Zobacz pełną wersję : Kasa Fiskalna a DVD
Witam,
Rozpoczynam działalność foto usługową. Nie miałem jeszcze klientów. Będą to generalnie śluby i inne foto zlecenia. Nie prowadze kasy fiskalnej bo dochody raczej nie przekroczą 20000 zł. Dowiedziałem się, że przy tego typu usługach skoro zdjęcia zwykle są sprzedawane na płytach DVD należy wprowadzić kasę fiskalną. Jak wy to rozwiązujecie. Czy jest naprawdę mus na paragony?
Przemilczę sensowność 'biznesu', który zakłada poniżej 20000 przychodu rocznie..
Co do kasy fiskalnej. Zwolnienie przypada do określonej w ustawie kwoty, można z niego skorzystać ale nie trzeba. Są natomiast sytuacje, w których zwolnienie nie obowiązuje i jedną z nich jest:
"sprzedawcy nagranych, z zapisanymi danymi lub zapisanymi pakietami oprogramowania komputerowego (w tym również sprzedawanymi łącznie z licencją na użytkowanie): płyt CD, DVD, kaset magnetofonowych, taśm magnetycznych (w tym kaset wideo), dyskietek, kart pamięci."
Sprawdź to lepiej u księgowej/prawnika ale wydaje mi się, że dotyczy to raczej programów, gier, filmów i muzyki niż nośnika, na którym oddaje się zlecenie. Oczywiście wszystko trzeba zrobić z głową. Jak w cenniku/umowie napiszesz, że płyta DVD z czymśtam nagranym kosztuje u Ciebie tyle a tyle to Pani z kontroli może sobie pomyśleć, że wypadasz ze zwolnienia. Jeśli jednak będziesz sprzedawał usługę polegająca na foto/video-rejestracji i w ramach tej usługi będziesz przekazywał materiał na nośniku CD/DVD i do tego w ramach umowy przenosił własność nośnika (nie sprzedawał) na zamawiającego usługę to nikt nie powinien się przyczepić.
Pamiętaj - nie sprzedajesz płyty CD/DVD. Sprzedajesz zdjęcia, płyta to tylko nośnik, na którym przekazywany jest materiał.
Jeśli jednak będziesz sprzedawał usługę polegająca na foto/video-rejestracji i w ramach tej usługi będziesz przekazywał materiał na nośniku CD/DVD i do tego w ramach umowy przenosił własność nośnika (nie sprzedawał) na zamawiającego usługę to nikt nie powinien się przyczepić.
Sprzedaż to jeden ze sposobów przeniesienia własności ze zbywcy na nabywcę.
Nie musisz posiadać kasy rejestrującej , gdy sprzedajesz towary lub świadczysz usługi tylko i wyłącznie na rzecz firm lub organizacji, organów administracji państwowej i samorządowej.
Jeżeli sprzedajesz towary lub usługi osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej i rolnikom ryczałtowym (tj. rolnikom, którzy nie są czynnymi podatnikami VAT) – musisz, co do zasady, rejestrować sprzedaż kasą fiskalną
Tu można sprawdzić, komu przysługują zwolnienia z kas fiskalnych - przepisy obowiązujące w 2010r:
http://www.mofnet.gov.pl/_files_/podatki/vat_i_akcyzowy/akty_prawne/2008/rozporzadzenie_kasowe_zwolnienia.pdf
miron19j
29-04-2010, 19:16
Jeżeli sprzedajesz towary lub usługi osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej i rolnikom ryczałtowym (tj. rolnikom, którzy nie są czynnymi podatnikami VAT) – musisz, co do zasady, rejestrować sprzedaż kasą fiskalną
podepnę się pod temat:
prowadzę działalność tylko dla firm, jestem VATowcem, nie mam kasy. Naprawiam maszyny przemysłowe. A jeżeli zdarzyłoby się, że naprawię coś dla pana Kowalskiego? Będę musiał kupić kasę fiskalną, czy mogę wystawić f-rę VAT?
