Zobacz pełną wersję : Jaki fotel/krzesło do komputera?
ps.
Długo lekceważyłem ten najważniejszy kościec, ale gdy mnie złapało chromanie przestankowe, zaraz po naprawie schorzenia rzuciłem się na zakupy, niczym lew jakiś, a może i nawet tygrys (?). :D
Trochę zboczę z tematu krzeseł, ale to jest problem, na który większość ludzi pracujących za biurkiem nie zwraca uwagi. Patrząc na siebie i moich kolegów z pracy, ludzie w wieku 30-40 skarżą się na bóle kręgosłupa, mają problemy ze stawami (głównie kolana) i ogólną kondycją fizyczną nie grzeszą. Siedzimy za biurkiem po co najmniej 8h a kręgosłupowi to nie służy. Jak jeszcze dodamy do tego zupełny brak ruchu to mamy już przyszłego 40 latka inwalidę.
Wygodne krzesło, dobry monitor i odpowiednie oświetlenie w biurze to podstawa. Na to ostatnie często nie mamy dużego wpływu, ale krzesło i monitor zawsze można zmienić. Uważam, że w długiej perspektywie warto wydać prywatne pieniądza by oszczędzić lub chociaż zredukować ilość wizyt u lekarzy, rehabilitacji, itp., itd.
Wygodnych krzeseł! :-)
zamierzam kupic fotel do komputera w cenie 1-1.5k pln.
jest cos lepszego niz oferta z dxracer.pl ?
zamierzam kupic fotel do komputera w cenie 1-1.5k pln.
jest cos lepszego niz oferta z dxracer.pl ?
Zalinkowana oferta jest deczko słaba - jedyne co odróżnia te fotele od innych chińskich bubli to ich wygląd. Możliwości regulacji są dość standardowe (a to jest główny parametr MZ przy wyborze). Przejrzyj ten watek od początku - w kwocie, którą podałeś spokojnie da się znaleźć fotel, który przebija ww fotele w każdym względzie.
wstepnie wybiore jakis model do 1.5k tych producentow:
Sitag
Kinnarps
profim
1.5k to jest max co chce wydac. bo rownie dobrze moglbym tak zwiekszac limit i kupic jakis fotel za 5k, ktory i tak nie bedzie super extra, bo takie to sa fotele za 10k+.
a te dxracer'y, sam nie wiem. sama chinszczyzna, ale tak samo Apple to tez jest chinszczyzna.
chcialem kupic dxracer'a, po tym zachwalaniu:
http://www.maciejaniserowicz.com/2012/08/20/dxracer-wrazenia-po-kilku-miesiacach/
ale widac, tekst oplacony.
najpewniej bede zamawial fotel w internecie, wiec prosilbym o podanie adresow dobrych sklepow internetowych, szczegolnie z oferta Sitag i Kinnarps.
Nie zamawiaj przez net. Szczegolnie że widze Wroclaw. Znaczy sie że sa tam jakies sklepy :) Idz sobie do Mikomaxu na przyklad. Oni maja Sitag i Profim. Posiadaj, potestuj i potem kup.
Nie zamawiaj przez net. Szczegolnie że widze Wroclaw. Znaczy sie że sa tam jakies sklepy :) Idz sobie do Mikomaxu na przyklad. Oni maja Sitag i Profim. Posiadaj, potestuj i potem kup.
I daj znać na co padło.
Cześć.
Jestem na kupnie krzesła i pomyślałem, że może coś panowie doradzicie.
Do wydania mam około 700 zł.
Póki co mam na oku głównie ofertę Profimu: Playa (http://www.ergoexpert.pl/pl/p812-playa_krzeslo_pracownicze.html#z), Raya (http://www.ergoexpert.pl/pl/p894-raya_krzeslo_pracownicze.html#z) i Perfo III (http://www.ergoexpert.pl/pl/p802-perfo_iii_fotel_obrotowy.html#z).
Z Nowego Stylu rozważam Neo II HR LU (http://www.mojekrzesla.pl/krzeslo-Neo-II-HR-LU-gtp9-steel02-alu-p991.html).
Na wszystkich krzesłach oczywiście już siedziałem, na tych z Profimu jest w porządku, spore regulacje, wygodnie. Na Neo II z NS jest znacznie wygodniej, jeśli chodzi o relaks. Akurat idealnie pasuje do mojego wzrostu, idealnie i mocno podpiera lędźwie i zagłówek także akurat pasuje. Ale nie jestem pewien czy dobrze się sprawdzi do pracy. Poza tym to NS, czyli tylko dwa lata gwarancji i podobno gorsza jakość wykonania. Brak regulowanych podłokietników i wyższa cena za model z zagłówkiem.
Doradzicie co wybrać? Czy może zwrócić uwagę na jakieś alternatywy? Wiem, że powinienem wybrać takie, na jakim wygodnie mi się siedzi, ale na wszystkich wyżej wymienionych siedzi mi się bardzo dobrze. ;]
Cześć.
Jestem na kupnie krzesła i pomyślałem, że może coś panowie doradzicie.
Do wydania mam około 700 zł.
Póki co mam na oku głównie ofertę Profimu: Playa (http://www.ergoexpert.pl/pl/p812-playa_krzeslo_pracownicze.html#z), Raya (http://www.ergoexpert.pl/pl/p894-raya_krzeslo_pracownicze.html#z) i Perfo III (http://www.ergoexpert.pl/pl/p802-perfo_iii_fotel_obrotowy.html#z).
Z Nowego Stylu rozważam Neo II HR LU (http://www.mojekrzesla.pl/krzeslo-Neo-II-HR-LU-gtp9-steel02-alu-p991.html).
Nowego Stylu nie znam. Profimu znam wszystkie i tylko Perfo się nadaje. Mam i polecam. Moje Perfo kupowałem 2 miesiące temu i wybierałem tapicerkę, kółka, i podłokietniki regulowane i zapłaciłem 940zł także za takie pieniądze to bym brał w ciemno.
A możesz trochę rozwinąć dlaczego Playa i Raya się nie nadają?
Wiadomo, że w sklepie w 15 minut niewiele się sprawdzi, ale nie miałem do nich żadnych zastrzeżeń, a dodatkowo mają regulację głębokości, której w Perfo brak.
Subiektywnie oczywiscie sa zdecydowanie mniej komfortowe.
Maly update odnosnie mojego Perfo - cos zaczelo skrzypiec i fotel wrocil do producenta celem diagnozy. I naprawy.
kasiakasia1999999
04-05-2013, 18:27
zamierzam kupic fotel do komputera w cenie 1-1.5k pln.
jest cos lepszego niz oferta z dxracer.pl ?
Krzesła z Dxracera nigdy nie miałam ale mogę osobiście polecić fotel CHESTER z Nowego Stylu którego niedawno kupiłam. Bardzo fajny i wygodny fotel obrotowy z takim synchronicznym mechanizmem jest dosyć fajnie wyprofilowany pod lędźwia i co dla mnie najwazniejsze ma wygiete siedzisko dzieki temu nie uciska pod kolanami a siedze na nim nawet do 12 godzin dziennie. To jest mniej więcej taki model jak tu:
http://www.strefakrzesel.pl/product-pl-8344-fotel-obrotowy-biurowy-gabinetowy-CHESTER-HR-R23P2-steel28-Nowy-Styl.html
Ja jestem mega zadowolona także polecam jest fajny, miękki delikatnie kubełkowy idealny jeśli dużo godzin dziennie spędzasz w pozycji siedzącej przy komputerze :) Według mnie warto zapłacić odrobinę drożej a dostać świetny produkt niż chińskie badziewie.
Krzesła z Dxracera nigdy nie miałam ale mogę osobiście polecić fotel CHESTER z Nowego Stylu którego niedawno kupiłam.
Audycja zawierała lokowanie produktów. ;)
Jak bede przejazdem w centralnej Polsce to stawiam kolejke - poplulem monitor (na szczescie firmowy).
Witajcie,
ja też przy okazji remontu mojego gabineciku muszę kupić krzesło/fotel do komputera.
Wątek praktycznie cały przeczytałem, ale ponieważ większość odpowiedzi datuje się na kilka lat wstecz, proszę o pomoc użytkowników modeli:
Futura 4
Ioo BS
ew. perfo III
Byłem już prawie zdecydowany na futurę, ale ktoś napisał, że nie bardzo nadaje się dla wyższych osób. Nie jestem gigantem, ale z tamtej wypowiedzi wynikało, że moje 187 to za dużo dla tego fotela.
Proszę ew. o inne propozycje, najlepiej do 1000 zł.
(no właśnie; co zyskuję kupując Ioo w porównaniu do futury? przyjmując, że jednak nadawałby się wzrostowo).
Zna ktoś jakieś miejsce w Krakowie gdzie można by usiąść na tych fotelach?
Pozdrówka!
BTW, tak z ciekawości;
Ktoś coś może powiedzieć o HAG?
http://np.netpublicator.com/netpublication/n76689811
ceny pewnie wysokie..
SwIeRsZcZ. - i jak ? Kupiles Veris'a ? Napiszesz cos ?
Ja bym Verisa bral na bank ale jednak musze budzet okroic takze chyba wezme Perfo III bo zmieszcze go w 1000zl.
A mi się udało "złożyć" Veris Neta za 1000 zł - niestety bez zagłówka.
Krzesła te mamy w pracy i jakiś czas temu miałam już na nie oko - jedynie cena mnie odrzucała.
Przed zakupem pojechaliśmy z chłopem do Surflandu "poprzymierzać" inne krzesła PRofiM bo szukaliśmy czegoś tanszego do naszego pokoju komputerowego. Ostatecznie po godzinie testów rożnych krzeseł w cenie do 1000 zł (rozważaliśmy Playa i właśnie Perfo) ja wybrałam Veris Net bez zagłówka a mój mężczyzna fotel Zack (taki ciekawy model ze zwężającym się u góry oparciem).
Jeżeli chodzi o Playa to trochę denerwowało mnie w nim latające oparcie i zbyt małe siedzisko (lubię czasem posiedzieć po turecku), natomiast perfo nie miało podparcia lędźwiowego i miałam wrażenie że mi plecy uciekają.
Ostatecznie udało nam się trochę wynegocjować cenę i wyszło tak jakbyśmy zamawiali na e-krzeslo.pl.
W Verisie jest fajne że ma 3stopniową regulację bujania oparcia - albo blokada w wybranej pozycji, albo bujanie do pozycji wyprostowanej oraz bujanie do pozycji pochylonej. Niestety w Zacku jest tylko dwustopniowa regulacja która mi nie odpowiadała - blokada oparcia w wybranej pozycji oraz bujanie do pozycji pochylonej. Jak dla mnie brakuje w nim opcji częściowego bujania.
Warto wspomnieć że mają tam też na miejscu dość dużą ekspozycję krzeseł NowyStyl. Wpadło mi w oko np krzesło Intrata...
Dziwna rzecz z tym perfo. U mnie oparcie jest wyprofilowane na część lędźwiową i nic nie ucieka
Dziwna rzecz z tym perfo. U mnie oparcie jest wyprofilowane na część lędźwiową i nic nie ucieka
Owszem jest wyprofilowane ale Veris ma jeszcze dodatkowe podparcie lędźwiowe z regulacją wysokości i siły nacisku. Po prostu ma więcej możliwości dopasowania oparcia niż Perfo i akurat u mnie mam wrażenie lepszego "trzymania" pleców.
Tak czy tak Perfo było u mnie nr 2 na liście ze wszystkich wymierzonych na miejscu krzeseł. Zadecydował nowocześniejszy mechanizm, więcej możliwości regulacji (regulacja głębokości siedziska, nachylenia przedniej części, regulowane podparcie lędżwiowe, mechanizm synchro i 3 stopniowa regulacja oparcia) oraz trochę ładniejszy design Verisa :)
Ja z powodów finansowych wziąłem Perfo. 900zł Vs 1200zł Oba są w/g mnie bardzo fajne
Ja z powodów finansowych wziąłem Perfo. 900zł Vs 1200zł Oba są w/g mnie bardzo fajne
Nie mówię że nie są :) zdecydowały detale i to że udało się zbić cenę :)
W Perfo podoba mi się to że można je bardziej obniżyć - ja lubię siedzieć dość nisko i siedzę na maksymalnie obniżonym. Veris niestety został zaprojektowany dla wyższych osób i osoby niskie powinny chyba mieć do niego podnóżek.
PS. moje krzesło w dniu dostawy pojechało z powrotem do producenta bo popsuta była jakaś zębatka do regulacji odchylania oparcia - nie można było zablokować oparcia w wybranej pozycji. Dziwne że takie wyjechało z fabryki.
Na szczęście już wróciło do mnie w pełni sprawne. Zero problemów z reklamacją - została załatwiona od ręki.
virginia
21-05-2013, 17:11
jeny jak tak czytam wasze wypowiedzi to aż mi pot na czole się pojawia, kupujecie krzesła za 1 tys zł? to nie lekka przesada? ja znalazłam takie za niecałe 500 zł:
http://www.tanie-meble-biurowe.com/mefisto-2002/
wygląda fajnie ale teraz zaczęłam się zastanawiać czy na pewno krzesło będzie wygodne, skoro kupujecie krzesła za 1 tys zł :/ może jednak warto zbierać kolejne pół roku na krzesło?
Ten wątek przyciąga jak lep na muchy kobiety rejestrujące się tylko po to, by dodać jeden wpis o krześle! Niesłychane. Chyba muszę zająć się lepiej tą branżą. :)
W dodatku zawsze dają linka ułatwiającego nam życie - miło nie?
jeny jak tak czytam wasze wypowiedzi to aż mi pot na czole się pojawia, kupujecie krzesła za 1 tys zł? to nie lekka przesada? ja znalazłam takie za niecałe 500 zł:
http://www.tanie-meble-biurowe.com/mefisto-2002/Jak dobrze poszukasz, to kawałek gąbki na nodze z kółkami, znajdziesz nawet za 190 PLN. To raczej wątek o bardzo wymagających dupach, które przesiadują na nich nierzadko po naście godzin na dobę i po prostu nie chcą tych siedzisk i oparć za bardzo odczuwać.
...
To raczej wątek o bardzo wymagających dupach, które przesiadują na nich nierzadko po naście godzin na dobę i po prostu nie chcą tych siedzisk i oparć za bardzo odczuwać.
Zawsze taki arystokrata, może sobie między skórę chamskiego fotela a swoją szlachetną sempiternę, podłożyć jedwabną poduszeczkę.
Zawsze taki arystokrata, może sobie między skórę chamskiego fotela a swoją szlachetną sempiternę, podłożyć jedwabną poduszeczkę.Wiesz, że pisałem w uproszczeniu… :)
No niestety – jest różnica między fotelem po taniości, a naprawdę sensownie zaprojektowanym i wykonanym „urządzeniem do siedzenia”.
Ja od 6 miesięcy katuje Futura 4 - bardzo wygodnie, plecy oddychają a w 4litery nie cisnie nawet po całym dniu, jedynie zaglowek mógłby być sztywniejszy bo po prostu nie trzyma głowy, ale już mam pomysł jak go "usztywnic" :) także, za cenę około 800zl nic lepszego nie znajdziemy.
jeny jak tak czytam wasze wypowiedzi to aż mi pot na czole się pojawia, kupujecie krzesła za 1 tys zł? to nie lekka przesada? ja znalazłam takie za niecałe 500 zł:
http://www.tanie-meble-biurowe.com/mefisto-2002/
wygląda fajnie ale teraz zaczęłam się zastanawiać czy na pewno krzesło będzie wygodne, skoro kupujecie krzesła za 1 tys zł :/ może jednak warto zbierać kolejne pół roku na krzesło?
Zależy ile siedzisz na krześle, ile ważysz, itp.
Zakup dobrego fotela to inwestycja na kilka ładnych lat, a kręgosłup warto by mieć zdrowy :)
Ehhh widzę, że ludzie nie załapali, że to reklama. :D
Ja już praktycznie zdecydowałem się na Grospol; na razie ioo, a jak będzie za mały to może szarpnę się na tego osławionego ergohumana..
BTW - zabił mnie gość sprzedający te fotele na alle; na moje pytanie o różnice między powyższymi (bo specyfikacje prawie identyczne) zaczął gadać, że "w opisie nowej ferrarki i malucha też będzie 4 koła drzwi itd., że mercedes jakiejś tam klasy z zewnątrz wygląda tak samo jak amg itp." Na moje dociekanie o różnice w cenie odpowiedział, że ergohuman "lepiej dostosowuje się do ciała, że sprzedaje dziennie 100 foteli i że ergohuman to najlepsze co może mi się przytrafić.."
Strasznie mnie zniechęcił do ergohumana :p
Zadzwoniłem do producenta i dostałem już konkrety :)
Ponoć mechanizmy praktycznie identyczne, z rzeczy istotnych to siedzisko w ioo jest bardziej wyprofilowane więc jak ktoś ma szerokie 4 litery to może mu być niewygodnie.
Niestety w moim mieście nie mają dystrybutora z salonem, gdzie można by usiąść i przetestować te cuda :(
Na szczęście w jednym sklepie są możliwe zwroty aż do 21 dni więc tyle czasu powinno mi wystarczyć do sprawdzenia co mi pasuje.
Jak nie zapomnę to napiszę jak je odbieram.
jaki fotel/konkretny model do 2.5-3 tysiecy bedzie najlepszy sposrod tych n/w producentow:
Kinnarps
Steelcase
Sitag
Giroflex
Knoll
Martela
moze ktos poradzic ?
Taki na jakim będzie Ci się najlepiej siedziało.
Kinnarps jest dobry ale Sitag jest tańszy z tego co pamiętam. Od Sitag'u jeszcze nieco tańszy jest ProfiM a tak samo dobry. Reszty nie znam
Krzychu125
01-08-2013, 14:16
Witam! Poszukuje krzesła do biurka do jakieś 800 zł. Na oku mam
futre 3 i 4 no i nie wiem czym one się różnią
raya 21 i 23 to samo co wyżej
markusa z ikei
Mam 187 cm wzrostu więc nie wiem czy te futury będą dla mnie dobre.
Jakbyście moli podajcie jakieś sklepy w naszej stolicy abym mógł je przetestować. Jak wiadomo przy biurku siedzę przy kompie no i w książkach i właśnie nie wiem czy ta funkcja bujania się sprawdza do tego drugiego.
POZDRAWIAM!
Z książkami i odchylaniem jest ten problem, że o ile plecom wygodnie, to za to rękom słabo, bo książkę jakoś trzymać trzeba.
Krzychu125
02-08-2013, 21:24
A możesz podać mi jakieś sklepy w Warszawie gdzie mógłbym popatrzeć sztwyne krzesła?
Google: sklepy meblowe warszawa ;) Ale tak serio, to akurat nie uganiałem się, siadałem gdzie mogłem, więc nic innego nie doradzę. Potestować różne firmowe plus IKEA, BRW, Kinarps. Jak będzie wygodne to brać.
ThomasVoland
03-08-2013, 17:22
Szukam właśnie krzesła Futura 10 i chyba już ich nie sprzedają. Jest jakaś alternatywa? Futura 4 ma chyba dużo mniejsze opcje konfiguracji i jest raczej pod niższe osoby (mam 186 cm). Doradźcie coś. Na żadnym dobrym krześle nie siedziałem, w mojej okolicy chyba nie ma gdzie przymierzyć. Ew. w Warszawie gdzieś może podjadę. Na Żoliborzu możecie polecić jakiś sklep.
Krzychu125
04-08-2013, 10:44
Byłem wczoraj u kumpla i miał on fotel skórzany bujany. Powiem tyle robienie czegoś przy biurku nie jest czymś trudnym. Więc to samo jest z krzesłami. I do tego poczułem co to jest skóra w lato ;p.
@up
Właśnie też mam tyle samo wzrostu i nie jestem pewien co do tej 4. Nie ma zagłówka, ale nawet jak siedzę w samochodzie to też nie opieram się o zagłówek. I takie jeszcze mam pytanie podłokietniki (czy jak to) mają mieć kilka cm luzu pomiędzy wysuwanym blatem?
ThomasVoland
04-08-2013, 10:51
nie jestem pewien co do tej 4. Nie ma zagłówka
Ma.
Krzychu125
04-08-2013, 21:14
@up
No właśnie pomyliłem 4 z 3 myślałem, że to jest to samo ;p. A więc mógłby mi ktoś powiedzieć czy taka wysoka osoba da rade siedzieć na tej 3?
Witam.
Od jakiś 3 miesięcy poszukuję dobrego, ergonomicznego fotelu, mam już parę typów,ale z uwagi na mieszane opinie przewijające się w sieci nie mogę się na nic zdecydować. Sprawa była by dużo prostsza,gdy mógłbym przymierzyć każde z wybranych krzeseł, niestety raczej nie wchodzi to w grę(siedziałem tylko na Markusie z Ikei , wygodny,ale to jeszcze nie to)...no chyba,że dalej będę się kręcił w tym błędnym kole i nic nie uda mi się wybrać przez internet.
Przejdźmy do sedna. Jestem uczniem liceum ,fotel ma mi służyć do codziennych,kilkugodzinnych posiedzeń przy komputerze - przeglądanie internetu, pisanie i w przyszłości do pracy przy komputerze(studia na kierunku informatycznym itp.), a także do nauki przy biurku/czytania książek. Mogę przeznaczyć na ten cel ok. 1500 zł. Oczekuję
dobrego podparcia odcinku lędźwiowego - całe plecy mają dobrze spoczywać na oparciu,pozycja możliwie pionowa,zero garbienia...no po prostu zdrowej wygody i oczywiście dobrej jakości materiałów.Najlepiej jak by cały był z siatki, ale w tej cenie chyba nic takiego nie znajdę, więc siatkowe oparcie musi chyba starczyć.Na oku mam trzy krzesła:
-Veris Net (z podpórką pod głowę) - http://www.profim.pl/produkt,98,fotele-obrotowe.html
-Grospol Ioo - http://www.grospol.com.pl/krzesla-fotele/35/ioo-bs-kmd30
- Bejot eXXo EX 103 http://www.bejot.com.pl/Fotele-i-krzesla-obrotowe/EXXO-EX-103/Opis-produktu
: trzecia opcja, nad którą zastanawiam się od niedawna to coś jak Veris Net(jest od niego trochę droższy, ale jak będzie lepszy to dołożę :)
Głównie chodzi mi o to,żeby krzesło, które kupię nie było tylko i wyłącznie do wielogodzinnej pracy przy komputerze, ale również sprawdzało się przy ręcznej robocie przy biurku, tzn. nauce odrabianiu lekcji, wypełnianiu papierów itd...pewnie wiecie o co mi chodzi. Dodam ,że niestety mam boczne skrzywienie kręgosłupa - skoliozę,więc dobry fotel jest mi potrzebny. Oprócz tego nie zaniedbuję aktywności fizycznej - basen,siłownia,staram się dużo ruszać...i nie chcę, żeby wypracowany przeze mnie pozytywny wpływ różnorakich ćwiczeń(notabene dają bardzo dużo) zatracać codziennie przez 3-4 h pokrzywionego siedzenia przy komputerze/biurku.
