PDA

Zobacz pełną wersję : Mgła a balans bieli.



daks
21-11-2006, 23:20
Ostatnio fociłem porośniętą drzewami łakę w porannej mgle mniej więcej o wschodzie słońca. Mgła była na tyle gęsta, że słońce nie przebijało się przez nią. Fotki wyszły zaniebieszczone, WB auto zawiódł. Próbowałem też różne ustawienia WB...bez zmian. Wróciłem w to miejsce po kilkunastu minutach, mgła jakby zgęstniała jeszcze i wtedy fotki były cacy. Co spieprzyłem? Może trzeba było dać dłuższą ekspozycję albo zmierzyć samemu WB, a może zrobiło sie po prostu jaśniej?
A co do pomiaru WB...czy konieczny jest wzornik 18procentowej szarości czy wystarczy, jak podają w instrukcjach, biała lub szara karta? Macie jakieś doświadczenis w tej materii? Za rady i podpowiedzi z góry dzięki :)

rychu_lhotse
21-11-2006, 23:24
Ja bym wykorzystał ostrą amunicję.....NEF się zwie.

daks
21-11-2006, 23:32
Jasne... i tak tez robiłem. Nie ma problemu z wyeliminowaniem domiaty na kompie. Wolałbym jednak dowiedzieć się czy jest spsób, żeby pozbyć się takiego problemu w przyszłości.

JK
21-11-2006, 23:38
daks, ustawienie balansu bieli polega na wzajemnym "zgraniu" jasności wszystkich trzech składowych koloru (RGB). Jeśli użyjesz szarej karty, czyli takiej, na której wartości wszystkich składowych są takie same (R=G=B) i zrobisz wzorcowe zdjęcie takiej karty, to aparat może porównać zarejestrowane wartości i obliczyć potrzebne korekty, które doprowadzą do tego, że wszystkie składowe koloru na zdjęciu będą równe, niezależnie od rodzaju oświetlenia. W efekcie wszystkie nastepne zdjęcia będą korygowane o tak wyznaczone współczynniki. Widać więc, że nie musi to być wzornik szarości, ale karta, którą Ty uznasz za szarą.

Cały ten proces korygowania WB można wykonać później w komputerze, jeśli zdjęcie zapiszesz w formacie RAW (NEF). Ten format operuje 12 bitową głebią koloru, czyli ma znaczny zapas (w stosunku do 8 bitowej głębi koloru JPEGa) na ewentyalne korekty (wzmocnienia lub osłabienia) poszczególnych składowych koloru. Jeśli zdjęcie zrobisz w formacie JPEG, to takie korekty również można przeprowadzić, ale odbędzie się to kosztem jakości zdjęcia.

daks
21-11-2006, 23:49
Rozumiem z tego, że moge popełnić jednak błąd w doborze szarej karty. Znaczy wybrać takę, w której wartości RGB będą różne. Dobrze pokumałem?

JK
21-11-2006, 23:54
Niby dobrze, ale to wszystko i tak jest nieco względne. Jeśli uznasz, że karta ma kolor szary, to na zdjęciu kolor szary bedzie przedstawiony prawie tak samo jak na tym wzorcu. Nawet karty wzorcowe nie są idealnie szare i maja jakieś tolerancje wykonania, zmieniają kolor pod wpływem czasu, warunków atmosferycznych, światła, itp. Ważne jest to, żeby Twój odbiór szarości na zrobionym zdjęciu był zgodny z tym czego oczekujesz.

daks
22-11-2006, 00:03
JK...dzięki za szczegółowe wyjaśnienie pomiaru WB. Nadal nie wiem jednak czy mogłem ustrzec się ww błędu zmieniając jakoś parametry ekspozycji.
Wpadnę tu jutro...pozdr.

