Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] Wąsatka...
Dzisiaj, mając wolne, wybrałem się w głąb trzcin na wąsatkę. Kiedy ją wypatrzyłem moje zadowolenie nie miało granic. Uganiając się za nią zapomniałem zachować szczególne środki ostrożności. W pewnym momencie wpadłem po pas w bagno, po paru sekundach zagłębiłem się po piersi. Ratując aparat delikatnie odrzuciłem go na bok, później zastanawiałem się nad swoją nieciekawą sytuacją. Z trudem udało mi się przejść do poziomu i wykulałem się na twardszy grunt. Nie powiem, wystraszyłem się jak diabli. Gruba warstwa śniegu ochroniła przed solidnym zamarznięciem. Nie pomyślałem o tym. Chwila grozy ale dwa ujęcia tego ptaka mam :) Niestety zabrakło słońca :( Kiedy doszedłem do domu (ok. 1500 m) stanowiłem jedną wielką zmarzniętą skorupę, okrutnie cuchnącą szlamem :mrgreen: Najważniejsze z tego to fakt, iż w moich okolicach występuje ten rzadki gatunek i na pewno ponownie odwiedzę to trzcinowisko ;)
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img137.imageshack.us/i/wsatka.jpg/)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/i/wsatka1.jpg/)
Zdjęcia piękne:-D, dla mnie jesteś mistrzem fotografii.
Wziąwszy pod uwagę że takie efekty osiągasz nie D3 xxxssss i nie stałką za 30 tyś. to tym bardziej jesteś mistrzem.
Przygoda też niesamowita, kto by takie zdjęcia pokazywał jakbyś nam utonął… tfu!!! na psa urok.
ładna ptaszyna w wyjątkowo ciekawej pozie... no i z drugiej stromy to miałeś wizytę w spa za darmo :D
Faktycznie, przeżycie nie małe... Najpierw euforia, a pozniej walka o wlasny tylek... Po tych dwoch kadrach stwierdzam, ze warto bylo przezyc taka przygode...
Bardzo ladne ujecia, tej bardzo ladnej ptaszyny :)
Piękny okaz, wrażeń jakie przeżyłeś nie zazdroszczę.
kopeniek
12-01-2010, 18:33
I to jest prawdziwa fotografia przyrodnicza, z przygodami, i oby zawsze się tak kończyły :), gratuluje gatunku
Ładny ptaszek, ale czekamy na pana z wąsami !
Tak, tak, Waldek to Mistrz !!!
Piękna ptaszyna,bardzo dobre zdjęcia i wielkie emocje.Szczęście że udało ci się wydostać z bagna i nie zamarznąć po drodze do domu.
Gratuluje zdjęć i zacięcia fotoprzyrodniczego.
Foty jak zwykle u Ciebie świetne technicznie--BRAWO!!!
Pozdrawiam
Piękne obie fotki, oczu oderwać nie można :)
Ale miałeś przeżycia :-D. Wąsatki to jedne z moich ulubionych ptaków - marzy mi się samiec w szacie godowej, ale to dopiero na wiosnę ;-).
Proac150
12-01-2010, 20:14
Piękny ptaszek i fotki, przeżyć jak poprzednicy nie bardzo zazdroszczę
no faktycznie nie ma czego :) Prawdę mówiąc poszedłem tam z myślą o wąsatce lecz nie robiłem sobie zbyt dużych nadziei. Patrząc w książkach na rejony jej występowania u mnie to śladowe ilości. Miałem ogromne szczęście, że ją spotkałem. Mam też nadzieję, że uda mi się sfotografować samczyka ;)
jurek1906
12-01-2010, 21:08
Bez opisu byłby to kolejne Twoje dobre zdjęcia.Opis dodał dramaturgii i człowiek całkiem inaczej je postrzega :).Wysiłek i ryzyko to esencja fotografii przyrodniczej.Barwo Panie Waldek :).
jajacek44
12-01-2010, 22:33
Piękny ptak, super kadry, a przeżycia też "niczego sobie" :-D
wchodzac teraz do tego działu od razu rzucił mi sie post "wąsatka" :D ...otwierając go gdzies mi mrógło "wld" i juz wiedzialem ze to bedzie coś pieknego :D a tu jeszcze ta przygoda :) coś pięknego! w swoich okolicach wypatrywałem wąsatki ale nigdzie jej nie było :/ ...gratuluje! piękne zdjecia :)
pozdrawiam
Nikonozaur
13-01-2010, 00:33
Ależ cudne "skwareczki". Świetna robota.
