Zobacz pełną wersję : D700 i Front Focus
Wszystkie moje szkła na śrubokręt, tj. 85/1.8 i 135/2 mają spory FF.
- 85 muszę ustawić na +15
- 135 muszę ustawić na +20 i to jeszcze mało
Szkła AF-S i HSM działają poprawnie, przez co początkowo myślałem, że z body jest wszystko w porządku.
Niedługo przyjdzie kupione na wakacje szkło N 28-200 i jeżeli tutaj tez będzie FF to już będe prawie pewien, że body jest rozjechane.
Słyszałem gdzieś, że w szkła z silnikiem są "odporne" na rozregulowane puszki, dlatego tez poddaję wątpliwości poprawność AF mojego D700, który btw ma 2 miesiące. Nie chcę w nowej puszcze używać ogólnej mikroadjustacji AF, bo skoro jest nowa to powinno być wszystko OK, poza tym nie wiem, czy szkła AF-S się nie rozjadą i myślę, co by wysłać do serwisu na regulację.
Czy rzeczywiście tak jest że teoretycznie ze szkłami AF-S nie występuje BF/FF (pod warunkiem, że obiektyw jest sprawny) nawet gdy body jest rozjechane?
Czy Serwis Nikona robi regulacje na miejscu czy wysyłają aparat Bóg wie gdzie...? Czy może od razu nach Berlin wysyłać?
Pozdro
Szkła w których zauważyłeś tę przypadłość są dość kapryśne w kwestii AF z cyfrowymi puchami. W 135DC to norma, że trzeba wprowadzać korektę AF, a i 85/1.8 jest dość kapryśny (problemy z trafianiem af na większych odległościach).
Moim zdaniem może się okazać, że niekoniecznie winny jest korpus. A tymbardziej skoro twierdzisz, że ze szkłami z silnikami jest OK.
robin102
29-06-2010, 22:53
Zacznij od zweryfikowania "rzekomej" przypadłości z innym korpusem, czyli swoje szkiełka przetestuj z body kolegi, koleżanki. Problemy z poprawnym ogniskowaniem szkieł są nie do przeskoczenia dla ludzkości nawet tej japońskiej wysyłającej sondy w kosmos co to z tylko 3 letnim opóźnieniem wracają. Łaskawy nikon wyposażył współczesne aparaty w linie -kawałek linii produkcyjnej i wysłał Ci ja w pudelku, nazywa sie AF TUNING. Jesli starcza zakresu to można tego użyć, ale wynalazek jest szatański i czasem niby pomaga, ale coś teges może być nie teges np. przy ostrzeniu na dalsze odległości. Dziady sakramenckie, tną koszty i lenią się w tym nikonie i stąd kawałek fabryki Ci podesłali w cenie aparatu, masz szanse pobawić sie w Adama SŁodowego bo inaczej musiał by to robić skośnooki ludzik za duże pieniądze i w pudełko by się nie zmieścił razem z aparatem.. Obiektywy AF-S tak samo mogą się nie dogadywać z korpusem jak szła AF które odporne na FF czy BF są raczej z aparatami np F100. Generalnie moim zdaniem według mnie wszystkie nowoczesne korpusy od D300 do D3S ze starymi szkłami maja skłonności do FF czyli fjutowego fokusowania przed obiektem, jak skucha to zazwyczaj przed wyostrzy, inna sprawa , że często jest bdb. No i sprawdź na jakiejs jasnej stalce (pewnej sztuce) na otworze f1,4 -1,8
będzie dobrze
Też mam 135 DC i BF jest tak koszmarny ze brakuje regulacji. Wyjściem okazało się ustawienie na stałe wartości 2 na pierścieniu DC. Teraz wystarczy korekta +5 w mikro regulacji.
Ogólnie FF i BF to nie jest prosty problem szkła lub korpusu, ale niestety, nieprzewidywalna korelacja obu - ten 135 DC o którym powyżej wykazywał BF z każdym body, za wyjatkiem jednego D50, gdzie potrafił trafiać idealnie, ale czasami też szedł kompletnie w "buroki" - pojawiała się tu jeszcze dziwna zależność odległości od obiektu, przy czym w "oo" z każdą puszką było OK. Jakiekolwiek ruchy pierścieniem DC powodowały kompletny odjazd punktu ostrości...
