Zobacz pełną wersję : 14-24 v 17-35 Dylemat
Tomek Konopka
28-03-2010, 18:54
nikkor 14-24 czy nikkor 17-35, tu mam dylemat będe kupował szerokiego zooma pod FX jako szkło reporterskie i uzupełnienie tego co mam w stopce.Niestety nie mam gdzie przetestowac 17-35 i za bardzo nie moge sobie wyobrazić jaki daje obrazek i tu mam pytanko do osób które użytkowały oba zoomy, jak się pracuje tymi szkłami ?
i sory ale może banalne pytanie ale nie potrafie sobie na nie odpowiedziec bo co 2 godziny myśle ten czy ten ?
może gdybym miał okazje zapiąć 17-35 było by łatwiej.
Podzielam twój dylemat. Za 14-24 przemawia jakość obrazka i świetne 14mm. Na minus wielka, niczym nie chroniona soczewa. Gdybym miał możliwość sprawdzenia 17-35 sam bym się zastanowił nad zamianą - być może.
Moonbeam
28-03-2010, 19:18
Pytanie jak bardzo potrzebujesz przysłony 2.8 i ostrości na krawędziach. W tym 17-35 jest przeciętny choć w 100% używalny, a 14-24 wybitny.
Jeśli robisz zdjęcia głównie do netu albo nie jesteś onanistą, i w dodatku nie jesteś wyznawcą 14 mm jako idealnej ogniskowej do większości zdjęć to 17-35 będzie miał wiele zalet.
Sam się zajmuję bardzo podobną fotografią, też mam 35 2.0, ale jestem akurat wspomnianym wyznawcą 14 mm i 17-35 nie przechodzi mi nawet przez myśl :)
rychu_lhotse
28-03-2010, 19:31
Ja z tych dwóch wybrałbym 14-24/2,8.Nikkora 17-35/2,8 widziałem i IMO stara konstrukcja nie ma startu optycznie do nowszej konstrukcji 14-24.Budowa pancerna aczkolwiek podobnej wielkości.Szczerze wolałbym 14-24/2,8 + 35/1,8.
Półtora sezonu pracowałem w komplecie D3 + 17-35, od kilku miesięcy posiadam 14-24.
Kilka słów a powyższych szkłach.
Szkła bardzo porównywalne jeśli chodzi o celność i szybkość af.
Ostrość:
Na 14-24 w reportażu na stałe mam ustawione 2,8 - nie widzę potrzeby przymykania ażeby poprawić ostrość, szkło jest kontrastowe ostre od pełnej dziury.
Z 17-35 w 80 % pracowałem na 2.8 lecz jeśli miałem sytuację z zapasem światła przymykałem to szkło do f3,2 lub 3,5.
Przy 17-35 mój zestaw wyglądał tak : 17-35, 50 1.4 85 1,4 oraz 180 2,8 - zazdrościłem troszeczkę użytkownikom rybki.
Zamiast rybki wybrałem 14-24 lecz teraz przerwa między 24 a 50 troszkę mnie dręczy i poważnie myślę o 35 1.8.
Co do ochrony 14-24.
Na pierwszym swoim plenerze zgubiłem dekielek do 14-24 - wypadł mi z kieszeni. Zaden ze sklepów nie posiada tego ustrojstwa na stanie, wszędzie trzeba czekać na ściągnięcie. Jeśli szkło ma być często używane rodzi się problem. W moim przypadku na szczęście udało się odnaleźć dekielek w miejscu pleneru - więcej już go nie zgubiłem :-)
Oba szkła są bardzo dobre doskonale sprawują się w połączeniu z FX. Różnica w ogniskowych, można wybierać uwzględniając preferencje co do nich.
14-24 jest wg mnie szkłem troszkę lepszym pod względem ostrości na pełnej dziurze, Lecz 17-35 nie odstaje aż tak bardzo pod tym względem.
Szczerze to trudny wybór przed wami :-)
Moim zdaniem lepszy do reportażu jest 17-35. Ma bardziej użyteczny zakres. 14-24 jest tylko szeroki i będzie wymagał częstej zmiany obiektywów. Przy 17mm trzeba już uważać na zniekształcenia na brzegach a co dopiero na 14mm. Budowa jest podobna oprócz tego, 14-24 ma ogromną, wysunięta soczewkę, na którą trzeba uważać. Co do obrazka to w 14-24 jest lepszy, jednak dla mnie uniwersalność i to że mogę założyć filtr ochronny ma większe znaczenie. A to co D700 + 17-35 tworzą w pełni mnie zadawala.
To zależy ;)
- czy masz pieniądze na 14-24,
- czy boisz się o przednią soczewkę i potrzebujesz UV,
- czy musisz mieć super jakość obrazu,
- czy potrzebujesz 14mm i nie potrzebujesz 35mm,
- czy nie musisz używać filtra polaryzacyjnego,
- czy 200 gram różnicy w torbie robi Ci różnicę...
Ja wybrałem 17-35, za którego zapłaciłem niewiele mniej, niż za używanego 14-24. W reportażu boję się o przednią soczewkę, w krajobrazie chcę mieć możliwość założenia polara, cokina i 200g mniej na plecach przy wędrówkach w plenerze. 17mm wystarcza mi w zupełności, a o jakości nie mogę jeszcze nic powiedzieć, bo nie robiłem póki co odbitek. Na komputerze jest nieźle ;)
Prawdopodobnie i tak będziesz zadowolony, bez względu na to, który obiektyw wybierzesz ;)
Moim zdaniem lepszy do reportażu jest 17-35. Ma bardziej użyteczny zakres. 14-24 jest tylko szeroki i będzie wymagał częstej zmiany obiektywów. Przy 17mm trzeba już uważać na zniekształcenia na brzegach a co dopiero na 14mm. Budowa jest podobna oprócz tego, 14-24 ma ogromną, wysunięta soczewkę, na którą trzeba uważać. Co do obrazka to w 14-24 jest lepszy, jednak dla mnie uniwersalność i to że mogę założyć filtr ochronny ma większe znaczenie. A to co D700 + 17-35 tworzą w pełni mnie zadawala.
Nie miałem 17-35 - to już zastrzegałem, ale korekcja beczki na 14-24 przy 14mm jest bardzo dobra. Wcześniej pracowałem 16-35 i 16-35IIL Canona - tam to była beczka. W 14-24 wkurza mnie tylko ta soczewka. Na ślubach zawsze pracuję dwiema puchami, poważnie muszę pamiętać o 14-24 jeśli wisi na ramieniu zapięty do puszki nr2. Staram się unikać takiej nonszalancji właśnie w trosce o szkło. Użytkowo to jest wada, nie ma się co oszukiwać. Poza tym in minus: waga tego grzmota. Ale już zapięty do puszki odwdzięcza się znakomicie.
ja zagłosuję na 17-35,
jakość absolutnie wystarczająca, a wg mnie ten zakres ogniskowych jest idealny do reportażu,
17 na fx to naprawdę wystarczająco szeroko, a 35 też się przydaje
14-24 + 35 niby fajnie, ale osobiście nie lubię mieć za dużego wyboru :)
EuroLiberty
28-03-2010, 22:42
Nie miałem 17-35 - to już zastrzegałem, ale korekcja beczki na 14-24 przy 14mm jest bardzo dobra. Wcześniej pracowałem 16-35 i 16-35IIL Canona - tam to była beczka. W 14-24 wkurza mnie tylko ta soczewka.
Znasz obiektyw ultra szerokokątny o dobrze skorygowanej geometrii, który nie ma dużej i wypukłej soczewki?
do reportażu to raczej 17-35 ... zakres korzystniejszy...
Mariusz888
29-03-2010, 08:46
Też zagłosuję na 17-35 bo np takim zakresem można by powalczyć przez cały reportaż a 14-24... ciężko powiedzieć czy potrzebujesz AŻ tak szeroko to raz, dwa że przy fotografowaniu ludzi wolę mieć np 35 niż 24mm ;) a i 17-35 też jakościowo nic nie brakuje :)
Tomek Konopka
29-03-2010, 09:14
nie myślałem że będe miał taki dylemat,nie wspominając jak to umęczy człowieka.
gdybym miał taki zaszczyt 15 minut popracowac na 17-35,sprawa by się pewnie wyjaśniła
bialogardzianin
29-03-2010, 09:37
nie myślałem że będe miał taki dylemat,nie wspominając jak to umęczy człowieka.
gdybym miał taki zaszczyt 15 minut popracowac na 17-35,sprawa by się pewnie wyjaśniła
Przyjedź nad Bałtyk, to sobie popróbujesz.:) Miałem taki sam dylemat przed kupnem mojego zooma. Zastanawiałem się czy brać 14-24 za ostrość czy 17-35 za zakres, wygrał fotoreporterski rozsądek. ;) Z drugiej strony, przecież A. Trzcionka używa w trakcie fotoreportażu tandemu D3+14-24 więc da się, do ciaśniejszych ujęć po prostu trzeba zapiąć 35/50mm (mnie to przepinanie szkieł lekko stresuje). Nie wiem jak u innych, ale u mnie 17 mm nie jest takie bardzo dobre jak pozostałe zakresy, ale na ekranie monitora i na papierze (za miesiąc- dwa przekonam się) te f/2,8 daje radę. Jak już wyżej jeden forumowicz wspomniał, mam obawę o brak czegoś jasnego poniżej 50 mm, co może zemścić się w miejscach, gdzie nie warto będzie/ nie można będzie błyskać (vide: 35/1,8 )
Znasz obiektyw ultra szerokokątny o dobrze skorygowanej geometrii, który nie ma dużej i wypukłej soczewki?
Co nie zmienia faktu, że w codziennym użytkowaniu dla mnie jest to wada. Jakich by teorii do tego nie dorabiać.
EuroLiberty
29-03-2010, 12:29
Co nie zmienia faktu, że w codziennym użytkowaniu dla mnie jest to wada. Jakich by teorii do tego nie dorabiać.
Optyka ma swoje prawa. Nie musisz do tego dorabiać teorii. Jak Ci nie pasuje wypukła przednia soczewka w 14-24, to zmień na 17-35, który jej nie posiada. Twoje narzekanie jest dla mnie niezrozumiałe.
bialogardzianin
29-03-2010, 13:27
Zanim nie pojawił się 14-24, to 17-35 był wyznacznikiem wysokiej jakości połączonej z uniwersalnością. Inne były zakresy zoomów kilka lat temu (20-35-> 17-35, 35-70), inne są teraz (14-24, 24-70, itd), czy to ułatwia pracę czy nie- każdy musi sam odpowiedzieć sobie na tak postawione pytanie. W miejsce granicznej ogniskowej 35 mm pojawiła się nowa 24 mm łącząca zoomy ultra szeroki ze średnim. Zawsze porównujemy jakiś obiektyw wychodzący ze sprzedaży do jego następcy. O ile łatwiejsze jest to w przypadku dajmy na to 50/1,4 D i G, o tyle w przypadku zoomów 17-35 i 14-24 tak łatwo już nie jest. Najważniejsze jest to, co chce się fotografować i potem określić czym najlepiej to robić, znając zalety i wady obiektywów w wyczerpujący sposób opisane w internecie. Na koniec dodam, że taką samą tragedią dla użytkowników będzie upadek na płytę chodnikową N17-35 i 14-24. ;)
fotoGRAFIK
29-03-2010, 13:43
Teksty typu że 17-35 to stara konstrukcja etc można sobie wsadzić w d....
17-35 był gdy jedyną pełną klatką cyfrową do nikona był Kodak ;-) a na DX ten obiektyw uznany został za najlepszy zoom nikkor ze wszystkich...
Na fx rogi nie są tak ostre jak w 14-24, co do korekcji krzywizn oba są bardzo dobre co nie znaczy że dają idealnie proste linie w rogach na najszerszym zakresie ;-)
AF - oba to samo
17-35 daje możliwość pracy na starszych korpusach analogowych
Także co kto woli...
Oba obiektywy są bardzo dobre, ja przesiadłem się z 17-35 na 14-24 ale czasem myślę o powrocie do 17-35 z racji nieporęczności tego klocka
Optyka ma swoje prawa. Nie musisz do tego dorabiać teorii. Jak Ci nie pasuje wypukła przednia soczewka w 14-24, to zmień na 17-35, który jej nie posiada. Twoje narzekanie jest dla mnie niezrozumiałe.
Ale o so chozi? Kupiłem, mam używam, chwalę, ale i narzekam na coś co mnie drażni. Moje święte prawo:)
EuroLiberty
29-03-2010, 18:33
Ale o so chozi? Kupiłem, mam używam, chwalę, ale i narzekam na coś co mnie drażni. Moje święte prawo:)
Jestem niepoprawny. Zapomniałem, że są ludzie, którzy narzekanie mają wpisane w naturę. Przypomniałeś mi o tym, za co dziękuję ;-)
Pozdrawiam
I robi się OT, a człowiek pytał o wybór, a zatem i zady i walety obu szkieł. Przedstawiłem subiektywną opinię ZADOWOLONEGO posiadacza 14-24 rzetelnie informując, że poza doskonałą optyką, świetną budową i pięknym AF-em szkło ma też- wybacz profanację - wady. Wytykanie mi ,,polaczkowatości'' w tym względzie zupełnie mnie nie wzrusza:)
14-24 to święty graal... nie może mieć wad....można powiedzieć że popełniłeś profanację - też zostaniesz wyklęty ;)
EuroLiberty
29-03-2010, 22:03
Wytykanie mi ,,polaczkowatości'' w tym względzie zupełnie mnie nie wzrusza:)
Co, to jest "polaczkowość"?
himi wybacz. Jestem chory. Masz rację. Wadą 14-24 niewątpliwie jest duża i wypukla przednia soczewka uniemożliwiająca stosowanie filtrów. Nie widzę jednak ultra szerokokątnego obiektywu o dobrze skorygowanej geometrii, który tych wad jest pozbawiony. Chyba musimy się z tym pogodzić. Trudno mieć pretensje do Boga, że sól spożywcza jest słona.
Nim kupiłem 14-24 sprawdziłem 17-35. Dla mnie różnice w jakości obrazka były na tyle znaczące, że pogodziłem się z wymienionymi przywarami 14-24.
Pozdrawiam
EuroLiberty
29-03-2010, 22:06
14-24 to święty graal... nie może mieć wad....
Za dużą wagę przywiązujesz do przedmiotów. Dla mnie, to tylko trochę szkła , metalu i tworzyw sztucznych. Szanuję jednak fakt, że dla Ciebie jest przedmiotem kultu ;-)
Pozdrawiam
Mariusz888
30-03-2010, 08:05
EuroLiberty - źle to zinterpretowałeś ;) fafniak miał na myśli fakt że kiedyś podczas dyskusji o szerokim kącie do krajobrazu zostaliśmy uznani za heretyków, ponieważ zgodnie stwierdziliśmy, że się do tego nie nadaje - to tak w ramach sprostowania ;)
dareknik
30-03-2010, 09:49
Wydaje mi się że 17-35 jest lepsze do reportaży i Masz w stopce N70-200/2.8. Używałbym tego duetu na przemian. Masz też przecież 50mm które wypełnia tą lukę.
Mam znajomego który ma 14-24, jest ostry ale mało praktyczny - tak twierdzi, ale on chce wymienić go akurat na N24-70/2.8 bo mówi ze najczęściej robi zakres 24-35mm.
Tomek Konopka
30-03-2010, 12:01
jak na razie wszystko jest na drodze do zakupu nikkora 17-35
Jedyne słuszne rozwiązanie (dopiszę bo zaraz znów się ktoś doczepi, "moim zdaniem") to sprawdzenie osobiste które szkło nam bardziej pasuje. Jak to zrobić? Sklep, znajomi, forum itd.
Paweł Kania
30-03-2010, 16:17
A ja mam pytanie co to tych fotek:
http://dc.watch.impress.co.jp/cda/longterm/2008/12/19/9876.html
Bo tu 17-35 wyraźnie odstaje od 14-24 - rzekłbym niczym kitowy obiektyw.
O co tu chodzi ?
