PDA

Zobacz pełną wersję : Jaki system..



BorysR
15-12-2009, 18:35
Witam. Mysle nad rozpoczeciem zabawy w fotografie studyjna. Mam troche pieniedzy na zalozenie studia i pojawia sie problem z wyborem systemu. Chcialbym w przyszlosci system znacznie rozbudowac. Zalezy mi na dobrej jakosci sprzecie wiec bralem pod uwage takie marki jak broncolor, hensel, elfo, elinchrom, bowens. Uzytkowane w studiu jak i poza. Zdjecia fashion, portret prawdopodobnie potem wynajem studia. Przejrzalem 30 stron i poszczegolne informacje o tych markach sa raczej znikome. Wszystkie z nich sa dobre. Na co zwrocic uwage przy lampach tych firm? Jak wam sie pracuje na tym sprzecie? czy cos was szczegolnie denerwuje? Moze ktos wie jak jest z serwisem?

Bardzo prosze o pomoc.

Jacek_Z
15-12-2009, 19:04
Chcialbym w przyszlosci system znacznie rozbudowac. Zalezy mi na dobrej jakosci sprzecie wiec bralem pod uwage takie marki jak broncolor, hensel, elfo, elinchrom, bowens. Uzytkowane w studiu jak i poza..te 5 marek to inne półki.
Najtańsze polskie Elfo, serwis jest, zasilanie w terenie - nie bardzo. Nasadki firmowe i stosunkowo drogie - tzn droższe co najmniej 2x od chińszczyzny (grid do 60x130 - 500 zł !!!).
Bowens ma travelpacka, więc jest zasilanie w terenie, można oprócz ich drogich nasadek używać całej gamy softów chińskich, kilkukrotnie tańszych. Choc oczywiście oryginalne softboxy (oni je określaja jako wafery) sa lepsze, ale i droższe od chińszczyzny i od elfo.
Elinchrom ma serię budźetową, wtedy to taka lepsza chińszczyzna. Wyższe serie - drogie. Nasadki drogie. Chińskie nie pasują.
Broncolor, Hensel - wysoka półka. Broncolor wręcz najwyższa. Sa generatory z zasilaniem akumulatorowym. Własne systemy nasadek (chińszczyzna odpada). Drogie.
Jest jeszcze Multiblitz - półka podobna jak Hensel i Bowens. Jest też Profoto - najwyższa półka jak Broncolor.

Określenie półek sprzętu to straszne generalizowanie, bo wymieniamy marki, a nie konkretne modele. To tak jak pisac czy lepszy jest sony czy nikon, ale nie pisząc co porównujemy. A900 z D5000 czy z D3X ?

BorysR
15-12-2009, 19:28
No wasnie w tym problem ze nie moglem rozpoznac co jest ktora polka. Widzialem studia robione na quantumch i henselach. U mnie w firmie jest broncolor. Nie moglem sie polapac co sie z czym je. Obecie w gre wchodzi hensel, broncolor (choc drogi), elinchrom. Profoto jest chyba najdrozsze choc nigdzie nie moge ich cennika dostac. Polska strona profoto to dno. Glownie chcialbym sie skupic na drozszych firmach, gdyz jak mowilem zalezy mi na dobrej jakosci a pewnie pojdzie pod wynajem. Dziekuje ci za te informacje. Moze jeszcze cos wiesz?

KEYZOR
15-12-2009, 20:48
Witam napisz do [email protected] wysla Ci cennik profoto, ja dostalem. Jesli chcialbys go jeszcze dzis to daj znac chetnie Ci wysle. Jesli mierzysz wysoko jak profoto i broncolor to calkiem ciekawie wyglada oferta na profoto D4. Wydaje mi sie tez ze mozna do profoto zapiac reduktor na mocowanie bowensa.

BorysR
15-12-2009, 21:45
Czytalem o D4. Bylbym wdzieczny za ten cennik. [email protected].

KEYZOR
15-12-2009, 23:28
Cennik wyslany. Z tego co ja moge polecic jesli chodzi o broncolor i profoto, to konkurencyjnie cenowo wychodzi wlasnie te D4 bo dostajemy 4 asymetryczne wyjscia na glowice, do tego glowice do D4 kosztuja okolo 1000USD wiec jak na taki sprzet "nie za drogo". Natomiast jesli chodzi o full wypas, "urywa leb" to korzysztniejszy jest broncolor bo Scoro kosztuje mnie wiecej tyle samo co 8Air od profoto. Natomiast profoto ma tylko wyjscia na 2 glowki a bron na 3(gdzie pozostale parametry sa mniej wiecej zblizone).

