Zobacz pełną wersję : Focus - jakie amortyzatory
Skoro forum fotograficzne to i o amortyzatorach można pogadać ;)
Padł mi z tyłu amortyzator w focusie kombi mk1, w serwisie zaśpiewali sobie prawie 400 zł za sztukę
więc szukam czegoś tańszego ale trwałego, trafiłem na firmy kayaba, monroe, sachs i jakieś inne mi zupełnie nieznane
Pytanie więc, które z nich mogą dorównać trwałością do oryginału?
Ktoś ma jakieś doświadczenia z takimi zamiennikami?
Nie wiem jak w focusie ale swego czasu sachsy założyłem do meganki. Zakładałem je przy 115k, a teraz mam 175k.
Przy przeglądzie zawsze sprawdzam stan amorów i ostatnio pokazywało 74%. Wg mnie całkiem fajne.
Bez wahania wstaw KYB (oczywiście para na oś;)). Miałem w VW i spisywały się rewelacyjnie.
Tak się właśnie nad KYB zastanawiam bo cena dobra ale słyszałem że są sztywniejsze od oryginału
Na początku może i tak, ale jak trochę pojeździsz to się przyzwyczaisz (albo się wyrobią). Są bardzo dobre jeśli jeździsz w kilka osób. Co do ceny to swego czasu znalazłem promocję 119/szt
Kayaba (KYB) są bardzo dobre. Ja osobiście jeżdżę na zawiasie MTS Technik (sportowe) i jestem bardzo zadowolony. Sachs swoje kosztuje, ale też jest znaną i polecaną firmą.
Z drugiej strony: zdecydowanie nie polecam Ci Bilsteina B4, tylne (w przypadku Astry G, w baaaardzo licznych przypadkach) napieprzały po pół roku od zakupu.
Monroe.. lepiej nie. Zainwestuj w KYB :)
Dzięki, może ktoś jeszcze coś dopisze, jutro jeszcze podzwonię po okolicznych serwisach i popytam zobaczę co powiedzą
>>link (http://ford.sklep.pl/pl,product,319098,amortyzator,gazowy,kayaba,tyl,ko mbi.html)<<, a tu (http://ewcar.pl/pl,product,362552,amortyzator,gazowy,tyl,motorcraf t,1201812.html) masz oryginał. Ja tam bym chyba brał KYB. Swego czasu zaufałem i wstawiłem na zad do Rolki. Na oryginale przejechałem ok. 270 kkm i ruszyłem tylko dlatego, że sprężyny lekko przysiadły i po upakowaniu bagażnika Rolka ciągała kuprem po asfalcie :) - tak bym nie tykał. Niestety, po 20 kkm rolka poszła w ludzi, ale do tego czasu KYB spisywały się oki. Ponoć Toya stosowała KYB'y przy pierwszym montażu, więc chyba są niezłe.
Dodam jeszcze tylko nie montuj amortyzatorów z napisem Gabriel (nie wiem czy to firma). W Corolli padły po roku niezbyt intensywnego użytkowania.
KYB chyba jako jedyna daje gwarancje na 3 lata bez limitu kilometrów - to mówi samo za siebie.
Kup Kayaba gazowe. Zobaczysz jak się z tym jeździ :)
KYB chyba jako jedyna daje gwarancje na 3 lata bez limitu kilometrów - to mówi samo za siebie.
