PDA

Zobacz pełną wersję : D90 - AutoISO z lampą



XGrzesX
14-03-2010, 10:06
Mam następujące pytanie. Jak działa mechanizm AutoISO w D90 przy zdjęciach z lampą (SB-900) ? Czy aparat powinien zwiększać ISO dopiero przy braku mocy lampy ? Zdziwiłem się ostatnio bo robiąc zdjęcia ustawiane było maksymalne ISO mimo, że lampie nie brakowało mocy.

Gerpi
14-03-2010, 12:09
Z tego co wiem to najpierw aparat podnosi moc lampy,a jeśli tej brakuje to posiłkuje się iso. Dlatego auto iso z lampą jest dla mnie bezużyteczne.

XGrzesX
14-03-2010, 20:52
Czemu uważasz, że bezużyteczne ? Jeśli ISO podnosi w ostateczności to chyba dobrze. Ja miałem wrażenie że jest na odwrót tzn. wydawało mi się, że lampa ma jeszcze moc w zapasie a on podnosił ISO ....

Art Erie
14-03-2010, 21:02
XGrzesX kupiłeś D90 i SB 900 po to by nie mieć żadnej kontroli nad zdjęciami jakie robisz? Za kolegą wyżej - funkcja bezużyteczna (chyba że bawisz się w fotoradar).

Gerpi
16-03-2010, 00:41
Czemu uważasz, że bezużyteczne ? Jeśli ISO podnosi w ostateczności to chyba dobrze. Ja miałem wrażenie że jest na odwrót tzn. wydawało mi się, że lampa ma jeszcze moc w zapasie a on podnosił ISO ....
Temu bezużyteczne, że najlepsze zdjęcie z lampą to takie gdzie nie widać lampy. Po to się podnosi iso żeby złapać jak najwięcej zastanego światła,a lampa ma lekko doświetlić plan, aparat natomiast najpierw napieprza lampą na maxa, a jak tej brakuje to dopiero korzysta z wyższych iso. Auto Iso natomiast jes rewelacyjne bez lampy, potrafi ustawić wartości pośrednie, których użytkownik sam nie ustawi. Automat też nigdy nie ustawi wyższego iso niż wymaga tego sytuacja.

Art Erie
16-03-2010, 00:53
[...]Auto Iso natomiast jes rewelacyjne bez lampy, potrafi ustawić wartości pośrednie, których użytkownik sam nie ustawi. Automat też nigdy nie ustawi wyższego iso niż wymaga tego sytuacja.

Ks. Józef Tischner mówił o trzech prawdach, akurat to jest tą trzecia prawdą, gdyż żaden automat nie jest w stanie wiedzieć jakie zdjęcie chcesz zrobić i jaki efekt uzyskać i dotyczy to wszystkich parametrów, jakie można ustawić w aparacie.

Gerpi
16-03-2010, 02:29
Ks. Józef Tischner mówił o trzech prawdach, akurat to jest tą trzecia prawdą, gdyż żaden automat nie jest w stanie wiedzieć jakie zdjęcie chcesz zrobić i jaki efekt uzyskać i dotyczy to wszystkich parametrów, jakie można ustawić w aparacie.
Jeżeli założymy, że iso podnosimy z konieczności i dążymy do najmniejszego możliwego (a tak się zazwyczaj robi) to automat się tu sprawdza lepiej niż człowiek, jeśli dodamy fakt, iż to my programujemy ten automat i mamy nad nim władzę to nie widzę powodów dlaczego z niego nie korzystać.
Za pomocą preselekcji przysłony sterujesz głębia ostrości - też automat,ale ty rozdajesz karty bo wybierasz przysłonę , podobnie z preselekcją czasu, który sam zadajesz i narzucasz aparaturze tok dalszego postępowania, auto iso nie jest niczym innym. Automat nie musi wiedzieć jakie zdjęcie chcesz zrobić, musi znać twoje wytyczne.
No,ale może wyznajesz jeszcze inną prawdę, bo niektórzy wszak mawiają, że "moja prawda jest najmojsza" :)