Mamrot
15-12-2009, 23:38
Wydaje mi sie tez ze mozna do profoto zapiac reduktor na mocowanie bowensa.

Reduktora na mocowanie bowensa nie spotkałem, ale są reduktory do ringów softboksowych.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.calumetphoto.com/resources/images/products/ASSET_49300.jpg)

Jakiego systemu ring obrotowy sobie kupisz, taki system softboksów używasz.
Do Profoto softboksy robi też Chimera i Photoflex, ale ceny nie odbiegają od oryginału.

Nasadki do Profoto są drogie, ale tańsze od Broncolor.
Poprzez zmianę ogniskowania, mamy z jednej nasadki zróżnicowany kąt i charakter światła.
Tego nie portafi żadna firma.


Ps. Jest cała masa na ebay chińszczyzny (walimex) na takim reduktorze,
ale bez gumy,


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/3801886164898080_1-1.jpg
źródło (http://thumbs2.ebaystatic.com/pict/3801886164898080_1.jpg)

szkoda lampy.

KEYZOR
15-12-2009, 23:48
No wlasnie wydaje mi sie ze mozna, poniewaz glowki profoto maja srednice 10 cm a wiec mozna by uzyc http://funsports.pl/p,pl,486,adapter+do+lamp+9-10cm++bowens.html, ale osobiscie tego nie testowalem, wydaje mi sie rowniez ze nie bedzie problemu z podlozeniem gumy zeby nie uszkodzic glowki. Dobrze ze wspomniales o ogniskowaniu bo to wazna zaleta profoto.

Mamrot
16-12-2009, 00:05
Ja niestety przetestowałem, nie da się :-D
To badziewie ma 9,7 mm!

Jacek_Z
16-12-2009, 00:11
Reduktora na mocowanie bowensa nie spotkałem, ale są reduktory do ringów softboksowych.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.calumetphoto.com/resources/images/products/ASSET_49300.jpg)

Jakiego systemu ring obrotowy sobie kupisz, taki system softboksów używasz.
Do Profoto softboksy robi też Chimera i Photoflex, ale ceny nie odbiegają od oryginału.


Ps. Jest cała masa na ebay chińszczyzny (walimex) na takim reduktorze,
ale bez gumy,


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/3801886164898080_1-1.jpg
źródło (http://thumbs2.ebaystatic.com/pict/3801886164898080_1.jpg)

szkoda lampy.

Kupowanie drogich lamp by stosować na nich nasadki z reduktorami jest absolutnie bezsensowne. Traci się nie tylko te niuanse, o które te lampy sa lepsze, ale wręcz jest się do tyłu z jakością światła w porównaniu do średnich czy nawet słabych lamp. Reduktor odrzuca nasadkę o 2 cm do przodu co powoduje diametralnie inne ułożenie światła na odbłyśniku. Kupowanie broncolora i na to przez redukcje np chińszczyznę to absurd.

BorysR
16-12-2009, 00:22
Nie znam sie jakos super ale popieram jacka. Kupowanie lamp w takich kwotach i stosowanie reduktorow to nie to co mnie kreci. Nie po to sie wydaje tyle kasy by potem uzywac reduktorow. To troche jak ferrari na gaz.

Mamrot
16-12-2009, 00:39
Reduktor odrzuca nasadkę o 2 cm do przodu co powoduje diametralnie inne ułożenie światła na odbłyśniku.
Co do Broncolora i innych zgodzę się, że to absurd.
To o czym piszesz nie dotyczy Profoto, ponieważ tam palnik w stosunku do nasadki posiada
dziesięcio cenrymetrową regulację.
Są modyfikatory które nie różnią się między firmami jakością światła, np snot, disch, parasol czy kóla
i nie ma powodu płacić za logo.
Co do reszty to się podpisuję obiema łapkami.

