Zobacz pełną wersję : Quantuum S750
Witam. Może mi ktoś powiedzieć jak w tych lampach ustawić fotocele? Na kablu wyzwala się idealnie jak powinna a na fotoceli za wcześnie błyska albo za późno. :(
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.quantuum.pl/images/prods/seriaS_panel.jpg)
Zdjęcie zaczerpnięte z allegro.
czego używasz do wyzwalania przez fotocele ? zapewne aparatu który wysyła przedbłyski pomiarowe i wyzwala ci za wcześnie lampe :)
Używam d90 :) i normalnie podpięta lampe sb-800 albo wbudowana w body lampę... Jak podepnę kabel do sb-800 to wszystko ok. Właśnie się domyślałem ze to jest przez ten przebłysk pomiarowy. Jak ustawie w body błysk stroboskopowy RPT to lampy świecą :) No ale pewnie lampa się wyzwala sporo razy i dlatego uzyskuje ten efekt. Może jakaś propozycja jak to ustawić? Wiem ze najłatwiej będzie kupić wyzwalacze radiowe ale muszę uzbierać na nie kasę... Wpadłem jeszcze na pomysł żeby ustawić sb-800 w trybie zdalnym podpiąć kabel do lampy ale niestety to nie działa odpala sama sb-800.
Zrobiłem właśnie testy i faktycznie to przez ten pomiar światła (przebłysk przed fotka) W manualu chodzi wszystko jak powinno :) Pytanie z innej beczki da się w tych lampach pominąć ten przebłysk ? Bo z tego co wiem to seria r+ ma taka możliwość - rożne tryby pracy fotoceli. (nie mam żadnej instrukcji do tej lampy a jak dla mnie takie lampy to nowość )
killer_one
18-02-2010, 19:41
Seria R+ Quantuuma nie ma takiej możliwości. Mam te lampy.
Z tego co wiem, jest taka możliwość w serii R+ Digital oraz serii T. Jest ona również w konkurencyjnych Powerluxach. Dobrym sposobem jest albo kabel - co sprawdziłeś sam - albo radio.
Tak z ciekawości zapytam,
po co ci przedbłyski w studio?
W studio niepotrzebny :) Po prostu nie wiedziałem ze on wyzwala tak wcześnie lampę.
Może ktoś zaproponuje jakie softboxy kupić do takich lamp? Fotografia całych postaci wchodzi w grę.
no a nie da sie ustawić SB800 w tryb fotoceli SU-4 to chyba się zwie a nie CLS i SB900 w tryb manualny bez przedbłysku ? chyba sie da co ? i będzie po kłopocie.
Pewnie ze się da:) Ja już chyba wszystko wypróbowałem. Ale chciałem zostawić w 2 lampach sb-900 i sb-800 tryb automatyczny sterować je cls :) a przy okazji odpalić lampy studyjne. Czyli 2 kabelki jeden do sb-800 i do s750 i drugi sb-900 do s750. Ale tak chyba się nie da. A pewnie zaraz nastąpi pytanie po co tak sobie komplikować życie - chce się nauczyć pełnego sterowania i wszystkich możliwości sprzętu który posiadam :) A i dodam ze w lampach studyjnych tez zrobię cls z pełnym sterowaniem zdalnie jak sb-800 i sb-900( Ale o tym będzie osobny watek )
nie zrobisz sterowania CLS lampami studyjnymi. Tak w ogóle nie chodzi ci chyba o sterowanie, ale o wyzwolenie w czasie synchro. To nie to samo.
Ciekawe, że masz o tym bardzo mgliste pojęcie a porywasz się na coś czego nikt nie dokonał :) (mam na myśli prawdziwe sterowanie CLS)
Nie mieszaj sterowania lampami systemowymi z lampami studyjnymi pracującymi siłą rzeczy na manualu.
W studiu liczy sie powtarzalność, a tej nie będziesz miał pracując w sposób jaki zamierzasz. Efekty będa przypadkowe, zależne od proporcji siły błysków lamp systemowych do studyjnych.
W studiu to wiem ze pełen manual. Ale mi nie do końca zależny na używaniu lamp w studio i powtarzalności. Co do tego cls to jak się zrobi będzie watek :)
uzgodnijmy może o czym mówimy, bo wg mnie kompletnie mieszasz pojęcia
1. Co to jest pełne sterowanie CLS wg ciebie?
2. komunikacja będzie radiowa czy błyskowa?
2a. Do tego sterowania będziesz używał body lub lampy systemowej, czy jednak powstanie inny nadajnik radiowy?
Jedyne co możesz zrobić to nadajnik na body i odbiornik radiowy zintegrowany z lampą studyjną pozwalający zmienić jej moc. W trybie manualnym oczywiście, zapomnij o TTL.
Gdybyś nie wiedział dlaczego inne sterowanie lampą studyjną jest niemożliwe to już wyjaśniam. Lampa systemowa i podobne, takie nakładane na sanki body mogą być sterowane, bo ładują się im kondensatory do 100%, a oddają tyle energii ... ile zadecyduje body. Dlatego są sterowalne.
