Zobacz pełną wersję : D700 a 5d mark 2 info i szczerze :)
Darkness87
15-01-2010, 21:03
Witam. Mam ogromny dylemat. nie wiem co wybrac w czasach gdzie sprzętu jest od zatrzęsienia. fotografowalem do niedawna d90 + kit 18-105 vr :) teraz czas na przesiadke na cos lepszego :) Jak w tytule zatanawiam się na d700 albo canon 5d mark II ze wzgledu iz na forach neutralnych (bo chyba na takich tez warto czasem poczytac) zachwalaja właśnie canona. Szczerze przyzwyczailem sie do nikona ale czasem przyzwyczajenia moga okazac się mylne. Na body + obiektyw mam okolo 12 tysięcy. jesli chodzi o canona to myslalem o takim zestawie :
http://www.allegro.pl/item878542468_canon_5d_mark_ii_24_70_f_2_8l_usm_fv _22.html
zastanawiam sie czy :
http://www.allegro.pl/item885750921_fotoforma_nikon_d700_nikkor_24_70_2_ 8_nowy_gw.html
czy :) wybrać nikona czy canona. szczegolnie ze nikon troszkę przekracza moj budżet chociaz to nie jest najwazniejsza sprawa :)
Powiedzcie szczerze co lepsze i dlaczego. plusy minusy itp itd.
Mam nadzieje ze na tym forum pomimo tego ze to forum typowo nikon udzieli mi obiektywnej oceny.
Tak chcialem jeszcze dodac ze chcialbym zajac sie w przyszlosci fotografia slubna. czy wnosi to cos do zakupu w kweesti wyboru ?
Ps. przepraszam ze nie umiescilem tego w czestych pytaniach i odp ale nie moglem pomimo iz zglaszalem to do admina. Pozdrawiam.
watek z nikona na canona, patrzy wypowiedz kondeusza, ladnie podsumowywuje roznice miedzy puszkami
Mam jedno pytanko - przejrzałeś archiwum forum? Było kilka tematów o 5dm2 vs D700...
Darkness87
15-01-2010, 21:16
portret glownie oraz stale obiekty takie jak samochody na wystawach lub inne wystawowe.
W moim przypadku, do moich zastosowań (repo i śluby) d700 zdeklasował nie tylko 5dII ale również DS-a. Dobry AF, szybkość, pomiar światła, iso, ergonomia, współpraca z SB900 - to tylko podstawowe czynniki. Szkła dobrałem tak, żeby możliwie jak najmniej poczuć brak L canona (miałem kilka flagowych stałek). Wchodzę w sezon ślubny i powiem szczerze - jest lepiej. 5d2 to jak dla mnie koszmarny AF i shutterlag.
Statyka może być spokojnie fotografowana piatką. Ja robię dużo dynamicznych spraw więc d700 okazał się świetny. Nawet z d3 zrezygnowałem. Nie ma sensu.
portret glownie oraz stale obiekty takie jak samochody na wystawach lub inne wystawowe.
W takim razie bierz 5Dmk2. Do reportażu i sportu lepszy byłby D700 ze względu na AF.
Darkness87
15-01-2010, 22:15
hymm z tym ze widzicie i tu moj dylemat bo tak jak powiedzialem chcialbym sie w przyszlosci zajac tez slubna fotografia + do tego studyjna slubna. czyli jednak jest bardziej na plus nikona d700. a jesli ktos uzywa z was canona to czy moglby mi powiedziec czy jest cos istotnego co ma canon 5dm2 a brak lub jest slabe w nikon d700 oprócz video (ale to dla mnie nie ma znaczenia).
Ps. jak tak siedzialem w szklach i czytalem o nich to co byscie doradzali ? chodzi o to czy brali byscie pod uwage takie firmy jak tamron czy sigma ? sa one tańsze ale czy warto ??
edit:
na pytanie czy szukalem na forum. odp: tak. szukalem recznie i nie znalazlem a wyszukiwarka chodzi jak krew z nosa i wywala mi co chwile blad.
Andrzej Olender
15-01-2010, 23:11
day 1 - z canona na nikona (http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=74425)
D700 VS Canon 5d Mark II (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=123824)
Niestety tego typu wątki są często tematami zapalnymi na forum :)
tymancjo
16-01-2010, 00:02
O dłuższego czasu na podobne pytania znajomych i "znajomych znajomych" odpowiadam szczerze i uczciwie, że radzę im kupić canona.
Gdy z lekkim zdziwieniem pytają dlaczego. Całkowicie szczerze i uczciwie mówię, że canon robi bardzo dobre aparaty, a do tego jak kupią canona to nie będą mi zawracać głowy z pytaniami i prośbami typu "pożyć mi...".
Taka moja lekka dygresja.
A w temacie, kup canona robi fajne zdjęcia jeszcze kręci filmy fajne i nie będziesz miał powodów żeby narzekać "bo nie ma jasnych stałek".
Pozdrawiam,
Tomek
hymm z tym ze widzicie i tu moj dylemat bo tak jak powiedzialem chcialbym sie w przyszlosci zajac tez slubna fotografia + do tego studyjna slubna. czyli jednak jest bardziej na plus nikona d700. a jesli ktos uzywa z was canona to czy moglby mi powiedziec czy jest cos istotnego co ma canon 5dm2 a brak lub jest slabe w nikon d700 oprócz video (ale to dla mnie nie ma znaczenia).
Ps. jak tak siedzialem w szklach i czytalem o nich to co byscie doradzali ? chodzi o to czy brali byscie pod uwage takie firmy jak tamron czy sigma ? sa one tańsze ale czy warto ??
edit:
1 5D II ma wiekszą matrycę więc zaletą będzie uzykanie znacznie wiekszego formatu, wydruku bez strat jakości
2 polecę tamron, mam lepsze z nim doświaczenia
Darkness87
16-01-2010, 01:19
"Niestety tego typu wątki są często tematami zapalnymi na forum "
no niestety tylko kazdy (przynajmniej ja tak sadze) jak juz wydaje 12 tysiecy na body + szklo nie chce popełnić błędu bo to spora ilość kasy.
Uzyskalem juz jedna odpowiedz co ma nikon d700 lepszego od canona 5d - AF, ok ale w drugą strone ? czy jest cos co nie ma d700 a ma canon ? no i czy kupujecie tylko nikkora czy zastepcze takie jak tamron czy sigma tez ?
Sorka ze tak na forum nikona śmiece o canonie ale zrozumcie tez ze dla mnie taka ilosc pieniędzy to długie, długie, długie miesiace odkładania :)
edit jak pisalem posta nie widzialem jeszcze posta tmk_t
inni tez moga sie wypowiedziec :)
Luźna gumka
16-01-2010, 03:08
(..) jak juz wydaje 12 tysiecy na body + szklo (...)
Jak się wydaje tyle pieniędzy na cokolwiek, to powinno być się świadomym swoich decyzji, co chce się kupić i do czego ma to służyć.
Z tego co czytam w Twoich wypowiedziach to czekasz, aż użytkownicy forum masowo opowiedzą się za jedną z Twoich opcji, po czym kupisz to co doradzi Tobie większość, a następnie się okaże, że jak sprzęt przyjedzie do Ciebie, to będzie coś nie tak. Po wszystkim będziesz głośno krzyczeć, że na forum Ci źle powiedzieli co miałeś kupić.
Ja zanim wydałem kasę na jedną z dwóch Twoich opcji, które Ty rozważasz, pojechałem do osób, które posiadały powyższy sprzęt, podpiąłem sobie obiektywy, z którymi miałyby pracować dane body i podjąłem decyzję.
Z tego co czytam, to Ty nie miałeś do czynienia z żadnym z omawianych sprzętów i chcesz kupić kota w worku za 12 tysięcy. Życzę powodzenia.
Poszukaj tutaj na forum osoby z Twojej okolicy bliższej lub dalszej, które mają D700 lub 5d2. Pojedź do tych osób. Pomacaj sprzęt. Zrób zdjęcia. Zgraj zdjęcia na komputer. Pooglądaj swoim okiem te zdjęcia. Porównaj zdjęcia robione przez jeden i drugi aparat, a następnie podejmij SWOJĄ decyzję.
Gdybanie na temat, która puszka jest lepsza, a która gorsza nie ma sensu. Specyfikacje obu aparatów masz w internecie, więc fizyczne własności obu marek możesz sprawdzić. Poza tym to co ja bym Ci napisał jako zaletę jednego aparatu, niekoniecznie musi być zaletą dla Ciebie, lub innego użytkownika forum. Na pytanie co jest lepsze dla Ciebie będziesz, na szczęście musiał odpowiedzieć sobie sam.
Jak nie znajdziesz nikogo w okolicy możesz spróbować w sklepach fotograficznych takich jak fotojoker lub saturn. W Bydgoszczy, w fotojokerze np. mieli obie puszki na półce. Może zdjęć nie zrobisz, ale przynajmniej pomacasz sprzęt, porównasz ergonomię itp.
streetfighter69
16-01-2010, 03:34
Kondeusz dobrze radzi :) Mnie sie wydaje, ze Nikon D90 Cie jeszcze nie zaczal ograniczac, ale dorosles FINANSOWO do "zmiany na lepsze", pomimo braku merytorycznego i praktycznego zorientowania w temacie. Wiesz co chcesz fotografowac? To wybor powinien byc prosty. W studio Nikon D700 nie jest konkurencja dla Canona 5d2. W reporterce slubnej zdania sa podzielone, bo kazdy fotografuje sluby inaczej. Dynamika i statyka miesza sie w fotografii slubnej bardziej, niz w jakiejkolwiek innej. W Canonie masz najjasniejsze stalki USM, w Nikonie lepsze sa zoomy (przynajmniej narazie, ale Canon pokazal juz nowego 70-200/2.8 IS, a wkrotce bedzie odnowiony 24-70 i to wszystko sie moze diametralnie zmienic). Musisz sam zdecydowac, czego Ci trzeba i jaki rodzaj fotografii chcesz uprawiac. Nie ma sprzetu, ktory bylby najlepszy w kazdej dziedzinie.
Darkness87
16-01-2010, 17:06
hymm. powiem tak moze i body d90 mnie nie ograniczalo jakos bardzo albo cos ale mialem porownanie a w zasadzie okazje zrobic zdjecia canonem 50d. puszka ta wydawala mi się lepsza dla samej obsługi i trzymania jej. zdjęcia ktore robiłem tą puszką "moim zdaniem" wychodziły lepsze. dlatego postanowilem zmienic body bo stwierdziłem ze nie ma sensu siedziec na body ktore mi nie odpowiada a ze gotowka ktora posiadam jest wieksza to chcialem odrazu kupic cos lepszego, stad moj wątek. co do odpowiedzi :
"Z tego co czytam, to Ty nie miałeś do czynienia z żadnym z omawianych sprzętów i chcesz kupić kota w worku za 12 tysięcy. Życzę powodzenia. "
- tak nie mialem doczynienia z żadną z tych puszek, a jedyna osoba ktora znam jaka posiada lustro jest znajomy z d300, co do kota w worku nie chce kupić i wiem ze warto samemu by było takie cos zobaczyc porobic zdjęcia ale jak nie ma z kąd wziąść no to staram się zasięgnąć opini innych.
"Jak się wydaje tyle pieniędzy na cokolwiek, to powinno być się świadomym swoich decyzji, co chce się kupić i do czego ma to służyć. "
- ma to służyć temu iż chcę robić zdjęcia studyjne lub na jakis wystawach, lecz ! i tu powstaje problem. bo chciałbym również zacząć robic reporterke poszerzyć to co fotografuje o np śluby i nie chodzi mi tu o zarobek lecz o poszerzenie umiejętności, a zarazem chciałbym czasami jak ide na mecz siatkówki porobić trochę zdjęć. wydaje mi się ze nie ma nic w tym dziwnego.
Ps masz w postach napisane : Body Canon dusza Nikon. czyli coś skłoniło cię do zakupu body canona. powiedz co ? i dlaczego ?
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i mam nadzieje ze jak juz sobie wszystko przeanalizuje to podejmę tą właściwą decyzję, pozostaje mi jeszcze kwestia pojechać do sklepu i przynajmniej zobaczyć puszkę jak leży itd.
Pozdro.
Na Twoim miejscu gdybym był brałbym Canona za pastelowe kolory. Niestety w czasach kiedy kupowałem sprzęt był jakiś zastój na rynku jeśli chodzi o body. Canon w ogóle ma tańsze szkła i dużo fajniejsze. Ja mam Nikona i jest mi z nim źle. Mam nadzieje że ktoś kiedyś wymyśli preset zmieniający obrazek z Nikona w Canona a wtedy ja będę szczęśliwy. Mam na myśli portret. ;-)
Andrzej Olender
16-01-2010, 17:31
Na Twoim miejscu gdybym był brałbym Canona za pastelowe kolory. Niestety w czasach kiedy kupowałem sprzęt był jakiś zastój na rynku jeśli chodzi o body. Canon w ogóle ma tańsze szkła i dużo fajniejsze. Ja mam Nikona i jest mi z nim źle. Mam nadzieje że ktoś kiedyś wymyśli preset zmieniający obrazek z Nikona w Canona a wtedy ja będę szczęśliwy. Mam na myśli portret. ;-)
Dzięki profilom kolorystycznym odwzorowanie barw między puszkami nie są żadnym problemem.
jakie chcesz szkła?
chcesz błyskać?
i już łatwiejszy wybór ;)
przesiadalem sie w obie strony...teraz mam 1dsIII...sprzet jak sprzet robi zdjecia jak mu wydam odpowiednio sformulowane polecenie;)
a powaznie D700 jest swietny (D3 tym bardziej) D3x zaj....y ale ma cene przekombinowana...gdyby kosztowal w granicach 15-16 tys nie kupowalbym 1dsIII
Zaryzykuje stwierdzenie ze w canonie dopiero 1dIII/dsIII sie do czegos nadaje;) dla kogos kto uzywal przez ponad rok D700 nie ma innej alternatywy.
Jesli chodzi o szkla...i w nikonie i w canonie swiadomy uzytkownik znajdzie to co bedzi emu potrzebne
ps. nie chce ktos sie zamienic;) 1dsIII z przebiegiem 200 klatek na uzywanego d3x;)?
Z bólem serca ale wez C
Zgadza się, jak człowiek chory to witaminka C pomoże :p
A może Canon 5d mark I ? ;)
gdybym nie mial nic ze sprzetu to bralbym canona - z trzech powodow. niskiego iso, bardzo jasnych stalek (w przyszlosci) oraz filmow (poki ich nie mialem uwazalem to za zbedny bajer).
Bardzo czesto mam do czynienia z nikonami i z plikami z nich - roznica jest niewielka, af lepszy na bocznych punktach, ale powyzsze zalety C sa dla mnie wazniejsze
streetfighter69
17-01-2010, 02:25
mialem porownanie a w zasadzie okazje zrobic zdjecia canonem 50d. puszka ta wydawala mi się lepsza dla samej obsługi i trzymania jej. zdjęcia ktore robiłem tą puszką "moim zdaniem" wychodziły lepsze.
No to jaki jeszcze masz problem? :) Canona 5dII trzyma sie i obsluguje praktycznie tak samo jak 50d, a Nikon D700 lezy w rece (przynajmniej mojej) gorzej niz D90, mimo ze jest wiekszy. Skoro widzisz rowniez to, ze Canon robi lepsze zdjecia, to ja nie wiem, co jeszcze moze stanowic dla Ciebie problem w wyborze.
Ja jednak, nieco moze przewrotnie, zaproponuje Ci inne rozwiazanie. Kup 5dI i 50d za cene 5dII. Po pierwsze, bedziesz mial dwa body, co np. w fotografii slubnej jest niemal niezbedne. Po drugie, bedziesz mial dwie puszki, ktore obsluguje sie praktycznie tak samo. Po trzecie, bedziesz mogl korzystac zarowno z zalet FF, jak i APS-C. Po czwarte, bedziesz mial znakomita jakosc zdjec z obu puszek. Po piate, bedziesz mial zarowno puszke do studio, krajobrazu i statycznych ujec slubnych (5d), jak i reporterski AF i szybkosc 50d. Mysle, ze to opcja warta przemyslenia. Chyba ze kupisz teraz 5dII, a 50d dokupisz wkrotce - to jest najlepsze rozwiazanie.
BugsBunny
17-01-2010, 14:45
Określ, jakie potrzebujesz obiektywy - teraz i na przyszłość - i do tego dostosuj wybór korpusu.
Jak dla mnie jedynym mocnym argumentem za wyborem D700 jest chęć robienia zdjęć dynamicznych obiektów bo AF jest lepszy ( w 5D2 bardzo dobry punkt środkowy, nie gorszy niż w Nikonach, reszta wyraźnie odstaje chociaż też bez tragedii ). Warunek ten ma jednak sens jeśli dopinać do niego szybkie AFS'y, bo ze śrubokrętowym Tamronem nie będzie miał takiej przewagi.
Wszystko inne porównywalne, no może matryca Canona ma większe możliwości ( niskie ISO, większa rozdzielczość )
uszczelki w D700 - i tak większość się trzęsie nad sprzętem a nie rzuca nim o glebę czy topi w wodzie
lampy - w Canonie praca z błyskiem też jest wystarczająco dobra, mniejszość korzysta z systemu lamp w plenerze
guzikologia - kwestia przyzwyczajenia, jedne rozwiązania fajniejsze w N, inne w C
jeśli myślisz o zoomie 24-70/2.8 to na chwilę obecną Nikkor jest lepszy - odpowiednik Canona ma nienajlepsze opinie; jak wyjdzie nowa wersja to może się to zmienić
Nikon ciągle nie ma odpowiedników eLek f/4 IS - jeżeli takie szkła są Ci potrzebne to wybór jest jeden
nie wiem czy doradzałbym zakup 5D1 + 50D zamiast 5D2 - nowsza wersja ma sporo zalet, a ja np. wolę mieć jeden aparat dobry i prawie do wszystkiego zamiast kilku do róznych rzeczy
.Wszystko inne porównywalne, no może matryca Canona ma większe możliwości ( niskie ISO, większa rozdzielczość ).zależy o jakie kto ma potrzeby, bo więcej niż 12 MPx to większa waga pliku, a to nie zaleta, natomiast wielu by wolało mniej MPx i mniejsze szumy. Dlatego sądzę, że dla normalnego fotografa zdecydowaną przewagę ma matryca z D700. Ma mniejsze szumy, ma lepsze DR. Niskie ISO i sporo MPx "potrzebują" najwyżej landszafciarze i studyjni.
lampy - w Canonie praca z błyskiem też jest wystarczająco dobra, mniejszość korzysta z systemu lamp w plenerze
W kwestii błysku - D700 ma jednak tę przewagę, że ma wbudowaną lampę, którą może sterować zdalnymi w CLS.
BugsBunny
17-01-2010, 23:52
zależy o jakie kto ma potrzeby, bo więcej niż 12 MPx to większa waga pliku, a to nie zaleta, natomiast wielu by wolało mniej MPx i mniejsze szumy. Dlatego sądzę, że dla normalnego fotografa zdecydowaną przewagę ma matryca z D700. Ma mniejsze szumy, ma lepsze DR. Niskie ISO i sporo MPx "potrzebują" najwyżej landszafciarze i studyjni.
poniekąd masz rację, chociaż co do MPx i ISO to uważam że lepiej mieć i nie korzystać ( masz dwa sRAWy, a ISO dowolne ) niż nie mieć i potrzebować :)
dla mnie 21MP oznacza też, że wystarcza mi max ogniskowa 200mm nawet na FF, bo mogę sobie mocno powiększyć obrazek
DR i szumy nieco ( tak laboratoryjnie ) lepsze w D700, ale raczej nie o tyle żeby to miało decydować o wyborze sytemu
do ręki wolałbym D700 mimo że matryca 5D2 bardziej mi pasuje, ale różnice w obiektywach są większe i istotniejsze dla mnie niż w korpusach
W kwestii błysku - D700 ma jednak tę przewagę, że ma wbudowaną lampę, którą może sterować zdalnymi w CLS.
fakt, to jest plus dla D700
...fakt, to jest plus dla D700posiadacze 1D i D3 się z tym nie zgodzą :) bo bardziej pro jest być bez lampy :)
To wtrąciłem tylko by pokazać jak subiektywne jest to co kto potrzebuje, uważa za wazne itd. Ten sprzęt się rózni niuansami. Osoby, dla których te niuanse są ważne wiedzą co wybrać. A jak nie wiedzą co ważniejsze - niech rzucą monetą :mrgreen: albo lepiej pomyślą o szklarni.
posiadacze 1D i D3 się z tym nie zgodzą :)
Całe szczęście, że tu porównujemy D700 z 5D :p
Zbigniew
18-01-2010, 01:39
Witam. Mam ogromny dylemat. nie wiem co wybrac w czasach gdzie sprzętu jest od zatrzęsienia. fotografowalem do niedawna d90 + kit 18-105 vr
Wg mnie powinieneś pozostać przy d90 (ok, może być d300) i przejść przez etap (jasnych) stałek oraz etap używania lamp błyskowych. Serio - nie piszę tego ze złośliwością. Zdziwiłbyś się ile więcej uzyskasz niekoniecznie kupując pełnoklatkowe body a inwestując pieniądze np. w 2-3 lampki lub ze 3 fajne szkła.