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i poświęcenie choćby tych paru minut na przeczytanie moich wypocin :)
Pozdrawiam,
Kamil
ergonomicznego fotelu […]
podparcia odcinkuWybacz off-top, ale jak już kupisz to krzesło i siądziesz na nim do nauki, to pierwsze co zrób – naucz się „odmianów” i „końcówków”. ;) Trochę wstyd, żeby na etapie liceum nie potrafić odmienić tak prostych słów.
Najlepiej usiąść - wiadomo. Zwróć uwagę na jedną rzecz. Te fotele mają bardzo zbliżoną budowę do mojego Vegas Dziedzic. I podobnie jak on na zdjęciach prezentują się w pozycji... relaksacyjnej. Czyli oparcie nie wraca do pionu, ale do takiego, prawie pionu. A najlepiej do pracy przy biurku, by oparcie cały czas podpierało plecy (krzyż), nawet, jak się pochylasz nad czymś. Wówczas dobre dopasowanie siły nacisku mechanizmu bujającego i plecy jakoś żyją. A jak oparcie pozostaje sobie, a ty kontaktujesz się jedynie z siedziskiem, to dobrze już nie jest. Tak naprawdę luzem pozostawiony fotel powinien moim zdaniem mieć oparcie wychylone do przodu, dociskające niemal do ziemi. Ale to fatalnie by wyglądało na zdjęciach, więc nie wiadomo, czy taka możliwość jest i tylko do zdjęć został on ustawiony inaczej, czy niestety, ale jej brak. Pewną wskazówką mogą być filmy na youtube. No i wspomnę jeszcze raz o siatkach - to mogą być różne materiały. Warto zwrócić uwagę, czy firma nie stosuje dwóch technologii i czy w naszym nie jest ta tańsza.
Wybacz off-top, ale jak już kupisz to krzesło i siądziesz na nim do nauki, to pierwsze co zrób – naucz się „odmianów” i „końcówków”. ;) Trochę wstyd, żeby na etapie liceum nie potrafić odmienić tak prostych słów.
Przepraszam za błędy/błąd ? - oczywiście nie odcinku , a odcinka.Forma "fotelu" jest jednak prawidłowa.Podobnie jak wyrazu "odcinek", tak i wyrazu "fotel" użyłem w formie dopełniacza, a według zasad deklinacji forma "fotela" nie jest poprawna. Chyba trochę się zapędziłeś w tym poprawianiu ... :) Podobnie jak ja zasugerowałem się odmianą wyrazu "fotel" i popełniłem błąd ,tak ty skupiłeś się tylko na deklinacji słowa "odcinek". Dziękuję jednak za wskazanie błędu...teraz można powiedzieć ,że jest 1:1,ale chyba nie o to chodzi. Zapewne obydwoje popełniamy różne błędy. Przyznam od razu,iż język polski nie jest moją najmocniejszą strona i zapewne ty stig jesteś ode mnie znacznie lepszy ;) Musiałem to napisać, bo jak widać każdy się myli...
Przepraszam za odejście od tematu.
Najlepiej usiąść - wiadomo. Zwróć uwagę na jedną rzecz. Te fotele mają bardzo zbliżoną budowę do mojego Vegas Dziedzic. I podobnie jak on na zdjęciach prezentują się w pozycji... relaksacyjnej. [...]
Serdecznie dziękuję za rzeczową odpowiedź!:)
Tak naprawdę luzem pozostawiony fotel powinien moim zdaniem mieć oparcie wychylone do przodu, dociskające niemal do ziemi. Ale to fatalnie by wyglądało na zdjęciach, więc nie wiadomo, czy taka możliwość jest i tylko do zdjęć został on ustawiony inaczej, czy niestety, ale jej brak. Pewną wskazówką mogą być filmy na youtube.
Obawiam się,że podobnie jak w przypadku krzesła "Markus"(Ikea) nigdy nie można ich ustawić w pozycji pionowej , a jedynie zbliżonej 90°, kwestia tylko jak bardzo ta pozycja jest "zbliżona"...To właśnie była główna wada Markus-a - plecy były za bardzo pochylone do tyłu...Wobec tego czy znasz jakieś krzesła , które pozwalają na utrzymania takich pozycji? Przy pracy na komputerze oczywiście nie muszę być aż tak "w pionie", ale już przy odrabianiu lekcji i ślęczeniu nad biurkiem chciałbym zachować proste , oparte o fotel plecy. Odchylanie się od oparcia może spowodować w moim przypadku samoczynne grabienie...
Przepraszam za błędy/błąd ? - oczywiście nie odcinku , a odcinka.Forma "fotelu" jest jednak prawidłowa.Podobnie jak wyrazu "odcinek", tak i wyrazu "fotel" użyłem w formie dopełniacza, a według zasad deklinacji forma "fotela" nie jest poprawna.Prawdę rzeczesz – wybacz niepoprawny wytyk.
Kamoss nie znam z nazwy foteli mocno dociskających do przodu. Generalnie jednak są to fotele biurowe. Bez zagłówków i siatki - takie jakie chciałaby kupić firma zatrudniająca setki pracowników, czyli niekoniecznie drogie. Najśmieszniejsze jest to, że właśnie te droższe, niby z systemami dobrymi itp. już takiej cechy często nie posiadają. No a te tanie z kolei mają inne wady.
Może ktoś inny coś podpowie, jednak jak widać po raz kolejny - znaleźć ideał jest niesamowicie ciężko czasem. Pooglądałbym filmiki bo może się okazać, że szybciej znajdziesz na nich potrzebne informacje, niż z suchego tekstu i zdjęć.
PS. "Obydwoje" odnosi się do osób różnej płci, zatem niepoprawnie jest zastosowane powyżej. ;) Odmiana "fotela" niepoprawna? Można prosić o jakiś namiar na źródło? Ja posiłkuję się zwykle http://sjp.pl/fotela do gier. :) Dziwi mnie natomiast w dopełniaczu, że jest końcówka -u (np. w wikipedii, ale zgaduję, że skądś się to tam wzięło).
Ja jako dopełniacz użyłbym fotela - kółko od fotela. Natomiast siedzę w fotelu oczywiście (dlatego taka forma istnieje na pewno). Co ciekawe fortel, motel, hotel już nie ma odmian: "fortela", "motela", "hotela". Dla mnie fotel przypomina w odmianie słowo "magiel". Idę do magla, a nie "do maglu". Za to "w maglu, w fotelu" brzmi dobrze. O! Mam lepsze słowo - trzmiel. Co prawda ożywione, ale odmienny też jak fotel. Nie ma trzmiela, fotela. Oba magiel i trzmiel mają końcówkę zmiękczoną: "iel" - możliwe, że fotel kiedyś wymawiało się podobnie: "fotiel" stąd podobne zapędy do odmiany. Nie wiem jednak czy w całej Polsce. Na Mazowszu raczej mówi się: "oparcie fotela".
Wystarczy zresztą "pogooglać" hasło "zagłówek fotelu" (w cudzysłowach) - odniesień jest słownie sześć! "Oparcie fotelu" - tu już lepiej - około tysiąca. Jednak forma "oparcie fotela" ma 50 razy więcej wystąpień. Zatem uważam, że to właśnie ta jest poprawna, a końcówka "-u" jest sztuczna, używana na zasadzie podobieństwa do innych wyrazów (hotelu, motelu, fortelu), ale nie bardzo uzasadniona historycznie być może.
Znalazłem inne słowo odmienne jak fotel. Cwel. "Mówię do cwela". Niezbyt ładne, ale co zrobić. ;)
Menel! Nie ma menela. Mendel. Nie ma mendla (ale już handel - nie ma handlu).
Ale też jest firma Pentel. Spolszczając powiedzmy, że na mazak mówię "mój pentel". Wówczas także powiem, że nie mam "pentela".
...
Zapewne obydwoje popełniamy różne błędy.
...
Kolejny lapsus, czy już gender? ;)
Stig, no co Ty? :)
PS. "Obydwoje" odnosi się do osób różnej płci, zatem niepoprawnie jest zastosowane powyżej. ;)
Dokładnie , znowu mój błąd, niestety wciąż trochę ich popełniam,ale kto ich nie robi? Zapewne większość osób na tym forum w porównaniu do mnie posługuje się znacznie lepszą polszczyzną. Mam nadzieję ,że jeszcze to doszlifuję , choć zaczynam przywiązywać coraz większą wagę do języków obcych. Po prostu to moja przyszłość...
Kolejny lapsus, czy już gender? ;)
Stig, no co Ty? :)
Gender...no może i tak :) W naszym pięknym języku zawartych jest tyle nowinek,że każdy czasem bezwiednie popełnia błędy, choć te moje są banalne...;)
Ja jako dopełniacz użyłbym fotela - kółko od fotela. Natomiast siedzę w fotelu oczywiście (dlatego taka forma istnieje na pewno).
Dokładnie, też chciałem użyć tej formy,ale coś mnie naszło i sprawdziłem w internecie...Może "fotelu" to książkowa forma dopełniacza,ale na pewno znacznie rzadziej używana. Zapewne obie formy - "fotela" i "fotelu" są uznawane za poprawne...dobry polonista/stka na pewno by to jakoś wytłumaczył :)
ThomasVoland
19-08-2013, 21:39
Niech ktoś mi wytłumaczy ten fenomen, że na forach fotograficznych, o overclockingu itp. rejestrują się ludzie tylko po to, żeby zapytać o... FOTEL. Nie o aparat, obiektyw czy techniki obróbki, ale o fotel... Tutaj się to powtarza regularnie, ale na innych forach też.
... ale tam skinny500, i co się zżymasz, skoro nawet MSZ kupuje pod swoje zady zydle za ok. 13k?
Toż to równowartość całkiem przyzwoitego body, czasem nawet z niezłym szkłem. :)
Może brak forum, które jakoś by bardziej odpowiadało tym pytaniom? Właściwie jakieś komputerowe niby by pasowało. Ale fotograficzne też jest niezłe, bo to pasja ludzi, którzy często przed kompem siedzą. Poza tym wiele osób tylko czyta forum, ale się nie rejestruje, bo po co?
No, a że sporo jest ludzi, uprawiających kryptoreklamę w tej branży, to zupełnie inna sprawa. Widać ruch mały, konkurencja duża, prowizje również.
troche zlecialo,
na fotel Martela, Kinnarps czy Giroflex brak srodkow, wiec zostal sitag reality.
i teraz pojawil sie problem, jaka tkanine wybrac:
III grupa cenowa:
- AQUARIUS 50 000 cykli Martindale, skład 100% naturalna wełna, ciężar 370g/m2+-5%
- SINGAPUR 80 000 cykli Martindale, skład 52% Polyamid, 42% Polyester, 6% Acryl ciężar 240g/m2+-5%
- BLAZER 50 000 cykli Martindale, skład 100% wełna, ciężar 430g/m2+-5%
- DENIM 40 000 cykli Martindale, skład 90% wełna, 10% FR Viscose, ciężar 330g/m2+-5%
- HOME 20 000 cykli Martindale, skład 100% Polyester,
ktora tkanine najlepiej wybrac ?
Pisałem wcześniej, że podzielę się wrażeniami, ale jakoś zleciało..
Ja zainwestowałem w grospol i model Ioo.
Na początek dwie ważne uwagi - będą prawie same superlatywy i nie jestem w żaden sposób gratyfikowany (poloniści wybaczcie jeżeli nie ma takiego słowa :) ani przez producenta ani przez sprzedawcę.
Zacznę od tego, że warto kupić w sklepie, który da nam możliwie długi czas na testowanie.
Ja znalazłem taki, który w razie zwrotu płaci za przesyłkę, a to pewnie nie mało przy wadze fotela 20-25 kg.
Dzięki temu nic nie ryzykowałem.
Mam 187 cm wzrostu, ważę ok. 77 kg.
Za radą sprzedawcy zdecydowałem się na oparcie z siatki, a siedzisko z materiału.
Fotel przeszedł moje oczekiwania; po znalezieniu odpowiednich ustawień musiałem nauczyć się prosto siedzieć - inaczej jest niewygodnie. Teraz jak zaczynam się wiercić od razu wracam do poprawnej pozycji; konstrukcja to wymusza.
Siedzisko jest bardzo wygodne, ale w tym modelu dosyć wąskie; a nawet nie tyle wąskie co wyprofilowane pod chude lub damskie tyłki. Osobom dobrze zbudowanym będzie prawie na pewno niewygodnie.
Siedzisko może przesuwać się przód/tył; nie wiem jak jest wzorcowo, ale ja jak nie przesunąłem go maksymalnie do przodu to się zsuwałem. Jeżeli zaczynam przesuwać biodra w przód i "łamię" kręgosłup (tak jak robiłem non stop w poprzednim) od razu prawie spadam; konstrukcja wymusza ciągłe trzymanie pupy wciśniętej między siedzisko a odcinek lędźwiowy oparcia, który odchyla się niezależnie od górnego i czuję go nawet przy pochylaniu się do przodu.
Brakuje ew. większej możliwości regulacji pochylenia oparcia, a nawet nie większej a bardziej przewidywalnej. Oparcie trzeba odchylić trochę bardziej niż się zamierza, tak żeby zaskoczyło i potem oparcie wraca. Trzeba popróbować.
Konstrukcja jest bardzo solidna i wyważona - można śmiało się odchylać do max.
Na początku denerwowało mnie, że siedzisko odchyla się proporcjonalnie mniej niż oparcie, ale teraz to doceniam bo można poleżeć. Ma to wadę; kilka razy jak chciałem podczas pracy "na chwilę" odpocząć zasnąłem i spałem do rana. Na poprzednim fotelu budziłem się po ok. 1h i wprawdzie "połamany" ale wracałem do pracy.. :)
Dzięki możliwości ustawienia podłokietników góra/dół, do środka/na zew, przód/tył i skręt do środka/na zew. podczas pracy ręce mam cały czas podparte co odciąża mi kręgosłup.
Jeżeli chodzi o zagłówek to wykorzystuję go podczas selekcji; czasem trochę odchylam oparcie. Jak robię coś myszką/tabletem to pochylam się do przodu i zagłówek się nie przydaję, ale ja się nie nauczę aż tak poprawnego siedzenia.
Ale właśnie; podczas użytkowania dostrzegłem 2 minusy związane z podłokietnikami i zagłówkiem.
1. Zagłówek jest ruchomy i nie można całkiem luźno głowy oprzeć; po 3 miesiącach się przyzwyczaiłem i przekonuję się, że to dobrze jak mięśnie karku pracują, ale na początku mnie to denerwowało.
2. Podłokietniki natomiast prawie stały się przyczyną reklamacji. Po optymalnym ich ustawieniu (btw, przydałoby się więcej niż 3 ustawy skrętne) okazało się, że podparcia (górna część podłokietnika) z odpowiednim oporem pracują w każdej płaszczyźnie, ale tylko osobno. Tzn. po oparciu przedramienia nie odsuwały się na bok, ale sam przód odjeżdżał w bok; po prostu skręcały się w ramach mechanizmu, który ma kontrolować ruch przód/tył wew/zew. Normalnie skręcanie odbywa się poprzez ruch całej dolnej części - tam jest bez zarzutu.
Nie wiem czy piszę wystarczająco jasno?
Już miałem dzwonić do sklepu, ale uprzedził mnie sprzedawca mailem z pytaniem o wrażenia i czy wszystko w porządku. Opisałem mu problem - obiecał zasięgnąć języka u producenta.
Byłem mile zdziwiony gdy na drugi dzień miałem telefon nie tylko ze sklepu ale również od przedstawiciela producenta.
Okazało się, że od spodu są dwie śruby, którymi można regulować luz tych ruchomych górnych części oparcia.
Jeżeli ktoś potrzebuje cały czas takiego samego ustawienia może je mocno dokręcić, jeżeli nie to musi znaleźć odpowiedni stopień dociśnięcia śrubą, tak żeby oparcie nie odjeżdżało, ale zachowało możliwość regulacji.
Na pewno lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie jakichś ząbków.
Kończąc - początkowy budżet zakładałem na poziomie max 800pln; po rozeznaniu rynku szarpnąłem się na prawie 1,5k i jestem pewien, że była to dobra inwestycja i najlepszy stosunek jakość/cena.
Tak jak piszę powyżej jest parę drobnych niedociągnięć, ale w praktyce nie są uciążliwe; przynajmniej ja bardzo szybko się przyzwyczaiłem.
Aha; siedziałem na różnych fotelach w granicach 1k; m.in. profim – verisie (net) – napiszę krótko: totalnie inna liga.
Ufff;
ja skorzystałem z Waszych rad,
mam nadzieję, że mój przydługawy pean też komuś się przyda..
Powodzenia w wyborach :)
Ja od siebie dodam jeszcze jedną rzecz, charakterystyczną dla tego typu konstrukcji. Mianowicie podłokietniki są krótkie i nieruchomo zamocowane do siedziska. A zatem jak odchylamy się na fotelu do leżącej pozycji, to już nie ma na czym oprzeć łokci. Niby detal, ale dla osób często się tak relaksujących, zauważalny.
Ale ten Ioo wygląda już rzeczywiście bardzo przyzwoicie. Dobra siatka, podstawa, docisk lędźwiowy. Dla mnie by się nie nadał właśnie ze względu na kubełkowaty kształt. Im człowiek potężniejszy, tym zarówno siedzisko, jak i plecy powinny być bardziej płaskie. Zagłówek też średni.
Trudno o ideał. :(
Podłokietniki wędrują z oparciem; wprawdzie podczas leżenia przydaje się wysunąć je trochę (jeżeli jeszcze nie są max wysunięte - u mnie do pisania wysuwam na max, do pracy graf. daję trochę niżej), ale w ioo większym problemem przy ew. czytaniu leżąc jest ruchomy zagłówek.
Ja tam wolę czytać na sofie :)
Ale jeżeli miałbym koniecznie robić to w fotelu to może kupiłbym taki gadżet:
http://www.ulgadlakregoslupa.pl/Sklep/ergonomiczne-fotele-biurowe-krzesla-obrotowe/Wygodny-fotel-biurowy-ergonomiczny-do-komputera-ERGOHUMAN-z-podstawka-pod-laptopa_362.html
Tam też jest sztywny zagłówek i profil siedziska dla większych facetów.
Niestety poza Warszawą chyba nigdzie nie można go przetestować..
A w wawie można gdzieś je sprawdzić? Może się wybiorę. :)
Fajna ta gwarancja satysfakcji i darmowa wysyłka. To już bardzo dużo. Mając kasę przeznaczoną na zakup, nic tylko testować.
No i nie kumam jak podłokietniki mogą z oparciem wędrować. Aaaa już widzę - fajnie zrobione!
A w wawie można gdzieś je sprawdzić? Może się wybiorę. :)
Fajna ta gwarancja satysfakcji i darmowa wysyłka. To już bardzo dużo. Mając kasę przeznaczoną na zakup, nic tylko testować.
No i nie kumam jak podłokietniki mogą z oparciem wędrować. Aaaa już widzę - fajnie zrobione!
W Warszawie bardzo dużo krzeseł można wypróbować tu:
http://www.centrumkrzesel.pl/kontakt.php?
BTW teraz dopiero zauważyłem, że ten sklep jest powiązany z grospolem - adres ten sam.
Tam też te fotele są dostępne praktycznie od ręki, ale nie ma aż takiej gwarancji satysfakcji.
Ja wolałem poczekać; mieć 21 dni i opłacone obie przesyłki więc kupiłem w uldzedlakregoslupa.
a co z tymi tkaninami,
raczej wybiore z tych trzech: AQUARIUS, BLAZER, DENIM
decydujac sie na kolor/wzor niz rodzaj tkaniny.
ale moze ktos sie zna ?
Siedzisko
06-09-2013, 22:35
To ja się właśnie zarejestrowałem specjalnie żeby o krzesło obrotowe do komputera zapytać. Widocznie ten temat się jako jedyny dobrze pozycjonuje w google.
Aha; siedziałem na różnych fotelach w granicach 1k; m.in. profim – verisie (net) – napiszę krótko: totalnie inna liga.
Mam pytanie do osoby, która pisała o Verisie, bo się nad nim zastanawiam poważnie. Tzn. jak inna liga? W sensie gorszy czy lepszy? I co myślicie o fotelu event firmy bejot?
To ja się właśnie zarejestrowałem specjalnie żeby o krzesło obrotowe do komputera zapytać. Widocznie ten temat się jako jedyny dobrze pozycjonuje w google.
Mam pytanie do osoby, która pisała o Verisie, bo się nad nim zastanawiam poważnie. Tzn. jak inna liga? W sensie gorszy czy lepszy? I co myślicie o fotelu event firmy bejot?
Pisałem o Verisie jako dużo gorszym od Ioo. Praktycznie pod każdym względem - wygoda, funkcjonalność, jakość użytych materiałów.
Ten event Bejotu wygląda dość ciekawie, ale mi brakowałoby siatki na oparciu i niezależnie pracującej części lędźwiowej.
IMHO za drogo Bejot go wycenia.
Krzychu125
09-09-2013, 18:17
Sorki za odkopanie?
znalazłem kilka foteli. Nie znam się na tym. Może znacie te firmy(o ile to nie chińszczyzna) ?
http://allegro.pl/ergonomiczny-fotel-extra-design-pelna-regulacja-i3506222852.html
http://allegro.pl/fotel-biurowy-mark-halmar-ergonomiczny-multiblock-i3526345504.html
http://allegro.pl/ergonomiczny-fotel-biurowy-expander-black-okazja-i3504848069.html
Na czymś podobnym jak usiadłem i się wygodnie oparłem, to... ta siateczka na plecach się albo rozciągnęła, albo wysunęła spod ramki. Delikatne konstrukcje, dla lekkich osób - może dziewczyn lub szczupłych chłopaków. Da się korzystać, ale na dłużej lub do ciut bardziej ekstremalnych pozycji, zastosowań, wymiarów - średnio to widzę. W ciemno na pewno bym nie kupował.
Krzychu125
10-09-2013, 14:32
Ta futura 4 mnie kusi, ale na stronce ulgadlakregosłupa jest, że dla osób do 185cm. I tu jest problem bo mam 189 cm, ale w zwrot za darmo więc może zamówie.
Zadzwoń do nich i popytaj;
w przeciwieństwie do handlarzy z allegro, z którymi miałem (nie)szczęście rozmawiać, są bardzo rzeczowi i nie zachwalają niczego na siłę.
Z tym wzrostem to może być różnie bo istotne są proporcje ciała - masz podane wymiary siedziska i wysokości zagłówka to sobie zmierz.
Mi podawane dane się nie sprawdziły.
