Zobacz pełną wersję : D90 dzielenie się doświadczeniami
Hej
Od dwóch dni jestem posiadaczem Nikona D90. Podzielilibyście się doświadczeniami jakimi zwykle parametrami fotografujecie, aby zdjęcie najlepiej odzwierciedlało rzeczywisty obraz? Np. Krajobrazy, albo przyroda w makro. Na Standard, Pejzaż...? Jaki wtedy balans bieli używacie? Auto, Słońce...?
pawelpiotrm
29-07-2010, 14:49
Chłopie na początku lecisz na automacie a potem się zaczynasz bawić ;-O
No teraz jest to "potem"
To nie jest mój pierwszy aparat, więc z auto korzystam tylko w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji.
A jako, że pogoda nie zachwyca i tylko na kilka minut dzisiaj wyszło słońce(teraz znowu leje), nie zdążyłem poeksperymentować. :)
Więc pomyślałem, że może ktoś zechciałby się takimi rzeczami podzielić ;)
oko na drabinke ekspozycji, kółko na M, zapis na RAW
Stwórz sobie własny profil kolorystyczny i rób zdjęcia w RAWach. Więcej cóż.. każdy ma inne preferencje jeśli chodzi o kolorystykę, każdy lubi inny poziom nasycenia, kontrastu itd ... nie ma na Twoje pytanie konkretnej odpowiedzi. Po prostu rób zdjęcia i wybieraj dla nich takie ustawienia, które Ci się podobają najbardziej. Przecież to takie oczywiste :)
Wiem, tylko kombinacji jest tyle, że sam nie wiem, które mi się najbardziej podobają :-D
Ok dzięki wszystkim za odpowiedzi. :) Chyba sam będę musiał dojść do tego.
hostman22
29-07-2010, 15:32
Ustaw aparat, aby najmniej ingerował w zdjęcie. Całą resztę ostrość, kolor, kontrast, balans bieli, itp.. ustawiasz w postprocesie :D
Ale czym lepiej zrobisz samo zdjęcie, tym mniej będziesz mieć później do roboty ;)
Ale każdy ma inny styl fotografowania, każdy fotografuje co innego. W studio inaczej ustawiasz aparat, do reporterki inaczej. Nie da się podzielić doświadczeniami w kilku zdaniach, trzeba napisać książkę. To jest już dość skomplikowany aparat gdzie masz możliwość wpływu na tak wiele parametrów, że trzeba po prostu powoli się tego nauczyć i wybrać to co najbardziej odpowiada.
Ja robie wszystko na AUTO i na zielonym.....a wy?:mrgreen:
A na serio to mam wszystko powylanczane, odszumiania, d-lighting i inne *******y.......robie NEFy i tylko NEFy na standart potem wszystko co mnie interesuje przechodzi przez CNXa i PSa.......nie ma innej drogi do dobrych zdjec;) Chyba ze reporterka ale tutaj tez nie uzywam Auto (dla szybkiej reakcji), priorytet przeslony ISO 200 (glownie 200 ale to zalezne jest od warunkow oswietleniowych) i WB auto......zreszta wiekszosc zdjec wykonuje na priorytecie przeslony.
Sytuacja sie zmienia kiedy uzywam polowek, wtedy tylko manual ale o to nie pytales;)
Ja robie wszystko na AUTO i na zielonym.....a wy?:mrgreen:
Ja jeszcze korzystam z tematycznych, szczególnie z "Sport", sport jest wporzo. ;D
A dla paniki jest jednak lepszy "P".
Karbulot
29-07-2010, 18:32
Ja robie wszystko na AUTO i na zielonym.....a wy?:mrgreen:
Ty sie nie smiej. Ja czesto spotykam "nikonowców" w Jesperhus czy innych turystycznych szlakach. I pierwsze co patrze, to model, a później kółeczko. I serdecznie się uśmiecham, jak widzę tatusia z żoną i dziećmi dźwigającego dumnie D90 czy D80 z ustawionym "zielonym" trybem. Oczywiście musi dodatkowo założyc co się da oraz wysunąć ogniskową na maksa, żeby świat widział jaaaaką ma wieeelką lufę ;) .
Hehe dobrze ze Dxxx nie matrybu auto:D
Ha to ten Nikon ma obróbkę rawów. :D Nie trzeba w komputerze się bawić. Pff to ja teraz wszystkie zdjęcia na Rawach będę robił.
Miałbym do was jeszcze takie jedno pytanie. Czy jeżeli będę miał ustawione zdjęcia seryjne... a pstrykał będę pojedyncze fotki po prostu szybkim kliknięciem migawki... to czy nic się nie zużywa czy coś takiego? No nie wiem jak dokładnie sprecyzować to pytanie. Czy mogę strzelać pojedyncze fotki na ustawionych zdjęciach seryjnych czy lepiej robić je na trybie seryjnym wyłączonym? Bo wiadomo, nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć. Pstrykam zdjęcia... a tu nagle przelot ufo i wtedy nie zdążę przełączyć na seryjne. Więc czy mogę mieć tak ustawione? Nic się nie stanie? Nigdy nic nie wiadomo z tą elektroniką....
Przepraszam jeżeli niezrozumiale napisałem ale jestem już bardzo śpiący...
Pozdrawiam
Marcin Borkowski
02-08-2010, 23:04
możesz, nic się nie stanie
Oczywiście że się zużywa , z każdą klatka nabijasz jej licznik a to w pewnym stopniu zużywa ... :)
Najbardziej Aparat zużywa się na trybie M bo wtedy dużo kręci się pokretłami i innymi ustawieniami ...
Oczywiście że się zużywa , z każdą klatka nabijasz jej licznik a to w pewnym stopniu zużywa ... :)
Najbardziej Aparat zużywa się na trybie M bo wtedy dużo kręci się pokretłami i innymi ustawieniami ...
:mrgreen:
A co do trybu seryjnego.....wytlumacz mi dlaczego musisz miec caly czas ten tryb wlaczony? Zmiana tego to dwie sekundy:D
:mrgreen:
A co do trybu seryjnego.....wytlumacz mi dlaczego musisz miec caly czas ten tryb wlaczony? Zmiana tego to dwie sekundy:D
No bo UFO... UFO jest szybkie... :-D
I w razie czego przez 2 sekundy można strzelić 9 klatek-dziewięć klatek z ufokami.Łoł.
Ja robie wszystko na AUTO i na zielonym.....a wy?:mrgreen:
Ja tam na zielony nie narzekam. Przydaje się, gdy w swoje rączki bierze aparat żona lub córka.
Witam.Tryby których używam to: P A S M. Ustawienia w body "bezingerencyjne", większość fotek w Jpg opcja full (dzień, światło naturalne), a jak chcę się pobawić " coby dobrze wyszły" ,lub jakieś pogięte sztuczne oświetlenie to NEF.
Skoro już ustalone, że wszyscy używamy AUTO to może podepnę się pod temat i ktoś życzliwy wrzuci linki do kilku szybkich pstryków na ISO1600+ w NEFach.
Karbulot
05-08-2010, 10:03
Ostatnio w weekend byłem w Jesperhus. O dziwo, sporo ludzi chodziło z wypasionymi puszkami. Obok mnie kręcił się jakiś gość z Canonem (zajrzałem - to był D50). Ale jaką miał zapiętą tubę. Ciagle ustawioną na najdłuższą ogniskową. Takiś superzoom Tamrona (ale raczej nie 70-200 f/2.8 ). Brylował obok mnie i trzakskał zdjęcia motylkom. Kręcił się na tyle długo, że w końcu dojrzałem jaki miał ustawiony tryb. Był to zielony prostokącik. A zachowywał się, jak fotograficzny maczo.
Na chwilę przystanęła paniusia obok mnie. Młoda dziewoja, max 25 lat. Taka lalkowata Barbie. Cykała jakimś D5000 z kitem. Tryb - zielony AUTO.
Świat schodzi na psy. Wysyp tanich lustrzanek Nikona i Canona spowodował, że teraz każdy może kupić tanie lustro. Szkoda tylko, że zamiast zainteresować się tym co robią, trzaskają na AUTO.
I często efekty tych pstryków są zupełnie ciekawe i przyzwoite technicznie,czego wielu nie może przeboleć.Okazuje się,że nie święci garnki lepią.Oczywiście na poziomie średnim-mistrzowie to zupełnie inna bajka,tam już nie ma tak,żeby technika(w sensie urządzeń) czy ilość,dały czasem dobry rezultat.
Świat schodzi na psy. Wysyp tanich lustrzanek Nikona i Canona spowodował, że teraz każdy może kupić tanie lustro. Szkoda tylko, że zamiast zainteresować się tym co robią, trzaskają na AUTO.
Ale o co chodzi? Jeśli komuś sprawia radość tryb AUTO, jeśli jest zadowolony ze zdjęć - w czym problem?
Bo co? Bo prawdziwy mężczyzna nie je miodu - prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły? :smile:
Prawdziwy mężczyzna pije miód :P
Osobiście jak oddaje aparat dziewczynie, to mówię tak że jak robi zdjęcia ludzi, zwierząt i chce aby to one były tylko najważniejszym obiektem, to ma ustawić na portret a jak robi wszystko inne i ma byc wszystko ważne to na krajobraz, taki tryb auto chyba jest najlepszy :) a i jeszcze jak robi zdjęcia z samochodu to ma ustawiać na biegacza :)
Sendilkelm
05-08-2010, 11:57
Ja zawsze mówię: kręć sobie czym chcesz i ile chcesz, a jak Ci nie wyjdzie to następnym razem się nauczysz :) I tak wszyscy ustawiają AUTO (o ile jest) ;p Gorzej jak nie ma, to nie chcą robić zdjęć.
Fortaigne
05-08-2010, 12:03
Obok mnie kręcił się jakiś gość z Canonem (zajrzałem - to był D50).
Jeśli Canon to 50D. D50 to Nikon.
Jeden triczek, jeśli chcesz uzyskiwać na prawdę ładne kolory i kontrast to ustawienie WB na 5880 K lub nieco większej. Odpowiada to mniej więcej ustawieniu "chmury". DLatego też zdjęcia wychodzą cieplejsze.. doskonale się to sprawdza w krajobrazach.
Karbulot
05-08-2010, 13:47
I często efekty tych pstryków są zupełnie ciekawe i przyzwoite technicznie,czego wielu nie może przeboleć.
Problem z tym, że te zdjęcia wychodza jakoś przypadkowo. Kiedyś z ciekawości włączyłem tryb auto aby zobaczyć, jak aparat poradzi sobie z ekspozycją. Niestety zauważyłem, że potrafił zachowywać się idiotycznie. Ustawiał przykładowo migawkę 1/2000 i ISO 800. A podnoszenie się lampy niezależnie od oświetlenia wystepowało średnio dwa razy na trzy zdjęcia.
Dlatego nie śmiałbym się z trybu auto, gdyby to ten tryb działal jakoś sensownie. Przykładowo zwiększał ISO dopiero, kiedy prędkość migawki drastycznie spadnie. Niestety idiotyzm tego trybu uświadomił mi, że lepiej go omijać.
Ale o co chodzi? Jeśli komuś sprawia radość tryb AUTO, jeśli jest zadowolony ze zdjęć - w czym problem?
Bo co? Bo prawdziwy mężczyzna nie je miodu - prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły? :smile:
Oczywiście że nie. Ale szkoda, że ludzie nie wykorzystują kreatywnego robienia fotografii jaki oferuje lustro. To tak samo, jak widzę dziadków kupujących sobie na starość szybkie bryki, aby sie nimi toczyć z prędkościa rowerzysty.
Jeśli Canon to 50D. D50 to Nikon.
Oczywiście, miałem na myśli 50D.
Ja odnoszę dziwne wrażenie że niektórzy mają jakiś kompleks wypisując co chwila jacy to idioci robią foty na auto.
Po 1. to co Cię to człowieku obchodzi na jakim trybie kto robi foty? Przecież to ani twój problem ani twoja sprawa ani tym bardziej twój aparat czy zdjęcia.
Po 2. skro komuś zielony tryb wystarcza (nawiasem mówiąc całkiem przyzwoicie się sprawdza, choć ja osobiście nie lubię jak aparat za mnie myśli) to w czym problem?
mnie jak mija ktoś z aparatem to jakoś nie mam odruchu gapienia się jaką ma puszkę, szkło i jaki tryb, nie sądzicie że to trochę chore? Ja idę robić zdjęcia a nie oglądać czyjeś aparaty!
Po 3. nie bardzo rozumiem onanistów typu wszystko robię na M, tylko po co? żeby ładnie w exifie wyglądało? owszem są sytuacje kiedy tryb M jest zbawienny ale na litość boską w 90% przypadków preselekcja przysłony to najlepsze rozwiązanie ewentualnie preselekcja czasu lub auto iso jeśli zależy nam np. na zamrożeniu czy pokazaniu ruchu.
Co do zapisu ja osobiście używam RAW+JPG ale nie każdemu chce się bawić w RAWy i nie każdy potrafi a JPGi są całkiem przyzwoite i większości przypadków zdjęć z wakacji itp. wystarczające z nawiązką. Wszelkiego rodzaju wspomagacze typu D-lighting uważam za zbędne ale jeśli komuś pomagają, zwłaszcza jeśli nie bawi się w RAWy to czemu go nie używać?
Jednym słowem wszystko jest dla ludzi tryb auto też i nie ma powodu uważać za gorszych tych którzy go używają.
coach_lodz
06-08-2010, 10:13
Tak się jakoś porobiło, że lustrzanki stały się dostępne dla wszystkich, więc je kupują. Zdjęcia w trybie AUTO z D90 są tak dobre, że wszelkiej maści kompakty się chowają tak czy siak ( oczywiście w większości przypadków, bo spaprać fote można zawsze, wszędzie i wszystkim). Nie demonizujmy trybu AUTO, bo o ile w słabszym sprzęcie może różnie działać z uwagi na ograniczenia technologiczne (np. w sytuacji słabego światła tryb auto w całkiem niezłym kompakcie Canona dowala takie ISO, że fota jest do kosza i już), o tyle w takim D90 działa znakomicie :) Jeśli daje aparat żonie, i to w miejscu w którym może drugi raz nie będzie, to wolę aby ustawiła zielonkę i zostały foty może nie artystyczne i perfekcyjne, ale przynajmniej poprawne.
Karbulot
06-08-2010, 13:16
No już dobrze, dobrze. Obiecuję, że nie będę się nabijał więcej na forum z takich ludzi.
Szczerze powiedziawszy sam jeszcze mało umiem i nie zwykłem sie nabijać z początkujących. Mało tego, na subforach ze zdjęciami staram się tłumaczyć nowicjuszom ich błędy, zamiast odsyłać sucho do książek jak to robią niektórzy. Nie wiem dlaczego tak mnie naszło ostatnio śmiać się z zielonego trybu. Może dlatego, że ten facet w parku Jesperhus miał minę zawodowego fotografa i to mnie tak rozbawiło? Dobra, nieważne już :) .
Zgadza się są tacy co to kupują i noszą najdroższy sprzęt nie umiejąc nic przy okazji i oni faktycznie są śmieszni w swojej głupocie, ale że to ich kasa i ich głupota to niech sobie biegają z takim sprzętem.
psychopulse
06-08-2010, 22:15
Zgadza się są tacy co to kupują i noszą najdroższy sprzęt nie umiejąc nic przy okazji i oni faktycznie są śmieszni w swojej głupocie, ale że to ich kasa i ich głupota to niech sobie biegają z takim sprzętem.
Heh, masz absolutną rację, ostatnio poznałem kilka osób, które kupiły sobie D700 i drogie obiektywy - 70-200, 24-70, 85 1.4 itp. i rozmowa z nimi była właśnie taka: "no i wie pan, mąż kupił ten aparat Nikon, taki drogi ale coś niezbyt dobre zdjęcia wychodzą…". Kasa nigdy nie idzie w parze z umiejętnościami, tak samo jak drogi sprzęt sam świetnych zdjęć nie zrobi. A żeby było on topic to D90 ką można zrobić świetne zdjęcia, chociaż niekoniecznie na trybie Auto :)
Mało tego w rękach totalnego głąba fotograficznego zwykła małpka zrobi lepszą fotę niż D3, dlatego też nazywa się to lustrzanka profesjonalna żeby nazwała pozwalała przeciętnie inteligentnemu nabywcy nie mającemu pojęcia o fotografii jej nie kupić. Jednak jak widać nie zawsze to skutkuje.
pieczarek
06-08-2010, 22:48
Kasa nigdy nie idzie w parze z umiejętnościami ...
Uwielbiam takie jednoznaczne opinie. Co prawda młody Gudzowaty wyrywał kilkakrotnie nagrody w konkursie World Press Photo, ale to na pewno zasługa jeszcze większych pieniędzy starego Gudzowatego. Tak więc masz rację.
psychopulse
06-08-2010, 23:15
Oczywiście masz rację, miałem na myśli "rzadko kiedy" ;)
pieczarek
06-08-2010, 23:22
Też masz rację, ludzie rzadko kiedy są bogaci.
psychopulse
06-08-2010, 23:28
To też ;)
no nie?... co za 'głąby fotograficzne', focą na auto pfff ja używam tylko manuala (inne tryby jak S czy A są tylko troche mniej 'zielone') bo jestem pro.
aha i tak samo jak większość szydze z ludzi którzy mają lepszy sprzęt odemnie, za większą kase
a no i nie korzystam z af'u (nawet jak jest to wyłączam), bo tylko cieniasy korzystają z jakiejkolwiek automatyki
masakra:wink:
Karbulot
07-08-2010, 07:47
Wyśmiewając się z szyderców, sam nie jesteś nikim lepszym.
psychopulse
07-08-2010, 10:43
no nie?... co za 'głąby fotograficzne', focą na auto pfff ja używam tylko manuala (inne tryby jak S czy A są tylko troche mniej 'zielone') bo jestem pro.
aha i tak samo jak większość szydze z ludzi którzy mają lepszy sprzęt odemnie, za większą kase
a no i nie korzystam z af'u (nawet jak jest to wyłączam), bo tylko cieniasy korzystają z jakiejkolwiek automatyki
masakra:wink:
Jeśli ktoś faktycznie rozumuje tak jak napisałeś to tylko mu współczuć.
