PDA

Zobacz pełną wersję : Fotografia samochodu



miszet
04-01-2010, 21:44
Witam... ostatnio kolega poprosił mnie abym sfotografował jego (chyba) wujka 2 hamery - bialy i czarny, gdyz chcą zrobić jakies ulotki i sie gdzies zareklamowac, nie wiem o co chodzi dokladnie jeszcze... Chodzi o to, jak najlepiej przedstawić takie auta... oczywiscie zdjecia beda na dworze, w czwartek kolo 15-16... Moim pomyslem bylo aby jak juz sie lekko ciemno zrobi, zaparkowac te 2 auta przy molo w orlowie (w gdyni), aby to molo bylo w tle... a bryki chcialem doswietlić lampą blyskowa z czasem migawki mysle na 15-20 sek... myslicie ze to dobry pomysl? czy trzeba miec porzadne doswiadczenie z taka fotografia... czy lepiej moze tradyjnie kolo 15 (jeszcze jasno) postawić w miare dobrym swietle i walnąć zdjecie... kazda rada na wage zlota... oczywiscie to co pod postem posiadam+ statyw...

RRBM
04-01-2010, 22:07
moje początki


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło ( http://farm4.static.flickr.com/3655/3572145951_76d32179d6_o.jpg)

I jak to uzyskać w poście #280 i dalej.

http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=69089&page=28

Przynajmniej ja bym to tak widział.

Oraz filmik z YOUTUBE (http://www.youtube.com/watch?v=CtMQtAz250c&feature=channel)

miszet
04-01-2010, 22:19
własnie chyba kiedys widzialem tego posta dlatego o tym pomyslalem :) dzieki za przypomnienie!

wywar
04-01-2010, 22:37
Błyskanie na samochody to wyższa szkoła jazdy i jak nie masz w tej materii doświadczenia to raczej sobie odpuść flesze. Poszukaj jakiegoś w miarę jednolitego otoczenia na otwartej przestrzeni ,żeby potem nie było odbitego w lakierze "bałaganu/papki" => (np. nie wjeżdżaj do lasu). Zabierz ze sobą polara i statyw. Najlepiej jakby było pochmurne niebo - chmurki ładnie porobią za dyfuzor i zmiękczą światełko. No i podstawa to to żeby fury były czyste. Jeżeli to są hamery, czyli terenówki, może poszukaj jakiegoś fajnego otoczenia typu żwirownia czy coś w tym stylu - duże górki piasku mogą stanowić fajną scenerię. Ja kiedyś cykałem roverka na żwirowni i wyszło mi coś takiego

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img246.imageshack.us/img246/662/roverek.jpg)

....dla hamerów była by to fajna sceneria. Widzę ,że mieszkasz nad morzem - a może dało by radę zrobić foty w jakimś porcie, wśród kontenerów itd...
Pozdrawiam.

miszet
04-01-2010, 22:47
no wlasnie caly czas sie zastanawiam nad miejscem... dowiedzialem sie w jakim celu te zdjecia i bedzie to oferta, na 100dniówki, czy 18stki czy inne aby podjechac takim hammerem:) takze mysle ze motocross (np.) odpada moim zdaniem (ale jest taki bardzo blisko). Wydaje mi sie ze powinno to elegancko wygladac... ale nie mam caly czas pomyslu na lepsza miejscowke...

jamirq
04-01-2010, 22:54
no to jakis luks hotel najlepiej z doormanem dywanem i baldachimem przed wejciem

Art Erie
04-01-2010, 22:59
Jeśli to ma być wynajem na imprezy, to widziałbym to w nocy, trochę dymu z wytwornicy i kolorowych "dyskotekowych" świateł. Taka sceneria będzie pod temat, a jednocześnie pozwoli ukryć wiele niedociągnięć, których przy braku doświadczenia nie sposób uniknąć.

PS

Sztuczne ognie są jeszcze dostępne w sklepach :)

miszet
04-01-2010, 23:00
o jest to pomysl! tylko nie wiem czy wlasciciel jakiegos hotelu zgodzi sie na to aby jego hotel był czescia reklamy...

EDIT:
Art Erie tez dobre! do czwartku mam czas, wiec na pewno cos wymysle...

wywar
04-01-2010, 23:17
Jak to ma być do reklamy wożenia na studniówki i takie tam to nie robiłbym jednak wiochy z dymem i światełkami. Po prostu - czysty kadr na tle fajnej architektury, a do tego może ujęcie wraz z szoferem.

miszet
04-01-2010, 23:32
Probowalem przed chwila robić takie zdjecias jak RRBM na podworku (nie za duzo miejsca, ale auto stoi) i przyznam ze nie jest to ciężkie, myslalem ze bedzie gorzej... nie wiem za bardzo jak z 2 autami bedzie, ale chyba bede tego sposobu probowal...

