PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] N_1



jurgen
09-12-2009, 10:31
Zjawią się cicho i niepostrzeżenie jak zjawy. Wyjdą z ciemnego boru i będą musiały przejść obok mojego stanowiska. Nie mogę zasnąć, nie chcę. Muszę być gotowy i w odpowiednim momencie nacisnąć na spust. Bolą mnie oczy, a ręce i plecy zaczynają drżeć. Czuje jak co chwila opuszam głowę i zdaję sobie sprawę, że powoli przegrywam ze swoim ciałem. Po raz setny sprawdzam sprzęt, ale to już nie pomaga i zamykam oczy. Zdaję sie na słuch, a oczom pozwalam odpocząć. Siedzę pośrodku śródleśnego trzęsawiska i powinienem je usłyszeć, gdy bedą szły w płytkej wodzie. Słyszę odzywające się kruki. Ruszyły! Teraz nasłu****ę ze zdwojoną uwagą. Krakanie jednak oddala się... zasypiam.
Z drzemki wyrywa mnie chlupot. Zanim otwieram na dobre oczy, palec bezbłędnie trafia na spust. Staram się złapać ostry obraz.
Rozlega się pukanie. Przecieram oczy i widzę, że jest już ranek. Otwieram zaryglowane drzwi i wychylam głowę z kontenera. Jani jak zwykle uśmiechnięty pyta mnie jak się mam i czy wszystko OK. Ja, jak zwykle odpowiadam, ze dziękuję i że wszystko gra. Chyba w końcu trochę sobie pospałem. To był ostatni dzień, a raczej ostatnia zdjęciowa noc...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img19.imageshack.us/img19/3667/77072596.jpg)
Na ostatnie trzy dni i noce czekałem kilka miesięcy. Ostatnie dwa tygodnie włóczyłem się Hiluxem po fiordach północnej Norwegii, aby później zjechać na południe do Finlandii, w karelską tajgę. Piękne jeziora, nieprzebrane zasoby ryb i bezkresny las pozostawiają niezapomniany ślad w pamięci. Ale nie krajobrazy i wędkarstwo było mim celem, a największy kontynentalny drapieżnik Europy – niedźwiedź brunatny.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img38.imageshack.us/img38/1944/52332240.jpg)
Umówiony z przewodnikiem na zasiadkę przy nęcisku wyruszyliśmy trzy dni temu nad granicę fińsko-rosyjską. Terenówką dojechaliśmy najdalej jak się dało. Tylko kłady pograniczników wjeżdżają dalej w ciasne i kręte przesieki. Przed nami było około 2 kilometrów marszu leśną ścieżką. Już po kilkuset metrach zobaczyłem pierwsze znaki bytności drapieżników – odciski wielkich łap na koleinie po kołach.
Przewodnik okazał się miłym, ale stanowczym facetem. W krótkich słowach wyjaśnił mi, że mam nie zostawać w tyle, bo z miśkami nie ma żartów. Wiedziałem że ostatni oficjalnie zanotowany śmiertelny wypadek zdażył się właśnie w Finlandii. Człowiek uprawiał jogging i po prostu wbiegł pomiędzy młode i niedźwiedzicę. Pomyślałem, że muszę zachowywać się jak gośc i robić, to o co prosi mnie gospodarz. Przyspieszyłem kroku. Po drodze minęliśmy fińskich pograniczników. Jani wymienił z nimi kilka zdań, odnosili się bardzo przyjaźnie. Po chwili zniknęli w lesie, a my podążyliśmy dalej.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img38.imageshack.us/img38/6987/96304496.jpg)

Tym razem Jani zatrzymał się sam i wskazał na gonną sosnę przed nami.
Prosta strzała biegła pionowo w niebo, a razem z nią ślady olbrzymich pazurów. Definitywnie byliśmy w krainie niedźwiedzia.

