Zobacz pełną wersję : zwrot towaru
Mam problem.
Zakupiłem na jednej z aukcji all wizjer kątowy do mojego FX (D700).
W aukcji jak wół napisane, że pasuje.
Co się okazało - nie pasuje.
No ale sprzedawca był miły i zaproponował dwa wyjścia - zwrot albo dołożenie DK-22.
Wybrałem 2 opcje.
Po otrzymaniu adaptera zadowolony usiadłem z moim D700 i zacząłem próbować to zainstalować. No nie idzie, nie pasuje itp.
Tak więc zadzwoniłem - powiedzieli, że tak to ich błąd - te wizjery nie pasują do D700 i podobnych nawet po dokupieniu DK-22. Pozostał tylko zwrot.
I teraz jest problem - w momencie zakupu otrzymałem (chyba) paragon fiskalny.
Oczywiście jak to bywa z paragonami - zaginął w akcji.
Wszystko inne jest. No ale sprzedawca powiedział, że nie może przyjąć bez paragonu, a jeżeli już przyjmie to obciąży mnie Vatem (ok 40 zł).
To ja na to, że nie po to kupowałem aby oddawać i jeszcze być stratnym i w związku z tym w przypadku odmowy proszę o dostarczenie towaru zgodnego z umową (opisem aukcji).
No ale jak wiadomo to się nie da i sprzedawca bezradnie rozkłada ręce.
Co z tym fantem zrobić ??
Iść na ustępstwa i stracić te cztery dychy, ale z drugiej strony chciałem używać ten wizjer i żądać wywiązania się z umowy przez sprzedającego ;/
Wybierz się lub zadzwoń do rzecznika praw konsumenta, ale podejrzewam, że odeśle Cie z kwitkiem, bo dowód zakupu jest b. istotny i bez niego możesz zapomnieć o jakichkolwiek zwrotach całej kwoty.
proponuje skontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta
Ale z doświadczenia wiem że paragon musi być przy zwrocie
a czy wydruk (potwierdzenie zakupu) z aukcji nie jest przypadkiem dowodem zakupu ??
sam paragon ma znaczenie dla US.
No ale tak jak napisałem nie zależy mi na zwrocie tylko na tym aby to współgrało z moim body.
Ale niestety w tym przypadku sprzedawca raczej nie ma możliwości tak zrobić aby działało więc pozostaje tylko zwrot.
no i po kontakcie z UOKiK - sprzedawca ma obowiązek przyjąć towar do zwrotu bez względu na to czy mam paragon czy nie.
Oczywiście w pierwszej kolejności jego obowiązkiem jest doprowadzenie sprzedanego towaru do stanu zgodnego z umową.
No ale w tym wypadku jest to niemożliwe więc pozostaje tylko zwrot.
LIczy się DOWÓD ZAKUPU. Jakikolwiek. Przyjęła się obiegowa opinia, iż jedynym dowodem zakupu jest paragon fiskalny/faktura a tak nie jest. Jak sama nazwa mówi wystarczy udowodnić zakup, np. wydrukiem z aukcji, przelewem na konto itp.
Sprzedawca ściemnia i nie ma racji.
Polsar74
19-08-2010, 15:17
a czy wydruk (potwierdzenie zakupu) z aukcji nie jest przypadkiem dowodem zakupu ??
NIE !
Sprzedawca by dokonać zwrotu towaru musi mieć oryginał paragonu (nie xero).
NIE !
Sprzedawca by dokonać zwrotu towaru musi mieć oryginał paragonu (nie xero).
Aha.
TO czemu te paragony najczęściej po ~miesiącu płowieją i nic na nich nie widać...?
polsar74 - no właśnie nie masz racji.
Sprzedawca może na xero kopii paragonu z kasy fiskalnej napisać - oryginał zagubiony przez klienta.
Tak więc sam paragon nie jest jedynym dowodem zakupu. Może być to: przelew z banku, świadek, wydruk z aukcji itp.
grudzinsky
19-08-2010, 16:41
Aha.
