PDA

Zobacz pełną wersję : Przed i po obróbce..



Andy_O
13-11-2006, 22:16
Przyznam się, że lubię wyszukiwać w sieci zdjęcia pokazujące za pomocą dwóch obrazów: "przed" i "po" obróbkę danego zdjęcia. Inspiruje mnie to do własnym poszukiwań. Ale tym razem pokażę coś własnego.

Przed:

http://i36.photobucket.com/albums/e12/Andy_O/hb.jpg
źródło (http://i36.photobucket.com/albums/e12/Andy_O/hb.jpg)

i po obróbce:

http://i36.photobucket.com/albums/e12/Andy_O/ha.jpg
źródło (http://i36.photobucket.com/albums/e12/Andy_O/ha.jpg)

Zink
13-11-2006, 22:44
Czemu to wygląda jakby to było inne zdjęcie? Mam na myśli gryf od gitary. Na pierwszym zdjęciu jest zasłonięty, a na drugim go widać. Chyba go nie dorysowałeś, prawda? :)

Andy_O
13-11-2006, 22:52
Czemu to wygląda jakby to było inne zdjęcie? Mam na myśli gryf od gitary. Na pierwszym zdjęciu jest zasłonięty, a na drugim go widać. Chyba go nie dorysowałeś, prawda? :)
Szukaj różnic dalej.. :-)

argoth
13-11-2006, 23:13
fajki? kawałek czegos wystającegoz prawa??za głowa też cosik jest? hehe i łąpie inny akord, żartowałem:-]
Swietne zdjęcie!!

freefly
13-11-2006, 23:16
Ktoś buchnął blendę i paczkę fajek. Co ty był za element w kącie za głową?

wilus
14-11-2006, 00:09
lepiej "przed"
"po" wyprane

blueblood
14-11-2006, 03:35
na pierwszej focie widac kawalek materialu (ktory jest na calym lozku) dokladnie widac go nad gryfem kolo lewej reki a na drugim zdjeciu znikna :)

Andy_O
14-11-2006, 22:06
Zdjęcie wymagało kilku przróbek, ale drobnych:

- usunięcie kawałka blendy na prawej krawędzi zdjęcia, dokopiowanie główki gryfu z innego zdjęcia, dokopiowanie fragmentu łóżka przez klonowanie.
- usunięcie paczki papierosów na prawej krawędzi zdjęcia
- usunięcie napisów (marki) z drugiej paczki papierosów
- zmniejszenie głębi ostrości za i przed modelką (całkiem duże, na miniaturce słabo widoczne)
- usunięcie brzydkiego fragmentu tkaniny za gryfem gitary
- usunięcie odstających od fryzury pojedyńczych włosków
- usunięcie paska którym zawiązana była zasłona (to coś co wystaje z głowy)
- korekcja kształtu kolana i sąsiadującego kawałka łydki i uda
- wygładzenie prześcieradła
- rozjaśnienie fragmentu z oknem.

sailor
16-11-2006, 15:02
qrcze ... a zawsze jak probuje takie rzeczy porobic to wychodzi mi wielkie g ..

Profesjonalista
16-11-2006, 20:50
Zdjęcie wymagało kilku przróbek, ale drobnych:

- usunięcie kawałka blendy na prawej krawędzi zdjęcia, dokopiowanie główki gryfu z innego zdjęcia, dokopiowanie fragmentu łóżka przez klonowanie.
- usunięcie paczki papierosów na prawej krawędzi zdjęcia
- usunięcie napisów (marki) z drugiej paczki papierosów
- zmniejszenie głębi ostrości za i przed modelką (całkiem duże, na miniaturce słabo widoczne)
- usunięcie brzydkiego fragmentu tkaniny za gryfem gitary
- usunięcie odstających od fryzury pojedyńczych włosków
- usunięcie paska którym zawiązana była zasłona (to coś co wystaje z głowy)
- korekcja kształtu kolana i sąsiadującego kawałka łydki i uda
- wygładzenie prześcieradła
- rozjaśnienie fragmentu z oknem.


Zawodowy fotograf robi od razu takie zdjęcie, że powyzsze poprawki nie są konieczne. Panuje nad wszystkim lub prawie nad wszystkim (zabłąkana paczka, prześcieradło itd.).
A zdjęcie pomijając zabawe w korekcje, poprawki przecietne. Leży kobita z gitarą. Jako tutorial dla grafików spoko.

