PDA

Zobacz pełną wersję : [ Glamour/Beauty ] Red oldschool



malita
12-11-2009, 12:30
"I'm tryna find the words to describe this girl without being disrespectful"

nazwa pewnie tymczasowa, zdjęcia z tego dnia co http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=121299
galerianka http://photoessence.org/030/

1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img337.imageshack.us/img337/8665/dsc3633.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img32.imageshack.us/img32/5883/dsc3627t.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/4849/dsc3643.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img94.imageshack.us/img94/4173/dsc3649b.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/8737/dsc3545.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/4845/dsc3530.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img136.imageshack.us/img136/850/dsc3436.jpg)

http://photoessence.org/030/

"They say she needs to slow down
The baddest thing around town"

zapomniałem o wspólnym :o)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img687.imageshack.us/img687/7362/12944161706359463526944.jpg)

dominik77
12-11-2009, 12:55
Fajowe. Lubię taki spontaniczny styl.

jacek.gold
12-11-2009, 13:01
spontaniczny styl a la fotosik i nk czyli walenie lampą na wprost a ostrość to nie jest najważniejsza sprawa bo koleżanki po zarysach i tak poznają że to ona

Hoobie
12-11-2009, 13:25
Specem w tej dziedzinie to nie jestem, ale jak już słusznie zauważył przedmówca... ze tym "oświetleniem" jest fatalnie...

hedgehog
12-11-2009, 13:28
Oświetlenie wcale nie jest fatalne, tylko inne niż to, które oglądacie tu na codzień. Mnie się ta i poprzednia seria BARDZO podoba, bo mimo zapachu typowo Richardsonowego jest to coś świeżego i interesującego w zalewie monotonnej zupy, w której tu pływamy. Oby tak dalej.

julievna
12-11-2009, 13:30
A mi się podoba. Jest pomysł, jest oryginalnie. Nareszcie coś nowego, a nie fota w stylu rozmarzona żona autora z wzrokiem utkwionym w dali. A wszyscy i tak dają piątki, bo to żona kolegi, jakiego się spotkało przy okazji kiedyś tam i głupio prawdę napisać...
A technika to już inna sprawa - można krytykować, ale po co złośliwie? Czasami testosteron się tu przelewa, aż słychać trykanie rogów jeleni na rykowisku.

deport
12-11-2009, 13:39
fajowo, jak ktos pisze ze lampa a'la richardson jest w stylu fotosik no to tylko sie kompromituje...

hedgehog
12-11-2009, 13:41
fajowo, jak ktos pisze ze lampa a'la richardson jest w stylu fotosik no to tylko sie kompromituje...

Niektórzy poza fotosik nie wyszli i nie wyjdą w swoim rozumieniu fotografii, chyba, że poda im się perfekcyjnie ustawioną modelinę z lampami Strobist 1500 zrobioną Nikonem D3S ;) Takie życie...

kichu
12-11-2009, 13:50
fajowo, jak ktos pisze ze lampa a'la richardson jest w stylu fotosik no to tylko sie kompromituje...

no wlasnie caly dowcip polega na tym, ze tak wlasnie jest :) Richardson jest znany m.in. z tego, ze focil kampanie dla roznych "wielkich" walac snapshoty kompaktami... wiec te analogie, choc pewnie rzucone w innym kotekscie, tak daleko od jabloni nie upadly :)

jacek.gold
12-11-2009, 14:21
fajowo, jak ktos pisze ze lampa a'la richardson jest w stylu fotosik no to tylko sie kompromituje...

powaznie?
czy po tym jak porównano te zdjęcia do prac kogoś sławnego to stały się lepsze?
to wolę się kompromitować bo taka wersja "sztuki" do mnie nie trafia

skoras
12-11-2009, 15:52
Rewelacja!

bukkake cowboys
12-11-2009, 19:02
zdjęcia są utrzymane w ostatnio modnej konwencji ala "festyn" czy i love fake

polecam japońskiego Vogue czy wspominany magazyn I love fake

Jacku Gold - piszesz o modzie , a delikatnie mówiąc nie masz o niej zielonego pojęcia..
Zatem twoje wypowiedzi są tak miarodajne i rzeczowe jak wypowiedzi pani H.G. Waltz na temat struktur ultras panujących na Łazienkowskiej :-D


Kliknij pan linka (http://img101.imageshack.us/img101/9710/festyn.jpg)
zawarte są w nim przykładowe publikacje w tym stylu z magazynów Vogue , Fudge , High Fashion , Fashion PH czy Elle.. Zatem albo naczelni w tych gazetach nie znają się na modzie albo ty masz po prostu o tym blade pojęcie..

Fotografia mody rządzi się swoimi prawami , nie zmieni tego twój wpis porównujący do naszej klasy :)

A co do samych zdjęć -> świeże i dobre! - rozbraja mnie 2 i 4 :)
pozdrawiam

hedgehog
12-11-2009, 19:04
Stoję murem za bukkake'em ;) Swoją drogą, fantastyczna ksywa ;D

jacek.gold
12-11-2009, 19:14
nie muszę mieć pojęcia o modzie by napisać czy coś mi się podoba czy nie
wystarczy że mam własne zdanie a nie beczę z zachwytu jak baran bo akurat taki trend jest ;)
tudzież nie muszę sie wstydzić tego ze mi się nie podoba
kliknąłem linka i dalej nie pieję z zachwytu nad tymi tu i tamtymi z linka bo jakoś tak może konserwatywny jestem i wolę glamour w wydaniu Qstry czy Phoenixa niż popkulturowe stylizacje rodem ze wspomnianych wcześniej portali

nie zauważyłem też żebym starał się porównywać Cię do kogoś kto w moim mniemaniu jest idiotą więc podaruj sobie na przyszłość wycieczki osobiste bo pomimo że mi to lata to jednak minimum kultury warto zachować

bukkake cowboys
12-11-2009, 19:44
nie muszę mieć pojęcia o modzie by napisać czy coś mi się podoba czy nie
wystarczy że mam własne zdanie a nie beczę z zachwytu jak baran bo akurat taki trend jest ;)
tudzież nie muszę sie wstydzić tego ze mi się nie podoba
kliknąłem linka i dalej nie pieję z zachwytu nad tymi tu i tamtymi z linka bo jakoś tak może konserwatywny jestem i wolę glamour w wydaniu Qstry czy Phoenixa niż popkulturowe stylizacje rodem ze wspomnianych wcześniej portali