Niestety, są tacy. Ale ja bardziej współczuję tym, którzy narażeni są na ich towarzystwo. Mnie na razie jakoś się udawało.
Czego wszystkim życzę z całego serca...
psychopulse
07-08-2010, 22:20
Dobra, pogadaliśmy sobie o szydercach, bogaczach, amatorach, profesjonalistach, teraz wróćmy do meritum, czyli do bardzo fajnej puchy - D90 ;)
Np. jeśli używamy gripa, to najlepiej jak jest obciążony równolegle, czyli ma dwie baterie w środku. Przy jednej potrafi się minimalnie asymetrycznie obluzować, np. w trakcie focenia przy użyciu cięższych obiektywów, typu 80-200 ;)
Podepnę się mimo, że mam D60:p Ja ustawiam na A (czyli auto po mojemu). Kupiłem lustrzankę, aby kontrolować głębie ostrości stąd taki wybór. Mam też załączone AUTO ISO (dlatego nazywam ten tryb auto). Przy kitowym 18-55 wystarczy czas 1/60 i ISO 400, przy Sigmie 70-300 1/125 i ISO 800. Robię zdjęcia dziecku czasami jakimś roślinkom czy zwierzakom więc taka automatyka mi wystarcza. W trybie AUTO nic mądrego mi jeszcze nie wyszło. Tryb M przy Heliosie i starej Tokinie. Raz zrobiłem zdjęcie na jakimś tematycznym, bo mi się w plecaku przełączyło i wyszło dobrze- dlatego nie neguje automatyki i tematycznych. Człowiek powinien sobie pomagać w wykonywaniu zdjęć, ale rozważnie i świadomie. Piszę to dlatego, że zaraz odezwą się przeciwnicy AUTO ISO:lol: Oczywiście zdjęcia w NEF, przekonałem się do tego po zrobieniu pierwszych zdjąć Heliosem. Myślałem, że przyda mi się korekta EV, a jak zobaczyłem co można zdziałać w ViewNX z balansem bieli,to zostało na RAW;) D-Lighting dostępny jest na aparacie nawet po zrobieniu zdjęcia, więc lepiej go wyłączyć, a potem sprawdzić co byłby w stanie dać ( tym bardziej, że ma kilka trybów, czy jak to nazwać). Jeszcze jedno dla fanów D-Lighting- jeżeli używacie filtra polaryzacyjnego, to zobaczcie co ta funkcja robi z kolorami. Po prostu zrobiłem kilka zdjęć dla porównania i wyszła "kicha". Pozdrawiam :cool:
Apropo D-Lightingu ten w menu retuszu to nie do końca to samo co ten w trakcie robienia zdjęcia. Ale jak się robi w RAWach opcja jest zbędna.
Zgadzam się. Ale moje uwagi odnośnie filtra polaryzacyjnego dotyczą tego co aparat robi w trakcie "pstrykania" z filtrem i załączonym D-Lighting. Zresztą sprawdźcie może to komu pasuje. Jeśli chodzi o WB to staram się mimo Rawów ustawiać balans bieli zgodnie z tym co zastałem. Ale czasami w cieniu przy silnym słońcu wychodzi lepiej dla światła słonecznego niż dla cienia. Dlatego słuchajcie tych , którzy robią zdjęcia dłużej niż ja i sprawdzajcie po zrobieniu pierwszego zdjęcia czy wszystko jest OK. warto to kontrolować na bieżąco i korygować. A dziś robiłem zdjęcia w galerii, mojej córki na zabawkach "za 2 zł". Balans bieli auto sprawdził się tak sobie. Za to ustawiony wcześniej "Sodium-vapo lamps" dał najbardziej naturalne kolory. Generalnie "Nikoś" zmusza do myślenia. :mrgreen:
Używam głównie trybu A i korekcji ekspozycji, czasem S jak muszę uchwycić chwilę. W tym drugim przypadku przydałoby się coś jak auto-iso z ograniczeniem (nie wiem czy takie coś jest ;) ). Pewne problemy sprawia balans bieli, trzeba czasem się wykazać ... kreatywnością. W skrajnych przypadkach używam skali w Kelvinach. Często używam trybu vivid, ale z podbitą ostrością. Bywa, że w tym trybie kolory są jednak zbyt nasycone, wręcz "oczo***e" - muszę może podbić saturację standardowego trybu.
dark__jedi
10-08-2010, 13:54
Standardowo pracuję na A z kontrolą ISO.
Mam jednak pytanie do was
- czy używacie blokady ekspozycji? w jakich momentach?
- czy autofocusa używacie jedno-polowego czy wielo, przyznam że nie panuję na wielopolowym.
- czy podczas robienia zdjęcia - jak już znaleźliście odpowiedni kadr, a mało jest na zrobienie zdjęcia czekacie na piknięcie autofocusa czy dociskacie od razu spust migawki do końca?
Standardowo pracuję na A z kontrolą ISO.
Mam jednak pytanie do was
- czy używacie blokady ekspozycji? w jakich momentach?
- czy autofocusa używacie jedno-polowego czy wielo, przyznam że nie panuję na wielopolowym.
- czy podczas robienia zdjęcia - jak już znaleźliście odpowiedni kadr, a mało jest na zrobienie zdjęcia czekacie na piknięcie autofocusa czy dociskacie od razu spust migawki do końca?
A co to takiego te "A z kontrolą ISO"? Chyba nie mam czegoś takiego w aparacie. ;D
Przy nastawach półautomatycznych "A" i "S" warto pamiętać o tym jaki mamy ustawiony pomiar światła. Ja głównie używam CW.
- używam, gdy chcę przekadrować z zachowaniem poprzednich nastawów.
- jednopolowy, centralny. Rzadko przestawiam go w inny punkt.
- ja mam ustawioną blokadę spustu, więc aparat musi zaczekać aż mu AF zamelduje ostrość.
Tryb A. Pod jednym kółkiem zmiana przysłony pod drugim zmiana iso. Profil d2x i tyle.
mateo912
10-08-2010, 16:07
Tryb A. Pod jednym kółkiem zmiana przysłony pod drugim zmiana iso. Profil d2x i tyle.
czyli mówiąc inaczej opcja "Łatwe ISO":)
@_Kaleb_ cytat:"auto-iso z ograniczeniem (nie wiem czy takie coś jest )"- a to Auto ISO, które jest nie ma wystarczających możliwości ? Możesz włączając tę funkcje ustalić maksymalną wartość ISO i najdłuższy czas naświetlania, który nie może być przekroczony. Aparat najpierw będzie wydłużał czas do najdłuższego ustawionego, a potem będzie zwiększał czułość. Będzie Cię o tym informował migającym AUTO ISO w wizjerze. Dopiero gdy to nie pomoże zacznie wydłużać czas. O tym AUTO ISO pisałem. moim zdaniem bardzo przydatna funkcja. Ja mam na stałe ISO 100. A przycisk funkcyjny (oryginalnie samowyzwalacz) zamieniłem na WB- częściej używana opcja.
Ile trzyma wam bateria, lub średnio, w D90? Na ile fotek wystarcza?
Ale wytrzymałość baterii zależy od wielu czynników, np ja się cieszyłem jak mi wytrzymała bateria na Torze poznań co był Kubica jak miałem podpiętą sigmę bez silnika a napstrykałem sporo zdjęć, innym razem bateria mi wytrzymała cały weekend w górach imprezowanie 3 dni zdjęcia z wbudowaną lampa i bez. Na obecną chwilę nie mam zapasowej baterii i jeżeli mam już tylko 2 kreski to staram się ładować :)
Tryb M + Auto WB + Adobe. proponuję zakupić książkę Nikon - Radość fotografowania ;) pomaga bardzo.. Pozdrawiam
@_Kaleb_ cytat:"auto-iso z ograniczeniem (nie wiem czy takie coś jest )"- a to Auto ISO, które jest nie ma wystarczających możliwości ? Możesz włączając tę funkcje ustalić maksymalną wartość ISO i najdłuższy czas naświetlania, który nie może być przekroczony. Aparat najpierw będzie wydłużał czas do najdłuższego ustawionego, a potem będzie zwiększał czułość. Będzie Cię o tym informował migającym AUTO ISO w wizjerze. Dopiero gdy to nie pomoże zacznie wydłużać czas. O tym AUTO ISO pisałem. moim zdaniem bardzo przydatna funkcja. Ja mam na stałe ISO 100. A przycisk funkcyjny (oryginalnie samowyzwalacz) zamieniłem na WB- częściej używana opcja.
O to chodziło! Dzięki za wyczerpującą informację.
bondblond
19-08-2010, 19:10
Okej, przejrzałam cały wątek i dopnę swoje pytanie. Mam problem z aparatem. W sumie używam go już od roku, ale zdjęcia robiłam na gotowych trybach jak krajobraz, czy portret. Przeczytałam instrukcję po raz piąty i zdecydowałam, że zacznę używać manualnego trybu.
Wyszłam z aparatem na zewnątrz i niesamowicie się rozczarowałam, kiedy musiałam przekręcić kółeczko na to co zwykle, bo nie dałam rady. Zdjęcia zrobione na P, S, A czy M były strasznie ciemne. Kręciłam pokrętłami w tę i we wtę, przysłona się zmieniała, czas otwarcia migawki też, ale żadne z tych zdjęć nie nadawało się do niczego. Były ciemne, a tło zamiast rozmywać się, czy wyostrzać - robiło się coraz bardziej czarne. Zależało mi na tym, żeby właśnie pewne elementy zostały ostre, a reszta rozmazana.
I teraz moje pytanie. Czy to ja robię coś nie tak, czy aparat chce mnie wykończyć?
A na drabinkę w wizjerze patrzałaś?
bondblond
19-08-2010, 20:02
Nie zwracałam uwagi, ale zaznaczam, że byłam na dworze w naturalnym, całkiem dobrym oświetleniu. Tam gdzie słońce mocno świeciło na osobę którą fotografowałam - fakt było lepiej, ale czy to znaczy, że dobrych zdjęć w tych trybach nie zrobię w pomieszczeniu? Trochę byłoby szkoda.
Przeczytaj jakąś książkę o podstawach fotografowania. Lustrzanką możesz zrobić zdjęcie takie jakie chcesz, ale trzeba dokładnie wiedzieć co się robi.
Okej, przejrzałam cały wątek i dopnę swoje pytanie. Mam problem z aparatem. W sumie używam go już od roku, ale zdjęcia robiłam na gotowych trybach jak krajobraz, czy portret. Przeczytałam instrukcję po raz piąty i zdecydowałam, że zacznę używać manualnego trybu.
Wyszłam z aparatem na zewnątrz i niesamowicie się rozczarowałam, kiedy musiałam przekręcić kółeczko na to co zwykle, bo nie dałam rady. Zdjęcia zrobione na P, S, A czy M były strasznie ciemne. Kręciłam pokrętłami w tę i we wtę, przysłona się zmieniała, czas otwarcia migawki też, ale żadne z tych zdjęć nie nadawało się do niczego. Były ciemne, a tło zamiast rozmywać się, czy wyostrzać - robiło się coraz bardziej czarne. Zależało mi na tym, żeby właśnie pewne elementy zostały ostre, a reszta rozmazana.
I teraz moje pytanie. Czy to ja robię coś nie tak, czy aparat chce mnie wykończyć?
Wiem,że to bardzo brzydko zabrzmi, ale ludzie opamiętajcie się, lustro się kupuje jak ma się już jakieś pojęcie i podstawy fotografii a nie pytania co robić, żeby na P,A,S,M ładne zdjęcia wychodziły jak już się ją posiada :sad:
sokrates
19-08-2010, 21:14
wrzuć jakieś przykładowe zdjęcie - podpowiemy co było nie tak. Generalnie to w pomieszczeniach to dobre zdjęcia wychodzą mi najlepiej w trybie M (+ lampa zewn.)
A ja mam pytanie, czy da sie ustawić, żeby pod przyciskiem FUNC (mam ustawienia kolorów) wciskało się np. jak AF, kręciło i kolory ustawione na FUNC by się zmieniały?
@ bondblond Tylko się nie denerwuj i nie zniechęcaj:-? Wklej kilka zdjęc i napisz czy nie miałaś przypadkiem ustawionej blokady ekspozycji. Jeżeli tak, to przy naciśnięciu spustu do połowy w momencie, gdy w wybranym przez Ciebie polu autofokusa był obiekt bardzo jasny, aparat przyjął parametry dla takich właśnie warunków naświetlania i przyciemnił całe zdjęcie. Zobacz też, czy przypadkiem nie zmniejszyłaś wartości ekspozycji. Jeżeli masz D90 to jest to przycisk ze znaczkami + i - przedzielonymi po przekątnej znajdujący się obok spustu migawki. Możesz sprawdzic w exifach tych zdjęc, które nie wyszły. Pszepraszamza brak c z kreską, ale mam przypisany do tego skrót, który otwiera mi ATI Catalyst :)
Ile trzyma wam bateria, lub średnio, w D90? Na ile fotek wystarcza?
Średnio 1300 zdjęć
A teraz pytanie odnośnie Grip'a - Suwak, to czym się przykręca grip, trzyma dobrze, nie luzuje się, ale ma luz na pokrętle - Zanim zacznę przykręcać/odkręcać to ma skok, na którym nic się nie dzieje. Ciężko to wytłumaczyć. No i przycisk AEL/AFL bardzo leciutko chodzi. Prawy slot na akumulator nie miał styku, przedmuchałem, pogłaskałem ściereczką foto i póki co nie ma problemu. Też tak macie? Zamawiane w FotoFobii.
Karbulot
20-08-2010, 15:33
Mój też ma luz na pokrętle.
Co do prawego slota - Nie styka, powoduje zware i aparat wyłacza się pokazująć mało baterii. Gadałem ze sprzedawcą, w poniedziałek odeślę i przyśla mi nową sztuke. W ogóle, cięzki taki sie zrobił :D Zaczynam doceniać z powrotem wagę D3000 po dzisiejszej sesji :D
Odkopuje stary temat, ponieważ zwracam się jeszcze raz do Was z uprzejmą prośbą o odpowiedź na dwa pytania.
1. Powiedzcie mi czy na trybach M, A lub P można ustawić automatyczny tryb lampy błyskowej? Widzę go tylko w trybach tematycznych i auto a w tych trybach ręcznych nigdzie w opcjach, żeby ustawić, nie mogę znaleźć.
2. Drugie pytanie jest związane z kręceniem filmów. Podczas nagrywania nie działa AF i trzeba focusa ustawiać ręcznie. Czy jeżeli będę to robił to muszę przestawiać na obiektywie i korpusie pstryczek z AF na M? Wyczytałem chyba kiedyś w instrukcji, że podczas kręcenia obręczą focusa należy przestawiać na M, ponieważ może dojść do uszkodzenia. Chciałbym się was zapytać czy faktycznie muszę przestawiać na M czy mogę ustawiać ostrość na AF? Czy coś się może stać? A jak Wy ustawiacie?
Pozdrawiam
O kurcze a jednak widzę, że wcale ten temat nie jest taki stary. :)
Ale się zbłaźniłem z tym odkopywaniem...
mateo912
21-08-2010, 00:26
1 lampę ustawiasz w menu na TTL
2 musisz zmienić na szkle na M (chyba że masz tryb M/A na szkle)
1. Dzięki za pomoc
2. Obiektyw mam ten z zestawu 28-105. Czyli muszę przełączać na M, ale tylko na obiektywie czy na korpusie też?
Chyba nie musisz przekręcać. 18-105 mają chyba opcję "recznego doostrzenia"
O to by było super, bo irytujące jest takie ciągłe przełączanie pstryczka. Czy ktoś jeszcze mógłby potwierdzić tą opcję, żeby nie była na "chyba", tylko miałbym pewność, że czegoś nie zepsuję? :)
W instrukcji czytałęm żeby nie kręcić tą obręczą TYLKO kiedy silnik JESZCZE OSTRZY. Ale jak wyostrzy, i np. na zły punkt to sobie doostrzam ręcznie, nie przeączam na M.
A ja jeszcze, jak zakładam osłonę p. słoneczną, czy muszę cos przełączać? Ona ciężko jeszcze sie zakąłda, nie jest wyrobiona, i boje sięże coś urwe :D
mateo912
21-08-2010, 16:56
A takie pytanie gdzie ustawić w d90 żeby nie resetowało numeracji plikow po wyciagnieciu karty. bo cos nie mogę znaleść.
