Zobacz pełną wersję : Lowepro Pro Trekker 600 AW
Jastrząb
13-05-2010, 16:49
witam
Trochę faktów o plecaku tutaj (http://arktyka2010.pl/05/testy-szpeju-plecak-lowepro-pro-trekker-600-aw/)
Pozdrawiam
Mariusz888
15-05-2010, 21:41
Łał - no wtopa niezła... :roll:
Chyba faktycznie LowePro za bardzo skupiło się na materiałach z recyklingu, ich produkty zaczynają nie wytrzymywać wymagań jakie oczekują klienci zawodowo użytkujący ich sprzęt. Jestem posiadaczem średniego plecaka Primus AW który zgodnie z opisem producenta mieści w dolnej przegrodzie lustrzankę z gripem, niestety D90 + grip wejdzie tylko przez otwór od strony pleców (użytkownicy LowePro wiedzą o co chodzi) natomiast tzw. szybki dostęp z boku torby odpada nie ma szans na wyciągnięcie sprzętu zabrakło dosłownie 2 cm zamka błyskawicznego. Mam sentyment do tej firmy bo od wielu lat mnie nie zawiodła ale żeby nie sprawdzić plecaka z najbardziej popularną lustrzanka świata :smile: Oczywiście mój przypadek to pierdoła bo faktycznie przy ekstremalnych wyprawach z drogim sprzętem w środku robi się niezła nerwówa.
Używałem swego czasu produktów Lowepro. Potem przesiadłem się na Katę i powiem, że to dzień do nocy. Jakość wykonania, ergonomia na zupełnie innym poziomie.
Plecak był ciągnięty po lodzie i troki do mocowania dodatkowego sprzętu postrzępiły się w sposób niedopuszczalny.
To chyba by się stało z każdą inną szmatą..
Jastrząb
19-05-2010, 01:32
To chyba by się stało z każdą inną szmatą..
ze szmatą może tak, ale nie z porządnym trokiem
zdjęcia plecaka wkrótce
oczywiście jest tak jak myślałem, drugi plecak z lżejszym sprzetem tez puszcza
WTOPA PO CAŁOŚCI
marszull
19-05-2010, 11:26
niezla kicha
tym bardziej biorac pod uwage cene
Widzę że za postem o Pro Trekker 600 poszły inne maile. To może i ja coś dopisze, jako użytkownik kilku plecaków i akcesoriów marki Lowepro. Stosuje trzy plecaki w zależności od potrzeb DryZone 200, Pro Trekker II, Pro Trekker 600. Do tego dochodzą także takie akcesoria jak kabury na body z obiektywem, pas biodrowy, etui na obiektywy, saszetki na akcesoria (filtry, baterie, karty pamięci itp.), paski do aparatu. Uważam, że nie ma żadnej marki produkującej plecaki i akcesoria dla fotografów jak Lowepro.
Jestem także posiadaczem wspomnianego plecaka „lżejszego w którym też się coś zaczyna dziać”. Co prawda nie wiem, czy można zestaw jaki ja nosze uznać aż za tak bardzo lekki, ale co tam. Coś zaczyna puszczać. Obejrzałem sobie system jaki jest w DryZone, jaki jest w poprzednim Pro Trekkerze i mam kilka uwag do producenta. Pierwsza to potrzeba więcej zakładki na szwach oraz, to co najważniejsze, należy pozostawić taśmę jak była we wcześniejszych modelach bo to dawała główną wytrzymałość. Czy teraz jest słabsze. Na pewno, ale czy by się urwało pod ciężarem sprzętu to nie wiem. Jedno niezaprzeczalne jest pewne, się pruje.
Co do innych spraw, jak troki to one są postrzępione ale nie straciły na wytrzymałości. Właściwe każdy widział jak wygląda przetopiony śnieg z małymi bryłkami lodu. To jest strasznie ostre. Przy takim obciążeniu plecaka przy ciągnięciu tych kilka setek metrów niedziwnie że się tak stało.
No a jeśli chodzi o sam plecak, jego użytkowość oceniam bardzo wysoko. Widać, że wiele na nim popracowali (szkoda, że coś zawalili przy okazji). Plecak jest skrojony tak jakby większość fotografów chciało. No i jeszcze sam system nośny (nie mówię tu o wytrzymałości) jest jednym z lepszych z jakimi miałem do czynienia. A nosiłem już w swoim życiu trochę plecaków i nie tylko fotograficznych ale i trekingowych różnych firm.
