Zobacz pełną wersję : A za oknem...
Wodny świat. Mało tego że leje, to jeszcze zimno i wieje jak w listopadzie. Jakoś nie pamiętam, bym w połowie maja musiał ogrzewać cztery ściany. Nawet ryżu nie da się uprawiać, bo co z tego że mokro, jak temperatura sprzyja tylko pingwinom. :evil: Całe szczęście że mieszkam w rejonie gdzie powódź wystąpić może jak stan mórz się znacznie podniesie. Współczuję jednak tym, którzy takiego komfortu nie mają.
grudzinsky
17-05-2010, 11:57
eee tam :razz: u mnie sloneczko i cieplo :D az na spacer chce sie isc :)
Bartek_902
17-05-2010, 11:59
No pogoda fatalna,ja juz mam jej dosyc...aż coś mi sie robi jak wstaje rano a za oknem taka pogoda a tu dodatkowo trzeba isc do pracy :)
grudzinsky !!! wy tam lepiej się nie cieszcie, bo w waszym klimacie to codziennie są cztery pory roku ...
rychu_cmg
17-05-2010, 12:17
Pogoda jak w listopadzie
SŁOŃCA !!!!
Paweł Kania
17-05-2010, 12:19
U mnie jedna dzielnica się zaczęła wprowadzac do Centrum ( a w zasadzie spływać z górki) ;)
A serio, no generalnie nie przeszkadza mi deszcz - ale nei w takich ilosciach :/
Facet ma mi przywieźć 4 tony węglą... Mam nadzieję, że nie zrobi tego w tym tygodniu, bo dosyć, że przy tak namokniętym podłożu zryje mi całe podwórko jak się wpierdzieli dużym autem, to jeszcze jak ja to wniosę jak przez plac rzeka prawie płynie... Nie mówiąc o tym, że dwa plenery czekają i czekają, a cały czas pada...
Gdzieś czytałem, ze przez islandzki wulkan może w ogóle nie być lata ale ile w tym prawdy nie wiem.
U mnie pół miasta zalane... Drogi nieprzejezdne, szkoły pozalewane, paraliż. W Czechowicach koło Bielska droga krajowa zalana, w Zywcu jakiś człowiek wpadł do rzeki i go nie mogą znaleźć.
Jak kogoś interesuje to tu są w miare aktualne informacje. http://super-nowa.pl/
Komuś trochę wody może ? Bo ja mam aż za dużo, sąsiad też... :-x
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img209.imageshack.us/i/wodab.jpg/)
Facet ma mi przywieźć 4 tony węglą... Mam nadzieję, że nie zrobi tego w tym tygodniu, bo dosyć, że przy tak namokniętym podłożu zryje mi całe podwórko jak się wpierdzieli dużym autem, to jeszcze jak ja to wniosę jak przez plac rzeka prawie płynie... Nie mówiąc o tym, że dwa plenery czekają i czekają, a cały czas pada...
Nie zazdroszczę. Może jeszcze się okazać że nabyłeś dość drogo trzy kubiki wody zanieczyszczonej węglem.
No dokładnie... :( Dzwoniliśmy do faceta, ale usłyszeliśmy w słuchawce, że on niby 2 doby czeka w kolejce po węgiel i nie można tak sobie przekładać przywozu kiedy się chce... Także nie wiem jak to będzie.
grudzinsky
17-05-2010, 12:55
grudzinsky !!! wy tam lepiej się nie cieszcie, bo w waszym klimacie to codziennie są cztery pory roku ...
my tu mamy tylko dwie pory roku :razz: lato i zime ;) lato trwa 4 miesiace, a zima 8 :D kilka tygodni temu wlasnie zaczelo sie lato i tak bedzie do wrzesnia ;)
co do opadow w PL. w koncu dowiedzieliscie sie co znaczy "zyc w krainie deszczowcow" :D tylko, ze takie opady macie raz na dekade ;) a my przez kilka miesiecy w roku :D ale wiecie co? z tym da sie normalnie zyc :D
co do opadow w PL. w koncu dowiedzieliscie sie co znaczy "zyc w krainie deszczowcow" :D tylko, ze takie opady macie raz na dekade ;) a my przez kilka miesiecy w roku :D ale wiecie co? z tym da sie normalnie zyc :D
ROk temu w czerwcu Bielsko też było zalane, nie aż w tak szerokim obszarze ale 2 dni było sparaliżowane przez deszcz, ewakuacje centrów handlowych itp.
raz na dekadę???