Wg Capture NX, pkt ostrości na samym środku.
Bo taka jest różnica między tymi szkłami, jedni ją widzą inni nie.
Paweł Kania
30-03-2010, 16:51
Tylko czytałem na forum że ostrość etc. porównywalne z lekkim + dla 14'tke (ale to nie jest lekki plus), AF etc. to samo.
Ale tu to jest tragedia IMO na brzegach.
Centrum kadru, ciężko wyczuć dokładnie... Mało widać.
Brzegi w 14-24 są praktycznie tak ostre jak centrum na f/2.8 i na FX (na DX też), żaden poprzedni zoom nikona tego nie potrafi, 17-35 nie jest wyjątkiem, chcesz mieć ostre brzegi to musisz przymknąć do przynajmniej f/5.6 a najlepiej f/8. Tak samo mają starsze stałki nikona np. AF24/2.8, dopiero na f/8 brzegi są w miarę porównywalne do f/2.8 z 14-24. W reporterce gdzie liczy się centrum kadru tak tego nie widać ale w architekturze razi.
EuroLiberty
30-03-2010, 18:47
fafniak miał na myśli fakt że kiedyś podczas dyskusji o szerokim kącie do krajobrazu zostaliśmy uznani za heretyków, ponieważ zgodnie stwierdziliśmy, że się do tego nie nadaje - to tak w ramach sprostowania ;)
Nie dziwię się. Nie rozumiem dlaczego miałby się nie nadawać? Z powodu niemożności stosowania filtrów? C'mon.
A ja mam pytanie co to tych fotek:
http://dc.watch.impress.co.jp/cda/longterm/2008/12/19/9876.html
Bo tu 17-35 wyraźnie odstaje od 14-24 - rzekłbym niczym kitowy obiektyw.
O co tu chodzi ?
Takie są fakty. Dla części ludzi są, to pomijalne różnice (nawet w tym wątku padały takie stwierdzenia) dla innych znaczące. Dla mnie znaczące.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Mariusz888
30-03-2010, 19:01
EuroLiberty - poszukaj sobie w archiwum ;) nie chce już przepisywać tego samego po raz piąty hehe (albo i więcej) a tam był spory kawał dyskusji na ten temat więc i przydałby się cały kontekst ;) nie tylko o filtry chodziło... ;)
EuroLiberty
30-03-2010, 19:05
EuroLiberty - poszukaj sobie w archiwum ;) nie chce już przepisywać tego samego po raz piąty hehe (albo i więcej) a tam był spory kawał dyskusji na ten temat więc i przydałby się cały kontekst ;) nie tylko o filtry chodziło... ;)
Przepraszam za szczerość, ale nie chce mi się. Fotografuję 14-24 tylko krajobraz dlatego nie widzę sensu czytania postów, w których ktoś udowadnia, że się tego robić nim nie da.
Pozdrawiam
Widzę, że większość namawia na 14-24. Ja akurat wybrałem 17-35, bo kieruje się bardziej reporterką niż fotografowaniem architektury i krajobrazów. Doreporterki 14 to jest za szeroko z na drugim końcu brakuje, dlatego 17-35 jest w sam raz.
Adam Trzcionka
30-03-2010, 19:31
ja zmieniłem 14-24 na 17-35. to drugie odbieram jutro. raz waga, dwa nieporęczność, trzy - 14 mam w canonie, ale tylko do plenerów i architektury kościołół, sala - sam reportaż dla mnie zaczyna się i w zasadzie kończy na 24 mm ;)
sam 14-24 był dla mnie bajecznym optycznie klocem w powiedzmy mało przydatnym zakresie.
Gdyby ktoś bywał w moich okolicach, miał 17-35 i ochotę na zamianę...To możemy się spotkać wypić piwo i pomyśleć o takiej wolcie. Nie mówię jeszcze na 100 procent, ale ....:)
angeldust
30-03-2010, 19:45
Posiadam 14-24 i zdecydowanie jest to super szkło do reportażu. Sam jednak zastanawiam się nad zamianą 17-35 (zrobiłem kilka próbnych fotek pod D700) ewentualnie 16-35 (kontekst podróżowania jako uniwersalne szkło - krajobraz + reportaż + lżej w torbie). Przychylam się do wniosku, że przy posiadaniu jednej głównej puszki D700 i różnych formach reportażu wybrałbym 17-35 + 50 + 70-200, bo lżej, filtry i mniej przepinania będzie, ale niestety na dolnym końcu czasem, podkreślam czasem jakość będzie lekko odstawać od oczekiwań. Przy dwóch równych puszkach D700 i reportażu bardziej "miejscowym" (brak pieszych wędrówek, samolotów, drugiego końca świata) zostałbym przy 14-24 i zamieniłbym stałki w standardowych ogniskowych na zoom 24-70 (50 1.4 jako rezerwa ze względu na światło). Także moim zdaniem wybór jest zalezny do kontekstu reportażu i pozostałej zawartości torby.
Pozdrawiam
p.s. najlepiej posiadać oba :-)
Dla sprecyzowania : 14-24 nie nadaje się według mnie do robienia zdjęć pod słońce
bialogardzianin
30-03-2010, 21:18
...Takie są fakty. Dla części ludzi są, to pomijalne różnice (nawet w tym wątku padały takie stwierdzenia) dla innych znaczące. Dla mnie znaczące...
Niektórzy będą teraz pastwić się nad posiadaczami 17-35, bo teraz jest ten diabelski 14-24! ;)
Można pokusić się o wstępne podsumowanie:
- 14-24- do zadań specjalnych, m. in. można sfotografować osoby umieszczając je na brzegu/ rogu kadru (część postaci za kadrem), idealne dopełnienie średniego zooma,
- 17-35- powszechne zastosowania, krajobrazy, fotoreportaże, fotografowanie z regułą złotego podziału, idealny do analoga (jeśli ktoś planuje zakup takowego)
Zakłądając wątek napisałeś, że potrzebujesz zooma do reportażu. Kilku z nas wypowiedziało się na tak wobec 17-35, kilku zasiało ziarno niepokoju jakością obrazowania 14-24. Decyzja należy do Ciebie. Kilka kadrów reporterskich z exifami mogę wysłać Ci Tomku mailem.
Bladyrunner*
31-03-2010, 08:46
ja zmieniłem 14-24 na 17-35. to drugie odbieram jutro. raz waga, dwa nieporęczność, trzy - 14 mam w canonie, ale tylko do plenerów i architektury kościołół, sala - sam reportaż dla mnie zaczyna się i w zasadzie kończy na 24 mm ;)
sam 14-24 był dla mnie bajecznym optycznie klocem w powiedzmy mało przydatnym zakresie.
To napisz proszę jak wygląda porównanie optyczne tych obiektywów, bo ja się bawiłem dwoma egzemplarzami 17-35 i była kiszka, ale może to złe sztuki były...
A co do 14-24, to w pełni się z tobą zgadzam, trochę nie rozumiem zachwytów nad tym obiektywem w reportażu, bo choć rysuje ładnie, to jest strasznie niepraktyczny.
Paweł Kania
31-03-2010, 09:55
A jeszcze mam jedno.
Bo te sample co wrzuciłem, to są robione pewnie na nieskończoności a te budynki to są blisko bardzo ( nie wiem prawde mówiąc jaki to ma wpływ) a punkt ostzrenia to mao co na nim widac (a raczej faktycznie kosmetycznie - z przewagą na 14-24).
Zakres 17-35 jest niemal idealny, ale kurde... A jak wypada jakością w rogach w porównaniu do 17-55 (tak wiem że to DX, ale chciałbym wiedzieć jak z jakością między tymi dwoma szkłami) ?
Bo może porównywanie go do kosmicznego 14-24 nie ma sensu.
Mógłby mi ktoś zrobić zdjęcie ściany (najlepiej ze zwykłych cegieł pustaków) na 2.8 17-35 i 14-24 ?
Tomek Konopka
31-03-2010, 09:56
jak na razie wszystko jest na drodze do zakupu nikkora 17-35
okazało się że dalej się waham :???:
Paweł Kania
31-03-2010, 10:17
Albo inaczej zapytam, czy 17-35 odstaje od 17-55 który miałem i wiem jak pracuje ?
Adam Trzcionka
31-03-2010, 11:19
To napisz proszę jak wygląda porównanie optyczne tych obiektywów, bo ja się bawiłem dwoma egzemplarzami 17-35 i była kiszka, ale może to złe sztuki były...
A co do 14-24, to w pełni się z tobą zgadzam, trochę nie rozumiem zachwytów nad tym obiektywem w reportażu, bo choć rysuje ładnie, to jest strasznie niepraktyczny.
nie mam go jeszcze, jest w drodze. ale używałem na d3 exniedźwiedziowej sztuki i była doskonała juz na 2.8.
w rogach słabsza od 14-24, ale widzę to teraz, kiedy powiększam sample :lol:
Paweł Kania
31-03-2010, 11:29
nie mam go jeszcze, jest w drodze. ale używałem na d3 exniedźwiedziowej sztuki i była doskonała juz na 2.8.
w rogach słabsza od 14-24, ale widzę to teraz, kiedy powiększam sample :lol:
A masz jeszcze 14-24 ? :)
bialogardzianin
31-03-2010, 11:33
nie mam go jeszcze, jest w drodze. ale używałem na d3 exniedźwiedziowej sztuki i była doskonała juz na 2.8.
w rogach słabsza od 14-24, ale widzę to teraz, kiedy powiększam sample :lol:
Adamie, znajdziesz czas aby wkleić zdjęcie dowodzące Twoim zdaniem doskonałości na 2,8?
Tomek, po tylu napisanych postach, mając już może wyrobioną trochę opinię- jak oceniasz jakość obrazowania na 4 przesłanych Ci zdjęciach?
Adam Trzcionka
31-03-2010, 11:40
Adamie, znajdziesz czas aby wkleić zdjęcie dowodzące Twoim zdaniem doskonałości na 2,8?
nie. ani myślę :)
mam sporo innej roboty, niż cięcie i kleje i dochodzenie czy to jest dokonałość, czy nie. mnie bardzo zadowala. ale może mam niższe oczekiwania niż forumowa średnia?
Tomek Konopka
31-03-2010, 11:51
Tomek, po tylu napisanych postach, mając już może wyrobioną trochę opinię- jak oceniasz jakość obrazowania na 4 przesłanych Ci zdjęciach?
tak na pewno będę wiedział już jutro kiedy to będę miał zaszczyt podpiąć 17-35 i porównać wówczas oba .
nie da się ukryć że lubię baaardzo szeroko :wink:
bialogardzianin
31-03-2010, 11:51
No to poczekamy Adamie na efekty na Twoim blogu. :) Może otagujesz zdjęcia "17-35" i wtedy będzie to wymierne potwierdzenie jakości obrazowania Twojego, konkretnego obiektywu, którą (jakość) zaakceptował wzięty fotograf ślubny. Wszak sztuka sztuce nierówna, lecz z drugiej strony nie można popadać w paranoję. Ja wierzę, że w tej klasie obiektywy nie różnią się drastycznie między sobą. :)
Paweł Kania
31-03-2010, 14:05
A nowa konstrukcja 16-35/4 VR ?
Na tych foto znów zaczyna leżeć 17-35.... To szkło wogóle robi zdjęcia ;)
17-35 vs 16-35 (http://www.slrclub.com/bbs/vx2.php?id=newproduct_nikon&page=1&divpage=8&ss=on&select_arrange=headnum&desc=asc&no=43213)
17-35 vs 14-24 vs 16-35 (http://www.makofoto.cz/nikon/objektivy/nik_16_35/nikkor_16_35_test.htm)
Adam Trzcionka
31-03-2010, 17:29
jest 17-35.
minus jeden - korekta AF aż -20 a czy trafia perfekcyjnie - bedę bądał.
na 2,8 bardzo bardzo przyzwoicie.
duuzo wygodniejszy, lżejszy, lepszy zakres, słabsza ostrość na 2.8, ale to dla mnie pomijalne przy tego typu szkle, a i słabsza wcale nie jakoś dotkliwie, powiedziałbym: tyci, tyci :lol: . Af smiga. tyle na gorąco.
szukalbym innego egzemplarza
albo oddal do kalibracji
Adam, jeśli to nówka to spróbuj. Za tę kasę....
bialogardzianin
31-03-2010, 18:08
Czy to prawda, że precyzyjnej korekty AF z zoomami nie powinno się przeprowadzać, bo jak skoryguje się na jednym końcu to na drugim się sknoci, czy bzdura? Przyznam, że nie sprawdzałem zooma na wydrukowanej tabelce. Adamie, na jakiej ogniskowej nie pasuje Ci, na każdej czy na 17mm?
bialogardzianin
31-03-2010, 18:12
... a czy trafia perfekcyjnie - bedę bądał....
Opisz w kilku słowach jak Ty badasz? Zdjęcie postaci, pkt AF na oko i potem powiększenie 100% czy inna metoda (baterie, znaki drogowe, inne- jakie?). To dla mnie bardzo ważne, bo chciałbym się przekonać, czy idę na zbyt duży kompromis patrząc na moje zdjęcia czy przesadzam? Wysłałem Tomkowi 4 zdjęcia ale nie wypowiedział się nt. jakości obrazowania.
niezły dylemat, wg mnie to chyba oba najlepiej mieć :D - 14-24 jest idealny, ale właśnie czasem za krótko w reportażu żeby jakąś twarz zoomować.
Jeśli jest niewielka różnica w ostrości to chyba bym brał 17-35 zamiast 14-24 gdybym jeszcze raz miał wybierać
Tomek Konopka
31-03-2010, 18:56
niezły dylemat, wg mnie to chyba oba najlepiej mieć :D - 14-24 jest idealny, ale właśnie czasem za krótko w reportażu żeby jakąś twarz zoomować.
w tym przypadku fotografuje zawsze dwoma body, na jednym 70-200 a ten drugi czeka na tego ? super ultra zooma ;-)
wasilewk
31-03-2010, 19:07
W takim razie bierz lepszy optycznie.
Pzdr.
to dokładnie - bierz 14-24 (ja nie lubię mieć dwóch naszyjników naraz bo się gryzą ze sobą ;) )
Tomek Konopka
31-03-2010, 19:22
W takim razie bierz lepszy optycznie.
Pzdr.
:-D do piątku, tego piątku wszystko mam nadzieję się wyjaśni ;-)
Adam Trzcionka
31-03-2010, 22:05
ok, odżegnywałem się od sampli, bo nie przepadam za porównaniami, krojeniem pikseli i poszukiwaniem świętej żylety, ale po krótkiej przebieżce utwierdziłem się, że to nie był zły wybór.
jedyny mankament to nieco kapryśna praca af w zakresie 17-19 mm, dziwna rzecz - trafia, ale zdarza mu się czasem nieoczekiwanie uciec z ostrością, no ale że na 17 mm GO jest gigantyczna, nie ma płaczu. od 20tu regularna żyleta.
poniżej 2 sample - raw - konwersja w ACR do jpg na domyslnym wyostrzaniu, w PS już żadnego ostrzenia, tylko to co dał acr.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img7.imageshack.us/img7/8504/25393079.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img229.imageshack.us/img229/1787/64840587.jpg)
przy czym tu na tym obrazku z 17 mm wyglada to chyba lepiej, niż faktycznie :lol: 17 jest sporo słbasze niż 20. ale akurat zakres 17-19 obchodzi mnie najmniej.
wygoda uzytkowania vs 14-24 sporo na plus.
jak tak patrze na zdjecie robione na 17mm mam dziwne wrazenie, jakbym patrzyl na fote z tamrona :D
mydlo w rogach identyczne :D
Narożniki dodają plastyki :)
bialogardzianin
31-03-2010, 23:00
Dzięki Adamie za test! Mogę spać spokojnie chyba... ale dla pewności zrobię podobny i pozwolę tu sobie niebawem podobne sample wstawić! :) Co do zakresu 17-19- zwrócę na to uwagę u siebie, czy też tak jest, ale teraz zasugerowany Twoją wypowiedzią, mogę szukać dziury w całym. ;)
No to jak, Tomku, serce podpowiada 14-24, rozum 17-35? ;)
EDIT: Adam, masz tą korektę -20 w korpusie ustawioną czy nie?