Tom01
04-01-2010, 23:45
Probowalem przed chwila robić takie zdjecias jak RRBM na podworku (nie za duzo miejsca, ale auto stoi) i przyznam ze nie jest to ciężkie, myslalem ze bedzie gorzej...

Nie wiem od którego Pan zaczął, ale z czarnym autem jest koszmar. Wszystkie przetłoczenia w karoserii znikają, trzeba bawić się w ich oświetlanie, odbicia aby je wydobyć. Inaczej wychodzi płaski. Za to wszelkie metaliki i srebrne bajka. Byle jakie rozproszone oświetlenie i wygląda dobrze.

miszet
04-01-2010, 23:50
:) ja tego hammera na podworku nie mam... tylko teraz swoje, stare, niezbyt fotogeniczne auto fotografowalem... niestety czarnego zadnego nie ma w poblizu wiec nie mam jak sie o tym przekonac... tamte 2 hammery są czarne i biale metalik...

Tom01
05-01-2010, 00:02
Proponuję mieć na uwadze moje słowa i pstryknąć kontrolnie. Problem jest taki że oglądając go połysk układa się po nadwoziu i wydobywa różne elementy zależnie od kąta patrzenia, a na zdjęciu utrwali się tylko widok z jednego punktu i część przetłoczeń i elementów będzie widać a część stanie się czarną plamą. Jeśli nie będzie Pan zamierzał się z nim bawić, proponuję postawić go jako drugi. O ile oczywiście będą oba na jednym ujęciu. Wówczas biały odbije się w czarnym i po sprawie.

wywar
05-01-2010, 00:07
Jak już zrobisz te foty to koniecznie się nam tutaj pochwal :D

miszet
05-01-2010, 00:08
oczywiscie 2 musza byc na zdjeciu... bardzo dziekuje przyda mi sie ta wiedza... !

EDIT: wywar, oczywiscie ;)

sailor
05-01-2010, 01:30
a jaki masz budzet na te reklamowa sesje?

marszull
05-01-2010, 13:30
oj sailor, sailor... :-)

sailor
05-01-2010, 14:26
no co??
pytam o budzet bo rozumiem ze skoro zdjecia maja byc komercyjnie wykorzystane w reklamie firmy to fotograf nie jest na tyle naiwny by zrobic je za darmo.
a w zaleznosci od budzetu mozna udizelic odpowiednich rad - od wypozuczenia sprzetu przez wynajecie hali po budowe specjalnych blend i zastawek :D

wywar
05-01-2010, 16:59
No jeżeli właściciel owych hamerów wcześniej do folderów zdjęcia robił sam jakąś małpką czy nokią to raczej nie spodziewałbym się dużego budżetu, ale może autor wątku niech się wypowie. Pozdr.

miszet
05-01-2010, 19:01
wlasciciel hammerow wczesniej nie mial zadnej dzialalnosci... takze to beda pierwsze zdjecia... na próbe do ulotek jakichkolwiek (czy tam plakatów). wydaje mi sie ze budzet tez nie jest za duzy a ja osobiscie nie zamierzam wziac za to pieniedzy.

sailor
05-01-2010, 21:50
ja osobiscie nie zamierzam wziac za to pieniedzy.

gratulacje .. proponuje jeszcze za darmo wydrukowac te ulotki i gratis umyc samochody nie zapominajac o wypastowaniu felg.... aha .. i nie zapomij dodac do kazdego zdjecia jakiegos gratisu zeby klientowi smutno nie bylo

wicher123
05-01-2010, 22:00
gratulacje .. proponuje jeszcze za darmo wydrukowac te ulotki i gratis umyc samochody nie zapominajac o wypastowaniu felg.... aha .. i nie zapomij dodac do kazdego zdjecia jakiegos gratisu zeby klientowi smutno nie bylo
A może osobą która złożyła zamówienie jest osoba znana fotografującemu,dobry znajomy,kolega itp??
Czy Ty nigdy nic za friko nikomu nie zrobiłeś??
Przecież nie tylko są pieniądze ważne,a pasja, hobby itp??
Jeśli się nie fotografuje zarobkowo oczywiście.