Lampa studyjna ładuje kondensatory w takim stopniu, jak jest ustawione pokrętło mocy. Czyli np gdy jest 1/16, to kondensatory sa na ładowane w 1/16. Gdy lampa ma błysnąć to oddaje 100% tego co na kondensatorach, czyli w tym przykładzie 1/16. Nie ma możliwości by błysnęła silniej albo słabiej.
O mocy lampy studyjnej musisz zadecydować zawczasu. Takie systemy sterowania lampami studyjnymi są, stosuje je już bardzo wiele firm (w niektórych modelach swoich lamp). Ostatnio zaczeli wprowadzac to już nawet chińczycy, tu obok jest wątek o Powerluxach. http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=123309
Tylko to nie ma nic wspólnego z CLS nikona.
1. takie jak w lampie sb-800 czy sb-900
2. komunikacja błyskowa
2a. używać będę body z wbudowana lampa.
lampa studyjna dostanie całkowicie nowe oprogramowanie i sterownik ( ja tego nie pisze wiec się wypowiadać nie będę)
Juz taki system prawie działa trzeba go jeszcze dopracować.
Cały projekt polega na tym żeby z lampy studyjnej zrobić lampę taka jak sb-800 :)
A i dodam ze ja osobiście tego teraz nie robię ponieważ dopiero wczoraj zakupiłem lampy i się z nimi zapoznaje. To co mowie jest o innej lampie bardzo podobnej do mojej seria r+
Jak na tamtej wyjdzie to zacznie się przeróbka tej mojej i wtedy postaram się założyć temat i opisze co i jak. Teraz jestem na etapie zapoznawania się z tematem.
Jak wiadomo jest to projekt a czy skończy się sukcesem to się okaże. :) Właśnie na tym polega cała zabawa ze nikt tego jeszcze nie zrobił :)
GrzesiekN
17-03-2010, 15:12
To ja odpiszę w imieniu Jarka, bowiem powołując się na znajomego mówił o mnie. Przerobiona została lampa Quantuum R600+ (przerobiona oznacza napisałem do niej nowy firmware od zera). Jest w pełni kompatybilna z CLS w trybie TTL oraz ręcznym. Mało tego obsługuje tryby synchronizacji powyżej 1/250 (tryb stroboskopu z modulacją 10kHz). Właściwie to ten tryb był przyczyną rozpoczęcia projektu. Oznacza to oczywiście, że sam firmware nie wystarczył. Dodana została płytka sterująca z tranzystorami IGBT, które sterują palnikiem (odłączają go w zależności od nastawy). Fotocela wbudowana w lampę jest odbiornikiem CLS (przedbłysków). Mój D700 obsługuje tą lampę w trybie sterownika błysku i działa, aż miło. Kiedyś nagram jakiś filmik, to zaprezentuję. Pozdrawiam
shaddixx
17-03-2010, 15:18
:shock::shock::shock::shock::shock::shock::shock:: shock::shock::shock::shock::shock::shock::shock:
..Jest w pełni kompatybilna z CLS w trybie TTL ..To raczej niemożliwe. Lampy studyjne ładują kondensatory do takiej pojemności, jaką potem mają oddać. Oddają 100% tego ładunku co mają. TTL zaś oznacza wygaszanie błysku w pewnym momencie, do czego lampy studyjne sa absolutnie nie przystosowane. Musiałbyć przerobić sporą część elektroniki lampy, a dodatkowo "złamać" komunikację CLS.
Nie wierzę w to co tu napisano i nie uwierzę dopóki sam tego nie sprawdzę. Żadne sample w necie mnie nie przekonają, bo one pokaża najwyżej info w exifie, ale nie wiadomo jak osiągnięte.
Chcecie mi pokazac te lampę?
GrzesiekN
17-03-2010, 17:52
Nie widzę przeszkód z prezentacją. Niestety moje Papavero przenosi się do nowej siedziby i z powodu ogromu czasu i pracy jaki ta przeprowadzka pochłonie pierwsze wolne terminy na zabawy w testy "rzeczy niemożliwych" możemy wykonać gdzieś w maju. Do Wrocławia z Bydgoszczy tylko 300km więc spoko. Jak napisałem elektronika została przerobiona i wcale nie jest to spora część jak uważasz, a "złamanie" CLS kosztowało migawkę 230 klatek i zapewniam Cię, że są znacznie trudniejsze rzeczy do złamania niż CLS. Zastanawiałem się nawet nad sprzedażą tego rozwiązania ale doszedłem do wniosku, że ilość patentów jaką pewnie naruszyłem może mnie kosztować znacznie więcej niż pieniądze jakie przyniesie to modyfikacja Quantuum'ów.
jarekmajcher
17-03-2010, 21:29
Po 1 ogromny szacunek dla Ciebie GrzesiekN. Jestem podziwu.
