Zobacz pełną wersję : formatowanie karty
Witam!
Mam kartę 8 GB. Usuwanie zdjęć z zapełnionej karty w aparacie trwa dosyć długo, natomiast formatowanie karty czyści kartę bardzo szybko dlatego stosuję tę formę usuwania zdjęć. Czy częste formatowanie karty skraca jej żywotność?
Pozdrawiam.
Przemek Paśnik
23-06-2010, 09:21
Hej, wręcz przeciwnie: usuwasz wszelkie foldery, podfoldery i inne śmieci. Jednym słowem, jest ok
stachmuszel
23-06-2010, 10:39
Witam!
Mam kartę 8 GB. Usuwanie zdjęć z zapełnionej karty w aparacie trwa dosyć długo, natomiast formatowanie karty czyści kartę bardzo szybko dlatego stosuję tę formę usuwania zdjęć. Czy częste formatowanie karty skraca jej żywotność?
Pozdrawiam.
He... Formatowanie w przypadku kart pamięci, to nic innego jak zamazanie tabeli alokacji plików FAT. Jest to proces szybki i bezpieczny dla nośnika. Bezpieczny pod warunkiem, że robimy to świadomie :-)
Pozdr.
Formatuj śmiało, kiedy Ci tylko pasuje.
Byle świadomie, bo możesz sobie narobić kłopotu...
;-)
Ale to już inna bajka.
Sześć lat formatuję karty i nigdy nic się nie przydarzyło. Szybciej karta ląduje w głębokich zakamarkach szuflad, bo jej pojemność po paru latach staje się śmiesznie niska.
alpaczino
13-07-2010, 20:11
Można powiedzieć, że formatowanie wydłuża żywotność, bo nie "orasz" tak karty.
tak podczas zgrywania kart z sobotniego ślubu sobie siedzę i przypomniało mi się jak kumpel wielce zdziwiony pytał mnie kiedyś: to ty formatujesz karty na kompie a nie w aparacie...??!! więc odświeżę.
Dla mnie to wygodniej bo od razu po zgraniu z backupem formatuję kartę na świeżo i nie tracę dodatkowo czasu na niepotrzebnym wkładaniu do aparatu, no i slot bezpieczniejszy ;). Pytanie teraz do znawców tematu: czy jest jakaś różnica w formatowaniu kart poprzez komp vs aparat?? Dodam jeszcze, że zdarzyło mi się odzyskiwać dane z formatowanej (za pomocą komputera ) karty i bez problemu przy pomocy programiku Sandiska dało radę.
Teoretycznie format to format i gdziekolwiek się go zrobi powinien być taki sam, ale moje wieloletnie ;-) doświadczenia wykazują, że format w komputerze czymś się tam potrafi róznić i w pojedynczych przypadkach taka karta jest niewidoczna w aparacie i wymaga ponownego sformatowania tamże.
No też bodaj dwa razy mnie się zdarzyło w tańszych sandiskach, mam takie dwie karty, ale one właśnie nowe też dostały komunikat iż karta niewłaściwa, czy jakoś tak?
RobertMiernik
31-12-2012, 10:20
Co do formatowania, to powinno się to robić w aparacie, to nie prawda, że każde formatowanie jest takie samo...
Wprawdzie teoretycznie aparat _powinien_ formatować tak jak komputer ale już nie raz i nie jeden miał z tym problemy, po czym okazywało się, że sformatowanie karty w aparacie rozwiązywało problemy z błędami odczytu czy wolnym działaniem.
Kiedyś się nad tym zastanawiałem i można to wytłumaczyć chociażby stosowaniem przez aparat niestandardowych albo po prostu jakichś określonych jednostek alokacji...