Adam Trzcionka
31-03-2010, 23:15
mam na stałe.
rogi od dawna mam gdzieś.
Tomek Konopka
31-03-2010, 23:59
No to jak, Tomku, serce podpowiada 14-24, rozum 17-35? ;)
hehehe,ja to taki niewierny Tomasz troszkę jestem ;-) jak nie dotknę własnymi dłońmi nie zobaczę na własne oczy to ciężko coś zadecydowac.
"serce podpowiada" ferrari (http://www.optyczne.pl/aparaty_image/2869_nik14-24_1.jpg) ale jak nim jechać 4 osobową rodzina na wczasy ? "rozum" radzi że pewnie lepiej by było pojechać vanem ,na pewno wygodniej by było ;-) ale czy czasem nie warto pojechać ferrari.
Dzięki Adam za sample.
jak tak patrze na zdjecie robione na 17mm mam dziwne wrazenie, jakbym patrzyl na fote z tamrona :D
mydlo w rogach identyczne :D
Tylko wienieta znacznie mniejsza niz w tamronie.
14-24 to naprawdę zajebiste szkło więc jak ktoś chciałby się chwile pobawić w Kraku to możemy sie spotkać :) Niestety ma też swoje minusy dlatego każdy sam musi zdecydować co mu potrzeba.
Kaczy_Grzmot
01-04-2010, 08:34
nie mam go jeszcze, jest w drodze. ale używałem na d3 exniedźwiedziowej sztuki i była doskonała juz na 2.8.
w rogach słabsza od 14-24, ale widzę to teraz, kiedy powiększam sample :lol:
Adam, jeśli można: gdzieś przeczytałem, że używałeś 14-24 w reportażu ślubnym. Jeśli to prawda, to wygląda na to, że przesiadasz się na 17-35. Czyli podejrzewam, że zdecydowały względy praktyczne. Mam 2 pytania: jakie to ewentualnie względy oraz jeżeli była to kwestia zakresu, to w jakich sytuacjach pojawiał się u Ciebie problem, że brakowało na końcu tego co jest pomiędzy 24 a 35.
Będę wdzięczny za odpowiedź, bo stoję przed dylematem wyboru pod pełną klatkę (docelowo reportaż ślubny):
1. 17-35, 50, 85
albo
2. 14-24, 35, 50, 85
A 14-24 kusi, oj kusi... ;-)
Pozdrawiam!
Adam już powiedział ze zdecydowały względy praktyczne. na twoim miejscu jednak zestaw 1, rozumuję że pod fx.
a ja jeszcze mam pytanie z drugiej strony. 17-35 to mój główny obiektyw, bez niego ani rusz - jak wygląda porównanie n17-35 do c16-35. słyszałem że canon to mydełko, testy mnie nie interesują, dla mnie wystarczy stwierdzenie że ten obiektyw jest nędzny.
cena przemawia za canonem i do tego jeszcze n17-35 trochę ciężko znajeźć używanego... no ale
High_Noise
01-04-2010, 10:02
Wlasnie ze bardzo roznie moze byc, C 16-35 wcale nie musi byc mydlem...Moim zdaniem lepsze rogi ma z tego co patrzylem ale nie robilem dokladnych testow, a ostrosc to juz zalezy.
Tylko wienieta znacznie mniejsza niz w tamronie.
o nie zna sie! Bez winiety nie ma plastyki! :D
z C16-35 to jest roznie, dlugi koniec jest lepszy niz szerszy, wiec zalezy co czesciej focisz...
Miałem 16-35 mk1 i trzy 16-35 mark II. Dwójka dużo lepsza, ostrzejsza i duuuużo lepiej pracuje pod ostre światło. To bardzo dobre szkło, ale ma słabo skorygowaną beczkę. Robi z ludzi ufoludy i w ślubnej trzeba na to brać poprawkę. Dlatego je sprzedałem. Szkło świetne spisuje się pod 5d, pod deesem dobrze, ale nie tak.
Co do 14-24 na ślubach - na pewno jego waga, budowa i gabaryty nie są zaletą w tej sprawy, ale obrazek.....Malina.
High_Noise
01-04-2010, 10:40
To bardzo dobre szkło, ale ma słabo skorygowaną beczkę. Robi z ludzi ufoludy i w ślubnej trzeba na to brać poprawkę.
Wg photozone dystorsje na 17mm w 17-35 sa bardzo podobne jak w c16-35 na 16mm. Raczej norma w takich szklach (14-24=wyjatek)
Nie miałem w ręku 17-35, ale dobra korekcja beczki trzyma mnie przy 14-24 (nie tylko ona). Dla mnie był to problem zwłaszcza w przypadku ludzi w 16-35IIL. Ale nie powiem, że go nie lubiłem. Tutaj na 5d.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/6404/30of32.jpg)
Adam Trzcionka
01-04-2010, 15:09
rogi, praca pod światło, żyleta - rzeczy ważne, potem coraz mniej, później prawie wcale.
wady okazują się zaletami - czy świetnie pracującym pod światło szkłem dałoby się tak posterować flarę?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img34.imageshack.us/img34/2002/00131guziki.jpg)
mam 14L, tam dopiero w rogach jest miekko i prawde mowiąc zauważyłem to dopiero teraz :)
nie ma co wariować. 14-24 jest fantastyczny i gdybym nie miał 14L w canonie leżałby u mnie nadal; 17-35 - super, brak efekciarskiego 14 mm fajnego na plenerze ale w reportażu już mniej, za to z bardzo mocnym zakresem 24-35. coś dla każdego. ja znalazłem, nie tęsknię, czego i Wam życzę :)
Jeszcze Adam wrócisz do 14-24:)
Adam Trzcionka
01-04-2010, 20:06
nie wrócę. na 100 oddawanych klatek może 4-5 mam z tego szkła, 17-35 je świetnie zastąpi.
Adam to rzemieślnik a 14-24 jest dla pasjonatów :)
bialogardzianin
01-04-2010, 20:51
Oto mój test:
1) jpgi (basic) prosto z karty, nie przeszły ani przez LR, ani ACR, ani PS, przesamplowane tylko Traumflieger Online Picture- żadnego wyostrzania. Dodam, że to pojedyncze shoty, nie wybierane z kilku, ostrzone środkowym AF w sam środek tabliczki z wózkiem (tabliczka "2 miejsca" dodana dla poglądu aby literki były)
1) 35 mm @ 2,8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
2) 17 mm @ 2,8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/)
Wniosek: 17 mm wypadło gorzej niż u Adama. :( Czy to problem AF (praca w zakresie 17-19)- sam nie wiem.
Bladyrunner*
01-04-2010, 21:13
Dwa egzemplarze, które testowałem wyglądały tak samo jak u ciebie i dlatego odpuściłem to szkło. Adam trafił chyba jakąś lepszą sztukę, wprawdzie jakiejś rewelacji też nie ma, ale jest akceptowalnie. Ciekawe, że w topowym szkle taki rozrzut jakości, ale widać da się coś wyszperać.
bialogardzianin
01-04-2010, 21:30
... ale widać da się coś wyszperać.
He he, myślisz, że w sklepach leży po kilka sztuk i sprzedawca da Ci każdego popróbować?... Ja nie miałem szansy próbowania. 17 mm nie używa się zbyt często w fotoreportażu, jak będę chciał zrobić mega szerokie/ wysokie ujęcie w kościele- wyzwolę kilka razy migawkę, może AF zaskoczy (vide: wypowiedź Adama). Mam zdjęcia rodzinne, gdzie te 17 mm jakby lepiej wygląda, może to efekt zdecydowanie mniejszej odległości, zauważcie jaka odległość była od znaku. Może tylko pocieszam się... Może trzeba korektę precyzyjną AF uruchomić...
Przez ostatni tydzień miałem sporo szerokich szkiełek w ręku. Myslałem o wymianie swojej sigmy 17-35 na nikkora 20-35/2.8, porównywałem je, przy okazji zabawiłem sie zeissem 21/2.8. Dzis z kolei robiłem nikkorem 14-24 (po raz kolejny), nikkorem 17-35/2.8 i sigmą 17-35.
Zeiss to manual i jest ostry do samego rogu - jest więc podobny do 14-24. No ale to daleko ogniskowej do 14 mm, cena niemała, więc podaje to jako ciekawostkę. Ma zaletę - jest mały (tylko przód się rozszerza doć mocno), ale brak AF, załatwia tylko jedną ogniskową. Wolę 14-24, mam wiele ogniskowych w tej samej jakości.
Co mogę napisać. Król jest jeden. 14-24. Jedyny zoom ostry do rogów na przysłonie 2.8.
Nikkory 17-35 i 20-30 odpowiednio na 17 i na 20 mm (czyli najszerzej), otwarte na 2.8 mają nieostre brzegi. 20 ma bardzo, bardzo nieostry sam brzeg, bardziej niz sigma ma 17 mm, więc go nie kupiłem.
W centrum obiektywy sa ostre. Sigma 17-35 - niestety żyletą nigdzie nie jest, ale na brzegu nie ustępuje nikkorom. Za to sigma ma zdecydowanie największą winietę, a w dodatku myli mi nieco pomiary - niedoświetla. Winiety nikkorów - mniejsze. Ale są.
Dla mnie 17-35 to szkło, które jest fajne do reporterki. Nieostre brzegi az tak tu nie szkodzą, a środek ostry. Nie dziwię się, że Adamowi odpowiada. Nikkor 14-24 to zdecydowanie "techniczne" szkło. Do wnętrz, architektury, krajobrazu. Do reporterki - nie. Masakruje wszystko co na brzgach. Ja wątpię czy wielu jest ludzi robiących reporterkę tak bardzo na chłodno, że nie da się ponieść akcji będąc między ludźmi. Z nim sie chce wchodzić między nich, daje się wszystko objąć, ale się masakruje, co widac dopiero w domu. Niebezpieczne szkło. Ja go nie doradzam do "ciasnej" reporterki, praktycznie nie wolno umieszczac ludzi z boku kadru. Oczywiście mówię o 14 mm, bo 24 to inna sprawa. Tylko kto zauważa w akcji w jakiej pozycji ma zooma?
Dla mnie to szkiełko do fotografowania wnętrz. Hale fabryczne, linie technologiczne, hotele, kluby, restauracje, kościoły, mieszkania itd. Tym szkiełkiem każde małe pomieszczenie wychodzi na wielkie. Klienci są zachwyceni.
Adam Trzcionka
01-04-2010, 21:34
ekstra podsumowanie Jacku. takie właśnie miałem przemyślenia/doświadczenia po 1.5 roku pracy tym szkłem. wspaniałe, ale nie do reportażu. niebezpieczne - to dobre słowo :)
No to poczekamy Adamie na efekty na Twoim blogu. :) Może otagujesz zdjęcia "17-35" i wtedy będzie to wymierne potwierdzenie jakości obrazowania Twojego, konkretnego obiektywu
Naprawdę ocenisz jakość na zdjęciu miniaturce, na blogu, a tymbardziej po konkretnej obróbce ? :)
niebezpieczne - to dobre słowo :)
jeśli ktoś naprawdę ma dużo doświadczenia, jest opanowany, nie ponosi go - OK, napisze, że jest dobry w reporterce. Ale nowicjuszowi go nie polecę, wręcz powinien być zakazany :)
24 mm to juz szeroko, więc (na pełnej klatce oczywiście) powinien wystarczyć w wielu reporterskich sytuacjach 24-70/2.8. Dodatek w rodzaju 17-35 do ogólniejszych planów i do fotografowania ludzi, ale dla tych fotografów, którzy juz sporo potrafią
Adam Trzcionka
01-04-2010, 21:50
Naprawdę ocenisz jakość na zdjęciu miniaturce, na blogu, a tymbardziej po konkretnej obróbce ? :)
a czemu nie? jakość zdjęć można. jakość szkła - nieco ciężej.
Bladyrunner*
01-04-2010, 21:51
He he, myślisz, że w sklepach leży po kilka sztuk i sprzedawca da Ci każdego popróbować?... Ja nie miałem szansy próbowania. 17 mm nie używa się zbyt często w fotoreportażu, jak będę chciał zrobić mega szerokie/ wysokie ujęcie w kościele- wyzwolę kilka razy migawkę, może AF zaskoczy (vide: wypowiedź Adama). Mam zdjęcia rodzinne, gdzie te 17 mm jakby lepiej wygląda, może to efekt zdecydowanie mniejszej odległości, zauważcie jaka odległość była od znaku. Może tylko pocieszam się... Może trzeba korektę precyzyjną AF uruchomić...
Wiem, że to rzadki towar, ale ja nie kupuję szkieł których wcześniej nie przetestuję i nie zobaczę efektów na spokojnie w domu. Przecież nikt nikogo nie zmusza do kupna ;) A ja wiem że 17-35 kusi, sam bym chętnie sobie sprawił taki zakres, ale nie za wszelką cenę.
dla mnie szerokie kąty w reportażu są zdecydowanie najtrudniejsze do opanowania. dlatego może tak bardzo mnie to interesuje, napięcie, głębia - takiego efektu nie da się osiągnąć inną ogniskową.
jeśli pozwolicie to wrócę na chwile do canona. czy warto zmieniać system dla c16-35 pod fx? to szkło to powiedzmy 70% moich zdjęć by było. zestawy 1dmk3 + 16-35, czy d700 + 17-35. interesuje mnie tylko te dwa szkła do porównania. ciężko porównać to na jakiś testach bo nikkor jest dość stary, a i tak wykresów nie lubię...
jeśli pozwolicie to wrócę na chwile do canona. czy warto zmieniać system dla c16-35 pod fx? to szkło to powiedzmy 70% moich zdjęć by było. zestawy 1dmk3 + 16-35, czy d700 + 17-35..Tylko że 1Dmk3 to nie jest FX, więc szkiełko ci sie robi ekwiwalentem od 21 mm. Nie masz az tak szeroko jak z D700 i 17-35.
4 mm to sporo przy tak szerokim kącie, jak wiesz.
To co mówi Jacek ma duże znaczenie. 16mm przy cropie 1,3 staje się dużo ,,bezpieczeniesze''. 1d3 nie zachwyca jednak ani obrazkiem, ani iso.
Tomek Konopka
02-04-2010, 00:05
Bardzo dziękuje za to wszystko co napisaliście niezmiernie się cieszę,zatem wniosek;
jako że mam 2 body i oba użytkuje to wąsko mi nie brak 35,50,70-200 brakowało mi naprawdę
szeroko ale nie fiszowo.Dziś robiłem zdjęcia 17-35 i 14-24 oba świetne ale to co pokazał
14-24 to właśnie to co było mi potrzebne, jest to fantastyczy gad i dla tego zabrałem go do domu :-D
a czemu nie? jakość zdjęć można. jakość szkła - nieco ciężej.
No, a chyba chodzi tu o to by ocenić jakość szkła, widoczną na zdjęciu. A nie po prostu zdjęcie w formacie np. 800x., z którego niewiele będzie wynikało.
bialogardzianin
02-04-2010, 09:17
Naprawdę ocenisz jakość na zdjęciu miniaturce, na blogu, a tymbardziej po konkretnej obróbce ? :)
Może niefortunnie to ująłem, jakości zdjęć Adama oceniać nie będę, co najwyżej zwrócę uwagę na obrazowanie, tak tylko na okoliczność weryfikacji jakości swego szkła. Również mam zamiar tak jak Adam operować w zakresie (20) 24-35, niebawem 1. zlecenie z nowym szkłem to się przekonam czy dobrze zrobiłem, że sprzedałem 35/2 (musiałem zebrać fundusze). Możecie mnie wyśmiać, ja swój kupiłem daleko od domu i na dodatek przez pośrednika. Takie życie...