Powodzie i podtopienia zdarzają się cyklicznie, w niektórych rejonach po dwa razy w roku.
Miejskie służby kanalizacyjne kompletnie sobie nie radzą z awariami studzienek itp.
superkomornik
17-05-2010, 13:20
Ta pogoda to skutek postępującego efektu cieplarnianego ;-)
Ja dziś do pracy miałem nietypowe wejście:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img29.imageshack.us/img29/6071/dsc08568mk.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img295.imageshack.us/img295/1135/dsc08571.jpg)
i leje, leje i leje :-(
Rafał_Sz
17-05-2010, 14:35
Przerabiałem powódź kilka lat temu, szczerze współczuję.
Za duzo to oczywiscie przesada ale umowmy sie. Plony sa najwaniejsze wiec mokro powinno byc przez jakis czas. Dobrze ze poranne przymrozki nas nie dotykaja... Niech juz beda nasze przepyszne owoce. jablka nie z ub. roku, truskawki i cala reszta tych smakowitosci.
Przez ta pogode uprawy będą miały sporo choróbska a na przepyszne owoce to poczekamy bo bez słońca nidyrydy.
Niech juz beda nasze przepyszne owoce.
U mnie w tym roku z owoców (wiśnie) nici. 80% owocków zielonych już pospadało z drzewa przez te ulewy i wichury :-( A z tego co zostało nie wiadomo czy coś będzie. A więc żegnaj wiśnióweczko w tym roku...
Piotrze, własnie owoce trafia szlag. Nie miało co zapylać, a jak się coś zawiązało to jest niszczone przez grzyby. Cholera, 5 tydzień regularnej wegetacji, a ja już widzę że owocowe będą miały ciężko.
Z destylowanym sokiem z ziemniaków też będą problemy. Bulwy już gniją w ziemi, a jak przyjdzie gwałtowne ocieplenie to będzie gotowane puree...
Dziś przez wodę nie dotarłem do pracy...
Za duzo to oczywiscie przesada ale umowmy sie. Plony sa najwaniejsze wiec mokro powinno byc przez jakis czas. Dobrze ze poranne przymrozki nas nie dotykaja... Niech juz beda nasze przepyszne owoce. jablka nie z ub. roku, truskawki i cala reszta tych smakowitosci.
To co piszesz to jakaś prowokacja czy co?
Bo po takiej pogodzie to będziemy jeść w tym roku owoce/warzywa z tamtego roku...
To co w ziemi to zgnije(jeśli ktoś już posiał lub posadził rośliny bulwowe), jeśli na ziemi(zboża to albo wbite w błoto albo wymyte, a drzewa, no cóż deszcz zniszczył kwiaty, a jak się nie zawiązały to możemy w tym roku patrzeć na liście.
Oglądam właśnie Fakty i masakra... W sobotę mamy robić ślub w Skoczowie, da się tam w ogóle dojechać od Katowic? Konkretnie mamy operować we wsi Kowale. Jest ktoś na forum z tamtych okolic?
velaskez
17-05-2010, 19:40
Mam dość deszczu. Dajcie mi czegoś mocniejszego na rozgrzanie! Ludzie, jest druga połowa maja a ja znowu muszę palić w kominku... :twisted:
Zimno.. Wieje... Leje cały czas. 7 stopni za oknem. Ja chcę ciepło!
velaskez
17-05-2010, 19:46
Jeszcze chwila i z moim kotem (tym na 4 łapkach) rozpijemy tokaj, który przywiozłem w sobotę z Budapesztu :D
Kobyll, wieź i nie wkurzaj avatarem. To twoja wina, bo ciągle wabisz zimę!!
