Zobacz pełną wersję : Prowokacja: m42 czy nikon?
Z powodu wielu wypowiedzi nt. przejściówek m42->F z soczewką, pozwolę sobie na zapytanie Was Drodzy Użytkownicy: Które z poniższych było zrobione szkłem na m42 (z soczewką), a które szkłem na bagnet F?
Żeby nie było zbyt łatwo wywaliłem exify.
Nikon d60, 1/2s, f/5.6 200mm. Przepraszam za różny WB, ale zapomniałem zmienić z AUTO na stały. Fotki po zmniejszaniu NIE wyostrzone.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img638.imageshack.us/img638/1503/dsc5806.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img192.imageshack.us/img192/7359/dsc5810.jpg)
--
EDIT:
Czuję, że tym wątkiem wywołam burzę, zostanę znienawidzony i będzie mnie ścigać interpol oraz międzynarodowa ekipa z Redwatch.
A na koniec, żeby mnie kompletnie dobić, ktoś ten wątek skasuje:D
W sumie zagadka nie jest trudna. Jak szybko rozwiążecie, to dam następną, którą trzasnę na nieskończoności w plenerze.
Cropów nie ma i nie będzie. Bo jak ogląda się czyjeś prace, to nikt nie prezentuje cropów do każdego zdjęcia.
northrop
26-01-2010, 09:21
1. m42
2. F
zgaduje bo nie mam pojecia. nigdy niczego na przejsciowkach zadnych nie uzywalem.
1. Nikon F
2. M42 + soczewka
superkomornik
26-01-2010, 09:34
... f/5.6...
Na takiej przysłonie to możesz fotografować słoikiem po musztardzie i tez będzie dobrze ;)
Problem z ostrością z adapterem z soczewką dotyczy szkieł o jasności f/1.4-2.8. Powyżej różnice już się zacierają (tak jak na Twoich przykładach).
1.m42
ale tak jak wyzej bez sensu ...
maciek_apocaliptic
26-01-2010, 10:03
I pozamiatał... :) Faktycznie, coś w tym jest... Bez sensu kupować szkło ze światłem 2.8 żeby strzelać na F5.6 i więcej. No chyba, że przy świetle słonecznym to wtedy i F8 bywa zbyt jasne :)
Mam adapter z soczewką i polecam choćby ze względu na nieskończoność. Soczewkę można w każdej chwili wykręcić z adaptera jak komuś za ciemno czy rozmyto. Dla mnie git.
Niestety dla dużych dziur nie mam szkieł żeby porównać. Chyba, że wrzucę cropy z 35/2.4 i 50/1.4. Helios w przejściówkę nie wchodzi dobrze.
Szkło na m42 ze światłem 2.8 jest i tak dużo tańsze niż jakiekolwiek szkło na bagnet F (pomijając kity). A cena jest głównym powodem zakupu m42. Dodatkowym plusem korzystania z m42 na nikonie jest fakt, że człowiek wyrabia sobie umiejętność korzystania z Manuala i dodatkowo światłomierz w oku.
Bez sensu kupować szkło ze światłem 2.8 żeby strzelać na F5.6 i więcej
W takim przypadku wraca wątek odnośnie manii robienia zdjęć na największej dziurze. Skoro prawie każde szkło ma najlepszą rozdzielczość na 5.6, to dlaczego nie korzystać z takiej przysłony w odpowiadających warunkach? Oczywiście nie rozchodzi się o fotografię studyjną, śluby, modelki - w tych przypadkach fotograf może zarobić na lepsze szkła.
1. M42 widać ,że obiektyw przymknięty - bokeh osmiokątny
2. F- 5,6 na pełnej dziurze...
And the Winner is...
Northrop & Wonito
Wyróżnienie dla Wonito za proste wyjaśnienie:D
Wykorzystane szkła:
bagnet F: Sigma 70-300 4,5-5,6 DG MACRO
gwint m42: Vivitar 70-210 4,5-5,6 MACRO
a czemu ma sluzyc ten watek?
Wątek ma służyć pokazaniu, że dla fotoamatorów z pustkami w kieszeniach, szkła m42 i przejściówka z soczewką są interesującym i dającym zadowalające efekty rozwiązaniem.
Gratuluje profesjonalnego podejscia do tematu. Jak myslisz co ten test na f/5.6 i jednym kadrze wnosi? Nie uwazasz ze to porownanie jest troszke zbyt skromne aby wyciagnac jakikolwiek nie naciagany wniosek?
