PDA

Zobacz pełną wersję : Klimatyzator do mieszkania.



franz55
10-06-2010, 15:15
Witam.
W związku z tymi 30 stopniami i więcej pomyśleliśmy z żoną o zakupie jakiegoś klimatyzatora do mieszkania.
Mieszkanie 46 m.
Wiadomo wszystkiego nie schłodzę do 18 st. ale salon może.
Co byście polecili. ??
A może macie doświadczenie z tym ?

mpwt
10-06-2010, 15:18
Mam coś podobnego Zibro w salonie od 3 lat i sprawdza się nieźle: http://www.skapiec.pl/site/cat/708/comp/322621
W przedpokoju dodatkowo wiatraczek i chłodno jest w reszcie mieszkania. W ogóle inny świat :D

franz55
10-06-2010, 15:22
jednak coś stojącego bym wolał.
W bloku nie tak łatwo takie coś zamontować ;/

MadOnion
10-06-2010, 15:25
18 stropni ;]

kisio
10-06-2010, 15:29
Stojący gdzieś to ciepło musi oddać, więc efekty najczęściej są wątpliwe. Już lepiej kup cyrkulator - taki bydlacki wolno obracający się wiatrak, odpowiednio ustawiony radzi sobie całkiem nieźle.

franz55
10-06-2010, 15:31
to że będę musiał dziurę w oknie albo gdzieś zrobić to wiem.

radkins
10-06-2010, 15:39
Stojący gdzieś to ciepło musi oddać, więc efekty najczęściej są wątpliwe.

Często oddają do dużego zbiornika z wodą. Dobrze to działa tylko trzeba tę wodę wymieniać... dużo częściej niż w akwarium :)

Rafał_Sz
10-06-2010, 16:47
Mam coś podobnego Zibro w salonie od 3 lat i sprawdza się nieźle: http://www.skapiec.pl/site/cat/708/comp/322621
W przedpokoju dodatkowo wiatraczek i chłodno jest w reszcie mieszkania. W ogóle inny świat :D
Dużo Ci to prądu żre?

c0lin
10-06-2010, 17:04
Generalnie to taki metraż nie słodzisz przenośnym, przeważnie sprzedawane są modele o mocy do 3.5 KW jeśli chodzi o monobloki. Najlepiej oblicz sobie kubaturę pomieszczenia (m3) i wynik możesz pomnożyć przez 50 dla uśrednionych warunków jeśli pomieszczenie jest bardzo nasłonecznione lub jakieś poddasze można mnożyć przez 55, wyjdzie Ci moc klimatyzatora jaki powinieneś zastosować. Tak na szybkiego sobie obliczysz co będzie Ci potrzebne, oczywiście nie jest to bardzo dokładne obliczenie ale sprawdza się... sprzedaje takie dziady w pracy ;) Jeśli chodzi o rurę to niestety trzeba ja wyprowadzić na zewnątrz i to najlepiej jak najkrótsza droga, w zestawach przeważnie 1.5m Większość wody odprowadzana jest na zewnątrz przez rułe reszta skrapla się do zbiornika , nie ma tego za wiele, w starego typu klimatyzatorach cały czas trzeba było zbiorniki opróżniać. A żre to prądu przy pracy agregatu ok 1100 W zależy od modelu.
To tak na szybkiego, jak byś potrzebował więcej info pisz. Pozdrawiam

mpwt
10-06-2010, 17:06
jednak coś stojącego bym wolał.
W bloku nie tak łatwo takie coś zamontować ;/

Ja mam w bloku. Te wolno stojące to taka lipa trochę. Musisz gdzieś rurę odprowadzającą ciepło wystawić. Więc albo masz otwarte okno, albo grzejesz inny pokój. A to trochę bez sensu. Masz balkon?


Dużo Ci to prądu żre?

Nie liczyłem dokładnie. Ale też nie zauważyłem zwiększonych rachunków. Nie używasz tego codziennie i nie 24h na dobę. U mnie zasadniczo tylko rano i wieczorem działa kiedy nie da się wytrzymać.