Żaden śmiech. Ja 14-24 też kupowałem bez testów. I powiem szczerze - nie jest to jedyne szkło w moim dorobku nabywane w taki sposób. Mało tego - ja pewnie nie umiem testować na bateriach, bo najlepsze moje szkła kupowałem wysyłkowo na odległość, a te sprawdzane przed zakupem do liderów nie należały:)
no bo co tu testować ;) - tyle się naczytałem dobrego o 14-24 że po prostu zamówiłem :D ....i efekt w 100% zadowalający - nawet mi nigdy przez myśl nie przeszło że coś może być z nim nie tak :)
MariuszF
08-04-2010, 13:39
[QUOTE=TOMEK K;1828443]nikkor 14-24 czy nikkor 17-35, tu mam dylemat będe kupował szerokiego zooma pod FX jako szkło reporterskie i uzupełnienie tego co mam w stopce.Niestety nie mam gdzie przetestowac 17-35 i za bardzo nie moge sobie wyobrazić jaki daje obrazek i tu mam pytanko do osób które użytkowały oba zoomy, jak się pracuje tymi szkłami ?
Do reportazu 14-24 malo przydatny - za szeroki kat, za ciezki, za wielki, za duza soczewka, ktora bardzo latwo uszkodzic. 17-35 bardziej uniwersalny, lzejszy, mniejszy, przydatna ogniskowa 35 mm. Roznice w jakosci optycznej pomijalne, chyba, ze chcesz ogladac zdjecia na monitorze w skali 1:1. Roznice w ogniskowych 14-17 tez pomijalne.
pzdr,m
Do reportazu 14-24 malo przydatny - za szeroki kat, za ciezki, za wielki, za duza soczewka, ktora bardzo latwo uszkodzic. 17-35 bardziej uniwersalny, lzejszy, mniejszy, przydatna ogniskowa 35 mm. Roznice w jakosci optycznej pomijalne, chyba, ze chcesz ogladac zdjecia na monitorze w skali 1:1. Roznice w ogniskowych 14-17 tez pomijalne.
pzdr,m
Jak dla mnie 24 too nie jest taki szeroki kąt; ciężki owszem, ale wcale nie tak dużo cięższy od 17-35; Jakoś używam ponad rok i ta soczewka mi nie przeszkadza; owszem że 35 jest fajnym zakresem ale nie ma na rynku "jeszcze" 14-35/2.8.
Co do różnic w jakości uzyskanych efektów z obu to się zdecydowanie nie zgadzam ( chociaż oczywiście każdy może mieć swoje zdanie ) dla mnie wygrywa zdecydowanie 14-24; a różnica w szerokim kącie ( w tym momencie nie dyskutuję o reporterce ) pomiędzy 14 i 17 jest ogromna, do tego 14-24 jest zdecydowanie lepiej skorygowany optycznie od 17-35 nie wspominając o ostrości na brzegach kadru.
bialogardzianin
08-04-2010, 14:47
MariuszF potwierdził już to, o czym inni tu wspomnieli. Fotoreportaż winien oczarować widzów swym tematem, a nie jakością brzegów kadru. Lepiej oglądać fotoreportaże pełne emocji i ciekawych kadrów (nawet z nieostrymi zdjęciami) niż super ostre zdjęcia pozbawione ww. zalet. Obiektywy to tylko narzędzia.
High_Noise
08-04-2010, 15:11
Potwierdzam, 14-24 jest niezwyklym szklem ale nie do fotoreporterki.
Fotoreportaż winien oczarować widzów swym tematem, a nie jakością brzegów kadru. Lepiej oglądać fotoreportaże pełne emocji i ciekawych kadrów (nawet z nieostrymi zdjęciami) niż super ostre zdjęcia pozbawione ww. zalet. Obiektywy to tylko narzędzia.
Gdyby autor wątku się zapytał na temat techniki, a nie sprzętu to zgoda. Jednak pytanie było prozaiczne - dotyczyło wyboru obiektywu - niestety narzędzia.
Patrząc w Twoją stopkę to jednak używasz tych lepszych narzędzi, one jednak zdecydowanie pomagają uzyskać zamierzony efekt.
Ja natomiast napisałem, które według mnie jest lepsze. żeby nie było, posiadam i używam oba obiektywy choć do różnych tematów ( 14-24 reportaż, 17-35 krajobraz - co kto lubi ).
bialogardzianin
08-04-2010, 15:25
Gdyby autor wątku się zapytał na temat techniki, a nie sprzętu to zgoda. Jednak pytanie było prozaiczne - dotyczyło wyboru obiektywu - niestety narzędzia.
Patrząc w Twoją stopkę to jednak używasz tych lepszych narzędzi, one jednak zdecydowanie pomagają uzyskać zamierzony efekt.
Ja natomiast napisałem, które według mnie jest lepsze. żeby nie było, posiadam i używam oba obiektywy choć do różnych tematów ( 14-24 reportaż, 17-35 krajobraz - co kto lubi ).
Spoko, to nie atak do Twej wypowiedzi tylko jej uzupełnienie dla tych, którzy jeszcze błądzą w ciemności. ;) Wątek zawiera tyle opinii, że już wszystko co miało być do powiedzenia- zostało powiedziane.
Tomek Konopka
08-04-2010, 15:49
Wątek zawiera tyle opinii, że już wszystko co miało być do powiedzenia- zostało powiedziane.
i autor tego wątku niezmiernie się cieszy z właściwego dla niego wyboru,fantastycznego nikkora 14-24 :-D
bardzo Wam dziękuje :-D
Roznice w ogniskowych 14-17 tez pomijalne.Z tym sie nie mozna zgodzić. W tak szerokich kątach kazdy mm to spora róznica.
Potwierdzam, 14-24 jest niezwyklym szklem ale nie do fotoreporterki.
tak z ciekawosci, do czego jest dobry?
przeciez to szklo zostalo stworzone do reportazu... ludzie nie wygadujcie glupot...
Paweł Kania
08-04-2010, 16:47
A nie do krajobrazów ?
High_Noise
08-04-2010, 16:52
tak z ciekawosci, do czego jest dobry?
przeciez to szklo zostalo stworzone do reportazu... ludzie nie wygadujcie glupot...
Do reportazu idealnie sie wstrzeli 17-35 bo 35 to zakres ktorym sie zrobi ogolny portret od biedy. 14mm, takze 17mm raczej sie nie uzywa, ja korzystalem z zakresu 23-40 na canonie 5d z 17-40. 14-24 wymagaloby 2 body co jest niepraktyczne. Tak z ciekawosci to serio uzywasz 14-24 do fotoreportazu?
Mariusz888
08-04-2010, 16:56
14mm, takze 17mm raczej sie nie uzywa
No to Cię zaskoczę bo ja nadal szeroki kąt mam z DX'a i tam używam 10-20 praktycznie jako stałki na 10mm ;) zakładając że mówimy o FX to gdyby N AF 14/2.8 chodził w rozsądnych cenach to właśnie to szkło bym kupił - a że sprzedający chcą za nie chore ceny to kupiłbym któregoś z zoomów o których mowa - jednak zdecydowanie nie ośmieliłbym się, że takich ogniskowych się nie używa ;)
Adam Trzcionka
08-04-2010, 17:04
taka chyba jest moda np w zdjęciach ślubnych, co chwile widzę materiały maksymalnie powyciągane na 14 mm, śluby ufoludków; paradoksalnie najgorszą robotę 14 mm robi w ciasnych mieszkaniach i tam jest notorycznie nadużywane.
to szkło specjalnego użycia - szerokie plany, ale szerokie treściowo, architektura. ale już 14-17 mm w dynamicznym reportażu jako podstawowa ogniskowa mierzi mnie mocno - stopy nr 88, głowy jak piąstki, łokcie grubsze niż kolana. ale to wciąga, wielu moich bardzo doświadczonych znajomych fotografujących śluby dało się oczarować 14-24 w reportażu, bo szeroko, bo ostro, bo to lek na ciasnote; kontroluje się to ciężko a wnioski przychodzą dość późno.
popatrzcie na mistrzów reprotażu - 24 i 35 mm to podstawa. w 24 mm na FX da się zmieścić niemal wszystko.
za Adamem, pisałem juz zresztą wcześniej. To niebezpieczne szkło, nie polecam go w reporterce.
High_Noise
08-04-2010, 17:11
Dokladnie jak Adam pisze. Tym bardziej ze idealne narzedzie reporterskie w Canonie - 1D ma cropa 1.3 wiec podpinajac najszerszy zoom 16-35 mamy odpowiednik okolo 20-45 i wielu reporterow uwaza ze jest to calkowicie wystarczajcy zakres bez przepinania szkiel co zajmuje czas, jest ryzykowne no i wiecej szkiel = wiekszy bagaz. Nie widze w tym rozumowaniu zadnych glupot no chyba ze tysiace reporterow sie myli...
Na szczęście 14-24 ma też wyśmienite 24mm:)
fotoGRAFIK
09-04-2010, 10:41
Niestety to 24mm w 14-24 też jest nazwijmy to niepewne jeśli chodzi o wyciąganie rogów, już chyba wolę lekką beczkę niż korekcję do prostych na siłę a potem w rogach wodogłowia etc...
hehe - zaraz się okaże że w sumie bardzo dobre szkło ale do niczego ;)
w sumie w góry ze względu na wagę też wolę zamiast 14-24 zabrać 10-20 i DXa ;)
MariuszF
09-04-2010, 16:57
Jak dla mnie 24 too nie jest taki szeroki kąt; ciężki owszem, ale wcale nie tak dużo cięższy od 17-35; Jakoś używam ponad rok i ta soczewka mi nie przeszkadza; owszem że 35 jest fajnym zakresem ale nie ma na rynku "jeszcze" 14-35/2.8.
Co do różnic w jakości uzyskanych efektów z obu to się zdecydowanie nie zgadzam ( chociaż oczywiście każdy może mieć swoje zdanie ) dla mnie wygrywa zdecydowanie 14-24; a różnica w szerokim kącie ( w tym momencie nie dyskutuję o reporterce ) pomiędzy 14 i 17 jest ogromna, do tego 14-24 jest zdecydowanie lepiej skorygowany optycznie od 17-35 nie wspominając o ostrości na brzegach kadru.
Tak masz racje co do testow jakosci i katow widzenia, ale w reportazu to sa mniej wazne aspekty (chodzi o reportaz bardziej w stylu TT np "Rzut beretem" czy fotografow z np NAPOIMAGES zeby zostac na naszym podworku). Na to nie zwraca sie takiej uwagi. 24 mm jest dosc czesto uzywane, ponizej 24 mm to juz bardzo sporadycznie, a 14-17 mm okazjonalnie. I w tym znaczeniu obiektyw 17-35 jest znacznie bardziej przydatny. Czesto stale szklo 20mm zalatwia wszystko.
pozdrawiam, m
Adam Trzcionka
14-04-2010, 03:07
tak na zakończenie mojej w tym wątku aktywności - jestem po pierwszym reportażu po zmianie 14-24 na 17-35.
to był doskonały ruch.
mam świetny zakres, ogromną wygodę skoku 20-35, bardzo bardzo ostre i szybkie szkło.
różnica w jakości 2.8 dla mnie w żadnym razie nieodczuwalna, z dużą swobodą używam pełnej dziury.
rogi, jak pisałem, maja dla mnie znaczenie marginalne, nawet nie zwracam uwagi.
dla reportażu było warto, ale przypomnę, że 14 mm, które bardzo lubię na plenerach, zostało mi w C :)
Tomek Konopka
14-04-2010, 08:46
w tą sobotę 14-24 idzie na pierwszą robote, nie licząc testowanie i obeznania się ze szkłem :D
Sebastian
19-04-2010, 10:04
Marketingowcy Nikona nie śpią, wywołują w nas potrzebe posiadania jak najwiekszej liczby obiektywow, 14-24 / 24-70 / 70-200 pełny zakres - pasuje, a moze inaczej, fish, 17-35, 35/1,8 85/1,4 ? kurde 24/1,4 kusi, wiec moze 24/1,4 , 50/1,4 itd itp . Dylematy zawsze beda, Ci co kupili 17-35 sprzedaja i przechodza na 14-24, 14-24 przechodza na 17-35 i bądź tu człowieku mądry. Osobiście skłaniam się ku 14-24 i 35/1.8 . Wynika to z mojego doswiadczenia - w canonie mialem 16-35 i 35/1,4, wygladalo to mniej wiecej tak, ze np. przysiege robilem 16-35 , kilka szerokich ujęć, potem szybka zmiana ob. na 35/1,4 mysle ze w N, moge miec podobnie 14-24 - szerokie kadry potem w razie potrzeby zmiana na 35/1,8 plusem tego rozwiazania jest to ze stosunkowo nie wielkim kosztem mam ultra szeroki kat - 14 mm, niewatpliwie przydatny ( prosze zauwazyc ze Adam T. ma 14 mm w C, i plenery robi tym szklem) i jasny 35/1,8 ( odpowiednik 35/1,4 ) , posiadajac 17-35 , dublujemy poniekad 35, nie posiadajac na dole szerokiego 14mm. Tak podpowiada logika, a praktyka ? Jeszcze nie wiem, dopiero buduje szklarnie w N :-)
Ale masz ,,szybkie'' 35 w zoomie, gdy zapięty 14-24 nie da ci komfortu szybkiego skrócenia ogniskowej (zmiana dużego klocka jakim jest 14-254 na stałkę chwilę trwa). Jestem bardzo zadowolony z 14-24, ale wolę dłuższy zakres kosztem utraty 14mm. Dlatego planuję zamianę na 17-35. Co z tego wyjdzie - nie wiem.
MariuszF
22-04-2010, 21:10
tak z ciekawosci, do czego jest dobry?
przeciez to szklo zostalo stworzone do reportazu... ludzie nie wygadujcie glupot...
Poszperaj troche po sieci i zobacz, jakich szkiel uzywa sie w fotoreportazu. Najczesciej jest to 24-50 mm. Okazjonalnie 20 mm. Ponizej to tylko wyjatkowe przypadki. I nie mowie o fotografii slubnej ;)
Sebastian
23-04-2010, 17:27
Tez mialem dylemat 14-24 czy 17-35, i znalazlem rozwiazanie, ktoremu imie nikkor 16-35/4 VR, wg. opinii kilku osob testujacych to szkło własnie w aspekcie 14-24 i 17-35 stwierdziło, ze obiektyw ten jest duzo ostrzejszy i lepiej przenosi kontrasty niz 17-35, na krawedziach jest ostrzejszy niz 14-24. Jak dla mnie ogniskowa 16-35 jest wystarczajaca (w canonie mialem identyczna). Ktos moze powiedziec - "łe, f4, ciemny, wole 2,8" bez przesady - w polaczeniu z D3s i VR to zadna roznica, z tym ze nie mowimy o bokeh, chociaz i tu kilka osob sie przyjemnie zaskoczyło. Decyzja zapadla. Ob. ten jest co najmniej o 2000 tanszy niz pozostale dwa. Za ta roznice mozna kupic 35/1,8 i 50/1,4. Ja juz mam po dylemacie. Warto zajrzeć http://mansurovs.com/nikon-16-35mm-f4-vr-review
Jestem za 14-24. Jest rewelacyjny
Sebastian
23-04-2010, 19:05
Jestem za 14-24. Jest rewelacyjny
Przy D300 tez bym wzial 14-24 (21-36)
Paweł Kania
23-04-2010, 19:55
Tez mialem dylemat 14-24 czy 17-35, i znalazlem rozwiazanie, ktoremu imie nikkor 16-35/4 VR, wg. opinii kilku osob testujacych to szkło własnie w aspekcie 14-24 i 17-35 stwierdziło, ze obiektyw ten jest duzo ostrzejszy i lepiej przenosi kontrasty niz 17-35, na krawedziach jest ostrzejszy niz 14-24. Jak dla mnie ogniskowa 16-35 jest wystarczajaca (w canonie mialem identyczna). Ktos moze powiedziec - "łe, f4, ciemny, wole 2,8" bez przesady - w polaczeniu z D3s i VR to zadna roznica, z tym ze nie mowimy o bokeh, chociaz i tu kilka osob sie przyjemnie zaskoczyło. Decyzja zapadla. Ob. ten jest co najmniej o 2000 tanszy niz pozostale dwa. Za ta roznice mozna kupic 35/1,8 i 50/1,4. Ja juz mam po dylemacie. Warto zajrzeć http://mansurovs.com/nikon-16-35mm-f4-vr-review
Przy D3s to f4 to nie jest żadną barierą ;)
VR owszem zastępuje stalową rękę, ale poruszących osób nie 'wyVReuje' i tu może się pokazac brak f2.8.
