Zobacz pełną wersję : ogólnie o macro
darksidephoto
01-03-2010, 21:49
Witam wszystkich forumowiczów!
Zakupiłem niedawno Nikona D90 z obiektywem Nikkor 18-105mm ... aparat I klasa jak dla mnie i moje skromne fotograficzne potrzeby, rozważałem również D5000 ale po oględzinach i jednego i drugiego padło na D90.
Jako że jestem "początkującym" w świecie lustrzanek, chciałbym zapytać specjalistów zajmujących się tym trochę dłużej o obiektywy do zdjęć makro. Przeglądałem forum w poszukiwaniu informacji i wiele znalazłem "podziękowania za nie :)" Niemniej wymieniane tam obiektywy trochę kosztują, i raczej ciężko wydawać 1500 zł na obiektyw typowo do macro robiąc zdjęcia tego typu od czasu do czasu.
Przeglądając allegro natrafiłem na obiektywy które hmmm mogą się przydać do takich zwykłych amatorskich fotografii przynajmniej w odczuciu fotografa amatora.
1. Tamron AF 70-300 mm f/4-5.6 Di LD Macro
2. SIGMA 70-300 mm APO DG MACRO
Nie chodzi tutaj o jakąś extremalną skalę odwzorowania. Dadzą te obiektywy radę w zwykłych zdjęciach np. kwiatów, czy jakiś robaków?? Który z nich będzie lepszy i czy istnieje jakaś alternatywa np. z pierścieniem odwrotnego mocowania, żeby coś "przypiąć" do nich.
Czy lepszym rozwiązaniem będzie np. Nikkor 50mm f/1,8 z pierścieniami ... Czy może pójść inną drogą i zainwestować w coś na M42 np. Heliosa 44 lub Cosinę 100.
Przepraszam za masę pytań, ale lepiej chyba w jednym poście zawrzeć wszystko aniżeli rozbijać się na kilkanaście.
Dziękuję i pozdrawiam
pozycje 1 i 2 bym spisał na wątpliwe chwyty marketingowe
w makro i tak raczej jedziesz na manualu i na statywie jeśli to kwiatki a jak robaczki to z doświetlaniem
możesz do tego szkiełka co masz, za około 400zł dokupić 3 pierścienie KENKO z przeniesieniem styków, nie mają optyki więc nie psuja dodatkowo jakości foty
podpinasz 1 jak za małe makro to podpinasz jeden szerszy lub dwa na raz itd....
jak chcesz się pobawić w coś manualnego to poszukaj czegoś m42, i pierścienie M42, i adapter Nikon/M42 bez soczewki
np Helios 44-2 nie jest drogi ale sample wyglądają tak
sam HELIOS 44-2 f2
http://img36.imageshack.us/img36/6198/img01501g.jpg
sam HELIOS 44-2 f8
http://img199.imageshack.us/img199/4232/img01502t.jpg
Helios 44-2 f2 i pierścień makro 28mm
http://img691.imageshack.us/img691/108/img01491.jpg
Helios 44-2 f8 i pierścień makro 28mm
http://img109.imageshack.us/img109/7356/img01492.jpg
Helios 44-2 f2 i pierścień makro 28mm
http://img15.imageshack.us/img15/3186/img01494.jpg
Helios 44-2 f8 i pierścień makro 28mm
http://img96.imageshack.us/img96/3650/img01495.jpg
ja ostatnio kupiłem sobie telemakrokonverter x2 i Nikkona 2,8/100mm czekam aż wszystko poprzychodzi to mogę się pochwalić jak to działa
Ja bym tam nie kombinowal i kupil n50/1.8 i pierscienie manualne. Sam nikkor bardzo ci sie przyda, np do kwiatkow itp. a na pierscieniach sprawuje sie bardzo dobrze. Jedyny minus, to to, ze bedziesz musial na trybie manualnym robic, ale to nie jest takie trudne.
no tak tyko to ma podobny koszt co KENKO plus to szkło co ma
ale 1,8/50 wykorzysta też manualnie nie tylko do makro
wszystko zależy od budżetu i chęci komplikowania sobie hobby :)
Ja bym wybrał albo pierścienie Kenko do teleobiektywu albo stary manualny obiektyw (np. Nikkora 105/4).