Jastrząb
19-05-2010, 20:56
Cóż, ja na plecak dostałem bardzo duży rabat za co jestem wdzięczny dystrybutorowi. Ale szanuję swoje pieniądze, tak samo jak swoje zabawki i wypożyczony na moją odpowiedzialność sprzęt z Nikon Polska. Wydaje mi się, że w tym przypadku nie ma zastosowania polskie przysłowie, że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, bo do niczego dobrego ono nie prowadzi.
Do rzeczy. W plecaku maksymalnie było noszone:
600vr
300vr
70-200vr
16-35vr z NP
d3s z NP
d3
gitzo 3541ls z Wimberleyem
głowica kulowa Manfrociaka (mała)
laptok
i inne duperele pomniejszej wagi, dlatego szacowałem, że mój plecak jest cięższy. Zresztą ocenialiśmy z Mateuszem sprawę wagi organoleptyczne.
Może ja tylko jestem jakiś silniejszy, albo nie umiem nosić tego cudownego wytworu.
Przyznam się skrycie, ze to mój pierwszy plecak. Oczywiście żartuje, a teraz na poważnie.
W żadnym plecaku jaki miałem (a kilka z nich po wielu latach wygląda jak szmata) z troków nie wychodziła taka wata jak z Lowepro. Co więcej plecak był ciągnięty całą powierzchnią i materiał wierzchni to przeżył o wiele lepiej niż wspomniane troki, luźno dyndające na kieszeni.
I generalnie też nie wiem czy ramię by się urwało pod ciężarem sprzętu. Ale niezaprzeczalne jest, że się pruje, a ja w środku mam cudzą i swoją ciężko zarobioną kasę. Jedno jest pewne - nie powinno się tak dziać w takim produkcie, tak uznanej firmy i za takie pieniądze. I pal sześć te troki, to szczegół. Sprawa WYTRZYMAŁOŚCI SYSTEMU NOŚNEGO JEST O WIELE POWAŻNIEJSZA niż jakieś kawałki repów.
Mam nadzieję, że inni użytkownicy nie zaliczą wtopy z tym plecakiem, zwłaszcza przy długich trekkingach w ciężkim terenie.
OK, u mnie zestaw maksymalnie w plecaku jest nastepujacy:
Nikon D200+BP, D300s+BP (z NP), D70s
Obiektywy Sigma 12-24/4.5-5.6, 24-70/2.8, 150/2.8, 100-300/4, 300-800/5.6 (od SIGMA), TC 1.4x
Kilka filtrow z dodatkami, zapasowe akumulatory, i jakies tam drobiazgi
Do tego laptop ARISTO STRONG 1500
Statuw Giotto's 9271 + glowica MH-3300
Masa przyznam bylo to troche lzejsze od Michala. Ale jak wspomnialem pojawiaja sie obajwy slabego polaczenia na szelkach.
Jak z powyzszych opisow wynika plecaki sa bardzo pojemne (choc tego 1-2 cm mu brakuje). Do tego dochodza jeszcze miejsca w kieszeniach i klapie. Zaleta jest takze sam material, gdzie jak Michal wspomnial wytrzymal scieranie. Troki stracily na urodzie, ale pewnie dalej sa mocne. No ale ten system mocny, wlasciwie jego wykonanie a nie typ i wzor, sa do wymiany. I to jest to na co trzeba naciskac u producenta.
Ja po powrocie przedloze nasze uwagi w Polskeij dystrybucji Lowepro. Mam takie mozliwosci i o takie uwagi jestem od nich proszony. Pewnie jak wielu wiadomo dostaje ten sprzet w ramach wspolpracy z nimi a to jest takze jedna z for mojej rekompensaty za dany mi sprzet. No i nie jestem zwolenikiem stwierdzenia, ze darowanemu koniowi sie niezaglada w zeby, gdyz dla przyklady plecakow KATA bym nie bral bo mi sie niepodobaja. Wygladame przypominaja Pocemony (fani samochodow terenowych wiedza o co chodzi). A do tego co dostaje mam zawsze uwagi. Wystarczy popatrzec na watek jaki prowadzilem o obiektywach marki SIGMA.