Jest ostrzejszy od 17-35, ale egzemplarz który oglądałem tylko troszkę.
Sebastian
23-04-2010, 20:25
Przy d700 mysle ze tez nie
Bladyrunner*
23-04-2010, 21:24
Przy d700 mysle ze tez nie
Wierz mi, pomimo D700 nawet f/2.8 bywa często barierą...
na krawedziach jest ostrzejszy niz 14-24
Tak sobie to tłumacz. Tak się zastanawiam jak może coś być ostrzejsze na krawędziach jak "mój" (to ważne słowo) 14-24 jest ostry na FX i DX od samiutkiego krańca a przymykanie przysłony nic już nie zmienia. Miałem multum szkieł ale żadne nie było tak ostre w narożnikach (szerokie szkła). 16-35 jest dobrym szkłem ale narożniki ewidentnie ma słabsze.
Sebastian
23-04-2010, 21:44
Poprzewracalo nam sie przez ta elektronike w glowach, kiedys negatyw maks iso 1000, co bylo totalna sieczka, i jakos trzeba bylo sobie radzic. Teraz ISO 12400 i nosem sie kreci.
to wszystko przez te telefony komórkowe co mają coraz więcej MPx i jak to wygląda że ja mam "pro" sprzęt i mniej MPx i na dodatek szumiących niż dzieciak w telefonie :)
Sebastian
23-04-2010, 22:03
Tak sobie to tłumacz. Tak się zastanawiam jak może coś być ostrzejsze na krawędziach jak "mój" (to ważne słowo) 14-24 jest ostry na FX i DX od samiutkiego krańca a przymykanie przysłony nic już nie zmienia. Miałem multum szkieł ale żadne nie było tak ostre w narożnikach (szerokie szkła). 16-35 jest dobrym szkłem ale narożniki ewidentnie ma słabsze.
W przyszlym tygodniu bede mial okazje sam sie przekonac jak jest rzeczywiscie, poki co bazuje na tym co wyczytalem w sieci, co tez wyraznie zaznaczylem, ze nie sa to moje opinie , ale opinie znalezione w sieci.
Sebastian
23-04-2010, 22:14
to wszystko przez te telefony komórkowe co mają coraz więcej MPx i jak to wygląda że ja mam "pro" sprzęt i mniej MPx i na dodatek szumiących niż dzieciak w telefonie :)
www.befamous.pl - po co lustrzanka, najpiekniejsze kobiety w sieci fotografuja sie tylko komorkami. ;-)
Bladyrunner*
23-04-2010, 23:45
www.befamous.pl - po co lustrzanka, najpiekniejsze kobiety w sieci fotografuja sie tylko komorkami. ;-)
Ale rzeźnia! Ja to jednak niedzisiejszy jestem...
...wg. opinii kilku osob testujacych to szkło ... na krawedziach jest ostrzejszy niz 14-24. to chyba jakiś żart ?
.. poki co bazuje na tym co wyczytalem w sieci, co tez wyraznie zaznaczylem, ze nie sa to moje opinie , ale opinie znalezione w sieci.nigdzie nic takiego nie wyczytałem. Mógłbys rzucic linkiem?
Manual nigdy nie zastąpi AF zwłaszcza takiego jak w 14-24 czy 24-70. Są po prostu bardzo szybkie i bardzo celne. Odkąd mam zenitara przekonałem się o tym wiele razy. Statyki - ok, ale dynamiczny repo w słabych warunkach oświetleniowych - męka z manualem. Pewnie, że jak się ktoś zaweźmie to się da, ale lepsze wrogiem dobrego.
Sebastian
24-04-2010, 18:04
to chyba jakiś żart ?
nigdzie nic takiego nie wyczytałem. Mógłbys rzucic linkiem?
Moze on zartuje, ale sprzedaje 14-24 wlasnie na rzecz wspomnianego przeze mnie w tym watku 16-35 : http://floggingkevin.com/2010/03/16/final-review-of-nikon-16-35mm-f4-vr/
"In some cases, it is sharper in the corners @ f/4 than the 14-24, which is surprising because the 14-24 is stopped down by 1 f-stop and should have sharper corners than if it were wide open."
Ciekawy jestem co o tym sadzicie.
Jak ma zwaloną sztukę 14-24 to tak mu wychodzi, szkoda że na takich durnych opiniach potem inni się wzorują i powielają.
Sebastian
24-04-2010, 18:31
Jak ma zwaloną sztukę 14-24 to tak mu wychodzi, szkoda że na takich durnych opiniach potem inni się wzorują i powielają.
Deep, w tych linkach ktore zapodalem, nie chodzi o to, zeby wykazac ze 14-24 jest kiepskim obiektywem, ale o to, ze 16-35 jest bardzo dobrym szklem. 14-24 jest mega fajnym szklem, bralem ten obiektyw mocno pod uwage, jednak chlodna analiza moich potrzeb podpowiada mi, ze 16-35 bedzie dla mnie duzo lepszym szklem.
Ja nie pisałem że 16-35 jest złym szkłem, wręcz przeciwnie, bronię natomiast 14-24 jak ktoś wypisuje że ma złe brzegi, bo to bzdura. Szkła trafiają się lepsze i gorsze, nie ma znaczenia za ile pieniędzy i tyle. Sam zobacz z D3 na f/2.8 brzegi:
http://komeko.strefa.pl/FOTO/TEMP/DSC_0007.jpg
...
"In some cases, it is sharper in the corners @ f/4 than the 14-24, which is surprising because the 14-24 is stopped down by 1 f-stop and should have sharper corners than if it were wide open."
Ciekawy jestem co o tym sadzicie.
Bardzo dobrze, jak człowiekowi tak wyszło. Zaoszczędził pieniądze :smile:
Deep, w tych linkach ktore zapodalem, nie chodzi o to, zeby wykazac ze 14-24 jest kiepskim obiektywem, ale o to, ze 16-35 jest bardzo dobrym szklem. 14-24 jest mega fajnym szklem, bralem ten obiektyw mocno pod uwage, jednak chlodna analiza moich potrzeb podpowiada mi, ze 16-35 bedzie dla mnie duzo lepszym szklem.I ja prędzej kupie dla moich potrzeb 16-35, ale w życiu nie będe twierdził, że ma lepsze rogi od 14-24. Niektórzy usiłują sobie wmawiać jakies niestworzone rzeczy, by usprawiedliwic swoje zakupy i sie poczuc lepiej (mam na myśli tego faceta, nie ciebie)
Nikonamający_na_7
25-04-2010, 07:00
Każde szkło ma swoje zady i walety ;-) 16-35 i 14-24 to różne szkła, do różnych celów (czy ktoś porównuje pck-upa do kabrioletu?). W repo, we wnętrzach f4 może być za mało, a znów VR służy do czegoś innego - tak w skrócie, z praktyki. Oba szkła trzymają poziom, wobec praktyki i możliwości ich zastosowań, "walka na rogi" to IMO sprawa drugorzędna...
Sebastian
25-04-2010, 08:35
Każde szkło ma swoje zady i walety ;-) 16-35 i 14-24 to różne szkła, do różnych celów (czy ktoś porównuje pck-upa do kabrioletu?). W repo, we wnętrzach f4 może być za mało, a znów VR służy do czegoś innego - tak w skrócie, z praktyki. Oba szkła trzymają poziom, wobec praktyki i możliwości ich zastosowań, "walka na rogi" to IMO sprawa drugorzędna...
To ze 14-24 i 16-35 to rozne szkla to oczywista oczywistosc, ale juz bez przesady ze tak bardzo do roznych celow. Rozważamy w tym watku dylemat szerokich szkiel, i mysle ze 16-35 smialo mozna brac pod uwage.
Zwłaszcza jeśli się zakłada, że szeroki kąt ma służyć do krajobrazów. 16-35 jest chyba dobrym wyborem.
bialogardzianin
25-04-2010, 18:04
Witajcie! Dziś dokonałem wstępnej selekcji wczorajszych zdjęć ślubnych, w akcji były D700+17-35 ( f/3,2-9 ) oraz S5+50/1,4 ( @ f/1,8 ). Powiem Wam jedno- zakup ww. zooma to najsłuszniejszy mój zakup do fotoreportażu! Na ponad 200 ujęć z d700- dosłownie KILKA nietrafionych. Zakres 20-35 wspaniały! Dla bezpieczeństwa, domknąłem w kościele przysłonę do 3,2 i po prostu żyć nie umierać ( następnym razem polecę na f/2,8 )! Nie piszę tego by się chwalić, lecz żeby potwierdzić, że zakres (17)20-35 jest MZ najodpowiedniejszy!
Ja lecę całość kościoła 14-24 na 2,8. ale i tak chcę 17-35:)
Tomek Konopka
25-04-2010, 23:39
Ja lecę całość kościoła 14-24 na 2,8. ale i tak chcę 17-35:)
a ja lece w kościele 35/50/14-24/fisz/czasem 70-200 / zawsze na dwa body
14-24 jest wybitne zawsze na 2,8 nie ma sensu zmieniac bo po co :D
bialogardzianin
26-04-2010, 09:36
a ja lece w kościele 35/50/14-24/fisz/czasem 70-200 / zawsze na dwa body
... :D
Sorry za OT, ale kiedy Ty masz czas to wszystko przepinać?;) Przyjmuję, że fish idzie na kilka ujęć, tak jak 70-200, a jak wygląda podstawowa konfiguracja, podobna do mojej czy na odwrót (stałki na FX, zoom na DX, oczywiście dobierasz szkła do wielkości kościoła i warunków w nim panujących)?
Tomek Konopka
26-04-2010, 10:24
Sorry za OT, ale kiedy Ty masz czas to wszystko przepinać?;) Przyjmuję, że fish idzie na kilka ujęć, tak jak 70-200, a jak wygląda podstawowa konfiguracja, podobna do mojej czy na odwrót (stałki na FX, zoom na DX, oczywiście dobierasz szkła do wielkości kościoła i warunków w nim panujących)?
wejscie do kościoła D700 14-24 D200 I 35 taki sam zestaw w czasie przysięgi,na kazaniu D700 z 70-200 dyskretnie,plus kilka fot z D200 i fisza np z chóru, komunia św D700 i 50mm,wyjście z kościoła D200 plus fisz lub ... to zależy .
czas jest zawsze na wszystko, plecak zostaje w samochodzie a przy pasie dwie sakwy ze szkłami do szybkiej podmiany.
to jest komfort pracy na dwa body może wielu tak nie lubi ale ja tak.:D
Wcale mnie to nie dziwi, ja w kosciele też zwykle zapinam wszystko co mam. Nawet 180/2,8 pracuje. D700 na to spokojnie pozwala. Najczęściej jednak kościół u mnie to 35 (bo nie mam jasnego 24mm) i 85mm. Później 50mm. 14-24 do efektowych, szerokich ujęć. Kilka klat, dlatego je zamieniam na 17-35 albo na 24/1,4. Nimi będę obracał częściej.
Bladyrunner*
26-04-2010, 23:08
na kazaniu D700 z 70-200 dyskretnie,plus kilka fot z D200 i fisza np z chóru,
Cóż, może właśnie po to jest kurs liturgiczny dla fotografów, żeby mogli oni wiedzieć, że w czasie kazania zdjęć się nie wykonuje...
Tomek Konopka
27-04-2010, 01:01
Cóż, może właśnie po to jest kurs liturgiczny dla fotografów, żeby mogli oni wiedzieć, że w czasie kazania zdjęć się nie wykonuje...
co kraj to obyczaj ;-) w Częstochowie na kursie liturgicznym powiedziano że można fotografowac nawet podczas podniesienia,ale........
Ewidentnie co miasto, to obyczaj. ;-) U mnie też mówili, że nie można w czasie kazania i bezwzględnie podczas podniesienia.
Ja w czasie kazania zawsze pracuję, bo dlaczego by nie? Najczęściej wówczas wędruję na chór i nie ma żadnego problemu.
Sebastian
27-04-2010, 23:28
Zakaz fotografowania w czasie kazania jest jak najbardziej uzasadniony. Podobnie jak Himi, ten czas wykorzystuje na zdjecia z chóru.
Dołączam do grona tych, którzy zamienili 14-24 na 17-35. Wszystkie uwagi Adama T. potwierdzam w 100 procentach.
Dzisiejszy szot z pracy na f4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/i/one8942.jpg/)
Dołączam do grona tych, którzy zamienili 14-24 na 17-35. Wszystkie uwagi Adama T. potwierdzam w 100 procentach.
Dzisiejszy szot z pracy na f4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/i/one8942.jpg/)
Gratulacje :)
Od początku trzymam się tego szkła, choć często kuszono mnie 14-24... ;)
Tomek Konopka
28-04-2010, 16:18
jedni sprzedają,inni kupują,oba szkła w doskonałej klasie,sami sobie dobieramy to co dla nas najwygodniejsze
ja wybrałem 14-24 bo 35 mam stałe i jest mi z tym dobrze i ani grama tego wyboru nie żałuje :-D
Oba są świetne. Na szerokim końcu 14-24 jest lepszy na 2,8: ostrzejszy, ale już od 20-35 N17-35 daje radę świetnie. Dla mnie na plus waga (wielkość jest podobna), normalna soczewka (bałem się strasznie o moją 14-24 - pracuję dwoma body i zoom często powinien wisieć na puszce na ramieniu/ 14-24 właśnie tak wisieć nie mógł - obawa) i zakres- 24mm w zoomie bywało zbyt krótkie. Ale przede wszystkim waga i soczewa. 17-35 pasi mi bardzo.
No i jednak egzemplarz Adama poszedł pod młotek... http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=143658. Może nie jako reklama tutaj, ale takie dość interesujące podsumowanie. :D
tylko poszedł z konkretnych powodów - chyba nie z powodu jakości, czy braku użyteczności. Tak naprawdę chyba każdy najpierw wpada w manię zakupów, dokupowania kolejnych szkieł żeby później stwierdzić, że bez wielu da się obyć.
Mój też poszedł pod młotek - Adam ma inne powody, jak inne. Dla mnie zakres 17-20 przestał być ostatnio kompletnie użyteczny. Stąd taka decyzja.
Adam Trzcionka
12-05-2010, 23:05
Adam ma inne powody, jak inne.
żeby nie było niejasności. szkło jest ekstra. ale 3 reportaże przeleżało w plecaku, podobnie jak wczesniej 14-24. 24 i 85 na 5d2 i 35 na d3, tyle mi na dziś trzeba.
tylko poszedł z konkretnych powodów - chyba nie z powodu jakości, czy braku użyteczności. Tak naprawdę chyba każdy najpierw wpada w manię zakupów, dokupowania kolejnych szkieł żeby później stwierdzić, że bez wielu da się obyć.
mania zakupów w tym przypadku? nie sądzę. nie lubię czytać kilometrowych elaboratów. wolę kupić, zobaczyć, zbadać sam.
14-24 był mi najzwyczajniej zbędny, sprzedałem. miałem z niego kilka klatek w finalnym materiale, to za mało, żeby tolerować taki ciężar. ale ryzyko nagłego odstawienia szerokiego zooma było za duże, dokupiłem 17-35, który mnie i tak mocno zaskoczył na 2.8, nie odczuwalem żadnego dyskomfortu po wczesniejszym użytkowaniu 14-24, ale też ja nie z tych, co sample kroją na plastry.
i konsekwentnie podtrzymuję, 17-35 to do reportażu ślubnego lepszy wybór niż 14-24 i wcale nie jest to kwestia ceny.