Siedzisko
10-09-2013, 18:43
A ja jednak kupiłem Profim Veris, ale pełny, bez siatki. Jak dowiozą za 2-3 tygodnie to może wpadnę napisać jaki jest. Wziąłem z wszelką możliwą regulacją, ale z dobrym materiałem aż 2300 pękło. Trudno, ja nic lepszego nie znalazłem.
Czekamy na recenzje! Filmy, zdjęcia, reportaż, backstage, testy i obserwacje. :P Tylko nick taki trochę... mało wiarygodny. :D
Krzychu125
10-09-2013, 19:23
Sorki, ale znowu muszę spytać o jakieś sklepy, bo centrum krzeseł w soboty nieczynne a w inny dzień nie mam czasu :(
Ta futura 4 mnie kusi, ale na stronce ulgadlakregosłupa jest, że dla osób do 185cm. I tu jest problem bo mam 189 cm, ale w zwrot za darmo więc może zamówie.
Miałem fotel Futura9 - nie wiem, jak się ma do Futura4; W moim była siatka również na siedzisku. Mam 185 cm wzrostu, siedzisko było zbyt długie (aż pod kolana), nigdy nie mogłem dobrze usadzić tyłka tuż pod oparciem. Nie można było zablokować oparcia na sztywno, zawsze trochę pracowało. Podłokietniki były zbyt długie i przy odpowiedniej wysokości nie mogłem przysunąć się do stołu. Po półtorej roku siatka siedziska się wyciągnęła i plastikowe wręgi stały się zbyt dokuczliwe. A nie ważę więcej niż 85kg...
Nie byłem zadowolony, aż w końcu odkręciłem zagłówek i postawiłem fotel w sypialni jako podręczny mebel do rzucenia ciuchów "na chwilę".
Futura 9 odradzam.
A ja jednak kupiłem Profim Veris, ale pełny, bez siatki. Jak dowiozą za 2-3 tygodnie to może wpadnę napisać jaki jest. Wziąłem z wszelką możliwą regulacją, ale z dobrym materiałem aż 2300 pękło. Trudno, ja nic lepszego nie znalazłem.
Za 2300 to ten Veris z karbonu chyba jest. Max opcja nie przekracza 1500zl o ile mnie pamiec nie myli.
jako ze fotel bedzie mnie kosztowal pod 3k pln.
mam takie pytanie, czy zaglowek jest az tak przydatny ?
bo ten sitag relaity nie ma zaglowka, ale o te 200zl drozszy sitag el czy sitag world (ten nawet tanszy) ma zaglowek.
Do pracy nie, ale do okazjonalnego odpoczynku się przydaje by rozluźnić mięśnie karku. Inaczej brak tej możliwości i by ciało zrelaksować, to trzeba by się na chwilę gdzieś położyć.
Ciekawsze pytanie brzmi: czy wybrać bardziej wygodny fotel bez zagłówka, czy mniej, ale z nim. Ja osobiście miałbym tu duży problem. Czy wolę by mnie bolał tyłek, czy kark? Chyba tyłek, bo zawsze mogę wstać lub coś podłożyć itd. Natomiast z plecami i karkiem jest większy problem.
Siedzisko
13-09-2013, 20:54
Czekamy na recenzje! Filmy, zdjęcia, reportaż, backstage, testy i obserwacje. :P Tylko nick taki trochę... mało wiarygodny. :D
Spoko, nie jestem handlowcem. Zarejestrowałem się, bo tak jak pisałem wcześniej to jedyny temat co mi się wyświetlił. Ktoś mógłby zrobić niezły biznes na robieniu serwisu o fotelach - filmy, recenzje. Nie ma gdzie poczytać o tym.
Ja mój fotel dopiero dostanę i zobaczę czy jest dobry czy się zawiodę.
Za 2300 to ten Veris z karbonu chyba jest. Max opcja nie przekracza 1500zl o ile mnie pamiec nie myli.
No nie wiem, tak mi wyszło. Komplet regulacji, plus oparcie z materiału zamiast siatki, plus materiał z trzeciej klasy cenowej plus zagłówek :(. Normalnie bez materiału lepszego to pewnie nieco ponad 2k, a bez metalowego spodu i bez zagłówka to może i poniżej 1800 by było. Nie wiem. Mam nadzieję, że mi dobrze posłuży. Najtańsze się zaczynają pewnie poniżej 1500 brutto.
Nie było super dużego wyboru, wśród takich foteli co akurat mi się podobały. Po prostu zobaczę co z tego będzie.
Z drugiej strony to gdyby fotel starczył na 10 lat (liczę, że więcej) to miesięcznie to jest niecałe 20 zł do kosztu stanowiska pracy. Nie tak źle znowu dla osoby, która coś robi i która musi mieć coś wygodnego do kręgosłupa.
W takim raze Veris okrutnie podrozal bo jak go mialem kupowac 2 lata temu kiedy dopiero wchodzil do oferty to w bardzo rozsadnej opcji (miekkie kolka, regulowane podlokietniki, siatka na oparciu) kosztowal 1250zl.
Do pracy nie, ale do okazjonalnego odpoczynku się przydaje by rozluźnić mięśnie karku. ...
A ja czasem używam zagłówka podczas pracy; fakt, że musiałem się tego nauczyć.
Można w komforcie dużo dłużej pracować.
A ja czasem używam zagłówka podczas pracy; fakt, że musiałem się tego nauczyć.
Można w komforcie dużo dłużej pracować.
A właśnie. To jeszcze jedna rzecz, która jest tu powiązana trochę. Z zagłówka dałoby się częściej korzystać, gdyby fotele dało się dość nisko opuścić. Wówczas obniżamy się na fotelu i patrzymy trochę do góry, na monitor na przykład. W większości przypadków mocowanie wyklucza jednak taką możliwość i fotel nie daje się na tyle nisko opuścić, by było to komfortowe. Szkoda, bo nawet do wyciągnięcia nóg i krótkiego relaksu również byłaby to pożądana cecha. Jeżeli przymierzacie się więc do jakiegoś, to zwróćcie też na taki drobiazg uwagę. Z drugiej strony większość ludzi nie pracuje w ten sposób, by taka pozycja była na dłużej wygodna. Trzeba by było sobie dostosować całe stanowisko robocze. Ale są dziedziny, w których rzeczywiście jest to całkiem uzasadnione. Wszelka praca koncepcyjna, wieloosobowe posiedzenia, na których głównie słuchamy lub rozmawiamy i tam gdzie ręce mogą manipulować przedmiotami niezwiązanymi z biurkiem. Mocno pomagają tu bezprzewodowe trackballe, myszy, tablety.
W każdym razie - zagłówek to fajna rzecz. Dobry zagłówek.
Dla niebogatych istnieje tu być może jakaś opcja samoróbki. Można w tym względzie pokombinować. Raczej nie będzie super estetycznie, ale czasem nie musi. W zależności od konstrukcji oparcia da się często dodatkowy zagłówek zamontować. Do górnej ramy. Najprostsze rozwiązanie jakie mi do głowy przychodzi to połączenie zagłówka samochodowego, na dwóch prętach, z fotelem za pomocą kawałka kantówki, grubej deski, przykręconej z tyłu do oparcia. Wówczas otwory, w które wchodzą trzpienie zagłówka, mogą być łatwo wykonane pod dowolnym kątem. Dodatkowo można się pokusić o zastosowanie tych prowadnic i zatrzasków, które są w fotelu samochodowym. Wówczas będziemy mieli identyczne opcje wysuwania zagłówka.
Siedzisko
14-09-2013, 17:27
W takim raze Veris okrutnie podrozal bo jak go mialem kupowac 2 lata temu kiedy dopiero wchodzil do oferty to w bardzo rozsadnej opcji (miekkie kolka, regulowane podlokietniki, siatka na oparciu) kosztowal 1250zl.
Nie wiem, mam nadzieję, że nie przepłaciłem mocno - fakt, że większy salon. Ale ten tania wersja rzeczywiście mogła tyle kosztować. Tylko tak jak mówię chromowa konstrukcja, materiał zamiast siatki, droższy typ materiału, full opcja regulacji, zagłówek, każda rzecz pewnie 100-200 złoty dodaje i masz.
Ja myślałem nad Bejot Event - ale on by się zaczynał od blisko 3000. Chyba 2300 netto. A jakby coś dodać (fakt, że chyba więcej ma w standardzie) to by było z 3500-4000. Za dużo. Myślałem tez nad modelem Profim One, ale powiedzieli mi że stary - 6 lat i ma starszą regulację. Innych firm nie mieli, i tak się nie rozglądałem.
Jak dostanę to napiszę, czy da się z niego zrobić wygodne stanowisko.
Ja się w ogóle zdziwiłem, że fotele są takie drogie, no ale co poradzić. Ładnych kilaset złotych to VAt, plust dochodowy i ZUS wliczony. Normalnie te rzeczy w kraju wolnorynkowym by kosztowały 1000 zł, bo takie są realia.
Co do ceny, to w sklepie internetowym złożyłem sobie taką wypasioną wersję i wyszło 2135 + 25 przesyłka = 2160. Więc przepłacone nie tak bardzo, a przynajmniej jest fizycznie kogo opieprzyć w razie czego i szansa na pomyślne załatwienie czy to reklamacji, czy innych roszczeń. Ciekaw jestem opinii. Szczególnie minusów, bo wiadomo, że jak ktoś kupuje coś drogiego, to raczej zachwala. Ot taki mechanizm obronny by się nie ośmieszyć.
Siedzisko
14-09-2013, 22:04
Co do ceny, to w sklepie internetowym złożyłem sobie taką wypasioną wersję i wyszło 2135 + 25 przesyłka = 2160. Więc przepłacone nie tak bardzo, a przynajmniej jest fizycznie kogo opieprzyć w razie czego i szansa na pomyślne załatwienie czy to reklamacji, czy innych roszczeń. Ciekaw jestem opinii. Szczególnie minusów, bo wiadomo, że jak ktoś kupuje coś drogiego, to raczej zachwala. Ot taki mechanizm obronny by się nie ośmieszyć.
To mnie pocieszyłeś, bo już się bałem czy nie przesadziłem. Jak na salon w dużym mieście cena musi być trochę wyższa niż w Internecie, bez wystawy i pracowników pod ręką.
No zobaczymy. Oby minusów nie było :P.
Cześć, mam dość spory problem z wybraniem fotela. Mam 205cm wzrostu, ważę 90kg. Jako,że baardzo dużo pracuję przed monitorem, kręgosłup zaczyna o sobie dawać znać. Wybrałem sobie Ergohumana Plus, jako ,że jestem z wawy to pojechałem do centrumkrzesel, gdzie mieli go na ekspozycji. Okazało się,że jest za mały! Popodnosiłem wszystko na maksa a i tak to nic nie dało :( Może ktoś z Was ma/miał podobny problem? Ja i mój kręgosłup będziemy bardzo wdzięczni :) Aha, myślę,że max. 2k zł
Pozdrawiam
Siedzisko
15-09-2013, 10:51
Okazało się,że jest za mały!
Hej, kolejny co się zarejestrował tylko po fotel.
Ja nie mam tego problemu, ale skoro masz to sobie wstępne rozeznanie zrób przeglądając specyfikacje (karty katalogowe lub zakładki wymiary) - tam są wypisane maksymalne poziomy regulacji. No i szukaj fotela co ma większy zakres niż ten co na nim siedziałeś. To będziesz wiedział o jaki pytać przy następnej przymiarce.
Hej, kolejny co się zarejestrował tylko po fotel.
To ,że napisałem pierwszego posta właśnie w tym dziale znaczy,że moim największym problemem jest obecnie właśnie fotel.. Jeśli będę mógł pomóc w innych wątkach to na pewno to zrobię.
Wstępne rozeznanie już zrobiłem, jest ono raczej nieciekawe, wydaje się ,że dla osób wysokich nie ma foteli ,najlepiej ,żeby pracowali na stojąco. :/ Dlatego też napisałem tutaj, bo widzę,że jest sporo osób siedzących w temacie :)
Pozdrawiam
na 99% zamawiam sitag reality 202640. ale jeszcze mnie naszlo zadac kolejne pytanie:
warto brac skore miast tapicerki z grupyIII ?
Grupa IV Skóra ( +742,00 PLN)
Grupa III ( +338,87 PLN)
"ledwo" 400zl wiecej, a moze warto doplacic, bo wkoncu fotel bedzie sluzyl na dlugie, dlugie lata.
Wg mnie skóra nie jest idealnym materiałem na siedzisko. I wcale nie jest tak odporna jak by się zdawało. O wiele łatwiej ją zarysować chociażby. Dodatkowo potrafi być śliska, w zależności od wykonania. Jest też zimna zimą lub się klei do ciała latem. Dopóki nie przewidujesz, że będziesz na fotelu rozlewał płyny, brudził go jakimiś maziami itd. ja bym nie brał skóry pod uwagę.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/2h579q9-2.jpg
źródło (http://i42.tinypic.com/2h579q9.jpg)
ten fotel Martela Logic 4 (starsza wersja), ma tapicerke ze skory. i w zasadzie mi sie podoba.
tylko w pl podstawowa wersja Logic400 z tapicerka Fame kosztuje 4k pln. fotel bardzo fajny, ale cenowo to juz poza zasiegiem.
to ja zapytam o coś innego
jest wśród was jakiś mocno zmutowany ? tzn około 2m i 110 kg. ja mam mniej/więcej tak i każdy fotel, do którego się przymierzam jest po prostu za niski (wysokość oparcia i zagłówka). może pomożecie ?
Ten sam problem co domkos. Może jakiś dwumetrowiec ma coś sprawdzonego, ale tak normalnie w sklepach raczej ciężko będzie znaleźć dobry produkt.
Może warto zajrzeć do rzadziej branego pod uwagę Kinnarpsa. Mają ciut inną ofertę. Np. takie coś być może by się sprawdziło dla dryblasa:
http://www.kinnarps.com/pl/pl/Products-inspiration/Products/Desk-chairs/Product/?prodid=275742
Domkos - w Warszawie jest salon, można sprawdzić, czy coś mają ciekawego.
Można też przeszukać kategorię foteli gabinetowych - te często mają wysokie oparcia. Z tym, że z ergonomią bywa już bardzo różnie.
mOSAd - super,dzięki za info, jutro postaram się przejść do salonu i zdam relację :)
jak fotele do pracy przy PC, to tylko DXRacer - http://www.dxracer.pl/, ewentualnie http://akracing.pl :)
jak fotele do pracy przy PC, to tylko DXRacer - http://www.dxracer.pl/, ewentualnie http://akracing.pl :)
Chyba nie siedziałeś na niczym porządnym..
nie siedziałem na wszystkich fotelach świata, ale miejsce kierowcy w Ferrari Fiorano, było naprawdę wygodne :)
Siedzisko
03-10-2013, 16:28
Dobra. Mam już fotel Profim Veris. Na razie się przyzwyczajam. Wydaje się, że jest ok, przy czym mój konkretny egzemplarz chyba ma wadę w mechanizmie wysuwania siedziska do przodu (co za zbieg okoliczności z moim nickiem :( ). Jak ustawiam na maksymalne wysunięcie, albo chyba nawet przed ostatnie, to nie jest zblokowany na stałe tylko w zależności od tego jak mocno się przechylę jest jakby na maksimum lub jedno niżej - przesuwa się innymi słowy w ramach jednego stopnia regulacji. Gułpio, ale nie wiem, czy mi się chcę z tym łazić i reklamować. Generalnie trochę mnie to zniechęca, bo miałem nadzieję że przy takich pieniądzach będzie coś do czego nie da się przyczepić. Ech
Jak są pytania to dawajcie.
1350 zeta i nie chce Ci się reklamować?
Wyjątkowy z Ciebie leniuszek. :)
Dobra. Mam już fotel Profim Veris. Na razie się przyzwyczajam. Wydaje się, że jest ok, przy czym mój konkretny egzemplarz chyba ma wadę w mechanizmie wysuwania siedziska do przodu (co za zbieg okoliczności z moim nickiem :( ). Jak ustawiam na maksymalne wysunięcie, albo chyba nawet przed ostatnie, to nie jest zblokowany na stałe tylko w zależności od tego jak mocno się przechylę jest jakby na maksimum lub jedno niżej - przesuwa się innymi słowy w ramach jednego stopnia regulacji. Gułpio, ale nie wiem, czy mi się chcę z tym łazić i reklamować. Generalnie trochę mnie to zniechęca, bo miałem nadzieję że przy takich pieniądzach będzie coś do czego nie da się przyczepić. Ech
Jak są pytania to dawajcie.
Ale masz jakieś luzy? Bo może tak ma być?
Siedzisko
04-10-2013, 14:56
1350 zeta i nie chce Ci się reklamować?
Wyjątkowy z Ciebie leniuszek. :)
1000 więcej niż piszesz. Ale jak podaję do stracę 2x50 zł, załatwianie, dźwiganie, czas.
Ale masz jakieś luzy? Bo może tak ma być?
Teraz tak patrzę, że to nie przeszkadza tak mocno. W zasadzie tylko jak siadam i chcę odpowiednio głęboko się na siedzisku ustawić. Słychać nawet jakby jakąś sprężynę. Później mogę wiele godzin siedzieć i nic się nie dzieję. Czyli jest to mniej dokuczliwe niż myślałem.
Luz myślę, że nie jest normalny. Bo w sklepie jak przymierzałem to takiego sobie nie przypominam. Wydaje mi się, że coś w mechanizmach nie zaskakuje.
No nic, gwarancja ma 5 lat, jeszcze sobie ze spokojem popatrzę ileś czasu czy czegoś jeszcze nie zauważę.
Generalnie chyba trochę sobie źle dobrałem kolor i na próbniku wydawał się mieć jaśniejszy odcień. Ale to nie jest takie ważne.
Generalnie przekonuje się z każdym kolejnym zakupem polskich rzeczy, żeby polskich rzeczy unikać. o są wadliwe. Listwy zasilające EVER też się zjebywały. Jak coś poważniejszego to tylko niemieckie albo japońskie brać, bo jednak zawsze będzie co nie działać tak jak u mnie ten mechanizm.
ciekawe czy moj zamowiony Sitag Reality (skora) za 3k pln tez bedzie mial wady.
ciekawe czy moj zamowiony Sitag Reality (skora) za 3k pln tez bedzie mial wady.
Jedną już ma - cenę :)
Siedzisko
15-10-2013, 17:36
Po kilku dniach użytkowania coraz bardziej się przyzwyczajam do tego Profim Verisa i w sumie jestem zadowolony. Teraz umiem już tak siadać, że ten przeskok siedziska nie występuje, czyli na szczęście to nie jest uciążliwe i nie muszę niczego reklamować. Myślę, że jak z biegiem czasu nic się nie stanie to będzie dobrze.
Kółka fajna jeżdżą, lekko.
W ogóle to trzeba brać poprawkę, że ponad połowa ceny krzesła to podatki. Więc gadanie, że fotel za 2300 zł to dużo jest bez sensu. Samego vatu jest z 500 zł, a przecież jeszcze gdzieś musieli utopić dochodowy, zusy pracowników i akcyzę w transporcie swoich części. Gdyby nie to, że Polsza jest krajem komunistycznym to taki fotel by kosztował z 1000 zł. A tak kupujesz fotel i z tej okazji Tusk albo inny Kaczyński zabiera drugie tyle. Warto o tym pomyśleć, zanim zacznie się mówić, że coś jest drogie. To wcale nie jest super produkt luksusowy, ani nie kosztuje tyle, tylko państwo zdziera. To jest forum o aparatach więc na pewno podobnie jest z ceną aparatów.
Siedzisko, nie jest Ci wszystko jedno kto Ci kroi portfel, czy ten, czy tamten?
Ubytek w kieszeni boli identycznie, bez względu na sympatie, czy antypatie.
Po kilku dniach użytkowania coraz bardziej się przyzwyczajam do tego Profim Verisa i w sumie jestem zadowolony. Teraz umiem już tak siadać, że ten przeskok siedziska nie występuje, czyli na szczęście to nie jest uciążliwe i nie muszę niczego reklamować. Myślę, że jak z biegiem czasu nic się nie stanie to będzie dobrze.
Kółka fajna jeżdżą, lekko.
W ogóle to trzeba brać poprawkę, że ponad połowa ceny krzesła to podatki. Więc gadanie, że fotel za 2300 zł to dużo jest bez sensu. Samego vatu jest z 500 zł, a przecież jeszcze gdzieś musieli utopić dochodowy, zusy pracowników i akcyzę w transporcie swoich części. Gdyby nie to, że Polsza jest krajem komunistycznym to taki fotel by kosztował z 1000 zł. A tak kupujesz fotel i z tej okazji Tusk albo inny Kaczyński zabiera drugie tyle. Warto o tym pomyśleć, zanim zacznie się mówić, że coś jest drogie. To wcale nie jest super produkt luksusowy, ani nie kosztuje tyle, tylko państwo zdziera. To jest forum o aparatach więc na pewno podobnie jest z ceną aparatów.
Tu się nie zgodzę; bez względu na to co wpływa na cenę możemy mówić, że coś jest drogie/tanie; szczególnie w porównaniu do innych podobnych produktów. Dla mnie cena za fotel powyżej 1k to drogo i jeżeli decyduję się płacić więcej to nie do pomyślenia są usterki, które zmuszają do nauki specjalnego siadania :)
Siedzisko musisz być fajnym klientem - wykazujesz dużo zrozumienia dla wysokiej ceny a wymagania masz nienajwyższe :)
BTW dla mnie ten veris, nawet poprawnie działający bardzo słaby wybór - biorąc pod uwagę stosunek jakość/cena.
Ale żeby podzielić moje zdanie trzeba siąść na kilku dobrych fotelach - mieć możliwość porównania.
redrum-x
25-11-2013, 11:06
Witam,
Poszukuję wygodnego krzesła/fotela obrotowego w niedużej cenie(600-800zł).
Szczerze mówiąc nie znam się na tej tematyce w ogóle jednak postanowiłem poprawić sobie życie zakupując możliwie wygodne dla kręgosłupa i odczuć ogólnych krzesło.
Jaki model może być punktem odniesienia? IKEA Magnus.
Wczoraj byłem przypadkowo w IKEI i mogłem trochę potestować. Jedynie ten model w IKEA wydał mi się wygodny i w porównaniu do moich poprzednich tanich siedzisk(do 200-300zł) pretenduje do miana tronu.
Nie wiem natomiast jak wygląda konkurencja bo może za 600-800zł mozna na rynku kupić coś porzadniejszego i wygodniejszego?
Jakie kryteria zakupu?
Stabilność i wytrzymałość- nie może się bujać czy skrzywiać. Materiał nie może się łuszczyć po roku/dwóch.
Wygoda jednak bez zbednych bajerów- ma się siedzieć wygodnie, nie mam potrzeby wiekszych regulacji.
Wysokość- najlepiej wysokie z mozliwościa oparcia głowy.