KEYZOR
16-12-2009, 00:47
To przynajmniej teraz wiem ze sie nie da. Natomiast ja pisalem tylko o mozliwosci i tylko w odniesieniu do porofoto bo tak jak pisal Woldemorth jest tam mozliwosc ustawiania akcesorium wzgledem palnika. Osobna para kaloszy jest z kolei to ze jesli ktos mysli o genratorze i 4 glowkach za mnie wiecej 60 tys to pewnie znajdzie sie kasa na modyfikatory. A i profoto przy zakupie D4 daje 2tys euro na modyfikatory, czyli jakis start by byl.

Jacek_Z
16-12-2009, 00:53
Dobry snot to ... nie snot a osobna lampa (spot) z innym palnikiem, konstrukcją. Nasadki snot to taki produkt spotopodobny :mrgreen:, ale fakt, przy snocie zamiana na nasadkę z adapterem będzie akceptowalna.
parasol - własciwie tez sie zgodzę.
dish - tu się nie zgodzę :)

W poprzednim poście zastanawiałem sie czy zrobić dopisek, że niektóre nasadki da się zastosowac bez specjalnych strat. Nie dopisałem tego i masz, ty juz znalazłeś:)
Mogę zrobić jeszcze jeden dopisek :) że wszystko zależy od tego z jakiego systemu przechodzimy na jaki. czy redukcja odrzuca do przodu, czy nie. Generalnie odrzuca, ale może sa jakies przypadki, że da sie tego uniknąć.

Nie znam rozwiązania profoto o którym piszesz. Ze zdjęć się nie da wszystkiego wyczaić. Niestety nie miałem okazji pracować ani oglądać na żywo lamp profoto. Sprzęt ten nie jest zbyt popularny na prowincji. Pewnie sa studia w Warszawie co go mają, ale ja ich nie wynajmowałem.

kh29228
16-12-2009, 01:09
taki mały OT odnośnie broncolor vs profoto. dość często oglądam na Fashion TV sesje zdjęciowe realizowane przez profesjonalnych fotografów mody. mniej więcej w 95% przypadków korzystają oni z profoto. ciekaw jestem z czego to wynika, skoro broncolor jest na tej samej półce jakościowej.

Jacek_Z
16-12-2009, 01:26
Profoto ma serie lamp która umożliwia robienie zdjęć seryjnych, lamp o bardzo krótkich czasach ładowania i krótkim czasie błysku. Przynajmniej profoto bardzo mocno w materiałach reklamowych eksponuje te ceche lamp. W broncolorze też się da na pewnych lampach tak robić :) ale Broncolor sie tak tym nie chwali. Stąd większe wzięcie Profoto u fotografów fashion, potrzebujących czasami robić zdjęcia seryjne modelki w ruchu.
To takie porónywanie jak BMW i mercedesa. Przy czym dla mnie mercedesem jest Broncolor.:-D

KEYZOR
16-12-2009, 01:40
I tutaj jak zwykle sa gusta i gusciki bo ja tez wole bronka tylko ze dla mnie to jednak BMW :D

christipoher
16-12-2009, 01:47
Jeśli chodzi o profoto i broncolor to mogę wtrącić kilka słów ze swojego niewielkiego doświadczenia. Dlaczego profoto tak popularne na zachodzie a broncolor srednio? Przyczyna jest tylko jedna- profoto ma pancerniejszy sprzęt i bez problemu podnosi się generator na 1 kablu ( w kablu jest specjalna blokada), ale nie trzeba próbować za często:). Broncolor z najwyższej półki cenią sobie uzytkownicy za świetną temperaturę barwową i odwzorowanie kolorów. W profoto generatorze 7a jest mozliwość niewielkiej regulacji temperatury barwowej, bodajże o 300 kalwinów. Ja osobiście uzywam profoto- generatora profoto proB2 i jestem niezmiernie z niego zadowolony:) . Zgodzę się co do modyfikatorów- ceny łeb urywają :( Z tymi firmami jest jak z nikonem i canonem, ale osobiście polecam profoto, mimo że tanie nie jest. Jesli już nawet brać profoto to w UK są bardzo atrakcyjne ceny na www.procentre.co.uk

Mamrot
16-12-2009, 02:59
Kiedyś, Bron był pozycjonowany jako sprzęt produktowy, a Profoto modowy.
Tak pewnie zostało. Siła przyzwyczajenia.
Oni pierwsi wprowadzili do dystrybucji Pocket Wizarda i zintegrowali go z systemem.
Teraz ich drogi się rozeszły.