Miało być: Adam ma inne powody, ja inne:)
żeby nie było niejasności. szkło jest ekstra. ale 3 reportaże przeleżało w plecaku, podobnie jak wczesniej 14-24. 24 i 85 na 5d2 i 35 na d3, tyle mi na dziś trzeba.
No właśnie, ale okazało się, że jednak dwie stałki wystarczą w tym zakresie. Gdyby zoom był lepszy, wybrałbyś jego zamiast nich. :D Ale, że uniwersalność zestawów podobna, a jakość obrazka ze stałek lepsza, to wybór wcale niekoniecznie dziwny.
Ja używając na codzień 35-70, szukam tylko stałki 20mm lub 24mm obecnie. Możliwe, że kiedyś 35-70 też zamieni się w stałkę 35/2.0 i dojdę do podobnego zestawu. :D 85 oczywiście niezbywalna. :D
Potwierdzam, 14-24 jest niezwyklym szklem ale nie do fotoreporterki.
Zapomniałeś dodać to ---> ;)
Nie, nie zapomniał - zgadzam się w 100 procentach. Świetne szkło, ale praca na reportażu z nim dla mnie to męka.
Tomek Konopka
13-05-2010, 19:36
Nie, nie zapomniał - zgadzam się w 100 procentach. Świetne szkło, ale praca na reportażu z nim dla mnie to męka.
dla mnie żadna tam męka :D tak nie ekstremalnie mamy 24 które w momencie zmieniamy na 14 które często ratuje dupsko :D a waga i gabaryty malina :) jak dla mnie
Adam Trzcionka
13-05-2010, 19:45
mamy 24 które w momencie zmieniamy na 14 które często ratuje dupsko :D
kiedy to 14 ratuje dupsko, tak z ciekawości :)
Tomek Konopka
13-05-2010, 20:22
tam gdzie jest ciasno ratuje :) jako że to mój jedyny ultra szeroki obiektyw pod FX poza fiszem na DX w D200 ale w nim nie mam ISO np 3200-6400 a błyskac nie cierpię jakoś ostatnio :)
ale pewnie się myle skoro tak piszesz :wink:
kiedy to 14 ratuje dupsko, tak z ciekawości :)
Może wtedy gdy podpiąć je pod np.D200 lub D300.
Pytanie tylko co lepsze do reporterki? D200/300 z 14-24,a więc crop czy np. D700 z 17-35?
Adam Trzcionka
13-05-2010, 21:20
tam gdzie jest ciasno ratuje :) jako że to mój jedyny ultra szeroki obiektyw pod FX poza fiszem na DX w D200 ale w nim nie mam ISO np 3200-6400 a błyskac nie cierpię jakoś ostatnio :)
ale pewnie się myle skoro tak piszesz :wink:
ciekaw jestem jak te ratujące dupę kadry w ciasnych M na 14 mm wyglądają?
nie boleje nad zniekształceniami jako takimi. ale boleję strasznie nad przerysowaniami w reportażu - przez własnie "ratujące skórę 14 mm tam gdzie ciasno" - wielkie stopy, wielkie jajowate głowy, 0 lub niewiele reporterskiej, naturalnej, dynamicznej perspektywy. szerokości dla szerokości. zupełnie mnie to nie przekonuje.
Bartek - NinoVeron
13-05-2010, 22:08
czasami potrzebuję szerszego szkła do fotoreporterki ale częściej potrzebuję szkła do krajobrazów
i po przeczytaniu całego wątku oraz po przejrzeniu wielu testów, porównań i sampli - zdecydowałem, że najlepszym szkłem dla mnie będzie.... 16-35 /f4 VR
dlaczego?
- bo najtańsze :D
- bo w tym zakresie mm prawie nigdy nie używam f/2,8 (najczęściej f/5,6-f/11)
- bo można używać polary i Cokiny (które już mam) w przeciwieństwie do 14-24mm
- bo jest dużo lżejszy (680 g) od 14-24mm (1 kg)
- bo bardziej potrzebuję 35 mm niż 14 mm
- bo jest szybsze od 17-35mm (AF-S i silnik SWM)
- bo widać, że to szkło jest jest ostrzejsze od 17-35 i ma dużo mniejsze aberacje
- bo VR II się przydaje ... szczególnie jak się jest na Zlocie Nikona :D :D
coś czuję, że już nie długo się z nim przywitam :)
bartos masz wiele racji. Ale ja w sprawie tego ratowania, o którym mówił Adam - teraz i wcześniej - to pułapka nikkora 14-24. Dokładnie jak napisał Adam, to pozorne ratowanie to karykaturalne rozciąganie ludzi. Człowiek na 14mm jest bezpieczny tylko w centrum kadru, na skrajach jest - dla mnie - dramat. Też kiedyś to lubiłem....Te ciasne pomieszczenia moim zdaniem lepiej ratować innym, przemyślanym kadrem niż na siłę łapać całą rodzinę na błogosławieństwie w M3, bo bankowo młodych, albo rodziców masz UFO. Ja sprzedałem 14-24 choć bardzo je ceniłem za jakość optyczną. To szkło nie dla mnie, nie robię landszaftów, wnętrza rzadko, a do focenia ludzi wolę zazwyczaj węższe szkła.
- bo jest szybsze od 17-35mm (AF-S i silnik SWM)
To akurat w 17-35 też jest, a oznaczenie AF-S świadczy o obecności SWM, nie są to dwie różne rzeczy
Bartek - NinoVeron
14-05-2010, 00:30
To akurat w 17-35 też jest, a oznaczenie AF-S świadczy o obecności SWM, nie są to dwie różne rzeczy
o fakt :)
masz rację :)
co i tak nie zmienia mojego podejścia :)
dalej uważam, że 16-35 (w zakresie w którym będę go używał czyli f/5,6-f/11) daje lepszy obrazek a jest tańsze o 2 tys zł od 17-35/2,8 (mówię o nówkach) :)
różnica w cenie jest spora bo za te 2 tys zł można mieć np. nowe stałki N85/1,8D kosztuje (ok. 1500 zł) i N50/1,8D - 500 zł :D
jakie podejście takie zakupy :)
bialogardzianin
14-05-2010, 09:30
ciekaw jestem jak te ratujące dupę kadry w ciasnych M na 14 mm wyglądają?
nie boleje nad zniekształceniami jako takimi. ale boleję strasznie nad przerysowaniami w reportażu - przez własnie "ratujące skórę 14 mm tam gdzie ciasno" - wielkie stopy, wielkie jajowate głowy, 0 lub niewiele reporterskiej, naturalnej, dynamicznej perspektywy. szerokości dla szerokości. zupełnie mnie to nie przekonuje.
Potwierdzam, na 17mm i nawet na 20mm jak pod złym kątem ustawimy się do fotografowanych, to wychodzą ufoludki. ;) Adamie, rozwiń proszę temat "reporterskiej, naturalnej, dynamicznej perspektywy" w kontekście ultra szerokich obiektywów.
czuję nosem...nadchodzącą wielką wyprzedaż 14-24 przez 'ślubnych' :)
DonAlberto
14-05-2010, 10:50
ha Adam z twojej wypowiedzi można wywnioskować że 14-24 jest całkiem ble i tyle (osobiście też uważam że zakres 14-24 jest mało użyteczny i dlatego nie kupiłem tego szkła - dziwi mnie natomiast fakt że tak zachwalany 17-35 poszedł właśnie na sprzedaż - z tego wynika że też jest ble. Wiem wiem ... tłumaczenie że za dużo szkieł - zgadza się jak to nosić ale sam przyznasz że wypowiedzi i opinie twoje można potraktować bardzo nie spójnie. Pozdrawiam
czuję nosem...nadchodzącą wielką wyprzedaż 14-24 przez 'ślubnych' :)
No skoro 14-24mm fotek już nie robi to mogę w dobrej cenie przygarnąć ;-)))
Chociaż wiadomo że to gorsze niż Ciamciang teraz itd. ;-)
Ja sprzedałem ostatnio też całkiem dobre szkła, bo niech lepiej używa ich ktoś inny po prostu, zamiast mają się kurzyć. Między innymi 17-35, tyle że Tamron. Stwierdziłem, że jedna stałka w tym zakresie do moich potrzeb wystarczy, a powinna być mniejsza i lżejsza lub jaśniejsza i podobna gabarytowo. Niekoniecznie natomiast tańsza, bądź oferować nawet lepszą jakość (choć jest szansa)! Sprzedałem Sigmę 100-300, choć nie powiem, że to jest złe szkło. Ja rozumiem podejście Adama - skoro pracuje na dwa korpusy, ma na nich prawie na stałe zapięte konkretne obiektywy, to po co jeszcze dodatkowy zoom powielający zakres, jeżeli nie jest on konieczny. Ja ostatnio kupiłem stałkę 180mm posiadając już 70-200. Gdybym miał teraz wybrać, czy zostawić sobie 85mm+180mm czy 70-200 miałbym dylemat.
czuję nosem...nadchodzącą wielką wyprzedaż 14-24 przez 'ślubnych' :)
Tia.. :D Zauważ, że Adam ma świetną stałkę Canona tutaj jako zastępnik. Dla kogoś z jednym systemem 14-24 nadal oferuje rewelacyjne ogniskowe używalne do portretu oraz do pomieszczeń - 20-24. Do tego ta stałka w Canonie jest "deczko" lepsza niż stary odpowiednik Nikona. Dopiero nowa wersja N24/1.4 będzie interesującą konkurencją dla N14-24. I to jest alternatywa, a nie 17-35, które ma inne zastosowanie - ma pracować głównie w zakresie 20-35mm.
Są też osoby nie używające 24-70. Robiące przeskok ogniskowych, czyli posługujące się 14-24 oraz 70-200 (oraz 85mm na przykład). W tym momencie wyprzedaż ma mały sens. :D
Ale na pewno kilka osób będzie sprzedawało 14-24, ponieważ o pierwszej fascynacji, przyjdzie realizacja jego ograniczeń i niewygód. Na pewno kilka osób zamieni na N24/1.4. Więc będzie co brać!
Biorąc pod uwagę czas jaki jest już na rynku 14-24 to i tak mało sztuk trafia do ponownego obiegu. Szkło jest rewelacyjne optycznie więc sprzedaż takiego szkła podyktowane jest raczej konkretnym dostosowaniem zestawu do potrzeb lub ewentualne problemy finansowe.
mOSAd zgoda.
ja raczej miałem na myśli wpływ Adama (tego co pisze) na opinie/postawy/decyzje zakupowe wielu osób tu na forum (i nie tylko) - który IMHO jest bardzo duży.
Obserwuję to z zaciekawieniem już od jakiegoś czasu - sorry za mały OT... zawodowo zajmuję się marketingiem;)
No skoro 14-24mm fotek już nie robi to mogę w dobrej cenie przygarnąć ;-)))
jest nas więcej :D
Chociaż wiadomo że to gorsze niż Ciamciang teraz itd. ;-)
cóż .... ciamciang ruuuulezzzzzzzz
Adam Trzcionka
14-05-2010, 15:46
ha Adam z twojej wypowiedzi można wywnioskować że 14-24 jest całkiem ble i tyle (osobiście też uważam że zakres 14-24 jest mało użyteczny i dlatego nie kupiłem tego szkła - dziwi mnie natomiast fakt że tak zachwalany 17-35 poszedł właśnie na sprzedaż - z tego wynika że też jest ble. Wiem wiem ... tłumaczenie że za dużo szkieł - zgadza się jak to nosić ale sam przyznasz że wypowiedzi i opinie twoje można potraktować bardzo nie spójnie. Pozdrawiam
Czytasz bardzo nieuwaznie. 14-24 to niemal optyczna doakonalosc. Tyle ze do reportazu slubnego jaki lubie jest malo przydatny. 17-35 jest znacznie uzyteczniejszy przy bdb optyce. Mam juz 14, 24 i 35 w stalkach, 17-35 lezakuje niemal tyle co 14-24. Fajnie miec szeroki zoom na d3, ale jest mi z tym ogolnie ciezko. No, ale ja mam komfort dwusystemowosci i bez zalu moge zrezygnowac. Gdzie tu niescislosci? Konsekwentnie podkreslam wyzszosc zakresu 17-35 i gdybym mial tylko nikona wybor bylby bardzo prosty
(..)Dopiero nowa wersja N24/1.4 będzie interesującą konkurencją dla N14-24.(..)
Czytam i normalnie nie mogę :D hahaha co ty porównujesz chłopie - opanuj się. To są dwa różne szkła i jedno dla drugiego nigdy nie będzie konkurencją. A już do końca rozwalają mnie wcześniejsze odkrycia co niektórych ,że przy 14mm na brzegach osoby będą "porozciągane" hahaha - ludzie przecież to jest tak oczywiste jak przy 85 na 1.4 tło za portretowaną osobą będzie rozmyte.
ha ha ha? Wspominałem o tym nie jak o prawdzie objawionej, ale po to wyłącznie, by zachwyconym tym szkłem w aspekcie reportażu uzmysłowić tę sprawę, o której wielu zapomina - ba niektórzy widzą w tym zaletę. Co chcesz osiągnąć takimi konstruktywnymi uwagami? Z krytyką porównania 24/1,4 do 14-24 jako konkurenta nie śmiem polemizować.
Po to Bozia dała mózg ,a Nikon 14-24 żeby z niego świadomie korzystać. Niektórzy twierdzą ,że 14-24 do reporterki się nie nadaję bo na 14mm rozciąga brzegi. Do krajobrazu też odpada bo nie da się zakręcić filtra. To do czego w ogóle się nadaję? Jeszcze niedawno był darem kosmitów dla ziemian, obiektem westchnień kanonierów, a teraz się nie nadaję. Chyba niektórzy myślą ,że reporterka to tylko i wyłącznie śluby w ciasnych m gdzie 14mm rozciąga czachę dziadkowi z boku.
Używaj go do zdjęć reporterskich, nikt ci nie broni. Bronię ci jednak oceniać moje wybory i argumenty. Bo są moje. Kupiłem 14-24 i cenię to szkło. Do moich zastosowań: reportaż prasowy i ślubny, którym - co czuć na kilometr - gardzisz (mówię o ślubnym) moim zdaniem nie jest najlepszym polem do popisu dla tego szkła jako podstawowego narzędzia. Jest doskonałe efektowo. Dla mnie posiadanie szkła za 4-5 tysięcy dla tychże efektów było rozrzutnością. Sprzedałem je. Nie zmieniłem zdania i jego zaletach, a wad byłem świadomy już w chwili zakupu. To wydaje się być merytoryczne uzasadnienie mojego wyboru. Z kpiarskimi uwagami (polegającymi wyłącznie na ocenach poglądów i decyzji innych osób) polemizować tu nie zamierzam. Tak obśmiać można niemal wszystko. Tylko po co?
Tomek Konopka
14-05-2010, 21:22
Po to Bozia dała mózg ,a Nikon 14-24 żeby z niego świadomie korzystać. Niektórzy twierdzą ,że 14-24 do reporterki się nie nadaję bo na 14mm rozciąga brzegi. Do krajobrazu też odpada bo nie da się zakręcić filtra. To do czego w ogóle się nadaję? Jeszcze niedawno był darem kosmitów dla ziemian, obiektem westchnień kanonierów, a teraz się nie nadaję. Chyba niektórzy myślą ,że reporterka to tylko i wyłącznie śluby w ciasnych m gdzie 14mm rozciąga czachę dziadkowi z boku.
wywar :-D dzięki :-D
(..) Bronię ci jednak oceniać moje wybory i argumenty. Bo są moje(..)
To zapisz je sobie w pamiętniku i zakop w ogródku wtedy nikt nie będzie ich oceniał. A jeżeli je wypisujesz na publicznym forum to powinieneś się liczyć z ich ewentualną oceną. Jeżeli uważasz ze na 14mm w tym szkle boki są dramatem to ja wysiadam z tej dyskusji ,gdyż jest to bez sensu. Ktoś parę postów wyżej pisał ,że 14-24 oferuję idealne ogniskowe do portretu - szok. Owszem portrety robi się też i szerokim ,ale czy to są IDEALNE portretowe ogniskowe? Niektórzy twierdzą ,że 85 na FX to za szeroko do portretu? Ciekawe co taki ktoś by powiedział na 14mm?
beriaros
19-05-2010, 17:10
Wiecie nie posiadam N14-24. Ale oglądnąłem milion zdjęć zrobionych tym słojem i jak już go kupię w końcu to oprawię w rameczkę i będę cieszył się że jest. Czy się nadaje do reporterki czy nie? NIE WIEM. Jest MISTRZEM i poleciłbym go każdemu z czystym sumieniem.