A co do testow w wersji trekingowej to te same plecaki bedzia miala ekipa z Grenlandia 2010. Oni w tym beda mieli chyba sprzet foto i czesc ekwipunku. Tak wiec mam nadzieje, ze dlozoza swoje uwagi na temat tego plecaka w tym watku.
Mateusz
Zgadza się, będziemy mieli te same plecaki które, ze względu na specyfikę naszej wyprawy będą zawierały i sprzęt foto jak i cały pozostały ekwipunek ( namiot, śpiwór, ubrania itp) byliśmy na weekend w Karkonoszach sprawdzić wszystko i mamy już pewne spostrzeżenia. Szerzej opiszemy to po zweryfikowaniu tego podczas wyprawy.
Używałem swego czasu produktów Lowepro. Potem przesiadłem się na Katę i powiem, że to dzień do nocy. Jakość wykonania, ergonomia na zupełnie innym poziomie.
Ja mam i Katę o Lowepro i żadnego dnia do nocy nie stwierdzam. A już na pewno na korzyść Katy.
Pierwsza to potrzeba więcej zakładki na szwach...
Potwierdzam. Lowepro strasznie żyłuje 5mm materiału więcej żeby zabezpieczyć suwak. To chyba strasznie drogi materiał :/
z LowePro mialem najprostszego MiniTrekkera, teraz regularnie uzywam Verteksa 200.
Vertex jest duzo lepiej zrobiony i choc to model troche pilotowy (jest w nim pare nowych w LowePro rozwiazan,
ktore nie sa dobrze sprawdzone w praktyce - typu kubek na statyw) to jednak przemyslany i wytrzymaly.
uzywam go w zasadzie na zasadzie: doniesc na miejsce, klepnac na ziemie, poprzekladac graty, zawiesic na
haku statywu i sprawdza sie dobrze. mecze swoj od 2 lat, a foce bylo nie bylo duzo, i mechanicznie jest nadal
w porzadku. jedyne co widac po nim to przetarcie materialu tam gdzie ten kubek statywowy jest podwieszany -
- tu widac dosc wyraznie, ze dali dupy z tym rozwiazaniem. w praktyce, jedyne co mi sie teraz nie podoba,
to to ze zamek puszcza wode na intensywnym deszczu, przez co wnetrze wilgotnieje.
bardzo mokre nie jest po takich 2 godzinach wystawania + okazyjnego szybkiego przekladania lensow pod klapa
plecaka, no ale jednak trzeba wysuszyc.
Ale co to znaczy, że lepiej zrobiony? Wytrzymalszy, lepiej zaprojektowany?
Tak się składa, że mam i V200 i MiniTrekkera, i po prawie roku użytkowania V200 przeprosiłem się z MiniTrekkerem. V200 to znakomity plecak transportowy, jesli chcesz przewieźć sprzęt samochodem, statkiem, samolotem. Ma ścianki wzmocnione jakimś plastikiem, po prostu pancerny. Dla mnie największą wadą są szelki, ich rozstaw jest dla mnie zbyt szeroki i ześlizgują mi się z ramion, po prostu nie da się nosić bez paska piersiowego. Ale ten z kolei jest przesuwany na tym nowym patencie Sliplock, jednak żadnego "lock" tam nie ma, uchwyty po obu stronach od razu ześligują się do samej góry, co nie daje odpowiedniego komfortu.
Dalej, wewnątrz komory zrezygnowano z przezroczystych kieszeni (najlepszy patent jaki może być) i wszyto podłużną kieszeń na lampę. Dzięki tej "poprawionej" konstrukcji filtrów już nie mogę trzymać w kieszonkach na klapie, do tej "zajefajnej" się nie mieszczą, brakuje kilku mm. Super wypasiona kieszeń na lampę znajduje się po środku, i kiedy w plecaku umieszczam aparat z obiektywem 300/2.8 z założoną odwrotnie osłoną przeciwsłoneczną, nie mogę zamknąć suwaka. Niewypał, niewypał, niewypał.