TO czemu te paragony najczęściej po ~miesiącu płowieją i nic na nich nie widać...?
bo trzeba je przechowywac w lodowce ;) wtedy nawet kilka lat beda ok ;)
NIE !
Sprzedawca by dokonać zwrotu towaru musi mieć oryginał paragonu (nie xero).
Żądanie oryginału paragonu od klienta zwracającego towar nie wynika z żadnych przepisów, a jest jedynie pewnym zabezpieczeniem dla sprzedawcy, który w razie kontroli musi udowodnić, że zwrot towaru miał faktycznie miejsce.
W przypadku zakupu na fakturę VAT, jest zwrot, jest faktura korygująca podpisana przez klienta i cześć. W przypadku paragonów może być problem w razie kontroli skarbowej. Cieżar udowodnienia, że był zwrot towaru ciązy wtedy na sprzedawcy.
To tylko o to chodzi tymi paragonami.
ja byłem w podobnej sytuacji - tzn. nie chodzi o akurat o rodzaj towaru bo w moim wypadku zwracałem blender i poprosiłem o duplikat faktury który dostałem po przesłaniu jako dowód zakupu potwierdzenia wpłaty na konto z numerem aukcji i nickiem w tytule przelewu, napisałem krótkiego maila z odpowiednim oświadczeniem ze paragon zgubiłem oczywiście wcześniej ustaliłem ze sprzedawcą telefonicznie co i jak. Po prostu w twoim wypadku sprzedawca to jakiś dusigrosz co próbuje ci wcisnąć zupełnie niepotrzebna dla ciebie rzecz- proponuje przedstawić sprzedawcy sprawę w od twojej strony czyli : towar nie zgodny z opisem co jest samo w sobie złamaniem umowy jaką zawarliście i dodatkowo złamaniem regulaminu aukcji, w umowie tej sprzedawca zobowiązał sie dostarczyć towar taki a nie inny więc sokoro nie chce zwrócić kasy z powodu niewywiązania sie z umowy z jego winy niech dostarczy ci towar zgodny z opisem aukcji , a takim wypadku nie potrzebuje paragonu jako dowodu zakupu. Jeśli nie wypełni umowy - co jak sam piszesz jest fizycznie niemożliwe, daj mu do zrozumienia że sprawę zgłaszasz do allegro jako złamanie regulaminu i będzie musiał ponieść wszelkie tego konsekwencje - alternatywą jest wystawienie duplikatu faktury ( w twoim wypadku po prostu faktury ) i zwrot kasy. Mają w perspektywie zawieszenie konta i negatywną opinie od kupującego rozsądny sprzedawca raczej wybierze pierwsze rozwiązanie na którym zyskują obie strony.
Inna sprawa, że póki nie upewnimy się, że wszystko jest w porządku, warto wszelkie pudełka, paragony i inne szpargały odłożyć gdzieś i później nie komplikować sobie i innym życia. Moje ulubione wytłumaczenie:
"dziecko jak otwierało prezent z radości rozszarpało pudełko na strzępy" :D
pukas> przeceniasz chyba siłę sprawczą i zaangażowanie serwisu. Allegro wszędzie gdzie tylko może a ktoś chciałby jakiejkolwiek interwencji odpisuje, że nie jest stroną transakcji. Skoro nie jest stroną bez wyroku sądu może sobie pogrozić palcem co najwyżej.
czyli regulamin to po prostu bajer dla naiwnych ?
MadOnion
20-08-2010, 11:47
Bez oryginału paragonu nic sie nie zrobi. Płowienie paragonu średnio interesuje sprzedawce i urząd skarbowy.
Bez oryginału paragonu nic sie nie zrobi. Płowienie paragonu średnio interesuje sprzedawce i urząd skarbowy.