Nie mówię, że to profesjonalny test. To była zwykła zagadka. Nie twierdzę też, że jakość obrazu jest tak samo wspaniała na pełnej dziurze, tak samo jak nie twierdzę, że jakość zdjęcia ze stałki Nikkora czy Sigmy na pełnej dziurze jest wspaniała.
Ja dzięki temu doszedłem do tego, że odradzanie wszystkim przejściówki z soczewką nie jest dobre. Jeśli ktoś ma lustrzankę, a robi wakacyjne czy spacerowe pstryki (tak jak ja-przyznaję się bez bicia), to dlaczego nie? Straszenie, że przez przejściówkę z soczewką nie da się zrobić normalnego zdjęcia, to trochę nie bardzo.
Każdy obiektyw trzeba przymknąć, żeby uzyskać dobrą rozdzielczość - Nikkora, Sigmę, Falcona, Heliosa czy Canona. Nawet moja matka powiada, że 5.6 to jest najbezpieczniejsza i najlepsza wartość przysłony.
Pomimo tego wszystkiego moje ogólne zdanie jest takie, że do szkieł m42 najlepszy jest aparat z mocowaniem m42;D
Każdy obiektyw trzeba przymknąć, żeby uzyskać dobrą rozdzielczość - Nikkora, Sigmę, Falcona, Heliosa czy Canona.
Nie. Sa szkla ktorymi mozna spokojnie robic w pelni otwartymi. Ale tu nie o tym mowa. A ja tez robie zdjecia amatorsko i uwazam ze to bardzo wazna sprawa zeby nie tracic na jakosci zdjec. Jakbym chcial uzywac f/5.6 to wystarczy kupic najtansze zoomy i wtedy i af jest i tak dalej. Tylko wiekszosc osob siega po manualne stalki(w tym m42) po to zeby miec jasne szkla w przystepnej ceni i z dobra jakoscia. A z tego co widzialem soczewka powoduje pogorszenie obrazowania wlasnie na szeroko otwartej przyslonie i spodziewalbym sie takiego testu ktory w miare jednoznacznie albo potwierdzi moje watpliwosc albo rozwieje obawy co do takiego zastosowania.
Pomimo tego wszystkiego moje ogólne zdanie jest takie, że do szkieł m42 najlepszy jest aparat z mocowaniem m42;D
Albo każdy inny cyfrowy niż Nikon :mrgreen:
Fakt, przejściówkę troszkę zdemonizowano. Można korzystać z tego sprzętu, ale jeśli jest dobrej jakości i jeśli korzystamy ze szkła nie jako coś super jasnego, a substytut konkretnej ogniskowej z f5,6-8. Mam model firmy Kood, który dość dobrze spisuje się od f4. Używam jednak sporadycznie, bo udało mi się pokryć szkłami z bagnetem F potrzebne mi ogniskowe.
Trzeba pamiętać też, że nie każde szkło będzie pracować z przejściówką. Np. Pentacon 30/3.5 podczas zmiany ostrości
wpycha się tylną soczewką w przejściówkę.
Ten test dowodzi, że warto kupić używaną Sigmę 70-300 APO :D
adolfik9501
27-01-2010, 16:41
Jakby zrobić takie porównanie np. na J37A czy Tair 11A to było by coś. Wersje M42 i F masz na jednym szkle (tym samym egzemplarzu) i od razu widać ile dostaje przejściówka z soczewką po dupie.
Ten test dowodzi, że warto kupić używaną Sigmę 70-300 APO :D
o APO chyba nic nie bylo wspomniane ;)
o APO chyba nic nie bylo wspomniane ;)
racja, to tym bardziej zwykłą Sigmę 70-300 :D
Wątek ma służyć pokazaniu, że dla fotoamatorów z pustkami w kieszeniach, szkła m42 i przejściówka z soczewką są interesującym i dającym zadowalające efekty rozwiązaniem.
Niekoniecznie, wystarczy kupić Jupitera 135 3,5(M42) - jakieś 80zł + dupka od Kiev-Nikon -30zł i przy 3,5 wymiecie większość szkieł M42 z podobnej półki cenowej:)
Niekoniecznie, wystarczy kupić Jupitera 135 3,5(M42) - jakieś 80zł + dupka od Kiev-Nikon -30zł i przy 3,5 wymiecie większość szkieł M42 z podobnej półki cenowej:)
Ale wtedy już nie są M42 :p
Niekoniecznie, wystarczy kupić Jupitera 135 3,5(M42) - jakieś 80zł + dupka od Kiev-Nikon -30zł i przy 3,5 wymiecie większość szkieł M42 z podobnej półki cenowej:)
a) Trudno kupić za 80
b) dupka chyba 60zł, podniósł się facet (ja kiedyś za 25 kupiłem)
Musiałbyś super okazje trafić. Na pewno to rzetelny *) sposób załatwienia problemu.
optycznie jest ok (lub jeszcze lepiej np klasyczny bokeh), na DX nieco długie, zalezy jak komu do czego (np. w zimie niemal nie mam okazji do użycia, a na stoku zoom jest konieczny).