No to jeszcze ja dorzucę trzy grosze .
Kup sobie-
canona - jeżeli masz zamiar korzystać głównie ze stałek (myślę o obiektywach systemowych)
nikona - jeżeli ... zoom-ów
Stałki Nikkora nijak mają się do L canona , i wręcz odwrotnie z zoomami.
Mam nadzieję że trochę pomogłem w wyborze :),
Stałki Nikkora nijak mają się do L canona , i wręcz odwrotnie z zoomami.
Mam nadzieję że trochę pomogłem w wyborze :),nie, nie pomogłeś. Jak czytam coś na takim poziomie ogólności to mam ochotę dać warna.:twisted:
jak nie jestes pewien czy chcesz nikona, to znaczy ze powinienes kupic canona. nie bedziesz mial pozniej zali czytajac posty o plastyce :)
jak nie jestes pewien czy chcesz nikona, to znaczy ze powinienes kupic canona. nie bedziesz mial pozniej zali czytajac posty o plastyce :)
parafrazując powyższy cytat:
jak nie jesteś pewien czy chcesz canona, to znaczy że powinieneś kupić nikona. Nie bedziesz miał później żali czytając posty o sprawnym AF :)
;) :mrgreen::mrgreen:
BugsBunny
18-01-2010, 10:49
Nie bedziesz miał później żali czytając posty o sprawnym AF :)
;) :mrgreen::mrgreen:
pisanych oczywiście przez tych, którym się wydaje że nikonowski AF to jest co najmniej sterowany myślą :wink:
PS - nie mogę się zgodzić z tym, że jak zoomy to Nikon. podstawowe - tak, najlepsze - może, średnie - absolutnie nie. Nie ma w Nikonie żadnej konkurencji dla eLek f/4, niestety - gdyby były, miałbym D700 :(
Darkness87
18-01-2010, 12:20
"Wg mnie powinieneś pozostać przy d90 (ok, może być d300) i przejść przez etap (jasnych) stałek oraz etap używania lamp błyskowych. Serio - nie piszę tego ze złośliwością. Zdziwiłbyś się ile więcej uzyskasz niekoniecznie kupując pełnoklatkowe body a inwestując pieniądze np. w 2-3 lampki lub ze 3 fajne szkła."
-szklarnię myślę ze bedę co 2-3 miesiące rozbudowywać. a lampke odrazu kupie po zakupie szkla i body (w przypadku d700 bedzie to sabinka 900). a dlaczego chcę teraz wymienić ? nawet w trakcie trwania tego wątku dorwałem nikona d300, i skuszę się stwierdzić ze d90 jest najbardziej nieporęcznym (w kwesti obsługi) lustrem jakie trzymałem i robiłem zdjęcia. wiem ze powiecie odrazu ze to mały argumęt ale kto nie chce robic wgodniej szybciej ? ja juz wiem ze fotografia jest moja pasją i nie chce teraz oszczędzać (ofc bez przesady :P ) na sprzęcie. sądze ze na takie body mnie stac jak wymieniłem okolo kwote i z czasem rozbudować szklarnie.
"parafrazując powyższy cytat:
jak nie jesteś pewien czy chcesz canona, to znaczy że powinieneś kupić nikona. Nie bedziesz miał później żali czytając posty o sprawnym AF"
-parafrazując :P fajne słowo :) a tak do rzeczy :) to pytam ludzi którzy mieli okazję robić zdjęcia i d700 i 5dm2 czy w canonie jest faktycznie tak zrobiony af ze przy reportarzu bedzie mi to doskwierać na każdym kroku czy jest to tylko tak ze czasami się gdzieś zauważy ?
A tak juz tylko rozważając bo ktoś z forum canona przy rozmowie o tych aparatach zaproponował mi cos co nie wiem czy jest dobre i chciałem tez was zapytać. Propozycja jest następująca:
Aby kupic uzywany d3 (około 10-15 tyś zdjęć) i do tego nowego tamrona. Sprawdzając na allegro d3 z 13 tys zdjęc kosztuje 10300 na kup teraz. tamron nowy niecale 2 tysiace. wydawalo by sie super tylko czy warto kupować uzywane body ? i jak juz czytałem nieraz tamrona trzeba szukac dobrego szkła (ostrego) nie wiem nawet jak za to sie zabrac ? idąc do sklepu mam sobie kazac pozwolic podpiąć szkło przed zakupem czy jak ? :)
Ogólnie juz teraz dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. napewno juz dały mi pewien zarys i dziękuję za to że pomimo iż jest to forum nikona chcieliście rozmawiać również o canonie.
Pozdrawiam.
kupowanie tamrona do d3 jest bezsensem.
to szkła robią zdjęcia :)
pawelpiotrm
18-01-2010, 12:37
Darkness a może jedna rzecz którą uda Ci się wpowadzić w swoje życie fotograficzne, to umówienie się z osobami które moga Ci pomóc empirycznym świecie dokonać konkretnych decyzji. Coś na zasadzie jak chcesz kupić samochód i albo jedziesz ze specem albo dajesz samochód na przegląd u speca.
Wtedy ani D3 ani Tamronik nie są Ci straszne a będziesz mieć pewność, że tej większej kasy nie umoczysz ;-)
Ps Chociaż mam tylko D90 lubię ten wątek i inne bo kto wie do czego z czasem dorosnę ;-).
tamron bezsensem? czemu? to calkiem przyzwoite szklo...i bez argumentow prosze jak kogos stac na d3 to i stac na drogie szkla....dozbiera to zamieni na 24-70 AFS a dyskwalifikacja z mety tamrona jest bezsensem
tamron bezsensem? czemu? to calkiem przyzwoite szklo...i bez argumentow prosze jak kogos stac na d3 to i stac na drogie szkla....dozbiera to zamieni na 24-70 AFS a dyskwalifikacja z mety tamrona jest bezsensem
Spoko, ja też używam tego Tamrona (z D700) i jestem zadowolony, ale rzucać się na D3, by podpiąć do niego tylko to szkło wygląda trochę dziwnie... :)
Mz zdaniem zamiast d3+tamron lepiej zapodać D700+N14-24/2.8+N50/1.4
Photoartbox
18-01-2010, 12:51
Spoko, ja też używam tego Tamrona (z D700) i jestem zadowolony, ale rzucać się na D3, by podpiąć do niego tylko to szkło wygląda trochę dziwnie... :)
Tym bardziej, ze roznicy miedzy D700 + Tami a D3 + Tami na zdjeciach nie da sie wykryc...
Tym bardziej, ze roznicy miedzy D700 + Tami a D3 + Tami na zdjeciach nie da sie wykryc...
No właśnie, dlatego wolałbym kupić D700, tego tamrona i jeszcze na jakieś inne szkiełko kasa zostanie :)
dokładnie zgadzam się z prz3mo :)
to że bedzie to d3 a nie d700 nie poprawi nic w jakosci tych zdjec. a to ze bedzie to nikkor zamiast tamrona - tak
Darkness87
18-01-2010, 14:38
"Darkness a może jedna rzecz którą uda Ci się wpowadzić w swoje życie fotograficzne, to umówienie się z osobami które moga Ci pomóc empirycznym świecie dokonać konkretnych decyzji. Coś na zasadzie jak chcesz kupić samochód i albo jedziesz ze specem albo dajesz samochód na przegląd u speca.
Wtedy ani D3 ani Tamronik nie są Ci straszne a będziesz mieć pewność, że tej większej kasy nie umoczysz
Ps Chociaż mam tylko D90 lubię ten wątek i inne bo kto wie do czego z czasem dorosnę ."
-widzisz ja wole porozmawiać na forach o rzeczy którą chce kupić niż iść odrazu po specjalistów. tak jak kupowałem samochód wolałem poczytać na forach porozmawiać z ludzmi itp niż iść do specjalisty.
Przez to kupiłem peugota 406 i jestem z niego bardzo zadowolony, chociaż jak pan specjalista (jak pojechałem na wymiane rozrządu) powiedział mi " O! Kupił pan francuza :) Ja bym tego nigdy wrzyciu nie brał!
A widzisz ja jestem zadowolony.
Pytając o d3 z tamronem chciałem dowiedziec się zdanie innych bo ktos mi tak doradzil, też wydawało mi się to troszkę dziwne, ale nie mam doświadczenia duzego myślę więc zapytam.
Ps. zapytać nie boli i nie zaszkodzi.
Narazie jestem skłonny bardziej do d700 niz do 5dm2 przez AF ale czekam jeszcze na odpowiedz na wczesniejsze pytania chociaż nie wiem czy odwiedzie mnie to od d700 :)
"conik" po twoim poście tak pomyślałem a gdyby tak d700 (najtańszego znalazłem 7597 zł w fotojoker) a do tego Nikkor 24-70mm f/2.8G ED AF-S (najtańszy za 5497zł w foto basi)
co prawda łącznie to wynosi 13094 ale moze 10 lutego uda mi się dożucic z wypłaty :) jeśli nie to mozna by pomyśleć o uzywanym d700 z małym przebiegiem ?
Co myslicie czy zestaw d700 + 24-70mm f/2.8 + SB900 byłby przyzwoitym wyborem ? oczywiscie rozwinięcie szklarni jest tez uwzględniane z czasem.
Taki mały edit.
Jako że "poobno niebawem" :P ma sie ukazac nowa wersja d700 to nie wiecie kiedy bedzie data dokladna ?
Co myslicie czy zestaw d700 + 24-70mm f/2.8 + SB900 byłby przyzwoitym wyborem ? oczywiscie rozwinięcie szklarni jest tez uwzględniane z czasem.
Tak, to bardzo przyzwoity wybór, kupuj.
njght_84
18-01-2010, 15:09
ooo co za wątek, 4modów się odezwało..
wez d700 wystarczy dla idioty i bardzo zaawansowanego + lampka i 12Mpix
jeżeli chcesz mieć idealny aparat za małą kasę weź 5d1
najpierw pomyśl który obiektyw i go kup potem pomyśl o aparacie..
Luźna gumka
18-01-2010, 15:31
hymm. powiem tak moze i body d90 mnie nie ograniczalo jakos bardzo albo cos ale mialem porownanie a w zasadzie okazje zrobic zdjecia canonem 50d. puszka ta wydawala mi się lepsza dla samej obsługi i trzymania jej. zdjęcia ktore robiłem tą puszką "moim zdaniem" wychodziły lepsze. dlatego postanowilem zmienic body bo stwierdziłem ze nie ma sensu siedziec na body ktore mi nie odpowiada a ze gotowka ktora posiadam jest wieksza to chcialem odrazu kupic cos lepszego, stad moj wątek. co do odpowiedzi :
To jest najgorsza ze wszystkich chorób, najdroższa, nieuleczalna, a nazywa się - onanizm sprzętowy ;)
"Z tego co czytam, to Ty nie miałeś do czynienia z żadnym z omawianych sprzętów i chcesz kupić kota w worku za 12 tysięcy. Życzę powodzenia. "
- tak nie mialem doczynienia z żadną z tych puszek, a jedyna osoba ktora znam jaka posiada lustro jest znajomy z d300, co do kota w worku nie chce kupić i wiem ze warto samemu by było takie cos zobaczyc porobic zdjęcia ale jak nie ma z kąd wziąść no to staram się zasięgnąć opini innych.
No właśnie. To jest sedno problemu. Gdybyś najpierw pomacał puszki i ewentualnie szkła z którymi dana puszka by współpracowała, to zadawałbyś zupełnie inne pytania niż obecnie.
Wg mnie musisz poszukać kogoś w Twojej okolicy ze sprzętem, którego poszukujesz. Będę powtarzał to jak mantrę, ale innej, sensownej drogi nie widzę.
"Jak się wydaje tyle pieniędzy na cokolwiek, to powinno być się świadomym swoich decyzji, co chce się kupić i do czego ma to służyć. "
- ma to służyć temu iż chcę robić zdjęcia studyjne lub na jakis wystawach, lecz ! i tu powstaje problem. bo chciałbym również zacząć robic reporterke poszerzyć to co fotografuje o np śluby i nie chodzi mi tu o zarobek lecz o poszerzenie umiejętności, a zarazem chciałbym czasami jak ide na mecz siatkówki porobić trochę zdjęć. wydaje mi się ze nie ma nic w tym dziwnego.
Generalnie masz bardzo szerokie spektrum robienia zdjęć, od studia po dosyć wymagające światło zastane. Z tego co napisałeś najodpowiedniejszym body będzie d700. Niskoszumne body, dobry i pewny AF, to są rzeczy, które w reporterce są nieocenione. Na iso 200 też można robić zdjęcia w studiu ;) Do reporterki ślubnej chyba wolałbym D700.
Ps masz w postach napisane : Body Canon dusza Nikon. czyli coś skłoniło cię do zakupu body canona. powiedz co ? i dlaczego ?
Cóż, najpierw napiszę twarde cechy:
- obiektywy - jasne stałki, z których obecnie mam 85L + 35L, a po cichu wzdycham sobie do 24L. Tak więc musiałem sobie kupić jakąś zatyczkę do tych obiektywów i tak jakoś padło na 5d2 ;)
- natywne iso 100, względnie dobra praca do iso 1600.
- 21 Mpix
Oraz to co emocjonalnie drzemie w każdym faciecie - onanizm sprzętowy i gadżeciarstwo ;) Nie ma to jak duży, czarny obiektyw w dłoni :-P
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i mam nadzieje ze jak juz sobie wszystko przeanalizuje to podejmę tą właściwą decyzję, pozostaje mi jeszcze kwestia pojechać do sklepu i przynajmniej zobaczyć puszkę jak leży itd.
Przede wszystkim pojechać do sklepu i pomacać! Bez tego ja bym nawet nie kupił sprzętu.
"parafrazując powyższy cytat:
jak nie jesteś pewien czy chcesz canona, to znaczy że powinieneś kupić nikona. Nie bedziesz miał później żali czytając posty o sprawnym AF"
to pytam ludzi którzy mieli okazję robić zdjęcia i d700 i 5dm2 czy w canonie jest faktycznie tak zrobiony af ze przy reportarzu bedzie mi to doskwierać na każdym kroku czy jest to tylko tak ze czasami się gdzieś zauważy ?
Będę nudny... Jak byś sam pomacał i się pobawił aparatem to być może byłbyś w stanie sam odpowiedzieć sobie na takie pytanie.
Nie wiem czy trafnie, czy zbyt ogólnie, ale można to zdefiniować takim zdaniem:
"W D700 AF jest świetny, ale nie aż tak dobry jak o nim piszą, a AF w 5d2 jest średni, ale nie aż tak zły jak o nim piszą." (Cytat kogoś z forum Canona)
W d700 na ogół jest tak, że AF się nie myli. W większości przypadków trafia, nawet w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Jednak najgorzej jest w momencie, kiedy AF nie trafi, bo w d700 objawia się to takim zblokowaniem AF. Widzisz, że puszka niby trafiła, ale AF cały czas pracuje, próbując złapać ostrość, aż w pewnym momencie staje i pokazuje, że nie ma ostrości. Taka dziwna zwiecha.
Natomiast w 5d nie jest tak, że AF w ogóle nie trafia. Na bocznych punktach jest słabszy. Na mało kontrastowych powierzchniach, z bocznymi punktami trzeba uważać. Na środkowym można robić bez opamiętania. Ale też nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że AF na bocznych nie trafia. Zdarza mu się przejechać zakres, ale nie powiedziałbym, że to jest jakaś zasada.
A tak juz tylko rozważając bo ktoś z forum canona przy rozmowie o tych aparatach zaproponował mi cos co nie wiem czy jest dobre i chciałem tez was zapytać. Propozycja jest następująca:
Aby kupic uzywany d3 (około 10-15 tyś zdjęć) i do tego nowego tamrona. Sprawdzając na allegro d3 z 13 tys zdjęc kosztuje 10300 na kup teraz. tamron nowy niecale 2 tysiace. wydawalo by sie super tylko czy warto kupować uzywane body ? i jak juz czytałem nieraz tamrona trzeba szukac dobrego szkła (ostrego) nie wiem nawet jak za to sie zabrac ? idąc do sklepu mam sobie kazac pozwolic podpiąć szkło przed zakupem czy jak ? :)
Koledzy już napisali dużo w tej kwestii, ale wg mnie zakup d3 nie poprawi jakości wypluwanych zdjęć, natomiast zakup obiektywu na pewno.
To jest tak jakbyś kupił sportowego Mercedesa i dokupił do niego opony Dębica i przerobił na gaz, żeby zaoszczędzić.
Darkness87
18-01-2010, 15:36
Obiektyw juz wybrany. pytanie tylko czy d700 czy czekac na tego d700s ? jest juz cos pewnego wiadomo ? bo jak nie to czekac nie ma sensu.
Ps. powiedzialby ktos chodzby z samej ciekawosci jak to jest z tym 5dm2 bo szukam w google i albo nie umie albo nie ma artykulu jak sie przekłada AF do innych modeli.
dzieki za porady i mam nadzieje ze juz niebawem będę mogł podzielić się pierwszymi wrażeniami (moimi bo od innych juz pewnie było mnóstwo :) )
"ooo co za wątek, 4modów się odezwało.."
-modom tez dziekuje :) mam nadzieje że nie naruszyłem ich nerwów za bardzo moim tematem ^^
Pozdro.
edit :
jak pisalem tego posta nie było jeszcze posta kondeusza ^^ po przeczytaniu tej wypowiedzi mogę tylko złożyć deklarację ze puszkę pomacać napewno pojadę.
Ps. ja gadżeciażem nie jestem, jedyne co chciałbym to nauczyć się bardzo dobrze wykorzystywać puszkę którą kupie (d700)
BugsBunny
18-01-2010, 15:58
Ps. powiedzialby ktos chodzby z samej ciekawosci jak to jest z tym 5dm2 bo szukam w google i albo nie umie albo nie ma artykulu jak sie przekłada AF do innych modeli.
ale co byś chciał jeszcze widzieć?
mniej pól AF, boczne mniej czułe w słabym świetle niż środkowy i krzyżowe Nikonowskie - i to tyle. Ostrząc środkowym i z zapiętym markowym szkłem nie ma różnicy, ustawia doskonale w każdych warunkach - błyskawicznie i bezbłędnie. Absolutnie nie można powiedzieć że jest słaby, może nieco gorzej radzi sobie z latającymi po kadrze obiektami, ale tu też dużo zależy od obiektywu. System C ma tą zaletę, że wszystkie szkła mają silnik.
Tamrona jednak nie brałbym pod uwagę jeśli priorytetem jest dla Ciebie AF - optycznie trafi sie perełka, ale autofocus nie dorasta do drogich AFS'ów, a chyba bez sensu wybierać superAFkorpus żeby go potem przedłużać szkłem, które jest niepewne i nieobliczalne ( potrafi się zawieszać, kręci się wolniej i trafia nie zawsze tam gdzie trzeba; żeby nie było - piszę na podstawie własnych doświadczeń z kilkoma modelami )
Pawel Pawlak
18-01-2010, 16:34
sorki za OT, ale jestem ciekaw porównania optycznej jakości T28-75 za 1100-1650 vs N24-70 4500-5600 na d3/d700 w dobrym, słabym świetle i w kontrze ?
ale co byś chciał jeszcze widzieć?mniej pól AF, boczne mniej czułe w słabym świetle niż środkowy i krzyżowe Nikonowskie - i to tyle
To jest bardzo mocno idace uproszczenie. Wszyscy porownujac te dwie puszki widza tylko ilosc punktow, ich rozklad w kadrze oraz celnosc pojedycznego punktu. A gdzie kofigurowalnosc i celnosc af w trybie ciaglym. D700 i jego dynamiczne sledzenie i pozostale tryby i podtryby autofocusa to jest kolejny duzy aspekt osiagow AF o ktorych kompletnie nikt nie wspomina, a juz szczegolnie w polaczeniu
z szybkostrzelnoscia puszki z gripem.
