Zobacz pełną wersję : dom z bali...
przymierzam się do wybudowania domu z bali, może mieszka ktoś w takim domu? może ktoś podpowie na co zwrócić uwagę i takie tam... wszystkie opinie [...] mile widziane...dzięki!
Pamiętam, że kiedyś był tu całkiem spory wątek o domach z bali. Niestety chyba gdzieś go wcięło. Sam jestem ciekawy opinii użytkowników. Może jakieś sprawdzone firmy ktoś poleci?? Ciekawy jestem jak to wychodzi finansowo w stosunku do tradycyjnego domu. Jak są rozwiązane kwestie mediów, czy mp elektryka jest jakoś "wpuszczana" w bale czy na zewnątrz?
Mój Wujo stawia drewniany dom, taki z drewnianą konstrukcją ( nie wiem czy to o taki chodzi ) i caly dom będzie wyglądał normalnie, może być otynkowany normalnie i elektryka i inne sprawy normalnie wewnątrz napewno w odpowiedniej izolacji.
tomek-GL
25-07-2010, 18:35
Klekacz - dom o którym piszesz to dom w systemie kanadyjskim ;)
Drewniana konstrukcja zbita płytą pilśniową z zewnątrz, ocieplona wełną mineralną w środku konstrukcji, płyta pilśniowa od środka + karton gips.
Na zewnątrz normalne ocieplenie styropianowe + tynk ;)
Od siebie mogę dodać, że od momentu wejścia robotników na działkę, do momentu w którym można w takim domu zamieszkać to ok 6 m-cy ;)
Zdecydowaniu krócej niż przy domu z cegły i taniej.
Stawiałem takie domki - i pewnie kiedyś jeśli "bozia da" to takowy sobie postawię :)
Kolegom powyżej chodzi o domek mniej więcej podobny do tego .:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://marketeo.com/photoOffer/big/360840_big.jpg)
Czyli coś zupełnie różniącego się od "kanadyjki" ;)
tomek-GL
25-07-2010, 19:27
Jeśli komuś to pomoże .:
źródło - murator (http://www.muratordom.pl/budowa/domy-drewniane/zanim-zamowisz-dom-z-bali,109_940.html)
Zwykle firmy stawiają tylko konstrukcję domu z bali, a więc wcześniej trzeba samemu zadbać o przygotowanie fundamentów, a potem wykonanie instalacji: cieplnej, sanitarnej i elektrycznej oraz pokrycia dachu. Jeśli jest to możliwe, wykonanie instalacji elektrycznej najlepiej zlecić firmie budującej dom: można będzie wtedy ukryć przewody w ścianach. Podczas montażu domu w balach można wywiercić otwory, przez które instalatorzy przeprowadzą kable (kable powinny być umieszczone w plastikowych rurkach). Za dodatkową opłatą firmy montują instalacje, układają pokrycie i orynnowanie dachu, murują kominki, malują ściany wewnętrzne i lakierują podłogi.
oraz tutaj .:
Dom z Bali (http://www.muratordom.pl/budowa/domy-drewniane/dom-z-bali,109_3816.html)
Choć dość ogólnie...
Zadam głupie pytanie , czy ten dom wewnątrz też ma takie ściany jak na zewnątrz że mają być jakieś kłopoty z ukrywaniem kabli ? Żeby było śmieszniej taki dom też jest ocieplany wewnątrz podobnie jak ten 'kanadyjski" chyba że ktoś jest hardkorem i wali gips na bele , tylko że później pewnie ogrzewanie 100m domu kosztuje więcej niż ogrzewanie kilkunastopiętrowego apartamentowca i po każdej zimie trzeba wymieniać gipsy na ścianach . Z jednym się zgodzę , drewniany dom jest tańszy do wybudowania i cieplejszy , o ile ktoś nie oszczędza na izolacji "chałupy" . Firmy stawiają domy i "domy"
tomek-GL
25-07-2010, 20:24
Zadam głupie pytanie , czy ten dom wewnątrz też ma takie ściany jak na zewnątrz że mają być jakieś kłopoty z ukrywaniem kabli ?
Dokładnie tak.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images03.olx.pl/ui/2/98/98/32379098_3.jpg)
Żeby było śmieszniej taki dom też jest ocieplany wewnątrz podobnie jak ten 'kanadyjski"
Chyba jednak jesteś w błędzie.