Możesz wystawić fakturę na osobę fizyczną, nie jest powiedziane ze faktury są na firmę.
Posiadanie kas fiskalnych obowiązuje firmę, która przewiduje sprzedaż nieewidencjonowaną czyli nie wystawiając faktury. Ilość takich transakcji z tego co pamiętam nie może przekroczyć ok 50szt rocznie, ale jak wystawisz fakturę nawet takiej osobie, która jej nie chce, to jesteś czysty. Masz legalnie wpisany dochód w książki i odprowadzasz od niego podatek.
miron19j
29-04-2010, 19:41
Możesz wystawić fakturę na osobę fizyczną,...
dzięki za odpowiedź
podepnę się pod temat:
prowadzę działalność tylko dla firm, jestem VATowcem, nie mam kasy. Naprawiam maszyny przemysłowe. A jeżeli zdarzyłoby się, że naprawię coś dla pana Kowalskiego? Będę musiał kupić kasę fiskalną, czy mogę wystawić f-rę VAT?
IMHO, zawsze ewidencjonujesz sprzedaż, nawet dla Kowalskiego i opodatkowujesz się. To, czy musisz mieć kasę fiskalną zależy tylko od poziomu obrotów z Kowalskimi w roku ubiegłym - jest to ustawowy próg obrotu.
Również są pewne działalności gospodarcze, które z definicji i od razu wymuszają posiadanie kasy.
Przykład: znajomy architekt "popełnił" projekt domu dla Kowalskiego, mimo że większość projektów robi dla firm. Wystawił Kowalskiemu sporą fakturę VAT na ponad 40.000zł. Z uwagi na to, że osiągnął wymagany w ustawie próg obrotu z Kowalskim - w kolejnym roku musiał zakupić kasę fiskalną, która teraz tylko sobie stoi.
Posiadanie kasy fiskalnej to nic strasznego - dużo łatwiejsza jest od obsługi aparatu :-) Owszem, trzeba mieć ok. 1300zł na zakup, co dwa lata robić obowiązkowe płatne przeglądy, pilnować się przy sprzedaży i robić raporty - cóż, taki system.
Za to długotrwały brak kasy fiskalnej zalicza mikrofirmę do grupy podatników, których warto częściej kontrolować - a ich skutki mogą być droższe od ceny kasy fiskalnej.
§ 4. Zwolnień z obowiązku ewidencjonowania, o których mowa w § 2 i 3, nie stosuje się bez względu na wysokość osiąganych obrotów:
...
5) przy dostawie:
b) sprzętu fotograficznego, z wyłączeniem części i akcesoriów do sprzętu i wyposażenia fotograficznego, (ex PKWiU 33.40.3);
7) przy dostawie nagranych, z zapisanymi danymi lub zapisanymi pakietami oprogramowania komputerowego (w tym również sprzedawanymi łącznie z licencją na użytkowanie): płyt CD, płyt DVD, kaset magnetofonowych, taśm magnetycznych (w tym kaset wideo), dyskietek, kart pamięci, kartridży;
a nie lepiej wpisać na umowie, że sprzedajesz zdjęcia na nośniku dostarczonym przez klienta?
pietrobas
03-05-2010, 18:38
Tok'Ra ma rację jeżeli dobrze doczytałem :)
cranium84
05-05-2010, 17:24
a nie lepiej wpisać na umowie, że sprzedajesz zdjęcia na nośniku dostarczonym przez klienta?
podobno to nic nie zmienia, tez o tym myślałem by tak to ująć.
Znajomy prawnik powiedział mi ze .... w Polsce obowiązuje wykładnia celowościowa tj. bada się przepis pod kątem celu jaki ma spełniać.
podobno to nic nie zmienia, tez o tym myślałem by tak to ująć.
Znajomy prawnik powiedział mi ze .... w Polsce obowiązuje wykładnia celowościowa tj. bada się przepis pod kątem celu jaki ma spełniać.
prawnik czy specjalista od "prawa skarbowego"?
cranium84
09-05-2010, 03:10
prawnik czy specjalista od "prawa skarbowego"?