Nie byłbym jednak sobą gdybym nie zapytał czy nie dało się tego rozwiązać bez wytaczania tak wielkich dział?
Pisałeś że powodem rozpoczęcia prac była głównie chęć uzyskania czasów krótszych niż czas synchronizacji. A to przecież da sie rozwiązać poprzez wyzwalanie lampy studyjnej za pomocą lampy na stopce z włączonym hss.
Michał Jędrak
17-03-2010, 23:45
Jeśli to nie ściema to jestem pełen podziwu. Lampa studyjna obsługująca CLS i mająca możliwość sterowania z menu aparatu to jakiś hardkor. Sam nie wiem do czego by mi się to przydało, ale już chcę to mieć.
j_szczygiel
17-03-2010, 23:51
jarekmajcher - jesli Grzesiek jest elektronikiem/informatykiem i zna sie na programowaniu Atmeli czy innych scalakow ktore siedza w lampie (swoja droga Grzesiek, co tam siedzi? Chinczyki stosuja ruskie metody scierania wszystkich oznaczen..), to obral 'naturalna' dla siebie droge ;) Z cala pewnoscia jest to wykonalne pod wzgledem elektronicznym (tranzystory IGBT to w uproszczeniu przelaczniki bedace w stanie wytrzymac duze obciazenie i char. sie malym opoznieniem). Jedynie zastanawia mnie kwestia wspomniana przez Jacka.
GrzesiekN - zapewne niejeden patent :lol: Choc pokusilbym sie o sprawdzenie na stronie USPTO ;) Pisales o trybie stroboskopu, ale nie sadze aby lampa byla w stanie blyskac z pelna lub nawet czescia mocy z czestotliwoscia 10Khz (1000 blyskow / sec) przy fabrycznym ukladzie ladowania ;) Jesli nie widzisz przeszkod, napisz jak rozwiazales ta kwestie, tudziez nawet chlodzenia palnika...
To, że to działa to kwestia przypadku. Tryb HSS czy w nikonie FP działa z normalnymi lampami (tzn takimi bez przeróbek), byle je wzbudzac lampą działająca w HSS (FP).
10 kHz w lampie studyjnej? One mają za długie czasy błysku. Błysk sie zlewałby się w jeden.
Dla mnie to brzmi jakby na forum pojawiło sie kolejne wcielenie Ubota. Ktos tu kogos wkręca.
GrzesiekN
18-03-2010, 08:06
@jarekmajcher
"...chęć uzyskania czasów krótszych niż czas synchronizacji. A to przecież da się rozwiązać poprzez wyzwalanie lampy studyjnej za pomocą lampy na stopce z włączonym hss"
Nie jest to to samo. Wystarczy spojrzeć na charakterystykę przepływu prądu przez palnik. Gdy się jej przyjrzysz:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://papavero.pl/nikoniarze/typowe.jpg)
zauważysz zapewne, że nie ma miejsca w tej charakterystyce, gdzie bez kombinacji można poprawnie naświetlić klatkę. Zawsze znajdujemy się na jakimś zboczu. Czy to narastającym, czy to opadającym ale zboczu
@j_szczygiel "...swoja droga Grzesiek, co tam siedzi?..."
Nic specjalnego ATmega8. Oczywiście zabezpieczona. Ale to nie miało, żadnego znaczenia. Odtworzyłem schemat tej lampy, a zrozumienie zasady działania to formalność.
@Jacek_Z "...10 kHz w lampie studyjnej? One mają za długie czasy błysku..."
Nie kluczowanie 10kHz tylko stabilizacja poziomu. Ten przykład powinien rozwiać Twoje wątpliwości. Chodzi mi o tą "falkę" właśnie ona ma 10kHz
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://papavero.pl/nikoniarze/krotkie_czasy.jpg)
Tak wygląda typowa ramka komunikacyjna z lampy mojego D700
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://papavero.pl/nikoniarze/typowa_ramka.jpg)
Jak to się "hack'owało"? Mozolne rozbijanie znaczenia każdego bitu. Składając do kupy zdjęcia wykonane przy kolejnych nastawach sterownika błysku. Ręczna robota
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://papavero.pl/nikoniarze/analiza.jpg)
Sam zauważyłes (i słusznie), że nateżenie błysku w czasie się zmienia. Przy okazji - różne natęzenie to rózna temperatura błysku, na początku sięga ono 7000 K, a przy gaszeniu (to najdłuższy odcinek krzywej) ma nieco ponad 4000K. Podawane przez producentów 5500 K to średnia :) Czas błysku lampy, ale ten istotniejszy t=0,1 jest bardzo długi. Niestety chińczycy go w ogóle nie podają, mówiąc tylko o czasie t=0,5.