Jeszcze chwila i z moim kotem (tym na 4 łapkach) rozpijemy tokaj, który przywiozłem w sobotę z Budapesztu :D
A jaki, a jaki?
velaskez
17-05-2010, 20:21
Aszu 5, mam też aszu 3 i wytrawny szamorodni, ale mam ochotę na coś słodkiego :twisted:
Aszu 5
O to, to, to... Mniam :)
A jak niefajnie w taką pogodę mieć faceta strażaka... wczoraj PSP, a dzisiaj OSP bo wsie okoliczne zalewa. I ciągle pada :(
A u mnie spokój. Fakt pada cały czas ale nie tak żeby zalewało. A zresztą akurat tak mi się poszczęściło że mieszkam w takim miejscu że całą miejscowość zaleje a u mnie nic. Mieszkam na górce więc to wszystko spływa do sąsiadów na dół:)
http://www.tvn24.pl/-1,1656744,0,1,groby-spadly-z-urwiska,wiadomosc.html
http://www.tvn24.pl/-1,1656713,0,1,czesi-zrzucaja-wode-bedzie-powtorka-z-1997-roku,wiadomosc.html
Aszu 5, mam też aszu 3 i wytrawny szamorodni, ale mam ochotę na coś słodkiego :twisted:
Słodki szamorodni jest najlepszy! Aszuki trochę za słodkie jak dla mnie. A w ogóle to z węgierskich wolę czerwone jednak, z Villanyi tudzież egerskie.
BTW: Wątek o winach też kiedyś był.
Oglądam właśnie Fakty i masakra... W sobotę mamy robić ślub w Skoczowie, da się tam w ogóle dojechać od Katowic? Konkretnie mamy operować we wsi Kowale. Jest ktoś na forum z tamtych okolic?
W Skoczowie...jest nieciekawie.
Były dziś momenty, że chwilowo po jednym pasie dwupasmówki było wyłączone z ruchu. Wylała Bładnica (mały ciurczek), Wisła.... może dopiero wylać:( Całe centrum + niektóre ulice wzdłuż Wisły nieprzejezdne (np Wiślańska).
Straż prócz ewentualnej ewakuacji nie robi nic.
Pan strażak wesolutko odpowiedział, że skoro jest powódź, to musi być mokro, a wodę będą wypompowywać dopiero jak całkiem skończy padać....
Most na Wiśle jest zamknięty.
Nie jest fajnie. Teraz leje z całą mocą!
W Bielsku i Cieszynie na pompy do wypompowywania wody były dziś zapisy i lista kolejkowa....
Macie problemy z tymi ...truskawkami... i swieżymi owocami...
Zazdroszczę!
mac.serafin
17-05-2010, 23:28
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=144467 Tutaj macie jakieś tam zdjęcia, ale jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda bielsko
to zapraszam na mój kanał
http://www.youtube.com/user/Pipenization
spiritwood
18-05-2010, 00:54
BTW: Wątek o winach też kiedyś był.
No był, ale z braku uczestników umarł był śmiercią naturalną. Ponadto, Naczelnego Winiarza Najjaśniejszej Forumowej nie ma już tutaj, więc... :(
No był, ale z braku uczestników umarł był śmiercią naturalną. Ponadto, Naczelnego Winiarza Najjaśniejszej Forumowej nie ma już tutaj, więc... :(
"Wróci. Oni zawsze wracają" :mrgreen:
Marta Baranowska
18-05-2010, 04:16
za oknem zaczyna świtać :D a projekt odleżyn dostaje. A ja mam płaskodupie powoli ;D
Włóczykij
18-05-2010, 05:26
Za duzo to oczywiscie przesada ale umowmy sie. Plony sa najwaniejsze wiec mokro powinno byc przez jakis czas.
To ja idę sadzić ryż. ;)
Macie problemy z tymi ...truskawkami... i swieżymi owocami...
Zazdroszczę!
Mój ojciec ma gospodarstwo rolne i nie musisz wierzyć ale to jest problem...
Mój ojciec ma gospodarstwo rolne i nie musisz wierzyć ale to jest problem...
No właśnie! Problem jest z punktu widzenia gospodarza i rolnika i wszystkich pozalewanych ludzi, którym woda zabiera dorobek życia, a nie konsumenta, który miałby ochotę na to czy tamto... i wydaje mu się, że dobrze, że gdzieś pada...,
Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś?
No właśnie! Problem jest z punktu widzenia gospodarza i rolnika i wszystkich pozalewanych ludzi, którym woda zabiera dorobek życia, a nie konsumenta, który miałby ochotę na to czy tamto... i wydaje mu się, że dobrze, że gdzieś pada...,
Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś?
Masz racje, nie do końca się zrozumieliśmy.
Ja też po tej zalanej stronie jestem, Niby dom mam na górce ale 70% upraw w pobliżu potoka który jest teraz rzeką.