darksidephoto
01-03-2010, 23:32
Ja bym wybrał albo pierścienie Kenko do teleobiektywu albo stary manualny obiektyw (np. Nikkora 105/4).
no można spotkać używkę 105/4 za około 1000, ja myślałem że może uda się jakoś "przeboleć" TAMRONA i SIGMĘ 70-300 i mieć tańszym kosztem coś do macro i coś do tele :) wiadomo po zakupie D90+18-105 ciężko finansowo
Te obiektywy sa bardzo przecietne jak chodzi o tele, w makro tym bardziej. Najlepszy stosunek ceny do jakosci ma polacznie pierscieni manulanych i heliosa 44, przy odrobinie szczescia zmiescisz sie w 100zl.
no można spotkać używkę 105/4 za około 1000, ja myślałem że może uda się jakoś "przeboleć" TAMRONA i SIGMĘ 70-300 i mieć tańszym kosztem coś do macro i coś do tele :) wiadomo po zakupie D90+18-105 ciężko finansowo
Ostatnio używany egzemplarz na allegro poszedł za mniej niż 300zł. Ja dałem za swój na forum 350zł.
Wadą tego szkła to skala odwzorowania 1:2.
Tak jak pisałem wcześniej 70-300 + pierścienie Kenko to też dobry wybór, jak na początek. Tylko taki zestaw trudno stabilizować i będziesz musiał skrócić czas otwarcia migawki lub użyć flasha.
Moim zdaniem masz dwie opcje
1. N50/1,8 plus pierścienie Delty - nie ma sensu kupować Kenko delta ma pełne przeniesienie automatyki i sprawuje się światnie, wiem bo mam. - komplet nowy to 450+270 czyli 720 zł
2. Soligor 100/3,5 macro = 400 zł, nie musisz kupować pierścieni bo z soczewką masz skalę 1:1, soczewka jest oryginalna i nie wpływa na jakość zdjęcia, jakość wykonania plastyk , jakość optyczna bdb.
Musisz pamiętać ,że jeżeli podepniesz do D90 manuala to nie tylko tracisz AF ale przede wszystkim pomiar światła co może utrudnić robienie zdjąć na początku.
Ja miałem podobne dylematy. Na początek zakupiłem pierscienie bez przeniesienia automatyki (50zł) plus Heliosa (50zł) + przejsciówka M42 (50 zł). Zestaw tani ale dający dobre efekty. Obecnie zasmakowałem w makro wiec zakupiłem pierscienie z przeniesieniem automatyki a w najblizszej przyszłości planuję zakup N mikro 60mm 2,8.
Tani zestaw z heliosem (pomimo że zupelnie manualny) na początek jest bardzo dobry. Obecnie go już nie stosuję więc jesli byłbyś zainteresowany, to mogę sie zastanowić nad sprzedażą.
ThrudPL a może byś tak rozważył Tamrona 90/f2.8. Mam takowego na sprzedaż
Nie chcę go chwalić ale o opiniach możesz poczytać na forum i w necie.
Pozdr.
Jak co to napisz na PW lub patrz dział sprzedaży.
Nad Tamronem myslałem i myślę w dalszym ciągu. Nad Twoją ofertą w dziale sprzedazy już sie wcześniej mocno zastanawiałem (wraz z lampą). Niestety zakup szkła przewiduję dopiero w kwietniu /maju.
OK. Poczekam jeszcze na forum z tydzień lub dwa i pewnie
wycofam. Jak się nie sprzeda na innym portalu to wrócimy do
rozmów mam nadzieję :).
Pozdr.
Ja w tą sobotę akurat będę w Poznaniu i mam nadzieję
że jakaś chwila wolna będzie a wtedy jak masz
ochotę to możesz cały sprzęt zobaczyć lub sprawdzić.
Nie będzie wtedy na przyszłość wątpliwości.
Pozdr.