Jak ty rozumiesz 10 kHz ? Nie ma szans, by lampa dała błysk, "zgasiła" sie i ponownie zapaliła tak "gęsto", by to było 10 kHz. Nie ma szans,bo gazy w palniku się nie zdążą ostudzić. Nie masz natęzenia światła = 0 między kolejnymi błyskami. Jedyne co mogłeś to wpłynąc na kształt krzywej tak, że jest bardziej płaska, a błysk dłuższy, bo to się da zrobić. To przydatne w trybie FP (HSS). Ale to nie to samo co strobo.
Podajesz charakterystyke przepływu prądu przez palnik. To nie to samo co świecenie palnika. Gazy świecą bo się mocno rozgrzewają. Gdy prąd przestanie płynąć nie wychładzają sie natychmiastowo. Ta część krzywej świecenia jest bardzo długa i całkiem mocno wpływa na to co rejestruje matryca. Stąd o dziwo normalne lampy studyjne w przeciwieństwie do systemowych dość kiepsko nadaja sie do mrożenia ruchu.
GrzesiekN
18-03-2010, 11:47
@Jacek_Z "...Czas błysku lampy, ale ten istotniejszy t=0,1 jest bardzo długi. Niestety chińczycy go w ogóle nie podają, mówiąc tylko o czasie t=0,5..."
0.1-0.5 czego sekundy? Na pierwszym przesłanym zrzucie z oscyloskopu widzisz dokładnie że prąd płynie przez palnik przez ~1.8ms (0.0018s). Co po odcięciu źródła zasilania ma podtrzymać świecenie dla Twoich przykładów 55-280 razy dłużej? Przeciętna palnik ma możliwość pracy jako stroboskop z częstotliwością 9Hz (superprofi wersje do kHz). Co zaś do tych nieszczęsnych 10kHz taka jest częstotliwość PWM'a który zajmuje się stabilizacją mocy lampy. Patrz rys.2. Widać tam dokładnie jak następuje małe falowanie mocy wynikające z regulacji PWM. I jeszcze jedno. Przeprowadziłem ciekawsze eksperymenty z tym palnikiem. Zadałem sobie pytanie. Czy muszę wywołać taki lawinowy przepływ prądu? To przecież jest bez sensu. Zbudowałem zewnętrzny układ zapłonu palnika z użyciem jakiegoś starego trafopowielacza z telewizora i okazało się, że po podaniu sygnału sterującego na jego wejście następuje piękny zapłon, po czym napięcie spada z 30000V do 140V i wyraźnie widać taką różowo-fioletową linie zjonizowanego gazu. Palnik świeci. Słabo ale nie trzeba go wyzwalać. Wystarczy kluczować sobie przez tranzystor porcje energii z kondensatorów i działa to tak jak powinno. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby modulować to świecenie bardzo wysokimi częstotliwościami. Tylko po co. Dla precyzyjnej regulacji mocy? Niestety takie rozwiązanie wymaga rozbudowanego układu kontroli podtrzymania tego zapłonu. Rozwiązania takie są gotowe dla samochodów i działają, ale w przypadku takiego dużego palnika się nie sprawdzają. Kilka sprawdzonych przetwornic nawet zapaliło palnik, niestety świecił on ze zbyt dużą mocą co nie jest dla niego korzystne. Jeszcze jedno tylko, bo to forum foto a nie elektroniczne. Do testów spreparowałem sobie jakiś analogowy układ pomiaru błysku i oglądałem to na oscyloskopie. Różnice nie były wielkie z tym co widzisz z pomiarów prądowych. Zrezygnowałem z tego bo natężenie światła ma niekorzystne powiązanie ze zmianą odległości i powodowało zakłócenia w wynikach pomiarów. Nie mogę namierzyć oscylogramów z tej zabawy. Gdzieś są na dysku ale od czasu zabaw z tym CLS upłynęło z 5 miesięcy a to w mojej pracy programisty wieczność. Poszperam za nimi.
@Jacek_Z "...Czas błysku lampy, ale ten istotniejszy t=0,1 jest bardzo długi. Niestety chińczycy go w ogóle nie podają, mówiąc tylko o czasie t=0,5..."
0.1-0.5 czego sekundy? :DNie, nie, żadnej sekundy.:-D Powinieneś pozagłebac sie w teorie dotyczącą swiecenia, a ty się zajmujesz tylko prądem. Fotografa nic nie obchodzi prąd, obchodzi go światło. Popatrz sobie na wykres, gdzie na osi pionowej jest nateżenie światła, a na poziomej czas. Prądu tam nie ma, bo to nikogo nie obchodzi :wink: za wyjątkem konstruktorów.
Jako 1 przyjmuje się max natezenie światła. t=0,5 to czas połowy intensywności, t=0,1 to czas 0,1 intensywności błysku (a nie czasu trwania błysku!). A ponieważ wygaszanie trwa długo, to czas gdy nateżenie ma 10% wartości (czyli te 0,1) jest killkukrotnie dłuższy, niz czas połowy intensywności. Firmowi producenci podaja oba czasy, w dodatku podaja go dla róznych ustawień mocy lampy - bo rózna moc to różny czas świecenia.