Złośliwa to bestia, ale teraz gdy go rozgryzłem, to widzę że to piękne szkło.
Jak 3 lata temu kupowałem SONY, to od nowości był rozjechany. Szybka regulacja w serwisie, spowodowała, że zaczął działać tak jak trzeba. Dlatego też mimo wszystko biorę pod uwagę to że D700 tez dostałem rozregulowany na starcie... Tak jak mówiłem, nie chce od razu w nowym aparacie ktory jest na gwarancji używac ogólnej adjustacji. To będzie jak aparat straci gwarancje i już troche będzie poużywany.
Tak czy siak będę miał okazje przetestować szkła na D300 i innym D700.
Te BF i FF macie z w miarę nowymi śrubokrętami czy ze starymi?
Dlaczego pytam, bo moje 85/1.8, 50/1.8, 24/2.8D i 28-70/3.5-4.5D trafiają w punkt na każdej odległości na dwóch korpusach. Tylko, że one są dość leciwe, najmłodsze może ma poniżej 10lat.
Ja mam ze starymi śrubokrętami. Myślę jednak że to nie jest reguła.
85/1.8 u siebie też musiałem regulować (zdaje się +5), ale od tego czasu trafia idealnie niezależnie od odległości :)
robin102
30-06-2010, 21:46
Bo szkło 85mm 1,8 ma FF (fjutowe fokusowanie ) czyli ostrzenie przed obiektem ma wpisane w swoją charakterystykę. Te szkła tak mają, oczywiście zdarzają się felerne :) egzemplarze bez FF lub właściciel puszki ma body z minimalnym BF kompensującym FF zacnej uniwersalnej portretówki którą ja nawet krajobrazy robię.
Po zakupie Nikkora 28-200 na wakacje okazało się, że on tez ma FF. Potrzebna była korekta na +10. Czyli wszystkie obiektywy na śrubokręt potrzebują korekty minimum +10.
Po zakupie Nikkora 28-200 na wakacje okazało się, że on tez ma FF. Potrzebna była korekta na +10. Czyli wszystkie obiektywy na śrubokręt potrzebują korekty minimum +10.
No nie bardzo. Ja mam dwa śrubokręty - 85/1.8 i 35/2. Regulowałem tylko 85tkę (+5).
Też uważam, że nie ma tu żadnej reguły.
Mam kilka "śrubokrętów" i korekcja waha się od -5 do +12. Wyjątkiem jest 135 DC, który potrzebowałby chyba +30 gdyby było...
fajne szkla DC....zmusily mnie w zasadzie do przejscia na ciemna strone mocy;)
ja mam podobny problem z d300 takie szkla jak 20/2.8 50/1.8 czy 85/1.8 musze regulować wszystkie na +15 :/ najlepsze jest to ze w d80 i d50 trafiają w punkt. no może 85 ma lekki ff. mam pytanie, czy w d300 mozna zrobic korektę AF serwisowo? patrzac w komore lustra nie ma juz tych dwóch sławetnych imbusów
wasilewk
26-07-2010, 19:04
Po zakupie Nikkora 28-200 na wakacje okazało się, że on tez ma FF. Potrzebna była korekta na +10. Czyli wszystkie obiektywy na śrubokręt potrzebują korekty minimum +10.
Ja u siebie stwierdziłem (głównie na stałkach), że wyłączenie tej funkcji daje spore korzyści - regulacji w zasadzie nie potrzeba. Natomiast włączenie tej funkcji na stałe (pomimo nie wpisania żadnego obiektywu) powoduje kłopoty z trafianiem w większości stałek. Nawet 50-ka wymagała ustawienia ok. -15. Dlatego wyłączyłem tę funkcję w ogóle i wreszcie szkła zaczęły się zachowywać 'po ludzku'. Pewnie to wyjątkowy przypadek, ale tak też bywa z D700.
Pzdr.
Zauważyłem teraz że ostatnio AF jeszcze bardziej zgłupiał i na AF-S też zaczął występować Front-Focus. Najpierw zobaczyłęm to na normalnych zdjeciach a potem na teściku. Ogólna korekta na +15 załatwia problem, ale na stałkach jest jeszcze gorzej - tak, że nie da się wyregulować. Wyłączenie funkcji mikroregulacji to u mnie raczej nie poprawia sprawy.