Rafał_Sz
02-03-2010, 13:44
Nad Tamronem myslałem i myślę w dalszym ciągu. Nad Twoją ofertą w dziale sprzedazy już sie wcześniej mocno zastanawiałem (wraz z lampą). Niestety zakup szkła przewiduję dopiero w kwietniu /maju. Tamron 90 jest świetny do makro. 1:1 i nieziemska żyleta. A jak zapniesz do niego pierścienie to już totalny kosmos - biorąc pod uwagę koszty.
Nikkor 60 / 2,8 tez jest bardzo ostry. Ogólnie w moich plamach zakupowych szukam pewnego tandemu ( dwie stałki w tym jedna makro) , i tak naprawdę mam dwie opcje.
1. Nikkor 60/ 2,8 + jakieś 85 1,4 lub 1,8 (może Samyang)
2 Tamron 90 /2,8 + nikkor 50 1,4 lub 1,8
Ja tylko króciutko o 70-300 macro - NIE! To się naprawdę nie nadaje do makro. Czasy jakie musisz ustawić by coś z tego ostrego ustrzelić, to jakiś kosmos rzędu 1/800-1/1000s. Do tego masz długą ogniskową, czyli płytką głębię ostrości. Jak pomyślisz, żeby to przymknąć, to jak uzyskasz takie czasy? A pamiętaj, że minimalna odległość ogniskowania to (z głowy) kilkadziesiąt centymetrów. Teraz pomyśl jak to oświetlić? No po prostu: NIE!
Budżetowo wahałbym się między pierścieniami (ze stykami), a Tamronem 90. Tamron zrobi jednocześnie za naprawdę dobrą portretówkę. Pierścienie dadzą chyba większe powiększenie. Z 60-tką trochę za blisko trzeba podejść do celu.
darksidephoto
03-03-2010, 21:13
Chyba porozglądam się za czymś na M42 w makro, albo jakąś stałkę z pierścieniami. Chodzi o to aby na początek zrobić to najniższym kosztem, pobawić się i nabrać doświadczenia.
Widzę że wszyscy niechętnie do T i S 70-300 :) To może chociaż do "taniego" tele się nada czy lepiej kupić coś innego.
Wolalbym 55-200vr niz ta sigme, niby 100mm mniej, ale poza tym lepszy.
darksidephoto
a dalczego do tego swojego nikkora nie rozważasz pierścieni makro ?
taniej już się chyba nie da
dobre rozwiązania manualne nikon/m42/adaptall i tak wyjdą porównywalnie lub drożej
ja bym w M42 się nie pakował tylko szukał czegoś na bagnet
jeszcze ważna rzecz
przy makro z 50mm dystans masz od obiektu jakieś 20-30 cm
przy 135mm ok 50cm ?
przy 35mm z pierscieniami masz koło 20 cm
35mm z jednym małym pierścieniem zwraca uwagę mrówek
50mm na ważki jest za blisko
itd
podrzuć więcej szczegółów co chcesz osiągnąć
dlatego na początek dobrze abyś sprawdził mając zooma jakie powiększenie Tobie odpowiada
Może się mylę, nie wiem jak to wygląda przy robieniu zdjęć przez M42, ALE... praktycznie niezbędna rzecz w makro to działający "popychacz" przysłony. Czyli automatyka tejże - tak by oglądać obraz przez pełny otwór obiektywu, a podczas wyzwolenia migawki, by się on sam domknął. Makro robisz na f11-f32 albo i lepiej. W praktyce bardzo ciężko lub nawet niemożliwe przez taką małą dziurkę i ciemność coś sensownie i wygodnie fotografować. Ludzie odradzają obiektywy tanie 70-300 (z myślą o okazjonalnym nawet makro) bo po prostu większość z nas już przez to przechodziła. Dobrze się sprawdzają jako tele wakacyjne, podróżnicze, awaryjne, gdy biegamy ze standardem, a *okazjonalnie* potrzeba nam jakiegoś teleobiektywu. Wtedy tak. Ale jeśli zamierzamy częściej coś robić na tych zakresach to wtedy lepiej się sprawdzą inne wynalazki do 200mm. Może inaczej - używam do reporterki 70-200, aktualnie na formacie FX. Może czasem fajny byłby dłuższy obiektyw, ale do wielu zastosowań 200 mm w zupełności wystarcza. Jeżeli potrzeba dłużej (częstsze ptaszki na przykład), to jest jeden sensowny wybór Nikkor 70-300 VR.