BugsBunny
18-01-2010, 17:05
To jest bardzo mocno idace uproszczenie.
bo to jest w ogóle bezsensowna dyskusja o tych AF - nawet gdyby w 5D2 był jakiś autofocus z piekła rodem zdolny śledzić po całym kadrze latającą w ciemnej beczce muchę, to i tak nie zda się to na nic bo przy 21MPx aparat nie jest w stanie wytłuc szybszej serii niż robi to teraz, a do zastosowań, do których jest pomyślany, jest w sam raz.
Można było wsadzić tam układ z jedynek, ale poza wzrostem ceny wiele by to raczej nie zmieniło - i tak nie byłby to korpus reporterski.
W sumie to szkoda że tego nie zrobili - byłby powód do podniet i jeszcze gorętszych dyskusji nad wyższością jednego czy drugiego ;-)
bo to jest w ogóle bezsensowna dyskusja o tych AF
Nie do konca, bo to nie tylko chodzi o ilosc klatek do tluczenia, ale o pewnosc samego sledzenia. Choc generalnie w ta strone, w ktora piszesz to ja sie jestem w stanie zgodic. Natomiast w druga strone mamy tak, ze w takim D700 mamy de facto 90-95% osiagow reporterskiej puszki 1-cyfrowej za 60%-70% (z gripem) jej ceny.
Obiektyw juz wybrany. pytanie tylko czy d700 czy czekac na tego d700s ? jest juz cos pewnego wiadomo ? bo jak nie to czekac nie ma sensu.
Jak na razie to tylko ploty, domysły i spekulacje. Pewne będzie jak podadzą specyfikację na dpreview :)
Pawel Pawlak
18-01-2010, 19:01
Nie do konca, bo to nie tylko chodzi o ilosc klatek do tluczenia, ale o pewnosc samego sledzenia. Choc generalnie w ta strone, w ktora piszesz to ja sie jestem w stanie zgodic. Natomiast w druga strone mamy tak, ze w takim D700 mamy de facto 90-95% osiagow reporterskiej puszki 1-cyfrowej za 60%-70% (z gripem) jej ceny.
dokładnie... poza tym pomijając ilość klatek na sekundę; D700 reaguje na naciśniecie spustu praktycznie jak D3, a 5d2 jak D80. Dla mnie i pewnie nie tylko mnie ma znaczenie z jaką zwłoką zadziała AF i na jak długo lustro przysłoni obraz w wizjerze.
sorki za OT, ale jestem ciekaw porównania optycznej jakości T28-75 za 1100-1650 vs N24-70 4500-5600 na d3/d700 w dobrym, słabym świetle i w kontrze ?
Niestety nie mam w tej chwili mozliwosci zrobienia takiego porownania ale musisz mi wierzyc na slowo ...bylem kiedys mocno zaskoczony jakoscia tego szkla (tamron 28-75) uzywalem tego z 5D i oprocz standardowych przypadlosci typu lekkie ocieplenie kolorow, szklo bylo ostre kontrastowe i jak na swoja cene calkiem przyzwoicie zbudowane, a biorac pod uwage ze nawet nikkora trzeba wybierac z kilku zeby trafic na dobra sztuke to w przypadku tamrona taka procedura nie jest niczym dziwnym. Roznica w stosunku do drozszych odpowiednikow 24-70 w nikonie czy canonie to naped ktory niestety nie jest tak szybki i cichy jak USM/AFS
tego tamrona uzywa moj kolega i optycznie rowniez jest zadowolony z wynikow (on, nie obiektyw rzecz jasna:) - klnie tylko niczym szewc na osiagi af
Zbigniew
18-01-2010, 19:27
Szwagier używa tego Tamrona z Canonem, ale jednak wskazuje na widoczną różnicę w obrazku generowanym przez niego i szkło systemowe (70-200/4L) w pokrywającym się zakresie. Z moich doświadczeń z systemem C. również potwierdzę, że dobre szkła systemowe jednak dają różnicę w obrazku (choćby kolorki). Trudno mi tutaj jednak stworzyć regułę, bo np. z Sigmy 30/1.4 i Nikkora 50/1.4 mam niby podobny obrazek, jednak jakoś wolę ten z Nikkorów :D
nie rozumiem mowimy o 24-70 i tamronie 28-75 czy 70-200? a porownywanie tych ostatnich nie ma najmniejszego sensu z uwagi na ogniskowe (gdzie w 70-200 tamron tez nie ma sie czego wstydzic oprocz AF)
Zbigniew
18-01-2010, 20:02
Pisałem o zakresie wspólnym dla nich (mają takowy :D). Ale generalnie mniej tu o ogniskowe chodzi, a o obrazek (kolorki, bokeh, ostrość, itd.).
Szwagier używa tego Tamrona z Canonem, ale jednak wskazuje na widoczną różnicę w obrazku generowanym przez niego i szkło systemowe (70-200/4L) w pokrywającym się zakresie.
nie zauwazylem jakiejs wielkiej roznicy miedzy tymi dwoma ustawieniami (28-75 @ 70mm vs. 70-200 L non-IS @ 70mm). moze L ciutke wiecej detali, ale to trzeba naprawde na 100% ogladac. pozniej wrzuce sample, to bedzie mozna samemu zobaczyc. przy czym to porownanie jest o tyle nie fair, ze Tamron jest na dlugim koncu (slabszym niz krotki) a L na samym poczatku, gdzie jest najlepsza. poza tym 5D mkI a to nie jest wybitnie wymagajacy od lensow korpus
jestem sklonny uwierzyc, ze 70-200/4 IS w 5D mkII jest znacznie ostrzejsze od Tamrona. natomiast 70-200/4 non-IS nie. jakby nie kombinowal Tamron jest pieronsko ostrym szklem. bokeh kwestia wzgledna, tamronowski nie jest najgorszy (jak na zooma), ani 70-200 nie najladniejszy.
Z moich doświadczeń z systemem C. również potwierdzę, że dobre szkła systemowe jednak dają różnicę w obrazku (choćby kolorki).
fluoryt w czerwonych paskach. owszem. i to ogromna. sample tez wkleje pozniej ;)
Jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Dlaczego zdjęcia z 5d ( ale mk1) maja więcej detali (nie wspomne juz o tzw mikrokontraście ;)) niż D700. Pisano, że "winien" jest filtr AA. Później ktoś napisał, że w minimalny stopniu ten filtr wpływa na fotkę. Jeśli tak, to zastanawiam się dlaczego obrazek z Canona jest lepszy/ładniejszy.. Ci co mogli porównać obie puszki myslę, że wiedzą o co chodzi.
Zaznaczę.. nie chce prowokować. Ciekawy jestem strony technicznej i przyczyny takiego stanu rzeczy.
Powróciłem na łono Nikona ;) i mam znowu D700. Sumując w rzeczywistości zalety i wady, bilans wyszedł korzystniej dla Nikona. Co z tego, że obrazek w pewnych sytuacjach wychodzi dużo lepszy na 5d, skoro uciekały fajne kadry przez AF. No dobra.. przez słabego operatora urządzenia fotograficznego. Na D700 wchodzi praktycznie wszystko. Współpraca ze szkłami? Od początku przygody z Nikonem nie miałem przypadku złego(AF, BF, FF) współdziałania obiektywów z body. Nawet z "kundlami". To moim zdaniem wielka zaleta tego systemu.
Co użytkownik, to doświadczenie
Po tej całej przygodzie(zamiana na C i powrót), która kosztowała 300PLN, stwierdzę, że tesknię za tym "szrotem".. czyli 5d.
Ujmujac problem(dla mnie) AF-u i w jakimś stopniu współpracy z niefirmowymi szkłami, jest to bardzo interesujący aparat. Pisze o 5dmk1 ale bawiłem się równiez mk2 i nie widziałem wilekiej róznicy.. no oprócz filmów, wiekszej ilości px na matrycy( nie zalezy mi na tym ), korekty AF i dodatkowego guzika na body
.
sorki za OT, ale jestem ciekaw porównania optycznej jakości T28-75 za 1100-1650 vs N24-70 4500-5600 na d3/d700 w dobrym, słabym świetle i w kontrze ?
Co prawda nie mam takich porównań, ale mogę pokazać Ci pstryka z Tamrona. Jpg wywołany w ACR, tylko z lekką korektą expozycji, poza tym nic nie tknięte.
Ja jestem bardzo zadowolony z tego szkła, gdyby jeszcze ten AF był szybszy to byłoby MEGA...
http://photo-markowski.net/jpg/t/DSC_7676.jpg
5d oprocz "lekkiego" filtra AA ma dosyc slabo upakowana matryce ktora jest nieco wieksza od matrycy w d700 stad byc moze wiecej detali mimo wieku i staraszej technologii zastosowanej przy produkcji...sam zauwazylem przy przesiadce z 5d na D700 roznice do ktorej nie moglem przywyknac przez jakis czas.
Z innej beczki wcale bym sie nie obrazil na korpus typu 1D z ta matryca.
Zeby nie wyszło na kolejne porównanie obu puszkek ;)
5d: 35.8 x 23.9 mm, Piksele 13.3 MP, Efektywne piksele 12.8 MP
d700: 36.0 x 23.9 mm, Piksele 12.87 MP, Efektywne piksele 12.1 MP
więc róznicy własciwie nie ma.
Korekta do poprzednieg tekstu w sprawie bezbłednego działania obiektywów z Nikonem.. była jedna sytuacja gdzie przy szkle kolegi trzeba było wporowadzić korektę +15, a był to szkiełko N105DCf2
.
z czegos jednak roznica w obrazowaniu 5d/d700 wynika i jest zauwazalna bez specjalnych zabiegow...trudno mi w takim razie powiedziec czym jest to spowodowane....rodzaj szumu jest niezaprzeczalnie inny w obu puszkach....z reszta w N zawsze szum byl bardziej "analogowy" ale nie o tym tu piszemy.
ps. to wlasnie N105DC i jego super kompatybilnosc z korpusem mnie ostatecznie wpienila;)
a biorac pod uwage ze nawet nikkora trzeba wybierac z kilku zeby trafic na dobra sztuke to w przypadku tamrona taka procedura nie jest niczym dziwnym. ..Oj, kupując tamronika naprawde go trzeba posprawdzać. Szczególnie na bokach pełnej klatki.
Jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Dlaczego zdjęcia z 5d ( ale mk1) maja więcej detali (nie wspomne juz o tzw mikrokontraście ;)) niż D700. Pisano, że "winien" jest filtr AA. Później ktoś napisał, że w minimalny stopniu ten filtr wpływa na fotkę. Jeśli tak, to zastanawiam się dlaczego obrazek z Canona jest lepszy/ładniejszy.. Ci co mogli porównać obie puszki myslę, że wiedzą o co chodzi.
Zaznaczę.. nie chce prowokować. Ciekawy jestem strony technicznej i przyczyny takiego stanu rzeczy.
Sam niżej wymieniłes róznice:
5d: 35.8 x 23.9 mm, Piksele 13.3 MP, Efektywne piksele 12.8 MP
d700: 36.0 x 23.9 mm, Piksele 12.87 MP, Efektywne piksele 12.1 MP
więc róznicy własciwie nie ma.
Technicznie jest minimalna, reszta odbywa się w ...psychice.
Korekta do poprzednieg tekstu w sprawie bezbłednego działania obiektywów z Nikonem.. była jedna sytuacja gdzie przy szkle kolegi trzeba było wporowadzić korektę +15, a był to szkiełko N105DCf2.To norma w obu szkłach DC (obojetnie jaka puszka)
Jacek, napisałem, że róznicy nie ma w parametrach. Jeśli reszta odbywa się w psychice, to pocieszam się, że nie tylko w mojej ;)
Są głosy, nawet uzytkowników Nikona, że 5d świetnie sprawdza się np w krajobrazie. Mogę się domyslać dlaczego.. że kolory, detale? Więc może jednak, to nie tylko zbiorowa halucynacja?
Jeśli jednak to filtr AA, to wygryze go własnymi zębami ;)
Trochę nie w temacie - oglądałem ostatnio zdjęcia mojego taty zrobione Zenitem, wywołane, w którymś z Wrocławskich labów.. tym razem im wyszło z kolorami ;) Może, to talent ojca, a może zwykły film 200tka. Przepiękne fotki
.
Pawel Pawlak
18-01-2010, 22:20
5D ma niezaprzeczalnie słabszy filtr AA niż d3/d700. Ale różnica ta jest chyba mniejsza niż można by sądzić. Wystarczy wywołać RAWa z nikona za pomocą C1 bez jakiejkolwiek redukcji szumów i okaże się że detali przybywa względem plików wywoływanych ACRem albo NXem. Da się to zauważyć zwłaszcza w landszaftach.
Zbigniew
18-01-2010, 22:36
@#64 - spoko, nie będę upierał się :) Napiszę nawet coś więcej na dowód resztek zdrowych zmysłów - kwestia ta i to,że się mogę mylić, tak naprawdę nie robi większej różnicy w moim życiu. Pozdro :)
Jacek, napisałem, że róznicy nie ma w parametrach. Jeśli reszta odbywa się w psychice, to pocieszam się, że nie tylko w mojej ;)
Jeśli jednak to filtr AA, to wygryze go własnymi zębami ;)
jak nie ma, jak jest :)
5d: . Efektywne piksele 12.8 MP
d700: . Efektywne piksele 12.1 MP
więc róznicy własciwie nie ma.prawie czyni różnicę
Plus inny filtr AA, plus inne wywołanie.
Teraz jednak mówimy o mk2, a on już nie ma takiego fajnego filtra AA, więc ta zaleta go już nie dotyczy. Zresztą czasami to nie zaleta - pojawiała się w niektórych przypadkach mora.
Darkness87
18-01-2010, 23:32
wiec tak :) jesli chodzi o porównanie Nikkor 24-70mm f/2.8G ED AF-S do tamrona to jest to chyba troche nieporozumienie bo pisaliscie ze tamrona nie ma sensu podpianc do d3 bo to tak jak przerobic mercedesa sportowego na gaz :P zreszta czytałem dzisiaj o tamronie a nikkorze i to nie to samo wykonanie. a co do samgo zakupu szkła to takie pytanie. np przychodze do sklepu i mowię ze chce kupic Nikkor 24-70mm f/2.8G ED AF-S ale chce je najpierw podpiąć ? szerze wątpie iż jak bym poszedł do sklepu to żeby sprzedawca mi pozwolił nim zrobic co kolwiek przed zakupem ?
a moje 2 powody dlaczego narazie skłaniam się ku nikonowi:
-AF. jednak reportarzu trochę bedzię więc szybki AF jest potrzebny.
- jeśli chodzi o szklarnie wydaje mi się ze nikon ma dobre tele a stałki tez całkiem całkiem nie najgorsze a przynajmniej da się przeżyć.
Dziwi mnie jednak to iż w tak drogim aparacie canon mogł sobie pozwolić na cos takiego... gdyby nie AF napewno kupno jego było by prawdopodobne.
Co do samego d700 po rozmowie z żoną dzis chyba będę brać używkę :) :P powiedzcie mi do jakiego przebiegu warto kupić ?
jak nie ma, jak jest :)
prawie czyni różnicę
Plus inny filtr AA, plus inne wywołanie..
Czyli jednak malutki plusik dla Canona :D
Teraz jednak mówimy o mk2, a on już nie ma takiego fajnego filtra AA, więc ta zaleta go już nie dotyczy. Zresztą czasami to nie zaleta - pojawiała się w niektórych przypadkach mora.
Mora pojawić się może również na fotkach z D700. Brzydki efekt mozna potraktowac blurem.
Mk2? Ktoś radził 5dmk1 + 50d. Też dobry pomysł.
Ja się jednak pomęcze z 700tką :)
.
Czyli jednak malutki plusik dla Canona :D.
mk1...
Czyli jednak malutki plusik dla Canona :DW tej kwestii - tak.
Ja czasami miałbym ochotę sie w ogóle pozbyć filtra AA. Boję się jednak co by sie mogło dziac np na włosach przy fot. portretowych.
wiec tak :) jesli chodzi o porównanie Nikkor 24-70mm f/2.8G ED AF-S do tamrona to jest to chyba troche nieporozumienie bo pisaliscie ze tamrona nie ma sensu podpianc do d3 bo to tak jak przerobic mercedesa sportowego na gaz :P
z tym ze w krajach mniej bogatych niz Polska (np. Holandii) ludzie jednak patrza na pieniadze i nie kupuja sprzetu N-razy drozszego, jesli do ich potrzeb sprawdzi sie tanszy.
a Tamron 28-75 jest zupelnie niezlym obiektywem. a nieprzechodzona sztuke mozna zdobyc w okolicach 300 EUR.
zreszta czytałem dzisiaj o tamronie a nikkorze i to nie to samo wykonanie. a co do samgo zakupu szkła to takie pytanie. np przychodze do sklepu i mowię ze chce kupic Nikkor 24-70mm f/2.8G ED AF-S ale chce je najpierw podpiąć ? szerze wątpie iż jak bym poszedł do sklepu to żeby sprzedawca mi pozwolił nim zrobic co kolwiek przed zakupem ?
w biedniejszych krajach niz Polska nikt nie wydaje takiej gory pieniedzy w ciemno. co prawda np. w NL mozna zawsze w ciagu tygodnia oddac sprzet bez zajakniecia sie nad przyczyna, ale jednak... zostawic kilkadziesiat Jagiellow bez sprawdzenia to tylko w bogatej Polandzie... :)
W tej kwestii - tak.
Ja czasami miałbym ochotę sie w ogóle pozbyć filtra AA. Boję się jednak co by sie mogło dziac np na włosach przy fot. portretowych.
Co moglo by się dziać, ta mora? No przeca chórem wszyscy krzyczą, że zmiękczyć i po sprawie.
Może jest jakiś Makgajwer Sodowy, co takie cuda robi? Ale jak ochronić matrycę? Gdyby dało się załozyć po takiej operacji jeden obiektyw i do końca świata nie zmieniać ;) I tak by cos się dostało do środka
.
Co moglo by się dziać, ta mora? No przeca chórem wszyscy krzyczą, że zmiękczyć i po sprawie.taak. Jak już sie to pokaże to trzeba tak bardzo zmiekczyć, że będzie gorzej, niż gdy był filtr AA.
Może jest jakiś Makgajwer Sodowy, co takie cuda robi? Ale jak ochronić matrycę? To nie problem, można dać zamiast cos neutralnego (UV).
Pawel Pawlak
19-01-2010, 08:46
no a jak rozwiązują ten problem użytkownicy cyfrowego MF albo M9 ? Przymykaniem obiektyw do takiego stopnia, żeby dyfrakcja załatwiała sprawę za AA ? czy walczą softem ?
tu macie dyskusje w temacie, lacznie z linkami do firm, ktore to robia
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1021&message=33827616
Darkness87
19-01-2010, 13:59
A powie mi ktos jak jest z tym kupieniem obiektywu ? czy moge go podpiąć przed zakupem ? czy rozwiazuje sie go tak ze jak kupie a w domu stwierdze to do 7 dni mam prawo wymiany ?
bo kwestia jest taka ze zadko kiedy ten obiektyw jest na stanie i trzeba go zamawiac.
PS. czy to prawda ze w d700 z jpg nie ma co korzystać ?
pozdro.
PS. czy to prawda ze w d700 z jpg nie ma co korzystać ?
Ja pie... jak czytam takie "rewelacje" to normalnie mam ochotę się rozpędzić i uderzyć głową w ścianę...
Możesz zdradzić źródło tych "rewelacji" ?
ps. Nie jestem czasem w ukrytej kamerze? :-/
czy moge go podpiąć przed zakupem ? czy rozwiazuje sie go tak ze jak kupie a w domu stwierdze to do 7 dni mam prawo wymiany ?Możesz podpiąć przed zakupem. 7 dni - tylko jeśli tak uzgodnisz ze sprzedawcą, bo nie ma takiego obowiązku.
Za to kupując przez internet masz 10 dni.
PS. czy to prawda ze w d700 z jpg nie ma co korzystać ?:shock: D700 ma świetne jpg.
stachmuszel
19-01-2010, 14:25
Ja pie... jak czytam takie "rewelacje" to normalnie mam ochotę się rozpędzić i uderzyć głową w ścianę...