Modyfikaroty są drogie, ale bez przesady. Są cholernie uniwersalne.
Jeden zastępuje kilka innych z innych systemów.
Zwykły "new zoom" regulujemy płynnie w zakresie 35-105 stopni
i jeszcze gridy można wsadzić.
W Bowensie trzeba by kupić odzielnie do grida, do parasola i 50 lub 60 stopni.
Wątpię czy za 570zł bym to kupił.
Wszystkie modyfikatory pasują do wszystkich lamp,
nie ma podziału, że ten modyfikator jest do Picolite, a ten do Pulso jak w Bron.
Prostota wyważania kompaktu, czy jeden fix dla panoramy i tiltu,
take duperele naprawdę decydują o komforcie pracy.

Jacek_Z
16-12-2009, 03:11
Kiedyś, Bron był pozycjonowany jako sprzęt produktowy, a Profoto modowy.
Tak pewnie zostało. Siła przyzwyczajenia.chyba tak. Broncolor był i jest chyba nadal także wzorem solidności, nie rozróżniał bym tu tego od profoto. To chyba jest tak jak z polecaniem nikona czy canona. Zalezy, kto na czym pracuje :) to będzie polecał.

Oni pierwsi wprowadzili do dystrybucji Pocket Wizarda i zintegrowali go z systemem.
Teraz ich drogi się rozeszły.
W ogóle te firmy przodują w nowatorskich rozwiązaniach systemów studyjnych. Kiedyś próbowano wprowadzić namiastkę TTL! Wprowadzili zarządzanie światłami (czyli wieloma generatorami) z laptopa itd itd. O takim drobiazgu jak radiowe sterowanie z możliwościa zdalnej zmiany mocy nie ma co wspominać.
Ja więcej wiem o broncolorze, po prostu kiedyś (przed epoką internetu) miałem sporo ich papierowych materiałów. Teraz nie wchodzę na ich www, bo po co. Chory tylko od tego będę.:(

BorysR
16-12-2009, 13:24
To sie temat rozwinal. :) a jakies opinie o hensel moze macie?

marszull
16-12-2009, 14:18
hensel jak to hensel :-) topornie zrobione (w sensie stylu) ale tez bardzo wytrzymale. Robilem sesje na Portach w bardzo zlych warunkach , kurz, bloto, pozniej mokro itd a na koncu walnal snieg
przy czym jedna glowka trzasnela o ziemie i nic jej sie nie stalo oprocz poobijania (moze przypadek, ale dobre wrazenie zostalo)
Sam mam male bowensy bo rzeczywiscie oszczednosc wbardzo duza w osprzecie, a jak jest budzet to mozna studio z czyms lepszym wynajac.

Kilometr
25-12-2009, 04:57
Profoto - Pancerny, bardzo łatwy w obsłudze, na pełnej mocy długo ładuje (D4) mobilny, bardzo wygodne mocowanie - moda, raczej statyczne sceny, kompaktowy, wbudowane radio. Do szybkiej fotografii nie zawsze się nadaje. Najczęściej się używa bo jest po prostu bardzo przyjazny.

Broncolor - Delikatny, mobilny, bardzo szybko się ładuje, przeznaczony też do ultra szybkiej fotografii, duże pary, bardzo dobrze trzyma temperaturę, wiele opcji świecenia pilota i czasów błysków, główki mają wygodne uchwyty.

Briese - błysk/ciągłe - kompaktowy, szybki, niesamowicie elastyczne światło, trochę czasami obsługa i przygotowanie może przyprawić kłopotu.

Wszystkie 3 to najwyższa półka ;)

Jacek_Z
25-12-2009, 13:20
Profoto -...na pełnej mocy długo ładuje (D4) .... raczej statyczne sceny, ... Do szybkiej fotografii nie zawsze się nadaje.No tak, ale lepiej nie wiązać tych cech z firmą, bo ona się kojarzy z dokładnie czyms odwrotnym:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7785
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7949
dobrze, że napisałeś D4, ale niektórzy tego nie wyłapią.