bladii77
04-03-2010, 08:01
Cześć. Warto pamietać,że taki obiektyw makro całkiem nieźłe zazwyczaj nadaje się jako obiektyw do portretowania :). Ja mam tokine 100 i wogóle rzadko zdejmuję go z aparatu :)
mOSAd - w robieniu makro nie jestem asem ale zdjęcie na przysłonie f32 - czyż dyfrakcja nie zeżre ostrości?
nawet w Tamronie powyżej f22 już jest cienko z utrzymaniem jakości kadru piszę o zestawie T2,8/90mm plus nikon D90
No coż zjawisko dyfrakcji psuje ostrość już od przysłony f16. Niestety fizyki nie da się obejść.
Oczywiście że dyfrakcja robi swoje, ale na ile - to już zależy od szkła. Czasem może nam zależeć bardziej na głębi niż jakości.
Zdaje się, że dyfrakcja zależy od średnicy otworu przysłony a nie od wartości przysłony. Czyli im większa ogniskowa, tym więcej można przymknąć obiektyw (bo przy tej samej średnicy wartość przysłony będzie większa).
Z drugiej strony, GO przy tej samej skali odwzorowania jest stała dla tej samej wartości przysłony. Wynika z tego, że im dłuższa ogniskowa, tym łatwiej uzyskać większą GO, przy porównywalnym wpływie dyfrakcji.
Osobiście do makro używałem kitowego Nikkora 15-55 i odwrotnie zamocowanego Heliosa 44/2 58mm.
Nikkor maksymalnie zamknięty, Helios maksymalnie otwarty i dostajesz takie rezultaty.
http://fc00.deviantart.net/fs22/i/2009/242/0/e/Dragonfly_Head_3_by_neos86.jpg
http://fc08.deviantart.net/fs46/i/2009/239/c/9/Colour_Fly_by_neos86.jpg
http://fc05.deviantart.net/fs46/i/2009/244/5/f/Little_Spider_2_by_neos86.jpg
Helios i pierścień odwrotnego mocowania kosztuje łącznie 60 zł więc są to grosze.
Pozdrawiam
Marcin84
04-04-2010, 12:59
Osobiście do makro używałem kitowego Nikkora 15-55 i odwrotnie zamocowanego Heliosa 44/2 58mm.
Nikkor maksymalnie zamknięty, Helios maksymalnie otwarty i dostajesz takie rezultaty.
http://fc00.deviantart.net/fs22/i/2009/242/0/e/Dragonfly_Head_3_by_neos86.jpg
http://fc08.deviantart.net/fs46/i/2009/239/c/9/Colour_Fly_by_neos86.jpg
http://fc05.deviantart.net/fs46/i/2009/244/5/f/Little_Spider_2_by_neos86.jpg
Helios i pierścień odwrotnego mocowania kosztuje łącznie 60 zł więc są to grosze.
Pozdrawiam
Witam wszystkich
Akurat zainteresował mnie temat macro i tutaj lokuję swój pierwszy post. Przeczytałem temat i stwierdziłem, że po wydatku na body i obiektyw najtańszą metodą na początek będzie opcja Neos86.
Tylko teraz tak bo jak co niektórzy w tym temacie posiadam od niedawna nikon d90 z 18-105 VR, średnica obiektywu 67 jak wiadomo i teraz pytanie czy po zakupie Heliosa 44/2 58mm i pierścienia odwrotnie mocowanego będzie efekt ciemnej obwódki podobnie jak w RAYNOX DCR-250 ? Czy z tym obiektywem da się w ogóle wejść w taka opcję, czy lepiej kupić pierścienie dystansowe, a po uskładaniu gotówki zaopatrzyć się w jakieś macro ?