Możesz zdradzić źródło tych "rewelacji" ?
ps. Nie jestem czasem w ukrytej kamerze? :-/
Podzielam Twoje odczucia:-)
Pawel Pawlak
19-01-2010, 14:31
generalnei zanim ktoś zdecyduje się na wyrzycenie D700tk z racji nieużywalnych jpgów, warto żeby poświęcił chwilę czasu na zabawę z róznymi utawiniami. Myślę, że coś dla siebie wybierze.
generalnei zanim ktoś zdecyduje się na wyrzycenie D700tk z racji nieużywalnych jpgów, warto żeby poświęcił chwilę czasu na zabawę z róznymi utawiniami. Myślę, że coś dla siebie wybierze.
Paweł, ale o co chodzi z tymi jpg? Dlaczego miałyby być złe nawet na "standardowych" ustawieniach? Czasem używam jpg z puszki i nie widzę nic w nich złego w por. do np. D80... no chyba, że on też miał złe jpg ;)
Paweł, ale o co chodzi z tymi jpg? Dlaczego miałyby być złe nawet na "standardowych" ustawieniach? Czasem używam jpg z puszki i nie widzę nic w nich złego w por. do np. D80... no chyba, że on też miał złe jpg ;)
tak, ale trawa (JPEG) u Canona jest bardziej zielona (ladniejsza), wiec...
tak, ale trawa (JPEG) u Canona jest bardziej zielona (ladniejsza), wiec...
tak, tak... jest bardziej zielona i... plastyczna :-P
Darkness87
19-01-2010, 14:53
"Ja pie... jak czytam takie "rewelacje" to normalnie mam ochotę się rozpędzić i uderzyć głową w ścianę...
Możesz zdradzić źródło tych "rewelacji" ?"
-tym źródłem są opinie użydkowników http://www.forum.nikon.org.pl :) i to nie jednego ale się powtarzają. wiec pytam jak to faktycznie z tym jest i myslę ze odpowiedz typu ja tak mialem ale zmiana softu pomogła albo ustawien albo jeszcze cos. a nie trzeba odrazu się irytować. mogłeś napisac moj egzemplarz był idealny i mam fajne jpg.
"Za to kupując przez internet masz 10 dni."
-czyli chyba najlepiej kupic internetowo bo mozna naspokojnie sprawdzic w domu ?
Często zdarzają się takie obiektywy w nikorrach ? czy tylko taka zależność to tamron ?
-tym źródłem są opinie użydkowników http://www.forum.nikon.org.pl :) i to nie jednego ale się powtarzają.
hmm... chyba czytam różne fora, albo inaczej interpretujemy pewne rzeczy.
Photoartbox
19-01-2010, 17:25
Darkness87, dzieki za linka, super forum :D
Zbigniew
19-01-2010, 17:40
Często zdarzają się takie obiektywy w nikorrach ? czy tylko taka zależność to tamron ?
Zdarzają się chyba we wszystkich - miałem w Sigmach, Nikkorach, Kokonach. No w Tamronach nie miałem, bo nie użytkowałem nigdy takowego, ale to też standard. Znaczy się możesz mieć, ale nie musisz - zależnie od szczęścia.
Wg mnie jak jest możliwość sprawdzenia przed zakupem (kupujemy w sklepie lub generalnie osobiście) to warto to zrobić. Pisałem tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=55208) takie pitu-pitu poradnikowe na ten temat.
Ja pie... jak czytam takie "rewelacje" to normalnie mam ochotę się rozpędzić i uderzyć głową w ścianę...
Możesz zdradzić źródło tych "rewelacji" ?
ps. Nie jestem czasem w ukrytej kamerze? :-/
rewelacji to sie można różnych naczytać niestety :(
z jpgami to wiadomo są kiepskie ;) bo prawdziwy fotograf robi tylko w rawach ;) ;) ;)
rewelacji to sie można różnych naczytać niestety :(
z jpgami to wiadomo są kiepskie ;) bo prawdziwy fotograf robi tylko w rawach ;) ;) ;)
Tak, można użyć w rama luźnej rozmowy kilku emotionek w ramach żartu.
Jeśli wybralbyś się z rodzinką na niedzielny spacerek i przy okazji pyknąłbyś kilka fotek przy delikatnym słoneczku d700 i 5d( jpeg na standard w obu), to może zobaczylbyś zobaczyłbyś róznicę.
Ciekawy jestem co Tobie by bardziej pasowało. Jak rozumiem nie ruszasz softem swoich fotek. Zastawiasz takie jak wyszły z puszki.
Nie ma się co denerwować, aczkolwiek trzeba się nauczyć dyplomacji i wyczucia na forum. Np Akustykowi wiele rzeczy uchodzi :D a innym nie. Potrafi rzeczowo i bezkonfliktowo istnieć w "niesprzyjającym środowsku" ;)
.
Zbigniew
19-01-2010, 18:11
Kurde, jak ja chciałbym mieć takie problemy - tzn. z tymi JPG z pełnej klatki :D Jak ktoś chce zobaczyć kiepskie JPG to mogę zapodać kilka zdjęć z D200 ;)
Mariusz888
19-01-2010, 18:54
A co to jest JPG? To to co służy do sprawdzania przebiegu puszki? ;)
plusfoto
19-01-2010, 19:20
Nie, to jest coś co czasami się dodaje do kotleta
BlackRoger
19-01-2010, 19:48
Albo coś czego używa 90% zawodowych fotoreporterów ;)
Demonizujecie te jpg-i ma maksa. Ja dla redakcji walę bardzo często jpg używając ręcznego WB i nie mam z tym żadnych problemów. Większość znanych mi foto redakcyjnych równie rzadko sięga po raw (nef) - tam gdzie trzeba to oczywiste.
EDIT, przedmówca mnie ubiegł.
Przykład ,,koszmarnego jpg'' wyplutego przez d700
http://img686.imageshack.us/img686/1448/pozar2.jpg
Mariusz888
19-01-2010, 19:53
Nie no ja wiem - odpisałem z mocnym przymrużeniem oka ;) wiadomo że jak coś musi być "na już a najlepiej na wczoraj" to nikt nie będzie się bawił w suwaczki w RAWach no i więcej fotek wejdzie na kartę bez jej wymieniania podczas jakiegoś wydarzenia ;)
przecież wiadomo że wielka kupa ludzi używa jpg i to całkiem znośnie wychodzącego, ale obciach jest do tego się publicznie przyznać ;)
mi tez wiele uchodzi ;) :mrgreen:
mi tez wiele uchodzi ;) :mrgreen:
bo uzywasz analogowo brzmiący aparat, który dalej robi zdjęcia, a nawet w przypadku koloru skóry lepiej niz D700 :mrgreen:
.
Ja tam z takim obciachem problemów nie mam. Jpgi w robocie walę aż miło. Na weselach nie próbuję tej sztuczki w żadnym razie:) A propos znajomy mi się ostatnio przyznał, że przez nieuwagę walnął pół sesji wedding na jpg, miał stan przedzawałowy - klient oczywiście niczego nie zauważył - mówię o efektach, a nie o tym, że nie sprawdził fotografa w trakcie zlecenia:)
A propos znajomy mi się ostatnio przyznał, że przez nieuwagę walnął pół sesji wedding na jpg,
Też raz miałem takie zdarzenie ;)
-tym źródłem są opinie użydkowników http://www.forum.nikon.org.pl :) i to nie jednego ale się powtarzają. może przytocz jedną, ale konkretną?
Jeśli wybralbyś się z rodzinką na niedzielny spacerek i przy okazji pyknąłbyś kilka fotek przy delikatnym słoneczku d700 i 5d( jpeg na standard w obu), to może zobaczylbyś zobaczyłbyś róznicę.
Coś mi się wydaje, że tu myslisz o balansie bieli, a nie o jpg jako takim.
Kiepskie jpgi to miał D200 - silny filtr AA, miękkie obrazki, malutkie możliwości indywidualnego ustawienia innego poziomu niz fabryczny (generalnie +/- 2 działki) ostrości, nasycenia, kontrastu itd.
Na delikatnym słoneczku WB mi się nie wykłada, więc tak nie jestem pewien dlaczego D700 ma być różny od 5D. Ba, D700 ma narzędzia, których 5D nie ma - ADL, korekta winietowania, usuwanie CA - wszystko własnie w jpg. Są więc sytuacje zdjęciowe takie, że 5D (z podpiętym nieciekawym szkiełkiem) polegnie, a D700 da dobry efekt.
Luźna gumka
20-01-2010, 09:11
Zaczęły się tematy dotyczące kolorystyki produkowanych obrazków, to chyba niedługo zaczną się rozważania dotyczące "plastyki" :mrgreen:.
Photoartbox
20-01-2010, 09:19
Zaczęły się tematy dotyczące kolorystyki produkowanych obrazków, to chyba niedługo zaczną się rozważania dotyczące "plastyki" :mrgreen:.
Plastycznosc trawy juz sie pojawila ;)
robin102
20-01-2010, 11:40
Kolego Darkness87 ! (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=31537)
Jeśli wcześniej już fotografowałeś to raczej powinieneś sam sobie poradzić w doborze sprzętu my tego za Ciebie nie zrobimy. Co mogę Ci doradzić to, że patrz na zakupy przez pryzmat szkieł jakie wydaje Ci sie, że będziesz używał, a nie samych korpusów. W Nikonie nie ma tak na prawdę ani jednej porządnej jasnej stalki adekwatnej jakościowo do produkowanych korpusów i możliwości matryc, są za to chyba świetne zomy dla wielbicieli kręcenia ;) Ani jednej tak na prawdę krótkiej jasnej porządnej stałki :( są za to świetne aparty i to wielu z nas trzyma przy Nikonie, mnie też.
Ani jednej tak na prawdę jasnej porządnej stałki :(
OK. 300/2.8 AF-S VR II to jest bardzo kiepski?
Jak ja nie cierpie takiego uogólniania. Dopóki slubni nie dostaną 35/1.4 to znaczy , że w nikonie nie ma żadnej dobrej stałki?
Pawel Pawlak
20-01-2010, 11:54
OK. 300/2.8 AF-S VR II to jest bardzo kiepski?
Jak ja nie cierpie takiego uogólniania. Dopóki slubni nie dostaną 35/1.4 to znaczy , że w nikonie nie ma żadnej dobrej stałki?
Jak dostaną to też się nie poprawi, bo nie będzie żadnej dobrej stałki w rozsądnej cenie :mrgreen:;)
Widze że wszyscy polecają wybrać Canona. Ciekawe ża ja też się nosze z tym deylematem, ale jednak wybrałem Nikona (do ślubów)? Dlaczego?
- mniejsze szumy, lepszy AF, oświetlacz wspomagający.
35/1.4 owszem nie ma, ale doszedłem do wniosku, że wcale taki obiektyw nie jest potrzebny. Na Aps-C 28/2 jest najszersza jaką mam (leży w torbie) a 35/2 jest najszersza jaka jest mi potrzebna. Na FF zastąpi ją 50/1.4
Jeżeli miałbym wybrać canona to ze względu na większa matryce, sRAWy i ładne kolory zdjęcia, ale do reporterki Nikon ma ważniejsze zalety.
i ładne kolory zdjęcia,
wydaje mi sie ze to jest kluczowa sprawa. slub to nie reporterka. bez przesady. moze sa 2 - 3 sytuacje kiedy AF na slubie moze nie wyrobic. Poza tym bez przesady, ten af nie jest taki tragiczny...
nie da sie w pewnych warunkach uzyskac z N takiej palety jak z C. I nie chodzi o testy w jakims wypasionym swietle i stalych warunkach, tylko w podlym swietle zastanym. w pewnych warunkach w matrycach N zostaje tylko kanal czerwony a co zatym idzie paleta od zoltego po braz. zimne kolory... zapomniec.
No i moze mi sie tylko wydaje, ale kolor bialy z matrycy C jest bialy (np suknia slubna) a nie kazdy inny ale nie bialy...
wiec coz... albo konkretny obrazek, albo ergonomia, chociaz moim zdaniem zadna puszka bez wbudowanego gripa nie lezy w reku tak jak 5d. :)
Pawel Pawlak
20-01-2010, 12:06
pozwolę sobie tylko stwierdzić, że kolorki robiąc w RAWach (a zakładam że w rawach będziesz robił śluby) nie są naprawdę żadnym argumentem.
Zresztą Adam Trzcionka umieścił ostanio na forum 2 linki do galerii w których trudno poznać które foty były robione canonem a które nikonem.
Jak dostaną to też się nie poprawi, bo nie będzie żadnej dobrej stałki w rozsądnej cenie :mrgreen:;)
35/1.4 nie będzie miał rozsądnej ceny :mrgreen:
35/1.4 nie będzie miał rozsądnej ceny :mrgreen:
e tam... samsung bedzie pewnie za 850zl :)
No ale to nie nikkor. Wiadomo, że inne firmy umieją robić stałki. Tylko nikon nie ma takich :wink:
przecież wiadomo że wielka kupa ludzi używa jpg i to całkiem znośnie wychodzącego, ale obciach jest do tego się publicznie przyznać ;)
mi tez wiele uchodzi ;) :mrgreen:
Nie publicznie, tylko na tym forum :):):)
robin102
20-01-2010, 12:23
35/1.4 nie będzie miał rozsądnej ceny :mrgreen:
Pewnie, że będzie miał rozsądna cenę bo będzie to coś na wzór 50mm 1,4 G :mrgreen:
Kutffa nawet porządnej 50mm nie ma w Nikonie. Stara 50 AF-D świetna jest i szybka, ale na F100 na cyfrze to se te wszystkie 50mm nikonowskie można wsadzić ....
No ale to nie nikkor. Wiadomo, że inne firmy umieją robić stałki. Tylko nikon nie ma takich :wink:
Bo Nikon projektuje już tylko dobre korpusy. Zapomnieli, że wypadałoby też do tego czasem "doczepić" jakiś obiektyw :)
robin102
20-01-2010, 12:30
Dopóki slubni nie dostaną 35/1.4 to znaczy , że w nikonie nie ma żadnej dobrej stałki?
No nie mów Jacku, że takie szkła jak 24mm f1,4 czy 35mm f1,4 czy 28 mm f1,8 czy porządne 50mm oraz szybkie, jasne ostre 85mm to tylko do ślubów się nadają bo do teatru, czy też innej reporterki np. koncerty, reportaże w hipermarketach co ostatnio robię to już zomem trzeba kręcić.
ps
patrząc na całą torbę niby dobrych nikkorowskich zabytkowych obiektywów dam im jeszcze szanse :)
Coś mi się wydaje, że tu myslisz o balansie bieli, a nie o jpg jako takim.
Kiepskie jpgi to miał D200 - silny filtr AA, miękkie obrazki, malutkie możliwości indywidualnego ustawienia innego poziomu niz fabryczny (generalnie +/- 2 działki) ostrości, nasycenia, kontrastu itd.
Na delikatnym słoneczku WB mi się nie wykłada, więc tak nie jestem pewien dlaczego D700 ma być różny od 5D. Ba, D700 ma narzędzia, których 5D nie ma - ADL, korekta winietowania, usuwanie CA - wszystko własnie w jpg. Są więc sytuacje zdjęciowe takie, że 5D (z podpiętym nieciekawym szkiełkiem) polegnie, a D700 da dobry efekt.
5dmk1 nie ma ADL ani korekty winietowania aczkolwiek juz na pewno ta druga opcja ma mz mniejsze znaczenie. Równiez ADL nie jest czymś niesamowitym, bo gdyby powodowało w rzeczywistości "ochronę świateł" w takim stopniu jak "wyciąganie z cieni" i jeszcze dałoby radę oddzielić te dwie sprawy, to ok. 5d w światłach radzi sobie znakomicie.. tak wiem D700 w cieniach ;) Co do CA to muszę się zgodzić, że w Nikonie jest dużo lepiej.
"Są więc sytuacje zdjęciowe takie, że 5D (z podpiętym nieciekawym szkiełkiem) polegnie, a D700 da dobry efekt"
Hmm.. cięzko mi się do tego odnieść, bo nie wiem o jakie konkretnie szkła chodzi.
Co do stałek.. a Nikkor85 1.4 jest taki zły? No pojawiają się zarzuty, że nie jest AF-S i słabo pod światło ale narzekają czasami na Canona 85 1.2
Robin, Które porządne 50mm w C? 50 1.4 czy 1.2 Jak poczytasz zróznicowane opinie na CB na temat tego droższego, to się zdziwisz, a 1.4 nie jest lepsze od odpowiednika Nikkora G, no może szybszy AF
.
Pewnie, że będzie miał rozsądna cenę bo będzie to coś na wzór 50mm 1,4 G :mrgreen:..ceny szkieł rosną czym bardziej ich ogniskowa sie różni od standardu. Standard jest najtańszy. Czym szerzej (ta sama jasność) tym drożej. 35/1.4 będzie więc droższy od 50/1.4. Jeszcze droższy byłby 28/1.4 a jeszcze droższy 24/1.4 itd.
Podobna zasada w druga strone - tele. Czym dłużej tym drożej.
No nie mów Jacku, że takie szkła jak 24mm f1,4 czy 35mm f1,4 czy 28 mm f1,8 czy porządne 50mm oraz szybkie, jasne ostre 85mm to tylko do ślubów się nadają bo do teatru, czy też inne reporterki np w hipermarketach co ostatnio robię to już zomem trzeba kręcić nadają sie do róznych rzeczy, oczywiście. Ale krajobrazowcy nie narzekają, inni też nie bardzo mają po co. Gro reporterów prasowych pracuje na zoomach i ma gdzieś jasność 1.4, ale oni nie siedzą na forach i nie biora udziałów w takich dyskusjach. Opinie o braku szkieł robia najbardziej właśnie ślubniacy oraz te osoby, które po prostu szukają dziury w całym (np ludzie z innych systemów), a i tak nie są absolutnie potencjalnymi nabywcami danego szkła. Może by nimi nawet byli, gdyby kosztowało 1 tys zł, ale nie gdy kosztuje 3-4-5 tys.
c Gro reporterów prasowych pracuje na zoomach i ma gdzieś jasność 1.4, ale oni nie siedzą na forach i nie biora udziałów w takich dyskusjach. Opinie o braku szkieł robia najbardziej właśnie ślubniacy oraz te osoby, które po prostu szukają dziury w całym (
Święte słowa...
Pawel Pawlak
20-01-2010, 12:52
Gro reporterów prasowych pracuje na zoomach i ma gdzieś jasność 1.4, ale oni nie siedzą na forach i nie biora udziałów w takich dyskusjach. Opinie o braku szkieł robia najbardziej właśnie ślubniacy oraz te osoby, które po prostu szukają dziury w całym (np ludzie z innych systemów), a i tak nie są absolutnie potencjalnymi nabywcami danego szkła.
i to jest własnie róznica miedzy światem realnym a wirtualnym ;) Dobrze to ująleś Jacek.
To, że reporterzy pracują zoomami (nie tylko rzecz jasna, każdy rozsnądny ma też jasne stałe) to wynik uniwersalności. Tylko tego. Narzekania na słabe 50mm w nikonie to niewiedza lub hipokryzja. 50g jest szkłem świetnym, w C nie masz odpowiednika. 50L to nie jest szkło- marzenie,jest wolne i nie powala optycznie i kosztuje 4x więcej od nikkora G! Nikkor jest ostry od pełnego otworu, celny, powtarzalny i przyzwoicie szybki (nie jest demonem). Sam robię śluby również i jedyne szkło jakiego mi dzisiaj naprawdę brakuje w N to 24/1,4. Ale bez niego też zaliczę cały ten sezon. 24L mk1 canona jest dalekie od ideału...Co do puszek 5d vs FX nikona - pisałem już wiele razy: primo AF, secundo pomiar światła, tertio iso. Wyliczać można dłużej. A osoba twierdząca, że ślub to nie repo powinna jednak przemyśleć swoją wypowiedź. Albo nie masz pojęcia o fotografii ślubnej, albo lubisz prowokować. Wedding to nic innego jak klasyczny reportaż - trudny. Chyba, że jesteś miłośnikiem kotletów fotoziutowskich, gdzie zblurowana para na zdjęciu w sepii trzyma w dłoniach kolorowy bukiet na tle pałacyku....To nie jest rzeczywiście repo.
Równiez ADL nie jest czymś niesamowitym, bo gdyby powodowało w rzeczywistości "ochronę świateł" w takim stopniu jak "wyciąganie z cieni" i jeszcze dałoby radę oddzielić te dwie sprawy, to ok. 5d w światłach radzi sobie znakomicie.. tak wiem D700 w cieniach ;)
Ależ ADL chroni światła. Powoduje zmianę ekspozycji, niedoświetla (o ile jest jakaś forma automatycznej ekspozycji, bo w M nie może)
5dmk1 nie ma ADL ani korekty winietowania aczkolwiek juz na pewno ta druga opcja ma mz mniejsze znaczenie.