Art Erie
16-03-2010, 10:33
Nie ma żadnego uzasadnienia polecanie jakichkolwiek trybów automatycznych, osobom, które dopiero stawiają pierwsze roki w fotografii ( w tym wypadku tak właśnie jest, przynajmniej w kwestii użycia lampy).
Na początku trzeba opanować tryb manualny i pełną kontrolę nad ekspozycją. Podstawa jest dobranie odpowiedniej głębi ostrości, i czasu naświetlania. By w zależności od tego jaką scenę fotografujemy wydobyć to co jest dla nas istotne.
Żaden automat nie będzie wiedział, czy chcemy przykładowo ruch zamrozić, czy tez rozmyć; czy głębia ma być duża, czy mała, w jaki sposób korzystasz z pomiaru światła.
To jaką ogniskową robione jest zdjęcie, czy istnieje możliwość poruszenia, czy fotografujesz ze statywu, czy z jadącego samochodu etc.
Tryby automatyczne są przeznaczone dla osób, które opanowały ustawienia właściwej ekspozycji i mają jedną zaletę - automat jest szybszy od człowieka i dlatego warto je stosować gdy brak czasu na ustawienia manualne ( lub gdy mamy "lenia" ). Jednak nie zwalnia to nas od kontroli parametrów ustawionych automatycznie i ich ewentualnej korekty, a do tego niezbędny jest pewny zasób wiedzy i praktyki.

pewex
16-03-2010, 10:50
JA zawsze ustawiam iso na zadowalającej mnie wartości i tak drybluję lampą, żeby wsji w parjadkie było. No na leży zaznaczyć, że używam SB-24 co nieco komplikuje sprawę : D

Jatin
16-03-2010, 11:03
IMHO przy fotografowaniu z lampą najlepiej sprawdza się aparat w pełnym M a lampa w TTL lub TTL BL zależnie od sytuacji. Gwarantuje że jak kolega nauczy się kilku podstawowych zasad fotografowania z lampą i posługiwania się kompensacją mocy błysku to w tej konfiguracji uzyska najlepsze efekty, bez żadnego auto iso i innych wspomagaczy. Ja np. nie lubię jak ktoś myśli za mnie.

Gerpi
16-03-2010, 11:11
Nie ma żadnego uzasadnienia polecanie jakichkolwiek trybów automatycznych, osobom, które dopiero stawiają pierwsze roki w fotografii ...
I tu się pod całym Twoim postem podpiszę obiema rękami, natomiast jeśli początkująca osoba pyta o konkrety,a tu pyta o auto iso to odpowiadam na ściśle wyselekcjonowane przez autora wątku zagadnienie. :)
Pozdrawiam

Art Erie
16-03-2010, 11:25
OK! Ale pisząc, że "auto ISO jest rewelacyjne" i że " automat też nigdy nie ustawi wyższego iso niż wymaga tego sytuacja."
Możesz kogoś wprowadzić w błąd, jeśli weżmie to zbyt dosłownie.

Gerpi
16-03-2010, 11:40
Bo działa rewelacyjnie :))))))))
Ale rozumiem o co Ci chodzi, miejmy nadzieje,że XGrzesX ma swój rozum skoro jednak kombinuje jednak żeby się coś więcej dowiedzieć.

Art Erie
16-03-2010, 12:00
Koledze zaś polecam lekturę tłumaczenia naszego kolegi http://tadgawin.blogspot.com/

XGrzesX
16-03-2010, 23:28
Jakoś mi jednak nie pasuje to co piszecie na temat zasady działania Auto ISO z lampą. Wykonałem dzisiaj kilka testów. Włączyłem AutoISO, pstryknąłem zdjęcie i ISO było automatycznie zwiększane. Następnie ustawiłem ISO 200, wyłączyłem AutoISO i zrobiłem zdjęcie (ten sam kadr, te same parametry). Histogram obu zdjęć jest podobny. Gdyby AutoISO podnosiło wartość ISO w sytuacji gdy brakuje mocy lampy to drugie zdjęcie z wyłączoną tą opcją byłoby niedoświetlone a tak nie jest. Zatem zasada działania AutoISO z lampą jest jakaś inna....

