Zobacz pełną wersję : Co do D60?
Witam serdecznie. Na dzień dzisiejszy jestem posiadaczem d60+18-55vr(3.5-5.6) i 55-200vr (4-5.6). I powiem szczerze, ostatnio mocno się zastanawiam co robic. Często po prostu brakuje tego światełka, obiektywy ciemne i w niektórych sytuacjach ciężko cokolwiek zrobic. Zastanawiałem się nad lampą, ale stwierdziłem, że chyba wolę te pieniążki zainwestowac w jakieś szkło. Dlaczego jasny obiektyw? Przede wszystkim dlatego, że mam zamiar jak najczęśniej odwiedzac wszelkiej maści hale sportowe, w któych jest po prostu ciemno (koszykówka, często co innego). Zastanawiałem się nad stałką 50 1.8, ale nie wiem, czy poradzę sobie z tym przy tak małym doświadczeniu.
Wszelkie propozycje i porady rozważę, także piszcie. A, no i oczywiście jeśli chodzi o pieniążki, to jak najtaniej, że tak się wyrażę , kasą nie sram. :)
Z góry dzięki.
Zastanawiałem się nad lampą, ale stwierdziłem, że chyba wolę te pieniążki zainwestowac w jakieś szkło.
Lampa zawsze się przyda, kup możesz używać z kilkoma szkłami a odwrotnie się nie da
Zastanawiałem się nad stałką 50 1.8, ale nie wiem, czy poradzę sobie z tym przy tak małym doświadczeniu.
To szkło ani do D60 (musisz ostrzyć ręcznie) ani do sportu ni jak ( raz to co pisałem wcześniej) dwa ogniskowa
jak jasny tani do d60 to tylko N35 1,8 afs a do sportu to się znajdzie dużo jak zastawisz mieszkanie, oddasz nerkę itp :) tanio się tu nie da
Antonioo
24-11-2009, 23:55
a używasz coś iso?
jaśniejsze szkło nie rozjaśni ci zdjęć, skróci tylko czas potrzebny do jego zrobienia.........ja bym chyba lampę brał
Jacenty Z.
05-12-2009, 13:14
Używam podobnego zestawu (tyle, że zamiast Nikkora 55-200 mam Sigmę 70-300/4-5.6) i o tej porze roku - mało światła, obiekty ruchome itp. - mam podobne problemy. Z mojego lekkiego rozpoznania tematu (też pochodzę z mazowieckiego, więc wątek anty-analno-finansowy ;) nie jest mi obcy) wynika na razie tyle:
do 1000 zł:
- Nikkor 50/1.8 - z D60 nie działa AF, więc pod obiekty ruchome raczej szkoda w niego inwestować,
- Nikkor 35/1.8 - podobno bez rewelacji, ale najtańsza stałka do D60,
do 2000 zł:
- Nikkor 50/1.4 - jeden z moich faworytów, choć "Made in China",
- Sigma 30/1.4 - jeden z moich faworytów, trochę duży i drogi jak na krótką stałkę,
- Sigma 50/1.4 - jak wyżej,
- Sigma 17-70/2.8-4.5 - światłem nie rozpieszcza i nie podoba mi się bokeh,
- Tamron 28-75/2.8 - chwalony za jakość optyczną, za to mechanizm podobno się sypie,
do 3000 zł:
- Sigma 50-150/2.8 - odpowiednik 70-200/2.8 pod matryce DX, ma różne opinie (jedni go chwalą, inni piszą, że od ciemnej 70-300 różni się lepszym światłem, ale nie lepszą jakością obrazu),
- Sigma 70-200/2.8 - podobno dobry, ale też drogi i wielki,
- Tamron 70-200/2.8 - jak wyżej.
Zostaje jeszcze wariant do 0 zł:
- praca na ISO800-ISO1600, odszumianie, modlitwa - bo rozumiem, że raczej nie chcesz zawodnikom na meczu walić lampami po oczach...
pioter m
05-12-2009, 19:59
A ja polecam lekture skapca/ceneo i forum, bo to conapisal Jacek Z. (login prawie jak u jednego z moderatorow...) jest niepelne i miejscami nieco mija sie z prawda.
Sam sobie kolega musi tez odpowiedziec, z jakiej odleglosci sport foci. Inaczej sprzetu nie dobierze.
Nikkor 35/1.8G i sigma 70-200/2.8 wydaja sie sensowna i najtansza opcja uniwersalna. Tamron 70-200 jest ostrzejszy, ale jego AF nadaje sie tylko do studia.
Jacenty Z.
06-12-2009, 00:06
A ja polecam lekture skapca/ceneo i forum, bo to conapisal Jacek Z. (login prawie jak u jednego z moderatorow...) jest niepelne i miejscami nieco mija sie z prawda.
"Prawie" nie znaczy "taki sam" ;) Wszystkie Sigmy o których wspominam miałem w ręku i na korpusie - może nie długo, ale już jakieś pierwsze wrażenia na tej podstawie mam. W przypadku Nikkorów i Tamronów bazowałem na własnych wnioskach z testów oraz opiniach zasłyszanych. Co do cen mogę się nieco mylić [słusznie, cena nowej Sigmy 70-200/2.8 to nie do, jak napisałem, tylko powyżej 3000 zł].