"Wróci. Oni zawsze wracają" :mrgreen:
Mam nadzieje, że jednak nie :D
U nas jest taki hardcore, że do okolicznych wiosek już premier przyjechał.
Wczoraj wieczorem zwiedziłem trochę samochodem okolice gdzie pozalewane, a dzisiaj już znowu zamknęli te drogi.
W Krakowie po 15-ej mieli pozamykać mosty, ale nie wiem czy to doszło do skutku... Jest naprawdę źle.
Boryszuk
18-05-2010, 18:30
Ja to sobie tak myślę, że Polska to taki kraj, w którym jest zawsze pod górkę. Jak nie rozbiory to wojna światowa, komunizm, niewiele lepsza demokracja. A jak wszystko zaczyna wychodzić na prostą to dosra powodzią. ;)
Pozdrawiam serdecznie z krainy deszczowców! Idę się posmarować kremem bo mi skóra skwierczy.
U mnie ciagle leje. Jak nie mocniej to słabiej ale leje. Z czereśni to nic nie będzie w tym roku.. Super rok sie zapowiada.
Ja to sobie tak myślę, że Polska to taki kraj, w którym jest zawsze pod górkę.
E tam, dobrze, że u nas wulkanów nie ma bo wtedy to dopiero byłoby przes**** ;)
Chyba raczej przedymione :-)
Gdzieś czytałem, ze przez islandzki wulkan może w ogóle nie być lata ale ile w tym prawdy nie wiem.
Sebaok - a co pył ma do pogody? miejmy nadzieje, ze przez 2 miesiace sie wywieje.
A jak nie, to amerykanie nałożą ogromną kopułe na krater:-P
Sebaok - a co pył ma do pogody?
Dość sporo... poczytaj.
Woda kontra beton.
http://www.super-nowa.pl/gal.php?i=17895
Dość sporo... poczytaj.
Jak masz jakieś zródlo to zapodaj prosze .
Masakra - ten strumyczek ma normalnie około metra szerokości, zobaczcie, zdjęcia wrzuciłem tutaj: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=144597
Jutro dobrze się ubieram, pakuję torbę i robię objazdówkę po Zagłębiu, zrobię obszerniejszy reportaż.
rychu_cmg
18-05-2010, 23:38
Jak masz jakieś zródlo to zapodaj prosze .
http://www.rmf24.pl/raport-polskapodwoda/fakty/news-to-pyl-wulkaniczny-odpowiada-za-opady-deszczu,nId,278898
http://krolowa-superstar.blog.onet.pl/Wulkany-i-ich-wplyw-na-klimat,2,ID404774466,n
w
Jakby "atrakcji" było mało to jeszcze trąba powietrzna... http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Traba-powietrzna-nad-Suwalszczyzna---na-miejsce-przyjechal-wojewoda,wid,12281348,wiadomosc.html
KaleidoStar
19-05-2010, 00:47
A u mnie dziś cały dzień upał i słońce.. plus trochę wietrzyku. Chwilę popadało po południu i dopiero wieczorem niebo się ponure zrobiło i padać zaczęło lekko.
Rano u mnie nie padało. Przyjechałem do Katowic i jest mżawka. Jest zimno i mokro. Mam już dość. Jak tu się wyprowadzić np na Kretę? Tam jest cieplej..
Jak masz jakieś zródlo to zapodaj prosze .
Hasło do guglarki brzmi np. Tambora
Ja dziś o 4 rano miałem pobudkę zorganizowana przez policję i musiałem wycofać się na z góry upatrzone pozycje.
amator_r
19-05-2010, 11:19
Ja dziś o 4 rano miałem pobudkę zorganizowana przez policję i musiałem wycofać się na z góry upatrzone pozycje.
jak to tam wygląda u Ciebie ? między blokami jest już woda ? i jak z ewakuacją - dałeś się wywieźć do jakiegoś internatu ? chociaż jeśli miałeś 'z góry upatrzone pozycje' to pewnie miałes już wcześniej przygotowaną jakąś kryjówkę :)
jak to tam wygląda u Ciebie ? między blokami jest już woda ? i jak z ewakuacją - dałeś się wywieźć do jakiegoś internatu ? chociaż jeśli miałeś 'z góry upatrzone pozycje' to pewnie miałes już wcześniej przygotowaną jakąś kryjówkę :)
Nie mam pojęcia co się tam teraz qrv dzieje - wyłączyli prąd i trzeba było ratować samochód, więc zaraz po ostrzeżeniach policji wziąłem d... w troki i ewakuowałem się do starych, którzy mieszkają w innej części miasta.