Dom z bali nie ma takiej konstrukcji jak "kanadyjka" która umożliwiałaby ocieplenie między zewnętrzną a wewnętrzną ścianą.
Konstrukcja domu z bali wygląda tak .:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/4-10.jpg
źródło (http://www.drewnianydom.eu/foto/4.jpg)
I szczerze - nie mam pojęcia jak wygląda sprawa ocieplania takiego domu.
I tu jest także odpowiedź na twoje pierwsze pytanie - jak widać po konstrukcji - bale są całe i prawdopodobnie drąży się w nich otwory na przewody.
Zastanawia mnie kwestia mediów w takim domu...
Jak wygląda np doprowadzenie wody - na parterze można w podłodze puścić - ale gdzie do licha ukrywa się odpływy z piętra ? ;)
Sądząc po tym, że w Polsce ilość firm stawiających takie domy można policzyć na palcach u ręki myślę, że to "wyższa szkoła jazdy" ;)
A mimo, że taki dom z bali wygląda rewelacyjnie, to osobiście bym nie mógł patrzeć do końca życia na te bale (w oczy biła by mnie jednolitość otoczenia) :p
W zeszłym roku przez tydzień pod oknem mojej kwaterki na Gubałówce górale przygotowywali domek z bali do montażu. W związku z tym, że fajnie im to wszystko szło, postanowiłem podpytać o kilka spraw użytkowych. Wiadomo, w górach, zwłaszcza dosyć wysoko, sprawdzają się fajnie, ale jak jest na nizinach? Sympatyczny pan powiedział mi, że na nizinny klimat w balach wycina się pióro-felc, żeby bale nachodziły na siebie bez uszczelniania tym patentem, co go w górach często widać (nie pamiętam jak go nazywali). Trzeba zapomnieć o karton-gipsie, bo dom pracuje przez cały rok i człowiek nie nadąży z łataniem. Ocieplać niby można, ale raczej od wewnątrz. Ten, który oglądałem, miał mieć łazienkę zrobioną na zasadzie wymurowanej z cegły "klatki" wewnątrz konstrukcji z bali. Ogólnie sympatyczny góral stwierdził, że jak robić dom z bali, to nie po to, aby potem wewnątrz gładzie szykować. Polecam przejażdżkę do jednego z producentów takich domów i pogaduchy z robotnikami pracującymi przy budowie. Oni, szczerzy do bólu, przedstawią wszystkie plusy i minusy.
Wiem, że o wiele lepiej niż nasze rodzime drewno, do budowy takich domów nadaje się drewno z Syberii. Jest sosna i zdaje się bardziej ceniony modrzew. Sporo lepszy i tańszy niż nasze.
Znajomy zamówił w firmie dom z bali - gotowy. 1 dzień zajęła mu wylewka fundamentów, a za jakiś czas przyjechała ekpia i w 3 dni postawili (złożyli) mu cały dom. Co prawda projektowanie oraz ustawienie sie w kolejce zajmuje ok. roku, ale pozwala pozniej zaoszczedzic troche włosów na głowie. Całkiem ciekawa opcja, musze przyznać. Jak coś, mogę podpytać co i jak.
Znajomy zamówił w firmie dom z bali - gotowy. 1 dzień zajęła mu wylewka fundamentów, a za jakiś czas przyjechała ekpia i w 3 dni postawili (złożyli) mu cały dom
Albo szybka góralska ekipa (czyli nie pijąca więcej jak 2 flaszki na głowę dziennie - powyżej tej dawki są lekko pijani i ściany mogą wyjść skośne) albo stawiali dom nie z bali ale z keramzytu ;)
kronos28
25-07-2010, 21:41
ode mnie porada taka - pamiętać należy, że materiał na dom z bali (czyli owo drewno/bale) musi być b. dobrze wysuszony. Jak tak nie będzie to po złożeniu mogą zacząć dziać się dziwne rzeczy gdy drewno zacznie schnąć - czyli dom zacznie "pracować" i razem z nim wszystko w środku.
Marian K
25-07-2010, 22:15
A moja porada jest taka,jak Cię nie stać na eksperymenty,buduj tradycyjnie:beton,cegła,pustak,styropian:).
Zaoszczędzone pieniądze wydaj na urlop-na Bali.
Zaoszczędzone pieniądze wydaj na urlop-na Bali.