Szkoda, że Nikon nie umożliwia testowania swoich szkieł w ramach wypożyczeń, warsztatów itp. bo wtedy chętnie bym popracował na 50/1.4 czy 35/1.8, która być może okazałaby się nie gorsza od Sigmy - a tak, gdy widzę na plastiku "Made in China" to już mnie telepie ;)
Tak więc, Pioter m, - jeśli mógłbyś jakoś rozwinąć swą myśl, sądzę, że mogłoby to być z pożytkiem dla wszystkich...
Sam sobie kolega musi tez odpowiedziec, z jakiej odleglosci sport foci. Inaczej sprzetu nie dobierze.
To zależy jak blisko akcji można być. Czytałem kiedyś o gościu, który fotografował dalmierzową Leicą nawet wyścigi samochodowe. Natomiast sam z "trzydziestką" Sigmy doświadczenia miałem takie, że obejmuje całą postać z odległości 2-3 metrów, a żeby zrobić zbliżenie twarzy należy podejść poniżej metra - więc może być trudno o jakieś dynamiczne zbliżenia.
Celeborn
06-12-2009, 00:38
- Nikkor 50/1.8 - z D60 nie działa AF, więc pod obiekty ruchome raczej szkoda w niego inwestować,
- Nikkor 35/1.8 - podobno bez rewelacji, ale najtańsza stałka do D60,
Tu się z Tobą nie zgodzę, 50-ka wg mnie optycznie jest gorsza od 35-ki. 35-ke miałem, teraz mam 50-ke. Wg moich obserwacji ta trzydziestkapiątka jest znacznie lepsza, ostra jak brzytwa na pełnej dziurze, 50-ka już nie, trzeba przymknąć ze 2 działki. Jak tylko będę miał możliwość zmieniam szkiełko z 50-ki na 35-ke. Dla minie bardziej pasuje 35mm. pozdrawiam
pioter m
06-12-2009, 01:51
35/1.8G - cytuje - "podobno bez rewelacji". Dziwne, ze wiekszosc z nas jest pod wrazeniem optyki i nawet spora grupa uzywa go z D700. Samego "podobno" naduzywasz zdecydowanie.
Kupujac sigme nalezy ja przetestowac. O ile ja problemow z sigmami nigdy nie mialem, to nierowna jakosc egzemplazy to fakt. Sam spotkalem sie z tym, ale ja szkielka zawsze testuje z wlasnym aparatem przed dokonaniem zakupu.
Mozna twierdzic, ze 50-150 jest rownie dobra, jak 70-300, bo w pewnych przypadkach to moze byc prawda. Mozna trafic na beznadziejna sztuke tej pierwszej i super tej drugiej. Gross 50-150 to jednak dobra optyka. Podobnie 70-200.
Na koniec - jasne szklo swoje wazy i tego nie da sie przeskoczyc. Fizyka ma swoje prawa. Wiec nie jest to wada. "Lekki teleobiektyw" brzmi podejrzanie, bo stawia pod znakiem zapytania jakosc materialow, solidnosc i trwalosc obiektywu.
Jacenty Z.
06-12-2009, 09:44
Dzięki :) No dobrze, żebym nie robił w swoich postach niepotrzebnego bicia piany - zakładając, że byłyby na to środki, jeśli nie w krótszym, to w dłuższym okresie czasu - który z tych zestawów polecalibyście najbardziej:
1) Sigma 30/1.4 i Nikkor 50/1.4,
2) Nikkor 35/1.8 i Sigma 50/1.4,
3/4) S 30/1.4 lub N 35/1.8 plus używana Sigma 50-150/2.8 (z opcją na telekonwerter i zastąpienie kiedyś S 70-300)?
Zastosowanie: krajobraz, czasem coś na niewielkiej przestrzeni (stąd 30/35), niewielkie zbliżenia obiektów ruchomych (technika) i nieruchomych (przyroda). Matryca DX (bez planów na FF).
Celeborn
06-12-2009, 12:32
Bierz 35/1.8. Na 100 % będziesz zadowolony.
marciing
08-12-2009, 19:09
bierz N35 f/1.8 a jak potrzebujesz tele to S50-150 lub S70-200
do 2000 zł:
- Nikkor 50/1.4 - jeden z moich faworytów, choć "Made in China",
- Sigma 30/1.4 - jeden z moich faworytów, trochę duży i drogi jak na krótką stałkę,
- Sigma 50/1.4 - jak wyżej,
- Sigma 17-70/2.8-4.5 - światłem nie rozpieszcza i nie podoba mi się bokeh,
- Tamron 28-75/2.8 - chwalony za jakość optyczną, za to mechanizm podobno się sypie,
Jak już Sigma zmiennej jasności, to jest Sigma stałej jasności EX 18-50/2.8 (ja mam starą śrubokręt, ale są nowsze silnikowe też), bezpośrednia i niesłusznie zapomniana konkurencja Tamrona 17-50/2.8.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.