nie zauważyłem też żebym starał się porównywać Cię do kogoś kto w moim mniemaniu jest idiotą więc podaruj sobie na przyszłość wycieczki osobiste bo pomimo że mi to lata to jednak minimum kultury warto zachować


zacznijmy od podstaw:
po 1 - z całą pewnością nie piszemy tu o zdjęciach GLAMOUR :)
po 2 - nie porównuje ciebie , a jedynie twój brak wiedzy na temat na który się wypowiadasz..
po 3 - piszesz o kulturze a chwile wcześniej porównujesz czyjeś prace do NK czy Fotka [które to portale , nie oszukujmy się - kojarzą się raczej z największym rynsztokiem jeśli chodzi o zdjęcia].. okazałeś zwykły brak szacunku do autora i jego pracy.. nie na tym polega chyba krytyka?
po 4 - "nie beczę z zachwytu jak baran bo akurat taki trend jest" - nikt ci nie karze zachwycać się nad zdjęciami , jedynie kilka osób delikatnie ci sugeruje - byś następnym razem jak zachce ci się pisać na dany temat , poznał chociaż podstawy z nim związane..

moda / trend - słowa klucze - wraca przełom 80/90 lat - jeśli pamiętasz w tamtych latach ulice zalewał kicz i tanina..
Forma zdjęć idealnie pasuje do ubrań i czasu do których ten wątek ewidentnie nawiązuje.. Jak pokazać "festyn"? plastikowym "glamourkiem" ala Dash? - pan raczy żartować panie Jacku Gold!

A co do Qstry/Phoenixa - również uwielbiam ich prace , ale nie znaczy wcale że mam się zamykać na zupełnie odmienne style obrzucając innych obelgami..


pozdrawiam

saer
12-11-2009, 19:52
rzadko wdaje się pomiędzy dyskusje na forum, ale muszę napisać, że bukkake cowboys ma racje i propsuje jego post w tym temacie ;) pozdr.

Lucky_Luck
12-11-2009, 19:52
Dużo nauki przed Tobą w tego typu fotografii. Nie rozumiem tych zdjęć. Cienie wszystko niszczą, czyli musisz pobawić się z innymi źródłami światła. Zdjęcie nr. 4 puste, mam na myśli brak przedmiotów, może jakieś rekwizyty? Zdjęcia nr. 6 tutaj chyba miały być pkt. głównym oczy, są zakryte + cień od oprawek. Zdjęcie nr. 7 brak ostrości. Ja tak to widzę. Powodzenia.

kux
12-11-2009, 20:46
a mi sie seria podoba!
nie będę sie rozwodził nad szczegółami, po prostu ogólny odbiór jest dla mnie jak najbardziej na tak.

no i brawo za pokazanie, że bez wymyślnej miejscówki i nie wiadomo jakiego oświetlenia można robić niezłe foty, uczyc się i jak podejrzewam całkiem nieźle przy okazji bawić... :)

Lucky_Luck
12-11-2009, 20:51
a mi sie seria podoba!
nie będę sie rozwodził nad szczegółami

Szczegóły w fotografii to podstawa.

kux
12-11-2009, 21:05
Szczegóły w fotografii to podstawa.

wybacz ale sie nie zgodzę... być może w fotografii policyjnej... :mrgreen:

jeśli zdjęcie jest dobre w ogólnym odbiorze to o sczegółach owszem pogadać można, ale dyskwalifikować nimi fotke to już nie bardzo

Lucky_Luck
12-11-2009, 21:10
wybacz ale sie nie zgodzę... być może w fotografii policyjnej... :mrgreen:

jeśli zdjęcie jest dobre w ogólnym odbiorze to o sczegółach owszem pogadać można, ale dyskwalifikować nimi fotke to już nie bardzo

ehehe, mamy odmienne zdanie, ale żeby od policjantów? :D

malita
12-11-2009, 21:37
czołem harcerze !

nie będę cytował wszystkich więc odpowiem zbiorczo.
akurat ten set był robiony sb600 z softboxem na lampie, drugi gdzie iwona
jest w koszuli w kratkę z samym sb600 i według mnie o wiele lepsze efekty
surowa sb600 daje niż z softboxem, zdjęcia z aparatu wychodzą bardzo
przyjemne dla mnie i w klimacie który sobie wyznaczyłem na początku.
A propo klimatu (terry richardson pozdrawiam cię jeśli to czytasz:)) no tak terry
jeden z wielu ale o ile pamiętam mam jedno zdjęcie jego w przykładach które sobie
przygotowałem ale szukając zdjęć po calikartel czy ben trovato etc natknąłem się
na dziesiątki fotografów w podobnym stylu (np Andrew Woffinden, Brooke Nipar, Jonathan Waiter etc).
Jak robił kalendarz pirelli to używał małpki ale na innych zdjęciach i filmach backstegowych trzyma
nikona w łapie i lampą prosto daje po oczach. Koray Birand na jednym backstagu do kampanii pod średni
format sb600 miał podpięte i też prosto w oczy dawał, ja nie miałem 1/5 tego co on ale uważam
że pokój i drzwi dobrze wykorzystałem a iwona wyszła oldschoolowo czyli tak jak miało być.
Nie zrobiliśmy wszystkich pomysłów co mieliśmy, nie ma na zdjęciach króliczych uszu, banana, szminki, deskorolki,
stroju supermena i jeszcze coś tam było :-)). Nie wszystkie zdjęcia muszą się podobać, do pf wybiorę może parę z wszystkich,
nie wszystkie zdjęcia co mogły być tutaj są pokaże, na lajcie jeszcze set 3 mogę utworzyć.
Ja i iwona mamy świetny kontakt, to nie pierwsze i nie osatnie zdjęcia razem, w sobote coś kombinujemy razem
ale mam nadzieje że wyjdzie z tego coś kompletnie innego. Dobry kontakt z dziewczyna z agencji to podstawa,
porobisz parę razy zdjęcia jak wszyscy to nikt o tobie nie będzie pamiętał i na twoje miejsce jest ktoś inny.