A tak trudno przy nieco droższych przedmiotach poprosić - zażądać wystawienia faktury? Te są zdecydowanie trwalsze od paragonu i dużo trudniej ulegają zagubieniu :). Ja tak robię od dawna. Okazało się niezwykle skuteczne i ...... proste :D
No to tak.
Gdy kupujemy w sklepie sprzedawca nie ma prawnego obowiązku przyjmować pełnowartościowego towaru z powrotem.
Jednakże w momencie gdy towar okazuje się nie pełnowartościowy sprzedawca ma prawny obowiązek przyjąć go z powrotem.
Na dodatek zwrotu takiego nie może uwarunkowywać posiadaniem paragonu.
Dowodem zakupu może być nawet zeznanie świadka.
Paragon fiskalny jest tylko i wyłącznie informacją dla klienta o cenie, podatku itp. Do niczego więcej.
informacja uzyskana w UOKiK.
Paragon jest potrzebny sprzedawcy do potwierdzenia przyjęcia z powrotem towaru na stan oraz zwrotem podatku VAT.
Ale rozwiązaniem takiego problemu jak już wcześniej opisałem jest wykonanie kopii paragonu z kasy fiskalnej i opisaniem go.
W przypadku braku paragonu sprawa się komplikuje gdy towar np się uszkodzi - w tym momencie gwarant ma prawo zażądać okazania dowodu zakupu (paragon, f-ra itp) celem
potwierdzenia zakupu w takim a takim miejscu.
No to tak.
Gdy kupujemy w sklepie sprzedawca nie ma prawnego obowiązku przyjmować pełnowartościowego towaru z powrotem.
Dlatego, że zasada działania kasy fiskalnej nie przewiduje zwrotu towaru.
A jeśli sprzedawca przyjmie taki zwrot, to księgowa się do niego przez dwa tygodnie nie odzywa, bo dzięki swej wspaniałomyślności narobi jej tylko dodatkowej roboty.
Jak zwykle jeden przepis mówi swoje a inny swoje. UOKiK po swojemu a skarbówka po swojemu. Jak zapytasz rzecznika to Ci powie, że możesz, jak zapytasz w skarbowym albo księgowej usłyszysz co innego. Polskie prawo skarbowe w wielu miejscach tak rażąco odstaje od rzeczywistości, że strach się bać. Większość z dwojga złego woli jednak nie narażać się skarbówce.
Niestety skarbówka często nie ma racji i naciąga przepisy pod siebie. Ludzie ze skarbówki boja sie opieprzu od kierownictwa i dyrekcji za podpowiadanie ludziom jakie mają prawa.
krzysztof jot
22-08-2010, 21:43
LIczy się DOWÓD ZAKUPU. Jakikolwiek. Przyjęła się obiegowa opinia, iż jedynym dowodem zakupu jest paragon fiskalny/faktura a tak nie jest. Jak sama nazwa mówi wystarczy udowodnić zakup, np. wydrukiem z aukcji, przelewem na konto itp.
Sprzedawca ściemnia i nie ma racji.
nie masz racji - paragon to podstawa, a w tym wypadku jest niezbedny - towar musi wrócić na półkę i do ewidencji i do tego niezbędny jest paragon, ba nawet musi być wypełniona specjalna karta ze był zwrot. Bez niego możesz liczyć tylko na uprzejmość sprzedawcy.
Niestety skarbówka często nie ma racji i naciąga przepisy pod siebie. Ludzie ze skarbówki boja sie opieprzu od kierownictwa i dyrekcji za podpowiadanie ludziom jakie mają prawa.
A co ma skarbówka do zwrotu towaru? Zwrot towaru bez paragonu jest jak najbardziej możliwy, tylko sprzedawca ma, a zasadzie księgowość więcej papierologii.
Są na to odpowiednie procedury, z tym, że jest dodatkowa robota. Przecież wiadomo, że tego nikt nie lubi.
Trzeba udowodnić, że zakup został dokonany u konkretnego sprzedawcy.
