Zobacz pełną wersję : Akumulator D90 eksploatacja
Witam,
Czy są jakieś zalecenia co do sposobu traktowania akumulatora litowo-jonowego (EN-EL3e) podczas dłuższej przerwy w jego eksploatacji?
Powiedzmy, że wiem, że nie będę używał aparatu przez najbliższe 2-4 tygodnie. Czy należy wtedy akumulator wyciągnąć z body czy nie ma to znaczenia?
Mam nowy aparat i chciałbym uniknąć jakiejś przykrej niespodzianki.
Proszę o wskazówki.
Pozdrawiam,
Arek
przed leżakowaniem naładuj go i tyle , korzystaj z życia i nie przejmuj się problemem samotnego akumulatora :)
Antonioo
27-02-2010, 19:13
wyjąc z puszki, w pełni naładować, włożyć w plastik ochronny..
Karbulot
27-02-2010, 20:45
Moze mi ktos wyjasnic, co to daje? Nie uzywam aparatu od 3 miesiecy i akumulator mam normalnie w aparacie.
Akumulatory Li-Ion mają znacznie dłuższą żywotność, gdy są naładowane do ok. 40% i w takim stanie powinny leżeć. Ale 2-4tyg. to nie jest jakiś strasznie długi okres czasu, więc myślę, że można po prostu wyjąć z aparatu i zostawić. Byle nie były rozładowane do "zera", bo to im szkodzi.
Dokładnie, należy naładować do 100%, wg niektórych teorii rozładować do ok 50%, folijka i do lodówki, ale nie do zamrażalnika. Pozwala to zachować pojemność aku. Przechowywanie baterii powinno odbywać się w chłodnym suchym miejscu :)
Hmmm z tą lodówką to bym nie pomyślał. ;)
Ważne jest aby nie był przechowywany w stanie rozładowania, reszta nie jest tak naprawdę istotna. A lodówka wchodzi w grę, bo daje podobno pozytywny efekt, w przypadku przechowywania przez kilka, kilkanaście miesięcy. :-)
Ja eksploatując akumulatorki litowo-jonowe dbam o to by je od czasu do czasu (min raz w miesiącu) rozładować poprzez normalne użytkowanie. Warto to robić, bowiem brak "efektu pamięciowego" w tego typu bateriach jest tylko legendą. :-)
Pietern, z tym rozładowaniem, to chyba bardziej chodzi o kalibrację zasilanego urządzenia. W trakcie kilkunastu-kilkudziesięciu cykli ładowanie-rozładowanie, w naturalny sposób zmienia się pojemność aku. Urządzenie jednak nadal przyjmuje nominalną pojemność. Rozładowanie do "0" pomaga ponownie prawidłowo ustawić odczyty w zasilanym urządzeniu.
Inną sprawą jest to, że aku Li-Io nie lubią rozładowywania do "0" i przeładowywania. Należy również unikać doładowywania małymi porcjami np. 5-10%. Zaleca się, aby doładowywać po spadku min o jakieś 30%. Niestety kiedyś nie wiedziałem o tym i po roku załatwiłem aku w laptopie. Notorycznie doładowywałem po 10-15 procent i d..a blada, wytrzymywał 20 min. Obecny, prawidłowo eksploatowany (tak mi się wydaje) po 3 latach trzma nadal 3 godzinki :)
Z tą lodówką, to jest wskazane przy przechowywaniu przez dłuższy czas np. pół roku lub dłużej :)
Ps. O prawidłowym użytkowaniu aku w lapkach, telefonach i innych tam, wiele powiedziano. Wystarczy wpisać w goglach ;)
Pietern, z tym rozładowaniem, to chyba bardziej chodzi o kalibrację zasilanego urządzenia. W trakcie kilkunastu-kilkudziesięciu cykli ładowanie-rozładowanie, w naturalny sposób zmienia się pojemność aku. Urządzenie jednak nadal przyjmuje nominalną pojemność. Rozładowanie do "0" pomaga ponownie prawidłowo ustawić odczyty w zasilanym urządzeniu.
...