Zdaje sobie sprawę że nie jest dużo wytrawnych zawodników na forum co lubią dobre edytoriale i zdjęcia fashion
gdzie myślenie kreatywne, dziwaczne kadry, cięcia palców czy ręki (to wogule możliwe ?!) czy centralny kadr nadaje
zdjęciu to coś że odróżnia je od zdjęcia ładnego ale monotematycznego i jednego z wielu. Jest parę osób co mają
podobne gusta i zdanie na forum i chwała bogu że wypowiedzieli się tutaj. Ja wiem że od jacka.gold mogę się dużo
nauczyć ale to może innym razem bo narazie nie należę do wzajemnej adoracji i robimy kompletnie inne zdjęcia.

Kończąc bo nie wiem czy się to trzyma to bukkake cowboys ta zlepka http://img101.imageshack.us/img101/9710/festyn.jpg
to 2 od lewej akurat miałem w przykładach.

kux
12-11-2009, 23:32
ehehe, mamy odmienne zdanie, ale żeby od policjantów? :D

eee no... nic osobistego....
bardziej liczyłem, że się ktos jeszcze wypowie czy ogólny odbiór czy szczegóły... :)

fafniak
13-11-2009, 00:06
no jezeli jest taki "trynd" to mam nadzieje ze szybko przeminie

hedgehog
13-11-2009, 00:25
no jezeli jest taki "trynd" to mam nadzieje ze szybko przeminie

A ja mam nadzieję, że ludzie będą więcej eksperymentować. Zastój jest niedobry.

fafniak
13-11-2009, 00:37
Eksperymenty sprowadzajace sie do realizacji takich zdjec czy produkcji typu borat lub idioci itp. mnie nie kręcą.
Minimalizm środków w pewnym momencie zaczyna przekładać się na minimum przekazu :D

edit:
nie jestem pewny czy "minimalizm" jest wlasciwym słowem...

Nattaly
13-11-2009, 02:06
się widzi się - na big "+" :)

Jacek_Z
13-11-2009, 02:52
a ja - za fafniak.
Sa trendy, które mi się nie podobają, niestety czasami te trendy staja sie "obowiązujące". Tu by trzeba się cofnąć o więcej lat i to uzasadniać, a nie bardzo chce pisać duży esej przed 2-ga w nocy.

burzaa
13-11-2009, 08:28
Są amatorzy seriali brazylijskich, są też amatorzy takich zdjęć;).
Może coś być trendy, co nie znaczy, że nie jest kiepskie.
Swoją drogą, wywalałem zdjęcia do kosza, a tu proszę :evil:

deport
13-11-2009, 08:44
poziom zenady jaka wynikla w tej dyskusji powinna naklonic Cie malita do refleksji, to raczej nie jest miejsce do publikowania mody.. Ja na Twoim miejscu skladalbym ksiazke.

Rafall
13-11-2009, 10:55
foto nr 2 - podoba się (szczególnie gra modelki)

hedgehog
13-11-2009, 12:24
Powody, dla których coraz mniej ludzi pokazuje tu interesujące rzeczy są dla mnie coraz bardziej wyraziste po przebrnięciu przez ten wątek. :)

saer
13-11-2009, 12:53
Powody, dla których coraz mniej ludzi pokazuje tu interesujące rzeczy są dla mnie coraz bardziej wyraziste po przebrnięciu przez ten wątek. :)

+ ;)

kichu
13-11-2009, 13:30
A ja mam mieszane uczucia co do zaprezentowanych tu zdjec. Nie mam zamiaru dyskutowac tu na temat trendu, co sie komu podoba a co nie. Natomiast w moim odczuciu fotki a la festyn graja (sila przekazu) kiedys mamy jakas kosmiczna modelke (uroda, ekspresja), ekstra ciuchy, dobry i prowokujacy temat, ktory zwroci uwage widza.

Gdy, ktorys z tych elementow, czyli nieprzecietna uroda, ekspresja, ciuchy, czy tez prowokujacy przekaz kontrastuja
z ta "techniczna prostota/bezposrednioscia", wtedy calosc dobrze gra i takie fotki zapadna widzowi w pamiec.

A ogladajac te fotki, mam wrazenie ze jest tak wszystkiego po trochu, ale nie ma niczego na tyle mocnego i wyraznego/wyrazistego, zeby zaskoczylo. Jest surowe wnetrze, wrecz tandetne, sa tanie, wrecz tandetne ciuchy, ekspresja modelki idzie w dobra strone, ale jeszcze jest IMHO za malo przekonywujaca, do tego prosta technika, a brakuje temu wszystkiemu jakiegos mocnego kontrapunktu.

Jak ogladam fotki Richardsona to na jego zdjeciach mimo tej wlasnie techniki zawsze jest cos co od razu na pierwrzy rzut oka zwroci uwage widza (czy to kosmiczna modelka - uroda), czy to jej ekpresja, czy jakas nagosc, czy tez jakies zwracajawage uwage zestawienie, np. fotki dla Toma Forda, albo dla katalogu Barneys.

fafniak
13-11-2009, 17:44
A ogladajac te fotki, mam wrazenie ze jest tak wszystkiego po trochu, ale nie ma niczego na tyle mocnego i wyraznego/wyrazistego, zeby zaskoczylo. Jest surowe wnetrze, wrecz tandetne, sa tanie, wrecz tandetne ciuchy, ekspresja modelki idzie w dobra strone, ale jeszcze jest IMHO za malo przekonywujaca, do tego prosta technika, a brakuje temu wszystkiemu jakiegos mocnego kontrapunktu.

Jak ogladam fotki Richardsona to na jego zdjeciach mimo tej wlasnie techniki zawsze jest cos co od razu na pierwrzy rzut oka zwroci uwage widza (czy to kosmiczna modelka - uroda), czy to jej ekpresja, czy jakas nagosc, czy tez jakies zwracajawage uwage zestawienie, np. fotki dla Toma Forda, albo dla katalogu Barneys.

I chyba to jest to.....
dlatego też pisałem o minimalizmie środków

buntux
13-11-2009, 23:43
no jezeli jest taki "trynd" to mam nadzieje ze szybko przeminie
A ja mam nadzieję, że ludzie będą więcej eksperymentować. Zastój jest niedobry.

Popieram. IMHO na NKP zrobił się mały "trynd" na "Olę z Paradiso".
Nie mam nic do dziewczyny, ale jak to mówią: enough is enough.

A co do zdjęć mality: 1,3,6 - moim zdaniem super.

jacek.gold
13-11-2009, 23:54
bo zrobić "Olę z Paradiso" to trzeba już mieć naprawdę dobry warsztat

kichu
13-11-2009, 23:57
Popieram. IMHO na NKP zrobił się mały "trynd" na "Olę z Paradiso".
Nie mam nic do dziewczyny, ale jak to mówią: enough is enough.