Myślę o wysłaniu na regulację.
Tylko który serwis?
Polski czy Niemiecki?
Szprychu
18-08-2010, 00:24
Tylko który serwis?
Polski czy Niemiecki?
Niemiecki zdecydowanie.
d80: 85/1.4D AF - trafia w punkt,
d700: 85/1.4 AF - korekta +15,
pozostałe zoomy w stopce zarówno na d80, jak i d700 - nie ma problemu BF FF
Właśnie zadzwonił do mnie Pan z serwisu i powiadomił mnie że usterka zostanie naprawiona w jak najkrótszym czasie, tj około 4 dni i zaprosił mnie do wysłania korpusu. :)
Właśnie zadzwonił do mnie Pan z serwisu i powiadomił mnie że usterka zostanie naprawiona w jak najkrótszym czasie, tj około 4 dni i zaprosił mnie do wysłania korpusu. :)
Prima Aprilis? A nie, zaraz, to już było... A o którym serwisie mowa - naszym, krajowym? ;)
No tak, krajowym.
Po niemiecku to bym się za bardzo nie dogadał. :)
protestuj z innym body twoje szkła i potem nam napisz zobaczymy jaki będzie wynik
Aparat wysłałem we wtorek 24go na ul. Postępu.
W środę doszedł.
W piątek został przekazany do serwisu.
W poniedziałek dostałem maila z numerem zlecenia i zadzwonił Pan z informacją że do środy powinien zostać wyregulowany.
Dzisiaj (środa) patrze a w statusie mam napisane: że sprzęt został wysłany. Czyli jutro powinien przyjść i zobaczymy...
Przyszedł korpus.
Tyle dobrze, że całość trwała niewiele ponad tydzień i nic nie zepsuli. Niestety też nic nie naprawili. Front-Focus jaki był taki jest dalej zupełnie taki sam ze wszystkimi obiektywami. Wysłałem maila. Zobaczymy co powiedzą
Bardzo szybko Pan oddzwonił i wytłumaczył, że aparat został wyregulowany do korpusu wzorcowego i teraz żeby mój wyregulować poprawnie uzgodniliśmy że zrobią to do obiektywu 24-70. Także Czeka mnie ponowna wysyłka, tym razem z obiektywem.
te durnie nawet nie sprawdzają co justują i jak to potem działa-o ile w ogóle coś grzebali echh to Polska właśnie u nas w kraju wszystko na odpierdziel się robi..daj znać jak poszło za drugim razem (notabene znowu koszty wysyłki musisz płacić za głupotę durnióff)
Właśnie dzisiaj wysłałem na ich koszt. Mają mi wyregulować korpus do 24-70.
Bardzo szybko Pan oddzwonił i wytłumaczył, że aparat został wyregulowany do korpusu wzorcowego .
Uwielbiam te określenia WZORCOWY. Jak jeszcze mialem Canona to na ZYtniej ich wzorcowe bylo tak zwalone, ze po pewnym czasie technik sam przyznal ze musieli te ich wzorcowe szybko do kalibracji wysylac bo klienci sie zaczynali skarzyc na "poprawę" po ich justowaniu do tej wspanialej 85 1.8
Otrzymałem informacje, że to jednak nie D700 się rozjechał, tylko jakimś sposobem 24-70 AF-S zaczął mieć FF. Jestem skłonny im uwierzyć bo moje ostatnie obserwacje też to potwierdzają. Tak wiec czekam na regulacje obiektywu.
No i dostałem sprzęt spowrotem. Teraz regulacja trwała 2 tygonie i wyregulowali mi Nikkora 24-70 bo stwierdzili, że Korpus jest dobry.
No i teraz Korpus D700 z 24-70 ustawia ostrość dobrze,
A z pozostałymi obiektywami jest duży front Focus.