Omówiłem wykres, którego nie znalazłem w sieci, ale dla ciebie wniosek jeden: Błysk (lampy studyjnej! - sa róznice do lamp reporterskich, bo sa one inaczej konstruowane) jest intensywny w krótkim czasie ( i ma wtedy 7000K), ale w wiele dłuższym czasie ma małą intensywność (i jest wtedy bardziej żółty - 4000 K).
Między lampami studyjnymi, a reporterskimi występuja całkiem spore róznce konstrukcyjne, bo czego innego sie oczekuje po obu tych rodzajach lamp. Ma to swoje wielorakie konsekwencje. Najistotniejsze to inne czasy błysku (studyjne świeca dłużej), inny wykres natęzenia światła w czasie. Reporterska lampa ma być sterowalna, więc ma mieć odcienk świecenia stałym natezeniem, gdzie łatwo sterować mocą przez starowanie czasem świecenia, czyli czasem gdy podawane jest napięcie. Palniki sa malutkie, stygnięcie jest inne, prawie natychmiastowe. Różnic jest wiecej, ale najistotniejsze - dla krótkich czasów błysku i dla stroboskopu lepiej bawic się (mam na mysli przeróbki) lampami reporterskimi niz studyjnymi.
Przeciętna palnik ma możliwość pracy jako stroboskop z częstotliwością 9Hz (superprofi wersje do kHz). Co zaś do tych nieszczęsnych 10kHz taka jest częstotliwość PWM'a który zajmuje się stabilizacją mocy lampy.No i w 9 Hz uwierzę, ale nie w 10kHz. Opisuj błysk, a nie prąd. Rozumiem, że nie masz aparatury do pomiaru błysków i z wygody mierzysz prądy. Ale prąd i błysk to co innego.
Przeprowadziłem ciekawsze eksperymenty z tym palnikiem. Zadałem sobie pytanie. Czy muszę wywołać taki lawinowy przepływ prądu? To przecież jest bez sensu. Zbudowałem zewnętrzny układ zapłonu palnika z użyciem jakiegoś starego trafopowielacza z telewizora i okazało się, że po podaniu sygnału sterującego na jego wejście następuje piękny zapłon, po czym napięcie spada z 30000V do 140V i wyraźnie widać taką różowo-fioletową linie zjonizowanego gazu. Palnik świeci. Słabo ale nie trzeba go wyzwalać. Wystarczy kluczować sobie przez tranzystor porcje energii z kondensatorów i działa to tak jak powinno. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby modulować to świecenie bardzo wysokimi częstotliwościami. Tylko po co. Dla precyzyjnej regulacji mocy? Niestety takie rozwiązanie wymaga rozbudowanego układu kontroli podtrzymania tego zapłonu. Rozwiązania takie są gotowe dla samochodów i działają, ale w przypadku takiego dużego palnika się nie sprawdzają. Kilka sprawdzonych przetwornic nawet zapaliło palnik, niestety świecił on ze zbyt dużą mocą co nie jest dla niego korzystne. Jeszcze jedno tylko, bo to forum foto a nie elektroniczne. Do testów spreparowałem sobie jakiś analogowy układ pomiaru błysku i oglądałem to na oscyloskopie. Różnice nie były wielkie z tym co widzisz z pomiarów prądowych. Zrezygnowałem z tego bo natężenie światła ma niekorzystne powiązanie ze zmianą odległości i powodowało zakłócenia w wynikach pomiarów. Nie mogę namierzyć oscylogramów z tej zabawy. Gdzieś są na dysku ale od czasu zabaw z tym CLS upłynęło z 5 miesięcy a to w mojej pracy programisty wieczność.
To co opisujesz jako ciągłe swiecenie palnika mi się przydarzyło dwukrotnie i naprawa kosztowała nieco kasy. Wiem o takiej możliwości. Byłem w niezłym szoku, jak zobaczyłem, że to świeci nie żarówka pilotująca, a palnik :shock::shock::shock:
Widzę, że temat masz dość dobrze rozpracowany. Znalazłbym dla ciebie zajęcie :) w skonstruowaniu 2 innych rzeczy :)
GrzesiekN
18-03-2010, 14:28
@Jacek_Z
Tak się składa, że z teorii jestem dość obryty, a używam prostego języka jedynie dlatego, iż istnieje duże prawdopodobieństwo, że w naszym gronie na tym forum jest niewielu elektroników. Jeżeli zaś chciałbyś podyskutować merytorycznie o lampach to tu jest ciekawa publikacja producenta palników http://optoelectronics.perkinelmer.com/content/RelatedLinks/CAT_flash.pdf Warto się zapoznać. Ponadto wykres który opisałeś jest tu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jeybi.republika.pl/elementy/el16rys04.gif)
Porównaj z wykresem pierwszego oscylogramu.. Zbieżność pomiędzy przepływem prądu a natężenia światła nie jest tu przypadkowa, zapewniam. Nie chcę już bronić mojego projektu. Działa, ja to wiem i korzystam, a to czy sceptycy w to wierzą czy nie, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Jarek się wygadał o projekcie więc przez chwilę go broniłem. Pozdrawiam i życzę sukcesów w oświetlaniu
Michał Jędrak
18-03-2010, 15:19
No dobra, koniec tego gadania o niczym... Dla mnie 't' to litera alfabetu a nie czas :-) Pytanie polega na tym co dalej zamierzasz... Kwestie patentowe chyba nie wyglądają aż tak pesymistycznie skoro producenci alternatywni jak PocketWizard produkują nadajniki/odbiorniki sterujące lampami. U Ciebie wygląda to tak samo: produkujesz układ sterujący innym urządzeniem. Bardzo wątpię w to aby Nikonowi udało się opatentować serię błysków jako 'wynalazek'. Na dobrą sprawę mógłbym się pospieszyć i opatentować na siebie kod Morse'a, i wtedy każdy wysyłający SOS wnosiłby opłaty patentowe.