Tylko drogi kolego Ola z Paradiso nijak sie ma do tego watku. Fotki z Paradiso to nie jest zaden "trynd" jak piszesz,a wylacznie nastepstwo tego, ze jakis czas temu mial miejsce plener grupy fotokujawy i teraz pojawiaja sie na forum fotki robione przez osoby w nim uczestniczace... dokladnie tak jak to sie dzieje, przy okazji wielu innych wspolnych forumowych spotkan czy plenerow. Mamy pozniej wysyp zdjec z tego pleneru/spotkania, fala mija i wracamy do normalnosci. Nijak nie utozsamialbym fotek poplenerowych wykonywanych niejako grupowo z indywidualnym pracami poszczegolnych osob. Dwa inne swiaty.

Zajrzyj sobie do dzialu "Warsztaty i plenery".... jest tam wysyp tych - jak ty to piszesz - tryndow.

buntux
14-11-2009, 00:04
Panowie - łłuuuussssaaa cytując np. "Bad Boysów II".
Serio, spokojnie. Ja tu nic do nikogo nie mam :)
EOT

fotouśmieszek
14-11-2009, 00:21
Life is easy & U playing cool:-) smart pics, love 'em all:-)

fotouśmieszek
14-11-2009, 00:29
Oświetlenie wcale nie jest fatalne, tylko inne niż to, które oglądacie tu na codzień. Mnie się ta i poprzednia seria BARDZO podoba, bo mimo zapachu typowo Richardsonowego jest to coś świeżego i interesującego w zalewie monotonnej zupy, w której tu pływamy. Oby tak dalej.

podpisuje sie czterema rekamy:-)

skoras
14-11-2009, 00:50
malita, patrząc na dyskusję jaką wywołałeś, jeszcze raz utwierdziłem się w tym że zaprezentowałeś świetny materiał. Szczere gratulacje!

matyjasz
14-11-2009, 02:28
Mnie się nie podoba. Nie wygląda na przemyślany materiał a na 'spontony' jestem za stary

pzdr
mati

zajonc
14-11-2009, 18:47
Mnie się nie podoba. Nie wygląda na przemyślany materiał a na 'spontony' jestem za stary

o, i może właśnie o to chodzi w całej tej dyskusji. czyżby nam się wywiązała mała różnica pokoleń? ;-)
bo ja stara nie jestem i mi się podoba ;-)

fafniak
14-11-2009, 19:25
różnica pokoleń? Być może...Gorzej jak tą różnicą pokoleń "tłumaczy" się braki warsztatowe a podstawową zaletą zdjęcia jest to że autor nap....a lampą błyskową a mało interesująca scenografia "dobudowuje" resztę "nowego/świeżego" spojrzenia na fotografię mody....

jacek.gold
14-11-2009, 19:29
różnica pokoleń? Być może...Gorzej jak tą różnicą pokoleń "tłumaczy" się braki warsztatowe a podstawową zaletą zdjęcia jest to że autor nap....a lampą błyskową a mało interesująca scenografia "dobudowuje" resztę "nowego/świeżego" spojrzenia na fotografię mody....

zaraz się dowiesz że nie wiesz co jest na topie i nie zachwycając się tym kompromitujesz się

fotouśmieszek
14-11-2009, 19:44
dziwne bo ja stary a przepadam za takimi pozornie nieprzemyslanymi setami;)

hedgehog
17-11-2009, 11:24
Braki warsztatowe, ble ble, zdjęcia temu się nie podoba, tamtemu też nie... I słusznie, bo przecież cud to nie jest i podobać się nie musi. Jednak dla mnie wartość tych zdjęć opiera się na tym, że autor nie spękał i nie bał się pokazać czegoś, co z założenia skazane jest tutaj na większą tak zwaną olewkę. To po prostu nie trafia w gusta 90% przebywających na tym forum i nie ma w tym nic złego, ale prawdziwy problem bierze się stąd, że niektórzy zwyczajnie nie potrafią odbierać fotografii przez pryzmat inny, niż techniki, oświetlenia, etc. Ten wątek jest tak nparawdę dosyć ważny, bo pokazuje, że fotografia ma wiele twarzy, które powodują kontrowersje i zmuszają do myślenia. Wszakże nawet powiedzenie "nie podoba mi się" wiąże się z intelektualnym wysiłkiem. A przynajmniej powinno... Coś mi jednak mówi, że nie zawsze tak jest ;)

Co do "braków warsztatowych" to polecam "What remains", film o Sally Mann, gdzie - w procesie pracy nad albumem/wystawą o tym samym tytule - autorka przyznaje się, że praca z techniką kolodionową jest jej słabą stroną, ale, że nauczyła się wykorzystywać niedoskonałości swojej techniki na swoją korzyść... Te tzw. "braki warsztatowe" też mają swój urok i to całkiem często.

Przestańcie odbierać fotografię tak jednopłaszczyznowo. To nudne jak cholera :)

jacek.gold
17-11-2009, 11:29
ale ogólnie zgodzisz się z tym że może się to komuś nie podobać czy też w związku z tym ze pojawił się taki trend w fotografii to MUSI się podobać?

hedgehog
17-11-2009, 11:34
ale ogólnie zgodzisz się z tym że może się to komuś nie podobać czy też w związku z tym ze pojawił się taki trend w fotografii to MUSI się podobać?

Oczywiście, nie musi. Przecież na tym cały urok postrzegania świata polega, że każdy widzi go inaczej. Szanuję ludzi, którzy mówią, że coś im się nie podoba :) Oznacza to, że zmusili się do spojrzenia, a to już wiele...

sevenoo
17-11-2009, 12:17
3 i 7 miód

fafniak
17-11-2009, 12:59
Braki warsztatowe, ble ble, zdjęcia temu się nie podoba, tamtemu też nie... I słusznie, bo przecież cud to nie jest i podobać się nie musi. Jednak dla mnie wartość tych zdjęć opiera się na tym, że autor nie spękał i nie bał się pokazać czegoś, co z założenia skazane jest tutaj na większą tak zwaną olewkę. To po prostu nie trafia w gusta 90% przebywających na tym forum i nie ma w tym nic złego, ale prawdziwy problem bierze się stąd, że niektórzy zwyczajnie nie potrafią odbierać fotografii przez pryzmat inny, niż techniki, oświetlenia, etc. Ten wątek jest tak nparawdę dosyć ważny, bo pokazuje, że fotografia ma wiele twarzy, które powodują kontrowersje i zmuszają do myślenia. Wszakże nawet powiedzenie "nie podoba mi się" wiąże się z intelektualnym wysiłkiem. A przynajmniej powinno... Coś mi jednak mówi, że nie zawsze tak jest ;)

Co do "braków warsztatowych" to polecam "What remains", film o Sally Mann, gdzie - w procesie pracy nad albumem/wystawą o tym samym tytule - autorka przyznaje się, że praca z techniką kolodionową jest jej słabą stroną, ale, że nauczyła się wykorzystywać niedoskonałości swojej techniki na swoją korzyść... Te tzw. "braki warsztatowe" też mają swój urok i to całkiem często.

