PDA

Zobacz pełną wersję : nikon D90 - problem



famul
21-05-2010, 11:51
Witam wszystkich mam pewien problem przekopałem forum ale nie znalazłem odp w żadnym z wątków , więc postanowiłem założyć nowy temat. Przejdźmy do sedna

otóż posiadam D90 od 23.01.09 zakupionego w Saturn polska w Krk i ponad tydzień temu przed wyjazdem na wakacje trafił go szlak. Wsadziłem "świeży" akumulator wprost z ładowarki i chciałem sprawdzić stan matrycy czy jest bardzo brudna wszedłem do menu ustawiłem funkcję unieś lustro i nacisnąłem spust migawki niestety migawka się nie podniosła a na aparacie wyskoczył błąd ERR jest on i na bocznym lcd jak i wizjerze.
Aparat nie reaguje na żadne polecenia jedyne co można zrobić to pochodzić po menu. Wyciągałem już aku zmieniałem na inne bo mam 2 inne ale jest zawsze to samo .
Jestem zrozpaczony bo o puszkę zawszę dbałem a tu taki klops ;/ pisałem na Postępu maila i napisali że czeka go serwis jedyny problem że z tego co wyczytałem w gwarancji to jest ona tylko rok od daty zakupu , więc już minęła. Czy ktoś się orientuje co to może być i ile taka naprawa może kosztować ? pozdrawiam wszystkich i z góry dzięki za pomoc famul

hddk
21-05-2010, 14:02
A reset nic nie daje?

famul
21-05-2010, 15:07
górne przyciski w ogóle nie reagują jedynie można pokręcić programami i nic poza tym , a nie znalazłem w d90 takiego master resetu jak jest d80 pod zaślepką

Antonioo
21-05-2010, 19:23
wg mnie zawiesiło się lustro....wciśnij kilka razy LV, lub spust migawki

famul
21-05-2010, 22:54
Antonioo dzięki za rade , próbowałem i doznałem jeszcze większego szoku. Akumulator wyciągnięty wprost z ładowarki wsadziłem do puszki , podpiąłem słoik , przekręciłem dźwignie na on i na bocznym panelu najpierw wyświetla się wszystko jak by było normalnie a po 2 sekundach znika i pokazuje że akumulator jest rozładowany. Tak jest na każdym z 3 a wszystkie te 3 są jak nowiutkie w D80 działają bez zarzutów i gdy włożę je do d80 pokazują że są naładowane na full. No co za masakra :| teraz to kompletnie zgłupiałem

Antonioo
21-05-2010, 23:35
mieszkasz w krk?

famul
22-05-2010, 18:45
od 3 lat nie i w tym jest problem bo jak bym mieszkał to na nogach bym przeszedł się do krakowskiej żeby się tym zajęli . W Krakowie będę dopiero w sierpniu a puszka przydała by się jak najszybciej i tu jest ten problem bo boje się ja wysyłać dhl zresztą nie mam nikogo kto by się tym na miejscu zajął ;/

robertw33
23-05-2010, 15:53
ja bym oddał do serwisu, miałem z nimi do czynienia i nie jest tak źle jak piszą na forum