No Wy tam macie lekką lipe bo w sumie Wisła blisko... Czy to co innego Was podlało?
PS.
U nas na wiosce póki co nic nie jest zalane... całe szczęście.
Wisła rozj... wał przeciwpowodziowy niedaleko mojego osiedla i chyba własnie zalewa je w ch... ;)
donkiszot
19-05-2010, 12:05
Ja dziś o 4 rano miałem pobudkę zorganizowana przez policję i musiałem wycofać się na z góry upatrzone pozycje.
:shock: Tam się wody nie spodziewałem. Właśnie czytam, że wał poszedł. Nowohucką zalało.
:shock: Tam się wody nie spodziewałem.
Hmmm... Ja tam hydrologiem nie jestem, ale właśnie tam bym się spodziewał zalania.
Nikt się nie spodziewał - po prostu wały poszły się j... Podobnej sytuacji można się w tej chwili praktycznie spodziewać wszędzie w bezpośredniej okolicy Wisły.
donkiszot
19-05-2010, 12:34
[...]właśnie tam bym się spodziewał zalania
Zerknąłem na mapę, już się nie dziwię. Poprawka na zakole Wisły. Tak to jest jak się głównymi ulicami człowiek przemieszcza.
Nikt się nie spodziewał - po prostu wały poszły się j... Podobnej sytuacji można się w tej chwili praktycznie spodziewać wszędzie w bezpośredniej okolicy Wisły.
300 metrów to okolice? E tam, nie boję się :) Ale dach mi przecieka :|
amator_r
19-05-2010, 12:37
tak to wygląda...
http://polskalokalna.pl/galerie/malopolskie/przerwany-wal-na-wisle-w-krakowie/zdjecie/duze,1265321,1,438
cezarycezary
19-05-2010, 12:43
http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/hs331.snc3/29169_128614913815476_100000009058582_355452_23642 43_n.jpg
tragicznie to wygląda...
Obraz, który utkwił mi w głowie z powodzi w 97 roku, to centrum Raciborza, Dworzec PKP/PKS, a dokładnie ten typowy dworcowy zegar, zawieszony kilka metrów nad gruntem. Woda doszła dokładnie do połowy zegara... Jak opadła to długo jeszcze przechodził przez niego błotny ślad...
I jeszcze reportaż Wiernikowskiej z okolic hotelu obok elektrowni w Opolu, który zalany był do 2 piętra. Dzień wcześniej mieszkałem na parterze ;)
Źle się dzieje, że to wszystko teraz wraca...
Tak to wygląda w Opolu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images35.fotosik.pl/150/147d05bb2048cc2c.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images42.fotosik.pl/208/e20ee742fbe08d31.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images36.fotosik.pl/182/a601c57cb61070fa.jpg)
Nie chce palcem pokazywać, ale za odebranie pieniędzy na modernizacje infrastruktury przeciwpowodziowej są odpowiedzialne konkretne nazwiska w Rządzie.
W szczególności mam na myśli projekty przygotowane dla Podkarpacia i Małopolski.
A tak w temacie. Potoczek który ma w lecie 5-15 cm głębokości wody(koryto pogłębiono 10 lat temu do 1.5m i szerokość 1m) dziś nad ranem zamienił się w rzekę szeroką na 50-70metrów i głęboką na 70cm. Dziś siedzę w domu bo nie mam się jak do pracy dostać ponieważ jedyna przejezdna droga biegnie wzdłuż "potoczka".
Nikt się nie spodziewał - po prostu wały poszły się j... Podobnej sytuacji można się w tej chwili praktycznie spodziewać wszędzie w bezpośredniej okolicy Wisły.
Masz racje woda na Wiśle jest tak olbrzymia że cofnęła do mniejszych rzek i wały nie wytrzymują tak było w okolicy gdzie mieszkają moi rodzice ale to pikuś mając widok na wał wiślany który jest tak w okolicy niecałe 2 Km od domu w linii prostej przez który woda grozi przelaniem. I ci ch****ni dowcipnisie którzy wszczynają panikę.