Przestańcie odbierać fotografię tak jednopłaszczyznowo. To nudne jak cholera :)

Wiesz.....to jest jednak tak że strona techniczna i "artystyczna" muszą ze sobą współgrać. Wyobraź sobie że np. film "Siedem" zostałby zrealizowany w takiej konwencji jak te zdjęcia. Nie sądzę aby taki twór obronił się.
To że komuś nie pasuje ta sesja - nie oznacza jak to napisałeś odbierania tylko przez pryzmat oświetlenia,warsztat itd.To że całość jest niestrawna- to jest problem.
Wyobraź sobie filmy które tworzone będą ze scenografią z lat 40 ubiegłego wieku, ubraniami z końca lat 80 a muzyką hiphopowa. Trzeba zdolnego reżysera i scenariusza dobrego żeby taką mieszaninę "uciągnąć"
To tylko przykład i nie odnosi się on bezpośrednio do tych zdjęć ale według mnie dobrze obrazuje problem zgrania WSZYSTKICH elementów w jedną całość.

hedgehog
17-11-2009, 13:04
Wiesz.....to jest jednak tak że strona techniczna i "artystyczna" muszą ze sobą współgrać.


Muszą być konsekwentne, tak. Ale ja rozpatruję takie zdjęcia - zwłaszcza stworzone przez (z całym szacunkiem :) nieznanego, młodego autora jako próbę wyrwania się z marazmu codzienności i zalewu kaszanki fotograficznej, a nie jak cud-twór, który będę krytykować (bo i nie mnie krytykować). Oczywiście, inspiracje są silne; oczywiście, nie wyszło na wielu płaszczyznach, ale autor CHCE inaczej i eksperymentuje, a do tego niezdolne jest 90% fotografów z tego forum. Nie chodzi o to, czy to jest obraz nagiej dziewczyny z teksturą bez sensu, czy richardsonowskie wygibasy, tylko o to, że jest inaczej, że ktoś się wysilił z pomyśleniem o czymś innym niż standardowa Ola z Paradiso (czy co to tam było). I to jest rzecz bezsprzeczna moim zdaniem, a kto tego nie widzi, wrażliwością niewielką się odznacza.

I za to wielkie plusy. Dla autora, znaczy się. Za prowokowanie do myślenia :)

Swoją drogą, obejrzyjta se "Begotten" na przykład, a potem pogadamy o konsekwencji wizji. :)

kichu
17-11-2009, 13:09
Muszą być konsekwentne, tak. Ale ja rozpatruję takie zdjęcia - zwłaszcza stworzone przez (z całym szacunkiem :) nieznanego, młodego autora jako próbę wyrwania się z marazmu codzienności i zalewu kaszanki fotograficznej, a nie jak cud-twór, który będę krytykować (bo i nie mnie krytykować). Oczywiście, inspiracje są silne; oczywiście, nie wyszło na wielu płaszczyznach, ale autor CHCE inaczej i eksperymentuje

Ok, ale wtedy warto napisac, ze zdjecia nie wyszly, bo ... i tu argumentacja... ale fajnie ze probujesz...

A jak do tej pory przez 2/3 tego watku probowano udowadniac innym to, ze zdjecia sa dobre, tylko dlatego ze autor zrobil cos innego... a jak ktos ktos mial w tej sprawie odmienne zdanie i wypowiadal sie odnosnie samych zdjec... to go jechano za to ze sie nie zna i jest
ciemna masa itp. itd.

hedgehog
17-11-2009, 13:13
Ok, ale wtedy warto napisac, ze zdjecia nie wyszly, bo ... i tu argumentacja... ale fajnie ze probujesz...

A kim Ty i ja jesteśmy, żeby pisać, że zdjęcia nie wyszły? Masz autorytet wystarczający do tego? Czujesz się na siłach? Jeśli tak, to wkręcaj się do Magnum albo innego Vogue.

Takie gadanie można se włożyć, stary. Autor zrobił, co chciał. I to on na podstawie reakcji może wykminić, co mu wyszło, a co nie. Nikt inny mu tego nie powie, a jeśli mówi, to jest to kupę warte, bo opiera się na własnych preferencjach.

Rozumiem przez to, że jeśli autor chciał na żółto, a ktoś mówi, że ma być na czerwono, po czym autor uszy złoży po sobie i powie, że tak, czerwone lepsze - to mam takiego autora w głębokim poważaniu, bo to pozer i długopis bez kulki, a nie autor.

Dopiszę jeszcze: sam akt próbowania to już coś godnego podziwu, bo Kowalski kupujący D3 w Mediamarktcie najczęściej nie spróbuje wyjść poza jakiekolwiek ramy. Zwłaszcza te własnego, ciasnego umysłu.

I jeszcze: pamiętam, jak na warsztatach Wacka Wantucha pytałem go, czy dobre, czy ładne itepe - a on powiedział mi, że on mi tego nie powie, bo nie wie. To ja mam wiedzieć. :) Miał chłop rację.

fafniak
17-11-2009, 13:14
Muszą być konsekwentne, tak. Ale ja rozpatruję takie zdjęcia - zwłaszcza stworzone przez (z całym szacunkiem :) nieznanego, młodego autora jako próbę wyrwania się z marazmu codzienności i zalewu kaszanki fotograficznej, a nie jak cud-twór, który będę krytykować (bo i nie mnie krytykować). Oczywiście, inspiracje są silne; oczywiście, nie wyszło na wielu płaszczyznach, ale autor CHCE inaczej i eksperymentuje, a do tego niezdolne jest 90% fotografów z tego forum. Nie chodzi o to, czy to jest obraz nagiej dziewczyny z teksturą bez sensu, czy richardsonowskie wygibasy, tylko o to, że jest inaczej, że ktoś się wysilił z pomyśleniem o czymś innym niż standardowa Ola z Paradiso (czy co to tam było). I to jest rzecz bezsprzeczna moim zdaniem, a kto tego nie widzi, wrażliwością niewielką się odznacza.