BorysR
27-12-2009, 16:04
D4 chyba ogolnie jest strikte do powolnych rzeczy przeznaczony. Profoto wspomina ze fotografia produktowa.

christipoher
27-12-2009, 19:06
profoto D4 aż taki wolny nie jest, no ale wolniejszy o wiele od pro 8a, ale kogo na to stać:) :)

BorysR
27-12-2009, 20:39
No generatory maja w pogrzanych cenach niestety. 8a szedl chyba po cos miedzy 7 tys a 8 tys euro. :/. Przegladajac rozne firmy najbardziej narazie jednak sklaniam sie ku profoto.

christipoher
28-12-2009, 15:33
polecam osobiście:) profoto, zresztą w Warszawie masz tyle studio foto z osprzętem profoto że nie problem przetestować, tyle że jak będziesz robić test to kalwiny ustaw niżej od dziennego bo profoto ma ciut zimniejsze światło, tak wynika z mojej praktyki. Spróbuj, zobacz, oceń, podziel się wnioskami:)

BorysR
28-12-2009, 15:40
No dobra. Poszukam wiec studia. :)

sailor
30-12-2009, 18:42
chyba tak. Broncolor był i jest chyba nadal także wzorem solidności, nie rozróżniał bym tu tego od profoto.


profoto i briese jako chyba jedyne firmy na rynku nie wprowadzily "taniej oferty" .. co broncolorowi na dobre nie wyszlo .. bo legendarna jakosc poszla sie kochac. taki sam efekt mamy (choc na nizszej polce) przy tanich elinkach.


hensel jak to hensel :-) topornie zrobione (w sensie stylu) ale tez bardzo wytrzymale.

mam zupelnie uinne zdanie na ten temat :) generatory maja owszem bardzo porzadne ale zwykel lampy studyjne ... padly 2 na 4 uzywane .. po niecalym roku pracy



Sam mam male bowensy bo rzeczywiscie oszczednosc wbardzo duza w osprzecie

bowens to ta sama polka cenowa co hensel i elinchrome


Profoto - Pancerny, bardzo łatwy w obsłudze, na pełnej mocy długo ładuje (D4) mobilny, bardzo wygodne mocowanie - moda, raczej statyczne sceny, kompaktowy, wbudowane radio. Do szybkiej fotografii nie zawsze się nadaje.

Broncolor - Delikatny, mobilny, bardzo szybko się ładuje, przeznaczony też do ultra szybkiej fotografii, duże pary, bardzo dobrze trzyma temperaturę, wiele opcji świecenia pilota i czasów błysków, główki mają wygodne uchwyty.

Briese - błysk/ciągłe - kompaktowy, szybki, niesamowicie elastyczne światło, trochę czasami obsługa i przygotowanie może przyprawić kłopotu.

Wszystkie 3 to najwyższa półka ;)


wybacz szczerosc ale te opisy to jedna wielka bujda przepisana chyba zywcem z jakiejs ulotki. ani d4 nie jest wolny i nadaje sie do kazdego rodaju fotografii ani tez broncolor nie jest taki ultraszybki by podawac to za jego ceche.
ponadto kazdy z tyh producentow (zreszta tych ze sredniej polki rowniez) ma w ofercie sprzet pod kazde wymagania studyje i plenerowe. trzeba tylko umiec je dostosowac do swoich potrzeb.

briese to broncolor a wlasciwie odwrotnie :) malo spotykany w polsce glownie ze wzgledu na cene.

marszull
30-12-2009, 20:39
mam zupelnie uinne zdanie na ten temat :) generatory maja owszem bardzo porzadne ale zwykel lampy studyjne ... padly 2 na 4 uzywane .. po niecalym roku pracy



bowens to ta sama polka cenowa co hensel i elinchrome




Tak jak pisalem, glownie chodzilo mi o prace na portach w naprawde trudnych warunkach, co do zwyklych lamp to parcowalem na nich ze dwa razy wiec wrazenie moze mialem mylne
a co do padniecia to moze przypadek ;-) ale oczywiscie moze tak byc i nie bede ich bronil ;-)
Co do bowensa to o oszczednosc chodzilo mi w akcesoriach ktorych to zatrzesienie na rynku w ludzkich cenach
(z jakoscia roznie bywa, ale jest coraz lepiej) , czego ani o hensel ,ani o elinkach nie mozna powiedziec

co do reszty wypowiedzi to sie zgadzam
w kazdej ofercie mozna zmontowac fajne wyposazenie tylko trzeba znac dokladnie swoje potrzeby i
okreslic konkretnie budzet (co czasem moze nie isc w parze ;-) )