Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Nikon D80 + Helios 44M 4



NetGh0st
28-01-2010, 17:17
Witam !!

Mam zamiar kupić konwerter nikon --> M42 i podpiąć Heliosa 44 M4. Czy ktoś z was robił już taką kombinację ? Tzn chodzi mi o konkretnie ten aparat i ten obiektyw i mógłby się pochwalić fotkami ? Ciekaw jestem jak to wychodzi. Chciałbym też foty z tego obiektywu zobaczyć, bo widziałem już z Heliosa 44M 2 i 44M 3 i ciekawy jestem czy z tego są równie dobre, bo podobno ile Heliosów tyle jakości zdjęć ;)

I Mam jeszcze 1 pytanko. Po podpięciu analogowego obiektywu D80 pewnie światła nie mierzy ??

Maciek R
28-01-2010, 21:22
Na pewno nie mierzy.

Ja używam tego tandemu co jakiś czas. Niestety, dla mnie akceptowalna ostrość z niego zaczyna się dopiero od f/5.6, poza tym przejściówkę mam bez soczewki i nie mogę ostrzyć "na nieskończoność".

Średnio jestem z niego zadowolony. Wolę korzystać z Jupitera 37A (135mm f/3.5), który, fakt, jest obiektywem o zupełnie innych właściwościach, ale w przeciwieństwie do Heliosa daje bardzo zadowalające efekty.

Natomiast Helios + pierścienie pośrednie świetną zabawę mi dają. ;)

NetGh0st
28-01-2010, 22:01
Tak też myślałem że nie mierzy :) Jak sobie radzisz w takim układzie z pomiarem światła ? Zewn. światłomierz ? Bo dla mnie to tak trochę bez światłomierza jak bez ręki ;) się rozbestwiłem, bo i w Zenicie i teraz w Nikonie pomiar światła zawsze był ;) A masz gdzieś w necie, jakieś fotki tego tandemu ? :)

dzej
28-01-2010, 22:06
Najprosciej to zrobic pomiar na obiektywie z procem i potem podpiac heliosa. Metoda dla bardziej pro to ustawianie na oko.

NetGh0st
28-01-2010, 22:17
właśnie też miałem taką wizję z przepinaniem obiektywu, bo na oko to u mnie ciężko będzie ;) a co do ostrości to wczoraj przekopałem trochę forum i znalazłem w postach mpwt linki do jego fot z heliosa. Robione były przejściówką bez soczewki i na nich ostrość jak dla mnie bardzo ładna i to przy pełnej dziurze. http://fotoblog.marchewka.waw.pl/archives/601 Z tym że jego Helios to 44-3 i tak się zastanawiam czy to będzie aż tak wielka różnica ?

karabud
29-01-2010, 00:49
Moze byc wielka dlatego ze heliosy maja olbrzymi rozrzut w egzemplarzach. 44-3 jest dosc stabilna 44m tez. 44-2 tez fajne bo jak poprzednie maja 8 albo 13 listkow. 44m-4 to najwieksza seria z najwieksza liczba rozrzutu jakosciowego no i tylko 6 listkow
Na mojej stronce troche portretow jest zrobionych heliosem. I tu tez 2 strony ze zdjeciamihttp://forum.mflenses.com/helios-44-3-t18974.htmlPrzyklad:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/3882465334_c56beb5b1b_o-1.jpg
źródło (http://farm3.static.flickr.com/2574/3882465334_c56beb5b1b_o.jpg)

NetGh0st
29-01-2010, 02:29
dzięki :) bardzo mi pomogłeś ! :) Chyba mi nie pozostanie nic innego jak spróbować mojego heliosa :) jak będzie robił dobre fotki to zostanie, jak nie to sprzedam i zapoluję na 44-3 ;) Swoją drogą twoje foty z heliosa super ! :)

karabud
29-01-2010, 02:47
Z 44-2 i 44m mozna to samo uzyskac aczkolwiek sa nieco gorsze pod swiatlo, maja nieco gorszy kontrast.

NetGh0st
29-01-2010, 15:10
a jak sobie radzisz z pomiarem światła ??

karabud
29-01-2010, 16:27
Mam fuji s5 wiec on mierzy sam.

NetGh0st
29-01-2010, 16:43
aa :) to ja niestety nie bede mial tyle szczescia ;)

pewex
29-01-2010, 17:00
Jeżeli nie fotografujesz od wczoraj i je4stes oswojony z trybem manualnym to myślę, ze w godzinkę - dwie będziesz miał 75% skuteczności. Po 2 tygodniach rzadko będziesz chybiał z czasami.

JacekCz
29-01-2010, 17:11
Najprosciej to zrobic pomiar na obiektywie z procem i potem podpiac heliosa. Metoda dla bardziej pro to ustawianie na oko.

Eeeee, "słoneczna szesnastka się kłania" (słońce, 1/125, f:16 dla iso100, inni uczą że iso200), schodzimy za zachmurzenie, wieczór itd za każde "punkt ujemny" o działkę, potem dwie, trzy. W wariancie cyfrowym kontrola na histogram. Po jakims czasie patrzysz w niebo, drapiesz się za uchem i ustawiasz migawkę.

Ludzie w analogu fotografowali bez światłomierzy, a cyfrze to samo bezpieczeństwo.
Nie chwaląc się, pierwsze zdjęcie jakie zrobiłem testując kupowaną d80, było bez CPU i 100% trafienia (pochmurny ranek), więc się da.

NetGh0st
29-01-2010, 19:50
Ja też zaczynałem od analoga ;) tylko Zenit 12XP miał już pomiar światła ;) W zasadzie to zaczynałem od Smieny i Wilii ale tam się w wizjerze ustawiało chmurkę, albo słoneczko ;) Myślę że się wprawię :) A może ma ktoś z was jeszcze foty z heliosów ? Może konkretnie z tego heliosa o którym piszę ?

karabud
29-01-2010, 19:55
Ten konkretny helios o ktorym piszesz ma bardzo podobna budowe tylko ma mniej lisci(6) w zwiazku z czym bokeh jest gorszy. Pozatym ostrosciowo moze roznie wypasc i kontrast moze byc slabszy. Reszta taka sama

wist
29-01-2010, 20:04
Witam.
Ja piszecie z Heliosami to loteria. Niewiele droższe na aledrogo można znaleźć pentacony, Tessary czy Pancolary od NRD-owskich Praktic. Są bardziej stabilne jeśli chodzi o ciągłość serii i jakościowo lepsze. Będą też pracowały jak Helios w manualu, lecz efekty będą tu lepsze.

karabud
29-01-2010, 20:06
Czy lepsze to nie wiem. Inne. W kazdym razie dobry helios to bardzo fajny obiektyw. Pancolar to mial dobra kontrole jakosci i to prawie zawsze bdb szklo.

NetGh0st
29-01-2010, 20:08
Ja się tak uczepiłem tego heliosa tylko ze względu na to że mam takiego, przez to zacząłem ten temat wałkować, ale niewykluczone, że poczynię jakieś inwestycje na przyszłość i zainwestuję jeszcze w M42

JacekCz
29-01-2010, 20:34
Witam.
Ja piszecie z Heliosami to loteria. Niewiele droższe na aledrogo można znaleźć pentacony, Tessary czy Pancolary od NRD-owskich Praktic. Są bardziej stabilne jeśli chodzi o ciągłość serii i jakościowo lepsze. Będą też pracowały jak Helios w manualu, lecz efekty będą tu lepsze.

Ze cenę "enerdówka" kupi na bagnecie N coś od "niezalezych"