PDA

Zobacz pełną wersję : Sztuka



jarecky
26-04-2010, 14:14
Ja się nie znam na sztuce. Ciekaw jestem waszych opinii. Patrzycie na zdjęcie, nie na cenę i autora. Co myślicie?


http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183783&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183790&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183809&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183817&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183711&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183728&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183729&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183731&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183732&lng=1


Tutaj (http://www.artinfo.pl/?lng=1&lngcode=pl&pid=catalogs&sp=auction&id=1151&sobj=1) cały katalog.

gilvhs
26-04-2010, 18:13
Ja również się nie znam na sztuce. Może to jest art, a może nie. Swoją drogą zaraz cyknę parę fotek bez ostrości kilku plamą i wystawię za 1/2 ceny. Coś czuję, że będę bogaty.

eskimos
26-04-2010, 20:27
Powinni wrzucić te zdjęcia na forum , od razu ceny by spadły :mrgreen:

creep
27-04-2010, 10:00
Jestem potencjalnym milionerem.
Trójka jakaś tania. Ciekawe czy syf na matrycy to też zabieg artystyczny.

verus
27-04-2010, 10:49
SZTUKĄ jest chyba takie zdjęcia sprzedać a nie zrobić :-)

jeden z autorów "o sobie"

Fotografuję od początku lat 90. Fotografuję, ponieważ nie umiem malować.

Keek
27-04-2010, 11:23
Nie wiem czemu rozwazacie nad artystycznoscia zdjec, skoro w sztuce najwazniejsza jest atystycznosc autora. Na tym polega caly pot i praca wlozona przez artyste - zostac nim. Dalej jest juz z gorki. Nalezy tylko pic z opowiednimi ludzmi i jak najmniej zrozumiale mowic o swoich dzielach.

PawelPrzez
27-04-2010, 11:40
W momencie kiedy te prace powstawały mogły zakrawać na sztukę. Inna sprawa, że w oryginale na pewno wyglądają inaczej. Być może są to jakieś dzieła, które są wyrwane z kontekstu i przez to niezrozumiałe. Oglądałem "Ruchańce" Cezariusza Andrejczuka - pojedyncze fotografie mogą być całkowicie niezrozumiałe. Z pokazu slajdów pokazanego przez autora wyszedłem z otwartą gębą.

miron19j
27-04-2010, 11:58
Oglądałem "Ruchańce" Cezariusza Andrejczuka - pojedyncze fotografie mogą być całkowicie niezrozumiałe. Z pokazu slajdów pokazanego przez autora wyszedłem z otwartą gębą.
""Ruchańce" to nowe oblicze mojej twórczości fotograficznej. W 2004 r. wynalazłem zestaw eksperymentalnych technik fotograficznych, polegających na rejestracji przez długi czas nieruchomych obiektów (drzew, gałęzi, liści) aparatem znajdującym się w ruchu. Efektem są niezwykle malarskie obrazy, olśniewające feerią barw i kształtów. Mają przy tym głębszy wymiar – przekraczając banalną dosłowność świata stają się pomostem miedzy tym, co znane, a tym, co przed nami ukryte. Ujawniają podskórne, tajemnicze wibracje Natury. Są jakby odbiciem absolutu; nie można zobaczyć piękna i doskonałości wprost, dostępne są jedynie ich emanacje... "

do tego to trzeba być wielkim artystą :-D
swoją drogą zdjęcia ciekawe.

jarecky
27-04-2010, 12:07
Beksiński jakiś taki tani.

http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183759&lng=1

Czy w sztuce jest jak w kapitalizmie? Dzieło jest tyle warte za ile ktoś je kupi?

PawelPrzez
27-04-2010, 12:08
Nie wiem co z ruchańców jest na www - ale to co widziałem na żywo i z muzyką to jest uczta dla zmysłów. Próbowałem nawet kilka ruchańców zrobić i okazuje się, że to nie jest taka prosta sprawa, a jeszcze inna, że to nie mój pomysł więc taka praca bez wartości by z tego i tak była :)

PawelPrzez
27-04-2010, 12:11
Czy w sztuce jest jak w kapitalizmie? Dzieło jest tyle warte za ile ktoś je kupi?

Myślę, że wartość dzieła sztuki to nie jest przeliczanie na walutę.

jarecky
27-04-2010, 12:15
Myślę, że wartość dzieła sztuki to nie jest przeliczanie na walutę.

Ale co zrobić gdy dzieło chce się sprzedać? Jak je wycenić?

PawelPrzez
27-04-2010, 12:16
Na licytację do dobrego domu aukcyjnego :)

Marthi
27-04-2010, 12:16
sztuka przez duże S. Patrząc na te prace pomyślałam podobnie jak eskimos, ktoś wrzuciłby na forum takie zdjęcia i pewnie byłyby to ostatnie jego podrygi w tym temacie. Ja maluję obrazy i często widząc dzieła wielu twórców zastanawiają mnie ceny tych dzieł. Już dawno powinnam zbić majątek, ale albo mam kiepskie nazwisko albo kiepsko maluję albo się nie znam i nie potrafię zarobić na Sztuce albo nie jest mi to dane. Może pośmiertnie ;) pozdrawiam

PawelPrzez
27-04-2010, 12:26
Sztuka, talent, sposób postrzegania rzeczywistości to jest naprawdę bardzo złożony temat. Można malować i malować. Malarstwo nie jst mi obce, ale w momentach kiedy stanąłem przed dziełem (które już zostało uznane) widziałem ile i czego mi brakuje. Sztuka w malarstwie, rzeźbie czy fotografii to jest wylewanie wrażliwości (duszy) artysty na nośnik. Wielu artystów tworzy nie ze względu na pieniądze - ich postrzeganie świata musi gdzieś znaleźć ujście. W wielu przyapdkach jest tak, że to ktoś próbuje zarabiać na artyści, a z drugiej strony artysta przecież też musi z czegoś żyć a w zdrowym społeczeństwie jest potrzebny i zaspokaja potrzeby pewnej grupy odbiorców.

