Zobacz pełną wersję : AC/DC i Metallica
Witam
Krótkie pytanie. Był ktoś z was dzisiaj na koncercie AC/DC? Może jakieś fotki ktoś macie. Pochwalcie się coś:D Ja miałem być no ale niestety mi się nie udało.
I drugie pytanie. Wybiera się ktoś z was na koncert Metalici (nie wiem jak to poprawnie napisać ale mniejsza z tym:D) na lotnisku Bemowo? Data: 16.06.2010:)
pisownia to - Metallica, temat o tym koncercie jest już gdzieś w cafe...
ja się wybieram, 3 koncert Mety w życiu i teraz w doborowym towarzystwie ;)
ja bylem 12 maja u siebie w Belfascie, pierwszy raz na koncercie Mety pod dachem... ciekawe doswiadczenie :)
velaskez
28-05-2010, 05:54
Nie byłem na ACDC i trochę żałuję...
Ja się wybieram, ale bardziej nastawiam się na Rudego i Spółkę :)
Na piorunach nie byłem, ale za nimi nie przepadam :)
Ja bylem na M w Ladku. Jak dla mnie to zyc, a nie byc na Metallice to tak, jakby sie nigdy nie urodzic.
tak bylo:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/DSCF0564-1.jpg
źródło (http://www.tombrek.com/kkm/DSCF0564.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/DSCF0562-1.jpg
źródło (http://www.tombrek.com/kkm/DSCF0562.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/DSCF0735-1.jpg
źródło (http://www.tombrek.com/kkm/DSCF0735.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/DSCF0420-1.jpg
źródło (http://www.tombrek.com/kkm/DSCF0420.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/DSCF0435-1.jpg
źródło (http://www.tombrek.com/kkm/DSCF0435.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/DSCF0507-1.jpg
źródło (http://www.tombrek.com/kkm/DSCF0507.jpg)
pisownia to - Metallica, temat o tym koncercie jest już gdzieś w cafe...
No tak Metallica. Muszę dobrze poszukać bo nie znalazłem nic o tym w Cafe. Ale dzięki;)
Byłem wczoraj na AC/DC.
ŁOOOOOOOOOODJAAAAAAAAAAAAAZD!
Mete widziałem, ale wybieram się znowu, bilet już dawno czeka :)
Jakos koncert AC/DC mnie nie porwal. Zero kontaktu z publicznoscia. Dobrze, ze nic mnie nei kosztowal, bvo chyba mialbym poczucie straconej kasy. Na plus, ze grali dosc dlugo (z 90 minut + bisy).
Inna rzecz, ze z ich repertuaru znam ze dwa kawalki na krzyz.
ŁOOOOOOOOOODJAAAAAAAAAAAAAZD!
Aż żałuję że mnie tam nie było. Wczoraj też oglądałem wieczorem telewizję i były wywiady z tymi co wychodzili z koncertu. Jeden wychodzi pytają się jak było na koncercie a ten drze papę na cały głos ZAJEBIŚCIE!!!!:D
No ale nie ma co takie koncerty u nas to rzadkość;)
Byłem wczoraj na AC/DC, koncert mnie zmiażdżył. Jak ktoś wcześniej zauważył na minus kontakt z publicznością, ale i tak było zaje...:)
Też byłem na koncercie, dla mnie było mega, ale jechałem ze znajomymi którzy byli na koncercie w 91 w Chorzowie i teraz trochę zawiedli się na tym co zobaczyli wczoraj.
No ale z tego co widzę to ogólnie podobało się;) A fotek nikt nie ma??;)
Z fotkami bieda troszkę, bo nie można było wnosić aparatów z wymienną optyką. Poza tym, z drugiej płyty (wersja najtańsza, 170 zł) scena majaczyła gdzieś w oddali.
Tym niemniej było naprawdę rewelacyjnie, bo to w końcu ACDC. Chłopaki dają radę.