Albo nawet kilka balów na Bali, wśród leżących bali. ;)
Marian K
25-07-2010, 22:34
Albo nawet kilka balów na Bali, wśród leżących bali. ;)
W październiku Bali będzie mi pośrednio bliskie,córka z zięciem będą "balować na Bali" a ja będę moczył nogi w balii.:)
jasiek52
25-07-2010, 23:17
Też myślę o domu z bali - na razie tylko myślę i poszukuję w necie. Tutaj są zapiski człowieka który taki dom zbudował :http://forum.muratordom.pl/showthread.php?114945-G%C5%82ow%C4%85-w-bale Uprzedzam - duuuużo czytania, ale jest wszystko łącznie ze zdjęciami od początku do końca budowy :)
Wiem, że o wiele lepiej niż nasze rodzime drewno, do budowy takich domów nadaje się drewno z Syberii. Jest sosna i zdaje się bardziej ceniony modrzew. Sporo lepszy i tańszy niż nasze.
Tylko gdzie kupić? - z dowozem.
Modrzew docenili budowniczy kilkusetletnich cerkwi istniejących do dziś.
Takie uszczelnienie wykonuje "obtyk-mechanik" - czyli chłop, który obtyka mechem chałupy. ;)
Niedaleko mojego domu powstała super - wypas chałupa, którą obtykali chłopy, bodajże z Jaworek. Kiedy miejscowi przychodzili popatrzeć na robotę, obtykający natychmiast ją przerywali. Chronili swoje tajemnice bardzo zazdrośnie. Ale robota była zrobiona fachowo.
Obok remizy z Kościelisku jest plac, gdzie miejscowa ekipa składa domy, knajpy. Następnie numeruje i przewozi na miejsce docelowe. Lajtowa robótka - piwko (piwka), fajki, bajdurzenie, wycinanie, przycinanie, piwko, itp. Nikomu się nie spieszy :)
Kasandra
25-07-2010, 23:50
A ktoś się może orientuje czy sprowadzając taki domek w postaci rozłożonej z Ukrainy to jest cło?a jeśli to jakie?
Bo tam dużo taniej stawiają, a i z lepszego bala, tzn dobrze wysuszonego. Z tym suszeniem u nas różnie bywa słyszałam.
przymierzam się do wybudowania domu z bali, może mieszka ktoś w takim domu? może ktoś podpowie na co zwrócić uwagę i takie tam... wszystkie opinie [...] mile widziane...dzięki!
Odradzam. Dobre na urokliwy dom letniskowy - do mieszkania na codzień niespecjalnie komfortowe i niespecjalnie ekonomiczne.
Tylko gdzie kupić? - z dowozem.
Modrzew docenili budowniczy kilkusetletnich cerkwi istniejących do dziś.
Jak będziesz potrzebował, to daj znać :)
Co do "suszenia" - to chyba zwie się sezonowanie - na zboczach Gubałówki całymi latami leżą bale przeznaczone do budowy nowych domów.
Moim zdaniem jedna z najciekawszych, najszybszych, najdokładniejszych technologii budowy domów: KERAMZYT
Wcześniej nie chciałem nadto OT-ować (skoro autorowi wątku podobają się balie) ale co tam. Warto poznać ten temat dokładniej
Najważniejsze to ekonomiczne użytkowanie, potęgowane dzięki grzejnej płycie fundamentowej, działającej jak akumulator...
Zresztą poczytajcie sobie: http://www.abakon.com/
Odradzam. Dobre na urokliwy dom letniskowy - do mieszkania na codzień niespecjalnie komfortowe i niespecjalnie ekonomiczne.
Możesz coś więcej na ten temat? Czemu nie ekonomiczne?
Możesz coś więcej na ten temat? Czemu nie ekonomiczne?