Art Erie
17-03-2010, 00:17
Wszystkie automatyczne i półautomatyczne programy w aparacie mają na celu uzyskanie zdjęcia o optymalnych parametrach naświetlenia i w większości wypadków taki jest efekt końcowy. Schody zaczynają się wtedy, gdy mamy do czynienia z jakąś specyficzną sytuacją, bo wtedy automat ma prawo się zgubić. Jeszcze gorzej jest z momencie gdy fotografując świadomie, chcesz uzyskać z góry zamierzony efekt, najprostszym przykładem będzie światło błyskowe wypełniające lub dominujące inaczej ustawisz parametry ekspozycji, by tło było ciemne, a inaczej gdy chcesz wpuścić więcej światła zastanego by pokazać szczegóły w tle.
W podanym post wyżej linku znajdziesz trzy podstawowe rodzaje światła zastanego i różny sposób użycia lampy; Twoim wyborem jest to, czy zdecydujesz się na przypadek, czy uzyskasz efekt zamierzony.

....

Auto ISO może powodować zmianę wartości góra/dół, do tego dochodzi automatyczny pomiar mocy błysku iTTL - korzystałeś z 2 automatów. Na dodatek użyłeś ISO 200, więc automat mógł tą wartość jedynie podnieść podnieść.
Nie podałeś też zastosowanego pomiaru światła (domyślam się, że matrycowy), tego w jakim trybie pracowała lampa ( TTL-BL? ).
Trudno mi jest wspierać swoje wywody na mojej skromnej praktyce, na dodatek przed chwilą zrobiłem kilka testowych pstryków w trybie Auto ISO ( pierwszy raz w życiu :) ). Zachęcam jednak do lektury tekstu (link wyżej) i świadomego fotografowania, bo to jest ciekawsze, niż rozpatrywanie po fakcie dlaczego aparat ustawił właśnie takie parametry, a nie inne ;)

XGrzesX
17-03-2010, 00:46
Pomiar światła był matrycowy, lampa była w trybie TTL, aparat był w trybie A. Wiem, że lepiej jest ręcznie ustawiać większość parametrów i jak najmniej korzystać z różnych automatów ale lubię wiedzieć jak takie automaty działają :-)

Art Erie
17-03-2010, 01:28
Pomiar światła był matrycowy, lampa była w trybie TTL, aparat był w trybie A. Wiem, że lepiej jest ręcznie ustawiać większość parametrów i jak najmniej korzystać z różnych automatów ale lubię wiedzieć jak takie automaty działają :-)

W wykonanych przeze mnie testach wartość ISO ( przy ustawieniu Auto) pozostaje bez zmian i jego wartośc wynosi 200. Lampa w trybie M, trzy pstryki w nastawach 1/4 i 1/2 mocy błysku, oraz w trybie TTL synchronizacja na 1/30 sekundy.

Z danych zapisanych w exifie parametr Exposure Difference ulega zmianie kompensując moc oświetlenia.
Jeśli masz ochotę zgłębiać temat polecam tą stronkę do czytania exifów http://regex.info/exif.cgi

XGrzesX
17-03-2010, 02:08
W trybie M z tego co się orientuje to AutoISO nie działa więc nie dziwne, że ISO pozostało niezmienione.

Art Erie
17-03-2010, 11:25
Coś pokręciłem w poprzednim poście, zarówno z ustawieniami, jak i tekstem :)
Zrobiłem jeszcze jeden test:
ustawiłem ISO na 640
aparat w trybie A
Auto ISO przy pierwszym zdjęciu włączone, w drugim wyłączone
pomiar światła w pierwszym matrycowy, w drugim centralny
Minimalny czas synchronizacji 1/125
lampa w trybie manualnym, ustawiona na 1/2 mocy

Oczywiście wszystkie zdjęcia wyszły totalnie prześwietlone, natomiast parametry naświetlania nie zostały zmienione (obiektywem celowałem w kąt pokoju), aparat przyjął czas naświetlania 1/30s oraz ISO 640

Dopiero przy następnym zdjęciu, gdy skierowałem obiektyw w stronę okna automat ustawił ISO 200 i czas 1/125s

Wniosek jest prosty aparat w trybie Auto ISO mierzy światło zastane i po wciśnięciu spustu do połowy wartość ta zostaje zafiksowana na stałe, zmieniające się oświetlenie (lampa w trybie M) nie ma wpływu na zmianę parametrów ekspozycji. Natomiast różnicę prześwietlenia/niedoświetlenia zostaje zapisana w exifie Exposure Difference (+/-).

