Zobacz pełną wersję : Sztuka
Ja się nie znam na sztuce. Ciekaw jestem waszych opinii. Patrzycie na zdjęcie, nie na cenę i autora. Co myślicie?
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183783&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183790&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183809&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183817&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183711&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183728&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183729&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183731&lng=1
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183732&lng=1
Tutaj (http://www.artinfo.pl/?lng=1&lngcode=pl&pid=catalogs&sp=auction&id=1151&sobj=1) cały katalog.
Ja również się nie znam na sztuce. Może to jest art, a może nie. Swoją drogą zaraz cyknę parę fotek bez ostrości kilku plamą i wystawię za 1/2 ceny. Coś czuję, że będę bogaty.
Powinni wrzucić te zdjęcia na forum , od razu ceny by spadły :mrgreen:
Jestem potencjalnym milionerem.
Trójka jakaś tania. Ciekawe czy syf na matrycy to też zabieg artystyczny.
SZTUKĄ jest chyba takie zdjęcia sprzedać a nie zrobić :-)
jeden z autorów "o sobie"
Fotografuję od początku lat 90. Fotografuję, ponieważ nie umiem malować.
Nie wiem czemu rozwazacie nad artystycznoscia zdjec, skoro w sztuce najwazniejsza jest atystycznosc autora. Na tym polega caly pot i praca wlozona przez artyste - zostac nim. Dalej jest juz z gorki. Nalezy tylko pic z opowiednimi ludzmi i jak najmniej zrozumiale mowic o swoich dzielach.
PawelPrzez
27-04-2010, 11:40
W momencie kiedy te prace powstawały mogły zakrawać na sztukę. Inna sprawa, że w oryginale na pewno wyglądają inaczej. Być może są to jakieś dzieła, które są wyrwane z kontekstu i przez to niezrozumiałe. Oglądałem "Ruchańce" Cezariusza Andrejczuka - pojedyncze fotografie mogą być całkowicie niezrozumiałe. Z pokazu slajdów pokazanego przez autora wyszedłem z otwartą gębą.
miron19j
27-04-2010, 11:58
Oglądałem "Ruchańce" Cezariusza Andrejczuka - pojedyncze fotografie mogą być całkowicie niezrozumiałe. Z pokazu slajdów pokazanego przez autora wyszedłem z otwartą gębą.
""Ruchańce" to nowe oblicze mojej twórczości fotograficznej. W 2004 r. wynalazłem zestaw eksperymentalnych technik fotograficznych, polegających na rejestracji przez długi czas nieruchomych obiektów (drzew, gałęzi, liści) aparatem znajdującym się w ruchu. Efektem są niezwykle malarskie obrazy, olśniewające feerią barw i kształtów. Mają przy tym głębszy wymiar – przekraczając banalną dosłowność świata stają się pomostem miedzy tym, co znane, a tym, co przed nami ukryte. Ujawniają podskórne, tajemnicze wibracje Natury. Są jakby odbiciem absolutu; nie można zobaczyć piękna i doskonałości wprost, dostępne są jedynie ich emanacje... "
do tego to trzeba być wielkim artystą :-D
swoją drogą zdjęcia ciekawe.
Beksiński jakiś taki tani.
http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=1151&id2=183759&lng=1
Czy w sztuce jest jak w kapitalizmie? Dzieło jest tyle warte za ile ktoś je kupi?
PawelPrzez
27-04-2010, 12:08
Nie wiem co z ruchańców jest na www - ale to co widziałem na żywo i z muzyką to jest uczta dla zmysłów. Próbowałem nawet kilka ruchańców zrobić i okazuje się, że to nie jest taka prosta sprawa, a jeszcze inna, że to nie mój pomysł więc taka praca bez wartości by z tego i tak była :)
PawelPrzez
27-04-2010, 12:11
Czy w sztuce jest jak w kapitalizmie? Dzieło jest tyle warte za ile ktoś je kupi?
Myślę, że wartość dzieła sztuki to nie jest przeliczanie na walutę.
Myślę, że wartość dzieła sztuki to nie jest przeliczanie na walutę.
Ale co zrobić gdy dzieło chce się sprzedać? Jak je wycenić?
PawelPrzez
27-04-2010, 12:16
Na licytację do dobrego domu aukcyjnego :)
sztuka przez duże S. Patrząc na te prace pomyślałam podobnie jak eskimos, ktoś wrzuciłby na forum takie zdjęcia i pewnie byłyby to ostatnie jego podrygi w tym temacie. Ja maluję obrazy i często widząc dzieła wielu twórców zastanawiają mnie ceny tych dzieł. Już dawno powinnam zbić majątek, ale albo mam kiepskie nazwisko albo kiepsko maluję albo się nie znam i nie potrafię zarobić na Sztuce albo nie jest mi to dane. Może pośmiertnie ;) pozdrawiam
PawelPrzez
27-04-2010, 12:26
Sztuka, talent, sposób postrzegania rzeczywistości to jest naprawdę bardzo złożony temat. Można malować i malować. Malarstwo nie jst mi obce, ale w momentach kiedy stanąłem przed dziełem (które już zostało uznane) widziałem ile i czego mi brakuje. Sztuka w malarstwie, rzeźbie czy fotografii to jest wylewanie wrażliwości (duszy) artysty na nośnik. Wielu artystów tworzy nie ze względu na pieniądze - ich postrzeganie świata musi gdzieś znaleźć ujście. W wielu przyapdkach jest tak, że to ktoś próbuje zarabiać na artyści, a z drugiej strony artysta przecież też musi z czegoś żyć a w zdrowym społeczeństwie jest potrzebny i zaspokaja potrzeby pewnej grupy odbiorców.
myślę, że mechanizm jest prosty:
dzięki temu, że jakiś "artysta" ma taką ofertę, to ktoś powie o nim "Artysta" ... i kupi jego "zwykłe" zdjęcia za "jedyne" 500 zł (plus VAT oczywiście) ...