Sama budowa nie jest tania i nie wiem jak wygląda sprawa w przypadku nowych, bo mam doczynienia z 80-o letnim domem z mszonych płazów modrzewiowych, ale w jego przypadku rachunki za gaz były sporawe - pomogło wykonanie fałszywej ściany i ocieplenie styropianem. Pokoje z surowego drewna mają rustykalny urok, ale na codzień są po prostu przygnębiająco ciemne, a z racji braku białych, równych sufitów dość ciężko je oświetlić. W normalnym domu można co jakiś czas zmienić wystrój wnętrza, kolorystykę, styl itp. - w domu z bali nie bardzo jest taka opcja i po pewnym czasie można mieć serdecznie dość otaczającej nas cepelii. Jest głośno i np. dzieci biegające po poddaszu wywołują istne trzęsienie ziemi, ostrzejszy seks też może nieco rozkołysać naszą hacjendę. Oczywiście bale są miłe, ciepłe, organiczne i ekologiczne, ale cenią to również zwierzaczki, które lgną do naszego drewnianego domostwa jak muchy do g... - ostatnio np. był problem z kuną, która zadomowiła się między stropem a podłogą. Jest to przesympatyczny i pożyteczny stworek i w jego towarzystwie nie byłoby nic złego, ale niestety sra, a smród jego ekskrementów wpędziłby skunksa w kompleksy, trzeba było zrywać podłogę....
Sama budowa nie jest tania i nie wiem jak wygląda sprawa w przypadku nowych, bo mam doczynienia z 80-o letnim domem z mszonych płazów modrzewiowych, ale w jego przypadku rachunki za gaz były sporawe - pomogło wykonanie fałszywej ściany i ocieplenie styropianem. Pokoje z surowego drewna mają rustykalny urok, ale na codzień są po prostu przygnębiająco ciemne, a z racji braku białych, równych sufitów dość ciężko je oświetlić. W normalnym domu można co jakiś czas zmienić wystrój wnętrza, kolorystykę, styl itp. - w domu z bali nie bardzo jest taka opcja i po pewnym czasie można mieć serdecznie dość otaczającej nas cepelii. Jest głośno i np. dzieci biegające po poddaszu wywołują istne trzęsienie ziemi, ostrzejszy seks też może nieco rozkołysać naszą hacjendę. Oczywiście bale są miłe, ciepłe, organiczne i ekologiczne, ale cenią to również zwierzaczki, które lgną do naszego drewnianego domostwa jak muchy do g... - ostatnio np. był problem z kuną, która zadomowiła się między stropem a podłogą. Jest to przesympatyczny i pożyteczny stworek i w jego towarzystwie nie byłoby nic złego, ale niestety sra, a smród jego ekskrementów wpędziłby skunksa w kompleksy, trzeba było zrywać podłogę....
Gdy szukałem kilka lat temu kogoś, kto postawiłby mi dom na działce, to dom z bali również wtedy chodził mi po głowie. Znalazłem w internecie zdjęcie takiego domu na Mazurach, który mi się bardzo spodobał. Udało mi się dotrzeć do budowniczego tego domu. Okazał się nim starszy pan, który przez prawie 30 lat zajmował się budową drewnianych domów w Kanadzie.
Ów człowiek, powołując się na swoje doświadczenie, odradził mi budowę takiego domu, a zasugerował dom drewniany o konstrukcji szkieletowej. Po pierwsze ze względów ekonomicznych, a po drugie z tych samych względów, o których wspomniałeś, na końcu. Po prostu domy z bali przyciągają zwierzaki o wiele bardziej niż budowane w innej technologii.
Wspomniany przeze mnie wcześniej góral mówił, że taki dom trzeba kochać, bo jeśli nie, to szybko się go znienawidzi. Pewnie coś w tym jest :) No i jednak te konstrukcje najlepiej sprawdzają się w górach, w odpowiednim klimacie.
Marian K
26-07-2010, 23:14
Wspomniany przeze mnie wcześniej góral mówił, że taki dom trzeba kochać, bo jeśli nie, to szybko się go znienawidzi. Pewnie coś w tym jest :) No i jednak te konstrukcje najlepiej sprawdzają się w górach, w odpowiednim klimacie.
Wydaje mi się że klimat to "pikuś" w stosunku do tego co napisał Czornyj.Życie w takim domu jest dobre na urlopie
i to nie długim.
yossarian
26-07-2010, 23:46
Dodatkową atrakcją jest to że po zbudowaniu dom z bala osiada. Otóż bal-na-balu nie da się położyć co do milimetra, bo to grube drewno jest. Potem jak sobie leży, to z czasem bale się dopasują i dom się obniża po kilka cm na kondygnacji.
Efekt ten wymaga niesamowitego kombinowania z oknami i drzwiami - robi się na nie otwory o kilka cm. za wysokie i uszczelnia odpowiednio w miarę osiadania. Daje też kupę zabawy gdy komuś się zamarzy flizowana (dla niekrakusów: kafelkowana) łazienka.