"Są więc sytuacje zdjęciowe takie, że 5D (z podpiętym nieciekawym szkiełkiem) polegnie, a D700 da dobry efekt"
Hmm.. cięzko mi się do tego odnieść, bo nie wiem o jakie konkretnie szkła chodzi.
no właśnie tu miałem na myśli najbardziej winietę, której nie lubię. Weźmy przykładowo na tapetę szkiełka, którymi ludzie się w danym systemie chwalą. Podpinasz do 5D 35/1.4 L na pełnej dziurze i .... winieta na maxa.:( Podpinasz do D700 zooma 70-200/2.8 VR, włączasz korektę winietowania i ... winiety nie ma.
airborne
20-01-2010, 13:08
Weźmy przykładowo na tapetę szkiełka, którymi ludzie się w danym systemie chwalą. Podpinasz do 5D 35/1.4 L na pełnej dziurze i .... winieta na maxa.:( Podpinasz do D700 zooma 70-200/2.8 VR, włączasz korektę winietowania i ... winiety nie ma.
w 5DII działa to dokładnie tak samo jak w D700, automatycznie zgodnie z zyczeniem usunie winiete
Pawel Pawlak
20-01-2010, 13:14
no w 5d2 już nauczyli się tego od nikona ;) ale w 5d jeszcze sami na to nie wpadli ;)
airborne
20-01-2010, 13:20
Gro reporterów prasowych pracuje na zoomach i ma gdzieś jasność 1.4, ale oni nie siedzą na forach i nie biora udziałów w takich dyskusjach.
oni tylko czytają fora :)
Darkness87
20-01-2010, 13:21
Jesli chodzi o sam temat to powstał po to aby wbrać mniejsze zło. Bo gdyby nie AF w canonie to raczej 50 % tego typu tematow by nie było.
Mówicie ze nie patrzeć pod body tylko pod szkła. po części się zgodzę ale nie do końca. Body też jest bardzo ważne. czy jak np sony alfa zacznie robic super extra szkła które bedą 2 krotnie lepsze :P od innych nagle zaczniecie kupować sony alfa nie patrząc co daje body ? a co do szkieł zawsze sie znajdzie cos dla siebie jak i u nikona tak i u canona.
Napisał ktos tu juz nie pamietam kto w ostatnich postach iż jak robiłem juz zdjęcia wcześniej powinienem sobie sam poradzić z tym problemem. A do czego są te wszytkie działy ? chyba od tego zeby porozmawiać i zeby tez dowiedzieć się od innych bo suche tabelki z info co posiada aparat to mozna sobie wiesz co nimi podetrzeć.
Co do szukania dziury w całym to ze mną tak nie jest. wole raz np wyłożyć 5tys i mniec pozadne 1 szkło i kupić za kilka miesięcy następne pożadne niz 5 a do du...
"no w 5d2 już nauczyli się tego od nikona ale w 5d jeszcze sami na to nie wpadli "
-dobrze ze się wogóle nauczyli :) a tak zawsze jest ze konkuręcja uczy różnych żeczy :P
airborne
20-01-2010, 13:22
no w 5d2 już nauczyli się tego od nikona ;) ale w 5d jeszcze sami na to nie wpadli ;)
tak samo jak za czasów Canona 5D w Nikonie nie wpadli jeszcze na FF :) ale sie w koncu nauczyli od Canona ;)
Ależ ADL chroni światła. Powoduje zmianę ekspozycji, niedoświetla (o ile jest jakaś forma automatycznej ekspozycji, bo w M nie może)
.
Dlatego napisałem "Równiez ADL nie jest czymś niesamowitym, bo gdyby powodowało w rzeczywistości "ochronę świateł" w takim stopniu jak "wyciąganie z cieni"
W Canonie im to wyszło.Żeby w Nikonie się tego nauczyli ;)
no w 5d2 już nauczyli się tego od nikona ;) ale w 5d jeszcze sami na to nie wpadli ;)
Się nauczyli :)
Inna sprawa, że niektóre "przypadłości" są łatwe do skorygowania w postprocesie, a niektóre w ramach działań puszki(ADL) dają powedzmy mniejsze straty na jakości w porownaniu do działań na sofcie komputera. Czy tak jest?
Wydaje mi się, że są rzeczy, któych nie da się skorygować ( przez ten filtr AA? ) np detale 5dvsD700, specyficzny kontrast.. i chyba nie pomoze C1 z wyłączonym odszumianiem
.
A osoba twierdząca, że ślub to nie repo powinna jednak przemyśleć swoją wypowiedź. Albo nie masz pojęcia o fotografii ślubnej, albo lubisz prowokować. Wedding to nic innego jak klasyczny reportaż - trudny. Chyba, że jesteś miłośnikiem kotletów fotoziutowskich, gdzie zblurowana para na zdjęciu w sepii trzyma w dłoniach kolorowy bukiet na tle pałacyku....To nie jest rzeczywiście repo.
to wyjasnij powoli i pelnymi zdaniami, jakim cudem 90% fotografow slubnych fotografuje canonem???
zaloze sie ze dlatego ze ma beznadziejne parametry i nie da sie nim zrobic reportazu... bo nie robi 8kl/s bez ktorych nie da sie zyc na slubie... pffffff
Adam Trzcionka
20-01-2010, 13:58
to wyjasnij powoli i pelnymi zdaniami, jakim cudem 90% fotografow slubnych fotografuje canonem???
mocno się te proporcje zmieniają - widzę po ludziach, którzy przychodzą do nas na warsztaty. na oko szacuję 60%c-40%n, podobnie wśród znajomych.
ja mam nieco inne zdanie na temat samego fotografowania ślubów - dla mnie ślub to reporterka - wszystko dzieje się szybko i w różnych warunkach, prócz portretów nie ustawiam; no i nic nie wróci. a mimo tego z trzech puszek, które mam - d3, 5d2, 5d, gdybym miał zostać z 1 - byłby to na pewno 5d2 :)
to wyjasnij powoli i pelnymi zdaniami, jakim cudem 90% fotografow slubnych fotografuje canonem???Adam ci napisał, że te procenty sa inne. Ale ja bym dał inną odpowiedź. Bo sie nie zmienia systemu ot tak nagle, łatwo i przyjemnie, z jednego - dwóch nagle pojawiających sie przewag w innym systemie niz dotychczas używany. I słusznie, bo potem znowu "swój" system może wypuścic cos lepszego i można tak zmieniac bez końca. Tylko po co? Część róznic jest aptekarska, widoczna dla fotografa, a nie klienta.
Sa osoby co łatwo sie przesiadają, nawet dla jednej rzeczy, bez obaw kupują używki itd. Inni sa dwusystemowi. A jeszcze inni się nie przesiądą, choćby w drugim z systemów było 5 fajniejszych rzeczy jemu potrzebnych. Bo nie. W cięzkiej sytuacji sa tez osoby kupujące tylko nówki ze sklepu, a mające bardzo rozbudowany system (2 body, kilka drogich szkieł). Zmiana systemu u nich to spory wydatek. Bo sprzedadzą używki, a kupią nowe. Dla nich jesty lepsza dwusystemowość. W każdym z systemów może byc dla nich cos fajnego.
To wszystko nie jest takie proste. A szczególnie - przesiadki.
To wszystko nie jest takie proste. A szczególnie - przesiadki.
mimo wszystko nie obserwuje sie takiej skali przesiadek z C na N jak w druga strone...
niektore sa bardzo spektakularne :mrgreen:
No cóż - jeśli kiedyś canony miało 90% a teraz ma 60% to o przesiadkach w jaka strone to świadczy?
Ja obserwuje wkoło siebie zmiany w jedną stronę - poza wyjątkiem - kondziu kupił 5dmk2. Większość oczywiście wymienia na nowsze w tym samym systemie i przesiadek jest mało.
robin102
20-01-2010, 14:33
A jeszcze inni się nie przesiądą, choćby w drugim z systemów było 5 fajniejszych rzeczy jemu potrzebnych. Bo nie.
tak jak ja :-D
Przesiądź się. Okaże się, że z tych 5 potrzebnych rzeczy potrzebowałes w praktyce naprawde 3, 2 z tych rzeczy wcale nie sa lepsze tylko ty tak sądzieś (np 50/1.4), a masz niespodziewanych 6 innych minusów :mrgreen:
tak jak ja :-D
Jeszcze niedawno sugerowałeś na forum, że kupisz 5dmk2... zresztą takich Twoich postów było więcej.
Ty Robin jesteś jak "kurek na dachu - tak zapieje jak wiatr zawieje".
I nie pisz mi, że próbuje Cię obrażać, bo nie w tym rzecz.
oj nie do konca jak piszesz... bardziej w stylu "wie czego chce", ale ciagle sie waha :)
taki lokaly folklor tego forum, ale bynajmniej prosze zebys nie odbieral tego negatywnie :)
robin102
20-01-2010, 15:01
Przesiądź się. Okaże się, że z tych 5 potrzebnych rzeczy potrzebowałes w praktyce naprawde 3, 2 z tych rzeczy wcale nie sa lepsze tylko ty tak sądzieś (np 50/1.4), a masz niespodziewanych 6 innych minusów :mrgreen:
Taaaa tylko, że ja nie napisałem o zmianie sprzętu na canonowskie klamoty, a jedynie, że u nikona ewidentnie brakuje jasnych, nowych, ostrych, szybkich stałek co by nadążały za rozwojem aparatów. Te co są to jak dla mnie same kulasy konstrukcyjne i muzealne eksponaty. A, że u Canona np 50mm nie są lepsze to mi tam rybka.
"wie czego chce", ale ciagle sie waha :)
Oooooo dokładnie dokładnie :)
Zbigniew
20-01-2010, 15:03
Ten wątek chyba powoli się wyczerpuję. Powinno się go zestackować z innymi wątkami typu "żółte logo czy czerwony pasek" i powinien sobie istnieć gdzieś na forum - najlepiej dosyć ukryty :)
mimo wszystko nie obserwuje sie takiej skali przesiadek z C na N jak w druga strone...
niekoniecznie. Nikon dobrze strzelil z D700 i to na chwile obecna jest korpus dosc silnie
sciagajacy czesc grupy docelowej 5D mkII. glownie niedopieszczonych i wiecznie marudzacych
kotleciarzy ;) grupy moze i niezbyt licznej, ale ze zawsze ochoczo dracej jape, to widocznej
na forach i niestety opiniotworczej :(
Canon mial bardzo silny strzal np. z 5D mkI, ktore w bardzo krotkim okresie czasu wyzulo
ze zbieranego latami osprzetu Nikona cale grupy landszafciarzy w tym takze w tradycyjnie
bardzo "nikonowskich" krajach (np. Hiszpania, gdzie przed 2005 rokiem prawie kazdy szanujacy
sie przyrodnik/landszafciarz biegal z Fx/Fxx/Fxxx wzglednie rowniez z Dx/Dxx).
Nikon mial wczesniej swoj "moment" z D200 a jeszcze dawniej z D70.
eee gdzies para musi znalezc ujscie... ja jak sie nudze w pracy to czesto do takich zagladam :D
glownie niedopieszczonych i wiecznie marudzacych
kotleciarzy ;) grupy moze i niezbyt licznej, ale ze zawsze ochoczo dracej jape, to widocznej
na forach i niestety opiniotworczej :(
:mrgreen:
stachmuszel
20-01-2010, 15:14
tak samo jak za czasów Canona 5D w Nikonie nie wpadli jeszcze na FF :) ale sie w koncu nauczyli od Canona ;)
Hmm... poczytaj troszkę o Kodaku Pro DCS-14n.
http://www.dpreview.com/news/0209/02092304kodakdcs14n.asp
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/htmls/models/digitalSLRs/index.htm
Tam jest FF i CMOS.
Ja w tej chwili też wziąłbym 5dmk2 i mówi to zatwardziały nikoniarz :) po ostatnim ślubie w sobote kamrzyści mieli własnie 5d z 16-35 II i powiem że już z puszki w canonie jest lepiej a ja sie muszę męczyć z rawa...
. Te co są to jak dla mnie same kulasy konstrukcyjne i muzealne eksponaty. A, że u Canona np 50mm nie są lepsze to mi tam rybka.Z tego wniosek, że to co na dziś potrafią C i N nie zadowala robina.
Ja bym się bał zobaczyć cene takich cacuszek, które by zadowalały robina. No ale pieniądze nie są istotne, póki produkt jest wirtualny. Gorzej z rzeczywistością.
Hmm... poczytaj troszkę o Kodaku Pro DCS-14n.
http://www.dpreview.com/news/0209/02092304kodakdcs14n.asp
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/htmls/models/digitalSLRs/index.htm
Tam jest FF i CMOS.
ale 5D tez nie byl pierwszym FF w Canonie :)
podpowiedz: http://www.dpreview.com/reviews/specs/Canon/canon_eos1ds.asp
i o ile dpreview sie nie myli, roznica miedzy zapowiedziami tych korpusow to 1 dzien.
a tak czy siak 1Ds byl w sprzedazy wczesniej.
to tak w temacie kursow historii, na ktore sie uparles :)
natomiast 5D dokonal tego, ze skopal Nikona po jajach i zmusil do wyjecia glowy z piasku
i odpuszczenia sobie ******* o tym, ze FF nigdy nie bylo, nie ma i nie bedzie. co jak widac
po tym forum wszystkim na zdrowie wyszlo. i chyba wlasnie o to piszacemu chodzilo
JAH_MALL
20-01-2010, 15:47
Ja tak przy okazji tego calego zamieszania.
Do niedawna wiedzialem co bedzie moim nastepnym krokiem pod katem puszki i mal to kiedys byc d700, ale troche mi sie w mozdzku namieszalo i wiem ze oprucz dobrej puchy chce miec przy okazji krecenie dobrych filmow. Sami widzicie co mam i ciagle mysle nad 5d2 - bo pelna klatka i bardzo dobra jakosc filmow, ale niestety potrzebna nowa canonowska szklarnia. D300s jest OK, ale slabsze filmy i nie pelnoklatkowy.
Do sedna.
Jesli kupie 5dmk2 czy jest sens polaczyc go z : 17-40 f/4 + c lub s 50 f/1.4 + 70-200 f/4.
Lub na poczatek bede uzywal manualnie mojego n50f/1.8 + n85f/1.8.
Jak sprawdzaja sie te L-ki f/4.0 z pelna klatka? Podobno f/4 na FX to wiecej EV niz na DX, czy to prawda?
Nastepna opcja to czekac az Nikon pokaze FX krecace dobre filmy w zasieku mojego portfela. Chadza przeca glosy o tym D900 czy jak go tam nazwa?
Pawel Pawlak
20-01-2010, 15:51
no przecież powszechnie już wiadomo, że w lutym zobaczymy wysokorozdzielczego D900 z filmami zabijającymi canona + kilka szkiełek:
http://forum.nikon.org.pl//showpost.php?p=1699236&postcount=113
;)
Zbigniew
20-01-2010, 15:54
Ciekawe ile osób piejących z zachwytu nad jasnymi stałkami 24 czy 35 mm kupi je wtedy do swojego ulubionego systemu ... :D
Pawel Pawlak
20-01-2010, 15:57
Podobno f/4 na FX to wiecej EV niz na DX, czy to prawda?
że co ?! :shock:
jak to co... chwyta jeszcze te boczne efały.
robin102
20-01-2010, 16:00
Z tego wniosek, że to co na dziś potrafią C i N nie zadowala robina.
Ja bym się bał zobaczyć cene takich cacuszek, które by zadowalały robina. No ale pieniądze nie są istotne, póki produkt jest wirtualny. Gorzej z rzeczywistością.
A gadajcie co chcecie na robina :razz:
Według mnie Nikon nie ma w tej chwili żadnych, absolutnie żadnych jasnych, ostrych, szybkich, krótkich stałek przystąjących choć trochę do tych wspaniałych korpusów D3, D3S, D3x czy nawet amatorskiego D700. Dziadostwo totalne wśród tego segmentu, same po pierdółki :(
i kropka jak to mówi Pan W.S.
ps.
a co do ceny, się zarobi się kupi, nie zarobi się, się nie kupi, ale zawsze możliwość taką mieć to miło jest i chce się zarabiać :)
17-40 f/4
tak, chociaz to nie jest najostrzejsze szklo w rogach, zwlaszcza w tak gestej matrycy.
z drugiej strony, to nie jest nagle tak, ze do Nikona jest co wpiac o tym zasiegu.
c lub s 50 f/1.4
Sigmy bym nie ryzykowal, natomiast canonowski 50/1.4 jest OK, choc nie bez wad
70-200 f/4.
wersja z IS jest duzo lepsza pod wzgledem rozdzielczosci i zwlaszcza pracy pod swiatlo.
jesli masz luz finansowy to warto pomyslec. niemniej, wersja bez IS to solidne szklo
Jak sprawdzaja sie te L-ki f/4.0 z pelna klatka? Podobno f/4 na FX to wiecej EV niz na DX, czy to prawda?
f/4 to f/4 niezaleznie od klatki. natomiast nieodmiennie widac wiecej.
co do sprawdzania to pytanie jest raczej o poszczegolne obiektywy.
jesli chodzi o najpopularniejsze f/4 z czerwonym paskiem to oceniajac
w szkolnej skali ndst/dst/db/bdb:
17-40
rozdzielczosc: db (srodek: db+, rogi: db, skrajne rogi: dst), praca pod swiatlo: bdb, winietowanie: db+ (dosc duze, ale miekko przechodzace)
24-105
rozdzielczosc: bdb+, praca pod swiatlo: db+, winietowanie: db (w szerokim koncu mocne i twarde = dokuczliwe)
70-200 bez IS
rozdzielczosc: db+, praca pod swiatlo: dst=, winietowanie: bdb= (w srodku zakresu widac na jednolitym tle)
70-200 IS
rozdzielczosc: bdb+, praca pod swiatlo: bdb, winietowanie: b/d
wszystkie razem
kolory: bdb (dla landszafciarza sa super, ale np. do portretu to czasem za cukierek), budowa mechaniczna: bdb
Nastepna opcja to czekac az Nikon pokaze FX krecace dobre filmy w zasieku mojego portfela. Chadza przeca glosy o tym D900 czy jak go tam nazwa?
poki Nikon nie ma czegos w desen H.264 tylko JPEG, to to filmowanie pozostaje ficzerem folderowym :)
Wydaje mi się, że takie wątki, takie porownania mają sens. Twierdzenie, że najważniejsze są obiektywy miały pewno największą rację bytu w czasach analogów. Wtedy film+szkło było najwazniejsze.
Teraz, kiedy w wielu sytacjach wymagamy dobrego wysokiego ISO, dobrych jakościowo fotek na wyjsciu z puszki, czyli, kolorów,(mikro?) kontrastów, wyśmiewaniej plastyki trawy :D ale tez dobrego AF.. ważny jest wybór odpoiwedniego aparatu. Owszem wszystkiego mozna się nauczyć, czy postprocesingu na poziomie mistrzów albo wyczucia AF w Canonie na poziomie 5tek.
Jedni widzą roznice w obrazku inni nie. Są jeszcze tacy, którzy widzą ale wybierają, oczywiście subiektywnie, mniejsze zło.
Nie ma co dzielić na "żółto-czarny" i "czerwone paski", bo w wielu sytacjach, jesli pieniądze by pozwoliły, to chcialibyśmy miec jedno i drugie.
Onanizm sprzętowy? Oczywiscie.. bo równie dobrze mógłbym robić zdjecia swoim pierwszym aparatem cyfrowym Canon PowerShot S50 albo Zenitem taty :) Jesli nie ma róznicy, to po co przepłacać
.
JAH_MALL
20-01-2010, 16:40
że co ?! :shock:
Sorki zle sie wyrazielem, bo na szybkiego z roboty pisze, o czym innym myslalem.
Chodzi o GO na Fx i Dx podobno sa rozne. f/4 na Fx to jaki odpowiednik przeslony na Dx?
Pawel Pawlak
20-01-2010, 16:48
GO na FX rozkłada się onaczej, oczywiście jest płytsza - nie mniej niż 1EV. Wydaje mi się że róznica jest nawet większa (2EV) ale to może być złudzenie spowodowane tym że tak jak napisałem ostrości/nieorości na DX i FX wyglądają inaczej - stąd m.in inna "plastyka" ;)
airborne
20-01-2010, 16:49
natomiast 5D dokonal tego, ze skopal Nikona po jajach i zmusil do wyjecia glowy z piasku
i odpuszczenia sobie ******* o tym, ze FF nigdy nie bylo, nie ma i nie bedzie. co jak widac
po tym forum wszystkim na zdrowie wyszlo. i chyba wlasnie o to piszacemu chodzilo
dokładnie o to chodzilo, juz nie chialem pisac, ze nie tylko 5D i inne firmy byly wczesniej.