Mariusz888
19-05-2010, 17:27
beriaros
Wiecie nie posiadam N14-24
Ale oglądnąłem milion zdjęć zrobionych tym słojem
Jest MISTRZEM
:lol: :lol: :lol:
A ja oglądałem tak samo gnioty z tego szkła i takie foty ze szkieł za 1/3 ceny tego nikkora że mózg urywało... wszystko zależy od fotografa a nie że automatycznie kupujemy takie albo inne szkło i samo robi super wypasione zdjęcia ;) Na pewno jest to szkło specyficzne ale do pewnych sytuacji świetne tak samo jak do pewnych słabe - niemniej uważam że jest to bardzo udany produkt N :)
High_Noise
19-05-2010, 18:45
Wiecie nie posiadam N14-24. Ale oglądnąłem milion zdjęć zrobionych tym słojem i jak już go kupię w końcu to oprawię w rameczkę i będę cieszył się że jest. Czy się nadaje do reporterki czy nie? NIE WIEM. Jest MISTRZEM i poleciłbym go każdemu z czystym sumieniem.
oprawic w ramke to trzeba ciebie, mistrzu szkiel :lol:
beriaros
19-05-2010, 21:15
Za skromna moja osoba żeby ją w ramy oprawiać :D. I nikt z nas nie jest jak Jay Maisel więc musimy sobie radzić jak możemy i czym możemy. A w pytę dobre szkiełko się przydaje. Nikkor został stworzony do określonych celów to oczywiste i nie spisze się wszędzie świetnie, ale to co dobra ręka może z niego wyciągnąć robi ogromne wrażenie.
Przyznam bez bicia, że nie przedarłem się przez 20 stron tego postu ale mam jedno pytanie, które może już było zadane tutaj.
Czy nie wydaje się wam, że przez te wszystkie nanopowłoki i wszystkie inne nowinki techniczne pakowane do nowych szkieł wypluwany obrazek jest o wiele gorszy niż te starsze? Nie mówię tutaj o badaniu ostrości na rogach przy 2.8 i czepiania się że 17-35 jest o wiele gorszy niż 14-24. Chodzi mi o oddanie koloru i ogólną plastykę zdjęcia. Bo ja oglądając sample z 17-35 jestem zachwycony i porównując je co robił mój 14-24 śmiem twierdzić że to jest o wiele lepsze szkło pod względami wymienionymi wcześniej.
Mam nadzieję, że nie popełniłem teraz forumowego harakiri ;-).
bialogardzianin
25-05-2010, 10:06
...Chodzi mi o oddanie koloru i ogólną plastykę zdjęcia. Bo ja oglądając sample z 17-35 jestem zachwycony i porównując je co robił mój 14-24 śmiem twierdzić że to jest o wiele lepsze szkło pod względami wymienionymi wcześniej.
Mam nadzieję, że nie popełniłem teraz forumowego harakiri ;-).
Przy założeniu, że te sample co je oglądałeś, to były jpgi prosto z puszki z ustawieniami na 0 lub nawet korektą na minus (np. kontrast, kolory, itp.) lub wyeksportowane jpgi z nefów bez dodanych preustawień LR? Co do plastyki obu szkieł nie wypowiem się. Przypomniało mi się jak powiedział raz mój znajomy canonier z Koszalina- Plastyka? Plastykę to ja miałem w szkole!:)
tekst mistrzowski :)
chyba najlepiej oddający tą całą głupią tezę z plastyką...
a ja się strasznie wnerwiam bo do czego to podobne że STARE szkło takie jak 17-35 kosztuje takie pieniądze?! nie po to kupuje się stare szkła żeby były drogie...
a ja się strasznie wnerwiam bo do czego to podobne że STARE szkło takie jak 17-35 kosztuje takie pieniądze?! nie po to kupuje się stare szkła żeby były drogie...
przez plastykę ha ha ha ;)
bialogardzianin
27-05-2010, 14:17
Proszę szanownych forumowiczów o zajrzenie do odświeżonego wątku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=1927542#post1927542 - chodzi o N17-35 do fotografii wnętrz.
Przeczytałem wątek i zauważyłem, że trochę osób pracując na 2 puszkach posiada FX i DX dlatego chciałem się zapytać o uniwersalność szkła w takim zestawie puszek. Które ze szkieł lepiej sprawdzi się w pracy na d700 i d300. Na FX to max szeroki kąt gdzie jest często nadużywany ale na DX to już ~20-35 świetny zakres przy optyce znacznie lepszej niż 17-35. W moim wypadku najczęściej korzystam w reportażu właśnie z ~20-35 później to już bardziej stałki wchodzą w grę. Jak wy oceniacie możliwość zmiany 14-24 z ultra szerokiego kąta (FX) na czysto reporterski 20-35 (DX) w porównaniu do 17-35 które na obu puszkach daje przyjazny zakres do tego typu fotografii. Lepiej wg was posiadać bardzo szeroko i bardziej reportażowo czy szkło reporterskie na 2 puchach mimo tego, że poza nim będą same stałki 35, 50, 105 i zoom 70-200 VRI lub 85 1.4 jeszcze nie zdecydowałem który kupię.
14-24 jest wielki, jak raz miałem okazję nim pracować, przerażała mnie wielka soczewa, którą bałem się uszkodzić (może dlatego, że nie był mój? o swoje tak nie dbam..).
Poza tym nawet jak pracujesz na fx i dx, to pewnie niedługo przejdziesz na fx2 (:
Ale ogniskowe rewelacja: 14-24 dx + 70-200 fx, do tego ew. stałeczki i jest czad,
ale ja i tak brałbym 17-35
Ja też właśnie tylko raz w życiu robiłem reportaż 14-24 znajomego na d700 i faktem jest że to kloc ale który zoom nikona nie jest duży i ciężki dlatego waga mi nie przeszkadza. Przyznam jednak, że miałem chyba tylko kilka ujęć na FX na 14mm bardziej oscylowały w zakresie 18-24 a nawet 20-24 ale na d300 to już szkiełko było miód malina dużo lepiej mi się z nim pracowało niż moją tokina 11-16 i nikkorem 17-55 zakres mi bardziej odpowiadał, nie miałem jednak możliwości popracować na szkle typu 17-35 na FX dlatego tutaj zapytałem. A to kiedy przejdę na FX zależy od ilości zleceń o które coraz trudniej
Ja po przygodzie z 14-24 i 17-35 właśnie kupiłem 24-70. To jest to czego szukałem w kwestii ogniskowych. Ostrość genialna od 2,8 - identycznie jak w 14-24.
przy 24-70 brak mi szerokiego kąta który przy moich upodobaniach jest bardzo znaczący mam teraz 17-55 i dokupowałem tokinę 11-16 by uzupełnić sobie zakres te 3-4mm przy szerokim kącie to naprawdę dużo. Każdy ma swój styl jedna osoba robi więcej szerokich ujęć inna znacznie mniej
Dla mnie idealnym szkłem mogłaby być zapowiadana tokina 16-28 f2.8. Ktoś się orientuje kiedy ma się pojawić?
ja swój dylemat szerokiego kąta rozwiązałem i postawiłem 17-35 ponad 14-24. jestem po pierwszym reportażu i szkło zostaje w plecaku na pewno. ostrość bardzo dobra od pełnej dziury, pewny, szybki af i sporo praktyczniejszy zakres ogniskowych, to mi gra ;)
Adam Trzcionka
18-06-2010, 10:07
ode mnie się należy jakiś suplement - sprzedaż 17-35 przeciągała się i zrezygnowałem. dzięki Bogu. pewnego razu zaszła potrzeba go wyciągnąć. od tamtej pory niemal nie chowam.
bialogardzianin
18-06-2010, 10:38
ode mnie się należy jakiś suplement - sprzedaż 17-35 przeciągała się i zrezygnowałem. dzięki Bogu. pewnego razu zaszła potrzeba go wyciągnąć. od tamtej pory niemal nie chowam.
Adamie, czy mogę prosić o poradę jak sprawdzić czy ultra szeroki zoom ma FF lub BF? Czy to się robi na statywie z wydrukiem tabelki czy w inny, równie miarodajny sposób, a może na "oko"? Jeśli miałeś korektę to ona działa w całym zakresie ogniskowej? O ile łatwiej jest z 50 lub 85 f/1,4 o tyle szeroki kąt i f/2,8 to trudniejsza sprawa, a cosik mi się zdaje, jak patrzę na zdjęcia, że trza trochę podkręcić w korpusie.
Adam Trzcionka
18-06-2010, 11:16
o zaawansowanych metodach nie mam pojęcia. zrobiłem kilka zdjęć żonie. stwierdziłem, że ostrość jest za nią, na szafkach. podtuningowałem w body na -20 i trafia w każdym dystansie. trwało to może 3 minuty.
bialogardzianin
18-06-2010, 11:30
No dzięki, dziś poproszę żonę o pomoc. ;) Powiadasz -20, hmm, sporo, ale jeśli skutecznie (w zakresie całej ogniskowej), to muszę popróbować, albo ja szukam dziury w całym (chętnie spotkałbym się z kimś z mego terenu z FX, kto ma ten obiektyw i porównał). Do zastanawiających się: do fotoreportażu, w sercu akcji, blisko wydarzenia- tylko 17-35 mm!
pewnego razu zaszła potrzeba go wyciągnąć. od tamtej pory niemal nie chowam.
ja podobnie, od 2tyg na stałe na jednym z korpusów ;)
przebrnąłem przez wszystki 22 strony i mam mieszane uczucia - posiadam FX i 14-24mm czy jest to tak fantastyczne szkło jak wielu poleca ? nie wiem mam wrażenie że 50mm 1.4 wypada ostrzej i ma lepszą plastykę, tak wiem są ta 2 różne obiektywy,
mojej 14-24 jakoś nie potrafię chwalić - przyznam robiąc fotkę grupową czy ślub(kościół) 14-24 przydało się ale wiele zdjęć nietrafionych, gdzieś ktoś napisał że przy tym szkle ważne jest umiejscowienie fotografowanej osoby w środku kadru zaś aparat powinien nie mieć żadnych przechyłów bo "wszystko się rozciąga" może ktoś ma doświadczenia w pracy z tym szkłem (np. na ogn. 24mm) bo zniekształcenia to bolączka (myślałem żeby zamiast niego zakupić Zeissa manuala 24mm - kiedyś polowałem na Flektogona 20mm - na m42 i ponoć szkło mimo że ma 20mm nie daje takich zniekształceń )
:) te zniekształcenia wychodza dlatego, że jest to aż tak szeroko. Nie może więc ich byc tak mocno widocznych w obiektywie 20 mm, bo on nie obejmuje tego co zniekształca 14 mm.
Mariusz888
26-11-2010, 14:36
Może po prostu masz słabą sztukę? Ja zanim kupiłem swojego 14-24 miałem w innym sklepie podpięty inny egzemplarz i był zwłaszcza na większe dystanse (te od nieskończoności) bardzo słaby... ten którego kupiłem jest tak ostry na 2.8 że przymykanie praktycznie zmienia tylko GO ;) a rozciąganie jest we wszystkich szkłach które mają takie ogniskowe - i 14-24 i tak ma super małą dystorsję jak na takie szkło :)
zgadzam się że na 14 rozciągać musi ale czy na 24mm też ? -
Może po prostu masz słabą sztukę? Ja zanim kupiłem swojego 14-24 miałem w innym sklepie podpięty inny egzemplarz i był zwłaszcza na większe dystanse (te od nieskończoności) bardzo słaby... ten którego kupiłem jest tak ostry na 2.8 że przymykanie praktycznie zmienia tylko GO a rozciąganie jest we wszystkich szkłach które mają takie ogniskowe - i 14-24 i tak ma super małą dystorsję jak na takie szkło no niestety nie mogę już wymienić :)
Tomek Konopka
26-11-2010, 19:57
nie ma słabych 14-24 , one są wybitne :)
zgadzam się że na 14 rozciągać musi ale czy na 24mm też ?
Czyżby panoramy Tobie robił? Albo panie się skarżą, że je poszerzasz na zdjęciach?
Na 24 mm ma mniejszą dystorsję niż 24-70 w tym samym zakresie, ale nadal jest to 24 mm, więc trochę ludzi na brzegach deformuje.
nie ma słabych 14-24 , one są wybitne :) - tak wszyscy twierdzą - broń Boże myśleć innaczej :)
Na ale nadal jest to 24 mm, więc trochę ludzi na brzegach deformuje. właśnie o tę deformację chodzi
Mariusz888
27-11-2010, 23:09
To przy kadrach np z bliska też Ci przerysuje ;) skoro nawet 35 czy 50mm potrafi wtedy przerysować to 24 tym bardziej :) przy dalszych planach w rogach zniekształcenia nie są duże niemniej to wciąż 24mm czyli całkiem konkretnie szeroko i ciężko po tej ogniskowej wymagać korekcji dystorsji rodem z np 85mm :)
wolnyslimak
27-11-2010, 23:44
Moje doświadczenie w fotografii nie jest zbyt duże ale dziwi mnie mocno, że ktoś wydaje jakieś 5tysi. na szkiełko i i jest zdziwiony jego oczywistymi własnościami. Mnie się wydaje, że poprostu 14-24 jest szkłem ekstremalnym i dlatego może trochę trudnym w obsłudze. Ale narzekanie na zniekształcenia w tym szkle to tak jakby mieć pretensje do fish-eya, że robi beczkę.
Moje doświadczenie w fotografii nie jest zbyt duże ale dziwi mnie mocno, że ktoś wydaje jakieś 5tysi. na szkiełko i i jest zdziwiony jego oczywistymi własnościami. Mnie się wydaje, że poprostu 14-24 jest szkłem ekstremalnym i dlatego może trochę trudnym w obsłudze. Ale narzekanie na zniekształcenia w tym szkle to tak jakby mieć pretensje do fish-eya, że robi beczkę. - ja nie narzekam - cenię to szkło - choć nie twierdzę że nie ma wad - niektóre kadry wychodzą nieziemsko z zniekształcenami, ale jak ma się grupę osób i ta ostania trafi na brzeg to jest problem - stąd moje pytania no i może trochę marudzenie :)
kupując to szkło (z rok temu) nie wiedziałem czego się po nim spodziewać tak na prawdę po paru miesiącach użytkowania mogę powiedzieć coś o nim więcej jak mi chodzi na 8.0 jak na 2.8 jak pod słońce jak w lampach pracuje itd... - jak pisałem wcześniej miałem flektogona w rękach (20mm) i nie miał on takich zniekształceń jak 24mm w tym obiektywie
Bo miał większą beczkę i dlatego mniej rozciągał (był gorzej skorygowany). Grupy ludzi robi się na dłuższych ogniskowych, oczywiście jeśli mamy możliwość odsunięcia się, a w 90% jest taka możliwość.
Albo umieszczaj ludzi w centrum zostawiając nieco więcej oddechu po bokach. Ja tak robię i jest ok.
Tomek Konopka
28-11-2010, 23:15
Albo umieszczaj ludzi w centrum zostawiając nieco więcej oddechu po bokach. Ja tak robię i jest ok.
byle nie za blisko ,więcej niż 15 cm od soczewki :) bo inaczej wyjdzie takie coś :) AUTOPORTRET z 14-24 :mrgreen:boki przycięte
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/2aepax-1.jpg
źródło (http://i55.tinypic.com/2aepax.jpg)
Jako że to mój pierwszy dziewiczy wpis na forum - witam serdecznie wszystkich sympatyków Nikona.