Na moich fotkach przy 400mm po cropie scena (cala scena, lacznie z konstrukcja i tymi A na gorze) akurat wypelnia kadr ;)
Jak to nie było kontaktu z publicznością? Angus się fajnie kontaktował biegając po scenie i nasłu****ąc ;-)
miron19j
28-05-2010, 22:23
Witam
Krótkie pytanie. Był ktoś z was dzisiaj na koncercie AC/DC? Może jakieś fotki ktoś macie. Pochwalcie się coś:D Ja miałem być no ale niestety mi się nie udało.
było ZAJEBIŚCIE. Angus jak zwykle szalał po scenie. Oczywiście odstawił numer ze striptizem, miał napis AC/DC na gatkach :-)
a to na pociechę dla tych, którzy nie byli
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img97.imageshack.us/i/acdct.jpg/)
więcej w trochę późniejszym terminie
hepihipi
28-05-2010, 22:34
Ja byłem na AC/DC i także się wybieram na Metallicę. Koncert mnie nie zmiażdżył ale był fajny. Czekam na Metallicę, mam nadzieję że będzie lepiej. A tak BTW to po Rammstein ciężko chyba będzie mnie "zmiażdżyć".:)
PS. Widziałem pod samą sceną kolesia z d80 lub d90 i jakimś Tamronem. Jakoś mu się udało przemycić :)
miron19j
28-05-2010, 22:40
tak BTW to po Rammstein ciężko chyba będzie mnie "zmiażdżyć".:)
popieram w całej rozciągłości :-)
. Widziałem pod samą sceną kolesia z d80 lub d90 i jakimś Tamronem. Jakoś mu się udało przemycić :)pod koniec koncertu widziałem gostka z jakimś dłuższy szkłem
Byłem wczoraj na AC/DC.
ŁOOOOOOOOOODJAAAAAAAAAAAAAZD!
Mete widziałem, ale wybieram się znowu, bilet już dawno czeka :)
golden czy zwykly malpo?
jak golden, to sie mozemy przylansowac we dwoch, chyba ze znow sie bedziesz mnie wstydzic ;]
Byłem i powiem REWELACJA !!!!
Na ten koncert czekałem od wielu lat. Szkoda, że nie była na Śląskim bo jednak nasze Warszawiaczki nie poradziły sobie z zapleczem organizacyjnym. Po tym co zobaczyłem w czwartek byłem zaskoczony, że po tragedii w Smoleńsku karawan z Leszkiem nie stał w korku :D Koncert skończył się o 23 a o 2:30 dotarłem do samochodu..... masakra :|
koniec biadolenia warto było mimo iż dojazd tam to była droga przez męki.... chłopaki dali czadu, same dobre sprawdzone kawałki, nie zaskoczyli repertuarem, ale chyba to plus. Do tego solówki Angusa i pełna ekstaza.
Jedyne co to smuciło/wnerwiało - zagęszczenie pseudofanów, zapewne warszawskich lanserów którzy przyszli na koncert żeby się pokazać i zapewne zaszpanować biletem przed znajomkami. Stali jak na spotkaniu koła różańcowego, robili foteczki komóra (sic!) i jeszcze wielce zaskoczeni, że ktoś koło nich skacze i się obija!
kto z fanów EJSÓW nie był niech żałuje bo taka okazja pewnie się nie powtórzy!
pzdr
krzysztofz24
29-05-2010, 11:00
(......) Szkoda, że nie była na Śląskim bo jednak nasze Warszawiaczki nie poradzily sobie(.....) zagęszczenie psełdofanów, zapewne warszawskich lanserów(....)
A kolega to ma jakis kompleks mniejszej miejscowosci czy co? Jesli tak to wypada wspolczuc.
P.S Sorry za OT wobec reszty piszacych w tym watku.
Niestety miejscowość nie ma tu nic do rzeczy krzysztofz24, choć pewnie tak sądzisz skoro pisze o Śląskim a jestem z Chorzowa . I nie odbieraj tego osobiście jeśli uraziłem to sory :)
Jednak byłem na kilku koncertach na Śląskim i również za granicą i niestety organizacja w wa-wie pozostawiała wiele do życzenia. Zdaję sobie sprawę, że u was mieszka sporo więcej ludzi i korki i problemy komunikacyjne to codzienność. Jednak jeśli organizacja tak dużej imprezy przerasta możliwości organizacyjne to może warto było by organizować takie koncerty w innych miejscowościach? Niestety ale kompletna dezorganizacja i niekompetencja służb pozostawia mały niesmak. Przykłady niestety się mnożyły.
Mam jedynie nadzieję, że do euro jakość organizacji się poprawi, bo jeśli będzie to wyglądało jak teraz to smutno, bo blamaż przed rodakami to nic w obliczu masy gości z za granicy.