Także polecam formatować w aparacie. Jeśli ktoś ma wiele małych kart zamiast kilku dużych i po zgraniu zdjęć mu się nie chce ich formatować, warto sobie wyrobić workflow taki, żeby zawsze pakując kartę do aparatu automatycznie ją formatować.
od jakichś 5-ciu lat formatuję karty w 100% poprzez komp, a robimy ok 80-100K zdjęć rocznie i miałem tylko dwa razy w takich szarych sandiskach 8GB gdzie pokazał niezgodność, a to co piszesz o wyrobieniu sobie systemu formatowania po włożeniu nie jest ani dla mnie ani dla ślubniaków, gdzie często szybko zmieniamy kartę bo niespodziewanie wiele się przez dłuższy czas dzieje. Wiem, to kilka sekund ale jednak. Poza tym często wchodząc do domu rzucam aparat wyciągam kartę z jakimiś zdjęciami i zgrywam kilka dni później. Przy Twoim sposobie pogubiłbym się, co już zrzuciłem a co nie... :)
LordRamzes
31-12-2012, 11:44
formatowałem 4gb sandisk przez kompa ale niestety kilka razy dla pokazał mi się błąd w aparacie a jak z pozycji aparatu nigdy , a jak usuwam (nie formatuje ) przez kompa jest ok :( przez to usuwam przez kompa ale co jakiś czas jednak formatuje przed zleceniem wszystkie w aparacie bo to żadna oszczędność i tak trzeba sprawdzić aparat czy wszystko działa trochę go przetrzeć :D:D to samo szkła :D:D
No właśnie, jedni w sezonie mają czas inni mając np. przez 2 tyg. Codziennie zdjęcia, nie wyłączając sobót i niedziel, to i szkła przecierają koszulką w trakcie sesji ;), raz po drodze do N. Sącza na ślub czyscilem szkła za kierownicą.
LordRamzes
31-12-2012, 12:47
No właśnie, jedni w sezonie mają czas inni mając np. przez 2 tyg. Codziennie zdjęcia, nie wyłączając sobót i niedziel, to i szkła przecierają koszulką w trakcie sesji ;), raz po drodze do N. Sącza na ślub czyscilem szkła za kierownicą.
a masz czas jeść i spać :) każdy z nas jest zapracowany ale znowu nie przesadzajmy ,że karty nie ma czasu sformatować bo w to nie uwierzę
"Formatowanie" karty w aparacie, czy na komputerze nie różni się niczym. Różnią się domyślne ustawienia, które w systemach są zazwyczaj inne niż w aparatach, a wy tego nie zmieniacie. Ustawiając jednakowe będzie zawsze tak samo.
"Formatowanie" - bo szybki format - czyli to co robi aparat - to nic innego jak usunięcie tabeli alokacji. Tak naprawdę niczym się nie różni od usunięcia wszystkiego z karty. Niemal to samo da usunięcie wszystkich zdjęć z poziomu menu aparatu - to akurat zostawi foldery i pliki nie będące zdjęciami... ale nic w działaniu karty się nie zmieni.
Odzyskanie danych po szybkim formatowaniu/formatowaniu w aparacie, to nic trudnego, można to porównać do poskładania rozwalonej książki i napisaniu na nowo spisu treści... Bo takie formatowanie, to tylko wyrzuca spis treści na karcie.
Jak chcecie sformatować kartę, to jedynie w komputerze lub urządzeniu, które robi pełen format.
RobertMiernik
31-12-2012, 13:09
Jak chcecie sformatować kartę, to jedynie w komputerze lub urządzeniu, które robi pełen format.
Chciałeś napisać jak chcecie "usunąć wszystko z karty" a nie "formatować" formatować właśnie chcemy tak, żeby było szybko i pewnie (że będzie działać)
Przy Twoim sposobie pogubiłbym się, co już zrzuciłem a co nie... :)
Przy "moim" sposobie trzeba myśleć, to jedyny problem...
Ja się przygotowuje przed wyjściem, po załadowaniu kartami robię format i jestem gotowy...
Co do "mojego" systemu to jak wszystko wymaga 0,2% czasu procesora, żeby go obsługiwać, nawyk jest drugą naturą, po 'chwili' wchodzi w krew...