Prawnik, choć nie od prawa podatkowego, skarbowego. Mimo wszystko wydaje mi się informacja od takiej osoby bardziej wiarygodna niz od kogoś kto się tym w ogole nie zajmuje i bierze prawo " na głowe " :)
Prawnik, choć nie od prawa podatkowego, skarbowego. Mimo wszystko wydaje mi się informacja od takiej osoby bardziej wiarygodna niz od kogoś kto się tym w ogole nie zajmuje i bierze prawo " na głowe " :)
opinia takiego prawnika jest tak samo miarodajna jak opinia mojej teściowej :mrgreen:
opinia takiego prawnika jest tak samo miarodajna jak opinia mojej teściowej :mrgreen:
Nie trzeba być, jak to ująłeś "specjalistą od prawa skarbowego", żeby orientować jakie wykładnie są stosowane w polskim prawie. Można być nawet prawnikiem od spraw rodzinnych. Bardziej wiarygodna jest opinia takiego prawnika, niż większości forumowych mądrali, co to znają się na wszystkim i na każdy temat mają wiele do powiedzenia, bo w internecie wyczytali.
miron19j
09-05-2010, 21:55
...niż większości forumowych mądrali, co to znają się na wszystkim i na każdy temat mają wiele do powiedzenia, bo w internecie wyczytali.
non wiesz!
Każdy prawdziwy Polak zna się na prawie, medycynie i prowadzeniu piłkarskiej drużyny narodowej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
O fotografii i budownictwie zapomniałeś ;)
podobno to nic nie zmienia, tez o tym myślałem by tak to ująć.
Znajomy prawnik powiedział mi ze .... w Polsce obowiązuje wykładnia celowościowa tj. bada się przepis pod kątem celu jaki ma spełniać.
Dokładnie. Jako dowód przytoczę przypadek pewnego kioskarza. Miał kasę fiskalną zaprogramowaną z kodem GAZETA z obniżoną stawką VAT, miał też WYDAWNICTWO z VAT 22%. Kontrola skarbowa zarzuciła mu, że powinien mieć na kasie zaprogramowane wszystkie tytuły gazet które mają niższy VAT, ponieważ... może kantować, sprzedając masowo wydawnictwa objęte VATem 22%, pod kodem GAZETA z niższym VATem. Zysk z różnicy podatków miałby spory.
Kioskarz karę nałożoną zapłacił, ale się odwołał do sądu, ponieważ nie znalazł przepisu nakazującego precyzyjne zaprogramowanie kodów towarowych na kasie fiskalnej.
W sądzie pierwszej instancji wygrał. Niestety - radość była krótka - Dyrektor Izby Skarbowej odwołał się od wyroku, i w kolejnej rozprawie "niezależny" sąd wydał obowiązujący wyrok - kody na kasie muszą być określone indywidualnie, czyli precyzyjnie określać sprzedawany towar dla potrzeb ewidencji VAT, bo... uwaga... takie są wymogi w Unii Europejskiej (tzw. łatwe uzasadnienie) - czyli zadziałała wykładnia celowościowa.
Z uwagi na to, że istniało ryzyko kolejnych odwoławczych kroków prawnych pognębionych gazeciarzy - sprawę trzeba było "przeprowadzić przez Sejm". W dodatku magazyny producentów są zawalone po sufit zaawansowanymi kasami, których nikt nie chce kupować, skoro prosta kasa wystarczała nawet do takiego kiosku.
Poseł Platformy Obywatelskiej Michał Stuligrosz złożył więc na ręce Ministra Finansów interpelację poselską, i chociaż słabo orientował się w samym temacie bo geograf, to ją złożył - stawiając wymaganą kropkę nad "i", by minister mógł napisać nową ustawę:
Interpelacja nr 11610 do ministra finansów:
http://www.podatki.biz/artykuly/14_8839.htm?idKom=1
Według posła PO - wszyscy kantują. Trzeba ich silniej kontrolować.