Mamrot
22-11-2006, 02:13
Jakaś Nowomowa :shock:
JK - niby nie mówisz nieprawdy, ale tłumaczysz moim zdaniem "lewą ręką przez prawe ucho"

Balans bieli WB /white balance/ Jest to proces kompensacji barwy temperatury barwowej oświetlenia, jakie towarzyszyło wykonaniu fotografii. Do balansu bieli używamy Bieli, (użycie karty szarości nie jest błędem).
Ponieważ aparat nie wie jaka jest proporcja RGB danego źródła światła, ale wie jak wyglądają inne kolory, względem koloru białego, musimy ręcznie pokazać jak wygląda kolor biały i aparat względem tego koloru będzie reprodukował resztę barw.

daks - tablica szarości osiemnasto-procentowa służy, do wyznaczenia prawidłowej ekspozycji przy pomiarze światła odbitego, - czyli przez każdy aparat.
Jest ona przydatna, czasami niezastąpiona, przy korekcie WB z pziomu programów komputerowych.
Tam z kolei WB wykonujesz prawidłowo nie na bieli a właśnie na szarości.

daks -

Rozumiem z tego, że moge popełnić jednak błąd w doborze szarej karty. Znaczy wybrać takę, w której wartości RGB będą różne. Dobrze pokumałem?
Jednak nie zrozumiałeś JK
Nie ma doboru karty szarości.
Karta szarości nie ma różnej wartości RGB, różne proporcje, wartości RGB ma źródło światła!!!

freefly
22-11-2006, 03:47
Warunkiem prawidłowego ustawienia WB jest takich dobór wskazań światłomierza, żeby na drabince naświetlania było 0. Z racji tego, że światłomierz wyskalowny jest na 18% tzw. szarości, tylko taki wzorzec pozwoli na poprawne ustawienie parametrów ekspozycji, przy ustawianiu WB.
Ale są pewne warunki które muszą być spełnione. Odpowiednie natężenie światła. W słabym oświetleniu, ciężko jest ustawić WB, a czasami nawet aparat nie daje rady.
Są specjalne plansze do ustawiania WB(W moim przypadku jest to plansza firmy Lastolite. Z jednej strony jest szara tzw 18% szarości, a z drugiej biała) Są wykonane z matowego materiału, żeby nie było odbić światła w postaci blików, które mogłoby wprowadzać zafałszowania do pomiaru. Maja plansza ma dodatkowo nadrukowane coś w rodzaju celownika, ułatwiającego takie ustawienie aparatu względem planszy, żeby oś długa obiektywu była prostopadła do powierzchni planszy- to kolejny warunek poprawnego ustawienia WB, następnym jest taki ,że plansza pomiarowa musi pokrywać cały kadr i być równomiernie oświetlona.
Szarej strony używa się, gdy warunki oświetleniowe są dobre, białej przy słabym oświetleniu. Przy zupełnie kiepskich warukach oświetleniowych, aparat wogóle może nam odmówić ustawienia WB.
Jeśli występuje więcej niż jedno źródło swiatła, pomiar może być obarczony dużym błędem. Stosuje się wówczas zasadę , że WB dobieramy do rodzaju światła dominującego, oświetlającego obiekt przez nas fotografowany. Ale to też nie daje gwarancji poprawnego ustawienia WB.
A co do szarości kart i plansz pomiarowych, zawsze jest jakaś tolerancja błędu, z przyczyn podanych przez JK.

JK
22-11-2006, 09:43
Ale żeście namieszali.

Woldemorth, prawie przepisałeś fragment jakiegoś podręcznika dla początkujących fotografów, ale niczego nie wyjaśniłeś. To o czym piszesz to prawda i wszyscy o tym wiedzą, tyle że nie tłumaczy to na czym polega korekta/dobór WB. Piszesz o tym, że zdjęcie będzie wyglądało różnie, w różnym oświetleniu i że trzeba to kompensować. Nie piszesz jednak jak to jest robione i na czym takie działanie polega. Rodzaj światła i jego temperatura wpływa na to jak automat w aparacie zarejestruje kolory, ale jeśli chcemy odpowiednio ustawić balans bieli niezależnie od rodzaju oświetlenia, to właśnie musimy odnaleźć na zdjęciu coś szarego (biel jest niedobra, bo niektóre ze składowych koloru mogą być przepalone, a wtedy cała zabawa na nic) lub zrobić zdjęcie wzorcowe szarej karty. Jeśli automat otrzyma informację o tym w jaki sposób na zdjęciu wzorcowym, przy określonym oświetleniu, zarejestrował kolor szary, to może obliczyć jak należy korygować składową czerwoną (R) i niebieską (B) względem składowej zielonej (G), aby w przypadku szarości wszystkie trzy składowe były równe. Nie jest to nic innego, jak wyznaczenie odpowiednich poziomów wzmocnienia w aparacie (lub mnożnika w programie graficznym) dla składowych R i B, bo składowa G jest zazwyczaj traktowana jako wzorcowa. To jest bardzo prosty opis, ale właśnie tak uzyskuje się prawidłową korektę balansu bieli w fotografii cyfrowej.