Krzesło byłoby wykorzystywane max 2-3h dziennie przy komputerze lub do ogladania TV...z rzadka dostawka do stołu.
Radzilla
25-11-2013, 11:46
Ja mogę polecić krzesło biurowe IKEA Markus.
Siedzi się na nim bardzo wygodnie - ma regulację wysokości i blokadę wychylenia.
Po dwóch latach (raczej spokojnego, domowego) używania nic nie skrzypi, nie ma luzów, siedzisko nie "ugniotło się" itp.
Jedyny minus wizualny to "pomarszczona" skóra na skraju siedziska (od przodu krzesła) ale ten model tak ma - u znajomego wygląda to identycznie. Nie jest to w żaden sposób dyskwalifikujące ale piszę bo na modelach ekspozycyjnych w Ikei jakoś tego nie widać.
W każdym razie ja polecam - gdybym miał kupować, kupiłbym go jeszcze raz.
Dodam iż wcześniej przymierzyłem wszystkie krzesła Nowego Stylu, ale nie było odpowiadającego mi modelu (aczkolwiek bardzo miło wspominam kompetentnego sprzedawcę, który po zapoznaniu się z moimi wymaganiami obiektywnie polecał ale i odradzał poszczególne krzesła).
redrum-x
25-11-2013, 12:04
Nie dodałem jeszcze, że mierzę około 188cm i waże 97kg:)
Jezeli chodzi o Markusa bardziej podchodzi do mnie wersja materiałowa niz skórzana. Powinna być na lato bardziej przewiewna:)
W domu nie polecam krzeseł obrotowych i na kółkach, są mniej trwałe i praktycznie się nie przydają. Jeśli ktoś szuka foteli to można tu zajrzeć - http://www.centrumkrzesel.pl/ lub sprawdzić co jest na allegro. Głównie jak dla mnie powinno się przy wyborze kierować wygodą. Ważne jest by plecemy miały dobre oparcie.
W domu nie polecam krzeseł obrotowych i na kółkach, są mniej trwałe i praktycznie się nie przydają.A czym (w tej kwestii) różni się praca w domu, od np. pracy w biurze, studio, etc.?
Oj Stig - przeciez daz11 nie mogl napisac wprost - spamuje forum i polecam centrum krzesel :) wiec chcial ynteligentnie zagaic, ze cos poleca, czegos innego nie itp.
Oj Stig - przeciez daz11 nie mogl napisac wprost - spamuje forum i polecam centrum krzesel :) wiec chcial ynteligentnie zagaic, ze cos poleca, czegos innego nie itp.Użytkownik czy sprzedawca, powinien umieć uargumentować swoją opinię. :)
Uzytkownik czy sprzedawca tak, ale spamer nie :) nie za to mu placa.
uppersilesian
05-12-2013, 21:02
Kupiłem właśnie coś takiego: http://www.sklep.fajnemeble.pl/?p=productsMore&iProduct=1238&sName=fotel-biurowy-ergomax-flexi--plus-5-lat-gwarancji i, póki co, trudno mi się do czegokolwiek w tym produkcie doczepić. Ale to dopiero drugi dzień.
Skusiła mnie cena i gwarancja. No i przede wszystkim darmowa dostawa.
Według mnie wygoda to podstawa ja kupiłem sobie obrotowe z tej oferty [link -- ciach] i jestem zadowolona. Wcześniej miałam chiński bubel z supermarketu który szybko się połamał i kółka poodpadały.
Czy ktoś ma lub próbował fotelu Siesta Air? Jest tani i nie spodziewam się cudów, ale czy ma istotne wady i czy można na nim wygodnie wysiedzieć długi czas? Szczególnie proszę o opinię wysokich i nielekkich.
optymalnebiuro
18-12-2013, 23:02
Witam.
Jestem amatorem fotografii. I nie będę się wymądrzał na temat bokehów, hiperfokalnych itp. bo się na tym nie znam. Ale od piętnastu lat zajmuję się tworzeniem optymalnych warunków pracy intelektualnej (potocznie zwanej biurową, z komputerem). Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Ergonomicznego, a więc organizacji skupiającej osoby zajmującej się zawodowo ergonomią. I skręca mnie, jak czytam część "porad" w tym wątku.
Nie da się w jednym poście wyprostować wszystkie bzdury z jedenastu stron wątku, więc w skrócie przybliżę podstawowe parametry ergonomiczne, funkcjonalne i jakościowe fotela do pracy z komputerem. Więc co powinien mieć fotel do długotrwałej pracy z komputerem:
1. Tzw. bazę co najmniej pięcioramienną (dającą stabilne podparcie) na kółkach (kółka twarde do podłóg dywanowych, kółka miękkie do podłóg twardych)
2. Odpowiednio wyprofilowane siedzisko:
a) ustawiające we właściwy sposób miednicę
b) nie powodujące ucisku na uda (żeby nie ograniczać przepływu krwi w żyłach udowych, co grozi zakrzepicą)
najlepiej aby siedzisko miało regulację głębokości.
3. Odpowiednio wyprofilowane oparcie, dające przede wszystkim właściwe podparcie w części krzyżowo-lędźwiowej (w tzw. lordozie kręgosłupa), a więc:
a) posiadające odpowiednie wyprofilowanie w dolnej części,
b) posiadające możliwość wyregulowania wysokości całego oparcia, lub tego profilu, aby można było go dostosować do lordozy naszego kręgosłupa.
c) dobrze jeśli ma również możliwość regulacji głębokości tego profilu (u różnych producentów różnie się to nazywa: BLS, Schukra..)
4. Fotel wyposażony w mechanizm Synchronicznych (popularnie zwanym synchro) czyli regulacji kąta odchylenia oparcia w stosunku do siedziska:
- najlepiej wielostopniowy lub bezstopniowy (płynny) - taki który może pozostać cały czas odblokowany, aby można było zastosować tzw dynamiczne siedzienie.
- z ręczną lub automatyczną regulacją siły nacisku oparcia, tak aby złapać punkt równowagi - żeby oparcie nas ani nie wypychało zbyt mocny nacisk oparcia na plecy), ani żebyśmy nie lecieli do tyłu (zbyt słaby nacisk oparcia na plecy). Broń Boże żadne mechanizmy TILT, Kołyska itp. Generalnie - jeśli widzicie że siedzisko jest na stałe połączone z oparciem - omijajcie takie fotele z daleka. Podobnie unikajcie foteli wyposażonych w mechanizm CPT i GTP - chyba że siedzicie przed kompem maks. 2-3 godziny dziennie.
5. Regulowane podłokietniki - bardzo istotne z punktu widzenia ergonomii, bo pozwalają prawidłowo ułożyć ręce do pracy z klawiaturą i myszką. Minimum to podłokietniki z regulacją wysokości. Optimum jeśli oprócz wysokości można w nich wyregulować szerokość rozstawu, ich wysunięcie przód-tył oraz kąt odchylenia na zewnątrz-do środka
6. No i oczywiście regulacja wysokości siedziska :)
7. Fajną dodatkową opcją jest tzw. pływające siedzisko (tzw. mechanizm VMS lub orthopedic) - mikroruchy wzmacniają mięśnie przykręgosłupowe, zmniejszają się przeciążenia boczne kręgosłupa. Ale nie każdemu ten mechanizm pasuje - warto to najpierw skonsultować.
8. Zagłówek lub oparcie tak wysokie, aby wesprzeć na nim głowę to sprawa opcjonalna - ja zalecam dla osób siedzących po nocach, którym zdarza się drzemka w fotelu.
Generalnie należy pamiętać, o dwóch podstawowych aspektach korzystania z mebli (w tym z krzesła/fotele biurowego):
1. WYGODA/KOMFORT, a więc odczucia SUBIEKTYWNE - jednemu będzie wydawał się wygodny fotel miękki, innemu twardy, jednemu bujający się na wszystkie strony (tzw. pływające siedzisko) będzie bardzo pasował, inny będzie się z niego zsuwał. Inny fotel będzie pasował szczupłej dziewczynie inny dwumetrowemu dryblasowi z "lekką" nadwagą itp. itd. Sami to dobrze znacie - jedni wolą hybrydy, inni na hybrydę nie spojrzą - tylko lustrzanki, najlepiej pełnoklatkowe, jedni wolą światło zastane inni wożą pięć lamp i blend. Ale o ile w fotografii co najwyżej ktoś zwali ujęcie czy sesje, to w przypadku złej porady opartej na subiektywnych doznaniach można komuś zrobić poważną krzywdę (jak np. osoby, tkóre tu proponowały krzesła na 4 nogach do długotrwałej pracy z komputerem, bo jemu się tak WYGODNIE siedzi.
2. ERGONOMIA - to nauka, a więc rzecz ze wszech miar OBIEKTYWNA. A jak każda nauka - nie jest oparta na intuicji, tylko na wiedzy, badaniach i wieloletniej praktyce. Warto więc zaufać wiedzy naukowej popartej doświadczeniem i licznym szkoleniami, niż subiektywnym odczuciom jednego czy drugiego użytkownika.
Ja, żeby dobrać komuś odpowiedni fotel, muszę mu zadać co najmniej 6 pytań, uzyskać wyniki co najmniej 4 pomiarów proporcji ciała. Dopiero wtedy mogę sięgnąć po katalog jednego lub drugiego producenta i wskazać odpowiedni model.
Przy inwestycji w dobry fotel (porównywalnej z ceną bardzo przeciętnego jednego obiektywu) należy również zwrócić uwagę na JAKOŚĆ. Bo niestety w tej chwili w internecie mnóstwo jest stron i sklepów internetowych tzw. "polskich producentów", których cała produkcja ogranicza się wyciągnięcia z pudełka i zmontowania do kupy 4 modułów krzesła czy fotela - wszystko prosto z Chin. Tak naprawdę jest tylko 3 bardzo wiarygodnych polskich producentów krzeseł i foteli biurowych. Nie będę tu uskuteczniał żadnej kryptoreklamy, więc ich nie wymienię. Każdy swój rozum ma - ja prowadząc działalność w zakresie doradztwa i dostaw mebli mogę to robić z domu. Ale jeśli ktoś mianuje się producentem mebli, a gdy na google maps wstukacie adres jego fabryki a street view pokazuje garaż, stodołę albo i szczere pole, to lepiej dwa razy się zastanowić ;)
O meblach mógłbym jeszcze baaardzo długo - wszak to moja pasja i jedna trzecia mojego życia. Tyle na dziś, bo czas coś zjeść. Osoby zainteresowane tematem zapraszam na priv.
Niestety niewiele nowego powyższy wpis nie wnosi do dyskusji. Problem jest banalny. Niemal nie da się indywidualnie dobrać komuś fotela na odległość. To tak jak kupno spodni na odległość. OK, są sytuacje kiedy trafimy całkiem nieźle, ale do tego potrzebna jest dokładna wiedza o osobie, znajomośc jej wymiarów, masy ciała oraz preferencji. Głupia sprawa - mam dość szerokie barki i plecy, tym samym część oparć o kształcie półkolistym lub zbyt mocno uwydatnionej ramie, jest mało przyjemna w użytkowaniu. Chodzi o oparcia bazujące na siatkach przede wszystkim. One zwykle mają ramę sztywną i odczuwalną przy kontakcie z ciałem.
Co do podłokietników, to już któryś raz zauważam, że ich brak może być lepszym rozwiązaniem niż ich obecność. Jest to związane z pracą przy biurku, gdyż bywa, że bardziej przeszkadzają niż pomagają. W szczególności w przypadku siedzisk podnoszących się po zejściu z nich - wówczas podłokietniki mogą się klinować pod blatem. Ważna jest zatem nie tylko sama ich konstrukcja, ale także minimalna wysokość na jakiej siedzisko może się znajdować. Ta jest także bardzo istotna ze względu na podparcie stóp.
Niuansów jest masa, dlatego większość osób, które z problemem długiej pracy siedzącej się zetknęły, poleca jednak osobiste przetestowanie jak największej ilości foteli.
Dodatkowo blaty biurek znajdują się najczęściej na nieodpowiedniej wysokości! Powinny byś o wiele niżej, by wygodnie było pisać na klawiaturze. Szuflada na klawiaturę niby rozwiązuje ten problem, ale stwarza kilka kolejnych, z których głównym jest odległość od blatu i monitora.
optymalnebiuro
19-12-2013, 23:24
@mOASd
Dla większości osób z tego forum jesteś guru. Guru w sprawach fotografii - i niech tak zostanie. Jeśli dyskredytujesz post kogoś, kto ergonomii poświęcił 1/3 swojego życia, jeśli doradzasz w sprawach, które nie są Twoją domeną i w której opierasz się wyłącznie na swoich doświadczeniach, a do tego dotyczy to zdrowia i życia innych (tak życia, bo mało kto jest świadom, że jest też śmiertelna choroba wynikająca ze złych nawyków przy długotrwałym siedzeniu), bierzesz na siebie cholerną odpowiedzialność. Taką dyskredytującą postawą spychasz wątek na boczne tory - zamiast przedstawiać kolejne istotne aspekty doboru fotela i tworzenia optymalnych warunków pracy, czuje się w obowiązku odpowiadania na Twój post.
Jeśli dla Ciebie opisanie wszelkich istotnych funkcji i regulacji fotela "niewiele nowego nie wnosi" i do tego twierdzisz, że lepiej nie mieć podłokietników (tak istotnych dla ergonomii pracy) bo "mogą się klinować pod blatem", tzn. że niewiele zrozumiałeś z mojego postu i masz niewielkie pojęcie o ergonomii. Podobnie kwestia oparcia - negujesz oparcie siatkowe, bo Tobie nie pasuje. Dla wyjątków stanowiących pojedyncze procenty w stosunku do całego społeczeństwa, będziesz obalał oczywiste zdrowe reguły? W najbardziej rozwiniętych krajach Świata, fotele biurowe z oparciem siatkowych (tzw. Mesh Chairs) stanowią ponad 75% sprzedaży, a Ty będziesz to negował? To tak, jakby twierdzić "wszystkie korpusy i obiektywy aparatów fotograficznych powinny być białe, bo kiedyś miałem ręce upaprane kredą i na czarnym korpusie widać było brzydkie białe mazy".
Piszesz "poleca jednak osobiste przetestowanie jak największej ilości foteli." Biorąc pod uwagę, że fotel można ocenić dopiero po paru dniach użytkowania (bo często pierwsze odczucia są mylne - np. coś nas uwiera może właśnie dlatego, że wymusza na nas prawidłową postawę?), to ile przeciętny człowiek jest w stanie przetestować foteli przed podjęciem decyzji o zakupie?
Kto mu pożyczy ileś tam modeli np. każdy na tydzień, żeby mógł dobrze je przetestować? Fotele do testów na tydzień firmy dają potencjalnym klientom, którzy kupują dziesiątki, albo setki stanowisk pracy. Więc to, co proponujesz dla zakupu jednego fotela to jakieś science-fiction. Chyba że chcesz założyć portal wymiany foteli między użytkownikami "pozycz-mi-swoj-fotel-na-3-dni.com.pl" - powodzenia! :)
A testowanie na zasadzie "wejdę do sklepu i usiądę na chwilę" jest bez sensu. Przypomina mi to sytuację, gdy Rektor jednej z największych polskich uczelni wyższych podejmował decyzję o wyborze foteli do największego audytorium, siadając na każdym modelu na 15 sekund - wybrał ten najbardziej miękki (czyli z najgorszych jakościowo pianek ciętych z metra, a nie zimnoformowanych), bo miękki wydawał mu się najbardziej komfortowy.
Więc metoda dokonania kilku pomiarów proporcji ciała + paru dodatkowych pytań na pewno daje większe szanse (do jakichś 97%) na dobór dobrego fotela przez człowieka zajmującego się ergonomią od nastu lat i znającego wady i zalety dostępnych w Polsce krzeseł i foteli. Przez wszystkie te lata tylko trzy razy źle dobrałem fotel użytkownikowi:
1. Dla bardzo szczupłej i wysokiej Pani Prezes wybrałem model idealnie pasujący do jej wymiarów, natomiast okazało się, że mechanizm synchro nawet w najlżejszym położeniu dawał zbyt duży nacisk na oparcie, które ją wypychało - nie mogła korzystać z dynamicznego siedzenia, mimo że z dokumentacji fotela wynikało, że zakres wagi użytkownika zaczyna się od 45 kg.
2. W pierwszej partii nowego modelu fotela wyprofilowanie w części lędźwiowej było zbyt nisko, przez co osoba niezbyt wysoka, ale o bardzo nietypowo wysokiej lordozie, nie mogła dopasować właściwej pozycji oparcia (od tego czasu wprowadziłem do mojej tabeli dodatkowy pomiar uwzględniający ten element).
3. Jedna osoba nagminnie zjeżdżała z fotela wyposażonego w "pływające siedzisko". Okazało się że gustuje w ubiorach ze "śliskich" materiałów, co w połączeniu z akurat z jednym rodzajem tapicerki rzeczywiście powodowało ześlizgiwanie się z fotela. Wystarczyło zmienić tkaninę tapicerki :)
Tyle co do foteli. Choć można by jeszcze duuużo pisać np. na temat jakości, wiarygodności poszczególnych "producentów", prawdziwych producentów i ich dystrybutorów itp.
Natomiast napisałeś jedną bardzo ważną i mądrą rzecz - poruszyłeś sprawę wysokości biurek. Ja w pierwszym poście nie pisałem o tym bo skupiłem się na temacie tego wątku (dobór fotela).
Otóż masz rację, że przyjęte standardowe wysokości biurek 72 do 75 cm, nie są odpowiednie dla znacznej części użytkowników. Stąd też co raz popularniejsze biurka z ręczną płynną regulacją wysokości w zakresie 8 cm (najczęściej jest wystarczająca), ze skokową regulacją 60-80cm (pasuje do 99% przypadków), a nawet biurka z elektryczną regulacją wysokości - łącznie z wysokością do pracy w pozycji stojącej. Innym rozwiązaniem załatwiającym ten problem jest stosowanie podnóżków - mają one jeszcze tę zaletę, że poprawiają krążenie krwi (przynajmniej parę lepszych modeli).
Natomiast nie masz racji, że szuflada na klawiaturę nie rozwiązuje problemu - owszem, rozwiązuje w przypadku osób niższych, pod warunkiem że jest stabilna i posiada od razu odpowiednio dużą przestrzeń na myszkę tuż obok klawiatury. A odległość od monitora nie jest problemem - wszak monitor możesz sobie postawić bliżej przedniej krawędzi blatu. Tu raczej należy zwrócić uwagę na wysokość monitora - jego górna krawędź powinna znajdować się minimalnie poniżej linii naszego wzroku. Więc jeśli przy dużym monitorze za nisko "zjedziemy" z krzesłem/fotelem, to może się okazać, że będziemy mieli problemy z kręgosłupem. Natomiast szuflada z klawiaturą i myszką podpiętą pod laptopa czy tablet może przy okazji rozwiązać inny - obecnie chyba najważniejszy problem zdrowotny młodego pokolenia, tzn. krzywienie kręgosłupa w części szyjnej spowodowane długotrwałą pracą/zabawą na komputerach przenośnych typu laptop/notebook/netbook/tablet używanych bez dodatkowego wypsażenia (zewnętrznej klawiatury, myszki i/lub monitora). Ale to jest temat-rzeka, godny osobnego wątku.
@optymalnebiuro, Ty tutaj przeprowadzasz jakowąś marketingową krucjatę?
ps. Moja rzyć nie może się mylić i jak jej wygodnie, to na nic Twoje wszystkie ergonomiczne wywody.
optymalnebiuro - nick wskazuje, że próbujesz rozwinąć tu skrzydła jako doradca i jednocześnie pozyskać klientów. Nie wiem czy to dobre miejsce - to znaczy miesce na pewno dobre, ale średnio lubiana przez innych inicjatywa. Ja nie dyskredytuję tego co napisałeś, czy doświadczenia, tylko piszę, że to nic nie wnosi do tematu wyboru fotela, gdyż wszystko co napisałeś, dosłownie niemal każdy już wie i sobie może wyczytać w różnych folderach marketingowych, ergonomicznych, przy opisach foteli, chodząc po stronach firm meblarskich itd. To nie jest coś, co praktycznie zmniejsza ilość pytań o wybór wygodnego miejsca dla naszego siedzenia oraz jest to szeroko dostepna teoria. Która z praktyką wykonania foteli niestety się bardzo mocno rozmija, stąd taki ruch w wątku.
Nie, nie zgodzę się z tym, że próbowanie nie ma sensu, albo jest gorsze od zdalnego dobierania fotela. Wystarczy usiąść na kilka sekund na dziesiątkach foteli, by je z miejsca odrzucić. Jest bardzo niewiele takich, które dla wymagającego klienta są w ogóle akceptowalne choćby po minucie siedzenia. Zatem to nie jest problem taki, że aby wybrać, to musisz siedzieć godzinami, problem jest taki, że po kilku sekundach odrzucasz prawie wszystkie meble, jako mało komfortowe. A tu niestety jest podobnie jak z butami. Jak na początku uwierają, to raczej się to nie poprawi. Zdalne proponowanie fotela obarczone jest ogromnym ryzykiem, bo to tak, jakbyś zdalnie po podaniu wymiarów stopy, chciał sobie kupić buty. Przy pewnych założeniach standardowych, ma to jakąś tam szansę powodzenia. Natomiast dla osób wykraczających poza klasyczny wzorzec przepisowych dietetycznych, wysportowanych sylwetek wychodzi już problem - ciut więcej jest takich osób niż projektantom mebli się wydaje.
Aha, różnica między nami polega prawdopodobnie na podejściu. Moje wynika z chęci niesienia pomocy innym i dzielenia się doświadczeniami. Zgaduję po nicku, że Twoje wynika z chęci odniesienia korzyści majątkowych. Oczywiście można łączyć jedno z drugim, jednak zwykle w internecie ta pierwsza inicjatywa jednak wygrywa z drugą pod względem rzetelności i wiarygodności. Często mimo braku lat doświadczeń ludzie potrafią też ocenić co im pasuje, a co nie. Dodatkowo marketingowe hasła i opisy technologii stosowanych choćby w fotelach mają się nijak do praktycznego wykorzystania tych technologii. Przykładowo wspomniane chińskie fotele mogą mieć wszystkie wymienione synchrony, siatki, regulacje, bujania, zagłówki, podłokietniki itd. I nadal być do kitu. Samo istnienie funkcji to za mało. Liczy się ich realizacja. Co więcej, są fotele, które nie mają połowy nawet udogodnień, a będą bardziej komfortowe przy ciut mniej intensywnym wykorzystaniu.
uppersilesian
02-01-2014, 20:47
Witam.
1. Tzw. bazę co najmniej pięcioramienną (dającą stabilne podparcie) na kółkach (kółka twarde do podłóg dywanowych, kółka miękkie do podłóg twardych)
2. Odpowiednio wyprofilowane siedzisko:
a) ustawiające we właściwy sposób miednicę
b) nie powodujące ucisku na uda (żeby nie ograniczać przepływu krwi w żyłach udowych, co grozi zakrzepicą)
najlepiej aby siedzisko miało regulację głębokości.