marszull
05-01-2010, 22:06
a wujek kolegi tak z pasji bedzie wozil ludzi tymi hummerami?

miszet
05-01-2010, 23:06
nie uwazam ze mam na tyle skilla zeby brac za takie cos pieniadze. tzn nie postawilem zadnych warunkow. byc moze chce mi za to zaplacic... ale nie jest to dla mnie wazne, traktuje to jako trening, zawsze mozna powiekszyc swoje portfolio, a w przyszlosci (jak teraz wyjdzie dobrze) pomyslec o pieniadzach z takiego rodzaju fotografii... kazdy ma inne podejscie... szczegolnie ze to dla rodziny dobrego kolegi

!AGresT
05-01-2010, 23:49
skilla? a jakich narzędzi konkretnie Ci brakuje?

A co do tematu, nie wydaje Ci się, że podcinasz gałąź, na której siedzisz? Naprawdę sądzisz, ze jeśli dasz coś za darmo, to ktoś następnym razem będzie chciał za to płacić?

marszull
05-01-2010, 23:57
Mialem nie pisac, bo to juz ktorys tam watek na ten sam temat,
ale jednak napisze :-) moze do kogos to dotrze:
Jak ktos uwaza ze nie jest na wystarczajacym poziomie, zeby brac kase, to niech nie robi komercyjnych zdjec,
tylko trenuje, ale nie na zleceniach typowo komercyjnych.
Inna sprawa to pewnie jest ktos w Sopocie (w tym przypadku) kto zrobil by ta robote naprawde profesjonalnie,
a Ty moglbys poasystowac (czyli sie pouczyc) i jeszcze zarobic (bo moim zdaniem przy komercji trzeba placic asystentom ;-) )
A tak to jest tak jak napisal !AGrest
dajesz za darmo to: nikt nie ceni Twojej pracy, nastepnym razem ktos powie ze taka robote to mozna miec za darmo.

wywar
05-01-2010, 23:59
hehee urzekające jest to jak każdy lubi zaglądać do portfela drugiemu heheh. Mz to jego broszka za ile mu zrobi - może za worek kartofli, a może za darmo - co kogo to obchodzi. Ciekawe czy każdy z tuzów jak zaczynał to częstował swojego pierwszego klienta dawkami z zapf-u czy innego dziadostwa. Jest wolny rynek i każdy niech robi co chce. Ile jest tu na forum fotografów co robią fotki modelkom tylko za zdjęcia? -żeby tylko mieć możliwość sfotografowania cyca. Każdy niech kombinuję po swojemu.

!AGresT
06-01-2010, 00:18
Wywar, nie rozumiemy się. Chodzi o to, że przypadek, o którym pisze miszet, to typowa sesja komercyjna. Oczywiście nie sądzę, żeby właściciel aut miał jakiś niebotyczny budżet na sesje. Jednak robienie w takiej sytuacji za darmo, to przesada (zwłaszcza w kontekście późniejszych planów zarobkowania fotografią przez miszeta). Porównanie do sesji wzajemnej z modelką nie jest trafione - takie zdjęcia nie służą później do celów czysto komercyjnych, tylko do autopromocji. W przypadku sesji o której jest wątek może okazać się, że zdjęcia posłużą do ulotek, plakatów (kto wie, może jakiś billboard, reklama w gazetkach itd) - w całym łańcuszku zarobią drukarze, kolporterzy i pewnie parę innych osób, być może nawet kilka tysięcy złotych (zdjęcia będa pewnie używane przez jakiś czas, nie jednorazowo) i tylko dzielny fotograf w tym wszystkim gratis...

miszet
06-01-2010, 00:27
skill - umiejetnosci... a narzedzi nigdy za malo :)

ale ja nie rozumiem dlaczego sie tak przejmujecie tym czy cos robie za darmo i czy za pieniadze, to moja sprawa. prosilem tylko o pomoc techniczna przy wykonaniu tych zdjec. pzdr :)

freefly
06-01-2010, 00:28
hehee urzekające jest to jak każdy lubi zaglądać do portfela drugiemu heheh. Mz to jego broszka za ile mu zrobi - może za worek kartofli, a może za darmo - co kogo to obchodzi. Ciekawe czy każdy z tuzów jak zaczynał to częstował swojego pierwszego klienta dawkami z zapf-u czy innego dziadostwa. Jest wolny rynek i każdy niech robi co chce. Ile jest tu na forum fotografów co robią fotki modelkom tylko za zdjęcia? -żeby tylko mieć możliwość sfotografowania cyca. Każdy niech kombinuję po swojemu.