Po prawie godzinnym marszu dotarliśmy nad śródleśne torfowisko. Jakieś 40 metrów od skaraju lasu na kłodach stał kontener – ukrycie. Dalej rozciągało się bagnisko. Było szerokie na jakieś 150 i co najmniej dwa razy dłuższe. Sprawiało jednak wrażenie regularnego okręgu, a to za sprawą porastających go rachitycznych brzózek i pozostałości boru bagiennego w postaci ostańców i kłód.
Jani odryglował okiennice i drzwi. Kontener okazał się być w miarę wygodny, wyposażony w leżankę i .... dużą tablicę z 4 telefonami alarmowymi. Przewodnik zaproponował ostatnie „siknięcie” na stojąco :), z czego skwapliwie skorzystałem po czym wszedłem na dobre do budy. Ostatni raz, chyba po raz dziesiąty, Jani przypomniał abym pod żadnym pozorem nie otwierał drzwi, a tym bardziej nie wychodził na zewnątrz i pożegnał się życząc mi szczęścia. Pierwsza 12-to godzina zasiadka na niedźwiedzia brunatnego rozpoczęła się.
Wypakowałem głowice statywowe, korpusy i długie rurki. Komplet ogniskowej rozpoczynało 70 milimetrów a kończyło 600 plus telekonwertery. Wszystkie graty starałem się ułożyć tak aby mieć je pod ręką i w wiadomych miejscach. Ledwo skończyłem sie instalować usłyszałem znajome krakanie. To kruki zwiastowały nadejście drapieżnika...
cdn.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img37.imageshack.us/img37/8546/41272003.jpg)

Yoora
09-12-2009, 10:46
O w mordę !!!!!!!!!
Ale teraz przywaliłeś i tekstem a przede wszystkim obrazkami !!!!!!
Świetne :D
Nic dodać nic ująć :mrgreen:

Czekam na dalszy ciąg.

jurek1906
09-12-2009, 10:53
No to Pan pojechał po całości :).Miazga , czyta się i ogląda z wielką przyjemnością .Co mi się najbardziej podoba , to w sposób jak obrabiasz zdjęcia.Kolory są tak naturalne , że trudno oderwać oczy od zdjęć .

KSIĘŻAK
09-12-2009, 11:06
Gratki świetny materiał .czekam na dalszą opowieść

AndrzeY
09-12-2009, 12:33
dobrze się czyta i jeszcze lepiej ogląda, świetna praca, gratulacje spotkania z niedźwiedziem.

krzysztofz24
09-12-2009, 12:46
No ja cie przepraszam!!! Ale zdjecia i opowiadanie!!! Tekst dziala na wyobraznie ,z niecierpliwoscia bede czekal na nastepny odcinek.

Reju
09-12-2009, 13:07
Michale wyprawa i opowieść przygody przednia :) tylko pogratulować i czekam na c.d

Adamson
09-12-2009, 13:45
jak dobra książka ze świetnymi ilustracjami :) czekamy na cd :)

Zbysior
09-12-2009, 13:54
To ci przygoda, super opowieść, zdjęcia i w ogóle, tylko pozazdrościć, a te kolory są niesamowite:-D.

mycza
09-12-2009, 13:54
Cała seria i opowiadanie świetne, z miłą chęcią zawsze oglądam Twoje zdjęcia.

zprkangur
09-12-2009, 14:13
MIODZIO !!! :-D
Całość zrobiona, przyprawiona i podana, jak najwyższej jakości mięsiwo :-P

lupus771
09-12-2009, 14:28
Bomba, ostatni misiu ma ciekawy wygląd przez to grube futro. Ciekawy opis i super zdjęcia.
No i czekam na więcej.

Nikonozaur
09-12-2009, 15:28
Tekst i zdjęcia doskonale się uzupełniają, doskonała robota! Dawaj następne odcinki. :-D

wld
09-12-2009, 16:38
Z jednej strony zazdrość przeżycia takich emocji, z drugiej zaś chwila zastanowienia, czy stać by mnie było na takie poświęcenie i poziom adrenaliny. Choć zdjęcia i opis są jak najbardziej w porządku, to nie sposób oddać w nich tego, jak było naprawdę. Podziwiam Cię, Michale, wyrażam ogromny szacunek, bo uprawiasz fotografię przyrodniczą z prawdziwego zdarzenia. A same zdjęcia? Jak to u Ciebie, choć te są tutaj bardzo naturalne ;) Pozdrawiam serdecznie i czekam na ciąg dalszy tej niezwykłej historii...