Zreszta wazne, ze wszelkie nowosci jednej firmy mobilizuja konkurencje.
Chodzi o GO na Fx i Dx podobno sa rozne.
przy takich samych ustawieniach i fotografowaniu tego samego obiektu, jednym, tym samym obiektywem, z tego samego miejsca GO jest taka sama. FF to tylko szerszy kadr.
Zbigniew
20-01-2010, 16:57
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=38252
Pawel Pawlak
20-01-2010, 17:04
przy takich samych ustawieniach i fotografowaniu tego samego obiektu, jednym, tym samym obiektywem, z tego samego miejsca GO jest taka sama. FF to tylko szerszy kadr.
taaa... tylko całkowice zmienia się zawartość kadru. czyli trochę do d..y.
przy takich samych ustawieniach i fotografowaniu tego samego obiektu, jednym, tym samym obiektywem, z tego samego miejsca GO jest taka sama. FF to tylko szerszy kadr.1. zdziwisz się, ale nie jest, bo przyjmuje sie w obliczeniach inny krążek rozproszenia (dla innego fomatu)
2. co z tego, skoro jest inny kadr, jak słusznie zauważył Paweł.
Ja w tej chwili też wziąłbym 5dmk2 i mówi to zatwardziały nikoniarz :) po ostatnim ślubie w sobote kamrzyści mieli własnie 5d z 16-35 II i powiem że już z puszki w canonie jest lepiej a ja sie muszę męczyć z rawa...
Sprawdź czy nie lepiej będzie z nowym softem, bo zgaduję, że w dużej mierze jest to sprawka AWB.
njght_84
22-01-2010, 15:34
Sprawdź czy nie lepiej będzie z nowym softem, bo zgaduję, że w dużej mierze jest to sprawka AWB.
??
nikon od zawsze ma problemy z AWB nawet jak mocował osobne czujniki na korpusie..
Pawel Pawlak
22-01-2010, 15:43
No ale czujnik na korpusie to chyba nie bardzo miał udział w pracy AWB... więc co to ma do rzeczy ?
BugsBunny
22-01-2010, 18:10
No ale czujnik na korpusie to chyba nie bardzo miał udział w pracy AWB... więc co to ma do rzeczy ?
miał udział ale i tak dawał ciała
podobnie jak wszystkie inne aparaty z najnowszymi włącznie -wszędzie żółto :)
jedynym znamym mi korpusem, który wyraźnie lepiej niż inne radzi sobie w sztucznym, mieszanym świetle jest Fuji S5
e tam se radzi... zamiast zoltego pcha magente na maxa i wyglada na lepiej... ale wcale nie jest...
plusfoto
22-01-2010, 18:37
BugsBunny z ostatnią linijką całkowicie się zgadzam.
A tak dla żartu to przecież nikon jest żółty a canon czerwony czyli zgodnie z logo
R a skąd masz takie informacje?
BugsBunny
22-01-2010, 18:52
A tak dla żartu to przecież nikon jest żółty a canon czerwony czyli zgodnie z logo
w Canonie też jest żółto
trzeba przyjąć że AWB w sztucznym świetle jest do niczego, korzystać z WB Pre i już
BugsBunny z ostatnią linijką całkowicie się zgadzam.
A tak dla żartu to przecież nikon jest żółty a canon czerwony czyli zgodnie z logo
R a skąd masz takie informacje?
zycie... samo zycie...
w Canonie też jest żółto
trzeba przyjąć że AWB w sztucznym świetle jest do niczego, korzystać z WB Pre i już
Oczywiście. W dodatku wtedy jest się poza zakresem działania AWB, więc to jest taki przypadek, że firmy nie gwarantują poprawnego działania, a uzytkownicy spodziewają się cudów. Zupełnie nie wiem skąd, ale to ich problem. Nie wiem dlaczego tak ciężko korzystać z innego WB. Ba, dlaczego skoro wszyscy sa tacy profi i robią na RAW to się przejmują WB ?
Zdecydowana większość uzytkowników szuka dziury w całym. Wychodzi to w wielu wątkach. Wychodzi na to, że czym więcej się marudzi, to się jest większym ekspertem, którego ciężko jest byle czym zadowolić. Nie widzą postępu jaki się dokonał przez ostatnie ..dzieści lat, nie mają prespektywy. Ciekawe co by robili z WB za analoga. Bardzo ciekawe. Fotografia nie była i nie jest taka łatwa. Sprzęt nie załatwi wszystkiego. Należy miec wiedzę i umieć ją wykorzystywać.
A propos wiedzy to coś podpowiem, może się komuś przyda. Kolorki bardziej w stylu Fuji, czy Canona uzyskamy... zmniejszając kontrast! Przynajmniej tak to działa w Lightroomie (oczywiście profil D2X). Wygląda mi na to, że podnosząc kontrast (co jest często robione domyślnie), przekłamujemy bardzo łatwo balans pomiędzy składowymi kolorów. Tym samym beże lecą nam albo w stronę żółci i pomarańczy jak w Nikonie, albo w stronę różu jak w Canonach. Oczywiście generalizuję, ale przyjrzałbym się właśnie ustawieniom kontrastu przez osoby oczekujące gotowych ładnych JPEGów.
BugsBunny
26-01-2010, 08:01
A propos wiedzy to coś podpowiem, może się komuś przyda. Kolorki bardziej w stylu Fuji, czy Canona uzyskamy... zmniejszając kontrast! Przynajmniej tak to działa w Lightroomie (oczywiście profil D2X). Wygląda mi na to, że podnosząc kontrast (co jest często robione domyślnie), przekłamujemy bardzo łatwo balans pomiędzy składowymi kolorów. Tym samym beże lecą nam albo w stronę żółci i pomarańczy jak w Nikonie, albo w stronę różu jak w Canonach. Oczywiście generalizuję, ale przyjrzałbym się właśnie ustawieniom kontrastu przez osoby oczekujące gotowych ładnych JPEGów.
W każdym aparacie pierwsze co robię, to ustawiam kontrast na minus. Ma to wpływ przede wszystkim na DR i rejestrację szczegółów w światłach i cieniach.
Np. Fuji, ze swoim stosunkowo szerokim DR, daje wyjściowo zdjęcia wyglądające na mało kontrastowe, za to z wielką ilościa zarejstrowanych detali - potem trzeba to sobie dopiero jakoś obrobić i dodać im "kopa".
Zmiany kolorystyki raczej nie zauważyłem, może to właściwość Lightrooma.
Pawel Pawlak
26-01-2010, 11:51
potem trzeba to sobie dopiero jakoś obrobić i dodać im "kopa".
Jeśli przyjmujemy że jpg z puszki jest dobry jeśli go sobie potem odpowiednio obrobimy, to nikon też ma świetne JPGi.
njght_84
26-01-2010, 12:02
nikonie ma dobrych jpg wystarczy dzien z fuji i canonem..
Aparat ma robic dobre jpg i już! mamy 21 wiek 40 lat fotografii cyfrowej i nikon nie potrafi wiernie oddać kolorów w każdym zakresie AWB. Dlaczego mamy czuwać nad jeszcze jednym parametrem gdy jest czujnik od tego?? -który przeważnie zawodzi.. W canonie i fuji zdarzają się pomyłki, ale 3 albo i 4 razy mniej.
Kolor zdjęcia to najbardziej podstawowa sprawa i nie potrafią sobie z tym poradzić..
Pawel Pawlak
26-01-2010, 12:09
nikonie ma dobrych jpg wystarczy dzien z fuji i canonem..
Aparat ma robic dobre jpg i już! mamy 21 wiek 40 lat fotografii cyfrowej i nikon nie potrafi wiernie oddać kolorów w każdym zakresie AWB. Dlaczego mamy czuwać nad jeszcze jednym parametrem gdy jest czujnik od tego?? -który przeważnie zawodzi.. W canonie i fuji zdarzają się pomyłki, ale 3 albo i 4 razy mniej.
Kolor zdjęcia to najbardziej podstawowa sprawa i nie potrafią sobie z tym poradzić..
Z tego co piszesz wynika że fuji i canon oddają kolory "wiernie". Ale skoro każdy oddaje je jednak trochę inaczej to które oddawanie jest wierniejsze ? A może jesdnak nie możemy mówić o wiernym oddawaniu kolorów ?
njght_84
26-01-2010, 12:22
Z tego co piszesz wynika że fuji i canon oddają kolory "wiernie". Ale skoro każdy oddaje je jednak trochę inaczej to które oddawanie jest wierniejsze ? A może jesdnak nie możemy mówić o wiernym oddawaniu kolorów ?
wierny nie wierny.. nie podoba się ludziom a to dla ludzi są zdjęcia. Nie po to kupuje się drogi aparat żeby mieć kontrole nad nim tylko płaci się za jakość i szybkość działa w pełni manualne lustrzanki można kupić za grosze i tam bym zrozumiał ten problem, ale gdy tańszy d90 ma lepszy awb od d300 albo od d2x to już przesada.
nie będę nikogo przekonywał tylko piszę sugestię. Mam dość dużą styczność z ludzmi którym oddaje zdjęcia i pracuje w laboratorium -stąd moje wnioski. To ze nikon wali kupą większość wie i ponoć adam trzcionka to gdzieś opisał(zasłyszane od ślubnego fotografa). Zresztą znam kilku fotografów którzy mogą oddać materiał prosto z puszki canona, z nikona nie znam żadnego..
Jak ktoś oddaje z puchy, to d... nie fotograf. Nawet w czasach analogu, proces wywoływania podporzadkowywało się pod efekt jaki się chciało uzyskać. Jak ktoś się bawił w ciemni, to wie o czym mówię.
P.S. a co do wiernosci odawania kolorów przez Canona, to radzę się trochę poorientować, bo może ciekawsze, ale czy aby na pewno wierniejsze?
njght_84
26-01-2010, 13:22
Jak ktoś oddaje z puchy, to d... nie fotograf. Nawet w czasach analogu, proces wywoływania podporzadkowywało się pod efekt jaki się chciało uzyskać. Jak ktoś się bawił w ciemni, to wie o czym mówię.
P.S. a co do wiernosci odawania kolorów przez Canona, to radzę się trochę poorientować, bo może ciekawsze, ale czy aby na pewno wierniejsze?
i tacy ludzie mnie martwią nie dlatego że tak myśla tylko dlatego że nie umieją czytać ze zrozumieniem, chodzi o czas w tej chwili tylko to się liczy.. Jeżeli żyje z fotografii od naciśnięcia spustu poprzez obróbkę do wydruku dobry aparat to podstawa, czas to już nie tylko pieniądz, ale tyle ile go uzyskam dzięki wsparciu aparatu tyle mogę spożytkować na inne czynności życiowe. Wynik nie odmierza się kolorymetrem tylko opiniami ludzi, i czasem poświęconym w kazdym procesie =zapłata a wydajność to czas/zapłata i nie piszcie takich bzdetów że po to są rawy.. Aparat ma robić to co do niego należy, rawy sa super rozwiązaniem.. ale skoro aparat nie potrafi robić zdjęć to przede wszystkim powinni reklamować oprogramowanie i nakazywać ich kupowanie do puszki bo jak nie kupisz będziesz miał kupe nie zdjęcia.
Sekundy to się liczą w reporterce, a tam idealna wiernośc koloru to umówmy sie rzecz drugorzedna. Idealny kolor potrzebny jest w bardziej wyrafinowanych zastosowaniach, a tam z kolei jest czas.
To tak na boku, bo sprawa odczucia koloru jest subiektywną. Nie wszyskim się bardziej podobaja kolory z canona, zapewniam.
Pawel Pawlak
26-01-2010, 13:40
i tacy ludzie mnie martwią nie dlatego że tak myśla tylko dlatego że nie umieją czytać ze zrozumieniem, chodzi o czas w tej chwili tylko to się liczy.. Jeżeli żyje z fotografii od naciśnięcia spustu poprzez obróbkę do wydruku dobry aparat to podstawa, czas to już nie tylko pieniądz, ale tyle ile go uzyskam dzięki wsparciu aparatu tyle mogę spożytkować na inne czynności życiowe. Wynik nie odmierza się kolorymetrem tylko opiniami ludzi, i czasem poświęconym w kazdym procesie =zapłata a wydajność to czas/zapłata i nie piszcie takich bzdetów że po to są rawy.. Aparat ma robić to co do niego należy, rawy sa super rozwiązaniem.. ale skoro aparat nie potrafi robić zdjęć to przede wszystkim powinni reklamować oprogramowanie i nakazywać ich kupowanie do puszki bo jak nie kupisz będziesz miał kupe nie zdjęcia.
Muszę się z Tobą zgodizć - czas jest istotny i tu przewaga canona albu fuji jest - jeśli rzeczywiście pozwalają nam oddać obrazek prosto z karty i mieć super efekt na papierze. Ale mówimy chyba o naprawdę pomijalnej ilości fotografów którzy potrafią idealnie skadrować już w body (zwłaszcza canonem, ktorym trzeba to robić tak naprawdę tylko centralnym punktem AFa). Jeśłi więc mam przeglądać i selekcjonować zdjęca, poprawić im delikatnbie kadry to naprawdę wszystko mi jedno czy przy okazji nie podmienię im w LR profilu barwnego i porawię zbiorczo (przynajmniej w grupach) WB po czym oddam do wywołania zdjęcia "dopieszczone" w jedynie akceptowalnych barwach "canon 5D" ;)
plusfoto
26-01-2010, 13:51
Zresztą znam kilku fotografów którzy mogą oddać materiał prosto z puszki canona, z nikona nie znam żadnego..
A to ci co biorą za reportaż 200 zł i jeszcze w kościele lub na sali nagrywają na płytę
njght_84
26-01-2010, 13:55
Muszę się z Tobą zgodizć - czas jest istotny i tu przewaga canona albu fuji jest - jeśli rzeczywiście pozwalają nam oddać obrazek prosto z karty i mieć super efekt na papierze. Ale mówimy chyba o naprawdę pomijalnej ilości fotografów którzy potrafią idealnie skadrować już w body (zwłaszcza canonem, ktorym trzeba to robić tak naprawdę tylko centralnym punktem AFa). Jeśłi więc mam przeglądać i selekcjonować zdjęca, poprawić im delikatnbie kadry to naprawdę wszystko mi jedno czy przy okazji nie podmienię im w LR profilu barwnego i porawię zbiorczo (przynajmniej w grupach) WB po czym oddam do wywołania zdjęcia "dopieszczone" w jedynie akceptowalnych barwach "canon 5D" ;)
kolego jak mam nadzieje wiesz ile LR kosztuje i żeby mieć normalne zdjęcia trzeba za niego dużo wybulić co jest dla mnie nieporozumieniem i zupełnie niepotrzebnym wydatkiem. Napomnieć należy że duża ilość labów nie jest skalibrowana jak nasz skalibrowany monitor, a jeszcze większa grupa w ogóle nie ma skalibrowanych monitorów i wtedy jest dopiero kupa do kwadratu. i tak teraz dochodzi ci koszt dodatkowego programu + czas na niego zużyty + zapis następnie odczyt i zapis w programie do obróbki co też nie zawsze jest idealnie skalibrowane więc daje niektórym kupe do sześcianu.. a pomyśleć że wkładasz zdjęcie do programu tylko żeby usunąć syfy.. Niestety nie w nikonie
i tacy ludzie mnie martwią nie dlatego że tak myśla tylko dlatego że nie umieją czytać ze zrozumieniem, chodzi o czas w tej chwili tylko to się liczy.. Jeżeli żyje z fotografii od naciśnięcia spustu poprzez obróbkę do wydruku dobry aparat to podstawa, czas to już nie tylko pieniądz, ale tyle ile go uzyskam dzięki wsparciu aparatu tyle mogę spożytkować na inne czynności życiowe. Wynik nie odmierza się kolorymetrem tylko opiniami ludzi, i czasem poświęconym w kazdym procesie =zapłata a wydajność to czas/zapłata i nie piszcie takich bzdetów że po to są rawy.. Aparat ma robić to co do niego należy, rawy sa super rozwiązaniem.. ale skoro aparat nie potrafi robić zdjęć to przede wszystkim powinni reklamować oprogramowanie i nakazywać ich kupowanie do puszki bo jak nie kupisz będziesz miał kupe nie zdjęcia.
To ciekaw jestem, co robiłeś jak zdjęcia trzeba było wywoływać i nie można było oddać jpg-a, a jak się chciało mieć poządany efekt to najlepiej było samemu się pobawić w ciemni. I to ciągłe zmienianie klisz, a klatki uciekały. Ale pewnie fotografem, stałeś sie w erze cyfry, bo inaczej to byś się pewnie pociął, tyle czasu marnować na fotografię, jak się mozna pobawić.
Mnie, martwią natomiast, tacy ludzie jak ty. Nieświadomi tego co robią i pozwalajacy fotografować aparatowi w trybie auto, albo poniekąd świadomi, ale nie przykładajacy sie do wykonywanej pracy i tu juz nie tylko chodzi o fotografię, a wszystko czego sie tkniemy. Bo przecież po co się starać i przykładać, jednym słowem po co marnować czas.
Cyfra to wspaniałe ułatwienie pracy fotografa, ale fotografia to coś więcej niż praca, to poniekąd sztuka, a takie podejście jak, to które reprezentujesz, to nic innego jak profanacja tej sztuki.
Rozmów o kolorystyce z N i C było i jest na forum mnóstwo. Czytając ten temat mam wrażenie deja vu...
Ileż można o tym samym "truć"? Że też Wam się chce...
O samej kolorystyce może nie, ale jak czytam, że ktoś oszczędza czas, bo mu się nie chce przykładać do powierzonej pracy, to się we mnie gotuje. Wiem, moje podejście jest takie nie polskie.
plusfoto
26-01-2010, 14:20
Kolego njght_84 (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=4676) ty mówisz o amatorach a my o fotografach. Amator powinien kupić sobie kompakta za 1000 i na pewno zrobi lepsze zdjęcia niż lustrzanką za 8000. Ona nie kosztuje dlatego tyle że zrobi sama tylko dlatego że ma możliwości o których amator nie ma zielonego pojęcia i jeśli ich nie ogarnie to będzie miał wielką kupę a nie tylko kupkę ze zdjęć. Sam byłem świadkiem jak taki amator kupował D300s + super optykę wydał chyba 20K na wszystko bo jechał na safari. Sprzedawca mu tłumaczył co i jak a on stał z rozdziawioną japą zaskoczony że tyle będzie musiał ustawiać. Obawiam się że jak wróci z tego safari to powie że to gówno nie aparat. Wydał tyle kasy a fotki do dupy.
A i pewnie wszystko ustawi na automat bo szkoda czasu, a jak zobaczy instrukcję - te nieszczęsne 300stron to dostanie zawału.
Pawel Pawlak
26-01-2010, 14:33
no właśnie... plusfoto mnie uprzedził; jeśli komuś zależ a AUTO, super jpgach i chce wydać jak najmniej to dobrego kompakta kupić i bedzie szczęścilwy. Jeszcze chwila i przeczytam że największą wadą (poza nie canonowskimi jpg-ami) jest brak zielonego programu w d3x
jest tylko zamaskowany, auto iso + P :D
Nic dodać, nic ująć panowie. Dokładnie, o to samo mi chodziło.
woytec60
26-01-2010, 15:02
Kolego njght_84 (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=4676) ty mówisz o amatorach a my o fotografach. Amator powinien kupić sobie kompakta za 1000 i na pewno zrobi lepsze zdjęcia niż lustrzanką za 8000. Ona nie kosztuje dlatego tyle że zrobi sama tylko dlatego że ma możliwości o których amator nie ma zielonego pojęcia i jeśli ich nie ogarnie to będzie miał wielką kupę a nie tylko kupkę ze zdjęć. Sam byłem świadkiem jak taki amator kupował D300s + super optykę wydał chyba 20K na wszystko bo jechał na safari. Sprzedawca mu tłumaczył co i jak a on stał z rozdziawioną japą zaskoczony że tyle będzie musiał ustawiać. Obawiam się że jak wróci z tego safari to powie że to gówno nie aparat. Wydał tyle kasy a fotki do dupy.