Generalnie cała ta sprawa jest fascynująca. Dla mnie osobiście nie jest to jakąś tam sensacją, gdyż najlepiej mi się pracuje na manualu i nie boli mnie kręcenie lampami, ale dla tysięcy osób CLS w lampach studyjnych może być czymś fantastycznym.
.Ponadto wykres który opisałeś jest tu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jeybi.republika.pl/elementy/el16rys04.gif)
Porównaj z wykresem pierwszego oscylogramu.. Zbieżność pomiędzy przepływem prądu a natężenia światła nie jest tu przypadkowa, zapewniam..Wykres z oscylogramu sie gwałtownie urywa, a tu krzywa przechodzi łagodnie. To to całe wygaszanie o którym piszę. I które to powoduje, że niestety lampy studyjne (amatorskie) średnio mrożą ruch, bo udział tego światła to jednak istotna część naświetlenia klatki. Z tego tytułu nie da sie uzyskać dobrego efektu strobo, bo przy większych częstotliwościach nie będzie "ciemno" między błyskami. Stąd od razu moje watpliwości jak usłyszałem o 10 kHz w lampie studyjnej.
Co do TTLu mam też wątpliwości. Ale jeśli z lampy zostawiłes kondensatory i palnik, a prawie całą reszte dorobiłes ( w lampie niewiele więcej jest :) ) - to OK. W końcu sa lampy innych firm - sigma, metz, nissin - ten ostatni wątpię by kupował patenty. Jak rozkminiłeś CLS to moje gratulacje.
j_szczygiel
18-03-2010, 18:05
No dobra, koniec tego gadania o niczym... Dla mnie 't' to litera alfabetu a nie czas :-) Pytanie polega na tym co dalej zamierzasz... Kwestie patentowe chyba nie wyglądają aż tak pesymistycznie skoro producenci alternatywni jak PocketWizard produkują nadajniki/odbiorniki sterujące lampami. U Ciebie wygląda to tak samo: produkujesz układ sterujący innym urządzeniem. Bardzo wątpię w to aby Nikonowi udało się opatentować serię błysków jako 'wynalazek'. Na dobrą sprawę mógłbym się pospieszyć i opatentować na siebie kod Morse'a, i wtedy każdy wysyłający SOS wnosiłby opłaty patentowe.
.
Tyle ze PW moze interpretowac sygnaly wg. nikonowskiego alogrytmu i przesylac je wlasnym (zwlaszcza, ze nadajnik-odbiornik komunikuje sie radiowo). Tutaj autor projektu opiera sie na algorytmie CLS`a, a to juz prawdopodobnie jest opatentowane ;)
Jacek, sceptyku :) Sadze ze, to dziala ;]
Polscy inżynierowie sa zdolni, skoro np nissin może zrobić lampe błyskową, to dlaczego kto inny by nie mógł. Podzespoły używane w lampach studyjnych "średniej" jakości kiepsko się nadają jako podzespoły uzywane w lampach z TTL.
Sterowanie radiowe lampy to z kolei żaden problem, o ile się "rozbebeszy" lampę. Nie da sie tego zrobić bez rozebrania lampy, zaingerowania w jej elektronikę. To świat robi od chyba 20 lat, chińczycy tez zaczęli.
Jeśli kolega rozgryzł komunikaty CLS to moje gratulacje, właściwie w tym momencie miałbym mnóstwo pytań, istotnych z punktu praktycznego.
Ile jest przedbłysków pomiarowych i ile komunikacyjnych w CLS. Czy jest to stała ilość (ile?) czy zmienna. Jeśli zmienna to zależąca od czego? Od trybu pracy lampy ? ( M, TTL ?) czy od liczby lamp zdalnych? A jak się sprawa ma gdy mamy kilka lamp i lampy są w kilku grupach i na kilku kanałach?
Jeśli liczba przedbłysków jest rózna to ile jest w każdym z tych przypdków?
Dlaczego te pytania sa istotne ? m. in chodzi o fotocele umiejące zliczac przedbłyski i nie reagujące na nie, a na błysk główny.