Mimo tego, że prosiłem, żeby ustawili korpus do obiektywu, to zrobili na odwrót.
robin102
22-09-2010, 14:57
Cholercia przecież masz raptem 200km do Warszawy. Zrób jak ja z D300 kiedyś. Jedziesz ze sprzętem na umówioną godzinę zostawiasz sprzęt i czekasz informując, że nie wyjdziesz do czasu aż Ci sprzęta nie ustawią jak się należy, czy jak sobie życzysz.
A tak na marginesie polecam zweryfikowanie tych szkle niby dobrych pewnych na 102 na innym D700. Korpus ten mimo, że ma moduł taki sam jak D300, ale podobno nie taki sam, bo w przynajmniej mojej praktyce efektywniejszy i celniejszy to jednak wiele szkieł i nie tylko tych z którymi miałem kontakt, ale i znajomych, kolegów potrafią w duecie z D700 strzelać focha w postaci FF, ale na szczęście korygowalnego zakresem AF tuning z pozycji korpusu. Szczególnie dotyczy to obiektywów na śrubokręt. Wysyłki na podstępu z trudnymi sprawami zupełnie nie maja sensu.
Widzę, że lubisz marnować czas.
Ja mimo, że nie żyję z fotografowania, to po jednorazowym skorzystaniu z stołecznego serwisu, za drugim wysupłałem na kuriera co nieco z portfela i posłałem cały sprzęt na zachód.
Że języka nie znasz, to nie szkodzi, bo http://www.nikonrepair.de/login.php?lang=pl&i=
Jakby nie zrozumieli, to dostaniesz e-maila z pytaniami, a wtedy znajdziesz kogoś kto Ci to przetłumaczy i pomoże zredagować odpowiedź.
P.S.
Z tym osobistym jeżdżeniem to różnie bywa. Ja byłem osobiście, a i tak parę "miejscowych" oddało sprzęt po mnie, a przede mną odebrali.
to może by fajnie by było stworzyć watek na temat przygotowania dokumentacji, i sprzętu, przesyłki i kontaktu z serwisem na zachodzie.
bardzo by się to przydało wszystkim potrzebującym a nie rozumiejącym języka obcego.
zresztą cała relacja przebiegu od wysłania do otrzymania z serwisu była by nie ocenioną pomocą dla wszystkich. Myślę, że admin tez by to przypiął w odpowiednie miejsce
to smutne gdy sie czyta takie rzeczy (nadal) o naszyms erwisie. Ja czekam na swoj korpus ale po tym co napisales jestem pewny ze jakies 150zl poszlo w bloto. witki opadaja
Pomyślę jeszcze o tym co napisał robin102 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5441). Pojadę do Wawy i im potruje dupę osobiście. Przy okazji może zrobie regulacje stałek do korpusu. (pod warunkiem że ten będzie dobry) Wcześniej jeszcze zrobie od nowa test z korpusami znajomych żeby upewnić się że mam racje.
No ja bym zaczął od testu na przynajmniej dwóch "obcych" korpusach i sprawdził w których obiektywach parametry błędu się powtarzają (wtedy byłaby pewność, że konkretne szkło ma konkretny FF/BF). Podobnie bym postąpił z korpusem. Sprawdziłbym na np. dwóch identycznych (pewnych) 50-tkach, które by potwierdziły lub nie, że korpus jest rozjechany.
Niestety w srewisie (specjalnie napisałem z błędem, żeby było wiadomo, o który serwis chodzi) nie mają czasu lub im się nie chce takich testów przeprowadzać, wolą podpiąć pod "coś" niby wzorcowego (które pewnie wzorcm było 5 lat temu) i powiedzą to co często mówi "mechanik samochodowy" (w garniturku): "Komputer mówi, że jest sprawny" (a samochód ma np. wybitą szybę lub pęknięty zderzak, czego komputer nie potrafi stwierdzić).
Niestety teraz w serwisie płaci się za "mgr" przed nazwiskiem operatora komputera, a nie za prawdziwą pracę technika-serwisanta. Jak jest jakiś problem to wolą wymienić pół aparatu za prawie równowrtość aparatu niż przylutować jeden tranzystor wartości 2,40zł.
Jak sam przeprowadzisz testy i będziesz wiedział co i ile odbiega od normy to im to przekażesz, oni zajżą do serwisówki, podepną pod komputer, wcisną Ctrl+3 lub Ctrl+7 i obiektyw/korpus będzie wyjustowany ;)
A o pieniądzach dżentelmeni nie rozmawiają (podobno).