Wisła ma swoje prawa bo to w końcu spora rzeka jest...
Ale, że w Jaworzu koło Bielska-Białej, w małym i niegroźnym (do niedawna) potoczku topi się człowiek, to już spore przegięcie jest.
Dwie rzeczy Bogu na pewno nie wyszły: starość i pogoda w maju...
Frostic masz racje ale żeby od powodzi w 74 kiedy Wisła roz***ła wały w okolicy Szczucina i nic nie zrobić od tamtej pory to już zakrawa na farsę. 97 r. wytrzymały później jeszcze jedną bodajże 2002 ale nie jestem pewien daty. Gdzie indziej też puszczały teraz tam sa nowe wały albo po remoncie a u nas sito przez które cieknie jak cho****ra.
Nikt się nie spodziewał - po prostu wały poszły się j... Podobnej sytuacji można się w tej chwili praktycznie spodziewać wszędzie w bezpośredniej okolicy Wisły.
Lipa, płasko tam u Ciebie. Mieszkanko chociaż wyżej gdzieś?
Lipa, płasko tam u Ciebie. Mieszkanko chociaż wyżej gdzieś?
Mieszkanko jest na 3 i 4 piętrze, więc (o ile nie będzie potopu) nic mu nie zagraża. Musiałem stamtąd spieprzać, bo wyłączyli prąd i było ryzyko, że woda załatwi samochód i odetnie nas od świata. Osiedle ZTCW narazie nie jest jeszcze zalane więc nie jest tragicznie, ale woda już je odcięła od świata, wrócić się nie da i cholera wie co będzie dalej...
Mieszkanko jest na 3 i 4 piętrze, więc (o ile nie będzie potopu) nic mu nie zagraża. Musiałem stamtąd spieprzać, bo wyłączyli prąd i było ryzyko, że woda załatwi samochód i odetnie nas od świata. Osiedle ZTCW narazie nie jest jeszcze zalane więc nie jest tragicznie, ale woda już je odcięła od świata, wrócić się nie da i cholera wie co będzie dalej...
No tak, przy dużym pechu możecie 2-3 dni czekać na opadnięcie wody, ale skoro osiedle odcięte, ale nie zalane, to jednak jakieś wzniesienie jest. Marne pocieszenie, ale zawsze. Tylko potem cholera problemy z wodą, kanalizacją, mediami. Współczuję :(
W Sandomierzu masakra też, dzwoniłem do znajomych - zbierali ich z balkonu ich domu, zalane wszystko z samochodem włącznie i domem do 1 piętra :(
velaskez
20-05-2010, 00:44
Ciekawe jak to będzie wyglądać we Wrocławiu, jak dojdzie. Ma dojść w piątek...
Ciekawe jak to będzie wyglądać we Wrocławiu, jak dojdzie. Ma dojść w piątek...
Miejmy nadzieję, że będzie lepiej. Chociaż straszą, że w zbiornikach retencyjnych wody przybywa szybciej, niż w '97 roku :( Co za jakiś porąbany rok...
Obraz, który utkwił mi w głowie z powodzi w 97 roku, to centrum Raciborza, Dworzec PKP/PKS, a dokładnie ten typowy dworcowy zegar, zawieszony kilka metrów nad gruntem. Woda doszła dokładnie do połowy zegara... Jak opadła to długo jeszcze przechodził przez niego błotny ślad...
W tym roku w Raciborzu się udało. Niepozorny polder w Bukowie uratował tyłek miastu, jak wały nie puszczą, to będzie ok. Ale wioski za miastem (gdzie nie ma wałów) to jest kompletna maskara.
Link do Google Maps (http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&t=h&msa=0&msid=111069101614008053197.000486d194cb11725338d&ll=50.092366,18.253559&spn=0.006821,0.010986&z=17)
Obszar zaznaczony na niebiesko to jest wczorajszy stan Odry, normalny stan jest na zdjęciu satelitarnym.
W tym roku w Raciborzu się udało.
Uffff... To dobrze!
A jak temat w Opolu? W nocy miało być nerwowo...
A jak temat w Opolu? W nocy miało być nerwowo...
W Opolu też się udało.
Wały wytrzymały, mocno było zagrożone osiedle Metalchem, ale strażacy dali radę :)
Szczyt fali przypadł na godzinę około 22, potem sie zatrzymał a teraz lekko spada.