3. Odpowiednio wyprofilowane oparcie, dające przede wszystkim właściwe podparcie w części krzyżowo-lędźwiowej (w tzw. lordozie kręgosłupa), a więc:
a) posiadające odpowiednie wyprofilowanie w dolnej części,
b) posiadające możliwość wyregulowania wysokości całego oparcia, lub tego profilu, aby można było go dostosować do lordozy naszego kręgosłupa.
c) dobrze jeśli ma również możliwość regulacji głębokości tego profilu (u różnych producentów różnie się to nazywa: BLS, Schukra..)
4. Fotel wyposażony w mechanizm Synchronicznych (popularnie zwanym synchro) czyli regulacji kąta odchylenia oparcia w stosunku do siedziska:
- najlepiej wielostopniowy lub bezstopniowy (płynny) - taki który może pozostać cały czas odblokowany, aby można było zastosować tzw dynamiczne siedzienie.
- z ręczną lub automatyczną regulacją siły nacisku oparcia, tak aby złapać punkt równowagi - żeby oparcie nas ani nie wypychało zbyt mocny nacisk oparcia na plecy), ani żebyśmy nie lecieli do tyłu (zbyt słaby nacisk oparcia na plecy). Broń Boże żadne mechanizmy TILT, Kołyska itp. Generalnie - jeśli widzicie że siedzisko jest na stałe połączone z oparciem - omijajcie takie fotele z daleka. Podobnie unikajcie foteli wyposażonych w mechanizm CPT i GTP - chyba że siedzicie przed kompem maks. 2-3 godziny dziennie.
5. Regulowane podłokietniki - bardzo istotne z punktu widzenia ergonomii, bo pozwalają prawidłowo ułożyć ręce do pracy z klawiaturą i myszką. Minimum to podłokietniki z regulacją wysokości. Optimum jeśli oprócz wysokości można w nich wyregulować szerokość rozstawu, ich wysunięcie przód-tył oraz kąt odchylenia na zewnątrz-do środka
6. No i oczywiście regulacja wysokości siedziska :)
7. Fajną dodatkową opcją jest tzw. pływające siedzisko (tzw. mechanizm VMS lub orthopedic) - mikroruchy wzmacniają mięśnie przykręgosłupowe, zmniejszają się przeciążenia boczne kręgosłupa. Ale nie każdemu ten mechanizm pasuje - warto to najpierw skonsultować.
8. Zagłówek lub oparcie tak wysokie, aby wesprzeć na nim głowę to sprawa opcjonalna - ja zalecam dla osób siedzących po nocach, którym zdarza się drzemka w fotelu.
Nic dodać, nic ująć.
W jednym miejscu podane jak na tacy kryteria, jakie MUSI spełniać fotel, choć o pkt 7 nie mam bladego pojęcia.
I o co te dąsy?
Wypadałby podziękować Autorowi, że mu się chciało.
Zaryzykuję tezę, że jeśli fotel będzie spełniał te kryteria, to nawet człowiek bardzo "pogięty" dopasuje go do swojej sylwetki.
Albo nie widzę, albo Autor nie wspomniał o tym, ale ważna jest - czego w swoim fotelu niestety nie mam -możliwość przesuwania siedziska do przodu-tyłu. Wydaje mi się, że gdybym miał siedzisko dosłownie 2-3 cm przesunięte do przodu, byłoby wygodniej. Ale może to kwestia przyzwyczajenia się. Albo szukam dziury w całym.
Siedzenie dynamiczne jest nie do przecenienia! Warte każdych pieniędzy.
Chciałbym mieć podłokietniki, które dałyby się skręcać łokciami do środka w momencie, kiedy odkładam mysz i zaczynam stukać na klawiaturze, ale nie wiem, czy taki patent istnieje?
Wnuczka mi podpowiada, że koniecznie musi się kręcić!
uppersilesian
02-01-2014, 20:52
Przy inwestycji w dobry fotel (porównywalnej z ceną bardzo przeciętnego jednego obiektywu) należy również zwrócić uwagę na JAKOŚĆ. Bo niestety w tej chwili w internecie mnóstwo jest stron i sklepów internetowych tzw. "polskich producentów", których cała produkcja ogranicza się wyciągnięcia z pudełka i zmontowania do kupy 4 modułów krzesła czy fotela - wszystko prosto z Chin.
Kupiłem takiego polskiego chińczyka i pierwsze wrażenie po odpakowaniu, złożeniu i zasiędnięciu (jak to napisać?) było takie: O *****! On jest o niebo lepszy niż się spodziewałem!
Więc może nie jest tak źle z chińczykami. W końcu kupa sprzętu foto jest tam robiona i działa . A fotel to tylko fotel, prosty jak świński ch.. . Nie chodzi o technologię, bo żadnej HiTec tu nie ma, a jedynie, jak przypuszczam, o koszty pracy. Zresztą sami tych foteli nie wymyślają, tylko kopiują (legalnie prawdopodobnie) sprawdzone rozwiązania. Jakoś się nie boję. Zresztą, za pokolenie made in china będzie wzbudzać takie samo zaufanie co made in japan.
uppersilesian
02-01-2014, 21:37
Co do podłokietników, to już któryś raz zauważam, że ich brak może być lepszym rozwiązaniem niż ich obecność. Jest to związane z pracą przy biurku, gdyż bywa, że bardziej przeszkadzają niż pomagają. W szczególności w przypadku siedzisk podnoszących się po zejściu z nich - wówczas podłokietniki mogą się klinować pod blatem.
A próbowałeś nie wjeżdżać pod biurko tylko dosunąć podłokietniki do krawędzi biurka, tak żeby na biurku spoczywały tylko dłonie? Mam wrażenie, że wygodniej jest, jeśli podłokietniki są nieco poniżej (1 cm) krawędzi biurka, wydaje mi się, że wtedy nadgarstki są ułożone bardziej naturalnie.
A próbowałeś nie wjeżdżać pod biurko tylko dosunąć podłokietniki do krawędzi biurka, tak żeby na biurku spoczywały tylko dłonie? Mam wrażenie, że wygodniej jest, jeśli podłokietniki są nieco poniżej (1 cm) krawędzi biurka, wydaje mi się, że wtedy nadgarstki są ułożone bardziej naturalnie.
Niestety najbardziej naturalne ułożenie rąk i nadgarstków to ręce spoczywające na udach. Jak sobie sprawdzisz, to zobaczysz, że wówczas przedramiona są skierowane do dołu. Co więcej nie ma tu w ogóle miejsca na biurko, zatem najbardziej orgonomicznym rozwiązaniem byłby trackpad leżący na udzie lub niewiele ponad nim. Wszelkie podnoszenie dłoni wyżej to już narastający dyskomfort i obciążenie m.in. barków i karku.
Problem z wsuwaniem się podłokietników polega na tym, że są one zazwyczaj zbyt długie - zbyt daleko wystają do przodu, a tym samym utrudniają dosunięcie się do blatu. A jako, że powinny być na jego poziomie mniej więcej (patrz akapit wyżej), to mamy tu kilka sprzecznych sygnałów dla wygody naszego ciała.
Dodatkowo pewnym utrudnieniem może być minimalna wysokość fotela oraz to, czy potrafi on się nie podnosić po wstaniu z niego. Jeżeli podłokietniki są tuż poniżej krawędzi biurka, a fotel się unosi, to po zejściu z niego lądują one nad blatem. Naturalny sposób wstawania to przekręcenie się o jakieś 90 stopni z lekkim odsunięciem od blatu. Niestety wówczas podłokietnik bardzo często ląduje i klinuje się pod blatem. Co więcej, nie można fotela wsunąć pod biurko, co bywa kłopotliwe w ciaśniejszych miejscach pracy oraz mieszkaniach.
Co do podłokietników ruchomych w płaszczyźnie poziomej to jak najbardziej są takie konstrukcje i sam mam taką w fotelu Dziedzic. Jednak tu znów jest kilka niuansów - chodzi między innymi o oś obrotu - nie zawsze jest to idealnie dopracowane, gdyż powinna ona wypaść dokładnie pod łokciami. A to znów u każdego może być ciut inaczej.
Siedzisko wysuwane do przodu jak najbardziej także jest stosowane (też mam). To wygodne rozwiązanie, pozwalające dostosować fotel do tuszy użytkownika przede wszystkim. Może jego ruch odbywać się też po niewielkim łuku, co w pewnych wypadkach powinno zmniejszyć ucisk siedziska na podudzia.
A co sądzicie o fotelach dxracer?
optymalnebiuro
04-01-2014, 01:33
@uppersilesian - dziękuję za miłe słowa. napisałem, że najlepiej, aby siedzisko miało możliwość regulacji głębokości. Tak, są podłokietniki które mają możliwość skręcenia podłokietników na zewnątrz (do pracy z myszką czy tabletem graficznym) lub do wewnątrz (do pracy z klawiaturą), najczęściej nazywa się je w branży podłokietnikami 3D lub 4D.
@ mOSAd - najbardziej naturalne ręce spoczywające na udach? To musiałbyś mieć ręce orangutana - nie spotkałem jeszcze osoby, która miałaby łokcie sięgające poniżej grzebienia kości biodrowej. Chyba że masz na myśli uda jakiejś ślicznotki - to wtedy zgodzę się w 100%
Co do długości podłokietników - zbyt krótkie podłokietniki nie mają sensu, bo nie będą dawały własciwego wsparcia - ciężar rozkładałby się na zbyt małej powierzchni, co mogło by powodować kłopoty z krążeniem.
Rozwiązaniem są podłokietniki z regulacją przód-tył (tzw. 2D)
Między innymi właśnie po to fotele biurowe mają kółka, by można było odsunąć się od biurka podczas wstawania/siadania.
Argument o klinowaniu się pod blatem czy szerokości pomieszczeń to dla mnie zwykłe czepialstwo - wystarczy przecież jeden ruch ręką aby na czas nieużywania fotela obniżyć go to takiej pozycji, aby można go było wsunąć pod blat biurka.
@ wszyscy, którzy mi zarzucają mi "marketing" czy "kryptoreklamę" - jak myślicie, ile musiałbym tu sprzedać Wam foteli, aby zrobić obrót, jaki mam na przeciętnym kontakcie w mojej branży (umeblowanie siedziby jakiejś firmy)? Nawet jakby każdy czytający ten wątek kupił dobry fotel, to byłoby to "na waciki". Jakież to typowo polskie - zamiast się ucieszyć, że ktoś dzieli się swoją wiedzą, robią z tego zarzuty. Ilu z Was poświęca czas na forach internetowych wypowiadając się na temat swoich pasji? Moją pasją jest optymalizacja warunków pracy intelektualnej (ergonomia to tylko jeden z jej aspektów), więc mam nick odpowiadający tej pasji, która jest jednocześnie moją pracą - zgodnie ze znalezioną kiedyś w necie maksymą: "Zastanów się, co najbardziej lubisz w życiu robić, i znajdź kogoś, kto będzie Ci za to płacił".
Przecież wielu spośród Was zarabia na fotografii. Czy z tego powodu nie mogą się wypowiadać na forach w tym temacie?
Jeśli tak bardzo Wam to przeszkadza - nie ma sprawy - zamiast w kolejnych postach rozwijać kolejne aspekty optymalizacji stanowiska pracy/zabawy z komputerem, mogę wykasować swoje posty, a Wy podejmujcie decyzje tak istotne dla Waszego życia/zdrowia na podstawie takich "ergonomicznych autorytetów", jak mOSAd.
.:Gerard:.
04-01-2014, 03:52
Z innej beczki, jako dodatek do fotela i rozluźnienia sytuacji :wink:
Dzisiaj oglądałem testowałem i się zastanawiam nad kupnem.
BEURER 640.49 MG 295
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/BEURER64049MG295CREAM-2.49-mg-295-cream
źródło (http://pics.redblue.de/doi/pixelboxx-mss-60141822/fee_786_587_png/BEURER-640.49-MG-295-CREAM)
@ mOSAd - najbardziej naturalne ręce spoczywające na udach? To musiałbyś mieć ręce orangutana - nie spotkałem jeszcze osoby, która miałaby łokcie sięgające poniżej grzebienia kości biodrowej. Chyba że masz na myśli uda jakiejś ślicznotki - to wtedy zgodzę się w 100%
Co do długości podłokietników - zbyt krótkie podłokietniki nie mają sensu, bo nie będą dawały własciwego wsparcia - ciężar rozkładałby się na zbyt małej powierzchni, co mogło by powodować kłopoty z krążeniem.
Rozwiązaniem są podłokietniki z regulacją przód-tył (tzw. 2D)
Między innymi właśnie po to fotele biurowe mają kółka, by można było odsunąć się od biurka podczas wstawania/siadania.
[...]
Jeśli tak bardzo Wam to przeszkadza - nie ma sprawy - zamiast w kolejnych postach rozwijać kolejne aspekty optymalizacji stanowiska pracy/zabawy z komputerem, mogę wykasować swoje posty, a Wy podejmujcie decyzje tak istotne dla Waszego życia/zdrowia na podstawie takich "ergonomicznych autorytetów", jak mOSAd.
Nie ma to jak udawać, że się nie zrozumiało - oczywiście chodziło o dłonie leżące na udach, a nie o łokcie (wynika to też z dalszej części wypowiedzi)!
Podłokietniki - tu temat jest ciut grząski, jak na moje doświadczenia. Właściwie chyba nie spotkałem się jeszcze z produktem idealnym. Stąd prędzej czy później zwykle decyduję, że lepszy jest ich brak oraz zastąpienie właściwą regulacją poziomu blatu biurka w stosunku do naszego siedziska. Chodzi oczywiście o pracę non-stop przy komputerze. Inaczej będzie w przypadku osoby wykonującej głównie robotę papierkową.
Pomysł z obniżaniem fotela podczas zsiadania jest może dobry w teorii, jednak w praktyce kompletnie się nie sprawdza. Po pierwsze w pracy przy kompie dobrze robić częste przerwy, A zatem zsiadać z fotela, rozprostować kości, poruszać się. Tym samym na przestrzeni tych powiedzmy 8-10 godzin, zabawy w podnoszenie i regulację wysokości siedziska byłoby co niemiara. Upierdliwe - a to oznacza, że robi się to niechętnie. Związane jest to z konstrukcją podnośnika. Gdyby był w nim regulowany ogranicznik wysokości, tak, że pozycja w górze byłaby jasno określona i byłoby to jedno przyciśnięcie dźwigni, wówczas byłoby to akceptowalne. Jednak tak nie jest i wysoki poziom podbiurkowy trzeba za każdym razem ustalać od nowa. A wykonywać to należy stosunkowo precyzyjnie
Co do długości podłokietników - niby brzmi to fajnie w teorii, że podparcie powinno być szerokie, długie i ciężar się dobrze rozkładać na nim. Ale ponownie praktyka pokazuje swoje zęby i od teorii trochę odstaje. Aby było tak fajnie jak piszesz, musi być spełniony jeden warunek. Ręce (przedramiona) muszą leżeć na podłokietnikach. A nie same łokcie. Bo jak leżą same łokcie, to powierzchnia ich jest mała i nie potrzeba tu wielkich podpórek. OK, a zatem przyjrzyjmy się codziennej pracy przy komputerze. Mamy blat biurka, klawiaturę oraz myszkę. Lewa ręka zawsze jest w okolicy klawiatury, więc tu nie ma problemu. Natomiast prawa, to już inna historia (u mańkutów oczywiście odwrotnie). Wędruje ona raz do myszki, raz do klawiatury. A zatem podłokietnik idealny, podpierający całe przedramię, powinien wedrować razem z nią. Tu jak pisałem w poprzednim poście, mechanizm 2D/3D jest i powinien to wspierać, jednak jego wykonanie bywa mocno zawodne. Przyznam, że w moim fotelu jest to rozwiązane naprawdę nieźle, ale nadal nie jest idealnie. W większości oferowanych sprzętów, o dobrych podłokietnikach można jedynie pomarzyć.
Większym problemem jest jednak to, o czym piszę już od jakiegoś czasu. Spróbujmy na chwilę zapomnieć o biurku, czyli przymierzmy się do fotela jak w sklepie jakimś. Stopy dobrze oparte na ziemi, nic nie ciśnie w uda, ręce fajnie leżą na podłokietnikach. Ekstra - kupujemy! Ale w domu, lub w pracy zaczynają się schody. I to nie zależy od konstrukcji fotela, bo wszystkie mają ten sam problem. Po pierwsze wysokość blatu biurka. Skoro siedzimy wygodnie na fotelu, to powinniśmy dobrać wysokość biurka do naszej pozycji. To założenie pada już w niesamowitej większości przypadków stanowiska pracy. My dobieramy zazwyczaj wysokość fotela. I zaczynają się problemy z oparciem stóp, uciskiem na podudzia, niestabilną pozycją i większym obciążeniem kręgosłupa.
Druga sprawa to właśnie te nieszczęsne podłokietniki. Bez blatu łokcie i przedramiona leżą sobie super. Ale kiedy tylko dosuniemy się do biurka, sytuacja zmienia się diametralnie. Okazuje się, że różnica wysokości rzędu centymetra, to już jest dużo dla pewnych mechanizmów. Że podłokietnik nie wychyla się pod odpowiednio dużym kątem w kierunku brzucha. Że rozstaw nie daje się dopasować do szerokości naszego ciała podczas pracy. I że nasz łokieć bardzo zmienia zarówno położenie, jak i kąt pod jakim jest ułożony w obu sytuacjach - pracy na klawiaturze i pracy myszką. Do tego dochodzi jakość wykonania, opór pracy oraz solidność. Kiedy podłokietniki mamy skierowane do pracy przy klawiaturze i chcemy wstać od biurka, to raczej musimy je wpierw rozsunąć na boki by się podnieść. Przy lekko pracujących i trwałych konstrukcjach wykona się to samoczynnie, bo rozepchniemy je ciałem na boki. Jak dodam jeszcze, że ogromna ilość materiałów z których wykonano podłokietniki jest zwyczajnie zbyt twarda i niekomfortowa, to pewnie będzie to już czepianie się. I tak dalej, i tak dalej...
To jest tylko część rzeczy, których nie przeczytacie w folderach reklamowych, nie dowiecie się od specjalistów z branży i doświadczonych handlowców. Ale nie potrzeba tu lat pracy, masy dyplomów i wyników badań. Wystarczy odrobina obserwacji własnego ciała i każdy może dokładnie określić, czego potrzebuje. Co spełnia, a co nie nie spełnia jego wymagań.
Aha, nie uważam się za "ergonomiczny autorytet" (koniecznie w cudzysłowach musi być, bo przecież piszemy z przekąsem). Uważam, że opinię może przedstawić każdy i do każdej można się ustosunkować. Wymiana poglądów powinna raczej dotyczyć merytorycznych uwag, a nie próby "ośmieszenia przeciwnika", bo moja racja jest "mojsza" lub moje doświadczenie i pasję należy respektować. A czytelnik sam dokona wyboru, co brzmi dla niego bardziej rozsądnie. Ja na przykład mam alergię na reklamowe hasła, czego to urządzenie nie ma, jakie bajery i jaką ilość nowinek zastosowano. Część z nich jest przydatna, część mniej. Jednak same hasła, że fotel powinien posiadać to lub tamto, może napisać każdy, bo wiadomo, że im więcej tym lepiej. No chyba, że reklamowy i handlowy bełkot ma niewiele wspólnego z rzeczywistością i wiele z reklamowanych funkcji, fajnych na papierze, w praktyce sprawdza się tak sobie i tylko winduje cenę. Przykładowo regulowany (i dobrze wykonany) zagłówek uważam za jeden z najlepszych dodatków i coraz bardziej go doceniam podczas wielogodzinnej pracy przed monitorem. Po sobie widzę, że podłokietników mogę nie mieć, jednak zagłówek jest mi coraz bardziej niezbędny. Może to kwestia wieku i starzejących się mięśni niezbyt giętkiego karku? ;) I nie, nie do drzemania, bo tego w fotelu nie robię. Ale dla relaksu oraz w sytuacjach kiedy coś czytam lub tylko oglądam, a nie stukam na klawiaturze lub operuję myszką.
Ale ja bardzo lubię nowinki, funkcje, polepszacze, ułatwienia. Kupno dowolniej niemal rzeczy zaczynam od przeglądu najwyższych dostępnych modeli. Myślę że nie jestem w tym odosobniony. Zatem patrzymy co dany sprzęt ma, jakie funkcje i możliwości. Oczywiście cena zwykle będzie nam mało pasowała. Zatem schodzimy z poziomem niżej i szukamy takiego rozwiązania, które zapewni nam maksimum korzyści przy akceptowalnej cenie. A zatem, zakładając, że robi tak wielu konsumentów, można chyba przyjąć, że nieobce ludziom są hasła wymienione w pierwszym twoim poście (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3276817&postcount=360). To takie ABC klienta kupującego fotel. OK, byłby to fajny post na otwarcie wątku edukacyjnego i opisującego co i jak. Jednak gdzieś w środku po prostu ginie i jakby jest już musztardą po obiedzie. To była moja uwaga co do zasadności jego tu umieszczania. Nie do treści, która jak najbardziej jest poprawna.
Raczej zachęciłbym do dzielenia się jakimiś wskazówkami, co i jak dobrać by było nam wygodnie. Jak masz takie doświadczenie, to na przykład może porównanie dwóch zbliżonych konkurencyjnych modeli umiesz wykonać. Wskazać wady i zalety obu konstrukcji. Odpowiedzieć na pytanie gdzie szukać, w jakich sklepach, na co zwracać uwagę podczas testowania itd. To uznam za o wiele bardziej wartościowe niż spis funkcji, które powinien sprzęt mieć. Może podaj przykłady dobrej i złej realizacji danej funkcji itd. Dlaczego ktoś powinien wybrać daną tapicerkę, a nie inną. Co uznajesz za wzór fotela idealnego. Jak wypada on na tle konkurencji. Co zrealizowano w nim lepiej, a co jeszcze niedomaga. Masz możliwości wniesienia do wątku o wiele więcej niż ABC ergonomii, to to pokaż. Chętnie poczytam i czegoś się dowiem. Jak na razie taki amator jak ja, nie mający nic wspólnego z branżą meblową, niczego nowego się nie dowiedział. To jest moje jedyne zastrzeżenie i niedosyt.
...
Jeśli tak bardzo Wam to przeszkadza - nie ma sprawy - zamiast w kolejnych postach rozwijać kolejne aspekty optymalizacji stanowiska pracy/zabawy z komputerem, mogę wykasować swoje posty, a Wy podejmujcie decyzje tak istotne dla Waszego życia/zdrowia na podstawie takich "ergonomicznych autorytetów", jak mOSAd.