Również przepraszam za OT to chyba tyle z mojej strony.
Niemniej koncert rewelacyjny
pozdrawiam serdecznie
rzeczywiście przebijanie się przez centrum nie należało do przyjemnych, ale warto było, bo koncert był niesamowity, a druga okazja może się już nie powtórzyć ...
PS. Widziałem pod samą sceną kolesia z d80 lub d90 i jakimś Tamronem. Jakoś mu się udało przemycić :)
A widziałeś jak sprawdzali plecaki? ;-) Jeżeli tak jak mojemu koledze, to wniósłbyś puchę na luzie ;-)
golden czy zwykly malpo?
jak golden, to sie mozemy przylansowac we dwoch, chyba ze znow sie bedziesz mnie wstydzic ;]
Najzwyklejszy na świecie ;-)
hepihipi
29-05-2010, 17:38
A widziałeś jak sprawdzali plecaki? ;-) Jeżeli tak jak mojemu koledze, to wniósłbyś puchę na luzie ;-)
Widzialem bo też miałem plecak :) I mi sprawdzali, ale jakbym się uparł to bym wnósł. Pytanie tylko po co :) Nie pobawiłbym się wtedy z obawy o sprzęt (ale miałbym lepsze foty w sumie).
Najzwyklejszy na świecie ;-)
Ja będę na golden. Może zrobimy małe spotkanie Nikoniarzy ? :) Ma ktoś jakąś flagę forum może ? :)
krzysztofz24
29-05-2010, 17:53
>Club S<, jesli piszesz ze strona organizacyjna byla do bani...to przyznaje ci racje:-).Ty na tym koncercie byles, ja nie.
Chodzi tylko o niepotrzebne mz okreslenia typu: "warszawscy lanserzy" czy "nasze warszawiaczki"
Bez uraz:-) i pozdrawiam z najwiekszej wiochy zwanej stolica;-). Warszawiak, nie warszawiaczek;-).
>Club S<, jesli piszesz ze strona organizacyjna byla do bani...to przyznaje ci racje:-).Ty na tym koncercie byles, ja nie.
Chodzi tylko o niepotrzebne mz okreslenia typu: "warszawscy lanserzy" czy "nasze warszawiaczki"
Bez uraz:-) i pozdrawiam z najwiekszej wiochy zwanej stolica;-). Warszawiak, nie warszawiaczek;-).
Masz 100% racje, zgadzam się z Tobą, niepotrzebna złość i ironia kipiała z mojego posta. Sory pewnie spowodowane to było jeszcze podwyższonym stanem wku*&^%^ po 3h probie dostanie się z auta na lotnisko i z lotniska do auta. Teraz mi wstyd ubiczuje się :)
Swoją drogą was żałuje z tą komunikacją.
Peace and love. koniec ot :)
pozdrawiam
Wrażenia z AC/DC już znam:D
No a Metallica. Jak tam było piszcie coś:D Miałem jechać no ale niestety w ostatniej chwili musiałem zrezygnować:(
To kto był piszcie jak było;)
Byłem i powiem REWELACJA !!!!
Na ten koncert czekałem od wielu lat. Szkoda, że nie była na Śląskim bo jednak nasze Warszawiaczki nie poradziły sobie z zapleczem organizacyjnym. Po tym co zobaczyłem w czwartek byłem zaskoczony, że po tragedii w Smoleńsku karawan z Leszkiem nie stał w korku :D Koncert skończył się o 23 a o 2:30 dotarłem do samochodu..... masakra :|
Bardzo nam Warsiawiaczkom przykro, że policja nie wstrzymała ruchu na trasie Twojego przejazdu.;):-)
Może warto zastanowić się, czy nie warto do Stolicy przyjeżdżać karawanem.;-)
Wrażenia z AC/DC już znam:D
No a Metallica. Jak tam było piszcie coś:D Miałem jechać no ale niestety w ostatniej chwili musiałem zrezygnować:(
To kto był piszcie jak było;)
anthrax - dosc srednio. generalnie bez busha odstawali od reszty. w setliscie brakowalo mi "belly of the beast" i "gung ho". fajnie, ze wpletli w indians kawalek coveru sabbs.