freefly, w procesie dobierania balansu bieli światłomierz nie jest potrzebny. Pamiętaj, że chodzi o aparat cyfrowy, a nie o analogowy i 18% szarości nie ma tu praktycznie żadnego zastosowania. Oczywiście jeśli zdjęcie będzie prześwietlone lub mocno nie doświetlone, to balans bieli będzie trudniej ustawić, w pewnych miejscach zdjęcia wystąpią przekłamania koloru, ale nadal będzie to możliwe. Matryca aparatu cyfrowego ma charakterystykę liniową. Można więc bez kłopotów dobierać odpowiednie wzmocnienia, różne dla każdej składowej koloru, tak aby w przypadku koloru szarego na końcowym zdjęciu były one w przybliżeniu równe. I tylko tyle trzeba, żeby uzyskać prawidłowy WB. Kłopot pojawia się wtedy, gdy różne części zdjęcia są oświetlane w różny sposób, ale od tego jest fotograf, żeby się na coś zdecydował. Światłomierz niczego tu nie załatwi.

goldie
22-11-2006, 10:05
hmmm mądrze mówicie - ja zrobiłem inaczej w weekend - WB na domek z cieniem :), format JPG i potem w PS elegancko krzywymi i kolorem :)

Wini
22-11-2006, 10:28
. Do balansu bieli używamy Bieli, (użycie karty szarości nie jest błędem)

Szarość to tez biel (niedoswietlona :) ). Użycie bieli lub szarosci do WB to to samo, byle biel czy szarość była neutralna, jak JK napisał - składowe równe.

JK
22-11-2006, 10:56
I tylko ta biel nie może być przepalona, bo będzie wielkie g.... z tej korekty WB. Ale oczywiście im jaśniejszy odcień szarości, tym lepiej, bo obliczenia będą robione na podstawie większych wartości składowych koloru (błędy wynikające z zaokrągleń będą mniejsze) i w konsekwencji korekta WB będzie dokładniejsza.

Goldie, no właśnie zrobiłeś to o czym napisałem. Zmieniłeś wzmocnienia (mnożniki) dla poszczególnych składowych koloru RGB. Jest tylko taki problem, że jeśli robisz to na JPEGu (8 bitów składowej koloru na wejściu i 8 bitów na wyjściu) to automatycznie pogarszasz jakość zdjęcia. Robiąc to w RAWie nie tracisz praktycznie nic - no chyba, że ten oryginalny balans bieli jest tak "rozjechany", że nie da się już prawdłowo korygować.

goldie
23-11-2006, 11:48
@JK - jasne - zrobiłem więc dobrze, jednak następnym razem - pojadę z RAW'em - coraz bardziej się przekonuję do robienia w tym formacie...

daks
24-11-2006, 00:04
Noo... teraz się czegoś już dowiedziałem. Myślę, że przyczyną błędnego pomiaru WB przez aparat było słabe oświetlenie i mimo tego, że "drabinka naświetlenia" była na zero pojawiło sie zaniebieszczenie. Nie miałem ze sobą, niestety, szarej czy białej karty więc pomiar na miejscu raczej odpadał. Chociaż...ciekawe jakie wyszłyby fotki gdybym zmierzył WB mgłą... to też jakaś tam szarość :)
freefly, Woldemorth, JK... dzięki i pozdrawiam :)

Mamrot
24-11-2006, 10:53
Szarość to tez biel (niedoswietlona :) ). Użycie bieli lub szarosci do WB to to samo, byle biel czy szarość była neutralna

Czerń to też biel (tylko jeszcze bardziej niedoświetlona). Użycie szarości lub czerni do WB to, to samo, byle szarość czy czerń była neutralna. :mrgreen:
Z logicznego punktu widzenia, obaj mamy rację.