Slawek Wojtczak
09-12-2009, 17:11
gratuluję wspaniałej przygody... i czekam na jeszcze.

erde
09-12-2009, 17:51
:O wgniotło mnie w fotel... dzięki za tę relację ! pozwolę sobie podrzucić linka na FB

jurgen
09-12-2009, 18:41
Z jednej strony zazdrość przeżycia takich emocji, z drugiej zaś chwila zastanowienia, czy stać by mnie było na takie poświęcenie i poziom adrenaliny. Choć zdjęcia i opis są jak najbardziej w porządku, to nie sposób oddać w nich tego, jak było naprawdę. Podziwiam Cię, Michale, wyrażam ogromny szacunek, bo uprawiasz fotografię przyrodniczą z prawdziwego zdarzenia. A same zdjęcia? Jak to u Ciebie, choć te są tutaj bardzo naturalne ;) Pozdrawiam serdecznie i czekam na ciąg dalszy tej niezwykłej historii...

Ja Cie proszę grzecznie przestań :-D

Dzięki za opinie, fajnie, że sie podoba

Slawek Wojtczak
09-12-2009, 18:52
no. dziwne by było jak by się nie podobało ;-)

Nemeth
09-12-2009, 18:54
Zdjęcia świetne ale to raczej standard w przypadku jurgena. Natomiast ilość tekstu, zwykle oszczędnego w słowach autora, jest zaskakująca :D
Piękne opowiadanie. Czekam na więcej.

No zdjęcia też jakieś możesz dać ;)

Rycerz
09-12-2009, 19:08
świetna esencja fotografii przyrodniczej!
wreszcie widac kto robi zdjecia...eh...widac pasje i zaangażowanie
gratuluje odwagi, siły i zdjęc! a przede wszystkim spotkania z tak niezwykłą na co dzień zwierzyną :) :)

wld
09-12-2009, 19:40
Ja Cie proszę grzecznie przestań :-D

Eee tam, możesz tam "se" prosić, swoje wiem i na pewno nie przestanę :mrgreen:

tomek61
09-12-2009, 21:13
Bomba!!!
Ale przeżycia,gratuluje i zazdroszczę.Świetny tekst i obrazki.
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy!!!

karmel
09-12-2009, 21:16
Świetne zdjęcia doprawione historią, która podnosi adrenalinę :-) Czekamy wszyscy na dalszy ciąg.

sekta
09-12-2009, 21:16
Właśnie takich wątków najbardziej mi brakuje w tym dziale. Widać poświęcenie, pasję, świetne zdjęcia i historię ich powstawania. To sprawia, że od razu żałuję, że nie ma mnie w tym momencie w lesie. Zdecydowanie do takiej fotografii przyrodniczej chcę dążyć. Gratuluję i czekam na ciąg dalszy.

tomek_d
09-12-2009, 22:17
dawno Cię nie było, ale wreszcie coś pokazałeś
..szkoda, że to wszystko tyle czasu i pieniędzy kosztuje, bo brakuje trochę takich wątków - no ale trzeba cieszyć się tym co jest :)
zdjęcia piękne, nie wiedziałem że niedźwiedzie sobie bonsai'e hodują - jak na ostatnim ;)

kopeniek
09-12-2009, 23:21
Wow, gratulacje!!, Czekamy na cd, :)

zurkow
10-12-2009, 00:23
Nie każ za długo czekać na następną część ;)

Piękne zdjęcia, piękne światło, bdb obróbka.

jajacek44
10-12-2009, 10:27
Marzenie...

wojtek6308
10-12-2009, 10:41
Świetne opowiadanie i piękne zdjęcia :-D klasa.