GrzesiekN
18-03-2010, 20:54
@Jacek_Z "... Wykres z oscylogramu się gwałtownie urywa, a tu krzywa przechodzi łagodnie ..."
Urywa się gwałtownie właśnie z tego powodu, że tranzystory przerwały przepływ prądu w obwodzie palnika. Tak się reguluje moc (pole pod krzywą). Im szybciej nastąpi odcięcie tym mniejsza moc wydzieli się w palniku. Nie przerwany obwód zachowa się dokładnie jak ten z przykładu. Pomijając czas narastania (zależny tak naprawdę od rozmiaru palnika, im większy tym dłużej trwa przejście do stanu przewodzenia) za przegięciem widzimy typowe rozładowanie kondensatora i nic poza tym
"... Ile jest przedbłysków pomiarowych i ile komunikacyjnych w CLS. Czy jest to stała ilość (ile?) czy zmienna. Jeśli zmienna to zależąca od czego? Od trybu pracy lampy ? ( M, TTL ?) czy od liczby lamp zdalnych? A jak się sprawa ma gdy mamy kilka lamp i lampy są w kilku grupach i na kilku kanałach? ..."
Nikt tu nie liczy jakiś tam błysków. W rzeczywistości jest to transmisja cyfrowa. Składa się z nagłówka(stały), adresata(grupa lamp i określenie trybu pracy) i nastaw(dla tej grupy), 1 impuls(flash) to w trybie M. W trybie TTL sprawa wygląda troszkę inaczej nagłowek, adresat(grupa lamp + tryb), 1 impuls (pierwszy pomiar), 1 impuls (drugi pomiar), nastaw(obliczone dla tej grupy przez aparat), 1 impuls(flash). Jeżeli grup jest więcej powtarza się cześć adresat, nastawa tyle razy ile grup zostało włączonych w sterowniku błysku
"... Dlaczego te pytania sa istotne ? m. in chodzi o fotocele umiejące zliczac przedbłyski i nie reagujące na nie, a na błysk główny. ..."
Moim zdaniem, żadna fotocela nie liczy przedbłysków. Jedyne co robi to wprowadza opóźnienie pomiędzy odebraniem pierwszego impulsu błysku a wyzwoleniem lampy
@Jacek_Z "... Wykres z oscylogramu się gwałtownie urywa, a tu krzywa przechodzi łagodnie ..."
Urywa się gwałtownie właśnie z tego powodu, że tranzystory przerwały przepływ prądu w obwodzie palnika. tak się dzieje w lampach reporterskich. W studyjnych nie ma potrzeby przerwania przepływu prądu, bo kondensatory rozładowują sie do zera. No ale musiałes to zmienić, skoro chciałes sterowania lampami.
Tak się reguluje moc (pole pod krzywą). Im szybciej nastąpi odcięcie tym mniejsza moc wydzieli się w palniku.
Wiem o tym doskonale. Dzięki temu działa TTL.
"... Ile jest przedbłysków pomiarowych i ile komunikacyjnych w CLS. Czy jest to stała ilość (ile?) czy zmienna. Jeśli zmienna to zależąca od czego? Od trybu pracy lampy ? ( M, TTL ?) czy od liczby lamp zdalnych? A jak się sprawa ma gdy mamy kilka lamp i lampy są w kilku grupach i na kilku kanałach? ..."
Nikt tu nie liczy jakiś tam błysków. W rzeczywistości jest to transmisja cyfrowa. Składa się z nagłówka(stały), adresata(grupa lamp i określenie trybu pracy) i nastaw(dla tej grupy), 1 impuls(flash) to w trybie M. W trybie TTL sprawa wygląda troszkę inaczej nagłowek, adresat(grupa lamp + tryb), 1 impuls (pierwszy pomiar), 1 impuls (drugi pomiar), nastaw(obliczone dla tej grupy przez aparat), 1 impuls(flash). Jeżeli grup jest więcej powtarza się cześć adresat, nastawa tyle razy ile grup zostało włączonych w sterowniku błysku Nie do końca załapałem, ale mnie popraw: w M są w sumie 2 błyski (przedbłysk komunikacyjny i błysk właściwy), a w TTL- te nagłówki są w obu impulsach pomiarowych (czy jeszcze w innym błysku komunikacyjnym, przed dwoma przedbłyskami pomiarowymi), błysk główny jest trzeci? Gdy grup jest wiecej - przedbłysków jest więcej.
"... Dlaczego te pytania sa istotne ? m. in chodzi o fotocele umiejące zliczac przedbłyski i nie reagujące na nie, a na błysk główny. ..."