Tylko, po co robić balans na czerni, albo na 18%-wej tablicy, która pochłania 82% światła :?:

W wątku tym poruszone zostały dwa różne typy balansowania,
Pierwszy, to balans tzw. „Preset”, robiony przed zrobieniem zdjęcia.
Drugi, to balans „komputerowo-softowy” robiony po wykonaniu zdjęcia.

Może ja jestem inny, ale balans pierwszy tzw. „Preset” wykonuję tak jak w instrukcji,
na jednym z automatycznych trybów ekspozycji,
gdzie aparat przyciemnia sobie moją biel do akceptowalnej dla siebie szarości.
Nie ma, więc mowy o przepaleniu bieli.

Do pierwszego balansu powinniśmy użyć bieli, bo łatwiej jest osiągnąć jasną szarość z bieli niż z ciemnej szarości, szczególnie w trudnych warunkach.
Do drugiego balansu, używam szarości zawartej w zdjęciu, bo biel na zdjęciu może wprowadzić przekłamania.

Będę się trzymał tej bieli, jak pijany latarni.

Wini
24-11-2006, 22:11
Do pierwszego balansu powinniśmy użyć bieli, bo łatwiej jest osiągnąć jasną szarość z bieli niż z ciemnej szarości, szczególnie w trudnych warunkach.
Do drugiego balansu, używam szarości zawartej w zdjęciu, bo biel na zdjęciu może wprowadzić przekłamania.

Będę się trzymał tej bieli, jak pijany latarni.
W WB nie osiągasz szarości czy ciemnej szarości - nawet w trudnych warunkach. To nie ta gra
Np. moze byc takie oświetlenie, ze na białej kartce uzyskasz RGB 255,170,170. Preset to skoryguje do np. 255,255,255 albo np. 230,230,230. Ale pierwotne 255 na R było przepalone i d..a blada :(
Co do tzw. wg Ciebie drugiego balansu, to skad wiesz ze szarość przez Ciebie wskazana jest neutralna? Może wprowadzic takie same przekłamania jak biel prawidłowo naświetlona.
Przeczytaj i przeanalizuj posty JK, bo dobrze gada.
PS. Z praktyki - ja to nawet idealnie ustawiony balans bieli musze trochę popsuć w celu uzyskania "indywidualnego charakteru uzyskanego obrazu". Poza tym cięzko ustawić prawidłowe WB dla całego obrazu. Tu trochę cienia, tam trochę oświetlenia żarowego, tu słońce a tam deszcz itd.

Mamrot
25-11-2006, 02:28
W WB nie osiągasz szarości czy ciemnej szarości - nawet w trudnych warunkach. To nie ta gra
Moim zdaniem, się mylisz.
Ponieważ, używając automatyki ekspozycji, eksponując jakąkolwiek gradację szarości, łącznie z bielą , otrzymamy dokładnie ten sam poziom ekspozycji końcowej.
Więc to co piszesz:

Np. moze byc takie oświetlenie, ze na białej kartce uzyskasz RGB 255,170,170. Preset to skoryguje do np. 255,255,255 albo np. 230,230,230. Ale pierwotne 255 na R było przepalone i d..a blada
musiałoby się odnosić do wszystkich poziomów szarości, a tak nie jest.

Co do tzw. wg Ciebie drugiego balansu, to skad wiesz ze szarość przez Ciebie wskazana jest neutralna?
Bo używam Gretagmacbeth Color Checker Chart.
Bo przy niezmiennych warunkach świecenia wkładam ją sobie w kadr pierwszego ujecia sesji,
Bo dbam o nią jak o własne dzieci.


PS. Z praktyki - ja to nawet idealnie ustawiony balans bieli musze trochę popsuć w celu uzyskania "indywidualnego charakteru uzyskanego obrazu"
Ja robię tak samo, ale czasami dobrze jest mieć lepszy punkt wyjścia, to ułatwia życie.
Ale przy foto katalogowym jest to niezastąpione.