Przy powyższych ustawieniach zrobiłem też zdjęcie (okna) z lampą w trybie iTTL, oczywiście błysk w odpowiednim momencie został wyłączony i zdjęcie zostało w miarę poprawnie naświetlone, wartość Exposure Difference = 0.

Wracając do twojego pierwszego postu
Mam następujące pytanie. Jak działa mechanizm AutoISO w D90 przy zdjęciach z lampą (SB-900) ? Czy aparat powinien zwiększać ISO dopiero przy braku mocy lampy ? Zdziwiłem się ostatnio bo robiąc zdjęcia ustawiane było maksymalne ISO mimo, że lampie nie brakowało mocy.

Musiałeś mieć w polu widzenia obiektywu jakieś jasne żródło światła, dlatego aparat podniósł wartość ISO, natomiast lampa odpaliła jedynie słaby błysk wypełniający próbując doświetlić scenę w trybie TTL BL.

Yary12
17-03-2010, 11:43
No ja bez lampy widzę, że aparat na AutoISO nieraz niepotrzebnie podbija ISO, choć spoko mógłby dać dłuższy czas lub zwiększyć przysłonę. Brakuje mi też wiekszego wyboru maksymalnego ISO. Jest przerwa między 1600 a 3200. Dla mnie 3200 to za dużo, za duży szum. Z kolei 1600 bywa za mało. Ręcznie mogę dać 2000 czy nawet 2500 i to są dla mnie jeszcze akceptowalne wartości. Stąd AutoISO ma dla mnie ograniczoną przydatność. Może być, gdy nie mam czasu na manualne ustawienia i tyle.
No bo co z tego, że dam maskymalnie 3200 a najdłuższy czas np. na 1/40, jak aparat potrafi sam wrzucić 1/125 i 3200, czego (tej drugiej wartości) nie chcę. Jak dam maksymalnie 1600, to znowu w niektórych sytuacjach odmawia mi działania, bo z prawidłową ekspozycją "nie wyrabia" się między 1/40 a 1600. A 2000 lub 2500 ratowałoby sprawę.

Gerpi
17-03-2010, 11:53
A to dziwne, bo zasadą działania auto iso jest to , że iso podnosi wówczas gdy osiągnie już maksymalny czas zadany. Muszę w końcu sam zrobić testy bo zaczynacie wzbudzać we mnie niepokój :)

lewAp7
17-03-2010, 12:19
W trybie M z tego co się orientuje to AutoISO nie działa więc nie dziwne, że ISO pozostało niezmienione.
Raczej działa... (w d40 działa na 100% zarówno z lampą, jak i bez - w d90 będzie chyba podobnie).
Samo AutoISO działa przyzwoicie, moim zdaniem oczywiście, i nie raz z tego korzystałem... Trochę dziwnie wygląda to jednak jeśli połączymy AutoISO + lampa na automacie - tutaj w wielu przypadkach (albo i we wszystkich... aż tak drobiazgowo nie testowałem) ISO jest podbijane, nawet jeśli lampa ma jeszcze moc. Czyli: ISO jest podwyższone, np do 320, równocześnie lampa błyska częścią mocy... ustawiając ręcznie ISO 200 (nie AutoISO), lampa błyska mocniej. W obu przypadkach dostaniemy zdjęcie naświetlone niemal identycznie. (Powieliłem chyba pierwszy post autora...)
Wychodzi chyba na to, że automatyka (ISO + lampa) jakoś wypośrodkowuje sobie ustawienia. Pytanie: czy mamy do czynienia z "inteligentnym" doborem parametrów, żeby złapać trochę światła zastanego, czy jest to tylko suche wypośrodkowanie parametrów, aby "jakoś dało radę"?