TOMEK K - czy po za przycięciem tego autoportretu wyostrzałeś coś jeszcze w programie graficznym ?
Tomek Konopka
30-11-2010, 02:25
TOMEK K - czy po za przycięciem tego autoportretu wyostrzałeś coś jeszcze w programie graficznym ?
wyostrzałem jedynie po zmniejszeniu :)
ktoś pisał o 14-24 na 24mm , a więc 24 z dośc bliska F 3,5 .ISO 1250 brak lampy z błyskowej jedynie od gościa z naprzeciw.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/wks0w8-1.jpg
źródło (http://i56.tinypic.com/wks0w8.jpg)
Dzięki...po zmniejszeniu ta na pewno :)
photoaction
01-12-2010, 23:44
Miałem przyjemność używania 14-24 to naprawadę niesamowite szkło. Bez wahania wybrałbym 14-24
Moje doświadczenie w fotografii nie jest zbyt duże ale dziwi mnie mocno, że ktoś wydaje jakieś 5tysi. na szkiełko i i jest zdziwiony jego oczywistymi własnościami. Mnie się wydaje, że poprostu 14-24 jest szkłem ekstremalnym i dlatego może trochę trudnym w obsłudze. Ale narzekanie na zniekształcenia w tym szkle to tak jakby mieć pretensje do fish-eya, że robi beczkę.
rozsądne zdanie w tej dyskusji, panowie nie rozumiem naprawdę jak możecie wyważać otwarte już drzwi, tak szeroka ogniskowa nie może nie rozciągać, ale od 20mm portrety grupowe na spokojnie, na FF to szeroko, w krajobrazie i reporterce znakomity, trzeba się go nauczyć, tak tak nauczyć obsługiwać, natomiast mam dla miłośników tego szkła, filmik który raz na zawsze ukróci spekulacje na temat filtrów, razem Z Tadziem Wilkiem już zamówiliśmy
http://www.youtube.com/watch?v=oGFL-hC678g&playnext=1&list=PLC434290FD9119C2E&index=4
i gdyby kogoś interesował tańszy zakup bo w RaysPhoto cena to bez mała złodziejstwo, to link do sklepu, wyssyłka do kraju kurierem UPS koszt 25 funtów
http://www.robertwhite.co.uk/product.asp?P_ID=2889
do cen doliczyć 17,5% podatku od stycznia 2011 bedzie to 20% w Anglii wzrasta wat
Wesołych Świat życzę :)
Nikonozaur
01-01-2011, 23:29
Ależ ten holder gigantyczny! Borregaard mógłby spokojnie swoje legendarne okno w niego wsadzić... :mrgreen:
Ależ ten holder gigantyczny! Borregaard mógłby spokojnie swoje legendarne okno w niego wsadzić... :mrgreen:
śmiałem się ze będę z nim wyglądał jak z oknem łazienkowym, ważne ze teraz nie będę musiał wyciągać z ciemnicy dołu, zatem kolorystyka dołu powinna być duzo lepsza, no i niebko nareszcie będzie lepiej naswietlone :)
Michał Fąfrowicz
04-01-2011, 09:53
Dwa słowa od siebie, bo również rozważałem zakup 14-24 i 17-35. W moim przypadku wygrał ten drugi, choć jestem zadowolony z zakupu zawsze zostaje jakaś ciekawość czy dobrze zrobiłem, bo 14-24 to szkło, do którego wszyscy wzdychają, a niektórzy nawet systemy zmieniają ;)
Gdybym w swojej pracy znalazł zastosowanie dla 14-24 to bez wątpienia bym je kupił. Zastosowanie filtrów do zdjęć krajobrazowych, architektury z tymi w/w filtrami daje rade.
Ponieważ ja głównie biegam po ślubach tak więc nie wyobrażam sobie siebie z takimi nakładkami na 14-24 na ślubie i również nie wyobrażam sobie pracy w reportażu z obiektywem bez czegokolwiek ochronnego na nim. Innych może stać na to, ale mnie nie stać, żeby ryzykować z wielką niczym nie osłoniętą soczewką.
Dlatego w MOIM przypadku rozsądek podpowiadał 17-35 i tak też się stało. Zakres też dla mnie jest fajny. A jak poczuję potrzebę posiadania tych 14mm to kupię sobie Samyanga 14mm do plenerów czy bardzo szerokich shot-ów z kościoła.
Dwa słowa od siebie, bo również rozważałem zakup 14-24 i 17-35. W moim przypadku wygrał ten drugi, choć jestem zadowolony z zakupu zawsze zostaje jakaś ciekawość czy dobrze zrobiłem, bo 14-24 to szkło, do którego wszyscy wzdychają, a niektórzy nawet systemy zmieniają ;)
Gdybym w swojej pracy znalazł zastosowanie dla 14-24 to bez wątpienia bym je kupił. Zastosowanie filtrów do zdjęć krajobrazowych, architektury z tymi w/w filtrami daje rade.
Ponieważ ja głównie biegam po ślubach tak więc nie wyobrażam sobie siebie z takimi nakładkami na 14-24 na ślubie i również nie wyobrażam sobie pracy w reportażu z obiektywem bez czegokolwiek ochronnego na nim. Innych może stać na to, ale mnie nie stać, żeby ryzykować z wielką niczym nie osłoniętą soczewką.
Dlatego w MOIM przypadku rozsądek podpowiadał 17-35 i tak też się stało. Zakres też dla mnie jest fajny. A jak poczuję potrzebę posiadania tych 14mm to kupię sobie Samyanga 14mm do plenerów czy bardzo szerokich shot-ów z kościoła.
To dlaczego go sprzedajesz? :)
Szkoda że zestaw filtrów i mocowanie - tak czy inaczej kosztuje majątek...
Michał Fąfrowicz
04-01-2011, 10:18
FHR: Czasem są sprawy ważniejsze niż sprzęt. Sprzedawałem w grudniu, bo zrobił mi się kruchy koniec miesiąca, ale jakoś dotrwałem do wypłaty :)
Dwa słowa od siebie, bo również rozważałem zakup 14-24 i 17-35. W moim przypadku wygrał ten drugi, choć jestem zadowolony z zakupu zawsze zostaje jakaś ciekawość czy dobrze zrobiłem, bo 14-24 to szkło, do którego wszyscy wzdychają, a niektórzy nawet systemy zmieniają ;)
Gdybym w swojej pracy znalazł zastosowanie dla 14-24 to bez wątpienia bym je kupił. Zastosowanie filtrów do zdjęć krajobrazowych, architektury z tymi w/w filtrami daje rade.
Ponieważ ja głównie biegam po ślubach tak więc nie wyobrażam sobie siebie z takimi nakładkami na 14-24 na ślubie i również nie wyobrażam sobie pracy w reportażu z obiektywem bez czegokolwiek ochronnego na nim. Innych może stać na to, ale mnie nie stać, żeby ryzykować z wielką niczym nie osłoniętą soczewką.
Dlatego w MOIM przypadku rozsądek podpowiadał 17-35 i tak też się stało. Zakres też dla mnie jest fajny. A jak poczuję potrzebę posiadania tych 14mm to kupię sobie Samyanga 14mm do plenerów czy bardzo szerokich shot-ów z kościoła.
i słusznie - trzeba brać to czego się potrzebuje, natomiast jestem skłonny polemizować jeżeli chodzi o możliwość uszkodzenia przedniej soczewki, oczywiście że soczewki zabezpieczone nakręconym filtrem mają takowe w dużo większym stopniu, ale nakładka zabezpieczająca dostarczona przez producenta jest tak prosta w użyciu że bez problemu może być stosowana na co dzień, udało mi się stosunkowo szybko, (bo zaraz po wprowadzeniu go do sprzedaży) stać się posiadaczem 14-24mm, przejechał ze mną wiele plenerów, między innymi dwukrotnie Irlandię gdzie skały są naprawdę ostre i często oślizłe, gdzie koledzy tłukli drogie filtry i czasami przednie soczewki szkieł, nigdy nie odczuwałem większego dyskomfortu aniżeli z normalnym obiektywem
wypowiem się jeszcze na temat filtrów podczas focenia ślubów, zrobiłem tym szkłem trzy, i dwie duże imprezy integracyjne, nigdy z tym szkłem na tego typu imprezach nie odczuwałem braku filtrów, nano powłoki są na tyle skuteczne że swobodnie pozwalają cieszyć się jego jakością, a ta np. w ciemnym lokalu podczas np tańca gości weselnych, gdzie silne światła dyskotekowych jupiterów, stroboskopów ect. jest nie do przecenienia. Krajobrazy robię tym szkłem od 2,5 roku bez filtrów, radzę sobie bez problemu, jest sprawą oczywistą że wręcz na pewno jakość fot z filtrami np. w krajobrazie wzrośnie i to bardzo, doświadcza tego każdy kto założy na swoje szkło choćby szarą połówkę, fakt ceny filtrów Lee niestety nie są niskie nad czym również ubolewam i dotyczy to wszystkich wyrobów tego producenta, na pocieszenie otrzymujemy wyjątkową jakość i neutralność
pozdrawiam :)
ja osobiście też mam podobny dylemat co autor wątku, mam D300 i D700, do D300 najczęściej zapięty jest N17-55 a na D700 50tka 1.4 - tak jest w kościele.. ale że na imprezie chciałoby się również na FX założyć coś szerokiego (wkońcu po to sie kupuje D700 żeby go używać jak najczęściej) to postanowiłem sprzedać N17-55 które jest genialnym na DX szkłem i kupić coś szerokiego co podejdzie i pod DX i pod FX.
Jedyne co mi da szeroki kąt na DX i jest dedykowane pod FX, oraz oferuje zadowalającą mnie jakość to właśnie N14-24 oraz N17-35. I jeśli wybiorę N14-24 to wtedy w kościele mam D300 z N14-24 (~20-35 po cropie) + D700 z 50 1.4, na imprezkę D300 + N35 1.8 oraz D700 + N14-24 głównie na 24mm, a plenerek pójdzie D700 + N50 1.4 + N14-24 (jest wtedy czas na przepinanie). Myślę że N14-24 będzie genialnie pracowało i na DX i na FX, dodatkowo na FX również na brzegach (przy DX to oczywiste), ALE....
N14-24:
- jeśli chodzi o imprezę i plener może łapać b.duże flary które niektórym w tym wątku się może i podobają ale ja jestem bardzo na nie...
- nie należę do bogatych i jeśli ktoś mi z łokcia walnie w taką soczewkę to będzie spora lipa.. jednak zapięty UV + tulipan to spore bezpieczeństwo, jak mi rozwalą N14-24 to troche czasu minie zanim bym mógł kupić następny...
- jeśli pójdę na spacer gdzieś w wakacje i będe chciał strzelić widoczek nie założę żadnego filtra co troche pogorszy końcowy efekt..
I tu przychodzi N17-35, który choć powyższych wad nie ma, to jego rozrzut jakościowy jest z tego co widzę duży i można na lekkie mydło trafić czego bym mu nie wybaczył jak by taki wpadł w moje ręce, po drugie nawet jeśli będzie ostry to tylko w centrum na 2.8, i boki/rogi będą średnio użyteczne (ktoś narzekał że w N14-24 postacie w rogach/bokach będą jak kosmici - a w N17-35 myślicie że będzie lepiej? na 2.8 będą duchy rozmyte)... A nie po to wydaję ponad 4k zł żeby mieć gdzieś mydło... Mam N17-55 na DX i jest idealny, gdyby nie istniało body FX nie wymieniałbym go nigdy, przesiąść się na - jak by nie patrzeć droższe - 17-35 i zobaczyć mydło to by było nie do przyjęcia.
I tu jak narazie nie potrafię zdecydować co ostatecznie w moich rękach wyląduje.. Naprawdę ciężki orzech do zgryzienia :)
Paweł Krystek
26-04-2011, 00:52
I tu jak narazie nie potrafię zdecydować co ostatecznie w moich rękach wyląduje.. Naprawdę ciężki orzech do zgryzienia :)
Miałem podobny dylemat - może to http://www.kenrockwell.com/nikon/14-24mm.htm
pomoże Ci podjąć decyzję, mi pomogło :-)
Tak dwie uwagi ode mnie:
- soczewką naprawdę bym się tak nie przejmował, aż tak nie wystaje ;-)
- filtry dla widoczków i kąta 14mm - czy naprawdę potrzebne?
filtry dla tego szkła już są http://www.youtube.com/watch?v=oGFL-hC678g&playnext=1&list=PLC434290FD9119C2E&index=4
Świadomie wybrałem i mam 17-35. Nie potrafię, nie chcę i nie mogę odkręcić go od body ;)
Świadomie wybrałem i mam 17-35. Nie potrafię, nie chcę i nie mogę odkręcić go od body ;)
to masz tak samo, jak ja z 14-24 :mrgreen:
no ta soczewka nie jest taka tragiczna, ja baaardzo na sprzęt uważam i jeszcze bym się do niej jakoś przyzwyczaił i miał ją na oku, ale boję się o żonkę która by brała ze sobą czasem zestaw D300 + N14-24 + N35... ona nie obrażając jej ma troche ręce jak z galarety i boję się jej dawać nawet N17-55 obecnie a co dopiero coś takiego jak N14-24... jak jej to wypadnie z rąk to 6000zł pójdzie w błoto :/
filtry do widoczków - nie robiłem widoczków z filtrami, wogóle mało widoczków w życiu zrobilem bo dopiero od niedawna zacząłem fotografować cokolwiek poza parami młodymi (kiedyś było na odwrót ale to z innym sprzętem lata temu, wtedy zero ślubów, same hobbistyczne wypady, potem sie człowiek przestawił i same śluby sie robiło, dopiero teraz mi dawne pociągi wracają), i nie wiem jak to jest bez filtrów i z nimi... z tego co tu czytam to z filtrami są lepsze efekty, a jak sie je bardzo dobrze wykorzysta i z głową to o wiele lepsze, dlatego w ogóle wziąłem to pod uwagę..
17-35 byłby super wyborem, bo ma super ogniskową na FX, ma stałe światło, i jest bardzo ostre (niestety tylko w centrum, reszta po domknięciu), ale ten 14-24... wydaje mi się że to troche inna półka jednak mimo że to podobne cenowo szkła i obydwa profi... przynajmniej z tego co tu czytam tak wychodzi.
Robienie ślubów mnie trochę psychicznie zobowiązuje i młodym chcialbym oddawać jak najlepsze zdjęcia, N14-24 myślę że byłby najmniej ograniczającym sprzętem bo jest użyteczny na każdej ogniskowej i na każdej przysłonie. Tylko te małe wady :D musiałbym żonie kupić innego zooma :)
PS. co do filtrów - kupuję szkło dla ślubów, widoczki to tak hobbistycznie, więc bez nich bym przeżył, to jest wada z którą bym sobie jakoś poradził, więc głównie zostaje aspekt flar pod światło i niebiezpiecznej soczewki z przodu..
To chyba w twoim poprzednim poście odpowiedziałeś sobie na Twoje pytanie. Ja miałem 14-24, teraz mam 17-35 i osobiście mi bardziej do gustu przypadł ten drugi. Zakres i niebo lepszy, przednia soczewka nie wkurza tak jak 14-24 a ja trafiłem taką sztukę, że na 17mm i 2.8 jest ostro i spokojnie używalne. Z tego co czytam raczej on wygrywa w tym pojedynku.
To chyba w twoim poprzednim poście odpowiedziałeś sobie na Twoje pytanie. Ja miałem 14-24, teraz mam 17-35 i osobiście mi bardziej do gustu przypadł ten drugi. Zakres i niebo lepszy, przednia soczewka nie wkurza tak jak 14-24 a ja trafiłem taką sztukę, że na 17mm i 2.8 jest ostro i spokojnie używalne. Z tego co czytam raczej on wygrywa w tym pojedynku.
Wygrywa zawsze ten, który jest nam świadomie potrzebny. Tak więc ja nikogo nie będę przekonywał do czegoś, bo innemu się nie przyda lub może mieć inny bardziej mu odpowiadający; choć swojego 14-24 się nie pozbędę:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.