Pozdrawiam
Dopisze się, bo aktualnie także szukam rozwiązania do Makro. Kiedyś bardzo dawno posiadałem S 70-300 i uważam, że na początek nie jest to takie złe. Ktoś pisał o czasach przy krótkiej ogniskowej - sęk w tym,, że minimalne ostrzenie w tym szkle to 100 cm, a przełączenie opcji makro możliwe było dopiero po 200 mm (było to dawno i już nie pamiętam dokładnie, ale łatwo można było doświetlić rozsatwioną lampą. Więc do uganiania się za pszczółkami i kwiatkami w 1:2, czemu nie, zwłaszcza jak ładne słońce. Przy takiej ogniskowej GO już jest generalnie ładne więc też nie ma się do czego przyczepić. No i jako "tele" dla amatora bez problemów alkoholowych jest OK :p. To szkło daje nam możliwość "odkrycia" w sobie drogi, która chcemy iść w naszej pasji :) przy czym nie jest drogie - ino trzeba uważać przy zakupie używanej - bardzo często jest skopany napęd AF przez nieprawidłowe przełączanie na Macro.
Panowie jakie konkretnie pierscienie kupic? Chce zeby przenosily automatyke, byly nie za drogie i nie niszczyly zdjec
prosze o konkretnego linka do oferty z pierscieniem
chce je wykorzystywac z moim 50 1,8 mysle, ze na poczatek zabawy z macro to wystarczy?
pozdrawiam
Panowie jakie konkretnie pierscienie kupic? Chce zeby przenosily automatyke, byly nie za drogie i nie niszczyly zdjec
prosze o konkretnego linka do oferty z pierscieniem
chce je wykorzystywac z moim 50 1,8 mysle, ze na poczatek zabawy z macro to wystarczy?
pozdrawiam
1. Pierścienie nie niszczą zdjęć. Nie mają żadnej soczewki. Jedynie odblaski mogą przeszkadzać, więc pierścienie powinny być wyczernione (na matowo).
2. 50/1.8 nie ma silnika, więc pierścienie muszą przenosić śrubokręt, żeby działał AF
3. Te pierścienie (http://www.foto-tip.pl/sklep/pierscienie_posrednie_13mm_21mm_31mm_do_nikon_wers ja_eco-p-1582.html) mają chyba śrubokręt (widać na fotce)
Ja bym tam takich pierścieni do body nie podpiął były już na forum posty o spalonej elektronice aparatu wywołanej właśnie przez złe wykończenie tych najgorszych pierścieni. Jeśli chcesz z tych tańszych to proponuję te troszeczkę droższe http://www.allegro.pl/item1038696121_pierscienie_posrednie_makro_auto_ni kon_af_japan.html miałem je pod bagnetem sony i były ok pełne zadowolenie. Jak chcesz jednak spać spokojnie to polecam pierścienie firmy kenko lub soligor. Bardzo interesującym rozwiązaniem dla kogoś kto potrzebuje bardzo dużego odwzorowania będą te oto ale nie wiadomo kiedy będą w sklepach http://optyczne.pl/2927-nowo%C5%9B%C4%87-Pier%C5%9Bcienie_po%C5%9Brednie_z_p%C5%82ynn%C4%85 _regulacj%C4%85_odleg%C5%82o%C5%9Bci_MeiKe_EXT.htm l
a co mylicie o tym?
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=10838
dla mnie bardzo ciekawe i chyba poczekam na to cudo...
do canona juz w sprzedazy za 360zl do nikona za okolo 30 dni
A czytałeś mój post? Nikt ci nic innego nie napisze skoro nie są jeszcze w sprzedaży...
Co do pierścieni jeszcze słówko - trzeba uważać na ich konstrukcję. Nie dość, że mogą być zagrożeniem dla elektroniki, to te tanie są często bardzo słabo wykonane i niedopasowane do korpusu/obiektywu. Ich zapinanie na korpus grozi po prostu mechanicznym uszkodzeniem tych elementów. Mogą one też ulec łatwemu uszkodzeniu ze względu na cienkie blaszki stosowane do domykania przysłony. Oczywiście jak zawsze w takich przypadkach, 90% klientów się wszystko powiedzie, ale to tylko pytanie czy nie znajdziemy się przypadkiem w tych 10%. :D (liczby wyssane z palca) Ja korzystałem z takich jednych z dusza na ramieniu trochę. A potem i tak okazało się, że w jednym z nich nawaliło coś właśnie związanego z popychaczem przysłony. Zatem warto wypróbować przed kupnem, jeśli chcemy ryzykować.