Życzę powodzenia i jak najmniej zmarnowanych pieniędzy.
Właśnie przed wydaniem ostatecznej opinii jestem w trakcie wykonywania testów na innych puszkach
1. D60 + mój 24-70 AF-S wypadł dobrze, moje D700 + kid z D60 też wypadł dobrze
wasilewk
25-09-2010, 16:39
... Jak jest jakiś problem to wolą wymienić pół aparatu za prawie równowrtość aparatu niż przylutować jeden tranzystor wartości 2,40zł.
....
No wiesz, bez urazy:
Kiedyś, jeszcze za czasów DDR, trochę pomieszkałem w West-Berlin. Nieopodal miał swój zakład naprawy TV niejaki Kwiatkowski (Polak). Naprawiał tanio i dobrze - tyle, że długawo. Wymieniał pojedyńcze diody, tranzystory, czy rezystory. No i splajtował ! Niemiaszki, którzy szuflowali płytami w TV i brali za to 100DM zostali do dziś.
Nie pokuszę się o znalezienie złotego środka (cienki jestem w prawach rynku), ale: Gdybyś Ty miał swój serwis naprawy lustrzanek Nikona, to chciałbyś zarobić przynajmniej na utrzymanie rodziny...
Pzdr.
No wiesz, bez urazy:
Kiedyś, jeszcze za czasów DDR, trochę pomieszkałem w West-Berlin. Nieopodal miał swój zakład naprawy TV niejaki Kwiatkowski (Polak). Naprawiał tanio i dobrze - tyle, że długawo. Wymieniał pojedyńcze diody, tranzystory, czy rezystory. No i splajtował ! Niemiaszki, którzy szuflowali płytami w TV i brali za to 100DM zostali do dziś.
Nie pokuszę się o znalezienie złotego środka (cienki jestem w prawach rynku), ale: Gdybyś Ty miał swój serwis naprawy lustrzanek Nikona, to chciałbyś zarobić przynajmniej na utrzymanie rodziny...
Pzdr.
Jak posiadanie serwisu by mi się nie opłacało to otworzyłbym zakład pogrzebowy... ;)
Idąc Twoim tropem...
Jak idziesz do dentysty to ze świadomością, że wyrwie Ci (32 zęby) i "zainstaluje" 32 implanty średnio po 2-3tyś zł?
Albo jak złapiesz gumę w samochodzie, to wulkanizator oferuje Ci od razu nówkę sztukę za 280zł?
Przecież serwis z założenia ma naprawiać sprzęt względnie niższym kosztem niż nowe urządzenie, a nie tylko montowac nowe podzespoły. To by sie nazywał "montownia".
Rozumiem, że czasem nie ma wyjścia i trzeba wymienić gumy na nowe ;) ale w sytuacji, kiedy spaleniu ulega dioda prostownicza, która kosztuje ok. 0,60zł, a pan serwisant mówi: "Padł moduł zasilania, trzeba sprowadzić z Japonii i wymienić. Koszt ok. 400zł, ale możliwe, że wzrośnie do 550zł, bo dolar drożeje i okres oczekiwania jakieś 60dni roboczych) to trochę człowieka może cholera trafić i to prosto w prawe oko.
Czasem naprawiam jakieś aparaty, obiektywy, lampy i wiem, że można pewne usterki naprawić niższym kosztem. Ja to robię hobbystycznie i na tym nie zarabiam, więc czasem opłaca mi się stanąć na rzęsach, żeby właściciel sprzętu zaoszczędził "kilka" złotych.
Serwis działa komercyjnie, ale ludzka przyzwoitość... Ach... zapędziłem się... Mówimy o polskim serwisie "żółci" ;)
wasilewk
25-09-2010, 18:31
Toteż napisałem "utrzymanie rodziny a nie "dorobienie się".
Przykład z Kwiatkowskim jest niestety nieubłagany.
Kończyłem elektronikę i można powiedzieć, że np. tranzystor "mam w jednym palcu", ale dokładać też nie ma z czego - oczywiście ceny podstępowe są z palca wyssane.
Pzdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.