Może, ja nawet dobrze nie wiem o czym piszesz. :-)
Jakby nie było, to takie dbanie o aku sprawdza mi się od lat. Jeszcze nie miałem problemów z zasilaniem, a w niektórych komórkach mam tę samą baterię od 6 lat.
drhardware
28-02-2010, 00:53
Podobno w przypadku dłuższego przechowywania akumulatora LiOn czy LiPoly wytrąca się metaliczny lit. A co do lodówki - chemia się kłania - praktyczne zastosowanie reguły van't Hoffa: Jeżeli temperaturę mieszaniny reakcyjnej zwiększymy o 10oC to prędkość reakcji w tej mieszaninie zwiększy się dwukrotnie. Czyli obniżając temperaturę o 10C zyskujemy dwukrotne wydłużenie czasu samorozładowania akumulatora.
Karbulot
28-02-2010, 01:49
No dobrze. Ale wszystkim wiadomo, ze wlasnie wszelkie baterie na zimnie rozladowuja sie szybciej, zas odzyskuja czesciowa moc w ogrzanym pomieszczeniu. Wiem cos o tym, bo dwa razy rozladowal mi sie w zimie akumulator w samochodzie.
Może, ja nawet dobrze nie wiem o czym piszesz. :-)
Jakby nie było, to takie dbanie o aku sprawdza mi się od lat. Jeszcze nie miałem problemów z zasilaniem, a w niektórych komórkach mam tę samą baterię od 6 lat.
Ja w swojej mam tą samą baterię od ponad czterech lat i trzyyyyyyyyymaaaa. A ładuję ją kiedy chcę i jak chcę. :)
drhardware
28-02-2010, 20:15
No dobrze. Ale wszystkim wiadomo, ze wlasnie wszelkie baterie na zimnie rozladowuja sie szybciej, zas odzyskuja czesciowa moc w ogrzanym pomieszczeniu. Wiem cos o tym, bo dwa razy rozladowal mi sie w zimie akumulator w samochodzie.
Na zimnie spada na tyle szybkość reakcji chemicznych, że akumulator nie jest w stanie osiągnać swoich parametrów pracy, czyli tego co nas najbardziej interesuje . Po ogrzaniu wracają do sprawności, jak sam napisałeś.
Jest jeszcze jedna legenda, że baterie od komórek zamrożone do niskich temperatur (ok -30) odzyskują swoją pojemność, ale o zastosowaniach praktycznych i mechanizmie zjawiska nic nie wiem.
Ja w swojej mam tą samą baterię od ponad czterech lat i trzyyyyyyyyymaaaa. A ładuję ją kiedy chcę i jak chcę. :)
A jeden taki rudy Julek, co to mieszka przy moście, to chla, pali, żre tłuste, a ma już 34 lata i zdrowy jest. :-)
Po co mi to piszesz? Że niby bzdury opowiadam? Może... Raczej nie głoszę prawd objawionych, tylko opisuję swoje wieloletnie doświadczenia, z wieloma aku litowo-jonowymi. Bo mam też baterię w laptopie, której konserwację powierzyłem elektronice i po roku pojemność tego aku spadła o połowę.
Rafał_Sz
28-02-2010, 22:48
A o akumulatorku podtrzymującym pamięć aparatu nikt już nie pamięta? Pewnie, wyciągajcie akumulatory nawet na 2 lata. A mały w puszce nażre się mocą artyzmu ze zdjęć na karcie.
Ja w swojej mam tą samą baterię od ponad czterech lat i trzyyyyyyyyymaaaa. A ładuję ją kiedy chcę i jak chcę. :)
To podziałaj tak lapku i po roku-dwóch aku do wymiany:) Każde aku ma gwarantowane 200-500 (zależy od producenta) cykli ładowania/rozładowania. Później maksymalna pojemność aku drastycznie spada. Pytanie: ile cykli w ciągu tych 4 lat wyczerpałeś? W body foto sprawa jest trochę mniej niebezpieczna:
1. akumulatorki przeważnie ładuje się do 100 % i rozładowuje się do niemal "0".
2. jeden cykl to ok 500 klapnięć, a 200 cykli to ok 100 000 klapnięć - to niemal całe życie body :).