Po jakimś czasie i kilkunastu wystawach taki jegomość będzie uchodził za "prawdziwego artystę" i potem już się nie będzie dało snobom przetłumaczyć, że "król jest nagi" ...
Poza tym im bardziej abstrakcyjna sztuka, tym trudniej o jej obiektywną ocenę. Dzięki temu mogli zaistnieć tacy hochsztaplerzy, jak Picaso czy Dali ...
Poza tym im bardziej abstrakcyjna sztuka, tym trudniej o jej obiektywną ocenę. Dzięki temu mogli zaistnieć tacy hochsztaplerzy, jak Picaso czy Dali ...
Troche sie chyba rozpedziles. Picasso a Dali w szczegolnosci potrafili malowac. Sztuka przez duze G zaczela sie raczej od Duchampa i Warhola, gdzie wazniejsze bylo "tlumaczenie" dzielo niz ono samo. A tak w temacie, to proponuje przeczytanie wywiadu z fotografikiem Emilio Kwitz-Grunnerem: ZOBACZYC RZECZY (http://rewers.blogspot.com/2010/02/zobaczyc-rzeczy.html) :D
Tępy jestem i niewyrobiony artystycznie bo nie gada do mnie ta sztuka.
Jeśli odkrywamy w Sobie samym coś pod wpływem czegoś to te „czegoś” to jest Sztuka.
Bez tego „czegoś” nie czujemy żadnego odkrycia w Sobie.
__________________________________________________ _______ (Docentx)
.
Jeśli odkrywamy w Sobie samym coś pod wpływem czegoś to te „czegoś” to jest Sztuka.
Bez tego „czegoś” nie czujemy żadnego odkrycia w Sobie.
__________________________________________________ _______ (Docentx)
.
Ty...Ty... Pałlo Koejlo jeden !
:mrgreen:
Koleżanka Mariolka zawsze mówiła, że lubi „w sobie” czuć wielką Sztukę. To ją zmienia.:mrgreen:
;1877922']Troche sie chyba rozpedziles. Picasso a Dali w szczegolnosci potrafili malowac. Sztuka przez duze G zaczela sie raczej od Duchampa i Warhola, gdzie wazniejsze bylo "tlumaczenie" dzielo niz ono samo. A tak w temacie, to proponuje przeczytanie wywiadu z fotografikiem Emilio Kwitz-Grunnerem: ZOBACZYC RZECZY (http://rewers.blogspot.com/2010/02/zobaczyc-rzeczy.html) :D
REWERS: Ale czy nie będzie to kolidowało z tym co powiedziałeś wcześniej? Przecież w ten sposób nie naświetlisz niczego na filmie.
EKG: Tak. I właśnie to jest najbardziej pociągające w tym projekcie.
REWERS: Obawiam się, że nie rozumiem.
EKG: Gwarantuję, że kiedy zobaczysz na żywo prace w galerii, wszystko stanie się dla ciebie jasne.
REWERS: Przyjdę z pewnością. W imieniu czytelników i swoim, dziekuję za rozmowę.
Ok, koledzy, teraz idźmy do galerii z czarnymi nie naświetlonymi klatkami. Czy właściciela galerii przekona to, że użylśmy Bardzo Szlachetnej Techniki wynalzionej przez Emilio Kwitz-Grunnera?
Nie, bo galeria chce prezentować nazwiska a nie ich wytwory. Wasze czarne klatki nikogo nie zainteresują.
no i to jest dowód na hipokryzję w sztuce ...
REWERS: Ale czy nie będzie to kolidowało z tym co powiedziałeś wcześniej? Przecież w ten sposób nie naświetlisz niczego na filmie.
EKG: Tak. I właśnie to jest najbardziej pociągające w tym projekcie.
REWERS: Obawiam się, że nie rozumiem.
EKG: Gwarantuję, że kiedy zobaczysz na żywo prace w galerii, wszystko stanie się dla ciebie jasne.
REWERS: Przyjdę z pewnością. W imieniu czytelników i swoim, dziekuję za rozmowę.
Ok, koledzy, teraz idźmy do galerii z czarnymi nie naświetlonymi klatkami. Czy właściciela galerii przekona to, że użylśmy Bardzo Szlachetnej Techniki wynalzionej przez Emilio Kwitz-Grunnera?
Nie, bo galeria chce prezentować nazwiska a nie ich wytwory. Wasze czarne klatki nikogo nie zainteresują.
Ja np. mam znane nazwisko. To może spróbuję? ;oD
Ja np. mam znane nazwisko. To może spróbuję? ;oD
O facet! Ty to masz fuksa w życiu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.