PDA

Zobacz pełną wersję : Pytanko do "okularników" i D90



ejme
01-02-2010, 12:32
Testując w sklepach D90 stwierdzam, że strasznie niewygodne jest robienie zdjęć w okularach, a robiąc ujęcia w pozycji "gripowej" szkło okularów w ogóle uniemożliwia dostrzeżenie całego kadru. Niestety dioptraż jest do -2, a ja mam wadę na poziomie -2,5. Jak sobie radzić z tym problemem?
Wiem, że na pewno są dodatkowe "nakładki" na wizjer, które zwiększają zakres dioptriażu, ale czy taki zbieg wiąże się z oddaniem, od razu po zakupie, aparatu do serwisu (i jaki to koszt)? A może da się zdjąć tę osłonę na wizjer? W ostateczności pozostaje stały koszt noszenia szkieł kontaktowych...

mpwt
01-02-2010, 12:34
Ja mam blisko -5 i ani z D70s, D80 czy D700 problemów nie mam. Kwestia przyzwyczajenia. Mam okular, który koryguje mi wadę w pełni ale to zupełnie nie praktyczne.

sokrates
01-02-2010, 12:39
hmmm co ty nosisz na nosie za oprawki? Ja mam D90+grip i nie mam żadnego problemu z robieniem zdjeć w pionie i poziomie. wcześniej w D40 i D80 też nie miałem.

JacekCz
01-02-2010, 12:56
Testując w sklepach D90 stwierdzam, że strasznie niewygodne jest robienie zdjęć w okularach, a robiąc ujęcia w pozycji "gripowej" szkło okularów w ogóle uniemożliwia dostrzeżenie całego kadru. Niestety dioptraż jest do -2, a ja mam wadę na poziomie -2,5. Jak sobie radzić z tym problemem?
Wiem, że na pewno są dodatkowe "nakładki" na wizjer, które zwiększają zakres dioptriażu, ale czy taki zbieg wiąże się z oddaniem, od razu po zakupie, aparatu do serwisu (i jaki to koszt)?

nie trzeba oddawać, da się kupić na odległosc (siła rzeczy bez przymierzania). Oryginał kosztuje q...ko duzo.
za analoga optyk od okularów docinał soczewkę za czapkę gruszek (o ile osłona ma możliwość ją gdzieś włożyć).

W kwestii podstawowej: włączasz linie w wizjerze, kręcisz korektą i pytanie czy je ostro widzisz i czy z wysiłkiem czy swobodnie.
0.5 róznicy to i duzo i mało zarazem, może sie oko adaptować... potem przychodzi śmieszna sytuacja: wizjer ok, ale na górnym LCD w kiepskich warunkach słabo się czyta.

Pierwsze pół rady nie na moim przykładzie , na razie mi starcza korekty ;)

cinspire
01-02-2010, 13:00
Ja co prawda D90 nie miałem nigdy w rękach, ale wątpię, żeby mój D3000 miał od niego lepszy wizjer, a problemów z celowaniem z okularami nie mam. (No może gdy celuję ze statywu wysokości średnio wyrośniętego krasnala, ale wtedy to w ogóle nie jest łatwe :P)
Co prawda mam tylko -1.5, ale nie wyobrażam sobie, żeby ściągać okulary do robienia zdjęć.

Tak niestety musiałem robić jak miałem Sony H2 i chciałem używać wizjera. Była to mordęga. Zdejmowanie co zdjęcie zupełnie nieporęczne. A wyruszenie gdzieś ze zdjętymi "szkłami" powodowało, że na dalszą odległość traciłem szczegóły. I nie wiadomo jakie obrazki przez to mi umknęły.
Od przesiadki na D3000 nie mam takiego problemu, mimo, że tutaj przecież wszystko celuje się przez wizjer.

Skibek
01-02-2010, 13:03
Ja mam do D300 założone powiększenie wizjera (x1.3 chyba) i w okularach nie idzie pracować. Powiększenie jest tak wyliczone, że trzeba jednak przyssać to oko do muszli, bo inaczej widać "winietkę" w narożnikach. Okulary uniemożliwiają głębiej zajrzeć we wziernik. Dlatego też w prawym oku postanowiłem nie mieć wady wzroku i mam tylko w lewym (czyli zdjęcia robię bez okularów). Może soczewki konktaktowe by się sprawdziły w Twoim przypadku.

jaś
01-02-2010, 13:06
wolę w okularach niż bez a z korektą, raczej kwestia przyzwyczajenia - wada fotografuję bez osłony wizjera bo często robię długie czasy i ciągle bym ją zdejmował więc po 2 latach muszę wymienić szkła w okularach bo są porysowane :(

wojteh
01-02-2010, 13:27
ja wykonuje w okularach ale tak sie przyzwyczaiłem ze patrzę "bykiem" spod okularów - w wizjerku na maxa ustawiona korekta - za to mam problem w starych analogach w których nikt nie myślał o okularnikach ... tu mam taki sam problem albo wiekszy bo mam problem z ustawianiem ostrości ... ale ... no cóż trzeba z tym żyć - teraz przestawiam sie na szkła kontaktowe i juz nie będzie problemu ..