I za to wielkie plusy. Dla autora, znaczy się. Za prowokowanie do myślenia :)

Swoją drogą, obejrzyjta se "Begotten" na przykład, a potem pogadamy o konsekwencji wizji. :)
Przepraszam ale zaprzeczasz sam sobie.To że wzoruje się na jakimś trendzie w fotografii stwarza pewien problem - bo są wzory lepszego wykonania. Eksperymentuje....ok. - nie wyszło bo .......wyszło to.... to trzeba napisać a nie to że jest super a to że sie komuś nie podoba to jest "ślepy"

hedgehog
17-11-2009, 13:17
Przepraszam ale zaprzeczasz sam sobie.To że wzoruje się na jakimś trendzie w fotografii stwarza pewien problem - bo są wzory lepszego wykonania. Eksperymentuje....ok. - nie wyszło bo .......wyszło to.... to trzeba napisać a nie to że jest super a to że sie komuś nie podoba to jest "ślepy"

Bzdura. Patrz post wyżej. Napisz mi, co daje Ci podstawę do pisania, co autorowi wyszło, a co nie.

Ja pisałem takie rzeczy ludziom, pewnie. Ale potem wyrosłem, bo skumałem, że ja tego po prostu nie wiem, co nie wyszło a co nie. Nawet nie próbuję. Odbieram zdjęcia jak je widzę, bez rozbierania ich na drobne. Nie oceniam, a przynajmniej staram się nie oceniać, bo za cienki w uszach jestem. Lubię/nie lubię to kwestia emocji i tego się trzymam.

I zrozum proszę, że "ślepotę" odnoszę do nieumiejętności rozumienia czegoś, do niechęci podjęcia próby zrozumienia, a nie do percepcji czysto wizualnej i tego, że "ładne/brzydkie".

kichu
17-11-2009, 13:18
A kim Ty i ja jesteśmy, żeby pisać, że zdjęcia nie wyszły? Masz autorytet wystarczający do tego? Czujesz się na siłach? Jeśli tak, to wkręcaj się do Magnum albo innego Vogue.

Widzami, ktorym autor zaprezentowal swoje prace na forum dyskusyjnym w dziale przeznaczonym do prezentacji zdjec i ich komentowania. To wystarczy.

Dla mnie procedura jest prosta. Jesli autor decyduje sie wystawic prace, to my piszemy co o nich myslimy.

Zadaniem autora jest sobie te komentarze/uwagi/itp. przeanalizowac i cos z nich wyciagnac lub nie.

hedgehog
17-11-2009, 13:20
Widzami, ktorym autor zaprezentowal swoje prace. To wystarczy.

Widzami, których stać tylko na "kolor nie taki, zła obróbka, ziarno za duże, exifa brakuje"? Proszę Cię. Jeśli już chcemy zdobywać się na rady i analizy, to wysilmy się bardziej i spróbujmy przebić się przez fatałaszki, żeby dotrzeć do rdzenia :)

kichu
17-11-2009, 13:21
ale o czym Ty mowisz, nigdzie nic takiego nie pisalem

patrz post 34 tego watku

dokladnie tam napisalem, dlaczego moim zdaniem nie

fafniak
17-11-2009, 13:22
Widzami, których stać tylko na "kolor nie taki, zła obróbka, ziarno za duże, exifa brakuje"? Proszę Cię. Jeśli już chcemy zdobywać się na rady i analizy, to wysilmy się bardziej i spróbujmy przebić się przez fatałaszki, żeby dotrzeć do rdzenia :)

Widzę że masz tendencję do spłycania czyichś wypowiedzi.
A co do begotten - według mnie trzyma się dość wiernie pewnej stylistyki i użyte tam środki współgrają ze sobą

hedgehog
17-11-2009, 13:24
Widzę że masz tendencję do spłycania czyichś wypowiedzi.

Tak. To moje hobby. Drugie po dłubaniu w nosie i nocnym moczeniu.

Obawiam się, że spłycone to jest postrzeganie wielu rzeczy... W kontekście tego forum, fotografii. Drastycznie spłycone.

fafniak
17-11-2009, 13:26
Tak. To moje hobby. Drugie po dłubaniu w nosie i nocnym moczeniu.

Obawiam się, że spłycone to jest postrzeganie wielu rzeczy... W kontekście tego forum, fotografii. Drastycznie spłycone.

Ok. W takim razie witamy jedynego "widzącego"

hedgehog
17-11-2009, 13:28
Ok. W takim razie witamy jedynego "widzącego"

Ach, i znów ta otwartość umysłu, skutkująca poszerzoną elokwencją i zrozumieniem tematu.

Wyłączam się już, bo odechciewa mi się walki w sumie o nie swoją sprawę. Autorze, padam do nóżek. Próbuj dalej i sikaj pod wiatr, choćby w oczy pryskało. :)

kichu
17-11-2009, 13:29
A moge zapytac dlaczego nie odniesiesz sie merytorycznie do tego co pisalem ja czy fafniak o tych zdjeciach, a zamiast tego bawisz sie w demagogie i argumenty o "zbawianiu swiata".

hedgehog
17-11-2009, 13:33
A moge zapytac dlaczego nie odniesiesz sie merytorycznie do tego co pisalem ja czy fafniak o tych zdjeciach, a zamiast tego bawisz sie w demagogie i argumenty o "zbawianiu swiata".