Czornyj
16-11-2006, 21:13
Zawodowy fotograf robi od razu takie zdjęcie, że powyzsze poprawki nie są konieczne. Panuje nad wszystkim lub prawie nad wszystkim (zabłąkana paczka, prześcieradło itd.).
A zdjęcie pomijając zabawe w korekcje, poprawki przecietne. Leży kobita z gitarą. Jako tutorial dla grafików spoko.

Jakieby nie było, jest nieskończenie lepsze niż twoje wszystkie zdjęcia razem wzięte, jakie do tej pory raczyłeś na forum pokazać.

Ogólnie zaś idea jest taka, że krytyka ma czemuś służyć. A czemu może służyć uwaga: "Przeciętne. Leży kobita z gitarą"? A co ma robić? Wetknąć ją sobie w d...?

Co zaś do poprawek - skąd tak dobrze wiesz jak pracują zawodowi fotografowie? Widziałeś kiedyś jakiegoś jak pracuje?

adrian
16-11-2006, 22:11
Zawodowy fotograf robi od razu takie zdjęcie, że powyzsze poprawki nie są konieczne. Panuje nad wszystkim lub prawie nad wszystkim (zabłąkana paczka, prześcieradło itd.).
A zdjęcie pomijając zabawe w korekcje, poprawki przecietne. Leży kobita z gitarą. Jako tutorial dla grafików spoko.

Nie wiem czemu ma służyć Twoja wypowiedź, ale odnoszę wrażenie, że gdzieś Cię coś ciśnie. Poluzuj gumkę i wszystkim będzie przyjemniej.

adrian.

Andy_O
17-11-2006, 12:02
Zawodowy fotograf robi od razu takie zdjęcie, że powyzsze poprawki nie są konieczne. Panuje nad wszystkim lub prawie nad wszystkim (zabłąkana paczka, prześcieradło itd.).

Widzę, że z praktyką u Ciebie kiepsko ;-)
W realu jest tak, że zrobienie zamierzonego zdjęcia jest często niemożliwe. Na tym, na którym słońce wyjdzie zza chmury, modelka skwasi minę. Gdy mina jest ok, słońce jest już tam, gdzie nie powinno. A po 5 godzinach fotografowania wszystko jest już dopracowanem ale modelka zmęczona i tona makijażu nie pomaga. Poza tym pewne ciekawe detale zauważa się dopiero po nocy spędzonej przed monitorem na porównywaniu poszczególnych kadrów. Ot- kosmyk wlosów na jednym ze zdjęć ładnie spada na twarz, a na innym światło z kontry brzydko włazi na policzek itd. Sesja nie moze trwać 24 godzin, żeby wszystko dograć na planie. Ludzie są tylko ludźmi. Przy pracy ze światłem słonecznym w pomieszczeniach okazuje się, że w ciagu godziny wędrówka słońca powoduje zupełnie inny rozkład cieni w pokoju.
Nie widziałem Twoich zdjęć, bardzo szkoda, że nie chcesz się pochwalić. Ale z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że idziesz w kierunku street/reportaż, bo fotografia studyjna, glamourowa wymaga zawsze korekcji. Nie dlatego, że wykonane na sesji zdjęcie jest złe, ale dlatego, że MOŻE BYĆ LEPSZE. A proces korekcji/ retuszu zdjęcia jest momentem, kiedy fotograf ma szansę na dodatkowe "nasączenie obrazu własną wizją". Na usunięcie zbędnych elementów, które tylko rozpraszały by widza, odciagały uwagę od tego co naprawdę chcemy pokazać.
Można nie mieć czasu, ochoty czy umiejętności na retusz zdjęcia, ale negowanie takiej potrzeby, negowanie pozytywnych efektów retuszu w zdjęciach glamourowych sugeruje, że rozmawiamy o innej fotografii.

yanoosh
17-11-2006, 12:27
Zawodowy fotograf robi od razu takie zdjęcie, że powyzsze poprawki nie są konieczne. Panuje nad wszystkim lub prawie nad wszystkim (zabłąkana paczka, prześcieradło itd.).

A widziałeś kiedyś Andy'ego przy pracy na planie? Gwarantuję Ci, że musiałbyś oddać podziw do analizy!
Trafiłeś kulą w płot z tym stwierdzeniem o zawodowym fotografie. A i pojęcie o pracy na tego typu planach czerpiesz prawdopodobnie wyłącznie z lektury.

freefly
17-11-2006, 12:29
Prawdziwy PROFESJONALISTA w zrzędzeniu. Maruda jakich mało. Moja babcia mniej gdera.

Profesjonalista
17-11-2006, 14:16
Jakieby nie było, jest nieskończenie lepsze niż twoje wszystkie zdjęcia razem wzięte, jakie do tej pory raczyłeś na forum pokazać.