A takie pytanie gdzie ustawić w d90 żeby nie resetowało numeracji plikow po wyciagnieciu karty. bo cos nie mogę znaleść.
d7 ustawić na ON
no nie?... co za 'głąby fotograficzne', focą na auto pfff ja używam tylko manuala (inne tryby jak S czy A są tylko troche mniej 'zielone') bo jestem pro.
aha i tak samo jak większość szydze z ludzi którzy mają lepszy sprzęt odemnie, za większą kase
a no i nie korzystam z af'u (nawet jak jest to wyłączam), bo tylko cieniasy korzystają z jakiejkolwiek automatyki
masakra:wink:
Dooobre :D
Dzięki
A co do osłonki to podczas zakładania wydaje mi się, że nic nie trzeba przestawiać.
Też sie niczego nie doczytałem, po prostu stawia taki opór że mam wrażenie że ukręce obiektyw :D
Ściśnij z boku ta osłonkę, to założy się jak i zdejmie lekko i łatwo. Tez za pierwszym razem miałem problem z założeniem, bo bałem się, że coś połamię.
A no, odkręca się o wiele lepiej. Dzieki :)
krzycho1235
23-08-2010, 22:33
Tryb A. Pod jednym kółkiem zmiana przysłony pod drugim zmiana iso. Profil d2x i tyle.
Kurcze ... a myślałem ze już znam swój sprzęt:] Proszę o podpowiedz jak ustawić regulacje ISO na pokrętle taj jak napisał pil74.
Wiem,że to bardzo brzydko zabrzmi, ale ludzie opamiętajcie się, lustro się kupuje jak ma się już jakieś pojęcie i podstawy fotografii a nie pytania co robić, żeby na P,A,S,M ładne zdjęcia wychodziły jak już się ją posiada :sad:
Ty kolo a co Ty sie z choinki urwales ???
Pozjadales wszystkie rozumy zeby ludziom mowic kiedy maja sobie lustrzanke strzelic ?!!!
Kupilam sobie wlasnie D90 i na koleczku zaznaczam zielone i M czasem tez i pstrykam i jestem mega zadowolona bo odkrywam inny swiat chociaz jestem wciaz kompletnie zielona w temacie i pewnie jeszcze dlugo bede.
Szanuje i podziwiam ludzi,ktorzy posiedli TE WIEDZE (ile wysilku i zniechecenia po drodze ich to kosztowalo to tylko oni sami pewnie wiedza) i dziekuje im... bo dzieki nim moge przeniesc sie w inny wymiar...
Nie sadze aby ktokolwiek z nich zdobyl sie na szyderstwo wobec tych,ktorzy sa na poczatku i przejawiaja jakiekolwiek checi rozwoju !!!!
Ty kolo a co Ty sie z choinki urwales ???
Pozjadales wszystkie rozumy zeby ludziom mowic kiedy maja sobie lustrzanke strzelic ?!!!
Kupilam sobie wlasnie D90 i na koleczku zaznaczam zielone i M czasem tez i pstrykam i jestem mega zadowolona bo odkrywam inny swiat chociaz jestem wciaz kompletnie zielona w temacie i pewnie jeszcze dlugo bede.
Szanuje i podziwiam ludzi,ktorzy posiedli TE WIEDZE (ile wysilku i zniechecenia po drodze ich to kosztowalo to tylko oni sami pewnie wiedza) i dziekuje im... bo dzieki nim moge przeniesc sie w inny wymiar...
Nie sadze aby ktokolwiek z nich zdobyl sie na szyderstwo wobec tych,ktorzy sa na poczatku i przejawiaja jakiekolwiek checi rozwoju !!!!
I o to chodzi. Najważniejsza jest radość i satysfakcja z tego co się robi, a w jakiej pozycji to się robi (mam na myśli oczywiście P,S,A,M itd. ;-)) ma jakby drugorzędne znaczenie. Wiedza i doświadczenie przyjdzie z czasem a zadowolenie z odkrywania innego świata jest bezcenne (jeszcze raz powtórzę - bez względu na pozycję w jakiej to się robi). Życzę powodzenia :-)
Kurcze ... a myślałem ze już znam swój sprzęt:] Proszę o podpowiedz jak ustawić regulacje ISO na pokrętle taj jak napisał pil74.
d3
Ty kolo a co Ty sie z choinki urwales ???
Pozjadales wszystkie rozumy zeby ludziom mowic kiedy maja sobie lustrzanke strzelic ?!!!
Kupilam sobie wlasnie D90 i na koleczku zaznaczam zielone i M czasem tez i pstrykam i jestem mega zadowolona bo odkrywam inny swiat chociaz jestem wciaz kompletnie zielona w temacie i pewnie jeszcze dlugo bede.
Szanuje i podziwiam ludzi,ktorzy posiedli TE WIEDZE (ile wysilku i zniechecenia po drodze ich to kosztowalo to tylko oni sami pewnie wiedza) i dziekuje im... bo dzieki nim moge przeniesc sie w inny wymiar...
Nie sadze aby ktokolwiek z nich zdobyl sie na szyderstwo wobec tych,ktorzy sa na poczatku i przejawiaja jakiekolwiek checi rozwoju !!!!
:-)
Coś w tym jest...
Mój syn (12 lat) ma Canona G7 i gdy pierwszy raz popstyrykał fotki moim Nikonem powiedział:
Tato, tym aż się chce robić zdjęcia!
Bo tu trzeba rozróżnić 2 podstawowe grupy ludzi z pewnymi podgrupami.
Pierwsza grupa to są ludzie którzy są "zieloni" kupują lustro bo lubią fotografować chcą się uczyć, zdobywać doświadczenie. Zaczynają od trybu powiedzmy "zielonego" przy czym czytają kombinują, i w miarę zdobywania wiedzy rozwijają się i zaczynają używać coraz więcej funkcji swojego aparatu i robią to coraz bardziej świadomie. Tak moim zdaniem powinno być, nie widzę powodu dla którego taki początkujący fotograf nie miał by sobie kupić lustra.
Grupa ta dzieli się na 2 podgrupy.
Młodych ludzi którzy nie bardzo mają kasę i oni kupują przeważnie entry level lub półkę Dxx z czasem rozbudowując sprzęt.
Oraz ludzi którzy się już dorobili mają grosz i kupują sobie np. D300 czy D700 co moim zdaniem na początek jest dobrym wyborem jak kogoś naprawdę na to stać, bo eliminuje późniejsze często dość szybkie zmiany sprzętu. Grunt żeby się uczyć. rozwijać i zdobywać wiedzę.
Druga grupa to oszołomy którzy nie mają zielonego pojęcia o fotografii i nie zamierzają go mieć kupują sprzęt bo sąsiad ma bo trzeba się pokazać, pobiegać z profi body. To nic że foty wołają o pomstę do nieba ale sprzęt za 30 000 jest.
I tu też są 2 podgrupy, tacy co mają w ch.. kasy i kupują sprzęt na kilogramy a nie na sztuki i leży on później w gablotkach jako element dekoracyjny.
Oraz tacy co kasy za bardzo nie mają ale się na zapożyczają wyciągną wszystkie oszczędności ale kupią D3 bo sąsiad ma D300.
Potem będą na niego pluć chuchać i wychodzić z nim nawet do sklepu.
I to jest kasta idiotów ale tacy też muszą być.
Według Jatina to chyba należe do pierwszej grupy, kupiłem w lutym tego roku D90, nie mając kompletnie pojęcia, o fotografii i obsłudze lustrzanek.
Pierwsze co zrobiłem jak otrzymałem paczkę z d90 to przeczytałem 2 razy instrukcje obsługi, reszte dowiedziałem się z forum, którego wyczytałem masę pożytecznych informacji, które pewnie bym znalazł w 10 książkach.
Ze swoim body pracuje głównie w trybach M,A a zdjęcia wykonuje z profilu Standard;)
Bo tu trzeba rozróżnić 2 podstawowe grupy ludzi z pewnymi podgrupami.
Pierwsza grupa to są ludzie którzy są "zieloni" kupują lustro bo lubią fotografować chcą się uczyć, zdobywać doświadczenie. Zaczynają od trybu powiedzmy "zielonego" przy czym czytają kombinują, i w miarę zdobywania wiedzy rozwijają się i zaczynają używać coraz więcej funkcji swojego aparatu i robią to coraz bardziej świadomie. Tak moim zdaniem powinno być, nie widzę powodu dla którego taki początkujący fotograf nie miał by sobie kupić lustra.
Grupa ta dzieli się na 2 podgrupy.
Młodych ludzi którzy nie bardzo mają kasę i oni kupują przeważnie entry level lub półkę Dxx z czasem rozbudowując sprzęt.
Oraz ludzi którzy się już dorobili mają grosz i kupują sobie np. D300 czy D700 co moim zdaniem na początek jest dobrym wyborem jak kogoś naprawdę na to stać, bo eliminuje późniejsze często dość szybkie zmiany sprzętu. Grunt żeby się uczyć. rozwijać i zdobywać wiedzę.
Druga grupa to oszołomy którzy nie mają zielonego pojęcia o fotografii i nie zamierzają go mieć kupują sprzęt bo sąsiad ma bo trzeba się pokazać, pobiegać z profi body. To nic że foty wołają o pomstę do nieba ale sprzęt za 30 000 jest.
I tu też są 2 podgrupy, tacy co mają w ch.. kasy i kupują sprzęt na kilogramy a nie na sztuki i leży on później w gablotkach jako element dekoracyjny.
Oraz tacy co kasy za bardzo nie mają ale się na zapożyczają wyciągną wszystkie oszczędności ale kupią D3 bo sąsiad ma D300.
Potem będą na niego pluć chuchać i wychodzić z nim nawet do sklepu.
I to jest kasta idiotów ale tacy też muszą być.
Nic dodać nic ująć strzał w 10
Pozdrawiam
Bo tu trzeba rozróżnić 2 podstawowe grupy ludzi z pewnymi podgrupami.
Pierwsza grupa to są ludzie którzy są "zieloni" kupują lustro bo lubią fotografować chcą się uczyć, zdobywać doświadczenie. Zaczynają od trybu powiedzmy "zielonego" przy czym czytają kombinują, i w miarę zdobywania wiedzy rozwijają się i zaczynają używać coraz więcej funkcji swojego aparatu i robią to coraz bardziej świadomie. Tak moim zdaniem powinno być, nie widzę powodu dla którego taki początkujący fotograf nie miał by sobie kupić lustra.
Grupa ta dzieli się na 2 podgrupy.
Młodych ludzi którzy nie bardzo mają kasę i oni kupują przeważnie entry level lub półkę Dxx z czasem rozbudowując sprzęt.
Oraz ludzi którzy się już dorobili mają grosz i kupują sobie np. D300 czy D700 co moim zdaniem na początek jest dobrym wyborem jak kogoś naprawdę na to stać, bo eliminuje późniejsze często dość szybkie zmiany sprzętu. Grunt żeby się uczyć. rozwijać i zdobywać wiedzę.
Druga grupa to oszołomy którzy nie mają zielonego pojęcia o fotografii i nie zamierzają go mieć kupują sprzęt bo sąsiad ma bo trzeba się pokazać, pobiegać z profi body. To nic że foty wołają o pomstę do nieba ale sprzęt za 30 000 jest.
I tu też są 2 podgrupy, tacy co mają w ch.. kasy i kupują sprzęt na kilogramy a nie na sztuki i leży on później w gablotkach jako element dekoracyjny.
Oraz tacy co kasy za bardzo nie mają ale się na zapożyczają wyciągną wszystkie oszczędności ale kupią D3 bo sąsiad ma D300.
Potem będą na niego pluć chuchać i wychodzić z nim nawet do sklepu.
I to jest kasta idiotów ale tacy też muszą być.
Nie znam nikogo, kto by kupił D3, bo ma dużo kasy, albo kupił za pożyczone bo sąsiad taki ma. Ponaciągana ta klasyfikacja jakoś, ale widocznie i takie coś musi powstać.
Nie zgadzam się również z tym, że D700 to dobry wybór dla początkującego bo wyeliminuje zmiany sprzętu. Ja nie jestem taki początkujący i już wiem, że pełnej klatki nie potrzebuję. Ba, nawet D300 nie potrzebuję. Dla moich potrzeb wystarcza to, co mam. Kupiłem świadomie i mam świadomie - zaznaczam, że byłoby mnie stać, a sąsiad nie ma nawet małpy. :-)
Zgadzam się z jednym, że trzeba być idiotą, aby dźwigać ciężki sprzęt, żeby cyknąć kilka fotek, które można równie dobrze zrobić byle małpą.
Widzisz a ja znam takich co kupili D3 bo tak. Natomiast mylisz się co do tego że D700 to zły pomysł na początek, uwierz mi że jak ma się kasę to patrzy się inaczej. Do pracy można jeździć Matizem ale Passatem będzie przyjemniej nawet początkującemu kierowcy chodź nie jest on nikomu potrzebny bo przecież Matizem się da. Ja na przykład kupiłem sobie Multivana 9 osobowego chodź przeważnie jeżdżę sam ale mam wygodnie a jak potrzebuję pojechać gdzieś z rodziną to się nie zastanawiam gdzie wszystkich spakuje. Ale ogólnie to mogłem mieć Matiza za 5000 bo Multivan nie jest mi potrzebny i jeszcze 195 000 w kieszeni. Prawda? Owszem jak muszę pojechać do sklepu to jadę Golfem III bo łatwiej w mieście zaparkować ale jednak Multivan się przydaje. Z aparatami jest tak samo, jak możesz mieć D700 bez problemu to warto je mieć oczywiście nie tylko po to żeby stało na półce. Zapewne zapytasz dlaczego mam D300s a nie D700 więc wyprzedzę pytanie, bo wolałem dołożyć do Multivana :p
Czytałeś com napisał? Pytam bo odpowiedź twa jest trochę jak na wiwat. :-)
A dojazdy do pracy, hm, najprzyjemniej wspominam okres, kiedy dojeżdżałem do pracy tramwajem. :-)
Z tego samego powodu jestem przekonany że możliwości finansowe nie są najlepszym, głównym kryterium wyboru D700. I nie każdy, którego stać na jego zakup, powinien to zrobić. Natomiast rozumiem, że jest wielu fotografujących, dla których pełna klatka (sprzęt z półki profi) to obiekt pożądania i swoistej nobilitacji. Nie jest to jednak tożsame z tym, że większość z nich potrzebuje aż tak specjalistycznego sprzętu.
@Jatin Można jeździć Matizem do pracy, ale po co się męczyć-lepsze jest Tico ;) Wiem, bo miałem T a mam M.
@Pietern Jatin stworzył bardzo trafny podział użytkowników . I nie dotyczy to tylko fotoamatorów, ale audiofili,maniaków motoryzacji (ci potrafią kupić za ostatnie a nawet pożyczone pieniądze wymarzone auto lub motocykl nie mając prawa jazdy). Są ludzie, którzy potrafią się zadłużyć, żeby pojechać w Himalaje. Bo człowiek, to skomplikowane urządzenie.
A ja mimo, ze mnie nie stać (na razie) na pełną klatkę maże, żeby kiedyś kupić D700. I widzę różnice między DX a FF, gdyż oglądam kilka wątków na tym forum.
Tak OT najlepsi są tacy co kupują furę za ostatnią kasę a nie mają za co jej utrzymać a nawet zatankować. :)
Tak OT najlepsi są tacy co kupują furę za ostatnią kasę a nie mają za co jej utrzymać a nawet zatankować. :)
to tak jak kupić ff+szkła za całe oszczędności a później nosić tylko na szyi dla szpanu przed sąsiadem le to już było napisane przez forumowego kolegę ;) co do d90 to nikłymi doświadczeniami mogę się podzielić - wb częściej się mylił niż przy d80 (jakiś taki żółty zafarb jak dla mnie) ale to raczej mało profesjonalne dac wb na A ;) no ale porownalem kolezanki puszke z moja zeby sprawdzic czy jest po co dokladac ;) jak dla mnie tylko lampę bym zmienił na lepszą bo i tak w 100% nie wykorzystuję mojej puszki (tak myślę) i robię coś strasznego - daję priorytet przy(e)słony (obie formy poprawne według sjp pwn (http://www.pwn.pl/?module=multisearch&search=przys%B3ona&submit2=szukaj) bo strasznie mnie denerwują teksty przesłona może być zupa;/) ;)
No to głupstwa tam piszą kwadratowe.Różnica polega na precyzyjnym znaczeniu dwóch podobnych słów,ale jednak co innego opisujących.Jeśli się coś przYsłania,to tylko częściowo,a jeśli sie przEsłania to całkowicie.Mechanizm w obiektywie,a dokładnie jego listki tylko częściowo przysłaniają obraz(światło).Użycie niepoprawnej formy wzięło się z niechlujstwa językowego(jakże częstego) i mocno rozpowszechniło,ale stosunkowo niedawno.Przez całe lata nikomu nie przyszłoby do głowy mówić o "przesłonie".Cóż ,kiedyś ludzie mniej się spieszyli,byli uważniejsi ,a przede wszystkim więcej czytali i pisali.
ale obie formy są poprawne tak jak starczy i *wystarczy*, chociaż dla mnie starczy kojarzyć się będzie z uwiądem ;)
No nie są obie poprawne.Ta niepoprawna jest dopuszczana przez "zasiedzenie".Dla mnie nie do przyjęcia.