UBoot
27-04-2010, 18:17
myślę, że mechanizm jest prosty:

dzięki temu, że jakiś "artysta" ma taką ofertę, to ktoś powie o nim "Artysta" ... i kupi jego "zwykłe" zdjęcia za "jedyne" 500 zł (plus VAT oczywiście) ...
Po jakimś czasie i kilkunastu wystawach taki jegomość będzie uchodził za "prawdziwego artystę" i potem już się nie będzie dało snobom przetłumaczyć, że "król jest nagi" ...


Poza tym im bardziej abstrakcyjna sztuka, tym trudniej o jej obiektywną ocenę. Dzięki temu mogli zaistnieć tacy hochsztaplerzy, jak Picaso czy Dali ...

Keek
27-04-2010, 19:47
Poza tym im bardziej abstrakcyjna sztuka, tym trudniej o jej obiektywną ocenę. Dzięki temu mogli zaistnieć tacy hochsztaplerzy, jak Picaso czy Dali ...

Troche sie chyba rozpedziles. Picasso a Dali w szczegolnosci potrafili malowac. Sztuka przez duze G zaczela sie raczej od Duchampa i Warhola, gdzie wazniejsze bylo "tlumaczenie" dzielo niz ono samo. A tak w temacie, to proponuje przeczytanie wywiadu z fotografikiem Emilio Kwitz-Grunnerem: ZOBACZYC RZECZY (http://rewers.blogspot.com/2010/02/zobaczyc-rzeczy.html) :D

Agraf
27-04-2010, 19:53
Tępy jestem i niewyrobiony artystycznie bo nie gada do mnie ta sztuka.

docentx
27-04-2010, 20:10
Jeśli odkrywamy w Sobie samym coś pod wpływem czegoś to te „czegoś” to jest Sztuka.
Bez tego „czegoś” nie czujemy żadnego odkrycia w Sobie.
__________________________________________________ _______ (Docentx)

.

morzon
27-04-2010, 20:16
Jeśli odkrywamy w Sobie samym coś pod wpływem czegoś to te „czegoś” to jest Sztuka.
Bez tego „czegoś” nie czujemy żadnego odkrycia w Sobie.
__________________________________________________ _______ (Docentx)

.

Ty...Ty... Pałlo Koejlo jeden !


:mrgreen:

docentx
27-04-2010, 22:17
Koleżanka Mariolka zawsze mówiła, że lubi „w sobie” czuć wielką Sztukę. To ją zmienia.:mrgreen:

Bielik
28-04-2010, 00:24
[rK], świetne ;)

Andy_O
28-04-2010, 01:30
;1877922']Troche sie chyba rozpedziles. Picasso a Dali w szczegolnosci potrafili malowac. Sztuka przez duze G zaczela sie raczej od Duchampa i Warhola, gdzie wazniejsze bylo "tlumaczenie" dzielo niz ono samo. A tak w temacie, to proponuje przeczytanie wywiadu z fotografikiem Emilio Kwitz-Grunnerem: ZOBACZYC RZECZY (http://rewers.blogspot.com/2010/02/zobaczyc-rzeczy.html) :D

REWERS: Ale czy nie będzie to kolidowało z tym co powiedziałeś wcześniej? Przecież w ten sposób nie naświetlisz niczego na filmie.
EKG: Tak. I właśnie to jest najbardziej pociągające w tym projekcie.
REWERS: Obawiam się, że nie rozumiem.
EKG: Gwarantuję, że kiedy zobaczysz na żywo prace w galerii, wszystko stanie się dla ciebie jasne.
REWERS: Przyjdę z pewnością. W imieniu czytelników i swoim, dziekuję za rozmowę.


Ok, koledzy, teraz idźmy do galerii z czarnymi nie naświetlonymi klatkami. Czy właściciela galerii przekona to, że użylśmy Bardzo Szlachetnej Techniki wynalzionej przez Emilio Kwitz-Grunnera?

Nie, bo galeria chce prezentować nazwiska a nie ich wytwory. Wasze czarne klatki nikogo nie zainteresują.

UBoot
28-04-2010, 11:16
no i to jest dowód na hipokryzję w sztuce ...

thorcik
28-04-2010, 11:55
REWERS: Ale czy nie będzie to kolidowało z tym co powiedziałeś wcześniej? Przecież w ten sposób nie naświetlisz niczego na filmie.
EKG: Tak. I właśnie to jest najbardziej pociągające w tym projekcie.
REWERS: Obawiam się, że nie rozumiem.
EKG: Gwarantuję, że kiedy zobaczysz na żywo prace w galerii, wszystko stanie się dla ciebie jasne.
REWERS: Przyjdę z pewnością. W imieniu czytelników i swoim, dziekuję za rozmowę.


Ok, koledzy, teraz idźmy do galerii z czarnymi nie naświetlonymi klatkami. Czy właściciela galerii przekona to, że użylśmy Bardzo Szlachetnej Techniki wynalzionej przez Emilio Kwitz-Grunnera?

Nie, bo galeria chce prezentować nazwiska a nie ich wytwory. Wasze czarne klatki nikogo nie zainteresują.

Ja np. mam znane nazwisko. To może spróbuję? ;oD

Andy_O
28-04-2010, 12:01
Ja np. mam znane nazwisko. To może spróbuję? ;oD

O facet! Ty to masz fuksa w życiu.