Bardzo interesującym rozwiązaniem dla kogoś kto potrzebuje bardzo dużego odwzorowania będą te oto ale nie wiadomo kiedy będą w sklepach http://optyczne.pl/2927-nowo%C5%9B%C4%87-Pier%C5%9Bcienie_po%C5%9Brednie_z_p%C5%82ynn%C4%85 _regulacj%C4%85_odleg%C5%82o%C5%9Bci_MeiKe_EXT.htm l
No nie przesadzajmy z tym bardzo dużym odwzorowaniem tego pierścieniowego zooma. Wg opisu: "Zakres ich pracy to 46 - 65mm". Czyli kompletem klasycznych pierścieni (68mm) uzyskamy jednak większe odwzorowanie.
Poza tym ten wynalazek ma bardzo mały zakres regulacji (19mm) i bardziej "elastyczny" (wszechstronny) będzie zestaw klasycznych pierścieni.
No nie przesadzajmy z tym bardzo dużym odwzorowaniem tego pierścieniowego zooma. Wg opisu: "Zakres ich pracy to 46 - 65mm". Czyli kompletem klasycznych pierścieni (68mm) uzyskamy jednak większe odwzorowanie.
Poza tym ten wynalazek ma bardzo mały zakres regulacji (19mm) i bardziej "elastyczny" (wszechstronny) będzie zestaw klasycznych pierścieni.
Dokładnie. Taki np. Tamron 90 ma zakres regulacji 90mm.
jeszcze mam pytanko, czy znajde juz w miare dobry obiektyw do makro za ok 600zl czy lepiej kupic pierscienie do 50 1,8?
Nikkor MF 55/3.5 micro lub jego nowsza wersja MF 55/2.8 micro , za 600zl powinny byc w komplecie z pierscieniem PK-13.
Za te pieniadze mozna tez miec Cosine/Vivitara/Soligora AF 100/3.5 macro.
a który z nich bedzie najlepsza opcja dla przecietnego podroznika po lakach i lasach?
chyba sie zdecyduje na tego 55 2,8...
Ggrzesiek
18-05-2010, 21:05
Witam
Pozwolę sobie zabrać głos w temacie makro/macro. Do podanych rozwiązań dodałbym jeszcze tandem obiektyw tele + konwerter makro. Podobno występuje w przyrodzie kilka bardzo dobrych konwerterów. Powszechnie znane to Raynox DCR-250 i Raynox DCR-150. Ja swego czasu używałem kombinacji Olympus ZD 40-150mm + MCON-35. Istnienie tak znakomitego wynalazku jak MCON-35 uświadomił mi kolega Dorjan. Na forum Olympusclub.pl zaprezentował też jego mini test.
A "wynalazek" jest moim zdaniem rewelacyjny. Po zakręceniu go na obiektyw skraca się odległość ustawiania ostrości, w tym przypadku do ok 35 cm między konwerterem a obiektem. Daje to na prawdę komfortowe warunki. Nie zasłaniamy światła i nie straszymy owadów. Do tego nie zauważyłem absolutnie żadnego pogorszenia jakości optycznej, czy pogorszenia pracy AF. Stopień powiększenia regulujemy wtedy przez zmianę ogniskowej w obiektywie, a jeśli używamy statywu to jest bardzo fajna sprawa. Minusem takiego rozwiązania jest to, że odległość ogniskowania zawsze oscyluje w okolicach 35 cm. Nie ustawimy ostrości chcąc sfotografować obiekt oddalony np. o 100cm.
Przykładowe zdjęcia: Olympus ZD 40-150mm f/4.0-5.6 + MCON-35 (http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=8983&page=26)
Powiększenia nie przyprawiają o zawrót głowy (kwestia ogniskowej użytego obiektywu) ale moim zdaniem, nie to jest w fotografii "makro" najważniejsze. Poza tym, MCON-35 to nie jedyne rozwiązanie. Podobno bardzo dobre soczewki produkował swego czasu Nikon. Modele z różnym stopniem powiększenia.