Może obchodzić urząd skarbowy. Dla nich nie ma pojęcia za darmo. Zorientuj się, co to jest nieodpłatne świadczenie usług, zwłaszcza dla osób prowadzących działalność gospodarczą. I jak nie miłe mogą być konsekwencje dla świadczącego usługę, jak i świadczeniobiorcy.
Znajomy za darmo wynajmował serwer zaprzyjaźnionej firmie. US taką karę mu zaserwował, że długo nie mógł się pozbierać.
Kumpel dał za darmo klinice stomatologicznej zdjęcia na stronę www. Podczas kontroli skarbowej, komisarz skarbowy zainteresował się kosztami stworzenia strony i poprosił o fakturę za stronę. Okazało się, że strona również został zrobiona za darmo, a klinika nie odprowadziła z tego tytułu podatku. W efekcie US dobrał się do tyłka autora strony i oskarżył twórcę, że wziął kasę na lewo od kliniki, czyli ukrył dochód. Po drodze wyszło, że zdjęcia też były za darmo i następny był autor darmowych zdjęć.
Wszystko miało miejsce 4 lata po zrobieniu strony www.
W efekcie do zapłacenia po kilka tysięcy PLN i komornik skarbowy na karku.

jackrabbit
06-01-2010, 00:28
tzw fotograf zombie znaczy? juz i tak nie zyje wiec nie musi jesc ani pic ;) ;)

miszet
06-01-2010, 00:38
powiem tak, dobrze znam tą osobe i z autopsji wiem, ze potrafii sie odwdzieczyc. Wiec mysle ze jakas 'zaplata' bedzie, nie wiem moze dostane piwo, a moze 5dych... nie sadze zeby probowali spisac jakas umowe... jednak po tych przejsciach o ktorych opisujecie, powiem jemu o takich sytuacjach.

sailor
06-01-2010, 00:48
Czy Ty nigdy nic za friko nikomu nie zrobiłeś??

jest na swiecie taka zdrowa zasada - rzeczy komercyjne wykonujemy odplatnie, bez wzgledu na to dla kogo to robimy. chcoiazby po to by by jak napisal freefly nie doczepila sie do tego skarbowka, albo by w przypadku gdy kolega przestanie byc kolega nie bylo nieporozumien.


Przecież nie tylko są pieniądze ważne,a pasja, hobby itp??
Jeśli się nie fotografuje zarobkowo oczywiście.

jelsi sie robi zlecenie komercyjne to jest to praca. to ze jest to jednoczesnie pasja to zupelnie inna sprawa. a pracy nie wykonuje sie za darmo. z przyczyn juz wymienionych


Mialem nie pisac, bo to juz ktorys tam watek na ten sam temat,
ale jednak napisze :-) moze do kogos to dotrze

swietna rada i piekne slowa ale chyba nie dotrze :)


tylko dzielny fotograf w tym wszystkim gratis...

bo jak to pieknie napisal forumowy WujekX na swoim blogu - fotograf to jedyny darmowy zawod na swiecie. wszyscy wokol zarabiaja z wyjatkiem teog na ktorego nikt nigdy nie ma pieniedzy, a fotograf jest na tyle glupi ze zrobi zlecenie narobi sie jak wol i nic z teog nie ma. nie je, nie pije, nie potrzebuje nowego sprzetu ..

[QUOTE=miszet;1674112 nie sadze zeby probowali spisac jakas umowe... jednak po tych przejsciach o ktorych opisujecie, powiem jemu o takich sytuacjach.[/QUOTE]

no to jak nie ma umowy to rewelacyjna sprawa. robisz zdjecia, oni je publikuja a potem idziesz do sadu ze opublikowali bezprawnie. zart oczywiscie.. ale co w przypadku kiedy wasze drogi sie rozejda a kolega sie nie odwdzieczy? moze ci przyjsc taka mysl do glowy. albo koledze przyjdzie do glowy walniecie billboardu w calym wojewodzttwie ...a ty nadal bedizesz sie cieszyl ze zrobiles robote warta parenascie tysiecy za darmo?

freefly
06-01-2010, 00:50
powiem tak, dobrze znam tą osobe i z autopsji wiem, ze potrafii sie odwdzieczyc. Wiec mysle ze jakas 'zaplata' bedzie, nie wiem moze dostane piwo, a moze 5dych... nie sadze zeby probowali spisac jakas umowe... jednak po tych przejsciach o ktorych opisujecie, powiem jemu o takich sytuacjach.