Polska języka trudna języka:smile: Jeden lek udrażnia a drugi udrożnia nos:lol:
Słownik ortograficzny PWN nie zna słowa "udrażnia".I nic dziwnego bo takiego nie ma,musiałoby dotyczyć wykonywania drażetek.
dobra dobra koniec bo już wyszliśmy z off topem nawet poza granice fotografiki i sprzetu
Jak ktos zaczyna od slabszego sprzetu i dalej rozwija swoje zainsteresowanie fotografia docenia kazdy nastepny zakup :)
Super temat zaliczam się do tych tępych co po raz pierwszy używają M, mam pytanko jak ustawić ostrość na jednym punkcie bo aparat zawsze skacze po różnych punktach w obiektywie.
ozim - instrukcja strona 56 a potem 173 a w aparacie menu "a1 - Tryb wyboru pola ostrości"
Jeśli temat dotyczy dzielenia się doświadczeniami, to i Ja wrzucę swoje 3 grosze. Otóż rok temu kupiłem D3000, było fajnie... ale po przesiadce na D90, jest po prostu kosmos :) Świetny aparat, posiadam go dopiero 2 tyg ale zakochałem się w Nim od pierwszego dźwięku migawki :) Teraz czas aby uzbierać szklarnie, a jak bozia da, to może w ciągu 3 lub 4 lat przesiadka na D300 lub co tam nowego wyjdzie :)
@Pietern Jatin stworzył bardzo trafny podział użytkowników . I nie dotyczy to tylko fotoamatorów, ale audiofili,maniaków motoryzacji (ci potrafią kupić za ostatnie a nawet pożyczone pieniądze wymarzone auto lub motocykl nie mając prawa jazdy). Są ludzie, którzy potrafią się zadłużyć, żeby pojechać w Himalaje. Bo człowiek, to skomplikowane urządzenie.
A ja mimo, ze mnie nie stać (na razie) na pełną klatkę maże, żeby kiedyś kupić D700. I widzę różnice między DX a FF, gdyż oglądam kilka wątków na tym forum.
Nie "stworzył" tylko powielił, mam wrażenie, że klasyfikacje użytkowników oparte na podobnym założeniu pojawiały się tu nie raz. I nie tylko tu.
A różnica miedzy aparatami, matrycami, obiektywami niewątpliwie jest, pojawia się tylko pytanie czy użytkownik ją wykorzysta. Bo to jest kluczem do problemu. Jeżeli ktoś ma kasę i muskuły, żeby produkt wielkości i wagi D3 (plus 24-70 f2.8 ) dźwigać, to ma z góry moje błogosławieństwo, niech se kupi! :mrgreen:
PS. Ja miałem "pełną klatkę" w analogu, plus obiektywy i wielką lampę, co tachałem w wielkiej torbie, przez wielką ilość lat (tak gdzieś z pięć/sześć kilo). :)
Zanim nie dotarło do mnie, że większość tego badziewia potrzebna jest mi do 2% zdjęć, których i tak nie muszę zrobić bo jestem amatorem i fotki robię dla przyjemności. Sprzedałem to w piździec i kupiłem sobie małą małpkę, która też robiła fajne fotki. Zresztą do dziś ją mam i uważam, że robi dobre jakościowo zdjęcia, to Minolta F200 - waży z bateriami jakieś 300 gram.
mojnikon
28-08-2010, 19:46
Witam, ja również mam wiele pytań :D. Kupując pierwszą lustrzankę , tak jak większość tutaj osób chciałam poznać na serio fotografię . I choć mam dopiero 15 lat powoli z moim d90 daję radę , lecz na początku trzeba mieć dużo cierpliwości i wytrwałości aby choć w jakimś stopniu zobaczyć prawidłowe wyniki własnej pracy. Tak więc po przeczytaniu instrukcji, podręczników m.in. "Radość Fotografowania " i "Poradnik Fotograficzny" wiele się dowiedziałam , choć nie umiem jeszcze dobrze nastawiać programu M ( przyznam się że nie jest mi do tak bardzo potrzebne) i skupiam się nad A , S, i czasami P. Wiadomo , że gdy wymaga tego sytuacja używam programów automatycznych np. sport i portret , jednak to nie daje mi świadomości , że w pełni wykorzystałam możliwości lustrzanki i nic więcej nie mogłam zrobić , aby , moje zdjęcie się poprawiło. Nie da się kłamać w sprawie programów automatycznych ja swoje odczucia przedstawię na programie PORTRET - robiąc na nim zdjęcia skóra wychodziła bardzo nienaturalna , trudno było ustawić aparat bez lampy błyskowej i zdjęcia wychodziły ciemne.. Tak więc podjęłam decyzję - nigdy więcej tego trybu, jeśli mam czas aby nauczyć się ustawiać ekspozycję , być może wtedy szybciej pojmę o co w tym chodzi. Przyznam się szczerze, że właśnie największą trudność sprawia mi pojęcie jak dostosowywać przysłonę i czas , mimo wielu lektur nie mogę pojąć zależności między nimi , byłabym wdzięczna gdyby ktoś mogłby mi to wytłumaczyć lub polecić dobrą stronę internetową.
Pozdrawiam
http://www.szerokikadr.pl/ - zacznij od poradników na tej stronie, mi bardzo pomogły, polecam!
Przysłonę oraz czas stosuję wg wskazań światłomierza i bieżących potrzeb. :-)
Nie bardzo rozumiem sens pytania, bo po przeczytaniu "instrukcji i podręczników" ta zależność chyba powinna być już ci znana...?
Przysłona z czasem tworzą pary, które "wpuszczają" określoną ilość światła na element rejestrujący (ostatnio to jest matryca).
Tu masz to opisane:
http://www.e-cyfrowe.pl/poradnik/przyslona-729.html
Czasami wydaje mi się, że niektórzy pracują dla NP i chcą zniechęcić do Nikoniarzy i do świadomego robienia zdjęć lub szukania pomocy na tym forum:) Ale to tylko takie moje subiektywne odczucie.
Czasami wydaje mi się, że niektórzy pracują dla NP i chcą zniechęcić do Nikoniarzy i do świadomego robienia zdjęć lub szukania pomocy na tym forum:) Ale to tylko takie moje subiektywne odczucie.
niektórzy czytają po tysiąc razy bzdurne pytania które już były wałkowane na forum albo są w manualu (od tego jest opcja szukaj)
zeus1006
29-08-2010, 00:16
Witam.
Właśnie tydzień temu sprzedałem nikona d3000 z zamiarem dołożenia i kupienia d90. Szczerze - gdy posiadałem nikona d3000 to nigdy nie zaglądałem do wątków o d90 bo wydawało mi się, że aparat który jest tak chwalony nie może posiadać tyle "bubli". Ja ponad rok użytkowałem nikona d3000 ale podczas robienia zdjęć w Kościele zrozumiałem, że ilość szumu jaką produkuje matryca ccd jest dla mnie nieakceptowalna, jednak to był jedyny taki zdecydowany powód dla którego chcę przejść na d90 a tutaj taka niemiła niespodzianka - odklejająca się guma, liczne błędy i problemy z obiektywem (szczególnie 18-105). To wszystko powoduje, że coraz mniej jestem skłonny zakupić d90. (a wszystko to po przeczytaniu paru wątków na tym forum)
Moje pytanie może wydać się głupie ale czy warto pakować się w ten aparat? Czy to nie jest tak, że jak trafie na dobrą sztukę to będę szczęśliwy..ale jednak mogę trafić na zła i będę się męczył....czysta loteria:( Dlaczego na forum najwięcej narzekania jest własnie na d90? Jestem totalnie zagubiony. Najlepiej będzie chyba jak poszukam ludzi u mnie w okolicy którzy posiadają tego nikona i z nimi porozmawiam osobiście jakie mają odczucia z użytkowania tego modelu.
Ja też czytam to forum i nie odniosłem takiego wrażenia. To dobry aparat, jedyny jego brak, to brak uszczelnień. :-)
Aaa, no i te gumy... że o serwisie nie wspomnę... :-)
Nie chce mi się po raz ..... powtarzać,że nie ma nad czym się zastanawiać i dzielić włosów na ...itd.D90 to świetna pucha.Kropka.I jeszcze wykrzyknik.
czemu zmieniacie aparaty zamiast szkieł ?
Witam.
Właśnie tydzień temu sprzedałem nikona d3000 z zamiarem dołożenia i kupienia d90. Szczerze - gdy posiadałem nikona d3000 to nigdy nie zaglądałem do wątków o d90 bo wydawało mi się, że aparat który jest tak chwalony nie może posiadać tyle "bubli". Ja ponad rok użytkowałem nikona d3000 ale podczas robienia zdjęć w Kościele zrozumiałem, że ilość szumu jaką produkuje matryca ccd jest dla mnie nieakceptowalna, jednak to był jedyny taki zdecydowany powód dla którego chcę przejść na d90 a tutaj taka niemiła niespodzianka - odklejająca się guma, liczne błędy i problemy z obiektywem (szczególnie 18-105). To wszystko powoduje, że coraz mniej jestem skłonny zakupić d90. (a wszystko to po przeczytaniu paru wątków na tym forum)
Moje pytanie może wydać się głupie ale czy warto pakować się w ten aparat? Czy to nie jest tak, że jak trafie na dobrą sztukę to będę szczęśliwy..ale jednak mogę trafić na zła i będę się męczył....czysta loteria:( Dlaczego na forum najwięcej narzekania jest własnie na d90? Jestem totalnie zagubiony. Najlepiej będzie chyba jak poszukam ludzi u mnie w okolicy którzy posiadają tego nikona i z nimi porozmawiam osobiście jakie mają odczucia z użytkowania tego modelu.
Gumy odpadają w każdym aparacie od używania lub pozostawienia na słońcu, w Twoim też tak się stanie;)
czemu zmieniacie aparaty zamiast szkieł ?
wyższe używalne iso, szybkostrzelność, zużycie poprzedniego body, lepszy AF, lepsze działanie trybów pół automatycznych, snobizm, bo tak
niepotrzebne skreślić
brunnerius
29-08-2010, 08:58
Duder dobrze prawi, miałem kanony, minolty mam nikona, tego be niedobrego D90 co się tak wszystkim psuje... Nie jestem masochistą ;) D90 to świetna pucha oferująca w swoim przedziale cenowym o wiele więcej niż jakakolwiek konkurencja.
Pozdrawiam
co z tego że świetna pucha jak czytając forum to za miesiąc przestanie robić zdjęcia ;)
co z tego że świetna pucha jak czytając forum to za miesiąc przestanie robić zdjęcia ;)
Dokładnie :)
zeus1006
29-08-2010, 11:46
Panowie i na takie wypowiedzi czekałem. Dlatego te 13 stron w większości narzekania nie ma znaczenia. Ja swojego posta nie pisałem dlatego, że też uważam d90 za bubel - wręcz przeciwnie - uważam, że jeżeli chodzi o body to właśnie d90 ma mi posłużyć przez długi czas. Trochę mnie zmartwiły te wszystkie problemy jednak jak co do czego przychodzi to każdy poleca te body bo po prostu - jest dobre:)
Jeżeli o mnie chodzi to wątpliwości zostały rozwiane - kupuje d90... zawsze jest gwarancja a z tego co czytałem to w razie problemów ze sprzętem sklep foto -tip nie robi problemów i szybko rozwiązują problemy...
Zadam jeszcze jedno pytanie - czy lepiej samemu wrazie problemów wysyłać sprzęt do Nikon Polska czy lepiej przez sklep który mi dany aparat sprzedał. Gdzieś, ktoś napisał, że FJ ma niby dobre układy z nikonem i jak oni wysyłają sprzęt to szybciej im nikon odsyła - prawda to?
brunnerius
29-08-2010, 11:47
a nic...
zeus1006
29-08-2010, 11:49
a nic...
Widzę, że Pan jest z Wrocławia - więc odważę się zadać pytanie - Czy we Wrocławiu jest jakiś sklep fotograficzny godny polecenia? Nie chcę kupować sprzętu dalej niż we Wrocławiu.
Nie wiem,mój D90 nigdy nie był w serwisie.Przebieg 11 tyś. zdjęć.
Mam pytanie, szukałem tego w innych wątkach, używam d 90 od 4 miesięcy, wcześniej używałem Alfy 700 ( czasem mi się tęskni), i często pojawia mi się komunikat F--, rozumiem, że to problem z obiektywem, na razie używam kitu 18 - 105, lekko go odkręcam i potem zatrzaskuje i jest ok, ale to się powtarza. Czy to jest wina plastykowego mocowania kita, czy może coś z mocowaniem aparatu, nie chciałbym siać paniki i nie wysyłać od razu aparatu do serwisu, może ktoś miał podobny problem, może ten kit tak ma, pozdrawiam i dziękuję
Użyj szukajki, był o tym kobylasty watek na forum. A styki w aparacie i obiektywnie przetrzyj czystą szmatką nasączoną w spirytusie i będzie git.
Przecieranie pomaga! Poniżej przykład:
Wczoraj żona narzekała, że ma małe piersi. Mówię jej:
- Kobieto nie masz większych zmartwień?
A ona mi narzeka, że się źle czuje, że powinna mieć większe, że może dałbym jej na silikony? *****ało babę, jak nic. Więc jej mówię:
- Pocieraj sobie kilka razy dzienne papierem toaletowym między piersiami?
-A to pomoże? Będą większe? Pyta z nadzieją...
- Dupie pomogło. :-)
Blasius.G
29-08-2010, 19:48
...Zadam jeszcze jedno pytanie - czy lepiej samemu wrazie problemów wysyłać sprzęt do Nikon Polska czy lepiej przez sklep który mi dany aparat sprzedał. Gdzieś, ktoś napisał, że FJ ma niby dobre układy z nikonem i jak oni wysyłają sprzęt to szybciej im nikon odsyła - prawda to?
Najlepiej kupic wlasnie w sklepie realnym niz internetowym. Szybciej i bez klopotu mozesz oddac do naprawy, a sklep sie martwi o pakowanie i dostarczenie do serwisu. Do sklepu online musisz pakowac, wysylac. Dluzej zchodzi i nieraz nie chca zwrocic za przesylke.
mateo912
29-08-2010, 21:12
Najlepiej kupic wlasnie w sklepie realnym niz internetowym. Szybciej i bez klopotu mozesz oddac do naprawy, a sklep sie martwi o pakowanie i dostarczenie do serwisu. Do sklepu online musisz pakowac, wysylac. Dluzej zchodzi i nieraz nie chca zwrocic za przesylke.
dłużej schodzi? Chyba żartujesz ;) Myślisz że sklep będzie zamawiał kuriera do każdej sztuki jaka ma być wysłana do serwisu? poczekają aż sie uzbiera kilka i dopiero wysyłają. może to być następnego dnia może być tydzień albo dwa i co wtedy?
dłużej schodzi? Chyba żartujesz ;) Myślisz że sklep będzie zamawiał kuriera do każdej sztuki jaka ma być wysłana do serwisu? poczekają aż sie uzbiera kilka i dopiero wysyłają. może to być następnego dnia może być tydzień albo dwa i co wtedy?
ale bzdury, sklep wysle w najdalej 2 dnia. Za przesyłkę płaci serwis, wiec sklep będzie wzywał do każdej sztuki kuriera. Pewne terminy biegną nieubłagalnie. po dwóch tygodniach, to przyjdziesz do sklepu po kasę albo nowa sztuke, jak nie bedzie oceny serwisu co dalej z tym robia, czy naprawiaja, czy wymieniaja.
mateo912
29-08-2010, 21:40
Jesteś pewien ?;) a po 14 dniach nie przychodzisz po kasę ani nową sztukę tylko serwis uznaje Twoją wadę/ lub inną rzecz którą podałeś za prawdziwą i od tego czasu mają nieokreśloną ilość czasu na naprawę, lub wymianę na nowy jeśli nie da sie naprawić.
14 dni masz na otryzmanie info czy czy reklamacja uznana i w jaki sposób bedzie zrealizowana, albo odrzucona. Jesli sklep bedzie trzymał
może to być następnego dnia może być tydzień albo dwa i co wtedy? z naciskiem na te dwa, to automatycznie reklamacja jest uznana.
Pewien rolnik, wybierając się do miasta;mówi do swoich dzieci.
-Dzieci, jadę do miasta kupić konika.
-Huraaaa..krzyczą dzieci,będziemy sobie jeździć i skakać na koniku.
Słysząc to rolnik, zdenerwował się okropnie, wyciągnął pasek i bijąc na lewo i prawo krzyczy;
-Ja wam dam, wy małe s...........syny,chcecie mu nogi połamać?
Tak mi się jakoś nasunęło ;)
D90 to świetna pucha w swojej cenie a 18-105 to doskonałe szkło do podstawowych zastosowań.
Miałem wcześniej kilka Canonów i nie mogę nic złego powiedzieć o tej firmie, nadal uważając,że
jako całość stanowią lepszy system od Nikona, ale jeśli chodzi o funkcjonalność,ergonomię,
dokładność AF,współpracę z lampami błyskowymi,pomiar światła,wybór podstawowych szkieł,to
niestety Canon przegrywa. Moje zdanie opieram na własnym doświadczeniu i dotyczy to sprzętu
ze średniej i niższej półki. Uwzględniając te cechy przed zmianą systemu, wybrałem właściwie ;)
D90, to aparat bardzo przyjazny w użytkowaniu i polecam go szczerze :)
Kupujcie więc póki jest i zacznijcie robić i pokazywać swoje zdjęcia ;)
marcus777
30-08-2010, 01:17
Pewien rolnik, wybierając się do miasta;mówi do swoich dzieci.
-Dzieci, jadę do miasta kupić konika.
-Huraaaa..krzyczą dzieci,będziemy sobie jeździć i skakać na koniku.