Próbowałem to rozgryźć jakieś pół roku temu, ale nie dałem rady... olałem to, ale jeśli Wy dacie radę - bardzo chętnie poczytam, do jakich wyników doszliście. :smile:

Na dzień dzisiejszy nie mam nic przeciwko używaniu samego AutoISO, jednak do połączenia "autolampy" + AutoISO nie mam przekonania.

P.S.
Spostrzeżenia, które opisałem dotyczą d40 + sb400 i sb800 i mogłem coś przeoczyć (bo są sprzed kilku miesięcy)

edit:

A to dziwne, bo zasadą działania auto iso jest to , że iso podnosi wówczas gdy osiągnie już maksymalny czas zadany.
U mnie tak to działa, nie zaobserwowałem jeszcze takiej sytuacji o jakiej pisze Yary12.

Art Erie
17-03-2010, 12:23
Jak dla mnie Auto ISO to funkcja całkowicie bezużyteczna zrobiłem testy swoją D70, bo szkoda mi było S5 na takie pstryki ;)
Być może nowsze puszki mają możliwość ustawienia "widełek" dla zakresu automatycznego doboru wartości ISO ( może nawet D70 ma, ale nie mam instrukcji ;) ). W kwestii automatów korzystam z PSA, czasem z pełnego M. Jedyny automat jakiego używam namiętnie, to AWB w Fuji jest naprawdę świetny :)
Lampa zaś głownie w trybie TTL, choć za czasów CP 8800 miałem do dyspozycji jedynie manual :)

EDIT


W trybie M z tego co się orientuje to AutoISO nie działa więc nie dziwne, że ISO pozostało niezmienione.

Aparat ustawiony był w trybie A, tryb M dotyczył lampy SB 800

Yary12
17-03-2010, 14:31
A to dziwne, bo zasadą działania auto iso jest to , że iso podnosi wówczas gdy osiągnie już maksymalny czas zadany. Muszę w końcu sam zrobić testy bo zaczynacie wzbudzać we mnie niepokój :)

Jak zrobisz testy, koniecznie podziel się wiedzą. Ja jestem bardzo świeży z D90 i w systemie Nikona w ogóle. Mówię na podsawie paru obserwacji. Też mnie dziwiło, że aparat nie podbijał ISO po zejściu do granicy czasu migawki, a takiego zachowania bym oczekiwał. W efekcie praiwe zawsze ustawiam czułość manualnie, co w niektórych dynamicznie zmieniających się sytuacjach trwa za długo. A na pewno wyłaczam tę funkcję w gorszych warunkach oświetleniowych, w których mogłaby być przydatna.
Twoje uwagi moga mi się naprawdę przydać, bo przeczytać instrukcję, a ją zapamiętać- a tym bardziej przekuć na odpowiednie działania- to co innego

lewAp7
17-03-2010, 17:49
Yary12 tu nie ma co testować - ustawiasz po prostu maksymalną czułość (np: 1600), najdłuższy czas migawki (np:1/60), włączasz AutoISO i ma to działać tak jak napisał Gerpi w poscie 22.
Jeśli czas wychodzi dłuższy, niż ten który zaznaczyłeś, to automat podwyższa ISO (max. do wartości, którą wybrałeś). Jeśli brakuje już ISO, a czas nadal "chce" być dłuższy od zaznaczonego - to automatyka nie "odmawia mi działania", tylko schodzi na ten dłuższy czas naświetlania, niż był zadany (wtedy może być ISO 1600 i czas, np: 1/30s zamiast zadanej 1/60s)... Jeśli się dzieje inaczej, to coś źle ustawiłeś, albo masz coś zepsute... ewentualnie Nikon dał d... w tym modelu.

Gerpi
19-03-2010, 22:30
Jest dokładnie tak jak piszę przedmówca, nie inaczej.