3. w amatorskim* użytkowaniu body, to te 100 000 cykli, to wieczność ....
* przypuszczam, że u zawodowców aku wymieniane jest co pół roku-rok.
Ps. Przypominam, że główne pytanie w wątku brzmiało:
Czy są jakieś zalecenia co do sposobu traktowania akumulatora litowo-jonowego (EN-EL3e) podczas dłuższej przerwy w jego eksploatacji?
Może Twoja metoda jest lepsza - któż to wie?
cervandes
01-03-2010, 13:53
dłuższa przerwa w eksploatacji to nie 2-4 tygodnie a 4 miesiące i dłużej. Zajmuję się modelarstwem (helikoptery RC) i tam używam ładowarek z pomiarem prądu ładowania, napięć (z dokładnością do setnych części V), balansowaniem ogniw itp - i zasady traktowania ogniw litowych znam z doświadczenia. Ładowanie do 95% pojemności drastycznie wydłuża żywotność pakietu. Rozładowywanie w rejon 0% drastycznie zmniejsza pojemność. Pakiety przechowuje się w temperaturze możliwie bliskiej zera, rozładowane do około 40%. Pakiet litowy naładowany na 100% leżakując traci energię - około 1% miesięcznie - można więc przyjąć, że po pół rocznym leżakowaniu jest nadal naładowany na full.
robsonzbydzi
01-03-2010, 15:53
myślę że akumlatorami nie należy się za nadto przejmować, różnych wersji jeszce od czasów D50 używam i nieraz zdarzały się kilkumiesięczne przerwy w użyciu, nie zauważyłem aby wpłynęło to negatywnie na ich pojemność
może mi ktoś powiedzieć ile średnio trwa naładowanie do pełna akumulatorka?
Za pierwszym razem ładowało chyba przez noc teraz za drugim ładuje się prawie 24 godziny i jeszcze nie przestało.
W międzyczasie odłączyłem ładowarkę na chwilę od prądu, po ponownym podłączeniu dioda ładowania mrugała by później zacząć świecić ciągle
może mi ktoś powiedzieć ile średnio trwa naładowanie do pełna akumulatorka?
Za pierwszym razem ładowało chyba przez noc teraz za drugim ładuje się prawie 24 godziny i jeszcze nie przestało.
W międzyczasie odłączyłem ładowarkę na chwilę od prądu, po ponownym podłączeniu dioda ładowania mrugała by później zacząć świecić ciągle
Nigdy z zegarkiem w ręku nie pilnowałem, ale po około 2 godzinach dioda zaczyna świecić cały czas.
Masz oryginalny aku czy jakiś zamiennik?
może mi ktoś powiedzieć ile średnio trwa naładowanie do pełna akumulatorka?
Przeciętnie, trzy, cztery godziny, od zera !
Takie mam doświadczenia z moimi dwoma oryginalnymi, używanymi z D80.
Przeciętnie na każdym robię po 500 - 600 zdjęć, zależy to od kilku czynników, czasu fotografowania, podglądania, temperatury otoczenia itp.
mateo912
05-07-2010, 12:09
wlopis 500-600 zdjęć? :roll:
ja na swoim w d80 robie średnio co najmniej 1000 zdjęć na pełnym aku.
Wczoraj na 100% naładowanym aku dobiłem do 1545 zdjęć i zostało 12% jeszcze aku, niestety jak wróciłem do domu zapomniałem cyknąć fote na dowód bo odruchowo włożyłem do ładowarki.
mateo912, jaką ładowarką ładujesz akumulatorki, że masz takie osiągi - nikonowską czy jakąś inną?
mateo912
05-07-2010, 12:42
tą co była razem z d80 czyli standardową do en-el3e.
To nie są jakieś wybitne osiągi bo oryginalny aku en-el3e właśnie pozwala na średnio 1000 zdjęć(trochę lampy, włączony pogląd zdjęć itp)
wbrew pozorom duży wpływ na żywotność baterii ma to jaki czas używamy przy zdjęciach.