Ogólnie zaś idea jest taka, że krytyka ma czemuś służyć. A czemu może służyć uwaga: "Przeciętne. Leży kobita z gitarą"? A co ma robić? Wetknąć ją sobie w d...?

Co zaś do poprawek - skąd tak dobrze wiesz jak pracują zawodowi fotografowie? Widziałeś kiedyś jakiegoś jak pracuje?

Wetknąć w d... To jest pomysł. Coś innego, nieszablonowego. A nie jak tysiące fotografujacych połozyć dziewczyne na łózku.
Widuję go w lustrze.

Profesjonalista
17-11-2006, 14:25
Widzę, że z praktyką u Ciebie kiepsko ;-)
W realu jest tak, że zrobienie zamierzonego zdjęcia jest często niemożliwe. Na tym, na którym słońce wyjdzie zza chmury, modelka skwasi minę. Gdy mina jest ok, słońce jest już tam, gdzie nie powinno. A po 5 godzinach fotografowania wszystko jest już dopracowanem ale modelka zmęczona i tona makijażu nie pomaga. Poza tym pewne ciekawe detale zauważa się dopiero po nocy spędzonej przed monitorem na porównywaniu poszczególnych kadrów. Ot- kosmyk wlosów na jednym ze zdjęć ładnie spada na twarz, a na innym światło z kontry brzydko włazi na policzek itd. Sesja nie moze trwać 24 godzin, żeby wszystko dograć na planie. Ludzie są tylko ludźmi. Przy pracy ze światłem słonecznym w pomieszczeniach okazuje się, że w ciagu godziny wędrówka słońca powoduje zupełnie inny rozkład cieni w pokoju.
Nie widziałem Twoich zdjęć, bardzo szkoda, że nie chcesz się pochwalić. Ale z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że idziesz w kierunku street/reportaż, bo fotografia studyjna, glamourowa wymaga zawsze korekcji. Nie dlatego, że wykonane na sesji zdjęcie jest złe, ale dlatego, że MOŻE BYĆ LEPSZE. A proces korekcji/ retuszu zdjęcia jest momentem, kiedy fotograf ma szansę na dodatkowe "nasączenie obrazu własną wizją". Na usunięcie zbędnych elementów, które tylko rozpraszały by widza, odciagały uwagę od tego co naprawdę chcemy pokazać.
Można nie mieć czasu, ochoty czy umiejętności na retusz zdjęcia, ale negowanie takiej potrzeby, negowanie pozytywnych efektów retuszu w zdjęciach glamourowych sugeruje, że rozmawiamy o innej fotografii.


Nie mów, ze nie dało sie usunąć paczki papierosów, odsłonić gryf od gitary, poprawić narzute na łózku w trakcie sesji. Mówimy o tej samej fotografii. Tylko ja mówię, że fota słaba, antomiast retusz świetny. Ale to chyba dyskusja na forum grafików.
Nie da się ustalić wczesniej gdzie bedzie padać słońce o danej godzinie, w danym pomieszczeniu? Aby sesje zacząć w dobrym momencie. W Twoim 1 zdjęciu nie widzę ani dopracowanej pozy, ani ciekawego wnetrza, ani intrygującego światła, ani dobrego makijażu, stroju. Ale za to drugie po retuszu zyskało nową jakość, po tych nieprawdopodobnych dla mnie zmianach jest extra.

Czornyj
17-11-2006, 15:24
Wetknąć w d... To jest pomysł. Coś innego, nieszablonowego. A nie jak tysiące fotografujacych połozyć dziewczyne na łózku.
Prowokacyjność, obrazoburstwo i skandal jako metody twórcze były trendy 100 lat temu z okładem. Obecnie trącą mychą na kilometr i posługują się nimi wyłącznie desperaci-pierdoły nie mający poza tym nic ciekawego do powiedzenia.


Widuję go w lustrze.
Powinszować. Grunt to dobre samopoczucie.

Bartek Witek
24-11-2006, 01:03
Prowokacyjność, obrazoburstwo i skandal jako metody twórcze były trendy 100 lat temu z okładem. Obecnie trącą mychą na kilometr i posługują się nimi wyłącznie desperaci-pierdoły nie mający poza tym nic ciekawego do powiedzenia.

CZORNYJ... widzę, że Cię już poniosło!

"Profesjonalista" podniósł już ciśnienie kilku osobom w jednym z "aktów" o ile się nie mylę i ciągnięcie dyskusji z tym osobnikiem nic nie wniesie.

Pozdrawiam