Jak leziesz na te bagna to może sobie jakieś narty skombinuj, albo 2-2,5 m mocny kij by móc się oprzeć na nim przy gramoleniu się na powierzchnię. Teraz dostałeś szansę....
zprkangur
13-01-2010, 00:36
smakuśne :-P
i jak zawsze rewelacyjne technicznie :-)
bartezzx
13-01-2010, 00:41
bardzo sympatyczne fotki, mimo że podobne, ale tak czy inaczej fajne
Nie dość, że złapać takiego ptasiorka to fart, to jeszcze złapać w otoczeniu podobnym do kolorystyki jego upierzenia, aż nie chce się wierzyć. :shock: Super!
Jak leziesz na te bagna to może sobie jakieś narty skombinuj, albo 2-2,5 m mocny kij by móc się oprzeć na nim przy gramoleniu się na powierzchnię...
Tak, masz rację, od tej przygody kij będzie moim stałym towarzyszem na rozlewiskach :)
.... Teraz dostałeś szansę....
I nie zamierzam jej zmarnować :) Na błędach człowiek się uczy i zdobywa, bądź, co bądź kolejne cenne doświadczenia ;)
biker karlos
13-01-2010, 13:41
1 powala na kolana .... a sama przygoda tez niczego sobie :mrgreen:
No to miałeś ekscytującą, bardzo ładnie opisaną „wąsatkową” przygodę. Ja za takimi zdjęciami też chętnie wpadłbym po pas w bagno. Wąsatka to bardzo ładny ptaszek, z którym nigdy nie miałem przyjemności spotkać się na żywo. Zdjęcia oczywiście bardzo dobre – ze wskazaniem na jedynkę. Szkoda tylko, że nie zapozowały Ci inaczej (chętnie zobaczyłbym profil, ale to tylko moje fanaberie). W związku z tym, że już je namierzyłeś to pewnie niedługo i samiec pojawi się na forum, bo przecież samiczka jest taka ponętna choć zmarznięta :)
w sobotę spróbuję ponownie przyczaić się na wąsatki. Tym razem bardzo uważnie spoglądać będę pod nogi :) Też mam nadzieję na samczyka, choć wiem, że łatwo nie będzie :) Samiczka na zdjęciu żerowała koło mnie w odległości max 50 cm!!! To niesamowite - mogłem przyjrzeć się jej z bliska. To niewiarygodnie piękny ptak i co najważniejsze kiedy się delikatnie poruszyłem w ogóle się nie wystraszyła :) W tej odległości skubała trzcinę dobre 10 minut i straciłem już nadzieję, że wykonam jakiekolwiek zdjęcie. Ale udało się, kiedy oddaliła się na odpowiednią odległość. Z profilu nie udało mi się zrobić dobrego zdjęcia :( I jeszcze coś, w co trudno uwierzyć: siedziałem na karimacie w trzcinach niczym nie przykryty, jedynie miałem zielone ciuchy ;)
Niesamowite – 50 cm. Czyli to nie są aż tak płochliwe ptaki i jest szansa podejścia ich bez czatowni. A ja myślałem, że wąsatki były za daleko i dlatego się nie udało zrobić więcej dobrych zdjęć – a tu masz – za blisko!!! Emocje w ciągu tych 10 minut musiały być ekstremalne.
borregaard
13-01-2010, 18:54
Gratuluję fotek,mimo że zmoczyłeś d....,to świetne,a może właśnie dlatego...:mrgreen:
gadzeciarz
13-01-2010, 21:18
Fajna puchowa kulka,trafiona w dychę.
fajne fotki i fajnie opisane!
Taki to juz jest los fotografa:) mi tez zdarzyło sie wpaść do bagna czy wody, ale zawsze ratowałem sprzet, czy to rece do gory czy zostawiałem na jakiejś kępie trawy:) Wy tez tak macie??
Zdjęcia piękne:-D, dla mnie jesteś mistrzem fotografii.
Wziąwszy pod uwagę że takie efekty osiągasz nie D3 xxxssss i nie stałką za 30 tyś. to tym bardziej jesteś mistrzem.
Przygoda też niesamowita, kto by takie zdjęcia pokazywał jakbyś nam utonął… tfu!!! na psa urok.
obu wam zazdroszczę takich umiejetność
Waldku piekne zdjecia - gratki :-D
Przyjemnie się ogląda duży plus za gatunek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.