Im dłuższy czas tym mechanizm musi dłużej utrzymywać lustro uniesione, przez co więcej energii potrzebuje.
wasilewk
05-07-2010, 12:48
mateo912, jaką ładowarką ładujesz akumulatorki, że masz takie osiągi - nikonowską czy jakąś inną?
Jak ustawi standardowo: NEF + JPG oraz Large - to mu tyle nie wyjdzie...
mateo912
05-07-2010, 12:55
a nie sądzisz że to nie jest standardowe ustawienie ;)
poza tym ja nie zauważyłem żadnej różnicy w ilości zdjęć między nef a jpg jeśli chodzi o baterie.
wasilewk
05-07-2010, 12:59
a nie sądzisz że to nie jest standardowe ustawienie ;)
poza tym ja nie zauważyłem żadnej różnicy w ilości zdjęć między nef a jpg jeśli chodzi o baterie.
Ja też na D80 robiłem 1200szt.
Ale jak potem ustawiłem NEF + JPG + L oraz bracketing - to mi zaczęło wychodzić 450 - 600.
Ten sam akumulator do dziś, ale już na D700, wydaje mi 500-600 zdjęć.
mateo912
05-07-2010, 13:04
a jakie masz zużycie tego aku?
ja na służbowej d700 i en-el3e robię średnio 700-800, rzadko powyżej, z reszta co nie jest w ogóle dziwne bo d700 ma większy pobór prądu od d80/d90.
Poza tym nie lubię robić na en-el3e w d700, jest taki mułowaty trochę ;) grip + 8 aa i jazda :)
to tak jak u mnie, oprócz pstrykania fotek dochodzi jeszcze podgląd już wykonanych i grzebalność w menu - korzystam z dużego wyświetlacza bo na małym nic nie widzę bez okularów ;-)
wasilewk
05-07-2010, 13:21
a jakie masz zużycie tego aku?
:)
- na razie ok 80%
- gdybym miał używać gripa, to wolałbym D3 - inaczej mówiąc: kupowałem specjalnie body mniejsze.
Pzdr.
mateo912
05-07-2010, 13:31
Wasilewk mi lepiej sie trzyma d700+grip niż d3 ;)
głębszy chwyt jest i jest 2 wybierak :)
skasowałem, wiadomość do usunięcia :)
wlopis 500-600 zdjęć? :roll:
ja na swoim w d80 robie średnio co najmniej 1000 zdjęć na pełnym aku.
Wczoraj na 100% naładowanym aku dobiłem do 1545 zdjęć i zostało 12% jeszcze aku, niestety jak wróciłem do domu zapomniałem cyknąć fote na dowód bo odruchowo włożyłem do ładowarki.
Miałem wyniki powyżej 1000 zdjęć na jednym ładowaniu ale, zależało to od :
- czasu w jakim te 1000 zdjęć wykonałem,
- temperatury otoczenia,
- czy i jak często używałem wbudowaną lampę błyskową,
- częstotliwości przeglądania naświetlonych zdjęć.
Jeżeli akumulator "obsługuje" kilka imprez fotograficznych w dłuższym okresie czasu, to należy wziąć poprawkę na wyłączanie i włączanie zasilania aparatu i naturalny spadek pojemności akumulatorów. :)
Tak, wiem o tym że mogę nie wyłączać aparatu, jednak jak wiem że nie będę fotografować przez kilka dni to go wyłączam.
mateo912
05-07-2010, 13:44
Wlopis jest rada na "poprawkę na wyłączanie i włączanie zasilania aparatu"
Nie wyłączać aparatu ;) Spadek mocy aku jest dużo mniejszy niż ciągłe włączanie i wyłączanie.
Ja swojego prawie w ogóle nie wyłączam :)
mam oryginalne aku. Nie chciało mi się dłużej czekać i wciągnąłem je z ładowarki. Aparat pokazywał, że naładowane 100% zastanawia mnie tylko czemu ładowarka ciągle pokazuje, że ładuje. Zobaczę przy następnym ładowaniu jak to będzie wyglądać.
jak mryga to ładuje a jak zapali się na stałe to znaczy że już naładowany
dzięki :) źle zrozumiałem piktogram na obudowie. :| wydawało mi się, że jak się świeci to ładuje a jak przestanie to naładowane
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.