Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: dylemat

  1. #1
    Oszczędny w słowach Awatar pukas
    Dołączył
    09 2008
    Miasto
    Małopolska
    Posty
    233

    Domyślnie dylemat

    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem Tamrona 17-50 2.8 od cichego. Niestety aby sfinansować taki zakup musiałbym sprzedać Nikkora 28 f2.8 - właśnie w tym tkwi szkopuł bo nikkor jest dobrym szkiełkiem i zastanawiam sie czy nie zamienię siekierki na kijek. Ma ktoś może obydwa szkła ? jaki poziom satysfakcji?
    nie trzeba wzywać doktora

  2. #2

    Domyślnie

    Abstrahując od wszystkiego - po co Ci 28/2.8 kiedy taką samą ogniskową i światło miałbyś w zoomie?
    Dawniej system N - obecnie L(M) + F

  3. #3

    Domyślnie

    Nikkor 28 2,8 to chyba najsłabsza stałka Nikona. Z zamiany powinnieneś być zadowolony. Na świetle nie stracisz, na jakości też nie a zyskasz wygodę
    Nikon FX

  4. #4
    Oszczędny w słowach Awatar pukas
    Dołączył
    09 2008
    Miasto
    Małopolska
    Posty
    233

    Domyślnie

    stałki są ostrzejsze. Mają trochę inne kolory - widać to nawet jak porównasz nikkory 28-35-50, minimalnie ale jednak jest inaczej . Oczywiście to tylko szczegóły, najbardziej boje sie o ostrość - kolory można poprawić ale nic mnie tak nie wpienia jak nieostre fotki. Głównie dlatego pytam o satysfakcje. Nie jestem jakimś maniakiem dopatrującym sie mydła na 75% powiększeniu, chodzi mi o zwykłą ostrość zauważalną gołym okiem bez powiększania - czy jest ona akceptowalna ? Przychylam sie raczej do zakupu Tamiego ale mam chwile zwątpienia :-/
    nie trzeba wzywać doktora

  5. #5

    Domyślnie

    nie będziesz żałować -Tami nie odstaje od wspomnianej 28 bo jak mówiłem to chyba najgorsza stałka ze stajni Nikona
    Nikon FX

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •