PDA

Zobacz pełną wersję : Tani AF do portretów



Ijon Tichy
27-12-2009, 23:46
Witam!
Długo to trwało, ale skompletowałem sobie wreszcie amatorski (a więc adekwatny do moich umiejętności) zestaw do slajdów: F65, kit 28-80mm, stałka 50mm 1.8D, do tego rzutnik, ekran i pół lodówki Sensii. Jestem naprawdę zadowolony z rezultatów, ale chciałbym popstrykać więcej portretów. Moje szkła są trochę "za krótkie", kit często okazuje się za ciemny. Szukam więc coś niedrogiego (budżet ok. 600 zł), około 100mm, zoom albo stałka, koniecznie AF, no i żeby to się dało dokręcić do F65. Słyszałem, że Nikkor 28-105 jest OK, ale może istnieje jakaś alternatywa? Kompletnie nie znam się na obiektywach, bardzo liczę na Waszą pomoc.

Z góry dziękuję.

kh29228
28-12-2009, 00:07
może jakaś stara 85 1.8?

Bonthyc
28-12-2009, 00:16
Nie wiem czemu za kryterium przyjmujesz obecność AF skoro to ma być do zdjęć portretowych? Ja do ciasnego portretu posiadam Sonnara 135 3.5 i jestem bardzo zadowolony, po wyjustowaniu ostrzy na nieskończoność, cena do ok 300zł.

Ijon Tichy
28-12-2009, 00:41
Nie wiem czemu za kryterium przyjmujesz obecność AF skoro to ma być do zdjęć portretowych? Ja do ciasnego portretu posiadam Sonnara 135 3.5 i jestem bardzo zadowolony, po wyjustowaniu ostrzy na nieskończoność, cena do ok 300zł.

Masz rację, do portretu AF nie jest konieczny. Chciałbym jednak popstrykać moje dzieciaki, a przy nich bez AF to ja wymiękam :o).
Ten Sonnar brzmi całkiem nieźle. Rozumiem, że jest to M42. Czy ten obiektyw dogada się z F65? Potrzeba przejściówka, ale co z pomiarem światła?

mateo912
28-12-2009, 01:23
jeśli dopuścisz do rozgrywek manuale to polecam jupitera 135 3,5 albo taira 135 2,8 oba mogą mieć bagnety nikona(są wymienne mt2 i f)

Mariusz888
28-12-2009, 14:13
Jak z AF i portretówka a do tego tanio to jest tylko jedna opcja wg mnie ;) N AF 85/1.8 jak już napisano ;)

Bonthyc
28-12-2009, 17:29
Ten Sonnar brzmi całkiem nieźle. Rozumiem, że jest to M42. Czy ten obiektyw dogada się z F65? Potrzeba przejściówka, ale co z pomiarem światła?
Tak, jest to M42, potrzebna jest zwykła przejściówka bez soczewki za ok 20zł i kilka minut roboty z justowaniem:
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1492281

Polecam również ten wątek jeśli chodzi o manualne stałki do portretu:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=115250

Ijon Tichy
30-12-2009, 01:49
Wielkie dzięki za info!

puch24
30-12-2009, 02:03
Ale pamiętaj, że żeby działał pomiar światła, obiektyw musi mieć procesor, czyli praktycznie - musi to być obiektyw AF. Jeśli nie, to pozostaje Ci tylko tryb M i to bez pomiaru światła.

ozi1024
30-12-2009, 13:20
Może Samyang 85/1,4 ?:)

Ups. nie doczytałem, że to do F65, a Samyanga się pewnie nie da podpiąć, nie znam się na tym akurat.

kh29228
30-12-2009, 23:30
Może Samyang 85/1,4 ?:)

Ups. nie doczytałem, że to do F65, a Samyanga się pewnie nie da podpiąć, nie znam się na tym akurat.

a czemu miałoby się nie dać?

Anvil
30-12-2009, 23:36
Da się da. Ale jak do dzieciaków to bym proponował 85/1.8 :-)

Psychoflesz
30-12-2009, 23:37
A ja mam takie pytanie, dlaczego 50mm Ci nie wystarcza do portretów?

ozi1024
31-12-2009, 00:17
a czemu miałoby się nie dać?
Skoro autor o tym wspomniał, to pomyślałem, ze musi być jakieś wyjątkowe mocowanie, a widać chodziło tylko o to, by było to szkło FF.

coroner
31-12-2009, 00:19
A ja mam takie pytanie, dlaczego 50mm Ci nie wystarcza do portretów?

Bo 50mm na pełnej klatce jest za szeroka.

Autorze, a może 70-210 / 4 ?? Ładny obrazek daje.

marcinekmm
31-12-2009, 16:09
Polecam Nikkora 70-210/4-5,6. Trochę ciemnawe szkło, ale u mnie sprawuje sie perfekcyjnie. Zresztą pisano o nim już setki razy.

Michał Jędrak
31-12-2009, 16:25
Nie wiem czy cena obiektywu 85mm/1.8 to dla Ciebie tanio (pewnie około 1200zł), ale u mnie ten obiektyw stał sie absolutnm wyznacznikiem ostrości i jakości. Obecnie 90% moich zdjęć ludzi (czy studio czy plener) to ten obiektyw. Wolę się oddalić jak mam złapać całą postać niż nawet robić obiektywem 24-70 AF-S. Podpisuję się pod 85mm wszystkimi kończynami. I teorie o niepotrzebnym AF do portretów postaram się obalić. Przy tak małej głębi ostrości jaką dają przysłony od 1.8 do 2.8 to wystarczy, że model się lekko poruszy (wystarczy oddychać i już się możemy ruszyć) lub my się poruszymy i ostry jest czubek nosa a nie oczy. Lub ostre jest ucho. Nie wyobrażam sobie portretów bez AF. W dodatku musimy też mieć na uwadzę modeli. Nie wszyscy są w stanie trzymać ekspresję przez 10 sekund podczas gdy ustawiamy ostrość. Reasumując... tylko 85mm/1.8 i już.

mibartek
31-12-2009, 17:44
Michał, Ty masz chyba jakiś extra egzemplarz tej 85tki :mrgreen:
Miałem w rękach już parę tych szkieł, sampli wydziałem jeszcze więcej - i o ile to bardzo fajne szkło naprawdę, to wyznacznikiem ostrości, jakości itp bym go nie nazwał.
potwierdza to chociaż porównanie go z Samyangiem

Michał Jędrak
31-12-2009, 20:34
Nie bierze tego za jakąś wulgarną ripostę, ale na D200 nie ma czegoś jak ostre zdjęcie :-) Wszystkie moje ostre obiektywy były mydłem na D200 a teraz są ostre.

mibartek
31-12-2009, 20:42
Nie bierze tego za jakąś wulgarną ripostę, ale na D200 nie ma czegoś jak ostre zdjęcie :-) Wszystkie moje ostre obiektywy były mydłem na D200 a teraz są ostre.

nawet na RAW ?
ja w sumie w jpegu dostrzegam spadek lekki jakości, ale RAWy są chyba w porządku.
rozwiń temat proszę :mrgreen: bo rozważam zmianę na d90 i to mógłby być istotny argument

ps. porównanie z Samyangiem było na D300 :-P

wist
02-01-2010, 00:54
Jak Ijon Tichy Napisał ma do slajdów: " F65, kit 28-80mm, stałka 50mm 1.8D". F65 jest analogiem z ciemnym wizjerem. Można nim pracować w manulalu, lecz przy tym wizjerze ustawienie ostrości w punkt będzie trudne. Sądzę iż do portretu tanią i dobrą alternatywą będzie tu N 70-210/(XX) lub ostatecznie Sigma z tego zakresu. Można tu jako tanią alternatywę brać pod uwagę również N 70-300 ED lub Sigmę 70-300 APO, oba pracujące w zakresie do 200 mm. Potem dla tych obiektywów pogarsza się znacznie jakość.

jarol
02-01-2010, 06:32
85 1,8

Ijon Tichy
05-01-2010, 13:05
Jeszcze raz bardzo dziękuję Wam za tak duży odzew. Niestety 85 1.8 jest poza moim zasięgiem finansowym. F65 to bardzo proste body i ma swoje ograniczenia. Na moim etapie nie dam rady robić zdjęć z obiektywem, który wyklucza pomiar światła i wymusza tryb M. Zmiana body też na razie nie wchodzi w grę. Chyba się zdecyduję na N 70-210/4-5.6 - na Allegro można dorwać je nawet za 400 zł.
Mam pytanie: czy coś takiego
http://www.allegro.pl/item872416000_nikkor_af_70_210_1_4_5_5_6_nikon.htm l

ma w sobie procesor i będzie w 100% współpracować z F65 (pomiar światła, AF)?

bloodcrawler
05-01-2010, 13:37
Tak, na 100%.