Słysząc to rolnik, zdenerwował się okropnie, wyciągnął pasek i bijąc na lewo i prawo krzyczy;
-Ja wam dam, wy małe s...........syny,chcecie mu nogi połamać?
:)
Miałem wcześniej kilka Canonów i nie mogę nic złego powiedzieć o tej firmie, nadal uważając,że
jako całość stanowią lepszy system od Nikona
prawda. System C jest trochę tańszy
Moje zdanie opieram na własnym doświadczeniu i dotyczy to sprzętu
ze średniej i niższej półki.
A jakie miałeś canony ?
a doczytałem
Canon 300d,20d,400d, Canon 30d.
Fakt pomiar w N jest lepszy. Nawet d300s jest dokładniejszy niż 5DMark2
zeus1006
30-08-2010, 10:07
Dziękuje za odpowiedź odnośnie zakupu w sklepie realnym czy on-line. Wczoraj zobaczyłem, że canon 50d jest w tej samej cenie co nikon d90. Jak to się dzieje, że w canonie tanieją puszki a nikon fakt- faktem potaniał ale po jakimś czasie znowu cena wzrosła. Z tego co czytam to ten canon 50d na pewno nie jest gorszy od nikona d90 - kwestia tylko popatrzenia na to pod kątem szkieł, lamp...itd...
Czy zastanawiałeś się może, nad kupnem jakiegoś "Olka" w "dualkicie" ?
marcus777
30-08-2010, 14:33
czy zastanawiałeś się może, nad kupnem jakiegoś "olka" w "dualkicie" ?
:):):):):):)
pastaleon
30-08-2010, 22:01
Witam Szanownych Kolegów!
Mam kłopot z lampą błyskową wbudowaną w D90,tzn nie zamyka się.Nie ma żadnych uszkodzeń mechanicznych a przycisk otwierania działa(słychać go). Miał ktoś podobny problem? Szukałem wątków i nie mam nic.Czy serwis to ostateczność?
Ale, że w sensie nie możesz jej ręką zamknąć? Bo nie rozumiem do końca stwierdzenia, że się nie zamyka. O ile mi wiadomo trzeba łapą wbudowaną nacisnąć, żeby się schowała. Ona tylko automatycznie się podnosi.
pastaleon
30-08-2010, 22:39
Ale, że w sensie nie możesz jej ręką zamknąć? Bo nie rozumiem do końca stwierdzenia, że się nie zamyka. O ile mi wiadomo trzeba łapą wbudowaną nacisnąć, żeby się schowała. Ona tylko automatycznie się podnosi.
Dokładnie,po prostu nie mogę jej zamknąć ręcznie.Mam puszkę od listopada 09 i do tej pory wszystko ok.
pastaleon
31-08-2010, 11:52
Ułamał się zatrzask.
Przypuszczam że kolega na koncercie otworzył ją manualnie.A oddałem nikosia zaledwie na 15 min. No cóż,serwis chyba póki gwarancja jest
mateo912
31-08-2010, 13:13
myślisz że jak jest zatrzask ułamany to Ci gwarancja coś da?:D
pastaleon
31-08-2010, 13:35
myślisz że jak jest zatrzask ułamany to Ci gwarancja coś da?:D
Na razie założyłem system z dwóch czarnych gumek i sprzęcicho jest w pełni funkcjonalne :smile:
Może zanim wyśle na Postępu spróbuje w punkcie w Krk jak to nic poważnego.
Rozłupią połowę lustra żeby wymienic ten "cycek" i na pewno mało nie skasują ;)
pastaleon
01-09-2010, 17:02
Rozłupią połowę lustra żeby wymienic ten "cycek" i na pewno mało nie skasują ;)
Porównałem aparaty w sklepie i "cycek"(zatrzask) D90 jest nietknięty czyli cały.
nie wiem czy nie zaryzykuje takiej operacji jak na poniższym filmie.Tym bardziej że gwarancji nieco ponad dwa miesiące a sprzęt potrzebny
http://zoltyserwisfotograficzny.info/pl/ogolnie/porady/144-naprawa-wbudowanej-lampy-blyskowej-w-d40-video.html
Co Wy na to?
Wygląda prosto i sensownie.Ja bym spróbował.Ryzyko niewielkie.
fraktal-im
03-09-2010, 15:50
Hej
Od dwóch dni jestem posiadaczem Nikona D90. Podzielilibyście się doświadczeniami jakimi zwykle parametrami fotografujecie, aby zdjęcie najlepiej odzwierciedlało rzeczywisty obraz? Np. Krajobrazy, albo przyroda w makro. Na Standard, Pejzaż...? Jaki wtedy balans bieli używacie? Auto, Słońce...?
Zawsze się zastanawiałem czy jest sens aby zdjęcie odzwierciedlało rzeczywisty obraz. Zazwyczaj robimy tak żeby odzwierciedlało a potem siedzimy godzine w PSie i poprawiamy je żeby było lepsze. Może lepiej od razu zrobic lepsze. Rzeczywisty obraz jest często nieciekawy, mdły - nie wiem czy chcemy ogladac rzeczywiste obrazy czy raczej piękne obrazy (czasem to jest tozsame, ale nie zawsze).
Dlatego najprościej zrobić RAWa i potem zrobić z nim co się chce.
Zawsze się zastanawiałem czy jest sens aby zdjęcie odzwierciedlało rzeczywisty obraz. Zazwyczaj robimy tak żeby odzwierciedlało a potem siedzimy godzine w PSie i poprawiamy je żeby było lepsze. Może lepiej od razu zrobic lepsze............... (czasem to jest tozsame, ale nie zawsze).
Też sie zastanawiam, ale czy takie poprawione w PS, znacznie odbiegajace od rzeczywistości jest jeszcze zdjęciem, czy jakimś "wytworem artystycznym", a moze to jakas grafika, albo cos innego?
Jak dla mnie zdjęcie ma byc zdjęciem, albo je robimy od razu dobrze, albo jesli przerabiamy je w jakims programie, to nie nazywajmy tego zdjęcia.
Ech, nie ma to jak fotografia analogowa. Na papier przenosiliśmy to co uchwyciliśmy.
Też sie zastanawiam, ale czy takie poprawione w PS, znacznie odbiegajace od rzeczywistości jest jeszcze zdjęciem, czy jakimś "wytworem artystycznym", a moze to jakas grafika, albo cos innego?
Jak dla mnie zdjęcie ma byc zdjęciem, albo je robimy od razu dobrze, albo jesli przerabiamy je w jakims programie, to nie nazywajmy tego zdjęcia.
Ech, nie ma to jak fotografia analogowa. Na papier przenosiliśmy to co uchwyciliśmy.
Taaak. Dlatego w fotografii cyfrowej jestem wdzięczny za balans bieli w NEW-ach. Jedyne co mi przeszkadzało w analogu to brak takiego przełącznika. W dzień niebiesko, wieczorem żółto, na Kodaku brązowo, na Agfie niebiesko-czerwone, ten fotograf twierdzi, że góry(skały w górach) są brązowe i upiera się, że ma profesjonalny papier bo Kodaka... Doprowadzało mnie do furii wykłócanie o takie bzdety, potem jeżdżenie do sąsiedniego miasta bo u nas nikt nie robił na Fuji tylko na brązowym Kodaku albo niebiesko-czerwonej Agfie.
Uwielbiam zdjęcia naturale. Fotografia w moim mniemaniu jest rejestrowaniem rzeczywistości, choć nie neguje tworzenia dzieł fotograficznych przy pomocy PS lub podobnych.
Próbowałem kiedyś usuwać efekt czerwonych oczu. Teraz robię to tylko jeżeli mi bardzo zależy na zdjęciu. Marzę zresztą o tym, żeby uniknąć korzystania z lampy, choć często jest to jedyne wyjście.
Taaak. Dlatego w fotografii cyfrowej jestem wdzięczny za balans bieli w NEW-ach. Jedyne co mi przeszkadzało w analogu to brak takiego przełącznika. W dzień niebiesko, wieczorem żółto, na Kodaku brązowo, na Agfie niebiesko-czerwone, ten fotograf twierdzi, że góry(skały w górach) są brązowe i upiera się, że ma profesjonalny papier bo Kodaka... Doprowadzało mnie do furii wykłócanie o takie bzdety, potem jeżdżenie do sąsiedniego miasta bo u nas nikt nie robił na Fuji tylko na brązowym Kodaku albo niebiesko-czerwonej Agfie. no ale to bolączka zakładów fotograficznych. Niestety to prawda. Nie mniej jednak to tylko kolorystyka, samo ujecie musiało być z natury rzeczy dobre. Nie było możliwości usuwania cieni, krzaczków itp. Moja wypowiedź dotyczyła samego kadru, ujęcia itp. Nie kolorystyki i balansu bieli. te rzeczy są na korzyść fotografii cyfrowej, ale przerabianie samego ujęcia, wycinanie zbędnych rzeczy już nie,
Uwielbiam zdjęcia naturale. Fotografia w moim mniemaniu jest rejestrowaniem rzeczywistości,moim tez
choć nie neguje tworzenia dzieł fotograficznych przy pomocy PS lub podobnych.
Próbowałem kiedyś usuwać efekt czerwonych oczu. Teraz robię to tylko jeżeli mi bardzo zależy na zdjęciu. Marzę zresztą o tym, żeby uniknąć korzystania z lampy, choć często jest to jedyne wyjście.Usuniecie czerwonych oczu jest hmmm powiedzmy ok, ale wina leży po stronie samej lampy a w zasadzie jest usytuowania względem osi obiektywu. Daj na wysięgniku, tak ze 40cm wyżej, i efektu nie będzie, albo korzystaj ze światła odbitego.
mateo912
04-09-2010, 23:35
no ale to bolączka zakładów fotograficznych. Niestety to prawda. Nie mniej jednak to tylko kolorystyka, samo ujecie musiało być z natury rzeczy dobre. Nie było możliwości usuwania cieni, krzaczków itp. Moja wypowiedź dotyczyła samego kadru, ujęcia itp. Nie kolorystyki i balansu bieli. te rzeczy są na korzyść fotografii cyfrowej, ale przerabianie samego ujęcia, wycinanie zbędnych rzeczy już nie,
moim tez Usuniecie czerwonych oczu jest hmmm powiedzmy ok, ale wina leży po stronie samej lampy a w zasadzie jest usytuowania względem osi obiektywu. Daj na wysięgniku, tak ze 40cm wyżej, i efektu nie będzie, albo korzystaj ze światła odbitego.
Jak to nie było przerabiania ujęcia, wycinania zbędnych rzeczy? Od zawsze były fotomontaże robione doklejanie czy usuwanie postaci ze zdjęcia itp więc o co chodzi?
No pewnie -zawsze przy fotografii majstrowano.Teraz jest tylko łatwiej i więcej możliwości.
Jak to nie było przerabiania ujęcia, wycinania zbędnych rzeczy? Od zawsze były fotomontaże robione doklejanie czy usuwanie postaci ze zdjęcia itp więc o co chodzi?
No właśnie, to się kiedyś nazywało fotomontażem... A teraz niekoniecznie, takie "drobne" zabiegi poprawiająco/czyszcząco/uzupełniające na ogół pomija się milczeniem, a fotomontaż nazywa zdjęciem.
:)
fraktal-im
05-09-2010, 13:53
No właśnie, to się kiedyś nazywało fotomontażem... A teraz niekoniecznie, takie "drobne" zabiegi poprawiająco/czyszcząco/uzupełniające na ogół pomija się milczeniem, a fotomontaż nazywa zdjęciem.
:)
Brawo! Nareszcie ktoś to powiedział!
Dawniej to było tak - film miał jakieś własności, aparat miał jakies własności, obiektyw, papier itd. Chodziło o to żeby poznać narzędzia i potrafić ich użyć.
Dzisiaj ludzie piszą: "robie w RAWach i nie przejmuję się WB ani kolorem - wszystko w PSie później zrobię"
A ja myślę, że jak się pozna narzędzia to można od razu z puszki mieć zdjęcia bardzo fajne. RAWy robiłem na wszelki wypadek kiedy miałem D80 (może ze dwa razy się przydały żeby uratować ważne zdjęcie). Teraz mam D300 i znacznie większe możliwości zrobienia od razu udanego JPGa (a na RAWy szkoda mi miejsca). Poza tym nie każde zdjęcie musi sie udać - a jak się uda to autentycznie cieszy.
Efekt jest taki, że lubię zabawę z aparatem, obiektywami - czyli pstrykanie zdjęć. A jak chcę stworzyć obraz to wolę porysować :)
Odnośnie przytoczonego porównania fotografii cyfrowej i analogowej można zaobserwować pewne zjawisko... mianowicie dawniej naświetlając negatyw rejestrowało się obraz i dopiero później w ciemni następował proces wywoływania negatywu, następnie wykonywania odbitek i te dwa procesy decydowały o ostatecznym wyglądzie fotografii. Wiadomo że im lepiej naświetlony negatyw tym mniej roboty przy obróbce. Dziś natomiast fotografia jest łatwiejsza, a każdy od aparatu cyfrowego oczekuje, że albo sam zrobi świetne zdjęcia (bo to przecież cyfrówka nie? i to za tyle kasy) , pomijając przy tym tzw. cyfrową ciemnię. To w niej manipulujemy kontrastem i nasyceniem kolorów, jasnością. Teraz wszyscy oczekują że "zdjęcie ma wyjść z matrycy" idealne, a to trochę chyba nie tędy droga. Wiadomo że dążymy do jak najlepszego pliku źródłowego czyli owego zdjęcia ale efekt ostateczny uzyskujemy w ciemni cyfrowej czyli programie graficznym. Tak mi se wydaje. Nikt nie musi się ze mną zgodzić ale aparat sam wszystkiego nie załatwi choćby nie wiem jakiej klasy. Sam robię zdjęcia na M, i pomimo jakiegoś tam doświadczenia w ciemni analogowej i cyfrowej ciągle się uczę i pewnie jeszcze wiele lat nauki przede mną bo temat jest bardzo rozległy i wiele jest do nauczenia.
Nie jestem jednak zwolennikiem zbyt dużej ingerencji w zdjęcie , rejestrowanie chwili i najlepiej w miarę możliwości przy świetle zastanym to jest to.
hegazi, też masz rację... ale nie zapominaj, że robiło sie jeszcze slajdy:)
Chciałbym poza tym uzupełnić tę wypowiedź o pewien szczegół - mianowicie w analogowych czasach na przykład w agencjach czy większych redakcjach fotograf nie bawił się ciemnią. Po prostu oddawał naświetlone rolki i jego rola się kończyła.
Obecnie jest przegięcie w drugą stronę, często o fotografii decyduje biegłość w posługiwaniu się PS-em, a bycie przy tym fotografem jest jakby dodatkiem.
Czy jakoś tak:)
Właśnie chodzi o to że często fotografia współczesna przypomina niemalże grafikę komputerową, jest tak wycackana, tak wygładzona że można tutaj już dyskutować czy jest to jeszcze fotografia czy już graficzny twór. Photoshop tak ale do poprawy zdjęcia a nie tworzenia grafiki na jego podstawie.
Właśnie chodzi o to że często fotografia współczesna przypomina niemalże grafikę komputerową, jest tak wycackana, tak wygładzona że można tutaj już dyskutować czy jest to jeszcze fotografia czy już graficzny twór. Photoshop tak ale do poprawy zdjęcia a nie tworzenia grafiki na jego podstawie.
Otóż to.
Obserwując zdjęcia na wszystkich forach czasami (a w zasadzie zawsze) zastanawiam sie ile zdjęcia jest w zdjęciu.
RAW - negatyw
ACR itp - wywołanie negatywu, naświetlanie papieru i jego wywołanie (zarówno w ACr i tym podobnych programach robi sie dokładnie to co przy wywołaniu negatywu[dłużej-krócej, kąpiel cieplejsza-zimniejsza{choć tu raczej wymogi sa stałe podane przez producenta lub jak zwał w procesie w jakim ma być wywołany negatyw} oraz w trakcie naświetlania i wywoływania samej odbitki] )
Do tego można dorzucić jeszcze kadrowanie i to wszystko co można zrobić aby zdjęcie nazywało się dalej zdjęciem.
Photoshop = fotomontaż i o zdjęciu nie ma mowy.
Tak mówią zwykle ci,którym się nie chce nauczyć posługiwania się tymi Photoshpami.
Tak mówią zwykle ci,którym się nie chce nauczyć posługiwania się tymi Photoshpami.Jasne i dalej zachwycajmy się fotomontażami.
Witam. "Duder" określenie polskie - ZDJĘCIE rzeczywistości. No to ja się pytam gdzie kończy się zdjęcie , a zaczyna NIEZDJĘCIE.
Biję się w piersi bo samemu co nieco się poprawiło... , ale nie może też być tak, że gość mowi do gościa - a po co się z tym dymem męczyłeś, przecież masz to gotowe w szopie.
Nie chcę rozwlekać tematu, tylko tak do przemyślenia, a może trochę mniej tego PS-a.
@Duder Myśle, że łatwiej i przyjemnej jest się nauczyć robić zdjęcia, choć warto wiedzieć jak uratować cenne ujęcie przy pomocy PS.
Nie wiem, czy dobrze mnie zrozumieliście. W czasach, kiedy robiłem zdjęcia Zenitem( a robiłem je głównie w górach i o każdej porze dnia )nie można było ustawić WB "Direct sunlight", a potem "Cloudy". Pamiętam zdjęcia ze Świnicy, przy super pogodzie. Po odebrani z fotolabu były bardzo żółte, po oddaniu do innego odebrałem zdjęcia w kolorze niebieskim. Dopiero później dowiedziałem się co z tym zrobić. Tera nie trzeba nosić torby filtrów, bo większość ( z wyjątkiem UV,Polaryzacyjnego i szarych połówkowych).masz "w aparacie".
