Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Coś lata



brayan21
25-03-2010, 16:53
Witam, mam prośbę do posiadaczy Nkkora 18-70, czy nic Wam nie lata w środku? Dzisiaj jak odczepiłem obiektyw i skierowałem go w dół, usłyszałem jakby coś się drobnego się przesuwało. Przy każdej zmianie pozycji coś takiego występuje, taki metaliczny szelest, też coś takiego macie?

markB
25-03-2010, 17:17
Nie przypominam sobie, żeby u mnie coś "latało", aczkolwiek szkła nie używam od paru lat. Spróbuj lekko potrząsnąć obiektywem. Jeśli stukanie będzie nadal słychać, to znaczy, że pojawiły się luzy na przednim (tym co się wysuwa) tubusie. Nie przeszkadza to w robieniu zdjęć.

Pietern
25-03-2010, 17:20
Nic tam nie może "latać". To przecież nie jest latawiec.
Pewnie coś się rozkręca, rozkręciło, albo "urwło".

brayan21
25-03-2010, 17:29
No to chyba mamy problem... podczas potrząsania słychać jeszcze bardziej. Takie głupie pytanie, czy on się sam rozkręci?

dzej
25-03-2010, 18:50
A masz stabilizacje? Jak tak to ma latac.

EDIT:

Teraz zauwazylem o jakie szkoo chodzi:) W sumie aj bym sie tam nie przejmowal, niektore tak maja.

Gregi69
25-03-2010, 18:52
A masz stabilizacje? Jak tak to ma latac.
Ten obiektyw nie ma stabilizacji.
U mnie nic nie "lata".

brayan21
25-03-2010, 19:33
Obawiam się trochę. Własnie słyszałem że w VR ma "coś tam latać" ale to jest zwykłe szkło i wydaje mi się że wszystko musi być sztywne do milimetra bo każdy luz to chyba rozkalibrowanie. Jak myślicie wpaść do jakiegoś serwisu foto i dać im do rozebrania?

ebstein
25-03-2010, 20:58
U mnie nic nie lata, ale ze stwierdzeniem

wydaje mi się że wszystko musi być sztywne do milimetra bo każdy luz to chyba rozkalibrowanie
to w przypadku tego obiektywu bym się nie zgodził. Są luzy, to normalne w 18-70. Nie przeszkadza robić zdjęć - nie przejmuj się.

mirroo
26-03-2010, 10:43
Przejmować się, jak najbardziej.
To szkło ma tendencje do luzowania się. Mogło się poluzować więcej niż potrzeba. Trzeba rozebrać i sprawdzić. Były o tym szkle wątki, jest gdzieś wątek z opisem jak go rozbierać w bezpieczny sposób. To dość proste (sam to robiłem ze trzy razy).
Jeśli coś lata to szkoda by było żeby to coś wpadło w szkło albo w mechanizm zoomowania i popsuło sprzęcior.

Jatin
27-03-2010, 20:13
W tym szkle luzują się śrubki w środku, w skrajnym przypadku mogła się wykręcić. Jest na forum opis jak szkło rozebrać i skręcić.

brayan21
29-03-2010, 18:54
Jutro oddaje do serwisu, w Lublinie. Dla zainteresowanych napiszę jak się sprawa potoczyła i za ile.

jacek dr
29-03-2010, 19:06
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=105924

bober.
08-04-2010, 15:03
mi w 18-55 coś latało, do teraz nie wiem co, ale w robieniu zdjęć nie przeszkadza, jak czyściłem jakiś obiektyw 'od tyłu dałem na najdłuższą ogniskową, i taką bawełniana szmatką leciutko ścianki od środka przeczyściłem to wydawało mi się że tam jest takie coś nie wiem co:) nie wiem jak to nazwać tam kawałek ścianki się ruszał jak na sprężynce, więc może to to, choć nie wiem, raczej w robieniu zdjęć Ci to nie przeszkodzi, a obiektyw raczej od niczego chyba się nie popsuje
pozdrawiam

damian.dab85
08-04-2010, 21:05
Witam,
Mam może trochę absurdalne pytanie, ale zapytam :) Czy jeżeli pożyczę obiektyw N 18 -105 ( zakupiony z D90 ), znajomemu, który ma D 60 , czy będę musiał kalibrować obiektyw, po ponownym podłączeniu do mojej D 90 -tki ?

damian.dab85
08-04-2010, 21:07
Sorry, nie tu się wpisałem. Już zmieniam.:)

ebstein
08-04-2010, 22:21
Czy jeżeli pożyczę obiektyw N 18 -105 ( zakupiony z D90 ), znajomemu, który ma D 60 , czy będę musiał kalibrować obiektyw, po ponownym podłączeniu do mojej D 90 -tki ?

Oczywiście nie. Kupno obiektywu w zestawie z aparatem nic tu nie zmienia.