megadeth - dla mnie muzycznie gig wieczoru. widac bylo, ze rudy wyszedl w srednim humorze, ale pod koniec juz mu sie micha sama cieszyla. fajnie, ze wykorzystali swoj czas maksymalnie zero gadania, tylko jedno wielkie muzyczne tornado. mlyng w GC calkiem okay. repertuar bomba. szkoda, ze tak szybko musieli skonczyc. zaslugiwali na 15 minut wiecej. w polowie setu przez 3-4 walki hetfield siedzial z lewej strony sceny.
slayer - jak zawsze grali w swojej lidze. calkiem dobry show, znacznie lepszy niz ostatni w pl.
metallica - w moim odczuciu slabiej niz w chorzowie, ale to pewnie wina mniej lezacej mi set listy. muzycznie zero niespodzianek, zrobiliu to co w czym sa swietni. na pewno grali znacznie szybciej niz na plytach. "fade to black" po prostu przelecieli. nowe walki niestety, ale na zywo odstaja. moze oprocz "all nightmare long". nie do konca rozumiem czemu james dedykowal reszcie bandow "sad but true". jesli mial, to byc dowcip, to raczej czerstwy.
z malej sceny widzialem tylko frontside, przeslodzili swoj set znacznie. muzycznie spox.
organizacyjnie baaardzo dobrze.
na pewno nie podobaly mi sie 4 rzeczy.
- za mala strefa piwna.
- slabe wzory merczu.
- czesc publiki chyba pomylila thrash metalowy koncert z filharmonia czy u2.
- szkoda, ze jednak dalo sie odczuc, iz jest to zwykly koncert metalliki z lepszymi supportami. skoro juz graja jako jedyni w nocy, maja duzy telebim, pirotechnike, duza grupe fanow, ktorym slayer czy anthrax nic nie mowi, powinni im chociaz umozliwic godnie zabrzmiec. niestety nie zawsze mozna bylo to powiedziec.
Ja natomiast mam nieco inne zdanie niż badi, bo on błądzi i nie wie co gada. ;-)
Jak grał behemocz, to piłem browary za bramą, żeby jak najwięcej % wnieść w organiźmie (dzięki dla Xan'a z Veodnist za dostarczenie siaty browarów - które przypłacił mandatem w wysokości 100zł), w związku z czym nie mam zdania. Anthrax całkiem fajnie, badi marudzi, bo jest uprzedzony do Belladonny (nie chodzi o tą z pr0n), dla mnie całkiem fajnie ;-)
Slayer był najlepszy tego wieczoru, zagrali kawał dobrego gigu a Araya był w rewelacyjnej formie wokalnej (po jego ostatnich przejściach o to się obawiałem najbardziej). Megadeth - słucham ich ponad 20 lat, więc i wymagania miałem duże - no i nie zawiedli. REWELKA :mrgreen:
Natomiast do Mety mam ********* sentyment, podobało mi się nawet bardziej niż ostatnio w Chorzowie, sam nie wiem dlaczego ;-) ;-) ;-)
GENERALNIE - wsjo super.
No a Metallica. Jak tam było piszcie coś:D Miałem jechać no ale niestety w ostatniej chwili musiałem zrezygnować:(
Cause you're a looooooooooser ;-)
Jak grał behemocz, to piłem browary za bramą, żeby jak najwięcej % wnieść w organiźmie
w sumie 5 piw przed wejsciem bardziej mnie kopnelo niz 3 metry browara wewnatrz.
bo jest uprzedzony do Belladonny (nie chodzi o tą z pr0n)
a powiedz mi niunius, ze zamiast niego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.celebritywonder.com/picture/Joey_Belladonna/JoeyBelladon_Wargo_6985762.jpg)
nie wolalbys:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://blogs.laweekly.com/stylecouncil/Bella1.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/06/481pxbelladonna_porn_star-1.jpg
źródło (http://i.bnet.com/blogs/481px-belladonna_porn_star.jpg)
oboje stekaja identycznie, bo to co robi joey to nie spiew. w "only" pokazal roznice 3 klas, ktora dzieli go i bush'a.
w ogole milo bylo sie zobaczyc maly, jak masz czas w sobote sie odezwij na koma ;-)
Cause you're a looooooooooser ;-)
Może i jestem:D No ale niestety siła wyższa nie mogłem jechać:(
Zostaje mi tylko czekać na następny koncert (pewnie ze kilkanaście lat jak już nie będę ich słuchać:p)
w ogole milo bylo sie zobaczyc maly, jak masz czas w sobote sie odezwij na koma ;-)
W sobotę urodzinuję się u Taty, a co do Belladonny, to wolę tą z cyckami ;]
Slayer , EXODUS , Testament , Death Angel , Megadeath ...