Często widzę, że nie zdołam zrobić zdjęcia bez lampy i odpalam to wbudowane "nieszczęście". Ratuje to niektóre ujęcia, ale wygląda tragicznie. Próbuje wtedy przekonać moją żonę, że warto byłoby kupić jakąś lampę zewnętrzną. Na szczęście skutecznie wybija mi to z głowy.
Inny przykład : HDR czy HDRI nie wiem jak to się nazywa. Fajnie, bo zobaczysz wszystko: jakie piękne było niebo, morze czy wodospad, który akurat był w cieniu i normalnie wyszedłby na zdjęciu jako czarna dziura. Ale czy to wygląda naturalnie? Robi wrażenie wygląda ciekawie, ale po chwili sprawia wrażenie obrazka ze "Strażnicy"(mam nadzieje, że nie uraziłem nikogo).
A-ha, a kolory zależały tylko od papieru i w niewielkim stopniu od fotolabu. To samo było z filmami ( oczywiście z tymi, które można było kupić w kiosku ). Ja robiłem na Fujifilm Superia 100 lub 200 a najlepsze zdjęcia na papierze Fujicolor Crystal Archiw Paper.
Krótko mówiąc, albo umiemy zrobić zdjęcie, albo jesteśmy mistrzami Photoshopa :D
A-ha, a kolory zależały tylko od papieru i w niewielkim stopniu od fotolabu. To samo było z filmami ( oczywiście z tymi, które można było kupić w kiosku ).Oj, bardzo dużo zależało/zależy od fotolabu, a w zasadzie od osoby obsługującej która wie jak to działa i do czego służy. Pan Kazio posadzony i nauczony który guzik ma wcisnąć, i gdzie ewentualnie film włożyć, niestety nie będzie potrafił zrobić odbitki.
Edit:
Czy można prosić moda o wydzielenie wątków nie związanych z tematem do osobnego wątku pod tytułem : "Kiedy zdjęcie przestaje być zdjęciem" lub podobnym?
Blasius.G
05-09-2010, 22:09
Kolego @Kali_69 filtr uv wlasnie masz w aparacie. Dolnoprzepustowy blokuje uv - niebieska poswiate zdarzajaca sie na zdjeciach analogowych.
Czyli moda na zakładanie filtrów UV na obiektywy to nakręcanie koniunktury... albo promocja tanich osłonek do obiektywów:) A zresztą -co jest łatwiej wyczyścić:) Dobrze,że nie kupiłem.
.......... A zresztą -co jest łatwiej wyczyścić:) Dobrze,że nie kupiłem.jak to co? filtr.
No to ja się pytam gdzie kończy się zdjęcie , a zaczyna NIEZDJĘCIE.
Na to pytanie już każdy musi sobie sam odpowiedzieć.Wcale nie jestem zwolennikiem nadużywania efektów obróbki komputerowej,zwłaszcza np.wyostrzania-co jest bardzo popularne,ale doceniam możliwości jakie dziś mamy.Warto się zapoznać i zaprzyjaźnić z tymi cudami techniki,bo fotografia zawsze składała się równieź z postprodukcji.Nie chcę być złośliwy,ale niektórym "kombatantom" fotografii można by zaproponować niekorzystanie z AF i pomiaru światła,bo przecież tak będzie "naturalniej".Świat się zmienia i bardzo dobrze,bo zmienia się stale na lepsze.Mamy coraz łatwiej i coraz więcej możliwości,a jak ktoś nie chce to nie korzysta i tyle.
Wcale nie jestem zwolennikiem nadużywania efektów obróbki komputerowej,zwłaszcza np.wyostrzania-co jest bardzo popularnebez przesady. Tak naprawdę nie wiemy jak matryca ostro "zrobiła zdjęcie".
Nie chcę być złośliwy,ale niektórym "kombatantom" fotografii można by zaproponować niekorzystanie z AF i pomiaru światła,bo przecież tak będzie "naturalniej".Świat się zmienia i bardzo dobrze,bo zmienia się stale na lepsze.Mamy coraz łatwiej i coraz więcej możliwości,a jak ktoś nie chce to nie korzysta i tyle. mamy możliwości to fakt, ale nie przeginajmy z ich stosowaniem.
Zenit nie miał AF bez tego można żyć. Pomiar światła choćby zewnętrzny światłomierz, albo obrazki :z chmurką, słoneczkiem( Smiena ). To nie wpływa na zmianę tego co zobaczymy na zdjęciu. To nie są "pomoce", które wyrzucą ze zdjęcia zbędne elementy lub wygładzą cerę wymagającej modelce:)
wygładzą cerę wymagającej modelceraczej pryszczatej :D
A czy my tak nie za bardzo OT :?:
Wcale nie jestem zwolennikiem nadużywania efektów obróbki komputerowej,zwłaszcza np.wyostrzania [...]
Czy ja dobrze zrozumiałem, że stosowanie filtrów wyostrzających obraz jest dla Ciebie nadużywaniem efektów obróbki komputerowej? Późno już, a ja ostatnio prawie nie sypiam -- wolę zapytać.
Sądziłem,że wyrażam się jasno : "nadużywanie efektów" np.wyostrzania.Nie stosowanie filtrów,lecz ich nadużywanie inaczej przesadne stosowanie.Czego zresztą przykładów na naszym forum można znaleźć mnóstwo,np. w dziale "Krajobraz",gdzie aż się roi od zdjęć nienaturalnie ostrych.
Sądziłem,że wyrażam się jasno : "nadużywanie efektów" np.wyostrzania.Nie stosowanie filtrów,lecz ich nadużywanie inaczej przesadne stosowanie.Czego zresztą przykładów na naszym forum można znaleźć mnóstwo,np. w dziale "Krajobraz",gdzie aż się roi od zdjęć nienaturalnie ostrych.
Napisałem przecież, przemęczony ostatnio jestem. Co się czepia :) Zresztą już czytałem tyle fantasmagorycznych teorii na temat postprocessingu i nie zdziwiłbym się gdybyś stwierdził, że ostrzenie na etapie edycji zdjęcia to przegięcie pałki i zło wcielone :)
Zgodzę się z tym, że bywają problemy z przeostrzaniem obrazków, ale to jeden z najmniejszych problemów jeśli chodzi o obróbkową hecę na forum.
W żadnym razie się nie czepiam,wręcz przeciwnie-uznałem,że coś niejasno jednak sformułowałem.:-)
I masz rację,że przeostrzanie to jeszcze pół biedy-tak rzuciłem,jako coś najłatwiej zauważalnego.
Duder - masz racje. Świat idzie na przód i nie można stać w miejscu to jasne, chodziło mi bardziej o to że powstają dwa obozy we współczesnej fotografii.
1. Fotografia jako fotografia
2. fotografia przewalona grafiką, trikami i wyostrzona do granic możliwości.
Jak to się mówi , dla każdego coś miłego , tylko młodzi napatrzą się na te cukierki, kupują d700 i jest rozczarowanie bo to zdjęcie nie jest zbajerowanym HDRem
Nie jestem przeciwnikiem PSa bo sam korzystam do delikatnych poprawek. Na HDRy lubę popatrzeć ale jednak nie jara mnie to tak jak po prostu fotografia.
[...] kupują d700 i jest rozczarowanie bo to zdjęcie nie jest zbajerowanym HDRem
[...] Na HDRy lubę popatrzeć ale jednak nie jara mnie to tak jak po prostu fotografia.
Założę się, że chodzi Ci o te pseudo HDR'owe potworki, które straszą na kilometr. Jakbyś zobaczył HDR'a z prawdziwego zdarzenia to nawet byś się nie domyślił, że nim jest. Niestety w sieci, techniki zwiększania zakresu tonalnego zostały ostro skarykaturowane.
fotobober
07-09-2010, 10:44
Odnoszę wrażenie, że temat rozmowy zaczyna troszkę odbiegać od wątku, nie mniej jednak zgadzam się (mimo że jestem początkującym amatorem ) że z PS nie można przeginać ( a przynajmniej nie powinno się tego robić ). Aby jednak utrzymać temat pierwotny wątku mam pytanie na temat statywu i głowicy. Pytanie banalne ale mam nadzieję, że pomożecie mi wybrać właściwie. Jaki statyw i jaka głowica do D90 ? Założenia to cena max do ok 400-500 zł ( pod uwagę biorę również używany sprzet). Chcę aby to był sprzęt stabilny, ale nie za ciężki. Jakieś sugestie?
Piszesz,że skręcamy z trasy,a sam zadajesz pytanie z całkiem innej parafii.Poszukaj-byli już tacy co pytali.Nie ma chyba dedykowanych statywów do D90.
zawsze jest jakieś dedykowane forum do D90. Sprzęt na półkę, a zdjęcia robi się klawiaturą :P
fotobober
07-09-2010, 16:28
Piszesz,że skręcamy z trasy,a sam zadajesz pytanie z całkiem innej parafii.Poszukaj-byli już tacy co pytali.Nie ma chyba dedykowanych statywów do D90.
tytuł wątku to o ile mnie wzrok nie myli: D90 dzielenie się doświadczeniami
w związku z czym uważam że moje pytanie jest mu o wiele bliższe a niżeli rozważania nad RAWkami itp. Zadałem je tutaj ponieważ liczyłem na opinię i sugestie osób, które używają konkretnych modeli i są sprawdzone w terenie. Moje pytanie nie brzmiało co mogę kupić w cenie do 400zł tylko co polecacie z własnego doświadczenia w oparciu o użytkowanie takiego sprzętu wraz z body D90.
I kto jest z innej parafii?
Mimo wszystko dzięki za sugestię
na stronach ze statywami są dokładne informacje "jak dobrać statyw" do posiadanego sprzętu. ZA 400 zł ciężko kupić dobry statyw, bo sama głowica tyle kosztuje, a często więcej. Co do wyostrzania, to Was pogodzę - wyostrza się zdjecia do netu, bo inaczej są nie do przyjęcia. Monitor wyświetla od 72 do 96 pixeli na cal, a zdjęcie ma ich lekko 300 (z negatywu jeszcze więcej). W związku z tym trzeba wyostrzeniem popsuć fotografię aby ładnie wyglądała w sieci ;-) Na wydruku takie przesadzone wyostrzanie będzie wyglądało tragicznie.
fotobober
07-09-2010, 16:47
Jak by nie patrzeć jest to jakaś odpowiedź :D thx :P
@ fotobober :To pewnie czytałeś: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=2528 , http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=118926 , http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=127198 , http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=103699 , http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=6061. Daj znać co wybrałeś, bo sam się zastanawiałem nad zakupem. Mój aluminiowy już się sam składa:x
tytuł wątku to o ile mnie wzrok nie myli: D90 dzielenie się doświadczeniami
co polecacie z własnego doświadczenia w oparciu o użytkowanie takiego sprzętu wraz z body D90.
I kto jest z innej parafii?
Może jeszcze raz powtórzę,bo widzę że nie zrozumiałeś: nie ma specjalnych statywów do D90,więc zadaj pytanie (jeśli nie znalazłeś odpowiedzi w archiwum) w wątku o statywach,a nie w wątku o D90.Przecież chodzi Ci o to,by ktoś podzielił się z Tobą doświadczeniami dotyczącymi użytkowania statywów.A nie aparatu!!!
Do większości statywów(tych normalnych rozmiarów i konstrukcji) można zamontować większość aparatów,D90 jest średnich rozmiarów i wagi-więc tym bardziej.
Jaki statyw i jaka głowica do D90 ? Założenia to cena max do ok 400-500 zł ( pod uwagę biorę również używany sprzet). Chcę aby to był sprzęt stabilny, ale nie za ciężki. Jakieś sugestie?
Ja mało używam statywu (mam ten sam od 25 lat:), ale kombinuje sobie, że statyw się dobiera do tego co fotografujesz a nie do aparatu. Jedyny parametr, który dotyczy bezpośrednio aparatu, to jego waga wraz z obiektywem, bo to statyw musi bezpiecznie unieść.
że temat o d90 a nie bardzo wiem pod jakim hasłem szukać to mam 2 pytania, mam nadzieję, że mnie nikt nie wyśmieje, bo to moje pierwsze doświadczenia z lustrzanką.
-Przez wizjer widać czas naświetlania w liczbach np 2" 4" lub 1.3, 2, 6, 8, 30
i teraz zastanawiam się jak to przekłada się na wartości? W google udało mi się znaleźć, że 2" to jest 2 sekundy.
a mam rozumieć, że pełne wartości typu 8, 30 itd. to 1/8 i 1/30 np sekundy?
Bo nie wiem czy w takim razie 1.3 to 1/1.3 sekundy trochę dziwny czas..
-I ostatnie co mnie ciekawi, dlaczego jest tak, że pierścień od ostrzenia manualnego nie jest zablokowany na ustawieniach AF automatycznych. W instrukcji czytałem, że tak można go uszkodzić, a idzie czasem przed przypadek go dotknąć. Więc już sam nie wiem jak to z nim jest?
że temat o d90 a nie bardzo wiem pod jakim hasłem szukać to mam 2 pytania, mam nadzieję, że mnie nikt nie wyśmieje, bo to moje pierwsze doświadczenia z lustrzanką.
-Przez wizjer widać czas naświetlania w liczbach np 2" 4" lub 1.3, 2, 6, 8, 30
i teraz zastanawiam się jak to przekłada się na wartości? W google udało mi się znaleźć, że 2" to jest 2 sekundy.
a mam rozumieć, że pełne wartości typu 8, 30 itd. to 1/8 i 1/30 np sekundy?
Bo nie wiem czy w takim razie 1.3 to 1/1.3 sekundy trochę dziwny czas..
-I ostatnie co mnie ciekawi, dlaczego jest tak, że pierścień od ostrzenia manualnego nie jest zablokowany na ustawieniach AF automatycznych. W instrukcji czytałem, że tak można go uszkodzić, a idzie czasem przed przypadek go dotknąć. Więc już sam nie wiem jak to z nim jest?
Po pierwsze radze dokladne przeczytanie instrukcji - co od czasu to jest wlasnie tak jak piszesz. Pierscien ostrosci nei jest zablokowany bo pewnie masz obiektyw z SWM - odpowiedzi specjalnie takie krotkie abys sam sobie poszukał
jak mi podpowiesz pod jakim hasłem dokładnie tego poszukać to tak zrobię, bo nie wiem jak te pytania sprecyzować bardziej w szukajce, żeby wszystkiego nie znajdowało.
Tak jest z SWM.
Instrukcje pobieżnie przejrzałem, może czegoś nie zauważyłem odnośnie czasów zerknę jeszcze.
Przejrzyj dokładnie instrukcje i szczegółowo akurat z instrukcji aparatu nikona można się dużo dowiedzieć. To nie jest DVD czy Lodówka.
jak mi podpowiesz pod jakim hasłem dokładnie tego poszukać to tak zrobię, bo nie wiem jak te pytania sprecyzować bardziej w szukajce, żeby wszystkiego nie znajdowało.
Tak jest z SWM.
Instrukcje pobieżnie przejrzałem, może czegoś nie zauważyłem odnośnie czasów zerknę jeszcze.
Przeciez co do czasu juz sie dowiedziales ( a to jak byk stoi w instrukcji)
A co do informacji na temat SWm to internet nie konczy sie tylko na tym forum - szukac mozesz w calym internecie - nawet na wikipedii mozna na tym znaleźć. Poza SWM mozesz szukac USM i HSM bo to praktycznie to samo.
Dobrze panowie poczytałem trochę, sprawę naświetlania można już pominąć martwi mnie inna.
Chodzi o te ostrzenie. Ile czytam tyle widzę, że każdy ma swoje zdanie szczególnie w przypadku 18-105 VR AF-S.
Otóż ten obiektyw nie ma przełącznika A/M. Ale to pewnie każdy z was wie już doskonale. Ja robiąc sesje z koleżanką się przekonałem, że na A da rade nim do ostrzyć bez blokady pierścień lata jak chce. I to by było logiczne bo obiektywy SWM mają, zaletę że można ostrzyć w trybie A, ale mój nie ma trybu A/M, a nie wiem czy to wymóg "pełnowartościowych SWM" bo są te tańsze odpowiedniki, a który to jest 18-105?
Z kolei w instrukcji mowa o tym, że tylko w trybie M? Więc jak to z tym jest?
Inni z kolei mówią, że można włączyć tryb pojedynczego AF i się nie martwić, lub do ostrzać po zakończeniu ostrzenia na półmigawki w aparacie. Było to wiele razy wałkowane, a nikt tak naprawdę nie napisał jak jest.
Dobrze panowie poczytałem trochę, sprawę naświetlania można już pominąć martwi mnie inna.
Chodzi o te ostrzenie. Ile czytam tyle widzę, że każdy ma swoje zdanie szczególnie w przypadku 18-105 VR AF-S.
Otóż ten obiektyw nie ma przełącznika A/M. Ale to pewnie każdy z was wie już doskonale. Ja robiąc sesje z koleżanką się przekonałem, że na A da rade nim do ostrzyć bez blokady pierścień lata jak chce. I to by było logiczne bo obiektywy SWM mają, zaletę że można ostrzyć w trybie A, ale mój nie ma trybu A/M, a nie wiem czy to wymóg "pełnowartościowych SWM" bo są te tańsze odpowiedniki, a który to jest 18-105?