Most, z którego robiłem wczoraj na szybko foty został zamknięty - droga z jednej strony trochę zalana.
Jest to moja droga dojazdowa do pracy, na szczęście jedna z dwóch ;)
U mnie na osiedlu w piwnicach jest problem, bo wody gruntowe sie podniosły i woda sie pokazuje -podłoga sie poci.
Na szczęście u mnie w domu wszystko OK.
W Ozimku i Krasiejowie większy problem, bo puścił wał.
Siostra teraz ma domek jak na Mazurach, woda- jezioro 1,5 od tarasu, ale do domu nie weszła :)
Dziś obeszłem moją rzeczkę, która nieźle poniszczyła w obrębie wąwozu w którym płynie. Powalone drzewa, osówiska. Po stanowisku zimorodka nie ma śladu. I tylko na drzewach i krzakach masa pozawieszanych worków, kawałków foli, kupa śmiecia. Do jasnej cholery, rzeczka była w swoim korycie, wylała tylko w jednym miejscu na 3 metry, ale mam wrażenie, że ludzie korzystali jak mogli z dużej wody i ładowali śmiecia ile się da...
Właśnie u mnie w pracy pracowników mieszkających na lewym brzegu Wisły wypuszczono do domu - podobno o 16.00 mają zamknąć wszystkie przeprawy przez Wisłę. A za oknem słońce, lekki wiatr...
A za oknem... piździ jak w kieleckim. Normalnie -700. Brr.
Marian K
02-09-2010, 06:47
Komuś trochę wody może ? Bo ja mam aż za dużo, sąsiad też... :-x
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img209.imageshack.us/i/wodab.jpg/)
Woda jak woda,(praw fizyki pan/pani nie zmienisz:).Ale ta dziura w płocie,wygląda jak zaproszenie,(byłem sąsiadem):)
"Piździ" czyli wiatr "damski",są jeszcze:męski i damsko męski:)
są jeszcze:męski i damsko męski:)
No jak męski to wiem że podmu****e... ;) ale damsko męskiego nie znam.
wiatr damski - piździ
wiatr męski - dmucha
wiatr damsko/męski - dmucha w p........ no właśnie... :D
A za oknem... piździ jak w kieleckim. Normalnie -700. Brr.
Trafiłaś 100% - w byłym Kieleckim faktycznie piździło, a dziś Wąchock podobno zalewa. Tak, tak, - naprawdę jest taka miejscowość :lol: .
Właśnie miałem za oknem małe oberwanie chmury. Pole, które widzę przez okno, które jest już zaorane, wygląda tak jak te co w telewizorni pokazują, na których ryż rośnie.
Właśnie przejrzałem wątek i wychodzi z wpisów, że jak zaczęło lać w maju, to z małą przerwą, na parę dni upałów licowych, leje do teraz. A patrząc po ostatniej zimie to wychodzi, że mamy generalnie jedną porę roku - wodną.
Woda leci z nieba cały rok tylko w różnych stanach skupienia. Super kuźwa :(
PS
Patrząc teraz przez okno widzę byczą chmurę, która zmierza w moją stronę i widząc jak nisko idzie nad glebą obawiam się że przypieprzy w moje okno :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img409.imageshack.us/i/chmura.jpg/)
zdjęcie robione komórką
Siedzę przy kompie ze zmarzniętymi palcami, termometr wskazuje ok. 20 stopni - na słońcu. Wychodzę na balkon i delektuję się ciepłymi promieniami słońca, wyszło na chwilę zza chmur... Po chwili odwracam się i wracam do komputera, ale zanim zdążę usiąść za plecami słyszę jak deszcz z całej siły wlewa mi się przez balkon - wszystko trwa kilkanaście sekund, na zmianę... Piękne słońce, a za nim już gonią ciemne chmury. Raczej dziwne to lato :|
A u mnie nie padało już chyba od tygodnia:P
Wow u mnie się ociepliło jest prawie 20 stopni i przez 3 godziny nie padał deszcz. Szok udało mi się nie zmoknąć na spacerze i nawet mi było ciepło... w polarze :razz:
kiedyś ktoś powiedział, że w Polsce pogoda permanentnie jest przejściowa- między chu...nią a grzybnią. Patrzę za okno, bardziej grzybnia, no ale...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.