Slayer , EXODUS , Testament , Death Angel , Megadeath ...
wszytsko widziane pare razy. najblizsze zderzenie z exodus pierwszego, a drugiego znow megadeth :twisted: 4tego czy 5tego SUICIDAL znow heheh. swoja droga mamy 1, a moze i 2 miejsca w aucie ;]
btw: exodus, kreator, death angel w grudniu jada razem na objazdowke po europie. de facto 2/3 reich, ale trza byc.
Rafał_Sz
19-06-2010, 06:51
w sumie 5 piw przed wejsciem bardziej mnie kopnelo niz 3 metry browara wewnatrz.
Szczerze, to po 8 browarach moja percepcja rzeczywistości jest nieco zaburzona. Podziwiam Cię, że pamiętasz tyle szczegółów.
;)
Szczerze, to po 8 browarach moja percepcja rzeczywistości jest nieco zaburzona. Podziwiam Cię, że pamiętasz tyle szczegółów.
;)
hobbysta entuzjasta :mrgreen:
Z powodu warszawskiego zatwardzenia, mimo szybkiej naginki na bucie ponad 8 km, nie zdążyliśmy na Anthrax. Megadeth super - miałem wrażenie, że Mustain chętnie zagrałby co najmniej kolejną godzinę. Schodził ze sceny i nie mógł zejść ;)
Slayer z uśmiechniętym Arayą - miazga. Choćby tylko dla nich było warto.
Metallica - bardzo miło, choć "Nothing else matters" mogli sobie podarować. Nowe numery też. Czy mi się wydaje, czy Hetfield przedstawiając ekipę pominął bassmana Roberta Trujillo?
Niestety, dla tych, którzy byli poza GC pozostał tylko tele na scenie. Telebimy padły. Od czasu do czasu coś tam tylko błyskało.
Organizacyjnie - mocno średnio. Zwłaszcza, jeśłi chodzi o tzw. ogródki piwne firmy C. W jednym po 15 minutach qr... ścisku w kolejce dowiedzieliśmy się, że brakło browara. Po drugiej stronie brakło... plastikowych kubków. Cóż...
Zwłaszcza, jeśłi chodzi o tzw. ogródki piwne firmy C. W jednym po 15 minutach qr... ścisku w kolejce dowiedzieliśmy się, że brakło browara. Po drugiej stronie brakło... plastikowych kubków. Cóż...
No to serio miałeś pecha ;-) Ja czekałem za pierwszym razem jakieś 2 sekundy na wolny dystrybutor, za drugim nie czekałem wcale a za trzecim, dla odmiany, też wcale ;-)
1szy wcale, drugi na rudego 20 minut, 3ci wcale ;]
1szy wcale, drugi na rudego 20 minut, 3ci wcale ;]
Może jestem zbyt zapromilony, ale co? Znaczy, że jakby przyjechała sama meta, to byłby szał?? :O
Najbardziej na koncercie BIG 4 nie podobało mi się to, że de facto był to koncert Mety i 3 gwiazdek. Gwiazdek, które same zapełniają hale koncertowe.... :( Niestety też tak to postrzegali polscy "fani".
Smutne, ale publiczność nie wiedziała moim zdaniem, co się tego dnia działo ....
Cieszę się, że byłem, choć o 19 mogłem pójść już do domu ...
Nie widziałem behemota, ale Anthrax dał radę, a Megadeth i Slayer pokazali klasę ...
Meta jak meta .... komercja na całego, choć fajna.
kessey, ja o kolejce do piwa pisalem ;]
*na rudego (tego z 4 pancernych) - swwwaayin' to the symphony, of destruction!
Nie złapałem ;-) Sorry ;-)
Ja nie piłem piwa na koncercie, ale znajomi, z którymi byłem za pierwszym razem dostali się do dystrybutora, za drugim już nie, a za trzecim zabrakło plastikowych kubków ;-)
O jakości piwa nie wspomnę nawet, bo było w nim więcej wody niż alkoholu.
hepihipi
20-06-2010, 21:45
Jak dla mnie było git. Nie ma co się rozpisywać, to trzeba zobaczyć :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.