Z kolei w instrukcji mowa o tym, że tylko w trybie M? Więc jak to z tym jest?
Inni z kolei mówią, że można włączyć tryb pojedynczego AF i się nie martwić, lub do ostrzać po zakończeniu ostrzenia na półmigawki w aparacie. Było to wiele razy wałkowane, a nikt tak naprawdę nie napisał jak jest.
Jeden z wyników google dla skrótu SWM - tak trudno to znaleźć ?
SWM. (Nikon) Silent Wave Motor – nazwa ta oznacza piezoelektryczny silnik napędzający układ autofokusa. Jego podstawowe zalety to szybka, precyzyjna i cicha praca. Dodatkowo w pierścieniowej odmianie, stosowanej w droższych obiektywach, zapewnia możliwość ręcznego przeostrzania w dowolnym momencie, bez konieczności przełączania w tryb manualny. Obiektywy wyposażone w silnik SWM noszą symbol AF-S.
źródło: www.fotografuj.pl
ps. zobacw instrukcji na stronie 25 na dole - jak wół jest o tym napisane
Jeden z wyników google dla skrótu SWM - tak trudno to znaleźć ?
SWM. (Nikon) Silent Wave Motor – nazwa ta oznacza piezoelektryczny silnik napędzający układ autofokusa. Jego podstawowe zalety to szybka, precyzyjna i cicha praca. Dodatkowo w pierścieniowej odmianie, stosowanej w droższych obiektywach, zapewnia możliwość ręcznego przeostrzania w dowolnym momencie, bez konieczności przełączania w tryb manualny. Obiektywy wyposażone w silnik SWM noszą symbol AF-S.
źródło: www.fotografuj.pl
ps. zobacw instrukcji na stronie 25 na dole - jak wół jest o tym napisane
nie rozumiem, Ciebie. Przecież ja to wszystko wiem i napisałem nawet. To że skrótu nie wyjaśniłem oznacza, że nie wiem o co chodzi? Tą stronę czytałem dość wcześniej.
liściu to napisz dokładnie o co Ci chodzi, co do instrukcji i trybu M to może w instrukcji chodzi o tryb robienia zdjęć a nie trym obiektywu.
okej.
To zacznijmy od tego, że przeczytałem te artykuły plus kilka wątków na forum.
I chciałem w końcu sam zrozumieć jak to jest z pierścieniem ostrości na obiektywie.
Gdy aparat ostrzy AF, obiektyw ustawiony na A. To zauważyłem, że pierścień nie jest zblokowany. W instrukcji jest napisane, cytuję : "Ostrość można regulować obracając pokrętłem ostrości obiektywu po zablokowaniu ostrości pojedynczym autofokusem. Nie używać pierścienia regulacji ostrości podczas ustawiania ostrości przez aparat."
I teraz rozumiem to dwojako: mogę używać pierścienia w przypadku wciśnięcia migawki do połowy jak aparat skończy ostrości robić(ale musi być ustawiony tryb AF na pojedynczy), czy też można to robić jak jest ustawiony AF 11 punktowy? Tego właśnie nie wiem, bo dziwi mnie brak blokady pierścienia podczas ostrzenia przez aparat, kiedyś wiem, że się tak nie dało zrobić wcale, a teraz? Rób pan jak chcesz.
Co ciekawe przeczytałem artykuł na stronie fotografuj i tam jest napisane, że SWM pozwalają ostrzyć jednocześnie z jakby aparatem i to jest ich zaleta. Więc chyba 18-105 powinien tak móc robić? Czy to jest po prostu nie domówienie i dotyczy sytuacji wyżej przeze mnie opisanej z instrukcji? Tylko jak rozumieć instrukcję..
Ostrzysz kiedy chcesz. Proste :)
Ja umiem ustawić na AF-S AF-C (AF-A) ale AF-51 nie umiem.
Mieszasz dwie rzeczy, wybór pol ostrości z ustawieniem autofocusa jaki ma być, na AF-S mozesz sobie pierścieneim poprawiać ale jak masz na AF-C to już nie bo tam autofocus cały czas łapie ostrość.
ustawiasz AF-S , obiektyw na A łapiesz ostrosc wciskajac do polowy spust i jak masz ochote w tym momencie sobie wyostrzasz pierscieniem i ognia :)
Nie, to są fakty, suche fakty.
no faktycznie. Czyli panowie, żeby była jasność ustawiam AF-S i po pół migawki nie wcześniej, nie martwię się "problemem"?
ps. Tak jeszcze z ciekawości jeśli wyłączę w body A, to coś zmieni? (W przypadku obiektywu z AF), bo wiem, że bez to nawet z włączonym i tak jest manualne ostrzenie i chyba bez różnicy w jakiej pozycji jest przełącznik w body.
Jak wyłączysz w body A (tryb autofokusa) to aparat wogóle nie ustawia ostrości-musisz to zrobić ręcznie w całości.Z obiektywem manualnym nie jest obojętne ustawienie przełącznika autofokusa-powinien być wyłączony(M),przynajmniej teoretycznie tzn zgodnie z instr.
mimo, że obiektyw ma AF? Myślałem, że wtedy aparat będzie sterował AF z aparatu. No bo w takim razie po co napęd AF w obiektywie dla aparatu który ma śrubokręt?
Po
1. w obiektywie napęd Af jest do aparatów które nie mają śrubokręta np: D40
2. śrubokręt w body nie jest tak szybki jak AF SWM w obiektywie, dlatego używa sie Af obiektywu :)
wiem, że jestem strasznie wnikliwy, ale lubię wiedzieć takie szczegóły.
Ja to wiem co napisałeś wyżej ;)
Tylko teraz nie kumam tej relacji, wyłączam A w body i co obiektyw mimo, że ustawiony na A nie będzie działał? To jak są włączone A w obiektywie i body to z którego aparat korzysta? Priorytet na A z obiektywu skoro szybszy?
Zastanawiam się po prostu jak to działa, w tym momencie.
Bo jak ustawie obiektyw na M a body na A to chyba SWM nie będzie wykorzystywany w obiektywie, tylko śrubokręt w body, dlatego chciałem wiedzieć jak jest w drugą stronę. I co jest prawdą w tym co myślę, a co nie ?
mateo912
09-09-2010, 13:54
jak wyłączysz AF w obiektywie= nie będzie AF
jak wyłączysz AF w body= nie będzie AF
Nie ma tu priorytetu
Co bys nie brał na manual będzie manual i już, skoro sie decydujesz na manualne wyostrzanie to przełączasz tylko raz. Albo body albo obiektyw.
A tak naprawdę trzeba było to zrobić samemu w aparacie i by ci się rozjaśniło :)
liściu - obiektyw nie ma akumulatora,który dostarcza energię silnikowi.Może to Ci coś rozjaśni.A co do sprawdzenia jak to jest to se poprzełączaj sam i obserwuj co się dzieje,bo kurna na trollowanie to trochę wygląda.
sorry jeśli tak to wygląda, ale zadaję po prostu pytania które mnie nurtują. A nie chciałbym uszkodzić obiektywu więc nie eksperymentuje, aż tak.
Żeby to skończyć, to z czego korzysta aparat przy A-A z SWM obiektywu? Czy swojego śrubokręta?
Priorytetem jest obiektyw.
Nic nie uszkodzisz - większość urządzeń technicznych jest idiotoodporna.Możesz śmiało próbować.
A jeszcze jeżeli są kupione w MM, to nawet o własną głowę można nimi trzaskać. :mrgreen:
A ja się wybrałem na wesele znajomej z D90 + 18-105, 35. Warunki ciężkie, w kościele ciemno, tu czarne garniaki, tam suknia ślubna z albedo zbliżonym chyba do 1. Kilka razy zapomniałem zmienić ustawień i strzelałem foty na ISO 1600 w biały dzień. Dobrze, że przynajmniej w RAW, może się da to uratować.
Jak wrzuciłem do Picassy (rawy)...to klękajcie narody. Mydło, zdjęcia jakieś takie zażółcone, ocieplone. Masakra.
Pocieszam się, że za kołnierz nie wylewałem i ciśnienia nie miałem ;) bo fotograf ślubny był.
Potem się okazało, że na przedniej soczewce miałem rozsmarowany kawałek tortu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img37.imageshack.us/img37/6/badteeth.gif) co przy zdjęciach z lampą powodowało ciekawe efekty.
Jedna rzecz mnie niezmiernie wkurza - mój PC (XP SP2) nie widzi D90 jak podłączam USB, kombinowałem na wszystkie sposoby. I co? I nic.
Nie wiem czy ktos o tym pisal tutaj ale robiac zdjecia na czulosciach High 0,3-1 bufor zmniejsza sie do 5 fot RAW. ( pewnie nikt nei zauwazyl bo kto korzysta z tych czulosci - no dobra ja 2 razy skorzystalem :P )
bright_orange
23-09-2010, 12:01
1. Kilka razy zapomniałem zmienić ustawień i strzelałem foty na ISO 1600 w biały dzień. Dobrze, że przynajmniej w RAW, może się da to uratować.
na pewno się da, a nawet wydaje mi się, że nie będzie problemu, ISO 1600 jest znośne w d90 dość często pracuję na 1600 i jest okej ;) lekkie odszumianie i da radę na pewno także o to się nie martw :) tym bardziej, że skoro robiłeś w dzień to zdjęcia są dobrze naświetlone :) pozdrawiam :)
jak wiadomo D90 prześwietla. Ja mam w tej chwili na stałe -2/3 EV poprzez korektę pomiaru ekspozycji. I teraz w większości przypadku jest ok przy pomiarze matrycowym.
Ponadto zrobiłem sobie Moje Menu. Jako że WB też jest do kitu a często zapominam o swoich ustawieniach w PRE . To mogę łatwo wejść teraz w Moje Menu i szybko dochodzę jakie chce PRE
ReebokKris
23-09-2010, 20:41
Witam! Jestem nowym, prze szczęśliwym posiadaczem d90 wraz z obiektywem 18-105, na forum równieź pisze 1 raz. Nie chciałem zakładać nowego wątku więc napisze w tym. Mam kilka pytań: (czytałem instrukcję na ten temat kilkakrotnie, jednakże nic nie rozumiem) przy małym wyświetlaczu LCD mamy znaczek AF, zmienia on AF-C, AF-S, AF-A ; mógł by mi ktoś wytłumaczyć po "polskiemu" co znaczy każdy z tych symboli i kiedy powinno sie go używać?? Oraz drugie pytanie związane z AutoFocusem wybór pola , który do sportu, a który np do krajobrazu(pojedynczy, dynamiczny, automat, czy 3D??
Proszę o wyrozumiałość, z góry dziękuje za odpowiedzi.
PS. "Jak było to sorry", ; )
Niestety było i to dość niedawno. Druga sprawa jest to w instrukcji dokładnie napisane, czytałem :)
ReebokKris
23-09-2010, 22:04
No dotarłem "mniej więcej" do tego ale w skróconej instrukcji.
Przeczytaj pełną, naprawdę warto.
Druga sprawa w trakcie czytania testuj od razu na aparacie, szybciej zrozumiesz :)
Przeczytaj pełną, naprawdę warto.
Druga sprawa w trakcie czytania testuj od razu na aparacie, szybciej zrozumiesz :)
W instrukcji znajduje się opis jednak jeżeli ktoś może to również proszę o opisanie w sposób zrozumiały dla każdego
robertw33
28-09-2010, 21:31
poczytaj trochę a następnie praktyka , wszystko przyjdzie z czasem
SeventhSon
01-10-2010, 04:38
Jak dotąd dobrnąłem do 17 strony instrukcji. Zrobiłem ze 100 pstryknięć, z czego może z 60 można uznać za te, które noszą znamiona fotografii. Tak na prawdę zadowolony jestem z DWÓCH.
Ale zabawa jest super!!!!
Oprogramowanie Corel Paint Photoshop Pro X3 - extra!!!
Ale za mało wiem, za mało przeczytałem, za mało zdjęc zrobiłem....
Jak dak dalej pójdzie, to przed upływem gwarancji będę musiał wymienić migawkę
Jak dotąd dobrnąłem do 17 strony instrukcji. Zrobiłem ze 100 pstryknięć, z czego może z 60 można uznać za te, które noszą znamiona fotografii. Tak na prawdę zadowolony jestem z DWÓCH.
Ale zabawa jest super!!!!
Oprogramowanie Corel Paint Photoshop Pro X3 - extra!!!
Ale za mało wiem, za mało przeczytałem, za mało zdjęc zrobiłem....
Jak dak dalej pójdzie, to przed upływem gwarancji będę musiał wymienić migawkę
to ja proponuje troche inaczje poczytać ze 3 razy instrukcje a potem zdjecia robi :)
Jak na mój gust, to wątek ma tytuł "dzielenie się doświadczeniami" a nie odsyłanie to tu, to tam. Jeżeli chcecie zniechęcić więcej osób, to jesteście na dobrej drodze. Instrukcje nie zawsze są jasne i czytelne ( przykładem jest Sigma 70-300 DG micro -mnóstwo uszkodzonych przełączników micro na Allegro). Prócz tego nie każdy robił wcześniej zdjęcia i może nie mieć pojęcia o czym piszą w instrukcji. Lepszym wyjściem ( i zajęło by to mniej miejsca na forum) byłoby wyjaśnianie wątpliwości w prosty sposób, w postach zatytułowanych odpowiednio. Opcja "szukaj" działa kiepsko- lepiej w Google wpisać szukaną frazę i dopisać słowo : nikoniarze-na pewno znajdziesz więcej.
Nie czekajcie aż wszyscy uciekną Wam na Szeroki Kadr albo w inne systemy.
SeventhSon
01-10-2010, 16:18
to ja proponuje troche inaczje poczytać ze 3 razy instrukcje a potem zdjecia robi :)
Dzięki za radę!:smile:
Czytam i będę czytał i obawiam się, że nawet za rok albo dwa znów będę czytał, ale....
ustawienia tematyczne, preselekcja czasu i przesłony oraz operowanie punktem AF już przerabiałem...
Jkabyś mógł spojrzeć do instrukcji - zobaczysz BoloSR, że do 17 strony, to jeś kilkanaście odwołań do pozostałych części...
Mimo wszystko dziękuję za radę, której posłucham, bo jest cenna i to wiem.
;-)
Jak na mój gust, to wątek ma tytuł "dzielenie się doświadczeniami" a nie odsyłanie to tu, to tam. Jeżeli chcecie zniechęcić więcej osób, to jesteście na dobrej drodze. Instrukcje nie zawsze są jasne i czytelne ( przykładem jest Sigma 70-300 DG micro -mnóstwo uszkodzonych przełączników micro na Allegro). Prócz tego nie każdy robił wcześniej zdjęcia i może nie mieć pojęcia o czym piszą w instrukcji. Lepszym wyjściem ( i zajęło by to mniej miejsca na forum) byłoby wyjaśnianie wątpliwości w prosty sposób, w postach zatytułowanych odpowiednio. Opcja "szukaj" działa kiepsko- lepiej w Google wpisać szukaną frazę i dopisać słowo : nikoniarze-na pewno znajdziesz więcej.
Nie czekajcie aż wszyscy uciekną Wam na Szeroki Kadr albo w inne systemy.
swoją drogą miałem ten obiektyw i też albo mi to wylatywało z góry albo do końca nie zrozumiałem i też był dla mnie frustrujący ten przełącznik
Jak na mój gust, to wątek ma tytuł "dzielenie się doświadczeniami" a nie odsyłanie to tu, to tam. Jeżeli chcecie zniechęcić więcej osób, to jesteście na dobrej drodze. Instrukcje nie zawsze są jasne i czytelne ( przykładem jest Sigma 70-300 DG micro -mnóstwo uszkodzonych przełączników micro na Allegro).
Akurat w tym przypadku błąd konstrukcyjny, w dodatku nawet to co piszą w instrukcji nie jest prawdą, a nawet jeśli się ostrożnie postępuje to i tak może paść. Mi padł w ten sposób, że nie dało się ostrzyć na nieskończoność. A samo przełączenie trzeba robić delikatnie, jeśli się nie udaje, to przełączyć obiektyw na M i dopiero wrócić z trybu macro. Oczywiście ustawić trzeba ogniskową między 200, a 300. Z moich doświadczeń wynika, że raz trzeba 300, raz 200. Cały sekret polega na tym, że nic na siłę, to nie komputer.
pioter m
01-10-2010, 21:43
Jak na mój gust, to wątek ma tytuł "dzielenie się doświadczeniami" a nie odsyłanie to tu, to tam. Jeżeli chcecie zniechęcić więcej osób, to jesteście na dobrej drodze. Instrukcje nie zawsze są jasne i czytelne ( przykładem jest Sigma 70-300 DG micro -mnóstwo uszkodzonych przełączników micro na Allegro). Prócz tego nie każdy robił wcześniej zdjęcia i może nie mieć pojęcia o czym piszą w instrukcji. Lepszym wyjściem ( i zajęło by to mniej miejsca na forum) byłoby wyjaśnianie wątpliwości w prosty sposób, w postach zatytułowanych odpowiednio. Opcja "szukaj" działa kiepsko- lepiej w Google wpisać szukaną frazę i dopisać słowo : nikoniarze-na pewno znajdziesz więcej.
Nie czekajcie aż wszyscy uciekną Wam na Szeroki Kadr albo w inne systemy.