A i pewnie wszystko ustawi na automat bo szkoda czasu, a jak zobaczy instrukcję - te nieszczęsne 300stron to dostanie zawału.
Nie chciałbym robić OT ale płacąc 20k chyba można mieć nadzieję na dobre fotki "z automatu"?
5DMkII daje użytkownikowi aż trzy tryby automatyczne:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img229.imageshack.us/i/20167275.jpg/) - całkowicie nie dający możliwości ingerencji tryb w którym aprat sam ustawia kompletnie wszystko łącznie z wykrywaniem rzodzju sceny, ruchu obiektu itp
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img191.imageshack.us/i/52344035.jpg/) - tak zwana kreatywna automatyka. Pozwala ustawić samodzielnie takie parametry jak:
- Rozmywanie i wyostrzanie tła - czyli jakby predefiniowane wskazanie do jakiego otworu przysłony aparat ma próbować dobrać pozostałe parametry
- Korekcja jasności obrazu
- Picture Style
- Pojedyncze zdjęcia, serie zdjęć, samowyzwalacz i fotografowanie ze zdalnym wyzwalaniem
- Jakość rejestracji obrazów
P - trzeci i doskonale znany tryb "Program", obecny także w drugim z omawianych w tym wątku modeli czyli Nikonie D700.
Ba, ten tryb obecny jest w każdym profesjonalnym aparacie a D700 i 5DMkII są raczej puszkami dedykowanymi bardziej dla amatorów niż profesjonalistów. O tym świadczy ich niższa cena i mniejsze gabaryty (brak gripu) a także (bardziej odczuwalne u Canona) nieco gorsze wykonanie czy słabszy autofokus.
Jak więc widać, skoro tryby automatyczne są wszędzie to czy nie są właśnie przeznaczone dla takich, zasobnych w środki finansowe, amatorów?
Wszystkie te tryby pozwalają przywieźć z podróży świetne obrazki nawet gdy nie wiemy, co tak właściwie tam sobie ustawiają. Zaawansowany użytkownik korzysta już z większej ilości manualnych ustawień co nie znaczy, że tryb Programu wcale mu się nie przyda.
Zastanawiam się, ilu z wieszających psy na automatyce forumowiczów znalazło się w takiej sytuacji, że mieli w nosie ustawianie parametrów, wybrali sobie P i cieszyli się wycieczką?
Ja na pewno tak.
Chociaż lwią część fotek robię w trybie preselekcji przysłony (A) to i Program nie jest mi obcy.
Tak w ogóle, to mnie wystarczyłyby mi tylko dwa tryby, A i M ale to już nie temat do tego wątku ;)
no właśnie... plusfoto mnie uprzedził; jeśli komuś zależ a AUTO, super jpgach i chce wydać jak najmniej to dobrego kompakta kupić i bedzie szczęścilwy. Jeszcze chwila i przeczytam że największą wadą (poza nie canonowskimi jpg-ami) jest brak zielonego programu w d3x
Ale D3x tryb P ma, prawda? ;)
Jpegi z puszki też robi. Ciekawe, po kiego grzyba? :roll:
njght_84
26-01-2010, 15:49
A to ci co biorą za reportaż 200 zł i jeszcze w kościele lub na sali nagrywają na płytę
kolego nie cen kogoś swoją miarą podejrzewam po twoich zdjęciach że biorą dużo więcej niż ty za usługi.. wystarczy dobry FOTOGRAF dobry obiektyw i aparat(wyjaśniłem przed chwilą że to on jest główną stratą naszego czasu i dodatkowych pieniędzy) wiec warto to wszystko przeanalizować..
i nie chce nikomu nic udowadniać tylko mówie swoje sugestie.
Moj tylko i wyłącznie wniosek w nikonie traci sie na obróbke 2x więcej czasu niż w canonie i trudniej niż w fuji
(..)D700 i 5DMkII są raczej puszkami dedykowanymi bardziej dla amatorów niż profesjonalistów.(..)
to teraz kliknij TUTAJ (http://nikon.pl/pl_PL/pro/NPS_spzret_zawodowy.page?lid=2&lidsub1=9&lidsub2=0&lidsub3=0&lidsub4=0&sParamValueLbl=&sParamValue=&sParam1ValueLbl=&sParam1Value=&dcr=) i popatrz na rubrykę "Lustrzanki cyfrowe".
Dla mnie nikon wypluwa super JPGi - mam nad nimi pełną kontrolę z poziomu puszki. Nie wiem skąd brednie ,że robi złe - może ktoś wali w AdobeRGB i jest zdziwiony ,że kolory się różnią na laptopie - nie mam pojęcia. Nawet jest opcja kadrowania w puszce wiec można od razu zrobić robotę z poziomu body.
D700 i 5DMkII są raczej puszkami dedykowanymi bardziej dla amatorów niż profesjonalistów. O tym świadczy ich niższa cena i mniejsze gabaryty (brak gripu) a także (bardziej odczuwalne u Canona) nieco gorsze wykonanie czy słabszy autofokus.
To, że nie są to topowe modele tych firm i nie mają gripa, nie znaczy, że są to puszki amatorskie, bo jest to nieprawda.
Gro profi używa tych puszek, jako podstawowe, ew. jako backup do wyższych modeli.
Tylko mi nie pisz, że tak to wygląda tylko w PL, a na "zachodzie" amatorzy biegają z d700 i 5dmk2, bo będzie to już totalna bzdura. Zaryzykuję twierdzenie, że to właśnie u nas bardzo często ludzie kupują wysokie modele na wyrost, w przeświadczeniu, że nimi zrobią "lepsze zdjęcia".
Nie chciałbym robić OT ale płacąc 20k chyba można mieć nadzieję na dobre fotki "z automatu"?
Można mieć również niemal 100% pewność na dobre fotki "z automatu", z hybrydy za 2k pln.
D700 i 5DMkII są raczej puszkami dedykowanymi bardziej dla amatorów niż profesjonalistów.
To dość odważne stwierdzenie :) W takim razie do jakiego segmentu zaliczył byś Nikona D3000, lub Canona 1000D?
Pawel Pawlak
26-01-2010, 16:32
przecież robin102 już dawno napisał że d700 to amatorski aparat - więc tak musi być. Brak programów tematycznych jest po prostu zaniebaniem ze strony nikona, natomiast uszczelnienia, magnezowy szkielet, więcej niż wystarczająca konfigorowywalność,"milion" przycisków na obudowie + matryca i AF z topowej puszki to standoardowo oczekiwane przez amatorów bzdetry.
oj zakompleksiony ten nasz naród, zakompleksiony...
njght_84, tak szczerze to ci Twoi klienci to sami nie widzą że nikonowskie JPGi się do niczego nie nadają ? czy dopiero jak ich uświadomisz, to dostają olśnienia że to badziew ?
Można mieć również niemal 100% pewność na dobre fotki "z automatu", z hybrydy za 2k pln.
To dość odważne stwierdzenie :) W takim razie do jakiego segmentu zaliczył byś Nikona D3000, lub Canona 1000D?
artykuły biurowe - to są przyciski do papieru ;)
przecież robin102 już dawno napisał że d700 to amatorski aparat - więc tak musi być.
Ciiiiiiicho, bo zaraz się tu pojawi i znów się zacznie ;)
plusfoto
26-01-2010, 16:41
Moj tylko i wyłącznie wniosek w nikonie traci sie na obróbke 2x więcej czasu niż w canonie i trudniej niż w fuji
Pierwszą część twojej wypowiedzi pominę bo jest to twoje odczucie natomiast co do cytatu to mam pytanie mówisz to z praktyki czy z tego co usłyszałeś od innych.
Też tak mówiłem dopóki nie dotknąłem
Pierwszą część twojej wypowiedzi pominę bo jest to twoje odczucie natomiast co do cytatu to mam pytanie mówisz to z praktyki czy z tego co usłyszałeś od innych.
Też tak mówiłem dopóki nie dotknąłem
To ze nikon wali kupą większość wie i ponoć adam trzcionka to gdzieś opisał(zasłyszane od ślubnego fotografa). Zresztą znam kilku fotografów którzy mogą oddać materiał prosto z puszki canona, z nikona nie znam żadnego..
Nikon wali kupą i już.. a Canon to taki bardziej lawendowy zapach :)
plusfoto
26-01-2010, 16:50
O to to to:)
Photoartbox
26-01-2010, 16:52
Nikon wali kupą i już.. a Canon to taki bardziej lawendowy zapach :)
Hmmm, ide powachac ;)
Nikon wali kupą i już.. a Canon to taki bardziej lawendowy zapach :)
szkoda tylko, ze potrzebowales tyle czasu zeby do tego dojsc ... :mrgreen::mrgreen:
O to to to:)
Podoba mi się zacietrzewienie z jakim niektórzy piszą o elektronicznych urządzeniach, takich jak np. właśnie aparaty cyfrowe. Może jeszcze tatuaż na ręku z napisem - "nikon sux, canon rulezzzz" ;)
szkoda tylko, ze potrzebowales tyle czasu zeby do tego dojsc ... :mrgreen::mrgreen:
Łączę się z tobą w żalu...
Nikon wali kupą i już.. a Canon to taki bardziej lawendowy zapach :)
Panowie przestańcie ;) ...i kto mi teraz wyczyści monitor z ciastek przemielonych z herbatą? :D
Panowie przestańcie ;) ...i kto mi teraz wyczyści monitor z ciastek przemielonych z herbatą? :D
Nikonem wytrzyj :-P
Photoartbox
26-01-2010, 17:01
Nikonem wytrzyj :-P
No co ty, to by sobie dopiero monitor zażółcił ;)
Nikonem wytrzyj :-P
e-e... nie chcę żeby mi waliło kupą w pokoju :lol: Może pożyczę od kogoś Canona ;)
e-e... nie chcę żeby mi waliło kupą w pokoju :lol: Może pożyczę od kogoś Canona ;)
hehehe :)
kolego nie cen kogoś swoją miarą podejrzewam po twoich zdjęciach że biorą dużo więcej niż ty za usługi.. wystarczy dobry FOTOGRAF dobry obiektyw i aparat(wyjaśniłem przed chwilą że to on jest główną stratą naszego czasu i dodatkowych pieniędzy) wiec warto to wszystko przeanalizować..
i nie chce nikomu nic udowadniać tylko mówie swoje sugestie.
Moj tylko i wyłącznie wniosek w nikonie traci sie na obróbke 2x więcej czasu niż w canonie i trudniej niż w fuji
kolego zmień może profesję jak się meczysz albo poczekaj jeszcze kilka lat to aparat sam pójdzie i za ciebie zrobi zlecenie
Pawel Pawlak
26-01-2010, 17:59
nie ma co jeździć po njght_84 bo z biznesowego pkt widzenia ma on rację - lepiej za te same pieniądze robić coś krócej - ma się wtedy więcej czasu na następne zlecenie albo na inne czynbności. Dla mnie natomiast niezrozumiała jest wywód o beznadziejności JPGów z nikona i o genialności AWB innych firm. Dla mnie jest to do opanowania - tam gdzie wiem że AWB nie da rady, uwstawiam z ręki (albo pre) i pozamiatane. Natomiast w JPGach wg mnie najczęściej saturacja należy zdjąć poniżej poziomu 0 i odcienie skóry się znacznie porawią. D300/d700/d3 mają tak ogromne możliwości kofigurowania JPGów że naprawdę można tak puszę ustawić żęby klient był zadowolony.
plusfoto
26-01-2010, 18:07
D300/d700/d3 mają tak ogromne możliwości kofigurowania JPGów że naprawdę można tak puszę ustawić żęby klient był zadowolony.
I o tym właśnie mówimy - a z tym większość ma problemy, więc twierdzą że to złom.
nie ma co jeździć po njght_84 bo z biznesowego pkt widzenia ma on rację - lepiej za te same pieniądze robić coś krócej - ma się wtedy więcej czasu na następne zlecenie albo na inne czynbności. Dla mnie natomiast niezrozumiała jest wywód o beznadziejności JPGów z nikona i o genialności AWB innych firm. Dla mnie jest to do opanowania - tam gdzie wiem że AWB nie da rady, uwstawiam z ręki (albo pre) i pozamiatane. Natomiast w JPGach wg mnie najczęściej saturacja należy zdjąć poniżej poziomu 0 i odcienie skóry się znacznie porawią. D300/d700/d3 mają tak ogromne możliwości kofigurowania JPGów że naprawdę można tak puszę ustawić żęby klient był zadowolony.
Owszem, po części ma rację. Ja byłem i jestem zdania, ze jeśli jakaś funkcja jest w sprzęcie to ma działać dobrze i tyle.
Tyle tylko, że ja nie widzę nic złego w jpg z D700 (czasem zdarza mi się robić w jpg w trybie prof. D2x mode2).
woytec60
26-01-2010, 23:52
przecież robin102 już dawno napisał że d700 to amatorski aparat - więc tak musi być. Brak programów tematycznych jest po prostu zaniebaniem ze strony nikona, natomiast uszczelnienia, magnezowy szkielet, więcej niż wystarczająca konfigorowywalność,"milion" przycisków na obudowie + matryca i AF z topowej puszki to standoardowo oczekiwane przez amatorów bzdetry.
oj zakompleksiony ten nasz naród, zakompleksiony...
Dobra, pasuję, to profesjonalna puszka itd, itp...
Odnosicie się tylko do tego jednego zdania z mojego postu a tam chodziło o coś zupełnie innego.
Chciałem odpowiedzieć na post w którym jego autor drwi z amatora kupującego sprzęt za 20 tysięcy i jeszcze żądającego od tego sprzętu wypluwania dobrych fotek.
To jakie ma dawać za taką kasę? Gorsze od małpy za 200 złotych?
no właśnie... plusfoto mnie uprzedził; jeśli komuś zależ a AUTO, super jpgach i chce wydać jak najmniej to dobrego kompakta kupić i bedzie szczęścilwy.
No to po jaką cholerę wyposaża się te super-hiper-profi korpusy w opcje pełnej automatyki?
To nielogiczne :roll:
A może powinni ustalić jakieś kryteria dopuszczające zakup takiego, profesjonalnego sprzętu?
Może jakieś egzaminy, świadectwa ukończenia studiów, technikum czy choćby odpowiednich i zatwierdzonych odgórnie kursów?
Dajcie spokój ludzie, mamy wolny kraj. Jeśli kogoś stać na D3x i "świętą trójcę" to niech sobie kupuje i tyle.
A jeśli potem spyta na forum, co to jest balans bieli to trochę głupio...)
Ale w końcu to jego pieniądze ;)
A na poważnie, jest automatyka? Jest. Są jpegi? Są.
To dlaczego ma to nie działać właściwie? :roll:
Ciągle czyta się na forum utyskiwania profesjonalistów na automatyczny balans bieli w D700 i na to, że Nikon niewiele (jeśli wcale) poprawił jego działanie w kolejnym firmware.
U Canona z kolei utyskuje się na kiepski autofokus w obu "piątkach"
I nikogo to nie dziwi.
Dlaczego więc dziwi narzekanie na kiepskie jpegi?
Bo profesjonalistom niepotrzebne?
Edit:
Tak naprawdę, to te jpegi z D700 wcale nie są złe.
Zrobiłem całe mnóstwo właśnie w trybie D2xmode2 i bardzo mi się podobały.
Dziwi mnie tylko podejście do tematu na forum, na niektóre sprawy ponarzekać można ale jeśli zaczynasz narzekac na jpegi to zaraz ci odpowiedzą:
- to kup sobie małpę...
..
Ciągle czyta się na forum utyskiwania profesjonalistów na automatyczny balans bieli w D700 i na to, że Nikon niewiele (jeśli wcale) poprawił jego działanie w kolejnym firmware.
U Canona z kolei utyskuje się na kiepski autofokus w obu "piątkach"
I nikogo to nie dziwi.
Dlaczego więc dziwi narzekanie na kiepskie jpegi?
No własnie dziwi dlatego, że jest tak jak piszesz:
..
Edit:
Tak naprawdę, to te jpegi z D700 wcale nie są złe..
ja je wolę 5 x od jpg z mojego D200. Który to model mimo, że ma lepsze kolory skóry, to opcji konfiguracji jpg miał wiele gorsze.
Po prostu trzeba umieć skonfigurować sobie puszkę. Narzekanie teraz na sprzęt to bluźnierstwo. Narzekających mam chęć wysłać do szkoły czy na kursy.
njght_84
27-01-2010, 09:58
cóż mogę dopisać..
jak wspomniałem pracuje w laboratorium (labie bo niektórzy chyba nie widza powiązania).. Otóż mam porównanie i widzę jak trzeba pracować suwakami w jakim body i prawda jest taka że im bardziej profesjonalna puszka nikona tym zdjęcia potrzebują wiekszej ingerencji z poziomu laboranta. Co tłumacze klientom, a oni że siedzieli 2dni nad 100 zdjęciami. Co dla mnie było by nieporozumieniem.
Miałem różne aparaty i najlepszy jakiś czas temu był fuji ale był niesamowicie wolny i miał duże pliki jak na tamte lata. Nikon zawsze dawał zafarb/dominatę co niektórym może się podobać innym mniej. jeżeli mam możliwość z 8h zejść na 6h podczas obróbki a czasem nawet więcej to sorry Winnetou. Nikon robi bardzo dobre zdjęcia ale pamietajcie ze to zasługa świadomego fotografa i obiektywu niestety ma problem z kolorem i awb, juz nie wspomnę o świetle mieszanym, lub dopalanym lampą.
teraz cena profesjonalnych monitorów, komputerów, kalibratorów, drukarek staniała już nie mówiąc o tym że można tanio kupić lustrzankę. Jednakże chodzi mi wyłącznie o to że nikon ma najgorzej skalibrowany awb i przez to kolor jpg co zajmuje więcej czasu w "ciemni" (moje obserwacje nie dotyczą sony bo ci dzięki Bogu przynoszą zdjęcia nieobrabiane do labu;))
i w żadnym wypadku nie chcę wywoływać wojny systemowej bo od dawna wiem że to nie aparat robi zdjęcia:)
cóż mogę dopisać..
jak wspomniałem pracuje w laboratorium (labie bo niektórzy chyba nie widza powiązania).. Otóż mam porównanie i widzę jak trzeba pracować suwakami w jakim body i prawda jest taka że im bardziej profesjonalna puszka nikona tym zdjęcia potrzebują wiekszej ingerencji z poziomu laboranta.
(...)
Jednakże chodzi mi wyłącznie o to że nikon ma najgorzej skalibrowany awb i przez to kolor jpg co zajmuje więcej czasu w "ciemni" (moje obserwacje nie dotyczą sony bo ci dzięki Bogu przynoszą zdjęcia nieobrabiane do labu;))
jakie sa wytyczne korekt WB w labie? w sensie: w jaki sposob sie koryguje przed wrzuceniem pliku na wydruk, ze akurat Nikon tu robi problemy? czy to jest po prostu kwestia krzywych tonalnych?
no offense, po prostu ciekawi mnie gdzie tkwi problem. akurat mam Canona ale zdarza mi sie pliki wysylac do druku i z kolorami roznie to wychodzi
Jak dotąd to zwykle ingerencja laboranta psuła mi odbitki - niezależnie czy to był pentax czy nikon - więc ten tekst jest dla mnie conajmniej dziwny
plusfoto
27-01-2010, 12:03
Chciałem odpowiedzieć na post w którym jego autor drwi z amatora kupującego sprzęt za 20 tysięcy i jeszcze żądającego od tego sprzętu wypluwania dobrych fotek.
To jakie ma dawać za taką kasę? Gorsze od małpy za 200 złotych?
...
Ani mi w głowie drwina z amatora. Natomiast jestem pewien że on z tą puszką sobie nie poradzi. A to dlatego że pomimo pełnej automatyki która tam jest to jeszcze pewne rzeczy trzeba poustawiać żeby to wszystko poprawnie działało.Nie mam również nic przeciwko temu aby jeśli kogoś stać i chce szpanować pomimo że za bardzo nie wie do czego to służy kupił sobie nawet 10 D3x Tylko niech nie narzeka że to jest be. Przypominają mi się czasy kiedy wchodziły na rynek minilaby. Iluż to "krawców" jak się popatrzyło że takie cudo wypluwa 30 odbitek na minute to doszli do wniosku że trzeba kupić bo szybko przemnożyli cene odbitki przez ilość i powychodziły im astronomiczne kwoty. Tylko żaden nie pomyślał że ta maszyna ileś kosztuje i nie zamortyzyje się w ciągu 1 roku jak ich maszyny, że tam trzeba wlać chemię która kosztuje że potrzebny jest papier i najważniejsze potrzebny jest człowiek który będzie wiedział co robi a nie pierwszy z ulicy bo wydawało się że po tygodniu już będzie dobrym laborantem.
woytec60
27-01-2010, 12:30
Ani mi w głowie drwina z amatora. Natomiast jestem pewien że on z tą puszką sobie nie poradzi. A to dlatego że pomimo pełnej automatyki która tam jest to jeszcze pewne rzeczy trzeba poustawiać żeby to wszystko poprawnie działało.Nie mam również nic przeciwko temu aby jeśli kogoś stać i chce szpanować pomimo że za bardzo nie wie do czego to służy kupił sobie nawet 10 D3x Tylko niech nie narzeka że to jest be...