Tylko musisz pamiętać o podbiciu gwarancji przez zakład montujący amortyzatory.
ehhh ta kayaba - miałem z nimi przygody - padły po 5mc, gdyby nie właściciel sklepu reklamację by odrzucili, drugie dostałem - padły po 2 miesiącach....jeździły w Punto mk2, z pracy i do pracy...
kupiłem bilsteiny i jestem mega zadowolony....
btw - to nie są gazowe a gazowo-olejowe (nie ma typowo gazowych!), poza tym kayaba to turecki shit, mnie nie przekonały.
bilstein albo sachs - zero kompromisów
Możesz sobie pooglądać różne graty na
http://katalog.fota.pl/Katalog/
albo na http://katalog.fota.pl/Katalog/
PS
Mam nadzieję że podając linki do tych stron, nic nie naruszyłem :)
Ja kiedyś miałem Monroe i były ok. Nie wiem jaki masz przebieg ale ja mam w Focusie 2003 80 tys. km i jeszcze nie wymieniałem. A w Mondeo 2003 mam 100 tys. km i też jeszcze nie wymieniałem. Prawda jest taka, że jak przechodzi przez przegląd techniczny to nie ma sensu wymieniać. Miałem kiedyś w Escorcie sprawność tak 50% i poszedłem wymienić ale po założeniu nowych i pojeżdżeniu 3 miesiące sprawność była 70%. Moim zdaniem amorki do wymiany, jak sprawność poniżej 30%. Przed badaniem nie obciążaj zbytnio bagażnika i sprawdź czy masz prawidłowe ciśnienie w oponach.
Facet w stacji kontroli mówił mi kiedyś, że nowe mają sprawność na poziomie nieco powyżej 80%. Wymienić należy jak sprawność jest niższa niż 40%.
Ja NIE polecam amorków HART. Po około miesiącu zaczęły jęczeć jak duch o północy.
Tomek Konopka
10-08-2010, 13:58
Ja NIE polecam amorków HART. Po około miesiącu zaczęły jęczeć jak duch o północy.
o dziwo w Renault Master te same 2 lata zero problemu
o dziwo w Renault Master te same 2 lata zero problemu
To może mi założyli jakieś podróbki, choć kupione w intercarsie. Generalnie fatalnie się sprawują.
Polsar74
10-08-2010, 15:31
Facet w stacji kontroli mówił mi kiedyś, że nowe mają sprawność na poziomie nieco powyżej 80%. Wymienić należy jak sprawność jest niższa niż 40%.
prawdę Ci powiedział ! Nieraz nowe nawet tej sprawności 80 % nie osiągają. A to z powodu wielu czynników - np. sprężyna już inaczej amortyzuje itp. itd.
Dzięki wszystkim, zamówiłem kayaby zobaczymy co wyjdzie z tego
robin102
11-08-2010, 12:24
No to uważaj z tymi nowoczesnymi amorkami bo z nimi trzeba rozsądnie jak z miłością. Możesz sobie ze względnie komfortowego auta zrobić wóz drabiniasty albo samochód o nie przewidywalnych właściwościach trakcyjnych których znać nie będziesz. polecam zakup takich samych amorków jak były w autku (o identycznej charakterystyce tłumienia) bo do takich jest całe zawieszenie zestrojone. Kupisz je w sklepach z częściami forda tylko bez bajeranckiej konfekcji w ładne opakowania za dużo mniejszą cenę. Będą to te same amorki które idą na pierwszy montaż w fabrykach aut tylko bez opakowki. Sam sobie kiedyś zrobiłem taki kuku wymieniając cały komplet według katalogu na olejowo gazowe super hiper biper monroły czy jak im tam. Jeździć autem się nie dało choć amorki były dobrane tak jak przewidywał ich producent. W następnym samochodzie już się już tego błędu nie zrobiłem.:)
Amorki zamówione, także zobaczymy ale w sumie od tych co są obecnie to chyba wszystko będzie sztywniejsze, bo te są dość miękkie co mi się nie podoba do końca, wolę jednak auto takie bardziej sprężyste
Gurgul99
11-08-2010, 15:36
Z ciekawości warto podjechać na stacje diagnostyczną i sprawdzić ile mają "na dzień dobry" tłumienia, jak wymieniałem w Mondeo przedni zawias, na stacji maszynka wypluła równe 80% skuteczności.
W Audi miałem kiedyś KYB, tak samo w Fiacie żony i nie było powodów do narzekań.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.