Poza tym cięzko ustawić prawidłowe WB dla całego obrazu. Tu trochę cienia, tam trochę oświetlenia żarowego, tu słońce a tam deszcz itd.
No bo się nie da.
Ja używam w takich sytuacjach jednego z fabrycznych presetów, tak jak bym robił na slajdzie.
Wtedy wszystko w światłach jest ciepłe a w cieniach zimne i tak ma być.

PS.Będę się trzymał tej bieli, jak pijany latarni ;-)

JK
25-11-2006, 11:00
....... używając automatyki ekspozycji, eksponując jakąkolwiek gradację szarości, łącznie z bielą , otrzymamy dokładnie ten sam poziom ekspozycji końcowej. .......

Prawie tak, tylko nie do końca. Przecież preset to też rodzaj zdjęcia. Jeśli jest zbyt ciemno (zbyt mało światła i na dodatek szara karta jest ciemna), to aparat musi zachować się podobnie jak w przypadku normalnego zdjęcia - wysokie ISO, duże wzmocnienia i w efekcie duży kolorowy szum. W tych warunkach ustawienie prawidłowego balansu bieli nie jest łatwe, żeby nie powiedzieć, że czasem może być niemożliwe. Przy "trudnym" oświetleniu dużo lepsze są więc karty możliwie jasne - ale zachowujące równość składowych koloru R=B=G. Kolor biały nie jest najlepszy (chyba, że biała karta jest specjalnie przygotowana do tego celu), bo biel spotykana w życiu codziennym (kartki białego papieru, białe ściany, itp) ma również wiele odcieni i to odcieni, które są czasem słabo rozróżnialne dla wzroku człowieka, ale za to doskonale rozróżnialne dla automatu w aparacie fotograficznym. Aparat może więc przekłamywać przy takim presecie. Wniosek jest chyba dość oczywisty. W kiepskim oświetleniu powinna to być możliwe jasna szara karta, ale specjalnie przygotowana, o właściwych proporcjach składowych koloru. Tylko gdzie szukać takich idealnych i nie starzejących się kart?

Osobiście preferuję inne wyjście z sytuacji. Zdjęcia w formacie RAW (między innymi po to go wymyślono), WB na auto i później, w zaciszu domowym, "zabawa" w NC. W trudnych warunkach oświetleniowych (koncert, dyskoteka, ...) zabiera to znacznie mniej czasu niż wielokrotne wykonywanie presetów. Czasem bywaja takie warunki oświetleniowe, że prawie każde zdjęcie powinno wymagać specjalnego, indywidualnego presetu, o ile zdążymy z tym presetem przed kolejną zmiana oświetlenia sceny.

mad_mark
25-11-2006, 18:14
Czytam i czytam... i az sie dziwie ze tak mozna skomplikowac proces kompensacji WB...

MOJA wiedza jest taka, ze karte 18% stosuje do pomiaru ekspozycji, a do WB korzystam z białej, lub lekko szarej karty w miejscu wykonywania zdjecia. O przepalenie zdjecia pomiarowego sie nie boje bo D70 do tego nie dopusci za zadne skarby...

Jezeli nawet WB padnie to ratuje sie szukajac na NEFie obiektu, ktory wiem ze jest bialy lub ma barwe mocno zblizona do bieli, ustawiam tam WB i koryguje recznie ale to juz tylko minimalnie.

Wini
25-11-2006, 20:24
Czytam i czytam... i az sie dziwie ze tak mozna skomplikowac proces kompensacji WB...
mad_mark, my dopiero zaczynamy sie rozkręcać, a Ty już nas hamujesz :evil: :)

PS. Pozdrawiam Gniezno, kiedyś tam mieszkałem (1966-68). W pobliżu 1 lub 3 Maja/ Żwirki i Wigury.
A czemu w stopce nie ma 200/2 VR?

Mamrot
25-11-2006, 20:31
mad mark
Dzięki, dzięki, ja już myślałem, że jestem inny :twisted:

JK

powinna to być możliwe jasna szara karta, ale specjalnie przygotowana
:shock: Przygotowana czy kupiona, a z tego co się oriętuję to kupić można tylko biel i 18%.