Trochę ponarzekałem ale generalnie nie jest to zły plecak.
akustyk - jesli zbiera sie wilgoc po dwu latach na 2 godzinach chodzenia po deszczu to nic nadzwyczajnego. Po takim okresie czesto nawet zamki ogumione juz puszczaja. Po to te plecaki maja pokrowiec przeciwdeszczowy.
zakwas - jesli chodzi o rozmiary plecaka, to skoro tobie bardziej odpowiada MiniTrekker a nie V200 to omawiany w watku Pro Trekker 600 bylby juz calkowitym gigantem. Ale za to w nim zotsal rozwiazany problem przesuwajacego sie paska piersiowego. Jest on osloniety i nie przesuwa sie po calosci. Tak wiec tu jest kolejny plus ktorego ja wczesniej nie zauwazylem. Moze dlatego, ze kazdy czlowiek ma inne przyzwyczajenia i co inne jest dla niego zaleta a co inne moze okazac sie wad.
Ale co to znaczy, że lepiej zrobiony? Wytrzymalszy, lepiej zaprojektowany?
zamek. w 2-letnim MiniTrekkerze mi polecial i zapinam tylko w jedna strone, bo w druga by sie rozszedl
(i sprzet mialby gratis glebe).
z innych rzeczy, to biorac pod uwage zastosowania, to tam sie specjalnie nie ma co zepsuc. chociaz ogolnie,
z Verteksem mozna sie obchodzic duzo ostrzej niz z MiniTrekkerem, a ja nie zawsze mam czas na cackanie.
zwlaszcza ten gruby zamek w Verteksie jest fantastyczny. to cholerstwo mozna brutalnie gwalcic, a przezyje...
Tak się składa, że mam i V200 i MiniTrekkera, i po prawie roku użytkowania V200 przeprosiłem się z MiniTrekkerem. V200 to znakomity plecak transportowy, jesli chcesz przewieźć sprzęt samochodem, statkiem, samolotem. Ma ścianki wzmocnione jakimś plastikiem, po prostu pancerny. Dla mnie największą wadą są szelki, ich rozstaw jest dla mnie zbyt szeroki i ześlizgują mi się z ramion, po prostu nie da się nosić bez paska piersiowego.
zgoda. z tym ze to tez nie jest tak, ze MiniTrekker jest idealny. jest inny i po zdjeciu V200 jest wygodniejszy.
ale jakby wziac to samo obciazenie, to jest i vice versa.
Dzięki tej "poprawionej" konstrukcji filtrów już nie mogę trzymać w kieszonkach na klapie, do tej "zajefajnej" się nie mieszczą, brakuje kilku mm. Super wypasiona kieszeń na lampę znajduje się po środku, i kiedy w plecaku umieszczam aparat z obiektywem 300/2.8 z założoną odwrotnie osłoną przeciwsłoneczną, nie mogę zamknąć suwaka. Niewypał, niewypał, niewypał.
aaa... wlasnie sobie przypomnialem, ze ja w sumie tez mam flesza. tylko u kumpla jest pozyczony, bo chcial sie pobawic. a mnie ratunkowo zawsze zostaje wbudowany w trabancie (450D) :)
akustyk - jesli zbiera sie wilgoc po dwu latach na 2 godzinach chodzenia po deszczu to nic nadzwyczajnego. Po takim okresie czesto nawet zamki ogumione juz puszczaja. Po to te plecaki maja pokrowiec przeciwdeszczowy.
nie no... tak czesto po deszczu to nie laze, mimo mieszkania w bynajmniej nieprzesadnie naslonecznionym kraju.
jakby nie bylo... focilem w styczniu tego roku w Alpach w Slowenii i bozia dala 3 bite dni deszczu. szkoda mi bylo
widokow, wiec walczylem i o ile ochrona sprzetu mnie nie bolala (mimo ze 5D nie da sie zarzucic szczelnosci),
o tyle utrzymanie suchej torby (i scieranie filtrow!) to byl wymagajacy temat. z drugiej strony... Vertex to tez nie
jest linia przewidziana na takie traktowanie.
Ja nie twierdzę, że MiniTrekker jest idealny. Jego główna wada to, to, że jest za płytki. Aparat z gripem, a już szczególnie 300/2.8 z założoną odwrotnie osłoną przeciwsłoneczną bardzo plecak rozpycha, nosi się go po prostu niewygodnie.