Dobry obiektyw do tych zabaw bo przysłona preselekcyjna więc szybkośc zdjęc i kontrola nad obrazem jest do przyjęcia.
*) żeby nie uzyc nieco wytartego przez marketingowców słowa "profesjonalne".
Jeden z importerów naszej branży sprzedaje "profesjonalne zawodowe statywy" za 70zł
W Gdańsku, na Jarmarku Dominikańskim kupiłem na stoisku ze starociami:D 10 sztuk owych dupek za 50 zł, "szukajcie a znajdziecie". Fakt, że Jupitery się "kończą" w dobrych cenach. Dobra sztuka ze "złotymi powłokami" bardzo ciekawie obrazuje i daje przyjemny bokeh, to chyba 16 listków? Jest idealne kółeczko.
Alternatywa dla adaptera M42.
W Gdańsku, na Jarmarku Dominikańskim kupiłem na stoisku ze starociami:D 10 sztuk owych dupek za 50 zł,
To ja stanowczo domagam sie sprawiedliwości społecznej. Albo muszę się przeprowadzić na północ.
A propos domagania się, był w latach 1990-tych projekt przeniesienia stolicy do Gdańska, co z nim?
;)
Ja mam soczewkę KOOD (niby Made in Japan, ale kto ją wie). Przed chwilą zrobiłem taki mały "teścik". Niestety warunki oświetleniowe zmieniają się jak cholera, ale o ostrość obrazu tu raczej chodzi niż o kontrast i kolorki ;)
Sorry za rozmiar obrazka. Wycinki 1:1 z kadru. Robione ze statywu. Tamron (dość mydlana sztuka na pełnych dziurach) ustawiony na 50mm. Różnice widać, a warto pamiętać, że to zoom vs wcale nie najgorsza stałka. Przy f4 różnice już są aptekarskie. Na f5.6 i wyżej podobnie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/9011/aaaajj.jpg)
Do fotografowania na dużych otworach przysłony, wszystkie soczewki jakie miałem w łapach, nie nadają się! Raczej trzeba szukać szkieł z wymienną dupką lub starszych, manualnych Nikkorów.
Podobnie z Heliosem 44-2 (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/archives/273) (ale z 44-4 było podobnie)...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/helios552_bez_soczewki2-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/12/helios552_bez_soczewki2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/helios552_plus_soczewka2-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/12/helios552_plus_soczewka2.jpg)
Widać różnicę?
Panowie, to niech mi ktos powie teraz czy do dluzszych ogniskowych (200mm, f3.5) jest sens kupowania tego adaptera z soczewka?
Test powinien być zrobiony na tym samym szkle z wymienną dupką M42/Nikon
z 200mm to warto kupić sonnara 2,8/200 na M42 i bardzo podobny doPsixa Sonnar 2,8/180
można się bawić w jakieś Jupitery czy inne tańsze revuenony ale czy jest sens ładować w to pieniądze ?
Tamron adaptal ma ładne szkiełka w okolicach 200mm - jest adapter
manualne 4/200 w nikonie też nie jest kosmicznie drogie
Ja planuję zakup przejsciówki bez soczewki na początek - koszt nie wielki, a muszę się najpierw zapoznać ze szkłami M42, z manualnym ostrzeniem, dobieraniem światełka itd. Wtedy też dowiem się na ile potrzebuje ostrzenia na oo. W tych szkiełkach przekonuje mnie rewelacyjny bokeh (bynajmniej w porównaniu do kitowych obiektywów bez 2 zdań) no i możliwości jakie daje światło na poziomie 1.8. Oczywiście nie ukrywam, że istotną, jeśli nie pierwszoplanową rolę gra tu również cena. Ja nie świadomie dorwałem 3 obiektywy na start (wybrać się tylko po przejściówkę trzeba), których wartość (patrząc średnio po aukcjach) jest na poziomie 300-400 zł, a ja poprostu otworzyłem szafę :) Oczywiście przyczynił się do tego wątek o manualnych szkłach i przekonał, że warto podjąć próbę. O efektach postaram się poinformować niebawem :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.