Zobacz pełną wersję : martwy piksel D700
maciejchudy
15-03-2010, 11:04
Witam
Mam pytanko, czy komuś przytrafił się martwy piksel w nikonie D700? jeden- myślicie że wymienią korpus? Mam go od środy, już na pierwszej fotce jest. Świeci niezbyt mocno i widać go tylko na ciemnym tle. Kupiłem puszkę w Foto masterze na odrzańskiej. Ktoś się orientuje, jak na to zareagują???
dzięki za odpowiedź
Wkurzyłem się...
maciek
czy pozostalych 11 999 999 jest sprawnych ? Jesli tak to statystycznie masz super sprawny aparat.
maciejchudy
15-03-2010, 11:17
jest sprawny, ale wiesz, jak się daje 7600 za body to ten jeden potrafi zepsuć cały fun....Coś mi fotmaster nie odbiera. Ciekaw jestem, czy wyjdę za głupka czy wymienią aparat na nowy...
Ciekaw jestem, czy wyjdę za głupka czy wymienią aparat na nowy...
Za głupka to lepiej nie wychodź...;) A poważnie, to sam jestem ciekaw czy tylko mapowanie wchodzi w grę czy wymiana body... A może wstawią matryce od D3s...:)
maciejchudy
15-03-2010, 11:28
nie wiem nawet czy we wro mapują, czy mi zabiorą body na 3 tygodnie do warszawy, i tyle go widziałem...Swoją drogą powinni się cykać 1 czarną fotkę w salonie, sprawdzać i brać albo nie brać. Wada po wyjściu z salonu to już serwis a nie wymiana...:(
A z tym pikselem to aż taka tragedia? Widać go, jest gdzieś na środku matrycy?
Jeżeli da się z tym żyć to bym olał sprawę. Będziesz w wawie to podskoczysz i Ci zmapują.
Z pikselami to nigdy nic nie wiadomo. Nawet jakbyś sprawdził w sklepie cyknął zdjęcie dekla i okazało by się, że wszystko ok, to mogło by coś wyskoczyć na pierwszym zdjęciu poza sklepem.
Ja bym się tym nie przejmował i przy okazji go zmapował. Może do tego czasu coś jeszcze się pojawi.
Bartek_902
15-03-2010, 11:44
Sprawdz może na poczatek czy widać go na różnych zdjęciach,przy różnych iso,różnych czasach ...
maciejchudy
15-03-2010, 12:09
widać go na każdym zdjęciu, ale fakt, za zdjęciu dekla ( bez światła) jest widoczny najmniej. W sumie na razie olewam, bo i tak, jak przypuszczałem , baaaaardzo uprzejmie , ale mogą wysłać do wawy do mapowania. Gwarancję mam na 2 lata, więc jak się coś wydarzy w przyszłości to wtedy skorzystam z usługi:)
powiedzieli jeszcze jedną dziwną rzecz: mianowicie, pod wymianę podlega wada na poziomie 1/12000 a więc 100 walniętych pikseli...dziwne!?
Zaprzyjaźnij się z tym pixelem i już :)
Ja w D80-tce mam jeden i bardzo go lubię :-P
maciejchudy
15-03-2010, 12:34
mnie on kosztował 7600. Bardzo drogi przyjaciel...
enthropia
15-03-2010, 12:41
mnie on kosztował 7600. Bardzo drogi przyjaciel...
Zawsze możesz go sprzedać i kupić D3000.
Kilka osób pisało tu na forum, że jeśli pofatygujesz się osobiście z puszką do serwisu (tylko pewnie lepiej zadzwoń wcześniej), to zrobią mapowanie na miejscu od ręki.
Masz do wyboru: czekać 2 tygodnie czy załatwić sprawę w jeden dzień samemu.
Stracisz na bilety PKP, ale weź to od tej strony, może cykniesz parę ładnych fotek podczas podróży, a i w stolicy coś ciekawego pewnie się znajdzie do sfotografowania :)
Głowa do góry!
mnie on kosztował 7600. Bardzo drogi przyjaciel...
