PDA

Zobacz pełną wersję : D200 + sb800 - problem



marchewkowa_panienka
17-12-2006, 15:52
Witam,

Jestem tu nowa i od razu proszę o radę. Otóż moja sb800 w połączeniu z d200 sama sobie błyska. Kiedy chce i jak chce :( zerowałam ustawienia, ale nic to nie pomaga. Kiedyś to było bardzo rzadkie, ale ostatnio robi sie strasznie upierdliwe. Czy znacie na to jakąś radę? czy tylko serwis?

Pozdrawiam
Asia

R
17-12-2006, 16:03
nic nie pomoze, nawet serwis. niektore zestawienia lampa - body tak maja i nic na to nie poradzisz. jedynie dla zmniejszenia czestotliwosci zjawiska proponuje przerzucic sie na bawelniane majtki*


*ktos pisal ze jak sie nie nosi platikowych ubran to czestotliwosc zjawiska jest mniejsza.

RomanZWrocławia
17-12-2006, 17:24
Marchewkowa_Panienko
w opcjach widoku na dole strony (znajdź sama) wybierz opcję wyświetlania postów od początku roku.... zanim zaczniesz pisać.

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=9841

Pozdrawiam

marchewkowa_panienka
17-12-2006, 17:46
Romanie z Wrocławia - wyobraź sobie, że czytałam ten wątek, ale poza dywagacjami panów czy to wina lampy czy może korpusu nie znalazłam niczego sensownego (poza ubraniem w roli kondensatora). Miałam nadzieję, że Wasza wiedza od tamtego czasu posunęła się nieco w tym temacie. Jeśli nie - to przecież nie grzech - można bylo nic nie pisać. A kąśliwe uwagi na przywitanie... hmm... no cóż... bardzo są miłe, czyżby doskwierał Ci ZNPM?

Koledze R. dziekuje za odpowiedź.

Asia

Gawronnek
17-12-2006, 18:53
Marchewkowa_Panienko
w opcjach widoku na dole strony (znajdź sama) wybierz opcję wyświetlania postów od początku roku.... zanim zaczniesz pisać.

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=9841

Pozdrawiam

zawsze tego typu uwagi od userów z niewielką ilością postów, wywołują uśmiech na moim obliczu, zapomniał wól jak cielęciem był i to jak szybko


Marchewkowa_Panienko witamy nową koleżankę ;)

RomanZWrocławia
17-12-2006, 22:22
Marchewkowa Panienko:
seksitowskie dowcipasy z ust dziewczyny czy kobiety (tak zakładam, bo Twój nick czy podpis jeszcze o niczym nie świadczy) to strzał do własnej bramki... ale skoro propozycja zmiany majtek na bawełniane Ciebie nie drażni....
Wystarczyło "ożywić" tamten wątek

Kolega Gawronnek:
Z pokorą przyjmuję udzieloną mi lekcję.
Wnioskuję, że uwag na temat zasad zachowania na forum udzielają wyłącznie osoby z dorobkiem od 790 postów wzwyż.
Przywołane przysłowie o wole jest nie na miejcu - jedyna analogia między mną Marchewkową Panienką to krótki okres od zarejestrownia na forum. Ja nie mnożę zbędnych postów.

Pozdrawiam mężczyzn, kobiety, nowych na forum, oraz forumowych wyjadaczy.

Romik
18-12-2006, 00:07
RomanieZWrocławia - napisz coś mądrego, a nie wymądrzaj się..

d70s
18-12-2006, 05:35
A powiedzcie proszę - z jaką częstotliwością się to dzieje?
Czy jest to raz na godzinę, czy kilka razy w ciągu minuty?
Czy jak już się komuś trafi taki zestaw, to zawsze się tak dzieje, czy po prostu ma takie dni?
Problem mnie nie dotyczy, bo w żadnym aparacie nie mam takiej przypadłości, ale pytam z ciekawości...

MzMarcin
18-12-2006, 05:44
Romanie z Wrocławia - wyobraź sobie, że czytałam ten wątek, ale poza dywagacjami panów czy to wina lampy czy może korpusu nie znalazłam niczego sensownego (poza ubraniem w roli kondensatora). Miałam nadzieję, że Wasza wiedza od tamtego czasu posunęła się nieco w tym temacie. Jeśli nie - to przecież nie grzech - można bylo nic nie pisać. A kąśliwe uwagi na przywitanie... hmm... no cóż... bardzo są miłe, czyżby doskwierał Ci ZNPM?

Koledze R. dziekuje za odpowiedź.

Asia
Dokładnie...

leszeg
18-12-2006, 11:00
marchewkowa_panienko jak pewnie zauważyłas juz w tamtymwontku pisałem. Miałem raz taki przypadek i to w jednym miejscu. Kiedys w tym samym miejscu robiłem slub i na szczescie nic sie takiego nie stało. To musi byc jakas upierdliwość rzeczy martwych. Wiem tez ,że mojej znajomej sabinka walneła po oczach gdy zadzwonił telefon komurkowy i to sprawdziła ponownie i powtórzyło sie wiec cholera wie o co tu biega. Czasami człowiek jest bezradny.

marchewkowa_panienka
18-12-2006, 17:02
Dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam
Asia