Jak robisz komuś za darmo, to zawrzyj umowę nieodpłatnego przekazania zdjęć. Dobrze jest mieć dupokrytkę. To do niego zawsze przyczepi się US, gdy w jakiś tajemniczych okolicznościach wyjdzie na jaw, że jako firma dostał fotki za free i nie odprowadził podatku od nieodpłatnego świadczenia usług.
Ale nie bądź frajer i bierz wynagrodzenie.

!AGresT
06-01-2010, 00:55
Ok, moja porada - znajdź miejsce, gdzie możesz zaparkować oba auta obok siebie, pod skosem, tak żeby czarny "wychodził" zza białego (3/4 i pochodne). Skręć koła tak, aby był felgą do Ciebie (nie bieżnikiem), wcześniej przypilnuj, żeby auta były dokładnie wypucowane, zapal światła, ale tylko pozycyjne. Pora - o zmierzchu, ale takim wczesnym, żeby niebo nie wyszło czarne. Auta powinny mieć przed i za sobą tyle przestrzeni, żebyś mógł mieszcząc oba w głębi ostrości rozmyć pierwszy plan i tło. W tle ideałem było by dużo kolorowych świateł, ogólnie dużo koloru - po rozmyciu da Ci ładną kontrę do czarno-białych obiektów. Użyj długiej ogniskowej, ze statywu o wysokości 50-150 cm, aby kolorowe tło znajdowało się za autami (a żeby tła nie robiło podłoże). Dobierz ekspozycję, nie baw się w dobłyskiwanie, chyba że bardzo delikatne na wprost (pamiętaj, że tablice rejestracyjne są odblaskowe). I tyle.

miszet
06-01-2010, 00:56
no co ja mam powiedziec, masz racje! Tą umowe postaram sie spisać jako-taką... co tam ma w ogole powinno byc zawarte? Chociaz fotografia zajmuje sie od jakis 4 lat, od nieco ponad roku mam moją pierwsza lustrzanke to jeszcze nie bralem pieniedzy za fotografie, a to ze przejade sie hammerem a przy okazji moge potrenowac i przy tym pobawić sie troche robiąc zdjecia. Na przyszlosc bede bral za to pieniadze jak Wam to odpowiada...

miszet
06-01-2010, 00:58
!AGresT, moj plan to robienie zdjec na tle z molo w orlowie... mysle ze bedzie Ciekawie... kolo 16 zdjecia bede robic

wywar
06-01-2010, 01:14
Porównanie do sesji wzajemnej z modelką nie jest trafione - takie zdjęcia nie służą później do celów czysto komercyjnych, tylko do autopromocji. - no tutaj też mamy do czynienia z AUTOpromocją :D więc chyba jednak trafiony. Mi się wdaję ze tutaj zaszło jedno wielkie nieporozumienie i tyle. Znajomy poprosił znajomego ,żeby ten mu zrobił fotki furmanek bo ten z kolei może chce sobie dorobić na paliwo do tych hamerów i tyle. Kolega wchodzi na forum i się pyta o wskazówki i tyle. Podejrzewam ,że nie będzie robił ujęć z helikoptera w alpejskej scenerii, ani używał 12metrowego riga na pędzącym 80km/h aucie - bo trzeba by było sprzedać po sesji jednego hammera na opłacenie tego przedsięwzięcia. Po porostu kolego weź najpierw swoje auto, stań na tle jakiejś fajnej architektury, załóż polara, weź statyw i porób parę fot dla zapoznania się z tematem i tyle. Jeżeli jest to twój znajomy to kupi ci pewno flachę i będzie po temacie. Będziesz miał foty w portfolio i jak zadzwonią z Bugatti o sesję do katalogu to wtedy będziesz się martwił o hangar, helikopter, blendy robione pod zlecenie itd...

miszet
06-01-2010, 01:19
wywar, masz najwiecej racji ze wszystkich tutaj wypowiedzi, jakie zostaly napisane od wczoraj. I tak to wlasnie mialo wygladac. Polar oczywiscie zaloze, blysne z 2-3 razy lampa, moze podjade w rozne miejsca, na pewno to molo, moze Grand Hotel w Sopocie, moze jakis inny hotel, pomyslimy. Dziekuje wszystkim za odpowiedzi, jednak na przyszlosc prosilbym, aby odpowiedzi byly na temat, pozdrawiam!