żebyś wiedział ile ja mam. Hotów, dedów ;)
1/12000 to chyba 1000 pixeli...czy się mylę?
Bartek_902
15-03-2010, 13:28
Wyślij na mapowanie i tyle,nic wiecej nie zdziałasz,chyba ze masz dobre znajomości tam gdzie kupowałes to ci wymienią ;) bo bez znajomosci to ani rusz...sam sie przekonałem ale na przykladzie laptopa tez mi pixel wyskoczył ;)
żebyś wiedział ile ja mam. Hotów, dedów ;)
ha, a zebys wiedzial ile ja mam w dziadku d200! no doslownie rozgwiezdzone niebo :) Dobrze, ze ACR je wszystkie znajduje i gasi, bym ja tego nie musial robic :)
pozdrawiam :)
zapodaj sobie programik pixelfixer (http://www.pixelfixer.org/) i po bólu, mi miesiąc po mapowaniu matrycy kolejny hot wyskoczył. teraz używam pixelfixera i olewam wszelkie hoty.
co do serwisu, nie trzeba się umawiać telefonicznie na mapowanie, możesz wejść prosto z ulicy i po chwili masz temat załatwiony
Na jesień kupowałem D300.
Nówka w sklepie Jessops, Anglia.
Po trzech tygodniach wyszedł czerwony duży piksel.
Zawiozłem do sklepu, pokazałem zdjęcie i poprosiłem o wymianę.
Podobno do 30 dni można wymienić.
Powiedzieli żebym robił zdjęcia, a jak przyjdzie nowy, bo na stanie nie mają, to mnie powiadomią.
Po tygodniu zadzwonili, że jest.
Wymienili na nowy (licznik „0”) z dobrą matrycą.
Jeszcze przypomnieli o rejestracji na stronie Nikona.
lightroom załatwia sprawę automatycznie.
Radek Radziszewski
16-03-2010, 00:03
Ja w d700 też mam 1 martwy od roku - na razie następne nie wyskoczyły...
Michał Jędrak
16-03-2010, 00:51
Kurcze martwicie się tym jakby to był, za przeproszeniem, pryszcz na członku :-) Taka jest natura techniczna matryc, że KAŻDA matryca będzie kiedyś miała hot/dead piksel. Jednak nie ma to żadnego wpływu na zdjęcia. Po tygodniu już nawet nie będzie Ciebie drażnił. Ja miałem ich w Fuji S2 całe mnóstwo i w ogóle mi nie wadziły, a nie było ligthrooma, gdzie możesz je szybko i automatycznie usunąć.
Kurcze martwicie się tym jakby to był, za przeproszeniem, pryszcz na członku :-)
no to mnie zabiles tym tekstem :grin:
Kurcze martwicie się tym jakby to był, za przeproszeniem, pryszcz na członku :-)
Tam martwimy od razu. Ja przy jednej z pierwszych obróbek po astrofoceniu myślałem, że odkryłem rój meteorów pędzących w stronę Ziemi. Niestety okazały się to hoty ;)
krzysztofz24
16-03-2010, 01:40
Stary,co ty kupiles kompakt czy "prawie" profi puszke.( Mam tu na mysli twoje doswiadczenie...)Hot i dead pixele to normalka,jak cie draznia to do mapowania...ale nie rozpaczaj nad tym-BO TO NORMALKA...zdjecia robic,a nie bzdetami sie przejmujesz;-).