Michał Jędrak
05-01-2010, 19:45
Mibartek, rozwijam temat... Według mnie (poparte licznymi testami) aparat D200 ma szybki i sprawny autofocus, ale mało dokładny. Aparatowi wydaje się, że jest ostro, a tak naprawdę jeszcze powinien dociągnąć AF, albo cofnąć. Testy robiłem podpinając obiektywy manualne (Nikkor i Hasselblad) i kręcąc aż pojawiało się zieloe kółko (że niby ostro). Wykluczałem w ten sposób problemy back czy front focus, bo ostrością nie kręciła jakaś tam magiczna mechanika i elektronika tylko moja ręka i oko któe tylko czekało na zielone kółko. W D200 zielone kółko swieciło się długo, czyli mogłem sobie jeszcze dokręcać w przód i tył pierścieniem ostrości a dla aparatu nadal było ostro (zielone kółko). Na zdjęciach już nie było ostro niestety. Problem ten się pogłębia w jasnych obiektywach, gdzie przy świetle 1.8 czy 1.4 jest mały kontrast i czujniki AF mają trudne zadanie. W dodatku jest bardzo mała głębia, która nie wybacza takich błędów. Przy obiektywie o świetle f4 ustawiasz ostrość na nos przez pomyłkę, a oczy i tak masz ostre, więc mówisz, że AF jest super i obiektyw żyleta. Przy świetle 1.8 i przy portrecie możesz sobie wybrać czy ostre mają być czybki czy środek rzęs i wtedy wszystko wyłazi. Niestety D200 i Fuji S5 nie do końca trafiają w punkt, właśnie przez AF. Chociaż S5 kupiłem 3 lata później i jest z nim znacznie lepiej (pewnie uaktualnienie firmwaru albo jakaś niepoisana zmiana sprzętowa). No i kolejny argument, na wskroś empiryczny to fakt, że wszystkie obiektywy, które mi mydliły na D200 są zabójczo ostre na D3, więc to nie ich wina. A kompletnym zabójcą pod względem ostrości jest dla mnie 85mm/1.8. Po kilku zdjęciach tym obiektywem przestałem używać 24-70/2.8 bo wypada średnio na długm końcu.


Ijon Tichy (http://nikon.org.pl/member.php?u=1699), albo robisz portrety albo się bawisz w zoomowanie. Ogniskowa to nie wszystko. Gwarantuję, że nie zrobisz takich zdjęć tym zoomem jakie zrobiłbyś 85/1.8. Pomiar swiatła jest chyba najmniej ważny jeśli w wzjerze masz szczebelki i w dodatku masz ekanik. Możez sobie zrobić zdjęcie testowe, potem dostosować ekspozycję i pomiar gotowy. Ten zoom (70-210) jest bardzo dobry i ostry (jest też rozwojowy bo to pełna klatka) ale to w dalszym ciągu jest zoom do łapania biegających dzieciaków, szalejących psów, samochodów czy odległych krajobrazów. Jeśli chcesz robić portrety to kup obiektyw do portretów. Jak nie masz takiej kasy, to poczekaj 3 miesiące i uzbieraj.

Ijon Tichy
07-01-2010, 12:52
Michał, moje body to analog F65. Wiele wspaniałych i kuszących rzeczy przeczytałem ostatnio o 85/1.8. Cena jednak zaporowa, poza tym obawiam się, że nie dorosłem jeszcze do tego szkła i powinienem najpierw nauczyć się portretować na tańszym sprzęcie.

krolewicz
09-01-2010, 19:02
Ijon Tichy -> wysłałem Ci pw, odpisz jeśli jesteś zainteresowany :)

Jacek_Z
11-01-2010, 12:04
Mibartek, rozwijam temat... Według mnie (poparte licznymi testami) aparat D200 ma szybki i sprawny autofocus, ale mało dokładny. Aparatowi wydaje się, że jest ostro, a tak naprawdę jeszcze powinien dociągnąć AF, albo cofnąć. Testy robiłem podpinając obiektywy manualne (Nikkor i Hasselblad) i kręcąc aż pojawiało się zieloe kółko (że niby ostro). Wykluczałem w ten sposób problemy back czy front focus, bo ostrością nie kręciła jakaś tam magiczna mechanika i elektronika tylko moja ręka i oko któe tylko czekało na zielone kółko. W D200 zielone kółko swieciło się długo, czyli mogłem sobie jeszcze dokręcać w przód i tył pierścieniem ostrości a dla aparatu nadal było ostro (zielone kółko). Na zdjęciach już nie było ostro niestety. .
Temat AF rozgryzłeś niestety częściowo. Zapalanie się zielonego punktu z pewną tolerancją to nie jest w akurat cecha przypisana do D200, a tyczy się każdego z nikonów.
Poczytaj teksty o pracy z manualnym Samyangiem 85/1.4. Tam ludzie opisywali metodę zielonej kropki na róznych body. Mało kto tam miał D200, a zielona kropa okazywała się za mało dokładna.

2. To co uważasz za wadę D200 jest wadą nie body, a obiektywów typu śrubokret. Polecasz 85/1.8 bo ma AF i AF jako taki, bo następują zmiany odległości do obiektu. Otóż śrubokrety nie przeastrzają o 1-2 cm, sa za leniwe :-D. To nie cecha D200, to samo jest np na D700, D3 itp. Podepnij za to (do D200) obiektyw z AF-S, reagują na malutkie zmiany odległosci. Dlatego ja chętnie uzywam 70-200 VR. I dlatego bardzo czekam na portretówkę z AF-S. Nie dla szybkości, a dla precyzji AF.