Po prostu dlatego, że nie ma to znaczenia. Liczą się odczucia. A te mam pozytywne. Pewnie, że dostrzegam jakieś tam techniczne czy merytoryczne niedociągnięcia, ale szkoda na nie języka strzępić. To jest tak, jak oglądanie dziecka, które uczy się chodzić. Wywraca się co kawałek, ale i tak cieszysz się, że staje na nogi i hyca dalej. Samo się nauczy. :)

fafniak
17-11-2009, 13:36
wykazałeś się brakiem zrozumienia tego co inni piszą...To jest problem
Bo ja przyjmuję to że facet stara się robić "inaczej" (wzorując się na jakimś tam trendzie) widzę problem w tym że jako całość to nie gra - ty mi(i nie tylko mi) -udowadniasz że jesteśmy "ślepi" i nie rozumiemy nowatorskiego podejścia do zdjęć.
Mało tego spłycasz wypowiedzi innych , albo nie chcesz zrozumieć o czym piszą.

fafniak
17-11-2009, 13:38
Po prostu dlatego, że nie ma to znaczenia. Liczą się odczucia. A te mam pozytywne. Pewnie, że dostrzegam jakieś tam techniczne czy merytoryczne niedociągnięcia, ale szkoda na nie języka strzępić. To jest tak, jak oglądanie dziecka, które uczy się chodzić. Wywraca się co kawałek, ale i tak cieszysz się, że staje na nogi i hyca dalej. Samo się nauczy. :)

Dość optymistyczne podejście - wszyscy pieja "jest super" a facet ma się nauczyć robić lepiej - gdzie tu logika?

hedgehog
17-11-2009, 13:40
wykazałeś się brakiem zrozumienia tego co inni piszą...To jest problem Bo ja przyjmuję to że facet stara się robić "inaczej" (wzorując się na jakimś tam trendzie) widzę problem w tym że jako całość to nie gra - ty mi(i nie tylko mi) -udowadniasz że jesteśmy "ślepi" i nie rozumiemy nowatorskiego podejścia do zdjęć. Mało tego spłycasz wypowiedzi innych , albo nie chcesz zrozumieć o czym piszą.

Nie chce mi się kłócić, bo mam lepsze rzeczy do roboty, więc przyznam Ci rację. W końcu czy to ważne... Ja nie zubożeję mentalnie od takiego obrotu sprawy. :)

Ważne, żeby autor był zadowolony z siebie. Jeśli jest, to mnie to cieszy. Teraz pora na kawę :)

hedgehog
17-11-2009, 13:41
Dość optymistyczne podejście - wszyscy pieja "jest super" a facet ma się nauczyć robić lepiej - gdzie tu logika?

Facet ma sam wiedzieć, kiedy jest lepiej, a kiedy gorzej. I z czasem będzie wiedział. Jeśli się tego nie dowie, to znaczy, że może powinien zostać księgowym albo pogodynką, ale do świadomego twórcy mu daleko.

Dobra, koniec, klawiatura mi się grzeje, trzeba pracować :)

matyjasz
21-11-2009, 11:04
(bo i nie mnie krytykować)

A niby czemu nie? Chyba że mylisz krytykę z krytykanctwem.


A kim Ty i ja jesteśmy, żeby pisać, że zdjęcia nie wyszły? Masz autorytet wystarczający do tego? Czujesz się na siłach?

Użytkownikami forum, przeglądającymi galerię zdjęć zamieszczonych tu z prośbą o krytykę. Niby czemu np. mechanik samochodowy Kowalski nie miałby skrytykować negatywnie zdjęć Leibovitz (świeć Panie nad jej finansami), skoro czuje taką potrzebę? Czyżbyś w ten sposób odmawiał komuś prawa głosu?
A tak zwany autorytet to tylko wskaźnik tego ile osób nie posiadających własnego zdania, czy to z lenistwa, czy ze strachu, poprze Ciebie w Twojej ocenie plus jakiś odsetek ludzi którzy mają po prostu swoje zdanie pokrywające się z Twoimi poglądami.


Bzdura. Patrz post wyżej. Napisz mi, co daje Ci podstawę do pisania, co autorowi wyszło, a co nie. Ja pisałem takie rzeczy ludziom, pewnie. Ale potem wyrosłem, bo skumałem, że ja tego po prostu nie wiem, co nie wyszło a co nie. Nawet nie próbuję. Odbieram zdjęcia jak je widzę, [...]

I wtedy nawet przez chwilę Ci w głowie nie błyśnie : 'O to jemu/jej wyszło, a to zupełnie skopane' ? Podziwiam stal Twej woli. 'Wiem, że nic nie wiem', to chwalebne, jednak autor tych słów nie zamilkł, po ich wypowiedzeniu, a z tego co piszesz wynika, że posty które napisałeś po 'objawieniu' nie powinny zostać napisane. Ty jednak tego jak odbierasz zdjęcia, nie zachowujesz tego dla siebie, natomiast odmawiasz innym prawa do własnej opini (jw) i zapodajesz tu emocjonalny szantaż w stylu 'Kim Ty jesteś, że obnosisz się z własnym zdaniem'.


Widzami, których stać tylko na "kolor nie taki, zła obróbka, ziarno za duże, exifa brakuje"? Proszę Cię. Jeśli już chcemy zdobywać się na rady i analizy, to wysilmy się bardziej i spróbujmy przebić się przez fatałaszki, żeby dotrzeć do rdzenia :)

Ot co. Ale jeśli ktoś ma taką a nie inną klasyfikację zdjęć udanych i dupnych, to wolno mu powiedzieć, że światła za dużo i nieostro?, czy to już pogwałcenie niezależnej wizji autora i deptanie kwiatu jego talentu?


Po prostu dlatego, że nie ma to znaczenia. Liczą się odczucia. A te mam pozytywne. Pewnie, że dostrzegam jakieś tam techniczne czy merytoryczne niedociągnięcia, ale szkoda na nie języka strzępić. To jest tak, jak oglądanie dziecka, które uczy się chodzić. Wywraca się co kawałek, ale i tak cieszysz się, że staje na nogi i hyca dalej. Samo się nauczy. :)

Ruscy zamknęli dziecko człowieka z dzieckiem małpy bo myśleli, że małpiątko będzie geniuszem. Poszło nie po tej myśli i po krótkim czasie dzieciak tylko brakiem sierści odróżniał się od współlokatora. Przecież mówienie komuś o jego gniotach (to nie o zdjęciach w niniejszym wątku!), że są wspaniałe zahamuje jego rozwój, 'po co mam się rozwijać dalej skoro robię takie wyczesane fotki że wszyscy stękają ach i och?'. Pojechałeś z tym 'samo się uczy', instynktu stania na dwóch nogach nie możesz porównać z abstrakcyjną sztuką uwieczniania momentu przy użyciu aparatu fotogaficznego, która to sztuka ma ogólnie przyjęte reguły. I tu się zgodzę z Twoim zdaniem zacytowanym wcześniej, że ktoś robiący według tych reguł gnioty, a potrafiący przekonać rzesze ludzi że to sztuka, na pewno ma jakiś autorytet. Cały czas jednak nie można nikomu odmawiać prawa głosu i własnego zdania. Kwestia formy to inna sprawa.