Pisałem w kontekście pytania się pracowników urzędu skarbowego co zrobić w nietypowych sytuacjach.
można wystawić duplikat dowodu zakupu
można wystawić duplikat dowodu zakupu
Nie ma czegoś takiego jak duplikatu paragonu z rolki fiskalnej, bo cały czas o tym mowa.
jeżeli kupowałeś na aukcji u przedsiębiorcy (czyli w sklepie internetowym) to według ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów masz 10 dni na zwrot towaru bez podawania przyczyny - umowy zawierane na odległość. A umowę zawarłeś poprzez kliknięcie KUP TERAZ. takie jest moje zdanie.
Ale paragon mieć musi, jako dowód zakupu.
Mnie się wydaje, że robicie trochę z igły widły. Kolega zgubił paragon, jego strata. Mógł pilnować. Ja w podobnej sytuacji wystawiłbym go z powrotem na Allegro i opchnął... Z dokładnym opisem do jakiego aparatu pasują wizjer i adapter.
Marian K
23-08-2010, 22:36
Ale paragon mieć musi, jako dowód zakupu.
Mnie się wydaje, że robicie trochę z igły widły. Kolega zgubił paragon, jego strata. Mógł pilnować. Ja w podobnej sytuacji wystawiłbym go z powrotem na Allegro i opchnął... Z dokładnym opisem do jakiego aparatu pasują wizjer i adapter.
Amen!
Ale paragon mieć musi, jako dowód zakupu.
Mnie się wydaje, że robicie trochę z igły widły. Kolega zgubił paragon, jego strata. Mógł pilnować. Ja w podobnej sytuacji wystawiłbym go z powrotem na Allegro i opchnął... Z dokładnym opisem do jakiego aparatu pasują wizjer i adapter.
dowodem zakupu jest przebicie na aukcji, czyli w tym przypadku opcja KUP TERAZ lub wygranie licytacji
Wygrana aukcja jest dowodem zawarcia umowy cywilnej, czy tam cywilno-prawnej, a nie dowodem zakupu. Bo przecież po wygranej aukcji np. kupujący może się wypiąć i sprzedaż jako taka nie dojdzie do skutku. Będzie mógł mieć z tego powodu nieprzyjemności (sąd w ostateczności), ale to jego sprawa. Tym bardziej z fiskalnego punktu widzenia zawarcie transakcji na Allegro nie jest dowodem zakupu. Jeżeli przedsiębiorca sprzedaje towar, wystawia paragon fiskalny. Ten paragon jest rejestrowany przez kasę fiskalną, a raz na rok generowany jest raport fiskalny z kasy, który trzeba zanieść w zębach do US. Jeżeli sprzedawca wystawił paragon, to żeby przyjąć zwrot, musi mieć ten paragon, żeby go anulować w kasie. Oczywiście można robić hocki - klocki, typu przyjęcie zwrotu bez anulowania paragonu, później komuś znowu towar opchnąć, też bez paragonu (bo przecież nie można sprzedać drugi raz już zafiskalizowanego towaru) itd... Nie każdy klient się na to godzi (ba, większość się nie zgodzi), bo wszyscy chcą mieć dowód zakupu. No chyba, że trafi się jakiś zdesperowany lub jakiś znajomy. Ale jeżeli towar jest mało chodliwy, to wcale może nie być łatwo go ponownie sprzedać po znajomych i wcale się nie dziwię sprzedającemu, że bez paragonu nie chce zwrotu przyjąć. Generalnie przyjęcie zwrotu bez dowodu zakupu może być gestem dobrej woli ze strony sprzedającego, ale jest to: a.) nie do końca legalne, b.) kłopotliwe.