Chciałem tylko zasygnalizować, że obiektyw tele + dobra soczewka mogą dać ciekawe efekty, przy stosunkowo niedużych kosztach.
Przegląd soczewek/konwerterów makro: http://www.ki.tng.de/~sgude/achromats.html
Pozdrawiam
a który z nich bedzie najlepsza opcja dla przecietnego podroznika po lakach i lasach?
chyba sie zdecyduje na tego 55 2,8...
Cosina AF 100/3.5 macro, poniewaz w pelni gada z D90, a ogniskowa 55mm jest troche upierdliwa na dluzsza mete.
dzieki za wartosciowe odpowiedzi
pozdrawiam!
Jeszcze jakby ktos wiedzial, gdzie ta Cosine moge dostac bede wdzieczny.
Oprócz Cosiny występują również bliźniacze obiektywy Soligor, Vivitar oraz Voigtlander Macro Dynar - wszystkie AF 100m f/3.5 macro
to już pewne! idzie wiosna! codziennie nowy wątek o szkle macro :razz:
Też to zauważyłem (tzn. wątki o makro, bo wiosny na północnym wschodzie ani śladu).
Sprawdziłem w wyszukiwarce ile jest wiadomości o MCON-35 i ukazał się 1 (słownie: jeden) wynik. Większość szuka tanich manualnych obiektywów makro, czy pierścieni pośrednich, a zapomina o dedykowanych konwerterach. Takie właśnie „ustrojstwo” produkował dawniej Olympus do swojej pierwszej lustrzanki E-10, która nie miała wymiennych obiektywów, a wszystkie rozszerzenia dostępne były w postaci konwerterów tele, wide, macro.
Olympus MCON-35 jest achromatycznym układem optycznym o ogniskowej f:35cm i mocy ok. 3 D (kiedyś sobie wyliczyłem 2,86 D). Posiada gwint mocujący 62mm, a filtrowy 72mm. Dzięki tak dużym rozmiarom soczewek doskonale nadaje się do obiektywów w lustrzankach z gwintem filtrowym 58-72mm i do zmiany średnicy wystarczy pierścień redukcyjny.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img263.imageshack.us/img263/3739/mcon35xs6.jpg)
Możliwości zwiększenia wielkości odwzorowania nie są imponujące, ale przy ogniskowych od 200mm zbliżamy się do skali 1:1, a przy 300mm znacznie ją przekraczamy. Ten konwerter nie powoduje zmiany parametrów ekspozycji, pozwala uzyskać świetną jakość zależną tylko od zastosowanego teleobiektywu, i nie winietuje bez względu na długość ogniskowej i zastosowaną przysłonę. Może to być nawet 14mm i f:2,8. Najważniejsze jednak jest pełne działanie układów pomiarowych z AF i VR włącznie i odległość ostrzenia przekraczająca 30cm od czoła obiektywu.
Pokażę jak wygląda zmiana wielkości odwzorowania MCON-35 w połączeniu z N AF-S 70-300/4,5-5,6 VR.
N700, ISO-800, 300mm, f:11, 1/125s, największa możliwa do uzyskania skala odwzorowania samego obiektywu.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img864.imageshack.us/img864/87/dsc5439900.jpg)
N-700, ISO-800, 75mm, f:11, 1/125s, najmniejsza skala odwzorowania z podpiętym MCON-35
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img27.imageshack.us/img27/3047/dsc5419900.jpg)
N700, ISO-800, 200mm, f:11 i MCON-35
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img34.imageshack.us/img34/1841/dsc5428900.jpg)
N700, ISO-800, 300mm, f:11 i MCON-35
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img600.imageshack.us/img600/6020/dsc5432900.jpg)
Ostatnia fotka z Sigmy 150/2,8 macro HSM na ISO-800, f:8 i pełnym odwzorowaniu 1:1
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img861.imageshack.us/img861/9741/dsc5441900.jpg)
Pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.