Się rozpisałem o poranku ;)

pozdrawiam
mati

onufry81
21-11-2009, 11:58
Oświetlenie wcale nie jest fatalne, tylko inne niż to, które oglądacie tu na codzień....

też to zauważyłem. Mam nadzieję , że rzeczywiście tak jest tzn. że to był zamierzony efekt.
Mnie się z kolei nie podoba na niektórych fotach niedbale zaaranżowane tło jest tam bałagan, jakby rzeczywiście robił to człowiek nieznający się na fotografii

Rycerz
21-11-2009, 12:04
zdjęcia średnio do mnie trafiają przyznam sie otwarcie ;) [ tematyka jest daleka od mojej wizji postrzegania świata ;) ] ale dyskusja była ciekawa, pomijając niepotrzebne osobiste przytyki :(
szczęściarz! 70 komentarzy pod zdjęciami!!

hedgehog
21-11-2009, 12:53
Konczę tą dyskusję, bo poza jedną czy dwiema osobami nikt nie skumał, o co mi chodzi - a ja mam więcej i ciekawsze rzeczy do roboty, niż pisanie kilometrowych elaboratów na forum dyskusyjnym. Niemniej dzięki za próbę, którą z wielu Was podjęło, próbę spojrzenia dalej, niż zwykle :)

ryszkut
24-11-2009, 14:59
a moim zdaniem te zdjęcia to jeden wielki syf. dyskutować można o rzeczach dobrych/zwracających uwagę, a nie o takim bełkocie i braku estetyki.
powodzenia
ps: ja nawet takich cieni nie trawię w kotlecie, ale niestety tak już musi być. sesja jak sama nazwa wskazuje to nie kotlet i trzeba nad tym trochę pomyśleć.
echhh.... nieważne, szkoda gadać

agape
26-11-2009, 01:03
A mnie przychodzi na myśl tylko jedno zdanie na które ostatnio trafiłam w jakimś tekście dotyczącym fotografii:
"Na myśl przychodzi głoszona przez francuskich surrealistów teoria, że gdy tylko pozbyć się wygodnej, wyuczonej perspektywy postrzegania rzeczywistości, takiej jak konwenanse i „burżuazyjny" sposób postrzegania sztuki, to świat odkryje swoje nieznane oblicze, objawi widoki strącone przez kulturę do stanów podświadomych."


Swoją drogą, kiedyś za wielka wadę i za niedopuszczalne uznawano kolorowe (np. sinoniebieskie) cienie na skórze malowanych przez impresjonistów modelek... Piękne było to, co i jak namalował David czy Ingres... - bo ładne na pierwszy rzut oka, bo estetyczne, poprawne anatomicznie, bo romantyczne (glamour? ;)), bo przede wszystkim dla większości łatwo przyswajalne. Czy taki sposób patrzenia, pojmowania i mówienia innym co należy uznawać za "ładne" nie jest podobny do tego co się dzieje choćby i tu - na gruncie fotografii?

Fotografia, sztuka w ogóle - zmienia się. I tak jak różni się dzisiejsze malarstwo od tego co było dajmy na to w XVIIIw tak różni się fotografia współczesna od tej sprzed 50, 100 lat...
To tylko ewolucja - w tworzeniu i w postrzeganiu. Współcześnie w sztuce współistnieją równolegle różne nurty (realizm, konceptualizm, abstrakcjonizm...- i w fotografii nie ma czegoś takiego jak "fotografia XXw"- charakterystyczna stylem itd.-są różne nurty i różne style). Współczesność daje nam komfort wolnego wyboru tego co nam się podoba a co nie - i nie należy narzucać innym swojego ideału piękna i poprawnością ocenianiu sztuki (tu > fotografii). Każdemu dane zdjęcie może się podobać albo i nie. Obiektywnych osądów nie ma.
Ewolucja sztuki jest nieuchronna. To co podobało się wczoraj - często mniej podoba się dziś. To co nie podoba się dziś - jutro ma szanse zdobyć uznanie. Wystarczy, ze ludzie wyjdą poza utarte i wdrukowane im przez cywilizację w jakiej się wychowali schematy. Na to niestety potrzeba zwykle sporo czasu - bo człowiek z natury boi się i podświadomie broni przed tym, co jest mu nieznane, obce - woli otaczać się rzeczami, obrazami, ludźmi których zna i i "dobrze mu się kojarzą". To bardzo łatwo przenieść na grunt sztuki. ;)

mcl
11-12-2009, 14:34
Wróciłem do wątku, bo pierwsze 4 zdjęcia zapadły mi w pamięci - dotarły do mnie i podobają się.

fafniak
11-12-2009, 17:46
To tylko ewolucja - w tworzeniu i w postrzeganiu. Współcześnie w sztuce współistnieją równolegle różne nurty (realizm, konceptualizm, abstrakcjonizm...- i w fotografii nie ma czegoś takiego jak "fotografia XXw"- charakterystyczna stylem itd.-są różne nurty i różne style). Współczesność daje nam komfort wolnego wyboru tego co nam się podoba a co nie - i nie należy narzucać innym swojego ideału piękna i poprawnością ocenianiu sztuki (tu > fotografii). Każdemu dane zdjęcie może się podobać albo i nie. Obiektywnych osądów nie ma.
Ewolucja sztuki jest nieuchronna. To co podobało się wczoraj - często mniej podoba się dziś. To co nie podoba się dziś - jutro ma szanse zdobyć uznanie. Wystarczy, ze ludzie wyjdą poza utarte i wdrukowane im przez cywilizację w jakiej się wychowali schematy. Na to niestety potrzeba zwykle sporo czasu - bo człowiek z natury boi się i podświadomie broni przed tym, co jest mu nieznane, obce - woli otaczać się rzeczami, obrazami, ludźmi których zna i i "dobrze mu się kojarzą". To bardzo łatwo przenieść na grunt sztuki. ;)

To wszystko prawda - problem polega na tym że błędy a "ślepe" uliczki ewolucji także istnieją, a podstawa tej "ewolucji" jest ignorowanie wszelkich podstaw (ok. niech będzie )oraz brak czegokolwiek w zamian prócz istnienia pstryków jako takich. taka postępująca pauperyzacja fotografii -to samo jest w filmie muzyce itd.