W nowym projekcie na rok przyszły, Minister Finansów przygotował rozporządzenie likwidujące zwolnienia - wszyscy prowadzący działalność będą musieli nabyć kasy fiskalne - źródło: http://fiskalny.pl/
Tak więc, nie ma co kombinować z płytkami DVD- trzeba będzie kasę fiskalną i tak kupić. Fotografujesz - nagrywasz foty - wydajesz paragony fiskalne.
To jest bez sensu bo to w jakiej formie zostaną przekazane zdjęcia nie ma chyba znaczenia, młodzi płacą za wykonanie zdjęć, nie kupują gotowej płytki z dziełem czy oprogramowaniem.
Rafał_Sz
29-05-2010, 12:43
Należy pamiętać także o tym, że każda forma sprzedaży detalicznej przez internet nakłada na osobie prowadzącej działalność gospodarczą obowiązek ewidencjonowania przychodu za pomocą kasy fiskalnej.
To jest bez sensu, bo to w jakiej formie zostaną przekazane zdjęcia nie ma chyba znaczenia, młodzi płacą za wykonanie zdjęć, nie kupują gotowej płytki z dziełem czy oprogramowaniem.
Raczej bez sensu jest kombinowanie teraz, jak nie kupić kasy fiskalnej, skoro za pól roku (dzięki polityce fiskalnej PO) każdy oficjalny fotograf świadczący usługi dla ludności i tak będzie musiał ją kupić i wystawiać paragony. Co się teraz odwlecze, to nie uciecze - mamy pół roku na odłożenie pieniędzy przeznaczonych na zakup kasy fiskalnej.
Za to brak kasy fiskalnej wyeliminuje z rynku amatorów robiących od czasu do czasu śluby o średnich cenach usług, zaniżających ceny grupie zawodowej.
Klient będzie mógł zamówić takiego fotografa, a następnie po zapłaceniu - gdy otrzyma już zdjęcia, poprosić dnia następnego o zwrot zapłaconej kwoty - bo jak nie, to zgłosi fakt braku kasy fiskalnej i fakt nieotrzymania paragonu lub rachunku w Urzędzie Kontroli Skarbowej.
Wobec presji takiego zagrożenia - rynek oczyści się i pozostanie tylko dla zawodowców, lub drastycznie zmniejszy zarobek amatorów, którzy zmuszeni ryzykiem wpadki "dogadają się" z klientem oferując atrakcyjną cenę na tyle, by dla zawodowca wystawiającego paragon była ona nieopłacalna, a dla klienta atrakcyjna i prawie "po kosztach".
Potencjalny klient będzie miał teraz wybór - fotograf amator robiący fuchę na czarno za 300zł, lub fotograf ślubny z paragonem za 1200zł. Zniknie fotograf amator dorabiający za 800-1000zł bez paragonu, bo hipotetycznie będzie mógł trafić raz po raz na klientów, którzy jemu każą zapłacić za przywilej robienia im zdjęć.
cranium84
03-06-2010, 12:49
lub fotograf ślubny z paragonem za 1200zł. :/ :/ :/ :/ :shock::shock::shock:
mishieck
18-02-2011, 14:20
Odkopuję temat.
Czy ktoś z prowadzących DG uzyskał wiedzę, czy przy dostarczaniu zdjęć na CD należy mieć kasę fiskalną?
Dzwoniłem do Krajowej Informacji Podatkowej, oni stoją na stanowisku, że nie jest konieczne. Urząd Skarbowy twierdzi coś odwrotnego... Czyli polski standard. Na wystąpienie o indywidualną interpretację nie mam czasu (3 miesiące oczekiwania), choć w ostateczności będzie pewnie tak trzeba zrobić.
Paweł Kania
18-02-2011, 15:15
Nie pytałem swojego urzędu skarbowego a księgowego i twierdził że jak sprzedaję coś na nośnikach (jestem pośrednikiem) a nie twórcą to trzeba kasę.