Moim zdaniem, żadna fotocela nie liczy przedbłysków. Jedyne co robi to wprowadza opóźnienie pomiędzy odebraniem pierwszego impulsu błysku a wyzwoleniem lampy Opisy fotoceli mówią o ich reakcji na drugi, na trzeci błysk, czasami mówia o inteligencji i uczeniu sie ilości przedbłysków. Nie drąże tego tematu. Tak oni piszą.
czy czas od przebłysku do błysku głównego jest zawsze taki sam? czyli czy takie fotocele powinny sie w 100% sytuacji sprawdzać?
tu opis na stronie producenta: http://www.fotocela.sklepna5.pl/towar/2/fotocela-mif-21d.html a można tam przeczytać, cytuję
" Fotocela MIF potrafi sama policzyć ile błysków emituje lampa aparatu i umie odpowiednio się ustawić. Sposób nauki fotoceli jest krok po kroku przedstawiony w instrukcji obsługi"
GrzesiekN
18-03-2010, 22:36
@Jacek_Z
"...Nie do końca załapałem..."
Dokładnie. Jeżeli spojrzysz stronę wcześniej to zarobaczysz oscylogram podpisany typowa komunikacja d700. To tylko część transmisji a błysków jest tyle co tych prostokątnych impulsów. Nie widzę sensu liczenia błysków, bowiem różne informacje niesione przez taką ramkę zawierają różne ilości 1 (czytaj błysków). Długość transmisji jest stała dla określonego trybu pracy (M, TLL), więc pewnie da się nauczyć sterownik lampy kiedy się wyzwolić. Te wszystkie gdybania mają zastosowanie jedynie wtedy, gdy czas naświetlania jest krótszy od czasu synchronizacji aparatu. Dla przypadku D700 1/250 mówi nam o tym, że migawka otwarta jest przez czas 4ms. Przeciętnie wyładowanie w palniku trwa 3ms. Mamy się 1ms okno w którym powinna wyzwolić się lampa, a i to uważam za nieistotne. Nawet jeżeli lampa spóźni się z błyskiem o powiedzmy 2ms to pozostałe 2ms matryca będzie oświetlona błyskiem i wszystko będzie ok, poza ilością energii jaka zostanie do niej dostarczona. Co to spowoduje w praktyce, ano nic. Fotografujący pomyśli, że nie dobrał prawidłowo mocy i ją podniesie. Lampa znów się spóźni, ale zwiększona moc skompensuje brak właściwej synchronizacji pomiędzy błyskiem wyzwalającym, a błyskiem głównym.
Dziękuję, rozumiem.
Mi ilość przedbłysków nie jest do niczego potrzebna, i tak mam manualne nawyki :)
Ale skoro pytają moderatora o ilość przedbłysków to chciałbym wiedzieć co im odpowiadać. :D Materiały nikona nic o tym nie mówią. Same ogólniki.
Edit - przeedytowałes akapit o TTL. Znam jego działanie :) Używamy tu pewnego skrótu myslowego. Wiadomo, że to sterowanie moca błysku, a odbywało się ono róznie w różnych systemach TTL. Były systemy oparte nie na przedbłyskach, a działające w trakcie błysku głównego (za analoga, w niektórych modelach aparatów). Było to precyzyjniejsze, bo było łatwiej odseparować silny błysk od tła (światła zastanego). Na słabiutkich przedbłyskach w słoneczny dzień system się niestety często myli i dobiera nieodpowiednią moc błysku. Ty piszesz o ostatnim iTTL, ja generalnie o TTL.
Widzę ze temat się rozwija :) Trzeba będzie jakiś filmik nakręcić i zaprezentować możliwości.
Art Erie
03-04-2010, 23:20
Mam takie pytanie ( nie do końca w temacie ) jakiej pojemności kondensatory są stosowane w lampach studyjnych? Proszę o konkretny przykład np. 600Ws - xx F, lub podanie rzędu wielkości.
A może mi ktoś powiedzieć po co przerabiać studyjną lampę na TTL? Może przeoczyłem cos w tekście, ale naprawdę nie rozumiem.Bierzesz fleszmiarkę, mierzysz, robisz korekcję mocy błysku i masz powtarzalność wyników.W TTL-u nie ma takiej opcji...
marszull
04-04-2010, 09:13
Tez sie zastanawialem nad tym, ale stwierdzilem ze nie bede pytal bo moze sie nie znam.
Mam takie pytanie ( nie do końca w temacie ) jakiej pojemności kondensatory są stosowane w lampach studyjnych? Proszę o konkretny przykład np. 600Ws - xx F, lub podanie rzędu wielkości.
Prawie konkrety (schematy "samoróbek" i lamp fabrycznych, oczywiście z wartościami elementów):
http://www.osipoff.ru/modules.php?op=modload&name=phpBB_14&file=index&action=viewforum&forum=24
http://www.osipoff.ru/modules.php?op=modload&name=phpBB_14&file=index&action=viewforum&forum=33
Moc zależy także od napięcia, niektóre lampy pracują na wyższym napięciu, więc pojemność kondensatora jest mniejsza.
Art Erie
05-04-2010, 13:17
Dzięki za info, by nie offtopować więcej w temacie zapraszam tutaj http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=1840841#post1840841
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.