Przy "trudnym" oświetleniu dużo lepsze są więc karty możliwie jasne - ale zachowujące równość składowych koloru R=B=G
Najbardziej możliwie jasna jest Biel ;-)
Równość składowych jest wtedy, gdy proporcje RGB światła odbitego są identyczne z RGB światła padającego.
Dotyczy to wszystkich odcieni szarości: bieli, jasnej szarości, ciemniejszej i najciemniejszej szarości.

Wykonałem test empiryczny.
Przy pomocy kolorymetru, światła HMI i kinoflo, zmierzyłem zmianę temperatury barwowej i:
- Papier A-4 PolJet Prestiż piątej klasy białości "-20" stopni Kelvina
- Blok rysunkowy najtańszy "-40" stopni Kelwina
- "Wyborcza" "-60" stopni Kelwina
- "Playboy" - no dobra nie będę żartował :oops:
Tak na marginesie, mój rozpraszacz do SB-800, jak nówka, ociepla "-40" stopni Kelwina.
Dla niewtajemniczonych, są to wartości trudne do wychwycenia.

Drugi test:
Sfotografowałem Gretagmacbeth Color Checker Chart z Papier PolJet Prestiż......
W NC pipetą szarości dokonałem softowego balansu na obu bielach i nie widzę różnicy.

Trzeci test:

wysokie ISO, duże wzmocnienia i w efekcie duży kolorowy szum. W tych warunkach ustawienie prawidłowego balansu bieli nie jest łatwe, żeby nie powiedzieć, że czasem może być niemożliwe.
Balans wykonałem przy 200 i 1000 ISO zdjęcia potem robiłem na 200 ISO iiiiiiii... i nie widzę różnicy.


Czasem bywaja takie warunki oświetleniowe, że prawie każde zdjęcie powinno wymagać specjalnego, indywidualnego presetu, o ile zdążymy z tym presetem przed kolejną zmiana oświetlenia sceny.
Mam odmienne zdanie.
W takich warunkach używam wyłącznie manualnych nastawów wszystkiego, po to aby potem mieć niej roboty.
Przy każdej zmianie koloru światła efektowego, balans ci się zmienia i odwzorowanie skóry podmiotu wykonawczego również.
Przy białej lub niebieskiej scenie AWB zrobi z wykonawcy indianina a przy scenie czerwonej zombii.
Ala co kto lubi.
Ja najbardziej lubie blondynki z chórków :p

JK
25-11-2006, 21:29
.... Przygotowana czy kupiona, a z tego co się oriętuję to kupić można tylko biel i 18%. ....
A co to za różnica, czy przygotowana samodzielnie, czy kupiona? Ważne, żeby była przygotowana prawidłowo.


.... Równość składowych jest wtedy, gdy proporcje RGB światła odbitego są identyczne z RGB światła padającego.
Dotyczy to wszystkich odcieni szarości: bieli, jasnej szarości, ciemniejszej i najciemniejszej szarości. ....
Tu nie chodzi o identyczność proporcji RGB światła padającego ze światłem odbitym, tylko o to, że zdjęcie szarej wzorcowej karty w zastanych warunkach musi być poddane takiej korekcji, żeby wszystkie składowe na tym zdjęciu były równe. To niestety nie jest to samo.



.... Mam odmienne zdanie.
W takich warunkach używam wyłącznie manualnych nastawów wszystkiego, po to aby potem mieć niej roboty.
Przy każdej zmianie koloru światła efektowego, balans ci się zmienia i odwzorowanie skóry podmiotu wykonawczego również.
Przy białej lub niebieskiej scenie AWB zrobi z wykonawcy indianina a przy scenie czerwonej zombii.
Ala co kto lubi.
Ja najbardziej lubie blondynki z chórków :p
I słusznie. Każdy robi tak, jak mu wygodniej. Ale może przeczytaj uważnie mój ostatni post. Napisałem tam, że praktycznie nie ma możliwości wykonywania presetu (manualne ustawienie WB) dla każdego zdjęcia, jeśli oświetlenie zmienia się dynamicznie. Zwyczajnie nie zdążysz tego wszystkiego zrobić. Wtedy, jeśli robisz w RAW, nie ma znaczenia jak ustawisz WB, bo i tak będziesz musiał go poprawiać ręcznie. Z moich doświadczeń wynika, że najmniej się narobisz, jak ustawisz WB na auto. Ale każdy ma swoje własne przyzwyczajenia i patenty.