Ee tam, u nas narzekanie jest w modzie ;)
Znam gościa (po czterdziestce) który kupił sobie nowego porsche boxtera a teraz też narzeka.
Że za dużo pali...
Ee tam, u nas narzekanie jest w modzie ;)
Znam gościa (po czterdziestce) który kupił sobie nowego porsche boxtera a teraz też narzeka.
Że za dużo pali...
Zasugeruj mu założenie instalacji LPG :mrgreen:
njght_84
27-01-2010, 12:52
jakie sa wytyczne korekt WB w labie? w sensie: w jaki sposob sie koryguje przed wrzuceniem pliku na wydruk, ze akurat Nikon tu robi problemy? czy to jest po prostu kwestia krzywych tonalnych?
no offense, po prostu ciekawi mnie gdzie tkwi problem. akurat mam Canona ale zdarza mi sie pliki wysylac do druku i z kolorami roznie to wychodzi
najlepiej oddawać w jpg i to wszystkim wam radze:)
długo tu opisywać ale każda maszyna/drukarka ma swój profil i w takim powinno sie zapisywać jpg, teraz tak jak dostajecie jpg z puszki + lab jest tylko jeden błąd na kolorze
natomiast przeważnie jest tak:
nef z puszki(zle zabarwiony) + LR(tu jest pierwsza deformacja) + PS + Lab = w najgorszym przypadku 4błędy oczywiście jak mamy idealnie skalibrowany dobry monitor i oczywiście w labie jest tak samo jak nie to wychodzi 6 błędów i z koloru różowego wychodzi zielona purpura
i te wszystkie wgrywane krzywe są gówno warte(chyba że umie się z tego korzystać), powinna być możliwość wgrania do aparatu profili innych niż srgb i argb np z drukarki canon ip5200 bądż jakiś frontier albo epson 9xxx i mamy pozamiatane. z karty wkładamy do czytnika w urządzeniu i ciewszymy się z pieknych wydruków
Innervoice
27-01-2010, 13:07
cóż mogę dopisać..
jak wspomniałem pracuje w laboratorium (labie bo niektórzy chyba nie widza powiązania).. Otóż mam porównanie i widzę jak trzeba pracować suwakami w jakim body i prawda jest taka że im bardziej profesjonalna puszka nikona tym zdjęcia potrzebują wiekszej ingerencji z poziomu laboranta. Co tłumacze klientom, a oni że siedzieli 2dni nad 100 zdjęciami. Co dla mnie było by nieporozumieniem.
Niech Cię Bóg broni przed grzebaniem w obrobionych fotach klienta :evil:
Zawsze zaznaczam opcję "BEZ INGERENCJI", już miałem wypasiony druk po ingerencji Laboranta.
Pawel Pawlak
27-01-2010, 13:22
generalnie w tym co pisze njght_84 jest sporo racji bo lepiej oddać "nie idelanego" JPGa, do labu i zgodzić się na domyślą koretę technika/labu niż przygotopwać sobie super wypasiony plik na totalnie rozjechanym monitorze. Chodzi zarówno o kolory jak i janość kontrast a nawet wyostrzenie.
Ps.
Tylko jaka maszyna/laborant zrobi dobrą odbitkę z JPGaprosto prosto z nikona D700 :mrgreen:;)
Ps.
Tylko jaka (i) ... laborant zrobi dobrą odbitkę z JPGaprosto prosto z nikona D700 :mrgreen:;)
steve wonder... we wlasnym przekonaniu.
njght_84
27-01-2010, 13:27
Niech Cię Bóg broni przed grzebaniem w obrobionych fotach klienta :evil:
Zawsze zaznaczam opcję "BEZ INGERENCJI", już miałem wypasiony druk po ingerencji Laboranta.
nie rozumie o co chodzi? Chcesz bez ingerencji to oddaj do MM lub innych tanioszków tam się zdjęć nie dotyka ani grama i masz idealnie wszystko tak jak oddałeś
w dobrych laboratoriach płaci się za umiejętności laboranta i zawsze jest możliwość zaznaczenia bez obróbki tylko jak zamiast 80gr płaci się 30-40gr to niech się nikt nie dziwi że są dodatkowe zafarby spowodowane starością papieru i wtedy mamy żółtą dominate do kwadratu.
odczułem atak personalny podczas gdy tłumaczyłem wam z serca najbardziej prosto jak się da. Chcę zamknąć mój temat bo nie będę odpowiadał na tego typu sugestie.
zawsze winny jest laborant.. hehe
Powracając do tematu nikon dokłada dużo więcej pracy z plikami przeliczając na wydajność.
njght_84, ja się zastanawiam po co, Ty grzebierz w cudzej pracy, to po pierwsze. Skoro klient sam zrobił obróbkę, to jego wola, jaki jest końcowy efekt. Po drugie kto twierdzi poza Tobą, że jedyna słuszna racja jest Twoja, różnie widzimy, mamy różne preferencje, a Ty nie jesteś Alfą i Omegą. W przeciwnym razie Twój Lab byłby sławny na całą polskę, a nawet świat.
Po trzecie, wydaje mi się, że jesteś zmęczony pracą, możliwe też, że masz skrzywienie w jedną stronę jeśli chodzi o kolory, jak pisałem rzecz subiektywna.
P.S. Jesteś właścicielem, czy pracownikiem? Stawiam, że pracownikiem, któremu mało płacą i stąd to całe narzekanie.
Innervoice
27-01-2010, 13:40
nie rozumie o co chodzi? Chcesz bez ingerencji to oddaj do MM lub innych tanioszków tam się zdjęć nie dotyka ani grama i masz idealnie wszystko tak jak oddałeś
w dobrych laboratoriach płaci się za umiejętności laboranta i zawsze jest możliwość zaznaczenia bez obróbki tylko jak zamiast 80gr płaci się 30-40gr to niech się nikt nie dziwi że są dodatkowe zafarby spowodowane starością papieru i wtedy mamy żółtą dominate do kwadratu.
odczułem atak personalny podczas gdy tłumaczyłem wam z serca najbardziej prosto jak się da. Chcę zamknąć mój temat bo nie będę odpowiadał na tego typu sugestie.
zawsze winny jest laborant.. hehe
Powracając do tematu nikon dokłada dużo więcej pracy z plikami przeliczając na wydajność.
Ty chyba jesteś niepoważny.
Dlatego mam skalibrowany monitor i robię w Raw żeby polegać na Twoim guście, tak?
Gratuluję podejścia do klienta.
Ile lat doświadczenia w zawodzie?
PS.sorki za OT
njght_84
27-01-2010, 13:44
moze i by był tylko niekiedy przekłamania wychodzą poza skale i nie da się siedzieć nad każdym zdjęciem klienta nawet 10sec, nie mniej jednak wytłumaczyłem wam jak działają laboratoria. W canonie można zdjęcia korygować grupami, w nikonie niestety kazde osobno porównuje tu "profesjonalnych" użytkowników obrabiających zdjęcia.
Dla mnie lepiej żebyście kupowali nikony:)
co za człowiek, ile razy mam ci pisac że jest opcja BEZ POPRAWY!!!!!!!!!!!!! I CIEBIE MOJE WYPOWIEDZI ZUPEŁNIE NIE DOTYCZĄ!
Pawel Pawlak
27-01-2010, 13:51
njght_84, nie chcę żebyś odebrał to jak atak z mojej strony bo tak nie jest. Ale znam jpgi z canona i nikona. I żadne z nich nie są w moim odczuciu idealne kolorystycznie - choć dość istotnie się różnią. Są osoby którym nie podoba się prosiaczkowatość canona tak samo jak innym żótaczka w nikonie. Może Ty należysz do grupy osób która preferuje kolorystykę canona ? Wtedy rzeczywiście przerobienie nikona na canon musi się wiązać ze sporym nakładem pracy. Ale może nie wszystkie osoby tego chcą ?
Ps.
Tylko jaka maszyna/laborant zrobi dobrą odbitkę z JPGaprosto prosto z nikona D700 :mrgreen:;)
Tu wychodzi to, co ludzie usiłują wcisnąć innym jako fotografowanie w wersji PRO. Czyli rób w RAW, po co jpg, po co ustawianie WB, po co profile w body, po co ADL, po co korekta winietowania. To wszystko sie zrobi w PS czy NX. I ludzie robią w RAW i niczego się przez to nie nauczą. Bo wszystko zostawiają sobie na czas obróbki. W końcu co niby za problem ruszyć jakims suwakiem? Moje uznanie wzbudzają jednak jedynie ci, co jak tylko chcą to sobie potrafią zrobić zdjęcie od razu w jpg.
robienie nikona na canona jest bez sporego nakladu pracy w obrobke nieosiagalne. prawda jest taka, ze wiekszosc (jesli nie wszyscy :mrgreen: ) uzytkownicy nikona usilnie to robia a tylko niewielki procent sie przyznaje... a stwierdzam fakt nie na podstawie widzimisie, ale na podstawie tego co jest podwieszane na forum czy wiekszosci portali foto...
nikon robi kolory chyba pod upodobanie joe mcnally u ktorego wszyscy maja marchewkowe buzie... lubi tak i juz. :)
Ja się obawiam chłopie, że jedyne co tu teraz robisz, to antyreklamę swojej pracy i ogólnie labów.
njght_84
27-01-2010, 14:01
njght_84, nie chcę żebyś odebrał to jak atak z mojej strony bo tak nie jest. Ale znam jpgi z canona i nikona. I żadne z nich nie są w moim odczuciu idealne kolorystycznie - choć dość istotnie się różnią. Są osoby którym nie podoba się prosiaczkowatość canona tak samo jak innym żótaczka w nikonie. Może Ty należysz do grupy osób która preferuje kolorystykę canona ? Wtedy rzeczywiście przerobienie nikona na canon musi się wiązać ze sporym nakładem pracy. Ale może nie wszystkie osoby tego chcą ?
Dobrze że ruchu nie ma to się moge z wami podroczyć;)
napisałem powyżej że to tylko i wyłącznie moje odczucie, popierając doświadczeniem fotografa jak i laboranta, niektórym moga sie przydac moje sugestie innym, nie. Dlatego mają mózgi które podpowiedzą im ich racje i będą robić tak jak chcą w 5d2 bardzo łatwo zrobić barwy nikona nie dotykając komputera, nawet łatwiej zrobic z 5d2 nikona niż 5d1 ale to oczywiście moja opinia.
Nawet mogę powiedzieć że jestem za barwami nikona ponieważ obrabiam na taką kolorystykę, ale chodzi mi o materiał wyjściowy z puszek "kanona" jest wdzięczniejszy przez to praca znacznie szybciej się kończy.
robienie nikona na canona jest bez sporego nakladu pracy w obrobke nieosiagalne. prawda jest taka, ze wiekszosc (jesli nie wszyscy :mrgreen: ) uzytkownicy nikona usilnie to robia a tylko niewielki procent sie przyznaje..To nie tak. Oczywiście sporo użytkowników nikona gmera w plikach by dostać taki efekt jaki chce. Ale sądzisz, że obok lezy wzorzec canonowski do którego ci użytkownicy dążą? No chyba nie. W każdym razie ja się nie zastanawiam jaki kolor ma canon, tylko co ja chcę.
Canonierzy nie gmerają w plikach? No to się lekko dziwię. To może swiadczyc o tym, że nikoniarze są perfekcjonistami, a canonierzy nie :wink:
Jacek, masz racje... ale trendy nadaja uzytkownicy canona... slynne w slubniakach pastele wyszly z 5d... i sa nadal pewnego rodzaju wzrorcem.
a Ci co fotografuja sluby N nadal opiewaja kult fotografii B&W :mrgreen: i o dziwo jakos przewaznie w pomieszczeniach, bo plenery jak najbardziej kolorowe...
swiadczy to o tym, ze naprawde te B&W takie sa super i tak sie podobaja??? NIE! tylko wiekszosc fotopstrykow po obejrzeniu materialu wyjsciowego po prostu mieknie w uszach... i nawet RAW nie pomoze, bo sa takie pliki w ktoryc za .............. nie wrocisz z kolorami do ladu bo niby jak skoro kanal czerwony w stosunku do pozostalych jest w proporcjach 70% 15% 15% i nie dlatego, ze sciana byla zolta.
piejesz nad mozliwosciami d200... owszem. iso do iso 200 w bdb warunkach oswietleniowych jest klasa sama dla siebie... ale przy iso 800 i sladowej ilosci swiatla nie zostaje nic poza paleta od zoltego po brazowy. i niestety mimo tego, ze teraz jest iso pierdylion i 8kl/s i mamy d3s i niedlugo d99 to nadal jest tak samo...
Jacek, masz racje... ale trendy nadaja uzytkownicy canona... slynne w slubniakach pastele wyszly z 5d... i sa nadal pewnego rodzaju wzrorcem.
Przychodzi klient i mówi "wie Pan, no tak jak z 5D, bo to takie ekstra pastele wychodzą" :D
Jacek, masz racje... ale trendy nadaja uzytkownicy canona... slynne w slubniakach pastele wyszly z 5d... i sa nadal pewnego rodzaju wzrorcem..Sprzeczałem się wieki temu na ten temat z Adamem Trzcionką, bo jemu pasuje 5D, woli subtelniej, a ja wole reklamowo - ostrzej (to tak w super-uproszczeniu). To rzecz subiektywna. Ja generalnie wolę kolor z D700 niż z 5D - poza niestety istotnym dla mnie kolorem skóry. Nie ma wszystkiego co najlepsze w jednym body. Także w kwestii koloru. Jak dla mnie - dodam.
Przychodzi klient i mówi "wie Pan, no tak jak z 5D, bo to takie ekstra pastele wychodzą" :D
i to nie jest smieszne... jestem pewien, ze to wlasnie na tym forum przeczytalme anegdotke ktoregos z fotografow slubnych, ktorzy mieli taka sytuacje...
o ile pamietam padlo pytanie czy fotografuje pan canonem... :)
Pawel Pawlak
27-01-2010, 14:34
R, ale problem w tym, że jak oglądam galerie fotografów ślubnyuch to tam gdzie jest ciężkie światło to jest B&W albo jakieś "celowe" dziwactwa kolorystyczne a nie "po prostu" kolory, niezalężnie od tego czy fotografują nikonem czy canonem.
Sprzeczałem się wieki temu na ten temat z Adamem Trzcionką, bo jemu pasuje 5D, woli subtelniej, a ja wole reklamowo - ostrzej (to tak w super-uproszczeniu). To rzecz subiektywna. Ja generalnie wolę kolor z D700 niż z 5D - poza niestety istotnym dla mnie kolorem skóry. Nie ma wszystkiego co najlepsze w jednym body. Także w kwestii koloru. Jak dla mnie - dodam.
niestety... w C poza matryca i ogolnopojetym sprofilowaniem kolorystycznym nie ma juz nic czym daloby sie zdjecia robic... :mrgreen:
trzeba wybierac... albo masz kolor w zasadzie "od reki" albo w miare niezawodne i odporne narzedzie, ktorego dzialanie pozostawia nutke nostalgii za konkurencja... no moze zamiast nutke to cala partyture... :mrgreen:
R, ale problem w tym, że jak oglądam galerie fotografów ślubnyuch to tam gdzie jest ciężkie światło to jest B&W albo jakieś "celowe" dziwactwa kolorystyczne a nie "po prostu" kolory, niezalężnie od tego czy fotografują nikonem czy canonem.
to prawda... czym trudniejsze warunki tym poziom artyzmu wzrasta :mrgreen:
mimo wszystko bede sie troche spieral. widzialem ostatnio pliki z C40D robione na 100dniowce z marnym, bardzo marnym oswietleniem i naprawde wygladalo to bardzo dobrze w prownaniu do tego co mozna uzyskac z N w podobnych warunkach. nawet lichy S5PRO, ktory ma te sama tendencje co N a cala magia koloru polega na tym, ze kolor zolty jest zabity magenta, mimo fatalnych warunkow zostawia zielen i niebieski...
mowie glownie o swietle zarowkowym i energooszczednym czyli 2500-3500K
o dziwo N swietnie sobie radzi ze swietlowkami czyli z mocno zielonym swiatlem. czyli potwierdza sie dominacja i "przeswietlanie" czerwonego kanalu, ktory jak wiemy odpowiada za jasnosc zdjecia...
gaszenie czewonego kanalu w postprocesie jak wiemy skutkuje tym ,ze zdjecie robi sie bure i ginie jakikolwiek kolor... co pozostaje??? modny ostatnio vintage, B&W, albo artyzm godny WPJA :)
Darkness87
28-01-2010, 00:30
założyłem ten wątek wiec sie wypowiem :) po długich poszukiwaniach zobaczyłem 2 puszki w sklepie gdzie je zmacałem :) obydwie puszki leza dobrze i jest duza ilosc pomocniczych przyciskow co do d90 robi kolosalny ogrom :) niestety nie pozwolono mi wlaczyc puszek. ale powiem tak ja bardziej obstaje przy nikonie po wielkich poszukiwaniach i ogromne ilosci przecztanych wypowiedzi testow itp. co do samej kolorystyki pewna osoba podeslala mi kilka czystych zdjec z nikona d700 gdzie byla i slynna trawa ktora jest podobno lepsza w canonie i skóra i inne zeczy. kwestia chyba lezy w tym jak sie dobrze opanuje body bo z d700 tez wychodza swietne zdjecia. co do samego mark 2 to powiem tylko tyle ze ma słabszy af i jesli ktos chce zajac sie reporterka to 5dm2 odpada. ludzie mowia ze zalezy to od szklarni wybor body ale ja sie nie zgodze z tym. znalazlem w nikonie dla siebie jak i zoom tak i stałki ! przeczytalem w tym temacie ze d700 i 5dm2 jest dla amatorów... cholera malo mi serce nie stanelo :D nie wiem czemu wygaduja niektorzy takie glupoty potem inni czytaja i rozgaduja. d700 jest napewno aparatem dla mocno zaawansowanych fotografów !
Ja stwierdzam tak nic ino kupie d700 oraz szklarnie a pozostanie tylko mi duzo praktyki nauki praktyki i jeszcze raz praktyki, bo bez tego ani rusz. osobiscie chcialem na poczatku kupic d300 ale jak juz kupowac to pelna klatka jak jest kasa to jak najbardziej. na zakonczenie chcialbym powiedziec tylko ze moim zdaniem d700 wygral. ale kazdy ma prawo do swojego zdania :) dziekuje za pomoc wszystkim, tym co mowili za i tym co przeciw. naprawde pomogliscie mi podjac decyzje :) mam nadzieje ze juz nie dlugo przedstawie swoje pierwsze fotografie. pozdrawiam.
no to gratulacje, pamietaj ze szka sa wazniejsze od puszki w dzisiejszych czasach.
no to gratulacje, pamietaj ze szka sa wazniejsze od puszki w dzisiejszych czasach.
moim skromnym zdaniem, zawsze tak BYLO...JEST...i BEDZIE ;-)
moim skromnym zdaniem, zawsze tak BYLO...JEST...i BEDZIE ;-)
dla mnie nie jak tylko pomysle o roznicach miedzy d70 i d700 ;)
Ja powiem krótko - widziałem zwalone kolory zarówno z 5D/5DII jak i z D3/D700 - wniosek jest tylko jeden - wszystko zależy od obsługującego te urządzenia. Mam d700 i mogę śmiało stwierdzić ,że został poprawiony AWB w nowym oprogramowaniu, lecz nieomylny nie jest - zdarza mu się zamotać. Ale po to są ustawienia manulane ,żeby z nich korzystać i wtedy jest wszystko OK. Niektórzy myślą ,że jak sypną sianem na topowy sprzęt to wszystko powinno być mistrzowskie z automatu - niestety nie ma jeszcze funkcji myślenia za fotografa. Nawet jakbym był milionerem i kupiłbym sobie helikopter to nie będę takim kozakiem jak Hawke w serialu Airwolf. Pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.