Ja udostępniam link na serwerze aby ściągnąć zdjęcia ;)
mishieck
18-02-2011, 15:44
Ja udostępniam link na serwerze aby ściągnąć zdjęcia ;)
Też się nad tym zastanawiałem ;)
Za to brak kasy fiskalnej wyeliminuje z rynku amatorów robiących od czasu do czasu śluby o średnich cenach usług, zaniżających ceny grupie zawodowej. Nie. Przecież amatorzy nie prowadzą działalności tylko robią (teoretycznie) na umowę o dzieło.
Ja udostępniam link na serwerze aby ściągnąć zdjęcia ;)
ale:
Należy pamiętać także o tym, że każda forma sprzedaży detalicznej przez internet nakłada na osobie prowadzącej działalność gospodarczą obowiązek ewidencjonowania przychodu za pomocą kasy fiskalnej.
mishieck
19-02-2011, 10:01
Gmatwanina przepisów, nikt nic nie wie (włącznie z urzędnikami). No nic, kupię kasę i niech się kurzy.
mishieck
21-02-2011, 15:37
Należy pamiętać także o tym, że każda forma sprzedaży detalicznej przez internet nakłada na osobie prowadzącej działalność gospodarczą obowiązek ewidencjonowania przychodu za pomocą kasy fiskalnej.
Mogę prosić podstawę prawną? Bo z tego co się dowiedziałem, to jest całkowicie na odwrót:
"zwolniona jest dostawa towarów w systemie wysyłkowym (pocztą lub przesyłkami kurierskimi) z wyjątkiem dostawy paliw płynnych, gazowych oraz dostaw towarów wymienionych w § 4 rozporządzenia, za które zapłata w całości następuje za pośrednictwem poczty lub banku na rachunek bankowy podatnika, pod warunkiem, że z ewidencji i dowodów dokumentujących transakcje jednoznacznie wynika, jakiej konkretnie dostawy zapłata dotyczyła."
W każdym razie odbyłem kolejną długa rozmowę z ekspertem Krajowej Informacji Podatkowej.
Wnioski:
- sprzedając usługę fotograficzną, gdzie płyta CD jest tylko nośnikiem, nie ma potrzeby zakładania kasy
Podobnie ma się sytuacja np. ze sprzedażą częsci samochodowych. Sprzedaż części jest objęta obowiązkiem rejestrowania na kasie. Ale gdy kupujemy części w ramach usługi (naprawa itd.) i są one wliczone w koszt usługi, to nie ma obowiązku posiadania kasy (chyba że przekroczymy limit 40.000 zł)
National
25-02-2011, 19:34
Też tak ostatnio słyszałem, wygląda na to że to się zgadza.
Ale niech się wypowie jakiś spec od prawa.
gerronimo
13-01-2012, 17:17
Odkopię temat. Czy ktoś orientuje się jak obecnie wygląda sprawa z tą kasą fiskalną? Zakładam, że będę oddawał klientowi zdjęcia np. na pendrive, a on zgra sobie te zdjęcia na komputer i pendrive mi odda. W takim przypadku chyba kasa niepotrzebna. A co w przypadku gdy oddaję klientom albumy, czy dodatkowe odbitki, które zamawiam u innych firm? Zdania na ten temat są podzielone, nawet w US nie umieją konkretnie odpowiedzieć.
gerro, nie znam fotografa, który by zakładał kasę fiskalną, tylko po to, by zrobić ślub i oddać zdjęcia na płycie lub odbitkach... Być może wynika to z niewiedzy ich samych, lub ich US, ale nikt na nikogo takiej konieczności nie narzucał.
gerro, nie znam fotografa, który by zakładał kasę fiskalną, tylko po to, by zrobić ślub i oddać zdjęcia na płycie lub odbitkach... Być może wynika to z niewiedzy ich samych, lub ich US, ale nikt na nikogo takiej konieczności nie narzucał.
Jeśli nie prowadzisz DG (usługi foto), to trudno, żebyś posiadała kasę fiskalną. A jeśli prowadzisz (świadczenie usług dla osób fizycznych nie prowadzących DG), to tylko od obrotów zależy czy musisz posiadać, czy też nie, przy czym nie ma znaczenie czy jesteś płatnikiem VAT.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.