monter
10-11-2009, 19:29
Witam Wszystkich,
chcialbym poradzic sie odnosnie zabrudzenie obiektywu tzn na przednich soczewkach mam kilka malych pylków. Zastanawiam sie czy oddac obiektyw do serwisu. Jest jeszcze na gwarancji ale w sklepie poradzili mi ze jak to nie wplywa na jakosc zdjec to lepiej nie tykac obiektywu. Teraz jest pytanie czy rada byla od serca :-) czy oszczednosciowa bo przeciez musza poniesc koszty przesylek itd. Nie ukrywam sie ze obawiam sie ze jak obiektyw trafi do serwisu to go nie poskladaja tak jak byl i moze moze wystapic np FF. Co o tym myslicie?
Obiektyw tamron 17-50 f2,8
Pozdr
chcialbym poradzic sie odnosnie zabrudzenie obiektywu tzn na przednich soczewkach mam kilka malych pylków. Zastanawiam sie czy oddac obiektyw do serwisu. Jest jeszcze na gwarancji ale w sklepie poradzili mi ze jak to nie wplywa na jakosc zdjec to lepiej nie tykac obiektywu. Teraz jest pytanie czy rada byla od serca :-) czy oszczednosciowa bo przeciez musza poniesc koszty przesylek itd. Nie ukrywam sie ze obawiam sie ze jak obiektyw trafi do serwisu to go nie poskladaja tak jak byl i moze moze wystapic np FF. Co o tym myslicie?
Obiektyw tamron 17-50 f2,8
Pozdr