Tazek
10-12-2009, 19:06
To się zwie poświęcenie :) Gratulacje :)

barbi
10-12-2009, 20:24
Można tylko pogratulować za wprowadzenie - nastawienie do odbioru tych zdjęć i samo wykonanie ujęć. :)

Olomir
10-12-2009, 21:50
Fotografie b.dobre, opowiadanie również.

kichu
10-12-2009, 21:54
mi sie nie podoba, bo sie za szybko skonczylo :) wiecej poprosimy !!!

bdb robota!!!

MarS
10-12-2009, 22:04
mi sie nie podoba, bo sie za szybko skonczylo :) wiecej poprosimy !!!

bdb robota!!!
Krzysiu trafił w sedno :)

borregaard
11-12-2009, 08:53
Szkoda,że mało jest takich "kompletnych" wątków,które czyta się i ogląda z tak wielką przyjemnością.:-D

Martini30
11-12-2009, 10:17
Dla mnie bomba, gratki wielkie !! Jurgen czekamy na ciąg dalszy. Swoją drogą zazdroszczę wyprawy ;))

TMB
11-12-2009, 12:26
no to czekamy na kolejne wydanie niedziwdzich opowiesci:-D

wld
11-12-2009, 12:37
Szkoda,że mało jest takich "kompletnych" wątków,które czyta się i ogląda z tak wielką przyjemnością.:-D

No szkoda ale o czym mam w swoim wątku napisać? O tym, że nakryty siatką w lesie czekam 2 godziny na.... sosnówkę? :mrgreen: A tak zupełnie na serio to zgadzam się z Toną w 100%-tach ;)

fader_audio
11-12-2009, 14:25
bardzo fajne ostatnie przemawia do mnie najbardziej

jarek76
11-12-2009, 15:00
Piękne zdjęcia do tego ciekawy tekst, czekam na więcej :)

lortek
13-12-2009, 23:32
Bomba!
niecierpliwie czekam na cd.
misiek z uszami jest extra!!
pozdrawiam

Henry
13-12-2009, 23:37
Napisz coś więcej od kuchni robienie tego typu zdjęć z płatnych czatowni i ile finowie biorą za 1 dzień zdjęciowy. Zdjęcia oczywiście świetne. Pozdrawiam

TMB
14-12-2009, 00:03
i cos o samej czatowni - kontener :)

jurgen
14-12-2009, 13:40
Napisz coś więcej od kuchni robienie tego typu zdjęć z płatnych czatowni i ile finowie biorą za 1 dzień zdjęciowy. Zdjęcia oczywiście świetne. Pozdrawiam

hehhe
Finowie, Szwedzi biora tak samo jak Polacy, tylko, że oni są.... życzliwi. Ale o finansach gentelmeni nie rozmawiają.

pozdrawiam

Pawel Pawlak
14-12-2009, 13:49
Pozozdrościć wyjazdu, przygody, sytuacji :)
Więcej na PM ;)

TMB
14-12-2009, 15:41
hehhe
Finowie, Szwedzi biora tak samo jak Polacy, tylko, że oni są.... życzliwi. Ale o finansach gentelmeni nie rozmawiają.

pozdrawiam

a nie mógłbys dodac fotek samej czatowni i jej wnetrza?

jurgen
14-12-2009, 15:56
czatownia-kontener przypomina mały wojskowy kontener, podobne do tych jakie uzywa bundeshwera tyle ze zdecydowanie niższe,
kontenery widziałem montowane na manach, większe sa popularne na Islandii jako terenowe chałupowozy - zmoty

skulinski
15-12-2009, 16:25
Rewelacja! - z niecierpliwością czekam na c.d.

harb
17-12-2009, 20:03
gratuluję, co mozna wiecej napisać :-D

FHR
03-01-2010, 01:13
Doczekamy się dalszej części? ;)

czarny
03-01-2010, 10:26
To jet to. Opowiadanie poparte fotografią robi wrażenie. Rewelacja!

TMB
03-01-2010, 16:01
ja tez je lubie...fajnie sie to czyta:)