Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : dylemat



pukas
13-05-2010, 07:51
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem Tamrona 17-50 2.8 od cichego. Niestety aby sfinansować taki zakup musiałbym sprzedać Nikkora 28 f2.8 - właśnie w tym tkwi szkopuł bo nikkor jest dobrym szkiełkiem i zastanawiam sie czy nie zamienię siekierki na kijek. Ma ktoś może obydwa szkła ? jaki poziom satysfakcji?

Mariusz888
13-05-2010, 08:18
Abstrahując od wszystkiego - po co Ci 28/2.8 kiedy taką samą ogniskową i światło miałbyś w zoomie? ;)

marciing
13-05-2010, 08:34
Nikkor 28 2,8 to chyba najsłabsza stałka Nikona. Z zamiany powinnieneś być zadowolony. Na świetle nie stracisz, na jakości też nie a zyskasz wygodę ;)

pukas
13-05-2010, 08:39
stałki są ostrzejsze. Mają trochę inne kolory - widać to nawet jak porównasz nikkory 28-35-50, minimalnie ale jednak jest inaczej :-D. Oczywiście to tylko szczegóły, najbardziej boje sie o ostrość - kolory można poprawić ale nic mnie tak nie wpienia jak nieostre fotki. Głównie dlatego pytam o satysfakcje. Nie jestem jakimś maniakiem dopatrującym sie mydła na 75% powiększeniu, chodzi mi o zwykłą ostrość zauważalną gołym okiem bez powiększania - czy jest ona akceptowalna ? Przychylam sie raczej do zakupu Tamiego ale mam chwile zwątpienia :-/

marciing
13-05-2010, 10:18
nie będziesz żałować -Tami nie odstaje od wspomnianej 28 bo jak mówiłem to chyba najgorsza stałka ze stajni Nikona ;)