Zarówno Ty jak i @mOSAd, macie tak nieprawdopodobny w tym temacie niczym nieuzasadniony słowotok, jakby to co tu mówicie miało faktycznie na tyle istotne walory poznawcze, żeby warto się było przez ten gąszcz komunałów przebijać.
I tak każdy musi dópasować się do konkretnego siedziska i mówiąc między nami, nie istnieje na ten proces żadna rozsądna recepta, więc jeśli już, to podawajcie modele konkretnych siedzisk z suchym komentarzem i wystarczy.
Ja zapytałem o konkretne krzesło i nasi super znawcy nic nie odpowiedzieli :-D
Ja nie znam krzeseł i foteli, tylko zasady, które mogę wywnioskować z własnego doświadczenia. Fotele znają handlowcy lub ci co je testują. Mnie nigdy nie interesowały ani nazwy, ani modele, więc nie wypowiadam się na temat żadnego konkretnego modelu (prócz mojego domowego czy roboczych), bo nie potrafię. To, że siedziałem na iluś tam, nie oznacza, że patrzyłem na metki. Tym samym nie usłyszysz raczej ode mnie dokładnej opinii na podobny temat.
Z grubsza fotele DXRacer wyglądają ciekawie, jest sporo różnych modeli, dodatkowych akcesoriów, czy rozmiarów siedziska. Firma doświadczona, więc można założyć, że wie co robi. Ceny rozsądne, zatem ja bym się przyjrzał tej ofercie i chętnie coś z niej przetestował, gdybym dziś kupował fotel.
PawelzWroclawia
03-02-2014, 15:39
Witam. Przeczytałem część komentarzy na forum, ale jest ich taki ogrom, że zaczynam się gubić. Czy byłby ktoś na tyle uprzejmy, żeby mi doradzić przy zakupie odpowiedniego krzesła/fotela do pracy przy komputerze. Przybliżę trochę moją sytuację. Siedzę bardzo dużo przy komputerze(nawet do kilkunastu godzin dziennie). Jakiś czas temu(ok 2 lata) zaczął mi dokuczać ból mostka(również prawego barku i łopatki) ostatnio się bardzo nasilił, poszedłem więc do ortopedy i stwierdził jakiś przykurcz obręczy barkowej itp... dostałem zastrzyki i zestaw prostych ćwiczeń oraz nakaz kupna dobrego krzesła do komputera i robienia przerw w czasie pracy. Jako, że jestem dość aktywny fizycznie dostałem również zakaz robienia ćwiczeń siłowych do momentu poprawy. Zrobiłem sobie tygodniową przerwę od pracy, brałem odpowiednie leki(na zmniejszenie napięcia mięśniowego i przeciwzapalno/przeciwbólowe) i robiłem ćwiczenia przypisane i było znacznie lepiej. Ale wróciłem do pracy i wszystko powróciło. Od kilkunastu lat siedzę w naprawdę dziwnych pozycjach przy komputerze chociaż wiem, że to wpływa na mnie tragicznie - nie wiem: nawyk, niewygodne i niedopasowane siedziska. Operuję głównie myszką (prawą ręką) , nie mam w krześle podłokietników, ogólnie po przeczytaniu informacji z forum wiem, że sytuacja jest niedopuszczalna i proszę Was o pomoc w doborze odpowiedniego siedziska. Jeżeli chodzi o cenę to chciałbym się zamknąć w 1000zl. Dodam, że byłem w selgrosie i ikeii, ale wybór jest dość skromny i nie ma wielu opisywanych tu modeli.
Moje wymiary:
wzrost : 167cm
waga : 66 kg
Dziękuję z góry za pomoc. Pozdrawiam Paweł.
Ja jakimś znawcą nie jestem ale mam fotel dx racer ze dwa miesiące i jestem z niego zadowolony.
Ręce mam podparte na podłokietnikach, myszkę i pada na wysuwanej z pod blatu szufladzie. Fotel ma poduszkę podpierajacą odcinek lędźwiowy i drugą na szyjny.
Wcześniej miałem myszkę i pada na blacie biurka a klawiaturę na szufladzie. Teraz odwrotnie. Przez to nie musze wyginać rąk w nadgarstkach. Tak jak Ty, więcej używam myszki i pada, niż klawiatury.
Zobacz na ich stronie www, może Ci coś podpasuje.
A przyjrzyj się ofercie DXRacer. Mają fotele w zbliżonej cenie, z tym, że po pierwsze nie mam pojęcia czy gdzieś je można łatwo sprawdzić i na nich usiąść, po drugie coś teraz chyba reorganizują, jakby część modeli wychodziła ze sprzedaży, a druga była w wysyłce od marca dopiero. I trzecia rzecz, która akurat mnie nie podpasowała to kubełkowe siedzisko. Ja zwykle siadam w ten sposób, że mam dość szeroko rozstawione nogi, a w tych modelach jest to mocno ograniczone. Ale to zależy od nawyków i budowy ciała. Dla osób szczupłych może nie być to wadą, a wręcz zaletą wymuszającą lepsze podparcie dla stóp. W grę niestety wchodzi seria M/U, która jest wyposażona w mechanizm Synchro i przekracza już 1000 zł. Są jednak na tyle unikalne, że można rozważyć taką opcję, choć w tej cenie pojawi się już trochę innych możliwości.
Można się przyjrzeć polskim producentom, przykładowo Dziedzic ma fotele z mechanizmem synchro w cenie poniżej 1000zł, jednak chyba nie będą miały zagłówka (np.: http://www.ambira.eu/p/pl/dz009/fotel+catiff+black+bp+omega+plus.html). Można zerknąć na krzesła z serii Futura firmy Grospol. Inne pozostają chyba poza zasięgiem.
Generalnie szukałbym foteli z mechanizmem synchro - to najprostsze kryterium, od którego warto zacząć, bo automatycznie usunie z kręgu zainteresowań masę produktów.
Mechanizm jest bardzo dobry, bo pozwala utrzymywać mięśnie pleców w ruchu. W połączeniu z siedziskiem regulowanym przód - tył, stanowią solidną bazę do pracy powyżej 6-8 godzin dziennie.
staszekkam
04-02-2014, 10:27
Ja od kilku miesięcy siedzę na Veris Net i jestem bardzo zadowolony. Skoro jesteś z Wrocławia, masz szansę kupić ze zniżką i dostawą oraz złożeniem w cenie.
Aha, szukając oszczędności, można jeszcze przyjrzeć się fotelom z mechanizmem Active-1. Czyli takim, w których oparcie może podczas siedzenia stale dociskać nasze plecy z regulowaną siłą. Są one tańsze niż Synchro, a całkiem nieźle się sprawdzają w biurze. Są mniej wytrzymałe i sztywne, ale przy dobrym wykonaniu, zdadzą egzamin. Częściej będą trzeszczeć, są podatne na luzowanie się po pewnym czasie itd. Ale mięśnie kręgosłupa pracują jak powinny. Pytanie brzmi, czy kupując fotel na lata, to nie jest pozorna oszczędność, i czy za te 5-10 lat powiedzmy, fotel nie będzie się nadawał na złom i zapłacimy drugie tyle w sumie (kupując nowy), a można było od razu siedzieć na wytrzymalszym i wygodniejszym produkcie od początku.
Zagłówek dla wielu nie jest konieczny, więc to kolejny punkt, na którym można oszczędzić. Jeżeli jednak nas stać, to bardzo polecam zagłówek. Nawet kosztem przesiadki z Synchro na Active-1 być może. Tym razem mowa nie o odpoczynku nie dla lędźwi i krzyża, ale dla karku i barków. A zwyrodnienia w karku nie są niczym przyjemnym na stare lata.
PawelzWroclawia
04-02-2014, 22:05
Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Przyjrzę się produktom, które wymieniliście i niebawem napiszę co postanowiłem. Pozdrawiam.
MichoN85
21-03-2014, 16:37
Witam. Przeczytałem część komentarzy na forum, ale jest ich taki ogrom, że zaczynam się gubić. Czy byłby ktoś na tyle uprzejmy, żeby mi doradzić przy zakupie odpowiedniego krzesła/fotela do pracy przy komputerze. Przybliżę trochę moją sytuację. Siedzę bardzo dużo przy komputerze(nawet do kilkunastu godzin dziennie). Jakiś czas temu(ok 2 lata) zaczął mi dokuczać ból mostka(również prawego barku i łopatki) ostatnio się bardzo nasilił, poszedłem więc do ortopedy i stwierdził jakiś przykurcz obręczy barkowej itp... dostałem zastrzyki i zestaw prostych ćwiczeń oraz nakaz kupna dobrego krzesła do komputera i robienia przerw w czasie pracy. Jako, że jestem dość aktywny fizycznie dostałem również zakaz robienia ćwiczeń siłowych do momentu poprawy. Zrobiłem sobie tygodniową przerwę od pracy, brałem odpowiednie leki(na zmniejszenie napięcia mięśniowego i przeciwzapalno/przeciwbólowe) i robiłem ćwiczenia przypisane i było znacznie lepiej. Ale wróciłem do pracy i wszystko powróciło. Od kilkunastu lat siedzę w naprawdę dziwnych pozycjach przy komputerze chociaż wiem, że to wpływa na mnie tragicznie - nie wiem: nawyk, niewygodne i niedopasowane siedziska. Operuję głównie myszką (prawą ręką) , nie mam w krześle podłokietników, ogólnie po przeczytaniu informacji z forum wiem, że sytuacja jest niedopuszczalna i proszę Was o pomoc w doborze odpowiedniego siedziska. Jeżeli chodzi o cenę to chciałbym się zamknąć w 1000zl. Dodam, że byłem w selgrosie i ikeii, ale wybór jest dość skromny i nie ma wielu opisywanych tu modeli.
Moje wymiary:
wzrost : 167cm
waga : 66 kg
Dziękuję z góry za pomoc. Pozdrawiam Paweł.
Ja ostatnio sprawiłem sobie cacko firmy SpinaliS i powiem szczerze, że rewelacja.Siedzę przy komputerze minimum 10 h dziennie, więc wiem co to ból pleców. Minusem jest cena, ale warto zaoszczędzić i mieć pewność, że to dobre krzesło. Ja mam akurat model Hacker - http://www.krzesla-zdrowotne.pl/krzesla-spinalis/hacker/
panowie tak na szybko który wybrać ?? cena to już maximum jakie mogę dać
http://allegro.pl/promocja-ergomax-enjoy-basic-5-lat-gwarancji-i4066286989.html
http://www.centrumkrzesel.pl/przedmiot.php?item=./Obrazy/biuro/Futura_4_d.jpg&itemno=0&type=92
uppersilesian
27-03-2014, 23:16
panowie tak na szybko który wybrać ?? cena to już maximum jakie mogę dać
http://allegro.pl/promocja-ergomax-enjoy-basic-5-lat-gwarancji-i4066286989.html
http://www.centrumkrzesel.pl/przedmiot.php?item=./Obrazy/biuro/Futura_4_d.jpg&itemno=0&type=92
Mam od kilku miesięcy ten: http://allegro.pl/fotel-biurowy-ergomax-flexi-5-lat-gwarancji-i4066286811.html i póki co nie narzekam.
Jeżeli dobrze widzę, to model Flexi jest większy gabarytowo i przystosowany aż do 150 kg. Natomiast Futura 4 zdaje się mieć ciekawsze rozwiązania niż Enjoy Basic, choć w praktyce może być różnie. 5 kontra 2 lata gwarancji - spora różnica. Nie siedziałem na żadnym, więc ciężko ocenić. Z samych opisów, prawdopodobnie dla siebie wybrałbym Flexi -od Futur odstraszają opisy o słabej jakości materiałów. Basic ma uproszczony mechanizm odchylania - nie wiem na ile.
marco888
02-04-2014, 00:17
Chcialbym odswiezyc temat.
Mam zamiar zakupic fotel ergohuman. Problem polega na tym ze produkowany jest on przez dwie firmy:
Ergomax (Drozszy)
Grospol (Tanszy)
Ergomax:
http://www.sklep.fajnemeble.pl/?p=productsMore&iProduct=1217&sName=fotel-biurowy-ergomax-ergohuman
Grospol:
http://www.centrumkrzesel.pl/przedmiot.php?item=products2/wysylka24/Ergohuman_Plus_KMD31_d.jpg
Czy ktoś moglby wskazac roznice pomiedzy tymi konstrukcjami? Jak zaznaczylem wczesniej fotel ergomaxa jest nieco drozszy - 300 PLN. Dodatkowo sprzedawany jest tylko w jednym sklepie (fajnemeble) co jest dosyc dziwne oraz nie mozna go gdziekolwiek obejrzec.
Wiele osob w tym temacie wskazywalo ergohumana nie podajac producenta.. wiec ciezko sie teraz zorientowac kto co poleca :)
A masz potwierdzenie, że te fotele są produkowane a nie brandowane i oba pochodzą z importu (Azja) ?
Zrobiłem małe śledztwo by raz na zawsze wyjaśnić sobie i pozostałym różnice między fotelami Ergomax/Ergohuman i podobnymi z serii. Są dwie wersje tego fotela stąd niejasności.
W praktyce są to fotele zaprojektowane przez firmę Raynor (czy może raczej człowieka o tym nazwisku i nim firmowane), a produkowane zapewne tam gdzie większość rzeczy. ;)
Istnieją dwa podstawowe modele nazywane w USA wersjami V1 i V2.
V1 = Ergohuman = http://ergohuman.com/ergohuman-chair-lem4erg-high-back-with-headrest-and-leather-and-mesh/
http://www.sklep.fajnemeble.pl/?p=productsMore&iProduct=1217&sName=fotel-biurowy-ergomax-ergohuman
V2 = Ergohuman Plus = http://ergohuman.com/products/Ergohuman-V2-Chair-V200HRBLK-%252d-High-Back-with-Black-Frame-and-Mesh.html
czasem nazywany również "elite", "premium" itp.
http://www.centrumkrzesel.pl/przedmiot.php?item=products2/wysylka24/Ergohuman_Plus_KMD31_d.jpg
http://www.sklep.fajnemeble.pl/?p=productsMore&iProduct=1266&sName=fotel-biurowy-ergomax-ergohuman-elite--wiecej-niz-standard
Tu jest porównanie tych modeli (po angielsku):
http://www.youtube.com/watch?v=xuvYoqzUfPI
W skrócie:
V1
+ wyżej całość się podnosi, szerszy, większy zakres regulacji podłokietników, regulacja funkcji fotela jedną dźwignią
- brak przesuwania podłokietników przód-tył, blokada oparcia w trzech pozycjach, do 180cm wzrostu
* wizualnie: proste nogi u podstawy, czarne od dołu, chrom u góry, podłokietniki jak lejek/kabura, czarna skrzynka z linkami pod siedziskiem
V2 (Plus)
+ blokada oparcia w pięciu pozycjach, podłokietniki przód-tył, ładniejszy design
- węższy, niższy, chyba mniej spasowane (i zbyt wysokie) podłokietniki, dźwignie rozdzielone na kilka, do 180 cm wzrostu
* wizualnie: łukowate całe chromowane nogi, podłokietniki proste, pod siedziskiem typowy mechanizm synchro z "kółkiem" na łączeniu podpór
Gwarancja w USA jest dożywotnia na podzespoły foteli. Można też kupić poszczególne części, oparcia, podnośniki, siedziska itd.
Z dodatkowych informacji:
- model V1 jest częściej wybierany ze względu na wysokość i prawdopodobnie większy rozmiar siedziska (ja bym też go wybrał)
- można chyba zaoszczędzić na zagłówku - powoduje to specyficzna konstrukcja i kształt oparcia fotela
- chyba obie wersje są mniej więcej dla osób do 180cm wzrostu, ponieważ regulacja wysokości odcinka lędźwiowego jest ograniczona
- v2 jest może ładniejszy i na papierze ma więcej opcji, ale podejrzewam, że v1 jest wygodniejszy
- znalazłem dodatkową opinię, że podłokietniki w V2 są mniej funkcjonalne i to potwierdzałoby wcześniejsze uwagi
- v1 zdaje się być trudniej dostępny
- nie mam pojęcia dlaczego sprzedawane u nas fotele nie noszą miana oryginalnego producenta/sprzedawcy; mają też inne gwarancje; a zatem trudno ocenić na ile są to produkty identyczne pod każdym względem; nie będę tu spekulował na ten temat jednak
Czyli są to ewentualne kopie robione chinach i "brandowane" tak samo jak odtwarzacze dvd Manty. Nie oznacza to oczywiście złego produktu.
O kurczę :)
A ja myślałem, że nasz rodzimy producent takie fajne rzeczy wymyśla..
Niemniej jednak z Ioo jestem bardzo zadowolony :)
Ioo wyglądają na bardzo dobrą propozycję.
Wybór fotela dopadł i mnie...
Przeczytałem cały wątek, zrobiłem mały research po sklepach w mojej okolicy (Katowice) i moje spostrzeżenia:
1. Ergohuman/Ioo - miałem okazję zobaczyć, wypróbować te z Grospolu. Jakość materiałów itp. według mnie całkiem ok. Fotel na żywo nie prezentuje się jak chińska zabawka, ale jest jedno "ale". Miejsce łączenia między częścią lędźwiową a górną pleców jest przez moje plecy wyczuwalna.. Mamy w tym miejscu kawał blachy (czy czego tam) przykryty tylko delikatną gąbką. Jak się siedzi normalnie to tego nie czuć. Ale jak się wsunie mocniej do tyłu albo położy do tyłu to czuć jak coś się wbija w plecy. Dla mnie to niestety go zdyskwalifikowało. A szkoda bo gdyby nie to pewnie bym go wybrał za stosunek jakości do ceny.
2. Byłem oglądać Kinnarpsy.. po pierwsze nie mają połączenia plecy siatka + zagłówek. A szkoda bo na takim właśnie mi zależało. Jako, że na zagłówku bardziej mi zależy to poprzymierzałem parę foteli z pełnym oparciem i zagłówkami. Najbardziej spasowała mi seria 9000 oraz plus (6 albo 8 - nie pamiętam). Krzesła fajne w zasadzie chyba nie mam im nic do zarzucenia (może to, że plecy mają jakby węższe od innych producentów przez co krzesło nie wygląda tak bardzo premium, ale w wygodzie to nie przeszkadza) poza ceną. Krzesło 9000 + zagłówek + chrom + regulacja lędźwiowa wychodzi ponad 3000 netto. Ja odpuszczam.
3. Oglądałem też fotele Profimu. Veris Net jest całkiem fajny. Nie jest może olbrzymi ale do pracy przy komputerze wystarczy. Niestety regulacja lędźwiowa jest tragiczna. Kawałem zwyklego plastiku... Jakby ten plastik pokryć jakąś gąbką (choćby trochę) to chyba byłby to najlepszy fotel z testowych przez mnie. Aha - testowałem model bez zagłówka i do końca nie wiem jak ten zagłówek by mi pasował...
4. mPosition czyli w zasadzie też Profim. Super się siedzi - cześć lędźwiowa ma genialne popdacie - szerokie, miękkie, fajnie regulowane. Niestety fotel nie przyjmuje pozycji wystarczająco pionowej do pracy.. czytaj siedzi się na nim super, do relaksu extra. Ale jak przysunąłem się do biurka to przy pracy plecami dotykałem tylko części lędźwiowej, pozostała była wysunięta do tyłu. Aha - zagłówek - super. Naprawde rewelacja. Cena - bez bajerów na lapa itp. ok 2500 netto.
Macie jeszcze jakies pomysły albo miejsca gdzie w okolicach Katowic mogę coś fajnego zobaczyć? Ktoś coś jeszcze poleci? Trochę ręce opadają, że chcąc wydać 1,5k na fotel nie za bardzo jest na co....
To ja mam propozycję - pomyśl jednak nad tym Veris Net skoro pasuje. I o dokonaniu samodzielnej małej modyfikacji, doklejeniu jakiejś gąbki, albo poduszki takiej może, które się na krzesła daje, podkładki żelowej pod nadgarstki (do obsługi myszy lub klawiatury), czy czegoś podobnego. To miejsce akurat daje się dość prosto zmodyfikować i jeżeli wszystko inne gra, to szkoda rezygnować.
Niestety różnego rodzaju ramki na siatkowe oparcia czasem dają się we znaki, stąd tradycyjne gąbkowe oparcia mogą wyć wygodniejsze, szczególnie dla szerszych osób.
O nie do końca pionowej pozycji oparcia już wspominałem niemal na początku wątku - to dla mnie jest praktycznie dyskwalifikująca cecha jeżeli fotel ma być w pełni ergonomiczny i używany przez 8+ godzin.
PS. Właściwie jeżeli myśleć o własnych przeróbkach, to można w podobny sposób podejść do Ergohumana i da się to jakoś... poprawić?
Zgadza się - to smutne, że wydając naprawdę sporo pieniędzy tak się trzeba głowić nad czymś tak oczywistym jak fotel do biurka.
Dodam jeszcze jedną rzecz o tym Verisie, o której jak mi się wydaje już ktoś pisał. Siedzisko ma luzy. Tzn obojętnie w której pozycji jest zablokowane to delikatnie chodzi przód-tył. Tak może po 1-2mm ale jest to wyczuwalne i.. słyszalne. Nie jest to wada konkretnego egzemplarza tylko wszystkie tak mają (sprawdziłem 3). Myślę, że wkurzające.
Tak jak mówisz - na dzisiejszy dzień wygrywa Veris Net właśnie wygodnym siedziskiem, możliwościami regulacji, siatką na plecach i zagłówkiem (niestety w porównaniu do innych firm raczej słabym). Minus to ta regulacja którą tak jak mówisz będę ewentualnie tuningował... choć na samą myśl "tunningu" nowych rzeczy jeszcze nie kupionych mnie trzepie...
Co do Ergohumana - myślę, że tej "bolącej" ramy nie można poprawić bo taka jest właśnie konstrukcja tego krzesła. Z ioo to samo. Pewnie wielu będzie zadowolonych ale mnie to nie pasuje.
Ja ciągle szukam..
i wszystkie trzeszczą po jakimś czasie
Najbardziej wkurzające jest to, że to są takie detale. Ciut inne spasowanie, zwymiarowanie i wykonanie pewnych elementów i byłby ideał, a tak trzeba się przyglądać każdemu drobiazgowi pod mikroskopem. Ruchome siedzisko może być wkurzające jak najbardziej. Co gorsze, wada może nie być prosta w likwidacji dla MacGyvera nawet, tak by nie wyłączyć całkowicie mechanizmu przesuwu przód-tył.
Z ciekawostek...
Możne jest gdzieś opcja, by usiąść na fotelu WAU lub innych firmy UNIQUE (http://www.unique-meble.pl/oferta/meble-biurowe/fotele-i-krzesla.html). Przede wszystkim model ten wygląda futurystycznie, unikalnie i jest zaprojektowany przez kogoś kto myślał, a nie tylko kopiował. Jest zatem szansa na coś dobrego. Dwa inne modele też wyglądają nieźle, choć już bardziej klasycznie. Główne zastrzeżenie i zapytanie, to właśnie docisk pleców w pozycji roboczej.