Wini
25-11-2006, 21:32
W takich warunkach używam wyłącznie manualnych nastawów
Co to znaczy?

mad_mark
25-11-2006, 22:20
Wini, co Ciebie w takim razie wywiało do Wawy????

Co do WB, moje subiektywne wrazenie jest takie ze robicie z igly widly. Juz kilka(nascie) postow temu JK wyjaśnił o co biega, i mysle ze faktycznie tę teorię można interpretować na wiele sposobów... jak komu lepiej pod nogą leży. Tylko po co sie sprzeczac na temat teorii? Watpie zeby jakakolowiek ze stron zminiela swoje metody korekty/nastawu WB po zakonczeniu tego postu.. poza autorem wątku, któremu i tak już chyba sporo namieszaliście.

Mamrot
25-11-2006, 22:33
Co to znaczy?
To znaczy, że jedyny constans w świetle na scenie to rysunek na podmiot wykonawczy.
Cała reszta jest zmienna. Jeżeli nie chcę mieć huśtawki ekspozycji lub balansu,
to wyłączam automatykę ekspozycji i balansu.
Właczam preset balansu wbudowany, zależnie od temperatury barwowej rysunku.
Najczęściej taki podmiot jest przykuty do swoich odsłuchów i mikrofonu i sie tylko kiwa,
sprawdzam próbnie ekspozycję na twarzy i tak zostawiam.
Dzięki temu jasna scena jest jasna,
ciemna jest ciemna, a twarz niezależnie od huśtawki, prawidłowa.
W obróbce wachluję tylko poziomem czerni, lub włączam delete :twisted:
Jedyna automatyka to AF.

Wini
25-11-2006, 22:43
To znaczy, że jedyny constans w świetle na scenie to rysunek na podmiot wykonawczy.
Cała reszta jest zmienna. Jeżeli nie chcę mieć huśtawki ekspozycji lub balansu,
to wyłączam automatykę ekspozycji i balansu.
Właczam preset balansu wbudowany, zależnie od temperatury barwowej rysunku.
Najczęściej taki podmiot jest przykuty do swoich odsłuchów i mikrofonu i sie tylko kiwa,
sprawdzam próbnie ekspozycję na twarzy i tak zostawiam.
Dzięki temu jasna scena jest jasna,
ciemna jest ciemna, a twarz niezależnie od huśtawki, prawidłowa.
W obróbce wachluję tylko poziomem czerni, lub włączam delete :twisted:
Jedyna automatyka to AF.

O q..a. No sorry, jednak wypije drinka. Albo nie, szkoda soków :oops:

Mamrot
25-11-2006, 22:52
Tu nie chodzi o identyczność proporcji RGB światła padającego ze światłem odbitym, tylko o to, że zdjęcie szarej wzorcowej karty w zastanych warunkach musi być poddane takiej korekcji, żeby wszystkie składowe na tym zdjęciu były równe. To niestety nie jest to samo.
Źle się wyraziłem:
mnie chodzi o to, że biel, szarość, czerń jest neutrana wtedy gdy,
temperatura barwowa światła odbitego jest identyczna z temperaturą światła padającego,
czyli widmo przed i po powinno być niezmienione.