Antonioo
01-02-2010, 17:31
ja mam okulary i je do robienia zdjęć zdejmuje.......nie mam żadnych kłopotów,
fatalnie mi się robi zdjęcia z założonymi okularami, nie znoszę

Pietern
01-02-2010, 17:56
Bo w okularach jest niewygodniej. :-)
Ja nie ściągam, przyzwyczajałem się i teraz wiem gdzie patrzeć, żeby było dobrze skadrowane. Doszedłem do wniosku, że żonglowanie okularami jest bardziej czasochłonne niż fotografowanie z nimi na nosie. I ryzyko, że je potłukę, porysuję złamię duuużo mniejsze.
Piotr

markB
01-02-2010, 18:09
Testując w sklepach D90 stwierdzam, że strasznie niewygodne jest robienie zdjęć w okularach, a robiąc ujęcia w pozycji "gripowej" szkło okularów w ogóle uniemożliwia dostrzeżenie całego kadru. Niestety dioptraż jest do -2, a ja mam wadę na poziomie -2,5. Jak sobie radzić z tym problemem?
Wiem, że na pewno są dodatkowe "nakładki" na wizjer, które zwiększają zakres dioptriażu, ale czy taki zbieg wiąże się z oddaniem, od razu po zakupie, aparatu do serwisu (i jaki to koszt)? A może da się zdjąć tę osłonę na wizjer? W ostateczności pozostaje stały koszt noszenia szkieł kontaktowych...

Do D90 kupujesz szkło korekcyjne DK-20C o odpowiednim dioptrażu w cenie 49 zł: http://www.sklepfotograficzny.pl/akcesoria/do-wizjera/Nikon/DK-20-c/
Nie jest to jakaś straszna cena, a wygoda gwarantowana, bo możesz focić bez okularów. Pamiętaj też, że dioptraż z szkła korekcyjnego + wbudowany w okular sumują się, czyli w Twoim przypadku może starczyć szkło -2, a te pół dostroisz w regulacji wizjera.
Aha - i żaden serwis nie jest potrzebny; zdejmujesz normalne szkiełko z wizjera (opis w instrukcji) i zakładasz nowe z korekcją.

korsarz
01-02-2010, 18:40
Do D90 kupujesz szkło korekcyjne DK-20C o odpowiednim dioptrażu w cenie 49 zł: http://www.sklepfotograficzny.pl/akcesoria/do-wizjera/Nikon/DK-20-c/
Nie jest to jakaś straszna cena, a wygoda gwarantowana, bo możesz focić bez okularów. Pamiętaj też, że dioptraż z szkła korekcyjnego + wbudowany w okular sumują się, czyli w Twoim przypadku może starczyć szkło -2, a te pół dostroisz w regulacji wizjera.
Aha - i żaden serwis nie jest potrzebny; zdejmujesz normalne szkiełko z wizjera (opis w instrukcji) i zakładasz nowe z korekcją.

Proszę. A ja nie wiedziałem, że coś takowego jest. Ciekawe czy mają mocniejsze, bo ja mam +9 na tym co fotografuję.
A jeśli nie, pójdę do optyka zapytać czy wprawiłby w muszlę ew. zrobił jakąś obudowę bezpośrednio na wizjer. Póki co robię zdjęcia w okularach i jest OK. Ale wiem, że komfort widzenia całego wizjera naraz to nieoceniona rzecz.

Boobass84
02-02-2010, 23:11
Wszystko kwestia przyzwyczajenia, z początku było mi niewygodnie. Kilka dni i po problemie.

Szadzik
02-02-2010, 23:37
Wszystko kwestia przyzwyczajenia, z początku było mi niewygodnie. Kilka dni i po problemie.

Dokladnie tak samo mialem. Jak kkupowalem lustrzanke, to chcialem byc pewien, ze bede mial LiveView w razie gdybym nie byl w stanie uzywac wizjera. Kupiel D90 i teraz LV nie uzywam wcale.

sebek84
09-02-2010, 18:28
ja tam też mam okulary i jakoś nie mam takiego problemu. to kwestia przyzwyczajenia się:) a jak się nie da to może zainwestuj w szkła kontaktowe:):):)

jacekplacek
09-02-2010, 18:48
a co z recznym ostrzeniem ?

Szadzik
09-02-2010, 18:53
a co z recznym ostrzeniem ?

Dla mnie tak czy siak odpada, bo ślepy jestem :(

joshua1972
10-02-2010, 05:32
Ja foce w okularach, czasem opuszczam nizej, czasem na czerep, a czasem sciagam, nie ma znaczenia, jakos zaleznie od sytuacji i czasu na zrobienie zdjecia:)
a DK-21M daje rade, chociaz spodziewalem sie wiekszej roznicy