Podobają mi się niektóre projekty (dla) firmy Herman Miller (http://www.sklep.k-r.pl/fotele-biurowe/k/11), niestety ceny są..... dla firm, a nie dla Kowalskiego.
Fotele UNIQUE wyglądaja rzeczywiście naprawdę dobrze. I są podejrzanie tanie.. W mojej okolicy nie ma jednak gdzie ich obejrzeć a nie chcę się bawić w zamawianie i oddawanie..
Herman Miller to klasyka gatunku;) Oczywiście u nas za drogie.
Jaroo1 które trzeszczą? Veris Net'y czy Ergohumany?
Czy ktoś użytkował krzesło Profim Action przez czas dłuższy niż podczas przymiarki w sklepie? Zastanawia mnie fakt praktycznie zupełnego braku opinii na jego temat.
Moje poszukiwania dochodzą do końca, mam już swoje typy. Jak kupię to obiecuję, że napisze parę słów od siebie o kilku modelach które testowałem oraz o sieci sprzedaży w okolicach Katowic (temat okazuje się całkiem ciekawy - sklep sklepowi nie równy..)
bradley2014
16-05-2014, 16:30
Witam serdecznie forumowiczów.
W związku z tak obszernym tematem i, z tego co zauważyłem po przejrzeniu 40 stron, szerokiej wiedzy niektórych z tutejszych użytkowników chciałbym zapytać o waszą opinię dotyczącą pięciu niżej wybranych przeze mnie modeli krzeseł. Liczę na to, że być może ktoś miał okazję korzystać z jednego z nich i jest w stanie podzielić się swoimi doznaniami.
W związku z ograniczonym budżetem na zakup nowego fotela komputerowego - 300 zł, niestety nie jestem w stanie pozwolić sobie na droższe i zapewne lepsze modele.
UNIQUE:
VIPER (http://www.unique-meble.pl/oferta/meble-biurowe/fotele-i-krzesla/viper---czarny.html)
THUNDER (http://www.unique-meble.pl/oferta/meble-biurowe/fotele-i-krzesla/thunder---czarny.html)
OVERCROSS (http://www.unique-meble.pl/oferta/meble-biurowe/fotele-i-krzesla/overcross---czarny.html)
MOBI PLUS (http://www.unique-meble.pl/oferta/meble-biurowe/fotele-i-krzesla/mobi-plus---czarny.html)
Grospol
OPTIMAL (http://www.grospol.com.pl/web/krzesla-fotele/71/optimal)
Overcross wypada najlepiej, między innymi przez wzgląd na regulowane podparcie lędźwiowego.
Overcross wypada najlepiej, między innymi przez wzgląd na regulowane podparcie lędźwiowego.
Dokładnie. Zdecydowanie ten model brałbym pod uwagę jedynie. Po pierwsze ma stabilne podłokietniki, a nie latające na boki - wysokość to i tak będzie loteria w każdym z tych modeli. Po drugie ma proste oparcie, a nie łukowo zagięte. Regulacja podparcia lędźwiowego wydaje się być ciekawym dodatkiem, choć nie wiem jak w praktyce się sprawdzi. Siatka pod łokciami - też nie wiem na ile praktyczna, ale w razie problemów ten element majsterkowicz może po swojemu dorobić, zmienić itd. Fajny prosty model wyjściowy do ewentualnych dalszych prostych przeróbek pod danego użytkownika.
W tych modelach siatka może nie być czasem tak dobrze przymocowana do oparcia lub być podatna na rozciąganie. Zatem użytkowałbym z rozwagą i bez ekstremalnych pomysłów.
deviianne
19-05-2014, 12:22
Witajcie moi drodzy!
Jestem kolejnym nowym użytkownikiem zwabionym na forum fotelami :D (oświadczam, że mam aparat, co prawda nie nikona, ale mam)
Wracając do foteli - po przeczytaniu wątku klaruje mi się kilka wyborów:
1. Ergohuman Plus ~ 1600zł
2. Ioo ~ 1600zł
3. Futura 4 ~ zaskakująco niska cena 800-900zł
4. Profim Veris Net ~ 1300
Co Panowie i Panie polecą?
Ergohuman ma teoretycznie świetną reputacje, podobnie Ioo, ale tak naprawdę czym one różnią się od siebie i od Futura 4? (Jeśli chodzi o funkcje) Futura kosztuje połowie mniej!
Jak sądzcie?
(Tak, wiem, najlepiej przymierzyć osobiście - tak właśnie zrobię w najbliższym czasie)
deviianne
19-05-2014, 17:01
Jeszcze jedna sprawa - zauważyłem, że na ceneo fotele Grospol mają bardzo złe opinie jeśli chodzi o wykonanie. Co druga opinia opiera się na jakiejś wadzie, czy faktycznie jest aż tak źle?
Wybór fotela dopadł i mnie...
Przeczytałem cały wątek, zrobiłem mały research po sklepach w mojej okolicy (Katowice) i moje spostrzeżenia:
1. Ergohuman/Ioo - miałem okazję zobaczyć, wypróbować te z Grospolu. Jakość materiałów itp. według mnie całkiem ok. Fotel na żywo nie prezentuje się jak chińska zabawka, ale jest jedno "ale". Miejsce łączenia między częścią lędźwiową a górną pleców jest przez moje plecy wyczuwalna.. Mamy w tym miejscu kawał blachy (czy czego tam) przykryty tylko delikatną gąbką. Jak się siedzi normalnie to tego nie czuć. Ale jak się wsunie mocniej do tyłu albo położy do tyłu to czuć jak coś się wbija w plecy. Dla mnie to niestety go zdyskwalifikowało. A szkoda bo gdyby nie to pewnie bym go wybrał za stosunek jakości do ceny.
...
Albo mieli felerny model z rozciągniętą siatką albo ja mam wyjątkowy :)
Jeżeli miałbyś możliwość siąść na więcej niż jednym egzemplarzu to polecam. Ja nie dotykam tej ramki lędźwiami nawet jak się mocno opieram - wtedy po prostu czuję opór siatki, która nie chce się dalej rozciągać.
Jeżeli okaże się, że po dłuższym użytkowaniu siatka się faktycznie rozciągnie (pewnie fotel ekspozycyjny tak miał lub był zwróconym ze względu na wystąpienie tej wady) to jeżeli nie będzie to więcej niż 5 lat (obecnie chyba 4 gwarancji) - naprawią mi :)
Do deviianne: futura jest z gorszych materiałów i chyba ma krótszą gwarancję.
Chyba mogę polecić konkretny fotel firmy PROFIm, model Plus New 11 S. Co ciekawe nie widzę go na stronie producenta, więc nie do końca wiem, w oparciu o jaki model sprzedaży on funkcjonuje - jednak da się go na pewno kupić (bo właśnie na nim siedzę). Poniżej link do sklepu, na stronie którego, są ładnie podane różne możliwe konfiguracje, opisane wykończenia itd.
http://ergomeble.pl/profim/krzeslo-p...od-615-zl.html (http://ergomeble.pl/profim/krzeslo-plus-new-11-s-od-615-zl.html)
Dwa modele podobne to Raya i Playa. Model Raya ma pewien problem ze zbyt łatwo unoszącym się oparciem, a modelu Playa nie testowałem. Wygląda jednak podobnie do Plusa.
Plus ma plus/minus w postaci prostego oparcia. To plus dla osób szerszych i wiercących się, ale ci, co lubią kubełkowate kształty, mogą być może odczuwać mniejszy komfort. Kolejne plusy to dość sztywna konstrukcja, mocne sprężyny w oparciu, można dołożyć niezłe podłokietniki. Podparcie lędźwi nie jest zmienne, ale chyba wystarczające. Brak zagłówka. Stosunkowo twarde siedzisko i oparcie, ale moim zdaniem w sam raz do pracy. Cena poniżej tysiąca. Więcej informacji po dłuższym użytkowaniu.
Oo; wreszcie się zdecydowałeś :)
Ciekawym bardzo opinii po np. 2-3 tyg. użytkowania.
Ja taki tylko testowałem i mnie nie przekonał, ale miło będzie przeczytać, że za tak akceptowalną cenę da się coś porządnego kupić :)
Nie kupiłem go, ja używam w domu inny i póki nie spotkam jakiegoś wyjątkowego ideału (a się na to nie zanosi), to raczej przez pewien czas jeszcze go nie zmienię. W pracy dostałem ten Pus New.
Ciekawe jeszcze ile zależy od obicia. Ten model nie ma wersji z siatkami, natomiast to, które zostało zamówione przypomina w strukturze jakąś taką siatko-gąbkę. Mało przyjemny w dotyku, ale chyba jest to bardzo praktyczny materiał, łatwy do utrzymania i powietrze jakoś prawdopodobnie cyrkuluje dzięki porowatej strukturze - okaże się. Figuruje on jako EV11 - poliester - wysoko wytrzymały na ścieranie. Pierwsze wrażenie po kilku dniach użytkowania jest dobre. Ekoskóra ma z wierzchu plastik, więc już wolę ten poliester. Są możliwe obicia z droższych i lepszych materiałów - ja mam jaki mam - do biura to pewnie najlepszy kompromis. Gąbki są sztywne, czyli jest zapas na wyrobienie się, materiał nie grzeje sam z siebie, mebel jest sztywny i wyjątkowo prosty, co sugeruje, że jest szansa na długą bezawaryjną eksploatację. Wygląda to trochę tak, jak by składał się tylko z kilku części. Sklejek (lub ich plastikowych odpowiedników) na siedzisko i oparcie obitych gąbką i tkaniną, mechanizmu, który je łączy, podstawy i podłokietników. Nie ma tu na pierwszy rzut oka nic zbędnego, co mogłoby po pewnym czasie klekotać, luzować się itd.
Jedyna uwaga jak na razie jest do prostego oparcia - wygodniejsze są lekko zaginające się po bokach, jednak mają swoje wady, gdyż muszą pasować do rozmiarów pleców oraz utrudnione jest przyjmowanie różnych dziwnych póz, a sztywniejsze boczki potrafią czasem uwierać. Zatem proste oparcie to bardziej cecha, niż wada, czy zaleta - może być jedną i drugą, zależnie od potrzeb.
Inni pracownicy używają od jakiegoś czasu modelu Raya. Chwalą go sobie, jednak kiedy ja je porównałem, to to zupełnie inna klasa prduktów. W Raya oparcie jest chybotliwe i dość standardowo mocowane. Mechanizm podnoszenia wygląda tak, że podnosimy je swobodnie do góry, blokuje się co chwilę na zapadkach, a jak podniesiemy maksymalnie, to zwalnia się blokada i można je opuścić na sam dół z powrotem. Problem jest taki, że oparcie jest plastikowe leciutkie i przy wstawaniu potrafi samo się podnosić! W modelu Plus New nie zauważyłem takiej tendencji. O ile Raya będzie wygodną pozycją dla osoby szczupłej, to do większych gabarytów i mas przyjrzałbym się jednak temu, który używam aktualnie ja.
Dodam jeszcze, że w Plus New docisk pleców jest do pozycji roboczej, czyli coś koło 90 stopni, a nie jak w wielu fotelach lekko odchylonej od pionu. Razem z silnym dociskiem i sztywną konstrukcją, pozwala to mieć *na stałe* włączony mechanizm ruchomego oparcia (SYNCHRO), co skutkuje brakiem bólu w plecach, po miesiącach, czy latach pracy przy biurku. Ponieważ jestem niski, to fotel obniżam też maksymalnie. Blat biurka także mam nisko. Tak by nie było potrzeby korzystania z podnóżków. Ten fotel zapewnia pełną dowolność ustawienia i schodzi wystarczająco nisko, by nogi nie dyndały w powietrzu. Podłokietniki niestety są drogą składową całości (mam te najdroższe), jednak są doskonale wykonane i mają pełną regulację wysokości. Ruch przód-tył pozwala lepiej dopasować naszą pozycję przy biurku, jednocześnie dając pewne pole manewru przy odchyleniu się podczas chwilowego relaksu.
Jak tak sobie dłużej myślę, to być może kiedyś jednak zmienię domowy fotel właśnie na ten model. Jeżeli ktoś śledzi choć trochę moje wpisy, wie, że jestem upierdliwym i wnikliwym obserwatorem i jest szansa, że jeżeli ja nie mogę doszukać się niemal żadnych wad, to mniej wymagający również ich nie znajdą. Na razie nie odczułem braku zagłówka! Tak jak już wcześniej opisywałem przy jakiejś okazji, może to zależeć od konstrukcji oparcia i jego wysokości. W niektórych modelach może on być zbędny. Dam jeszcze znać po dłuższym użytkowaniu.
JAP - jestem ciekaw, co Ci nie pasowało w tym modelu. Domyślam się, że "pierwsze wrażenie", czyli ogólna sztywność konstrukcji i być może gąbek. Ale miło będzie jak napiszesz, jeżeli pamiętasz mniej więcej.
PS. Na zdjęciach modeli teraz widzę, że oparcie jest jakby zagięte lekko, ale wydaje mi się, że w praktyce tak nie jest. Aż sprawdzę to w poniedziałek ponownie.
Aha, to model do pracy, a nie wypoczynku. Odchylenie do tyłu jest stosunkowo małe - nie dochodzimy do pozycji "dentystycznych" - czyli spać w nim się nie da! Jeżeli ktoś szuka zatem fotela do relaksu, na przykład oglądania TV, czy krótkiej drzemki, to raczej trafi w tym przypadku pod zły adres.
JAP - jestem ciekaw, co Ci nie pasowało w tym modelu. Domyślam się, że "pierwsze wrażenie", czyli ogólna sztywność konstrukcji i być może gąbek. Ale miło będzie jak napiszesz, jeżeli pamiętasz mniej więcej.
PS. Na zdjęciach modeli teraz widzę, że oparcie jest jakby zagięte lekko, ale wydaje mi się, że w praktyce tak nie jest. Aż sprawdzę to w poniedziałek ponownie.
Aha, to model do pracy, a nie wypoczynku. Odchylenie do tyłu jest stosunkowo małe - nie dochodzimy do pozycji "dentystycznych" - czyli spać w nim się nie da! Jeżeli ktoś szuka zatem fotela do relaksu, na przykład oglądania TV, czy krótkiej drzemki, to raczej trafi w tym przypadku pod zły adres.
Dokładnie - pierwsze wrażenie/siedzenie - nie jest wyraźnie profilowany więc niby pasuje do większej liczby tyłków, ale nie "jak ulał" :) Do mojego nie pasował..
Działanie mechanizmów było poprawne, ale nie wiem czy przez jakość materiałów czy przez coś innego - nie tak pewne jak mam w ioo.
Pewnie da się do niego przyzwyczaić, ale dla mnie wydatek ok. 800-1000 zł. to za dużo żeby był tylko poprawnie.
Ty masz dobrą sytuację - siedzisz na takim w pracy i po pewnym czasie ocenisz na ile Ci pasuje.
Dużo wygodniej mi w ioo, ale to czasem może być wadą; łatwiej stać się sennym.. :)
Ja czasem biorę zwykłe drewniane krzesło do pracy jak ciężej mi się koncentrować.
Taka więc trochę mniej wygodna opcja może faktycznie okazać się bardziej efektywna.
Dopóki pracujemy bez zagłówka nie czujemy jego braku (pod warunkiem przyjmowania poprawnej pozycji.. eh). Ja wcześniej czasem zsuwałem się żeby głowę podeprzeć albo głowa leciał mi do przodu i na drugi dzień kark bolał jak cho....
Co do relaksu to rzeczywiście śmieszne jest rozkładanie do pozycji leżącej - wygody i tak nie będzie wielkiej.
Jeżeli ktoś chce oglądnąć film w takim fotelu to wtedy potrzebny sztywny zagłówek.
Ja tam wolę na chwilę położyć się na sofie, którą akurat też mam w pokoju.
Witam
Jestem tutaj nowy .
Pracuje przy projektach rozkładu spędzam w fotelu przeważnie 12H dziennie, szukam fajnego i wytrzymałego fotelu , ważę 148kg i mam wzrostu 204 cm , najlepszy fotel jaki miałem to był Sitag w poprzedniej pracy .
ja juz mam dosyć wynalazków Chińskich co polecacie do 1 tys.zł
Jutro zobaczę jakie krzesło mam w pracy. Jest siatkowe i z tego co wiem kosztowało ok 600-700...funtów. Od 4 lat zero problemów z bólem w krzyżu czy innym odcinku kręgosłupa. Jak będę odchodzi, poproszę abym je mógł zabrać jako mój pakiet na odchodne.
Ja polecam to co kilka postów wyżej, wysokie oparcie, do 120 kg wytrzymuje na luzie, zatem jest szansa, że zniesie i 150 kg. Docisk sprężyny ma zapas. Przy tej masie zastanawiałoby mnie czy twarde, czy miękkie siedzenie jest lepsze. Tu w razie czego można się ratować dodatkową poduchą jakąś. Ale do 1000 zł nie widziałem nic sensowniejszego. gALL ciut rozmija się z oczekiwaną ceną, ale ciekawe na czym siedzi. :)
gALL siedzi na d.. 4 literach. ;)
Witam
Dziś Byłem w sklepie są do wzięcia po wystawie sitag Relly niema żadnych rys itd całe sa obite cena 350zł z roku 2011 tylko bez gwarancji
GROSPOL a ta firma to jest dobra chińska marka , można rożnie w trafić
Przepraszam, ze tak dlugo trwalo ale mam nazwe siedziska na ktorym sadzam swoje szanowne 4 litery: Herman Miller Mirra (http://store.hermanmiller.com/Products/Mirra-Chair). Krzeslo dla szeregowego pracownika, bo zarzad ma krzesla o nazwie Aeron.
Moje stare (w sumie to nowe, bo jeszcze 2 lat nie ma) krzesło zaczęło się "rozjeżdżać", poprzecierały się boki (tam gdzie są podpórki) i powoli trzeba się rozejrzeć za nowym.
Pytanie kierowane do osób o większych "gabartytach" - jaki fotel, z udźwigiem +/- 150 kg możecie polecić.
Jestem dość wysoki (187 cm) więc krzesło też musi mieć odpowiednią max. wysokość, żeby nie siedzieć ze skulonymi nogami.
Budżet jaki planuje wydać to max. 1500 zł (chyba, że weźmie się na raty, to wtedy pare zł można dołożyć).
I ewentualnie gdzie w Wawie można takie krzesła przymieżyć?
Wiem, że część z nich jest profilowana i trochę się martwię, czy się do tego przyzwyczaję (teraz mam takie wielkie, skórzano-podobne), ale już nie wytrzymuje obciązenia (choć miało być do 150 kg), a waże troszkę mniej.
Ile najczęściej producenci dają gwarancji na swoje wyroby?
Jest coś np.: z 5 letnią gwar.?
Z góry dziękuje.
buleczka83
16-08-2014, 11:55
Cześć,
Zarejestrowałem się tutaj tylko dla tego wątku. Tak sobie pomyślałem, że warto podzielić się opinią skoro jakiś czas temu ja byłem zakłopotany w tym temacie.
Mój wybór w końcu padł na fotel z Ikea "Markus". Od momentu zakupu minęło pawie dwa lata i jestem zadowolony z zakupu. Oczywiście wszystko ma swoje plusy i minusy.
Ogólnie o krześle? Łatwy do złożenia. Ma duże siedzisko, więc można na nim siedzieć "po turecku" mimo przykręconych podłokietników. Możliwość regulacji oparcia do pozycji półsiedzenia. Siatka na oparciu to super sprawa. Możliwość zablokowania parcia na dowolnej pozycji. Natomiast po prawie dwóch latach użytkowania skóra się nie poprzecierała, mechanizm nadal działa jak nówka i (moim zdaniem najważniejsze) - od nowości po wielu godzinach siedzenia dziennie nie odczuwam żadnych bólów, czy to kręgosłupa, czy dupska.
Niestety wielkim minusem tego krzesła to brak regulacji podłokietników - strasznie nad tym ubolewam. Kolejna rzecz, nie wiem czy to moje siedzisko takie felerne, czy ogólnie markusy tak mają, ale zaraz po złożeniu, jak pierwszy raz na nim usiadłem, to skóra na siedzisku się jakby... rozciągnęła(?). W każdym bądź razie w miejscu gdzie usiadłem jest nadmiar skóry przez to wygląda jakby krzesło było użytkowane od długiego czasu, no ale cóż, pogodziłem się z tym. :)
Aktualna cena za to krzesło wg strony internetowej do 699zł (594zł z IKEA FAMILY). Ja kupowałem za 799zł, więc cena spadła.
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40103100/
Niżej udostępniam link do przykładowego filmiku o krześle.
https://www.youtube.com/watch?v=e8y1YuBQONc
Plusem krzeseł IKEA jest to, że można je bezproblemowo i nawet przez wiele godzin osobiście wypróbować w większych miastach. Wybrać się z laptopem czy książką do sklepu i posiedzieć przez dłuższy czas, jeżeli pierwsze wrażenie jest zachęcające.
unlimited1991
18-08-2014, 15:22
Witam, mam budżet do ~800,-
Przeczytałem około 10 pierwszych stron wątku i 15 ostatnich. Nie, nie mam i nie mam zamiaru wydawać 2.000+ mimo że taki wybór byłby dopiero "dobry".
Mam na oku Future 4 (o której było wspominane, że dobra, raz że średnia), Ergomax Flexi PLUS (5 lat gwarancji) albo SOFOTEL BARI.
Który z tych 3 typów ? Będzie używany intensywnie. Chyba, że jest alternatywa jeszcze dla tych.
Pozdrawiam.
gmikulski
05-09-2014, 20:40
Czy ktoś użytkował krzesło Profim Action przez czas dłuższy niż podczas przymiarki w sklepie? Zastanawia mnie fakt praktycznie zupełnego braku opinii na jego temat.
Moje poszukiwania dochodzą do końca, mam już swoje typy. Jak kupię to obiecuję, że napisze parę słów od siebie o kilku modelach które testowałem oraz o sieci sprzedaży w okolicach Katowic (temat okazuje się całkiem ciekawy - sklep sklepowi nie równy..)
Cześć frytek,
Troszkę czasu już minęło od tego twojego posta, ale mógłbyś się pochwalić co wreszcie wybrałeś? Czytałem Twoje poprzednie posty i spostrzeżenia były dosyć ciekawe :)
Sam jestem z Katowic, więc może polecisz też jakiś sklep, gdzie można się przymierzyć do takiego krzesła?
Z góry dzięki,
Grzesiek
gmikulski
05-09-2014, 20:48
Witam, mam budżet do ~800,-
Przeczytałem około 10 pierwszych stron wątku i 15 ostatnich. Nie, nie mam i nie mam zamiaru wydawać 2.000+ mimo że taki wybór byłby dopiero "dobry".