Czornyj
10-06-2010, 17:30
Wolnostojące są bez sensu - po pierwsze głośne, po drugie z jednej strony chłodzą, z drugiej grzeją, po trzecie zajmują miejsce. Są teraz malutkie spliciki za niedużą kasę, zawiesić toto można byle gdzie, kompresor buczy i sika sobie na zewnątrz, a my mamy w mieszkanku arktyczny chłód - z obecnych upałów tylko śmieję się szyderczo!

Jedyny problem to insztalacja tego usrojstwa przez insztalatorów - rzecz rozbójniczo droga, a ciężko to zrobić samemu bez kołnierzownicy i gazu a'la freon do napełnienia instalacji.

mpwt
10-06-2010, 20:09
Jedyny problem to insztalacja tego usrojstwa przez insztalatorów - rzecz rozbójniczo droga, a ciężko to zrobić samemu bez kołnierzownicy i gazu a'la freon do napełnienia instalacji.

Są też takie do samodzielnego montażu na szybko-złączki czy jakoś tak. Większy problem to mała dziurka na balkon. Przebić się przez żelbeton nie jest łatwo.

Ale Czornyj tylko potwierdza to co mówiłem. I wiecie jak teraz przyjemnie jest u mnie? :p :D

Czornyj
10-06-2010, 20:23
Są też takie do samodzielnego montażu na szybko-złączki czy jakoś tak. Większym problemem to mała dziurka na balkon. Przebić się przez żelbeton nie jest łatwo.

Ale Czornyj tylko potwierdza to co mówiłem. I wiecie jak teraz przyjemnie jest u mnie? :p :D

Dziurkę wydupczyć nie było problemem. Skoro są szybkozłączki to i zonk z kołnierzownicą odpada.
Ale zdradź skąd wziąłeś butelencję z gazorkiem do napełnienia tego usrojstwa?

TMB
10-06-2010, 20:27
Panowie, Panowie spokojnie - ja mam skuteczny sposób na 30 stopniowe upały - po prostu myślę o -20 stopniach zimą podczas szusowania w górach :mrgreen: - i zobaczcie ile na tym zaoszczędzicie :D

mpwt
10-06-2010, 20:34
Ale zdradź skąd wziąłeś butelencję z gazorkiem do napełnienia tego usrojstwa?

Jest w środku. W momencie zakładania przebija się coś tam i gaz się uwalnia. Tylko ja mam zwykłą klimę zakładaną przez fachowców za sporo $$$. Natomiast mówię jakie są dziś (i wtedy też) rozwiązania na rynku.

Czornyj
10-06-2010, 20:46
Jest w środku. W momencie zakładania przebija się coś tam i gaz się uwalnia. Tylko ja mam zwykłą klimę zakładaną przez fachowców za sporo $$$. Natomiast mówię jakie są dziś (i wtedy też) rozwiązania na rynku.

Uuuu, to niekoniecznie - być może to informacje rozpowszechniane przez lobby klimatroników, ale ponoć ten gaz w urządzeniach jest nabity tylko w celach konserwacyjnych i jest go za mało, by w instalacji mogło być odpowiednie ciśnienie - ja niby też miałem gaz w klimie, rurki była minimalna krótkość, ale i tak dobijali tego potem dość sporo.

mpwt
10-06-2010, 21:01
http://www.optymalsystem.pl/product_info.php?products_id=144

Rafał_Sz
10-06-2010, 21:08
A to nie jest taki sam środek chłodniczy jak klimie samochodowej? Jeśli tak, to nabicie takiego ustrojstwa po samodzielnym montażu byłoby stosunkowo tanie.

Slawek Wojtczak
10-06-2010, 21:09
A ja mam wiatrak:D Dość mocno dmucha i spełnia swoje zadanie - daje chłód:D
Dostałem razem z lodówką:D

Czornyj
10-06-2010, 21:53
http://www.optymalsystem.pl/product_info.php?products_id=144

Dobry patent - szkoda, że takich nie było jak kupowałem swoje splity...