Ja tez zgadzam sie, ze google dzialaja lepiej niz forumowa szukajka. Duzo latwiej tez zadawac bardziej zlozone zapytania lub konkretniej - wyniki wyszukiwania sa bardziej trafne. Mozna sobie pomoc pamietajac nawet jakis glupi detal w wypowiedzi.
Co do sigmy - bzdura. Instrukcja jest OK. Trzeba ja tylko przeczytac. To zarazem niewiele i bardzo duzo, jesli wezmiemy pod uwage fakt, iz wiekszosc z nas nie potrafi czytac. Moze zna litery itd., ale nie rozumie napisanego tekstu. I prosze mi nie wyjezdzac, ze to dlatego, bo jakis idiota te instrukcje pisal... Sorry, ale to nieprawda.
Po drugie - jesli cos nie dziala po dobroci, to sie tego nie robi na sile. Tak robia trolle.
Cos nie 'bangla' - wysylamy do serwisu, a nie grzebiemy sami. To sa zbyt skomplikowane zabawki.
Po trzecie - to jest forum dyskusyjne o sprzecie foto, a nie dzial FAQ producenta. Litosci.
Po przeczytaniu instrukcji i 2 walkach z przełącznikiem (bez urwania go) wiem jak trzeba z nim postępować :)
tyle że sigma 70-300 to nie D90, i ja chętnie dziele się swoimi doświadczeniami choć jestem jeszcze początkujący ale często odpowiedzi są w instrukcji a pytania wynikają z tego iż pytający nie pofatygował się ją otworzyć.
Chodziło mi tylko o przykład, że nieraz mimo, że instrukcja jest napisana dobrze to jest dla niektórych niezrozumiała. A fakt istnienia przypadków uszkodzenia tego obiektywu dowodzi tego, że mam racje. Pomijam, że jest to jeden z wielu przypadków, gdzie instrukcja po polsku to karteczka, z czcionką dwa razy mniejsza niż oryginał.
Wcześniej pisałem o auto ISO. Ktoś zdawał sobie sprawę, że istnieje takie coś, ale nie wiedział dokładnie jak. Niech ktoś zrozumie coś z instrukcji punkt: Autom. czułość ISO podpunkt Najdł.czas migawki :)
Na tym forum jest miejsce dla początkujących i zaawansowanych fotografów. Więc myślę, że przyda się więcej wyrozumiałości.
I tak jak pisałem wyżej można odpowiedzieć w prostych słowach, bo zajmie to mniej miejsca, niż dyskusje czy to jest miejsce na takie porady, czy nie.
...zgadzam się przedmówcami, że należy wytłumaczyć a nie odsyłać i ganić w zasadzie za to, że ktoś czegoś nie wie, o coś się zapytał itd.
...ludzie, na to forum wchodzą również osoby nie mające pojęcia o wielu rzeczach ale chcące się czegoś nauczyć(dlatego zadają pytania)
...każdy z Nas się kiedyś czegoś uczył i niestety jednemu wystarczy instrukcja, inny będzie musiał poćwiczyć a inny się zapyta na forum.
Dopiero się zalogowałem bo też początkuję z lusterm D90(to mój pierwszy poważniejszy aparat) i jestem lekko rozczarowany tym jak się traktuje tutaj osoby znające się mniej niż inni...
Antonioo
08-10-2010, 23:08
mało jest ludzi którzy kiedykolwiek przeczytali instrukcję od czegokolwiek.....z aparatami podobnie.....każdy pyta, o nawet najprostsze rzeczy, które jak byk są w instrukcji ,zawracając czas innym, a instrukcji się nawet przeczytać nie chciało....więc leń jeden z drugim dostaje prztyczka w nos....nie mówię o nikim konkretnym....uogólniam...
mało jest ludzi którzy kiedykolwiek przeczytali instrukcję od czegokolwiek.....z aparatami podobnie.....każdy pyta, o nawet najprostsze rzeczy, zawracając czas innym, a instrukcji się nawet przeczytać nie chciało....więc leń jeden z drugim dostaje prztyczka w nos....nie mówię o nikim konkretnym....uogólniam...
...no to masz pierwszego!!!
...kupiłem d90 jakieś 3 mc temu, instrukcję(tą grubszą) połknąłem już 2 razy(co niektóre działy kilka razy) a i tak wielu tematów nie czuję, wiele mam wątpliwości i wiele się muszę nauczyć.
...a przez takie właśnie uogólnianie jakie zrobiłeś ludzie boją się nawet pytania zadać!
bez urazy ale NIE LUBIĘ UOGÓLNIEŃ bo to swojego rodzaju "rasizm"
Ps: jeżeli szkoda Ci czasu to nie pisz. I jedna prośba - nie obrażaj ludzi tylko dlatego bo pytają... Po to jest forum między innymi.
Antonioo
08-10-2010, 23:26
Kolego opanuj się...nie pisałem do Ciebie....mówię że uogólniam dla tych co się dziwią dlaczego ich ktoś do instrukcji odsyła
i gdzie do jasnej ciasnej kogoś obraziłem???? hmmm
Kolego opanuj się...nie pisałem do Ciebie....mówię że uogólniam dla tych co się dziwią dlaczego ich ktoś do instrukcji odsyła
i gdzie do jasnej ciasnej kogoś obraziłem???? hmmm
...przeczytaj proszę co napisałeś powyżej! ..."leń"... moim zdaniem to jest obraźliwe.
...co do odsyłania do instrukcji już się wypowiedziałem :)
maniak666
09-10-2010, 00:20
...no to masz pierwszego!!!
...kupiłem d90 jakieś 3 mc temu, instrukcję(tą grubszą) połknąłem już 2 razy(co niektóre działy kilka razy) a i tak wielu tematów nie czuję, wiele mam wątpliwości i wiele się muszę nauczyć.
Od samego czytania instrukcji na pewno nie przybędzie Ci umiejętności fotografowania. To jest instrukcja OBSŁUGI aparatu Nikon D-90. Zacznij też od literatury. Było na forum wiele razy na ten temat, ale jako żem człek starszy nieco (wiekiem- nie duchem;-)) toteż i z natury rzeczy cierpliwszy jeszcze raz zachęcam do czytania. Na początek chyba najlepiej zacząć od elementarza wręcz, a mianowicie "Ekspozycja bez tajemnic" Briana Petersena. Przystępnie wręcz jak"krowie na rowie" łopatologicznie niemalże wyjaśnione podstawy fotografii. Polecam gorąco. Czytać mając obok wcześnie rzeczoną INSTRUKCJE oraz aparat. Powoli wszystko Ci się ułoży w logiczna całość. A ciemność światłem się stanie:lol: Potem mozesz sięgnąć po następne pozycje tegoż Autora: "Czas naświetlania bez tajemnic" "Kreatywna fotografia bez tajemnic" i jeszcze kilka innych "Bez tajemnic"
A irytacji niektórych starszych userów nie dziw się, no ileż można w kółko wałkować ten sam temat... Naprawde zamiast marnować czas na zakładanie nowych wątków i nerwowe oczekiwanie na wyczerpującą odpowiedż, lepiej przeznaczyc go na przeszukiwanie bogatych zasobów tego Forum.
I już naprawdę na koniec przypomnę Ci sentencje jednego z bardziej doświadczonych userów na forum.
Powiedział Harb "SZANUJ TO FORUM"
Pozdrawiam i życzę Ci przede wszystkim cierpliwości, a zobaczysz ze zarówno ta zabawa, jak i to gremium da Ci wiele radości.
Andrzej
Antonioo
09-10-2010, 00:44
mało jest ludzi którzy kiedykolwiek przeczytali instrukcję od czegokolwiek.....z aparatami podobnie.....każdy pyta, o nawet najprostsze rzeczy, które jak byk są w instrukcji ,zawracając czas innym, a instrukcji się nawet przeczytać nie chciało....więc leń jeden z drugim dostaje prztyczka w nos....nie mówię o nikim konkretnym....uogólniam...
...przeczytaj proszę co napisałeś powyżej! ..."leń"... moim zdaniem to jest obraźliwe.
czy mam jakoś bardziej łopatologicznie to wytłumaczyć, że te słowa nie tyczą się Ciebie???
odpuśćmy już to przekomarzanie się....nie o to chodzi
o to to to maniak666 słusznie prawi....podpisuję się pod tym obiema ręcami i nogami....i pod tym co Harb powiedział też i dodałbym na końcu Amen:):):)
@koiko Warto robić doświadczenia z aparatem i z instrukcją w ręku. Ktoś tu pytał o pomiar światła, czy tryb autofocusa. Ten pierwszy jest bardziej zamotany niż by to wynikało z instrukcji. Warto poeksperymentować. Ja ostatnio nudząc się na rynku w Rybniku sprawdzałem co będzie jak przełączę na pomiar matrycowy i zrobię zdjęcie pojedynczej figury na dachu kamienicy. Za pierwszym razem umieściłem ja na środku i wybrałem środkowe pole. Za drugim razem (przy załączonej blokadzie ekspozycji) wymierzyłem najpierw w niebo obok figury, a potem wykadrowałem jak wcześniej. Zaznaczam, że zachowałem proporcję miedzy ilością nieba, a ilością górnej części budynku w kadrze. I za każdym razem wyszło zupełnie inne zdjęcie. Można by tak w nieskończoność mnożyć dziwne wydawałoby się zachowanie.
Mimo wszystko jeden z użytkowników ( zresztą ja też - zanim nie odkryłem tego przypadkowo) nie zrozumiał jak dokładnie działa auto ISO, dlatego podałem to jako przykład niezbyt zrozumiałego fragmentu instrukcji.
Dlatego może lepszym wyjściem byłoby, gdyby ktoś uznawszy, że pytanie jest głupie , nie odpowiadał. Czyli Twoja odpowiedź na pytanie brzmi zobacz w instrukcji, to nie odpowiadaj - będzie mniej postów i mniejszy bałagan:)
Niestety teraz dużo ludzi kupuje lustro i szuka złotego środka na zdjęcia, bo jak się okazuje nie zawsze im te zdjęcia z lustra wychodzą lepsze niż z starego kompakta którego mieli.
Co do samej instrukcji to są tam wskazówki jak robić zdjęcia to nie jest tylko czysta teoria typu, ten guzik do tego a to pokrętło do tego.
Mam 34 lata z moja lustrzanką (d70s a teraz d90) mam kontakt od października zeszłego roku, to był tak naprawdę mój pierwszy aparat. x lat temu miałem kompakta na film który się zepsuł. I wtedy se powiedziałem że jak juz kupie to lustro i specjalnei nie interesowałem się całym zagadnieniem jak robić zdjęcia. Ale od Października 2009 chłonę wiedzę, przeczytałem instrukcje od d70s, czytałem to forum, następnie instrukcja d90 i dalej forum, naprawdę byłem zielony w tym temacie, przeczytałem książki Ekspozycja bez tajemnic , Czas naświetlania bez tajemnic, teraz czytam Z pamiętnika lampy błyskowej, choć nie mam jeszcze lampy zewnętrznej ale już na początku autor dużo wyjaśnia jak działa lampa nawet wbudowana i jakich trybów mozna używać.
Teraz mozna sprawdzić czy na forum zadałem dużo idiotycznych pytań z których wynika że jestem leń, wydaje mi się że chyba nie.
Czasem po prostu niektórzy z pytaniami przeginają albo w ogóle nie chce im się poczytać forum, niektórzy myslą że jak wątek jest z 2008 roku to juz jest nie ważny, a tu błąd, bo narzędzia w aparacie są od lat w większości te same, są raczej udoskonalane ale zasada działania się nie zmienia.
Się rozpisałem ale czasem tak mam, nuda w pracy, ide cyknę pare fotek żeby sprawdzić różne ustawienia :)
Andreas Feininger - Nauka o fotografii
Andrzej Mroczek - O fotografowaniu (stara i nowa)
Dobrze też poczytać Dederko czy felietony Wojtka Tkaczyńskiego na Fotopolis. Polecam też wykopać z sieci jego artykuły publikowane w nieistniejącym już POZYTYWie.
Sporo wiedzy pod kątem cyfrowej obróbki zdjęć i samej technice jest też na http://www.szerokikadr.pl/poradnik/ zwłaszcza dla początkujących.
Co do książek to polecam listę z tej strony http://dybowski.pl/hobby/ofotografii.php?p=3
Jak się oczytacie tego wszystkiego, to nie będzie się Wam chciało gadać z takimi młokosami ze świeżo upieczoną lustrzanką, którzy te same pytania od czasu powstania internetu ;-) Zaczniecie robić zdjęcia, a dyskutować w dziale Software, w wątku o NX2.
PS. Odradzam książki NG. To kolorowe wersje instrukcji do aparatu ;-)
...zgadzam się przedmówcami, że należy wytłumaczyć a nie odsyłać i ganić w zasadzie za to, że ktoś czegoś nie wie, o coś się zapytał itd.
...ludzie, na to forum wchodzą również osoby nie mające pojęcia o wielu rzeczach ale chcące się czegoś nauczyć(dlatego zadają pytania)
...każdy z Nas się kiedyś czegoś uczył i niestety jednemu wystarczy instrukcja, inny będzie musiał poćwiczyć a inny się zapyta na forum.
Dopiero się zalogowałem bo też początkuję z lusterm D90(to mój pierwszy poważniejszy aparat) i jestem lekko rozczarowany tym jak się traktuje tutaj osoby znające się mniej niż inni...
Problem w tym że wiele osób nie zadaje sobie nawet trudu przeczytania instrukcji, tylko odrazu biegną na forum z głupimi pytaniami.
czy mam jakoś bardziej łopatologicznie to wytłumaczyć, że te słowa nie tyczą się Ciebie???
odpuśćmy już to przekomarzanie się....nie o to chodzi
nadal agresja;)
no ale zgoda :) dajemy sobie spokój... nie po to wszedłem w to forum :)
tematu nie było.
Od samego czytania instrukcji na pewno nie przybędzie Ci umiejętności fotografowania. To jest instrukcja OBSŁUGI aparatu Nikon D-90. Zacznij też od literatury. Było na forum wiele razy na ten temat, ale jako żem człek starszy nieco (wiekiem- nie duchem;-)) toteż i z natury rzeczy cierpliwszy jeszcze raz zachęcam do czytania. Na początek chyba najlepiej zacząć od elementarza wręcz, a mianowicie "Ekspozycja bez tajemnic" Briana Petersena. Przystępnie wręcz jak"krowie na rowie" łopatologicznie niemalże wyjaśnione podstawy fotografii. Polecam gorąco. Czytać mając obok wcześnie rzeczoną INSTRUKCJE oraz aparat. Powoli wszystko Ci się ułoży w logiczna całość. A ciemność światłem się stanie:lol: Potem mozesz sięgnąć po następne pozycje tegoż Autora: "Czas naświetlania bez tajemnic" "Kreatywna fotografia bez tajemnic" i jeszcze kilka innych "Bez tajemnic"
A irytacji niektórych starszych userów nie dziw się, no ileż można w kółko wałkować ten sam temat... Naprawde zamiast marnować czas na zakładanie nowych wątków i nerwowe oczekiwanie na wyczerpującą odpowiedż, lepiej przeznaczyc go na przeszukiwanie bogatych zasobów tego Forum.
I już naprawdę na koniec przypomnę Ci sentencje jednego z bardziej doświadczonych userów na forum.
Powiedział Harb "SZANUJ TO FORUM"
Pozdrawiam i życzę Ci przede wszystkim cierpliwości, a zobaczysz ze zarówno ta zabawa, jak i to gremium da Ci wiele radości.
Andrzej
dobrze prawisz :) 100% racji...
koniec z zaczepkami ;)
...dzięki wszystkim za wiele ciekawych propozycji lektur i z pewnością poczytam :) na ten czas dostałem więc czytam i analizuję Fotografia Kolekekcja Wiedzy i Życia.
...prawdę powiedziawszy to wiedziałem kupując lustro, że temat jest złożony ale że aż tak nie miałem pojęcia ale mam co chciałem, zabiera mi to mnóstwo czasu.... ale CIESZY JAK NIC INNEGO W OSTATNIM CZASIE :)
krzysiekn
09-10-2010, 13:45
witam.mam d 90 .instrukcja przeczytana wielokrotnie(żeby ktoś nie napisał ,patrz strona ...) Na jaką wartość nastawiacie wyostrzenie w body(wiem,to subiektywne i zależy,jak się komu podoba).po prostu proszę napisać,jaką wartość ustawiacie(0-10).dzięki
ale my robimy w rawach, więc ustawienie przetwarzania obrazu w Body nic nie da.
witam.mam d 90 .instrukcja przeczytana wielokrotnie(żeby ktoś nie napisał ,patrz strona ...) Na jaką wartość nastawiacie wyostrzenie w body(wiem,to subiektywne i zależy,jak się komu podoba).po prostu proszę napisać,jaką wartość ustawiacie(0-10).dzięki
ustaw na 5
krzysiekn
09-10-2010, 16:29
no i dzięki rdcom,tyle chciałem wiedzieć,chociaż" oni robią w rawach i przetwarzanie w body nic nie da"
a ja bym zrobił inaczej , ustawił na 2 , 5 , 7 i 10 a potem porównał na ekranie. Teraz pytanie dla jakiego zdjęcia bedzie ok. Dla portretu może byc inaczej, dla kraobrazu też a dla tafli wody też może być inaczej. Połowa nigdy nie będzie złotym środkiem.
krzysiekn
09-10-2010, 17:01
ok.dzięki.ustawiam po swojemu,tak między 4-6.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.