!AGresT
06-01-2010, 01:21
- no tutaj też mamy do czynienia z AUTOpromocją :D

Kurde, jak pisałem to słowo, to przeszło mi przez myśl, ze to samobój... ;)

sailor
06-01-2010, 01:28
- no tutaj też mamy do czynienia z AUTOpromocją :D więc chyba jednak trafiony.

chiba jednak nie :)



Mi się wdaję ze tutaj zaszło jedno wielkie nieporozumienie i tyle. Znajomy poprosił znajomego ,żeby ten mu zrobił fotki furmanek bo ten z kolei może chce sobie dorobić na paliwo do tych hamerów i tyle. Kolega wchodzi na forum i się pyta o wskazówki i tyle.


ja ostatnio podjechalem pod stacje benzynowa, znajoma pani w kasie tylko sie usmiechnela na sugestie o rabacik
a jak poprosilem kumpla zeby mi kupil pierscien do makro to tez mi za darmo go nie przyniosl ..

moze datego ze nie wszedlem na forum i nie zapytalem "sluchajcie kto mi zatankuje auto? odwdziecze sie.... moze... kiedys. "? :)

czemu w fotografii ma byc inaczej niz w kazdej innej dziedzinie?

w pelni sie z toba zgodze ze nie trzeba jechac w lapy by zrobic dobre zdjecia. ale trzeba a) dojechac b) poswiecic swoj czas na zdjecia c) poswiecic czas na obrobke
czemu jesli ma to sluzyc reklamie robic to za darmo?
co zas do rad - padlo ich tu tyle ze autor watku moze spokojnie ze 3 sesje zrobic a nie tylko jedna. moze nawet zawolac cala ekipe studniowkowiczow i zaimprowizowac mala imprezke na hummerach.

marszull
06-01-2010, 01:36
ani używał 12metrowego riga na pędzącym 80km/h aucie
tak w temacie to przy rigu najczesciej sie nie pedzi, przynajmniej ja jeszcze takich zdjec nie widzialem (a przy paru sesjach bylem)
zreszta jak robisz zdjecia samochodow to pewnie sam wiesz dobrze, a ktos przeczyta i bedzie robil proby :-)

wywar
06-01-2010, 01:48
Żeby wyjąć trzeba włożyć, żeby łapać dobrze płatne komercyjne zlecenia trzeba mieć portfolio i najlepiej świetne rekomendacje - wtedy nie trzeba reklam bo zleceniodawcy sami cię znajdą, ale żeby mieć portfolio trzeba robić zdjęcia, a to czasami wymaga poświęcenia ,a nawet zrobienia czegoś za darmo - szczególnie na początku. Gdzieś czytałem jak pisał o swoich początkach bardzo ceniony na tym forum i nie tylko fotograf ślubny. 4 lata temu robił wesela po 400zł w remizach na wiejskich przytupach by teraz focić bajkowe śluby w zameczkach jak ze snów za grube stawki. Fakt ,że jak dasz się dy..ć to będziesz całe życie dy...ny ,a dzisiaj fotografem jest praktycznie każdy kto ma komórkę z aparatem 5milionów pikseli.

wywar
06-01-2010, 01:50
tak w temacie to przy rigu najczesciej sie nie pedzi, przynajmniej ja jeszcze takich zdjec nie widzialem (a przy paru sesjach bylem)
zreszta jak robisz zdjecia samochodow to pewnie sam wiesz dobrze, a ktos przeczyta i bedzie robil proby :-)

Zaraz poszperam w zakładkach to ci pokaże.

andrstac
06-01-2010, 11:25
Kolego "miszet", chcesz robić zdjęcia za darmo - rób, twoja wola, twój czas i niezarobiona kasa. Nie wnikajmy w układy jakie są między tobą, a zleceniodawcą. Ale zachowaj chociaż minimum formalizmu przy tym (choćby po to żeby obronić swój tyłek w przyszłości) i podpisz umowę na nieodpłatne przekazanie zdjęć i zaznacz pola i czas eksploatacji.
Nawet jak robisz dla portfolio, to zabezpieczysz się przed hipotetyczną sytuacją, że ktoś kiedyś zakwestionuje że to twoje zdjęcia.
I przede wszystkim daj tylko obrobione wybrane zdjęcia - tyle ile się umówicie.
Tak mi się skojarzył ten wątek: link (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=23564)

miszet
06-01-2010, 14:59
a sa gdzies w necie jakies druczki z tym zwiazane?