Mamrot
25-11-2006, 23:03
O q..a. No sorry, jednak wypije drinka. Albo nie, szkoda soków :oops:
Wal śmiało, co ci na gardle zalega. :confused:

Wini
25-11-2006, 23:20
No to od poczatku :shock:


Ponieważ aparat nie wie jaka jest proporcja RGB danego źródła światła, ale wie jak wyglądają inne kolory, względem koloru białego, musimy ręcznie pokazać jak wygląda kolor biały i aparat względem tego koloru będzie reprodukował resztę barw.
Fałsz.
Aparat wie, jak wyglądają kolory (R, G, B)względem siebie, a nie wzgledem koloru białego. Ręcznie pokazujemy, gdzie jest (ma być) równowaga R,G,B.


tablica szarości osiemnasto-procentowa służy, ...Jest ona przydatna, czasami niezastąpiona, przy korekcie WB z pziomu programów komputerowych.
Tam z kolei WB wykonujesz prawidłowo nie na bieli a właśnie na szarości
Fałsz
Czy biel, czy szarość to obojętne. Dla superzaawansowanych biel lepsza, bo

Iim jaśniejszy odcień szarości, tym lepiej, bo obliczenia będą robione na podstawie większych wartości składowych koloru (błędy wynikające z zaokrągleń będą mniejsze) i w konsekwencji korekta WB będzie dokładniejsza.

Przeanalizuj te dwie sprawy.

Mamrot
26-11-2006, 19:12
Fałsz.
Aparat wie, jak wyglądają kolory (R, G, B)względem siebie, a nie wzgledem koloru białego. Ręcznie pokazujemy, gdzie jest (ma być) równowaga R,G,B.
.
Masz rację!!!
FAQ, większość publikacji i słowników pisze nieprawdę.
I jak tu wierzyć w słowo drukowane. :evil:
1:0 dla was.


Fałsz
Czy biel, czy szarość to obojętne. Dla superzaawansowanych biel lepsza, bo .


Cytat:
Napisał JK
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=163560#post163560)
Iim jaśniejszy odcień szarości, tym lepiej, bo obliczenia będą robione na podstawie większych wartości składowych koloru (błędy wynikające z zaokrągleń będą mniejsze) i w konsekwencji korekta WB będzie dokładniejsza.

Skoro obojętne to, nie fałsz
tylko pół prawdy. :)
ale, ale...


Napsał JK
(biel jest niedobra, bo niektóre ze składowych koloru mogą być przepalone, a wtedy cała zabawa na nic) lub zrobić zdjęcie wzorcowe szarej karty.




Przeanalizuj te dwie sprawy.


Nie mam co analizować,
Jeśli mam wątpliwości, co do warunków to robię balans,
(Np. zielona dominanta na przechodzonej żarówce HMI, lub niektóre wynalazki energooszczędne) a zależy mi na wzorowej korekcji i nie babranie się później w zdejmowanie magenty czy zieleni w kompie. Fotografuję kartkę na automacie ekspozycji, a aparat sam zadba o to, żeby biel się nie wypaliła i mam jasną szarość o której pisze JK.
W plenerze właściwie ograniczam się do dwuch presetów wbudowanych.
Nigdy nie używam automatu balansu, bo moim zdaniem robi więcej złego niż dobrego.

To jest mój pogląd, można go zanegować, ja nie przekonam inaczej myślących, a oni mnie.

PS. Fajnie że jest takie forum, i można podyskutować bez rękoczynu :twisted:

Wini
26-11-2006, 23:21
1:0 dla was.
.....
PS. Fajnie że jest takie forum, i można podyskutować bez rękoczynu :twisted:
Nie chodzi o 1:0.

PS. Forum ma wielkie wady, np. toasty za zdrowie interlokutorów jakieś takie wirtualne :(

Wini
27-11-2006, 01:09
Ostatnio fociłem porośniętą drzewami łakę w porannej mgle mniej więcej o wschodzie słońca. Mgła była na tyle gęsta, że słońce nie przebijało się przez nią. Fotki wyszły zaniebieszczone, WB auto zawiódł

Podane warunki oświetlenia są dla WB baaardzo niekorzystne. Niebo oswietlone słońcem, na ziemi półmrok i do tego z cieniami pod drzewami :) Co ten AWB miał ustawić? W tych warunkach to i "Preset" by nie pomógł.
Może po kilku minutach fotki były cacy, bo:
1. Słońce było wyżej i wraz z gęstniejącą mgłą oświetlenie było bardziej jednolite
2. Gęstniejąca mgła ujednoliciła warunki oswietleniowe
W takiej sytuacji to chyba tylko nef, zabawa np. w NC ustawieniami WB i doszlifowanie całości zabawą krzywymi.