Zobacz pełną wersję : Portret na szerokim
Witam, moje pytanie brzmi: gdzie się kryje tajemnica dobrego i poprawnego portretu na obiektywie szerokokątnym, aby wszystko było ok, czyli nic nie przerysowane, wszystkie proporcje ciała dobre. Wiem że jest wielu fotografów używa tylko szerokich do portretów i zawsze wychodzi ok. Np. Maciej Boryna używa do portretów głównie obiektywu 35mm i nigdzie nic nie jest zniekształcone. Wszystko wygląda jakby było robione co najmniej 85. Próbuje także robić na szerokim ale ciągle wychodzą mi albo za duże ręce albo głowa.
Pozdrawiam.
microbot
29-12-2009, 10:29
Wszystko zależy czy mówimy o FX i DX. Jeżeli 35mm na DX to nie widzę problemu aby zrobić portret. Jako, że jest to tzw. "standard" to nie powinno być zniekształceń, choć to wszystko zależy od odległości od obiektu i kąta, z któego robione jest zdjęcie.
Jak się uprzeć to i fisheye'm można portret zrobić.
Kilka miesięcy temu zetknąłem się z aktami Agnieszki Podgórskiej - ewidentnie robione szerokim kątem (szerszym niż 35mm) i tam te przerysowania są głównym tematem zdjęć.
Pokaż może jakieś sample, to naświetli bardziej problem.
http://www.digart.pl/praca/4599323/index.html - np to zdjęcie, twarz znajduje się w miejscu gdzie obiektyw zaczyna już zniekształcać - tu jednak tego nie widać. I tu się zaczyna problem jak ustawiać postać aby oszukać proporcje żeby wyglądały na normalne.
microbot
29-12-2009, 11:30
http://www.digart.pl/praca/4599323/index.html - np to zdjęcie, twarz znajduje się w miejscu gdzie obiektyw zaczyna już zniekształcać - tu jednak tego nie widać. I tu się zaczyna problem jak ustawiać postać aby oszukać proporcje żeby wyglądały na normalne.
Twarz, rzeczywście wygląda naturalnie ale już dół nie, płaszcz monstrualnie się rozrasta.
Moim zdaniem oś obiektywu jest na wysokości podbródka. Zdjęcie jest tak cięte, że ma się wrażenie jakby było robione mocno od dołu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.