Nie ogarniasz problemu albo nie miałeś problemu - spoko, życzę Ci, żebyś dalej nie miał, ostrzegam po prostu, że to _czasem_ kończy się problemami...
nie piszę, że Twój sposób jest zły, a mój dobry, a fakt oprócz problemu 2x z jedną kartą, gdzie musiałem po prostu sformatować ją ponownie w aparacie, nie miałem na ok 500 tys zdjęć zrobionych żadnych problemów. Z resztą ta karta wsadzona jako nowa do puszki od razu spowodowała że aparat zażądał format, wszelkie inne (a stosuję wyłącznie sandisk ) nie sprawiły mi nigdy problemu, a formatów było sporo, karty 8GB - 5szt, 16GB -1 4GB - 2 i jedna dwójka którą czasem się używa. Dzięki temu, że robię format w ten sposób, nie straciłem robionych zdjęć przez żonę, o których nie wiedziałem :).
RobertMiernik
31-12-2012, 13:31
Ja też nie mówię, że "Twój" jest zły, po prostu uważam, że większe jest ryzyko, pstryknięcia zdjęć na źlesformatowanej karcie, z którymi później może być problem albo włożenia karty, próby pstrykania po czym okazuje się, że nie działa i trzeba w panice szukać formatowania...
Według mnie po prostu mniejsze ryzyko wpadki to poświęcenie przy każdej zmianie 2 sekund świadomie, niż co 1000 zmianę kart być zmuszonym do zastanawiania się co jest grane a później panicznego szukania formatu w menu.
Masz rację, jeśli kart używają 'osoby trzecie' to albo wszyscy albo nikt, przy większej ilości użytkowników ryzyko przegapienia czegoś rośnie..
Byle świadomie, bo możesz sobie narobić kłopotu...
;-)
Ale to już inna bajka.
Czy ktos moze mnie uswiadomic co oznacza "swiadome" formatowanie karty ?
Chodzi o ew. utrate zdjec?? - wtedy jasne,
czy o cos innego-stad pytanie.
Formatując i tak tracisz zdjęcia, więc działanie takie jak najbardziej wymaga "świadomości" wykonywanej czynności ;-)
Reasumując: formatujac w aparacie prawdopodobieństwo problemów jest o kilka rzędów niższe niż gdyby to robić w komputerze.
Wprawdzie napisanie jest: ""Formatowanie" karty w aparacie, czy na komputerze nie różni się niczym. Różnią się domyślne ustawienia, które w systemach są zazwyczaj inne niż w aparatach, a wy tego nie zmieniacie. Ustawiając jednakowe będzie zawsze tak samo.", ale dostępu do tych ustawień po prostu nie ma! Te które są, a można je policzyć na palcach jednej ręki drwala po wypadku nie oznaczają nic, domyślne jest i tak formatowanie szybkie, o ile pamiętam.
ale dostępu do tych ustawień po prostu nie ma! Te które są, a można je policzyć na palcach jednej ręki drwala po wypadku nie oznaczają nic, domyślne jest i tak formatowanie szybkie, o ile pamiętam.
Ale potrzebujesz wyboru w formatowaniu... aż 3 parametry: system, wielkość partycji, rozmiar jednostki...
Więcej nie trzeba, a jak chcesz, to wystarczy poszukać i znajdziesz.
A co domyślnego szybkiego, to u mnie jest raczej na odwrót....
Ale potrzebujesz wyboru w formatowaniu... aż 3 parametry: system, wielkość partycji, rozmiar jednostki...
Więcej nie trzeba, a jak chcesz, to wystarczy poszukać i znajdziesz.
A co domyślnego szybkiego, to u mnie jest raczej na odwrót....
Nie potrzebuję więcej.
Dmucham na zimne i formatuję w aparacie. Problemy znikają, jakiekolwiek by miały być ;-)
Spokojnie ;) Nawet po wielokrotnym formatowaniu i kasowaniu zdjęć są one dostępne na karcie /część będzie cała, część szczątkowo/. Specjalistycznym oprogramowaniem można wieeeele odzyskać. Tylko to czas i koszty.
Jak w komputerze będą ustawione te same parametry co ma aparat to musi zadziałać. Dla pewności należy po skończonym formatowaniu odłączyć programowo czytnik od komputera. GonzoG ma rację.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.