Kiedyś, przy zaawansowaniu technologicznym przeciętnej chałupy, nie przeszkadzało to tak bardzo.
Koszt domu to nie tylko budowa, ale i utrzymanie i konserwowanie. W przypadku każdego domu drewnianego trzeba dbać o niego baaardzo regularnie. Nie wybacza zaniedbań. Żadnych - nie ma wiecznych materiałów, ale drewno należy do tych mniej trwałych, gdy się go nie konserwuje, a nie ma czegoś takiegio jak trwałe na wszystko (łacznie z czasem) preparaty zabezpieczające, farby, impregnaty itp pomimo tego co mówią nam w reklamach ;) Oczywiście o murowany dom również trzeba dbać, jednak materiały z których jest zbudowany, są trochę mniej wymagające ;) (poza pewnymi wyjątkami)
Poza tym kwestia odpowiednich izoalcji. W takim kanadyjczyku (taki drewniany dom z patyków ;) ) izoalcja zarówno termiczna jak i wiatroizolacja i paroizolacja są pomiędzy poszyciami konstrukcji. W domu z bali - gdzie ? ;) A trzeba pamiętać, że dom należy chronić nie tylko przed chłodem, przemarzaniem konstrukcji, ale i przed wilgocią, również tą wewnątrz domu, którą sami generujemy - oddychamy, gotujemy, myjemy się itp.
Sam mieszkam w domu drewnianym, wynajmuję, kocham drewniane budownictwo, ale gdybym wybierał, wybrałbym murowany, z drewnianą werandą i architekturą taką, coby to wszystko się kupy trzymało, a nie straszyło.
Rzeczywiście minusem jest też akustyka domów drewnianych.
P.S. Co do gości w postaci zwierzatek - dziś do 3 w nocy ganiałem się z myszą, pułapki itp nic nie dały, ale ją dorwałem :)
Wspomniany przeze mnie wcześniej góral mówił, że taki dom trzeba kochać
Tylko trzeba uważać na drzazgi, bo inaczej miłość bolesną być może! ;)
P.S. Co do gości w postaci zwierzatek - dziś do 3 w nocy ganiałem się z myszą, pułapki itp nic nie dały, ale ją dorwałem :)
Z mysiorami też była jazda i też skończyło się na rwaniu podłóg - trzeba było zrobić wylewkę i kłaść deskę bezpośrednio na cement, aby nie miały gdzie śmigać. Strych przed adaptacją na potrzeby mieszkalne zamieszkiwany był przez szerszenie, osy, ćmy i netoperki - bardzo sentymentalne stworzenia, uwielbiają wracać na swe niegdysiejsze siedliska i wciąż żyją nadzieją, że uda im się odzyskać zagrabioną nieruchomość, wykorzystują też każdą nadarzającą się okazję do squattingu. Wielkimi fanami drewnianych domów są też pająki, jeśli więc ktoś cierpi na arachnofobię, powinien polubić gady - pewnego lata w domu nawiał nam gekon, schował się i przetrwał całą zimę dokonując totalnego genocydu wśród domowej populacji krzyżaków. Znalazł się dopiero na wiosnę z mordą spowitą w pajęczyny...
Mieszkam w starym, wielkim, drewnianym domu - mam po części podobne obserwacje.
Flizy mi się nie rozchodzą - ale chałupa jest stara.
Część domu ma bale na zewnątrz (nawet od zasieku) - nie zauważyłem gnicia bądź próchna.
Na myszy - kot.
Na robale - nie ma rady :) - ale gekon to dobry pomysł (o ile kot go nie załatwi).
Na myszy - kot.
A na kota - tabletki na alergię ;)
Co do pająków - potwierdzam, sporo tego -idealny plener dla makrofotografów :)
Na myszy - kot.
Na robale - nie ma rady :) - ale gekon to dobry pomysł (o ile kot go nie załatwi).
Jest opcja - gekon Toke, eliminuje i myszy i robale, natomiast z kotem nie dogadują się najlepiej i trzeba uważać na dzieci, bo jak się go wqrvi, to kąsa bezlitośnie.
Jest opcja - gekon Toke, eliminuje i myszy i robale [...]
... i palce :)
Jest opcja - gekon Toke
O, niezły potwór. Pozostaje jeszcze mały problem z oddawaniem kału przez tegoż osobnika.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.