Zobacz pełną wersję : lampa do werry
MamuciManiak
11-11-2006, 16:49
nie wiem czy nie popełniam teraz przestępstwa w Waszym mniemaniu, ale nie wiem gdzie sie udac z moim skarbem-problemem!:)
odziedziczyłem po dziadku (albo nawet dalej idąc drabinką pokoleń!) werrę! najprawdopodobniej jest to Werra Matic. ale pewności nie mam! Jako, że pociąga mnie fotografia (a nie mam o niej zbyt wielkiego pojęcia!) chciałbym zacząć swoją przygodę właśnie z tym aparatem... Ma duszę! Po wywołaniu jednej kliszy, okazało się, że zdjęcia są najprawdopodobniej źle zrobione - za małe oświetlenie! tutaj rodzi się pytanie: jaką lampę błyskową mógłbym zakupić, aby wszystko razem współgrało?!
Za wszelkie informacje dziękuję, a za temat przepraszam (nie mam pojęcia gdzie go umieścić!)
pozdrawiam
abc55555
11-11-2006, 19:45
Lampa nie jest przeważnie potrzebna. Nie wiem czy ten aparat ma wbudowany światłomierz ale jeśli tak i jeśli z niego kożystałeś to najprawdopodobniej jest rozkalibrowany (lata robią swoje).
Jedną z opcji, chyba najtańszą i w miare łatwą, jest zewnętrzny światłomierz (np. Leningrad z allegro ~45zł).
Lampy radze nie używać dopuki nie opanujesz aparatu bez flesza.
Poza tym radze przeczytać jakąś książkę o fotografii, bo sam światłomierz nie zrobi za nas wszystkiego (np.Szkołe fotografii National Geographic).
Pozdrawiam.
MamuciManiak
11-11-2006, 19:56
Hmmmmm...
Aparat ma wbudowany światłomież, ale co do jego sprawności pewny byc nie mogo! Mam również światłomież Leningrad, ale z niego nie korzystałem bo to już "wyższa szkoła jazdy" (czy jest sprawny tez nie wiem!) zamierzam zanieść ten aparat do jakiegoś fotografa, żeby go przejżał (ewentualnie nasmarował, naprawił!), bo niestety w mojej mieścinie (w Jarocinie) nie ma chyba żadnego "naprawiacza":)
moze to coś pomoże!
a co do książki, to z pewnością nad tym pomyslę!!
MamuciManiak
11-11-2006, 20:08
heh
właśnie spojżałem an stronke Nationala i pooglądąłem poradniki dot. fotografowania!
całkiem ładne ceny! za same podręczniki musiałbym dać jakies 300 zl, a nadal nie będe miał pewności czy się do tego nadaję!;) ale warto to przemyśleć...
tylko czy przy takim sprzęcie jest sens? jest strasznie stary i nie wiadomo czy wszystko jest z nim ok!:/ co sądzisz?
kożystałeś...dopuki
światłomież...przejżał...spojżałem
Ręce po prostu opadają, a może to są te (jak ktoś wcześniej napisał) "fantazyjne neologizmy", których "monstrualną ilość generuje internet"?
MamuciManiak
12-11-2006, 15:14
sorry za błędy...
aż mi teraz głupio...:oops:
Valdek_Tychy
12-11-2006, 16:22
zamierzam zanieść ten aparat do jakiegoś fotografa, żeby go przejżał (ewentualnie nasmarował, naprawił!)
Znalazłem w sieci coś takiego
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.gallery-shop.de/kameramuseum/1zeiss/werra-matic.jpg)
jeśli to ten to obawiam się,że naprawa/przegląd przekroczy wartość aparatu.Jeśli chcesz zainteresować się fotografią nie lepiej przeznaczyć fundusze na zakup jakiegoś korpusu nikona np. F50 można już dostać za 150zł.
Co do błędów naświetlenia tym aparatem prawdopodobnie światłomierz jest rozkalibrowany,jak widze jest to światłomierz selenowy (taki sam jak leningrad) a te z czasem się wyczerpują/zużywają.
MamuciManiak
12-11-2006, 16:26
wiec tak! wizualnie są prawie identyczne, z wyjątkiem napisu! u mnie jest sama Werra, a na tym zdjęciu Werra Matic!:/
ten moj to z pewnościa zadna werra z serii I-V!
Piszę z pamięci - mój dziadek miał identyczny aparat... Eh, to se ne wrati.
Te aparaty mają chyba selenowe światłomierze, które po latach po prostu się zużywają. Obawiam się, że mogą być nie do skalibrowania. Ktoś kiedyś w Warszawie wstawiał w ich miejsce jakieś inne.
Myślę, że najprostszym rozwiązaniem będzie po prostu kupno jakiegoś prostego światłomierza, no i nauczenie się pomiaru światła "na pamięć" - poczynając od zasady "pełne słońce f16". (sunny f16 rule).
PZDR
Paweł
MamuciManiak
12-11-2006, 17:49
czyli z tych odpowiedzi można wywnioskować, że ta maszynka najlepiej będzie działać jako ozdoba na półce choćby ze względów na walory emocjonalne?! :)
a jaki polecacie aparat? do amatorskiej pracy, wygodny, dobry, niezawodny i niedrogi:)
abc55555
13-11-2006, 22:09
Smurf sorry ale te byki co wymieniłeś to nie są mojego autorstwa.
Z resztą nieważne.
Może inni nie będą się ze mną zgadzać ale moim zdaniem świadome focenie powinno się zaczynać właśnie takim aparatem.
Światłomierz jest, ale tak jakby go nie było co zmusza do użycia innego światłomierza i skierowanie go w jakieś odpowiednie miejsce, a nie tak jak te ze starych aparatów -centrum kadru i o niczym nie myśleć.
Poza tym full manual, to daje nieco do myślenia, trzeba troche pomyśleć przed pstryknięciem, bo klisza kosztuje, a przecierz nikt nie będzie wywalał pieniędzy w błoto.
Przypuszczam że duża część ludzi, która rozpoczęła przygodę z fotografią z myślą o trochę ambitniejszym pstrykaniu, dostając aparat z zielonym auto, programami tematycznymi lub nawet P nie zdaje sobie sprawy, że przy odrobinie ochoty i zabawie w trybie M fotki mogą być o klasę lepsze.
Prawdopodobnie myślą, że naświetlanie auto (ewentualnie programami tematycznymi) jest jedynym słusznym i zmieniając coś, napewno fotka się nie poprawi, a można schrznić. Przecież automat to w jakimś sensie komputer a on nie może się mylić i zawsze musi być dobrze.
Dużo moich znajomych myśli że tryb M to jakieś "niewiadomo co" i tak naprawdę to jest tryb tylko dla zawodowców, bo przecierz normalny człowiek bez porządnego kursu fotografii nie jest w stanie tego ogarnąć.
Troche przydługie,ale mimo wszystko...
pozdrawiam :)
Smurf sorry ale te byki co wymieniłeś to nie są mojego autorstwa.
Sorry miało być:
kożystałeś...dopuki
......
Ręce po prostu opadają, a może to są te (jak ktoś wcześniej napisał) "fantazyjne neologizmy", których "monstrualną ilość generuje internet"?
Jeszcze raz przepraszam za pomylenie byków.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.