Generalnie kolega zgapił sprawę gubiąc paragon i może mieć o to tylko do siebie pretensję. Żeby nie było, sam nie dbam o paragony, ale zdaję sobie sprawę z konsekwencji takiej niefrasobliwości. I parę razy musiałem sobie napluć w brodę z tego tytułu. ;-)
EDIT:
Dobrym wyjściem jest kupowanie nie z paragonem, tylko z fakturą VAT. Nawet imienną, na osobę prawną, nie na podmiot. Po fakturze zostaje papierowy ślad (obowiązek trzymania papiórów przez 5 lat) i zawsze można wystawić duplikat.
Marian K
24-08-2010, 21:11
[QUOTE=Majek;2043109]Generalnie kolega zgapił sprawę gubiąc paragon i może mieć o to tylko do siebie pretensję. Żeby nie było, sam nie dbam o paragony, ale zdaję sobie sprawę z konsekwencji takiej niefrasobliwości. I parę razy musiałem sobie napluć w brodę z tego tytułu. ;-)
Amen II
No i nie amen. Bo nie macie racji.
UOKiK - sprzedawca nie może warunkować zwrotu towaru niezgodnego z umową (a tak miało tutaj miejsce) od posiadania paragonu
US - sprzedawca ma możliwość wykonania kopii paragonu z rolki kasy fiskalnej z odpowiednią adnotacją (np. oryginał zaginął)
Tak jak pisałem wcześniej - oczywiście jeżeli zgubię paragon a sprzęt mi się uszkodzi gwarant może mi go nie przyjąć do naprawy.
Ale zgodnie z przepisami paragon/f-ra nie jest jedynym dowodem zakupu. Dowodem zakupu może być: wydruk z aukcji, przelew bankowy, a nawet zeznanie świadka.
Tak więc proszę nie piszcie głupot, że tylko paragon albo f-ra. To jest tylko i wyłącznie potrzebne dla sprzedawcy do US. No i kupującego który prowadzi DG.
A jeżeli się mylę to pokażcie mi dokładnie przepis który nakłada obowiązek na kupującego przechowywania paragonu lub f-ry - nie dowodu zakupu :)
http://www.podatki.egospodarka.pl/32032,Zwrot-towaru-gdy-nieczytelny-paragon-fiskalny,1,65,1.html
shaddixx
27-08-2010, 11:19
Ja się podepne. Oddalem grip alphy do naprawy i dostałem nowy. Czy na ten nowy powinna obowiązywać nowa gwarancja?
Popsuty grip oddany był w ostatniej chwili w ramach gwarancji.
http://www.podatki.egospodarka.pl/32032,Zwrot-towaru-gdy-nieczytelny-paragon-fiskalny,1,65,1.html
cyt:
Warunkiem dokonania korekty obrotu i kwoty podatku należnego jest potwierdzenie rozliczenia tej sprzedaży przez podatnika. Potwierdzenie tej okoliczności jest oczywiste w przypadku okazania przez nabywcę oryginału paragonu, lecz w przypadku gdy paragon jest zupełnie nieczytelny (wyblakł), bądź też w przypadku braku przedmiotowego paragonu, należy oprzeć się na innych dowodach (np. dokumencie gwarancji, numerze seryjnym itp.). Taka korekta jest również dopuszczalna w sytuacji, gdy podatnik ma pewność, iż towar został przez niego sprzedany i jest w stanie, w sposób niebudzący wątpliwości fakt ten wykazać.(…)”
Czyli jak widać jeżeli nie ma paragonu sprzedający ma inne narzędzia do potwierdzenia zakupu danego towaru. W moim wypadku wydruk z aukcji.
I tak jak widać paragon fiskalny jest głównie potrzebny dla US i sprzedającego.
Więc w momencie kiedy sprzedawca nie wywiązał się z umowy (towar niezgodny z umową) to ma on prawny obowiązek przyjęcia towaru z powrotem.
Przecież napisałem.
Żądanie oryginału paragonu od klienta zwracającego towar nie wynika z żadnych przepisów, a jest jedynie pewnym zabezpieczeniem dla sprzedawcy, który w razie kontroli musi udowodnić, że zwrot towaru miał faktycznie miejsce.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.