Podpisuję się pod tym apelem z postu Przedpisacza ;)
RÓB ZDJĘCIA
też mam hot'a ale co zrobić.. takie to już życie cyfrowego fotografa
Jak baaardzo nie chcesz mieć hotów lub deadów to proponuję powrót do KLISZY ŚWIATŁOCZUŁEJ ;)
dokładnie, ja kupiłem niedawno monitor EIZO S2243 i też mam pięknego czerwonego hota:) i to prawie na środku, obecnie uczę się go nie widzieć, hehe...
bijeczek
16-03-2010, 10:41
Podpisuję się pod wypowiedziami poprzedników nogiema i ręcoma. Złe piksele przestaniesz widzieć jak przestaniesz ich na siłę szukać. Naucz się z nimi żyć, a kiedyś jak się trafi wyjazd do Warszawy (prędzej czy później pewnie się trafi - każdy kiedyś tam ląduje, tylko ja jestem taka noga, co w życiu w stolicy nie była), podskocz do serwisu, żeby zamapowali. W moim d300, jakbym poklipsował trochę dekielek, pewnie doliczyłbym się z dwudziestu złych/gorących pikseli, jak nie więcej, ale ja takie pierdoły mam głęboko w moich czterech literach, wolę robić normalne zdjęcia, a nie dekielka, a na normalnych zdjęciach, jak nie szukam złych pikseli, to ich naprawdę nie widzę.
......dwudziestu złych/gorących pikseli, jak nie więcej .....
no świetnie to przetłumaczyłeś te bad/hoty :D
k... tyle się uczyłem nie widzieć mojego hota a przez was znowu go widzę... i cała nauka poszła w las :)
Antonioo
16-03-2010, 18:40
a gdzie w lightroomie jest opcja usuwania?
widać go na każdym zdjęciu, ale fakt, za zdjęciu dekla ( bez światła) jest widoczny najmniej. W sumie na razie olewam, bo i tak, jak przypuszczałem , baaaaardzo uprzejmie , ale mogą wysłać do wawy do mapowania. Gwarancję mam na 2 lata, więc jak się coś wydarzy w przyszłości to wtedy skorzystam z usługi:)
powiedzieli jeszcze jedną dziwną rzecz: mianowicie, pod wymianę podlega wada na poziomie 1/12000 a więc 100 walniętych pikseli...dziwne!?
To dziwne, jakaś norma ISO? to opisuje? tyko nie podawać tej do monitorów od LCD ta pasuje do wyświetlacza na korpusie, warto żeby rozpropagowali to podejscie np. wpisali do instrukcji obsługi lub karty gwarancyjnej że do 99 walniętych pixeli matrycę uznaje się za sprawną. do hot pixeli mam mieszane podejście - ma nie być, jeśli producent nie określił jak bardzo matryca może być zrypana to znaczy że jest dobra (lub dobrze zmapowana :) ) i każdy pixel jest sprawny - jeśli już są to też tragedia się nie dzieje jakaś okropna, ale te baśnie sprzedawców mnie wnerwiają - powinni się zatrudnić do czytania wieczorynki dla dzieci.
jest norma iso, poszukaj a znajdziesz
a nawet poszukałem za ciebie. Norma to ISO 13406-2 a poniżej masz to opisane.
http://www.eizo.pl/pl/defekty_paneli.html
bijeczek
17-03-2010, 01:07
no świetnie to przetłumaczyłeś te bad/hoty :D
To przecież nawet Linda, chyba w Psach, mówił "bo to złe piksele były..." ;)
jest norma iso, poszukaj a znajdziesz
a nawet poszukałem za ciebie. Norma to ISO 13406-2 a poniżej masz to opisane.
http://www.eizo.pl/pl/defekty_paneli.html
to norma do wyświetlaczy LCD a nie do matrycy aparatu cyfrowego może mieć zastosowanie ale do wyświetlacza z tyłu korpusu :) innych zastosowań nie widzę
Czy CNX też automatycznie usuwa hot i bad piksele?
Nie. Ani z NEF ani z jpg. Z jpg nic zresztą nie usuwa. Za to elegancko aberacje wycina, czego nie robi automatycznie ACR:-)
a gdzie w lightroomie jest opcja usuwania?
a nie ma takiej opcji, gdyż ponieważ z uwagi na fakt że LR sam się "uczy" gdzie takowe są
a co do samych usterek pikselowych, to jedynie w d70s takowych nie widziałem u siebie, co do d700 to tak jak poprzednicy...olać nie zwracać uwagi
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.