124miko
10-06-2010, 22:42
Ja mam w pracy i w domu zwykły chiński split za coś ok. 800,-PLN. Kupowałem 5 lat temu w grudniu ( bo było tanio ). Kolega, który zajmuje się chłodnictwem polecił mi to diabelstwo ( powiedział, że jak na chińszczyznę to dobre i miał rację - działa już 5 lat bez awarii ), i zamontował za dziękuję - więc cieszę się chłodem głównie w pracy - tam trzeba mieć umysł wydajny. W domu włączam rzadko, bo jest chyba dobrze "ocieplony" i szkoda mi forsy na prąd na takie zbytki :) .

kuba_rsx
10-06-2010, 23:29
Ja tylko powiem od siebie: NIE BIERZ WOLNOSTOJĄCEGO. Głośne, średnio z wydajnością, masz wielką rurę za oknem, produkują mnóstwo wody (wiadro dziennie?) i ogólnie zajmują miejsce. Chodź z drugiej strony lepiej taki niż żaden.

BlackRoger
10-06-2010, 23:30
Czynnik chłodniczy w klimie samochodowej i w urządzeniach stacjonarnych do domu jest inny. Nie da rady tego mieszać.
W każdym klimatyzatorze typu Split w środku jednostki zewnętrznej jest WYSTARCZAJĄCA ilość czynnika do napełnienia układu - Czornyj myślę że Twoja ekipa ściemniała i albo podczas montażu przypadkiem freon poszedł w atmosferkę albo coś innego spieprzyli. Starcza tego praktycznie we wszystkich urządzeniach do nabicia instalacji przy jej maksymalnej długości - są wyjątki przy klimatyzatorach większej mocy.

Podsumowując - do domu żeby był komforcik tylko Split czyli klimatyzator składający się osobno z jednostki zewnętrznej i wewnętrznej. Żeby był mega komforcik czyli totalna cisza + malutka prądożerność to Split typu Inverter no ale to już ceny od 2tys w górę za najmniejsze w miarę dobre klimatyzatory + montaż. Przy doraźnej potrzebie schłodzenia tyłka w domowych pieleszach marketowe wynalazki typu zrób to sam starczą na jakiś czas - potem wilgoć pozostała w układzie która nie została usunięta za pomocą pompy do robienia próżni zabije sprężarkę nie mówiąc już o tym że wilgoć swoje i tak zrobi po czasie z całym układem.
Dobra ekipa montująca klimę się ceni ale to mnie nie dziwi - sam przez to przechodziłem i dzisiaj dalej bym się zajmował tym tematem gdyby nie zdrowie.

Władca Pixeli
11-06-2010, 03:11
Stojący gdzieś to ciepło musi oddać, więc efekty najczęściej są wątpliwe.


to że będę musiał dziurę w oknie albo gdzieś zrobić to wiem.


Ja mam w bloku. Te wolno stojące to taka lipa trochę. Musisz gdzieś rurę odprowadzającą ciepło wystawić. Więc albo masz otwarte okno, albo grzejesz inny pokój. A to trochę bez sensu. Masz balkon?


Wolnostojące są bez sensu - po pierwsze głośne, po drugie z jednej strony chłodzą, z drugiej grzeją, po trzecie zajmują miejsce

Ja tylko powiem od siebie: NIE BIERZ WOLNOSTOJĄCEGO. Głośne, średnio z wydajnością, masz wielką rurę za oknem, produkują mnóstwo wody (wiadro dziennie?) i ogólnie zajmują miejsce. Chodź z drugiej strony lepiej taki niż żaden.
W jednostce wolno stojącej ciepło oddawane jest przez rurę, która jest wstawiona do okna. Do większości jednostek są dodawane elementy do zamontowania i dopasowania w oknie. Najlepsze są okna podnoszone do góry bo wtedy najprościej uszczelnić wyjście z rury.
W ubiegłym roku u mnie centralna klimatyzacja wysiadła więc przez pewien czas musiałem używać przenośny.
Sharp 10,000 BTU Portable Air Conditioner

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.homedepot.com/catalog/productImages/300/db/db8d86b5-ec78-4458-937b-c6dabd054071_300.jpg)

Jednostka bardzo cicha. Wody nie zbiera się dużo z wyjątkiem pierwszego dnia. Klimatyzator zanim zacznie chłodzić obniża najpierw wilgotność i dopiero zaczyna chłodzić dlatego później wystarczyło wylewać wodę po tygodniu.

sokrates
11-06-2010, 13:04
Często oddają do dużego zbiornika z wodą. Dobrze to działa tylko trzeba tę wodę wymieniać... dużo częściej niż w akwarium :)

rozumiem że takie nie mają rury z gorącym powietrzem? napisz coś więcej w temacie.