Co do gabarytów, cóż, nie ma plecaka idealnego. Nie każde wyjście w plener musi oznaczać 2000km podróży, częściej chyba wychodzi się na jeden dzień, a na takie wyprawy potrzebny jest mniejszy plecak, Wniosek: potrzebne są 2 plecaki, większy i mniejszy.
akustyk - jesli zbiera sie wilgoc po dwu latach na 2 godzinach chodzenia po deszczu to nic nadzwyczajnego. Po takim okresie czesto nawet zamki ogumione juz puszczaja. Po to te plecaki maja pokrowiec przeciwdeszczowy.
Właśnie. A jak pokrowca nie ma w komplecie, to zawsze można kupić na allegro za 20 zeta.
Ja nie twierdzę, że MiniTrekker jest idealny. Jego główna wada to, to, że jest za płytki. Aparat z gripem, a już szczególnie 300/2.8 z założoną odwrotnie osłoną przeciwsłoneczną bardzo plecak rozpycha, nosi się go po prostu niewygodnie.
Co do gabarytów, cóż, nie ma plecaka idealnego. Nie każde wyjście w plener musi oznaczać 2000km podróży, częściej chyba wychodzi się na jeden dzień, a na takie wyprawy potrzebny jest mniejszy plecak, Wniosek: potrzebne są 2 plecaki, większy i mniejszy.
nie no, zgoda. mnie tylko chodzilo o porownanie jakosci wykonania w terminach absolutnych.
a ze MiniTrekker jest mniejszy i tanszy, no to oczywiste...
Właśnie. A jak pokrowca nie ma w komplecie, to zawsze można kupić na allegro za 20 zeta.
nie do konca sie zgodze. to jest tez kwestia konstrukcyjna - w Verteksie zamek jest nieosloniety, podczas gdy w takim
w MiniTrekkerze jest lekka zakladka, ktora daje troche oslony. od zadnego z tych plecakow nie oczekuje realnie odpornosci
na przedostawanie wody, ale chcialoby mi sie, zeby plecak taki jak Vertex troche mniej jej puszczal kiedy jest zapiety.
zakladanie pokrowca to jest rozwiazanie bardziej do noszenia, ale nie do biezacej pracy.
jak wspomnialem: to nie jest jakis wielki problem, ale jakby chocby zasuwki zamka ciasniej do siebie dochodzily albo tam byla
doszyta dodatkowa oslonka (jesli sie da), to mnie by sie to bardzo podobalo. ot tyle...
nie no, zgoda. mnie tylko chodzilo o porownanie jakosci wykonania w terminach absolutnych.
a ze MiniTrekker jest mniejszy i tanszy, no to oczywiste...
Jeśli chodzi o MiniTrekkera to moje doświadczenie ogranicza się do jednego egzemplarza, z tym, że jest to doświadczenie, które trwa już 8 lat :) A to oznacza, że jakość wykonania oceniam bardzo wysoko. Plecak zwiedził ze mną kawałek świata i nigdy mnie nie zawiódł.
w Verteksie zamek jest nieosloniety, podczas gdy w takim w MiniTrekkerze jest lekka zakladka, ktora daje troche oslony. od zadnego z tych plecakow nie oczekuje realnie odpornosci na przedostawanie wody, ale chcialoby mi sie, zeby plecak taki jak Vertex troche mniej jej puszczal kiedy jest zapiety. zakladanie pokrowca to jest rozwiazanie bardziej do noszenia, ale nie do biezacej pracy.
Zgadzam się. Lowepro ostatnio bardzo skąpi tkaniny na takie, wydawałoby się, podstawowe zabezpieczenia. Żółta kartka.
A zastanawialiście się na Tamrackiem serii Expedition?
Jastrząb
29-05-2010, 22:14
witam Panowie
tutaj (http://arktyka2010.pl/05/testy-szpeju-plecak-lowepro-pro-trekker-600-aw/) zdjątka szeleczek
Chyba teraz nikt nie będzie pierdzielił, że niepotrzebnie się wkurzam i że to i tamto.
Oceńcie sami.
Mariusz888
30-05-2010, 21:51
No faktycznie trochę cieniutko to wygląda... a plecak ciut drogi więc takich rzeczy być nie powinno... :roll:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.