Mam na oku Future 4 (o której było wspominane, że dobra, raz że średnia), Ergomax Flexi PLUS (5 lat gwarancji) albo SOFOTEL BARI.
Który z tych 3 typów ? Będzie używany intensywnie. Chyba, że jest alternatywa jeszcze dla tych.
Pozdrawiam.
Witaj unlimited,
Mam bardzo podobne typy do twoich - w cenie do 1000zł chyba to najlepsza trójka. Czy wybrałeś już może coś? Możesz się podzielić opinią?
Mnie w sumie zależy na dobrym podparciu części lędźwiowej, ale trochę szkoda mi kasy na modele typu Ergohuman... Nie jestem pewien, czy taki model rzeczywiście jest aż tak dobry, żeby kosztować 2 razy tyle co wspomniane przez ciebie Furute 4, Flexi Plus czy Bari...
pozdrawiam,
Grzesiek
Witam.
Chciałbym się poradzić posiadaczy krzeseł Ergohuman Ergomax - jaki materiał wybraliście ?
Skóra/tkanina/siatka?
Nie wiem, które z nich jest najwygodniejszy i ciekaw jestem Waszych opinii.
Mam takie pytanie czy fotele np AKRACING albo DXRacer są warte uwagi czy lepiej dobierać i kupić coś lepszego ? Czy te fotele to tylko bajer a nie ma nic szczególnego w nich? Nie interesuje mnie fotel w eko skórze, przeglądam tylko fotele materiałowe.
AKRacing już z wyglądu widać, że nie nada się do *pracy* przy biurku. Do relaksu - czemu nie. Pytanie do czego ma służyć. Chodzi m.in. o oparcie nie dochodzące do kąta 90 stopni, nie mówiąc nawet o pójściu dalej. Kubełkowaty kształt może być różnie postrzegany w zależności od sylwetki i bez przymierzenia się - trudno się na niego decydować moim zdaniem.
DxRacer wygląda lepiej, https://www.youtube.com/watch?v=IVBLP70Nj4A - filmik fajnie pokazuje możliwości i opisuje potrzebę dokładnego dopasowania rozmiaru - wysokości i szerokości do człowieka. Raczej dla chudych i niekoniecznie wysokich kolesi. Wszelkie odstępstwa od normy i robi się problematycznie.
uppersilesian
16-09-2014, 17:30
Witaj unlimited,
Mam bardzo podobne typy do twoich - w cenie do 1000zł chyba to najlepsza trójka. Czy wybrałeś już może coś? Możesz się podzielić opinią?
Mnie w sumie zależy na dobrym podparciu części lędźwiowej, ale trochę szkoda mi kasy na modele typu Ergohuman... Nie jestem pewien, czy taki model rzeczywiście jest aż tak dobry, żeby kosztować 2 razy tyle co wspomniane przez ciebie Furute 4, Flexi Plus czy Bari...
pozdrawiam,
Grzesiek
Użytkuję (ok. 4-6 godzin dziennie) Ergomax Flexi Plus od początku grudnia zeszłego roku i, póki co, choćbym chciał, nie mogę powiedzieć o tym fotelu jednego złego słowa.
Chociaż na siłę coś bym znalazł: mam wrażenie, że podłokietniki są rozstawione nieco zbyt szeroko - chodzi o dosłownie 2-3 cm - opieram przedramiona nie na środku, ale na wewnętrznej części podłokietników (jak się chce, to na wszystko znajdzie się haka :-) ), ale też jestem raczej wąski i szczupły, dla kogoś szerszego w ramionach może być za wąsko; jeśli o tym nie pomyślę, to mi nie przeszkadza, a jak pomyślę, to ...
Może jeszcze jedna pierdółka: otóż przez noc samoczynnie podnosi się siedzisko (nieobciążone) o ... pół centymetra.
A poza tym REWELACJA!
Aha, w okolicy lędźwiowej regulujesz jak chcesz. Też mi na tym zależało.
gmikulski
16-09-2014, 19:44
Użytkuję (ok. 4-6 godzin dziennie) Ergomax Flexi Plus od początku grudnia zeszłego roku i, póki co, choćbym chciał, nie mogę powiedzieć o tym fotelu jednego złego słowa.
Chociaż na siłę coś bym znalazł: mam wrażenie, że podłokietniki są rozstawione nieco zbyt szeroko - chodzi o dosłownie 2-3 cm - opieram przedramiona nie na środku, ale na wewnętrznej części podłokietników (jak się chce, to na wszystko znajdzie się haka :-) ), ale też jestem raczej wąski i szczupły, dla kogoś szerszego w ramionach może być za wąsko; jeśli o tym nie pomyślę, to mi nie przeszkadza, a jak pomyślę, to ...
Może jeszcze jedna pierdółka: otóż przez noc samoczynnie podnosi się siedzisko (nieobciążone) o ... pół centymetra.
A poza tym REWELACJA!
Aha, w okolicy lędźwiowej regulujesz jak chcesz. Też mi na tym zależało.
Dzięki z info! Pora na wizytę w kilku sklepach, jednak muszę się przymierzyć, taka kasa piechotą nie chodzi :)
czy ktoś ma może doświadczenie z fotelem biurowy Sofotel Neapol 03HHB? jest promocja i kosztuje ok. 700zł. zastanawiam się między tym a ergomax flexi.
Carlos_lo
03-10-2014, 12:07
jakie wrazemua z uzywania ktos ma z BTM High Back Executive Swivel Computer Desk Office Chair Racer Gamer Chair Yellow / Black https://www.amazon.co.uk/dp/B00KCEK16M/ref=cm_sw_r_awd_OtNlub15D6C40
Sent from my iPhone using Tapatalk
Sprawiłem sobie fotel Ergomax Flexi PLUS i strasznie mnie denerwuje ten zagłówek, dokładniej mówiąc to że nie można go zablokować w jednej pozycji i nie ruszał się jak np chcę na nim głowę położyć bo odchyla się do tyłu. Nie jestem pewien ale ktoś chyba pisał coś na ten temat i że sobie z tym poradził, ale nie wiem gdzie to czytałem.
uppersilesian
14-10-2014, 19:53
To tak ma być! Też mnie to dziwiło, ale doszedłem do wniosku, że w tym szaleństwie jest metoda.
To może weź mi wyjaśnij na czym to polega ? :) Bo jestem mega ciekawy ;)
uppersilesian
19-10-2014, 18:49
W moim przypadku wygląda to tak, że siedząc w fotelu ze wzrokiem utkwionym w monitor, mogę odchylić głowę do tyłu aż do momentu, kiedy zostanie podparta przez zagłówek przylegający całą wysokością do karku i - chyba tak się ta część głowy nazywa - potylicy; jest wygodnie, zagłówek się nie przesuwa. Podobnie jeśli odchylę się w fotelu do tyłu nadal patrząc w ekran monitora. Oczywiście przy "sztywnym" ustawieniu zagłówka byłoby tak samo, ale jeśli mam (a miewam często) ochotę odchylić się do tyłu i spojrzeć w gwiazdy, to wtedy ręcznie, nie schodząc z fotela, przestawiam zagłówek tak, że podpiera nie kark i potylicę, lecz górną część głowy - i znowu pełen komfort.
Być może jest to kwestia wzrostu i związanego z tym położenia głowy w stosunku do zagłówka. W moim przypadku pasuje jak ulał. Może musisz urosnąć albo zgarbić się nieco, Irwusku :-)
Jak się opieram o ten zagłówek do momentu zablokowania to mój wzrok już nie jest na monitorach a na suficie :D a tak to nie powinno chyba być :P monitory mam na maxa w górę ustawione na podstawce
uppersilesian
20-10-2014, 08:19
Może masz za ciężką głowę, zbyt dużo trosk ...
W którym miejscu zagłówek styka się z twoją głową? Jeśli tak jak u mnie, to nie rozumiem.
Monitor mam ustawiony jak w zaleceniach - górna krawędź nieco poniżej (a praktycznie na równi) linii wzroku.
Zagłówek nie jest po to, żeby go naciskać z dużą siłą; tam właściwie nie ma żadnej siły, a cały nacisk to nacisk pleców na oparcie. Oczywiście mam go skręcony na max, co i tak pozwala mi zmieniać jego położenie bez wstawania z fotela.
Też na początku chciałem go ustawić w jednej pozycji, myślałem nawet o sklejeniu tych pierścieni, ale - na szczęście - oprzytomniałem.
Andrzej1974
02-11-2014, 19:57
Czy ktoś miał do czynienia poniższymi fotelami i czy, któryś z nich jest wart uwagi:
1. Fotel Catiff black BP (omega plus) [producent: DZIEDZIC] (opis produktu (http://www.ambira.eu/photo/_pdf/catiff.pdf)).
Z mechanizmem SYNCHRO ERGO i MOVE PLUS (mechanizm umożliwiający ruch samego siedziska w pozycji poziomej, pozwala dostosować głębokość siedziska względem oparcia). Poza tym regulowane podłokietniki.
2. Skórzane krzesło fotel biurowy z masażem sterowanie pilotem k.czarny DIAMOND [producent BELIANI] (filmik (https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=CTNNMiZ246A)).
Zastanawiam się nad pozycją nr 1. O dwójce nie wiem co myśleć. Ładnie wygląda w stosunku do 1. ale co z walorami ergo?
Andrzej1974
04-11-2014, 12:59
W związku z tym, że nie jest już dostępny fotel Catiff black BP, sprzedawca polecił mi jeden z poniższej czwórki. Który Waszym zdaniem jest najlepszy?
http://www.24fotele.pl/fotele-obrotowe/397-spectrum.html - 555 zł
http://www.24fotele.pl/fotele-biurowe/345-multi-krzeslo-obfotowe.html - 619 zł
http://www.24fotele.pl/fotele-biurowe/106-fotel-biurowy-expander.html - 609 zł
http://www.24fotele.pl/fotele-obrotowe/396-spectrum-hb.html - 615 zł
Hej, ja mam taki problem, że kupiłem czarno-białe krzesło firmy Grospol Ioo BS KMD30 i albo jest dla mnie niewygodne, albo źle na nim siedzę. Strasznie mnie bolą uda od siedzenia, aż mi czasami pulsują w okolicach kolan. Do tej pory przez parę dni siedziałem z siedziskiem wsuniętym, tak że mniej więcej 3/4 ud leżały. W tej pozycji plecy mam maksymalnie blisko oparcia. I po tym czasie zaczęły mnie boleć nogi. Dzisiaj zmieniłem pozycję i wysunąłem siedzisko maksymalne do przodu tak że całe uda, do kolan spoczywają na krześle. I oczywiście zachowuję kąt prosty. Ważę 78 kg, 175 cm wzrostu, zawsze siedziałem na jakiś tanich krzesłach, w różne strony powywiercany, bardzo rzadko prosto. Pytanie, czy teraz siedzę prawidłowo? Czy może to jest kwestia przyzwyczajenia, że nigdy prosto nie siedziałem i dlatego mnie nogi bolą? Bardzo proszę o pomoc :)
uppersilesian
20-11-2014, 14:26
A może siedź na tej części ciała, która jest do tego przeznaczona, czyli na d.... . Sądzę, że masz siedzisko zbyt wysoko; uda spoczywają na siedzisku, ale na nich nie siedzisz. Jeśli coś Cię może boleć od siedzenia, to tylko d... .
A może siedź na tej części ciała, która jest do tego przeznaczona, czyli na d.... . Przecież siedzę :P
Tyłek mnie nie boli, tylko nogi. Ale mówisz, że uda mają nie być w całości położone na krześle?
Andrzej1974
21-11-2014, 14:02
U mnie stanęło na opcji nr 3. tj. http://www.24fotele.pl/fotele-biurowe/106-fotel-biurowy-expander.html.
Jest nieźle...
uppersilesian
21-11-2014, 20:27
Przecież siedzę :P
Tyłek mnie nie boli, tylko nogi. Ale mówisz, że uda mają nie być w całości położone na krześle?
Wydaje mi się, że cały (może prawie cały) ciężar ciała powinien spoczywać na tyłku.
Jeszcze jedno, piks, ruszaj się na fotelu, naprężaj mięśnie łydek, "stawaj" na palcach nie wstając z fotela i nie przerywając pracy, odchyl się do tyłu (albo nie) i wyciągnij przed siebie wyprostowane nogi, obie albo raz jedną raz drugą, na przemian mocno ściągnij i odegnij palce stóp, wstań i przejdź się co jakiś czas, żeby pobudzić krążenie i rozluźnić mięśnie; rób z nogami co tylko Ci przyjdzie do głowy, powinno pomóc.
Ok dzięki za rady :) Może wcześniej tak robiłem jak piszesz a jak teraz mam fotel za który zapłaciłem sporo to zacząłem zwracać na prawidłową postawę i myślałem, że będę siedział 8h nieruchomo :O
Pytanie do posiadaczy ikeowego Markusa: czy to krzesło nadaje się dla niskiej osoby? Mam 1,70m i zastanawiam się, czy zagłówek nie będzie odrobinę za wysoko, przez co może być trochę niewygodnie. Sprawdziłbym w sklepie, ale do ikei mam dosyć daleko, więc raczej zamówienie przez internet wchodzi w grę...
bialogardzianin
21-01-2015, 16:39
Myślę, że to nie będzie OT, jeśli poszukującym tzw. "fotelowego św. graala" wkleję poniżej zestaw otrzymanych od mgr fizjoterapii ćwiczeń dla osób z problemami z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
Dopadło w końcu i mnie, bo od kilku miesięcy męczę się na jakimś najtańszym foteliku. Cierpi mój zad i kręgosłup w odcinku szyjnym. Lubie duże fotele, z dużymi wygodnymi, głębokimi i miękkimi siedziskami – nie cierpię tego ciągłego zsuwania się tyłka z siedziska, kiedy tylko próbuję trochę „wyciągnąć” kopyta. Jest tego trochę na rynku, ale najczęściej to tandeta na poziomie 2-3 stówek, która szybko zaczyna być dysfunkcyjna. Notorycznie pękają kółka, siada mechanizm wychyłu, amortyzacji, albo deska momentalnie zaczyna cisnąć na gnaty, bo nikła warstwa gąbki się wyklepała albo rozleciała pod obiciem. Lepsze to już od razu typowo „prezesowskie” fotele za kilka tysięcy. Wybór innych teoretycznie jest spory – w sieci można znaleźć prawdziwe „merce” jak i „porszaki”. Są też w miarę dobre, w miarę rozsądnych cenach. Np. ten (http://www.ulgadlakregoslupa.pl/sklep/fotele-ergonomiczne/nowoczesny-fotel-do-komputera_288.html) i jemu podobne – niby polecane do długiej pracy, ale mnie już wszystko boli na sam widok tego fotelika. Przypomina narzędzie tortur, a sama myśl o regulacji kilka razy dziennie, żeby nie musieć siedzieć ciągle tak samo, przyprawia mnie o mdłości. To małe siedzisko, które ciągle będzie mi się spod tyłka wysuwać, jeśli tylko nie będę siedział na nim w idealnej pozycji. Wiem – pozycja jest w zasadzie równie ważna jak sam fotel (jeśli jednak nie ważniejsza), ale nie jestem księgową, która łapki trzyma ciągle na klawiaturze i non-stop w nią klepie. Przy całodziennej pracy, często zmieniam pozycję: przekręcam się, półleżę (kiedy koncypuję lub tylko czytam). Siadam lekko bokiem, etc. Czasami włączę jakieś dłuższe video i chciałbym, żeby ten fotel umożliwił mi pozycję prawie jak szezląg. Tyle, że nie chcę po kilku razach wylądować potylicą na glebie. Czy ktoś z Was ma równie pokręcone wymagania co do fotela, na którym spędza większość swojego życia i znalazł takowy w jakiejś sensownej cenie?
siedemczwartych
10-02-2015, 10:09
Ja używam takiego;
http://www.eago.pl/p442,fotel-biurowy-z-mikrosiatki-z-zaglowkiem-eago-8905a-czarno-zloty.html
Tylko trzeba zapytać o solidniejszą wersję, bo jak kupowałem, to były dwa rodzaje; tańszy to chyba ten z linku i droższy coś ok 550 z mocniejszym siłownikiem, mechanizmem i ogólnie na osobę o większej wadze.
Kupiłem nieświadomie ten słabszy i po trzech miesiącach się "wytelpał". Złożyłem reklamację i wymienili mi bez żadnego ale na nowy przysyłając kuriera po uszkodzony. Bardzo dobrze zostałem obsłużony.
Wtedy też właśnie wymieniłem ten słabszy na mocniejszy za moją dopłatą i teraz jestem zadowolony.
Jedyne co to w tym nowym po ok sześciu miesiącach wygniotło się siedzisko ale że fotel mi bardzo odpowiada i mam niedaleko dobrego tapicera to za chyba jakieś 80 zł zamówiłem u niego naprawę i zrobił mi siedzisko ze skóry z solidną gąbką i problemy się skończyły.
A wymiana była w grudniu 2013 i do dzisiaj fotel sie sprawuje.
ps waże ok 95 kg ;)
Dzięki siedemczwartych. Ważę co prawda jakieś 10 kg mniej od Ciebie, ale to nadal chyba nie to. Przeraża mnie to małe, płytkie siedzisko. Chyba muszę bardziej rozglądać za fotelem na kółkach, a nie krzesłem „do komputera”… :|
Również rozważałem zakup lepszego fotela przez dłuższy czas. I również widziałem ten wątek. Zdecydowałem się na Ergohuman plus Grospolu i to był mój duży błąd. Po krótkim czasie nie nadaje się do dalszego używania. Ogólnie, jakość tego fotela pozostawia wiele do życzenia, 5-cio letnia gwarancja również....
Dystrybutor i producent odmawiają napraw lub wymiany.
Nagrałem video pokazujące moje przygody z tym krzesłem i jego konstrukcję oraz problemy i demontaż:
https://www.youtube.com/watch?v=JvuEnFtxuAo
Naprawdę ciężko jest wybrać coś sensownego, ale polecam uważniej przyglądać się negatywnym komentarzom i weryfikować oglądając i przymierzając każde krzesło osobiście.
Wtopiłem ponad 2K PLN. I jestem w punkcie wyjścia, bo znowu potrzebuję krzesła. Jeśli macie jakieś dobre propozycje to będę wdzięczny. M-position wykluczam z góry, bo kosztuje ok 5K…
Coś mi się wydaję, że na razie „przywlekę” jakieś tanie coś z marketu i rozejrzę się za fotelem samochodowym. Widziałem na innym forum ten pomysł i na prawdę jest niegłupi. Wcale bym się też nie zdziwił gdyby taki wypas np. z BMW 7, ze skórą i pełną regulacją elektryczną:) był tańszy niż te wszystkie biurowe, plastikowe, chińskie tandety za 2K PLN.
Udanych poszukiwań…
Wielkie dzięki za wideo. Potwierdziło tylko moje przypuszczenia co do pochodzenia tego fotela i jakości wykonania oraz serwisu. No i warto by podlinkować na FB i gdzie tam się da, co na pewno uczynię.
Wczoraj go obejrzałem i lekki szok.
Cieszę się, że się na niego nie zdecydowałem, a niewiele brakowało...
fotelowiec
10-03-2015, 12:49
Również zastanawiam się nad kupnem krzesła najlepiej do około 1.5k, po przeanalizowaniu internetu trafiłem na następujące opcje (przeczytałem 15 ostatnich stron tego topicu):
1) DXRacer D (http://www.dxracer.pl/art80_fotel-komputerowy-dxracer-oh-df91-gn.html)
2) Future 4 (http://allegro.pl/fotel-biurowy-obrotowy-futura-4-s-4s-grospol-24h-i5153410039.html)
3) UNIQUE (http://allegro.pl/unique-fotel-obrotowy-biurowy-wau-bialo-szaro-czar-i5111567270.html)
4) Ergomax Enjoy Basic (http://allegro.pl/fotel-biurowy-ergomax-enjoy-basic-5-lat-gwarancji-i5141384549.html)
5) IOO (http://allegro.pl/fotel-biurowy-ioo-wt-kmd30-grospol-fotele-obrotowe-i5085099701.html)
6) Ergohuman (http://www.sklep.fajnemeble.pl/?p=productsMore&iProduct=1217&sName=fotel-biurowy-ergomax-ergohuman)
Nie wykluczam innych modeli. Mam 186cm wzrostu.
Czytając opinię wyżej o Ergohuman wyrzuciłem go, następnie z pozostałych pięciu najbardziej mi odpowiadał IOO, między innymi ze względu na spore wygłębienie w odcinku lędźwiowym, i podstawkę pod głowę, wygłębioną dolną część fotela i poszerzone oparcie wyżej, jak i wygląd sprawiający wrażenie porządnego.
Ze względu na opinię Ergohumana pomyślałem, że mogę napotkać podobne problemy, więc zacząłem trochę więcej szukać i znalazłem:
Opinia IOO (http://www.maciejaniserowicz.com/2011/10/25/ergonomiczne-krzeslo-grospol-ioo/)
Zmiana na DXRacer (http://www.maciejaniserowicz.com/2012/08/20/dxracer-wrazenia-po-kilku-miesiacach/)
Czy Wy również uważacie, że z IOO mogą być problemy? Zdaję sobię sprawe, że pewne kwestie są uwarunkowane budową ciała, ale zgłupiałem po przeczytaniu tych opinii. Nie mam pojęcia czy być bardziej skłonnym do IOO czy do DXRacera, a może Enjoy Basic. Czy ktoś mógłby się podzielić opiniami na temat ich?
Ja ze swojego DX racera nadal jestem zadowolony, po ponad roku wygląda jak nowe ale dużo mniej teraz gram.
Mam 181 wzrostu i 115 kg, z krzesłem się nic złego nie dzieje.
fotelowiec
12-03-2015, 02:18
Niestety, ze względu na to, że nie jestem wstanie na żywo sprawdzić DXRacera wykluczyłem go. Ostatecznie wybieram pomiędzy Futura 4, a IOO. Mam dwóch znajomych którzy korzystają z nich około roku, obydwoje są bardzo zadowoleni, jednakże nie mam bezpośredniego porównania jednego w stosunku do drugiego. Jutro pójdę do sklepu zobaczyć je, i zwrócę uwagę na plastik w odcinku lędźwiowym i w dolnej części.
Czy ktoś zauważył jakąś znaczącą różnicę pomiędzy IOO a Futura 4 w wygodzie siedzenia? Zastanawiam się, czy warto zapłacić dwa razy więcej za IOO, jeżeli okaże się wszystko w porządku. Strasznie mi się podoba na zdjęciach.
Wtopiłem ponad 2K PLN. I jestem w punkcie wyjścia, bo znowu potrzebuję krzesła. Jeśli macie jakieś dobre propozycje to będę wdzięczny. M-position wykluczam z góry, bo kosztuje ok 5K…
M-position bez bajerów na nogi itp to Profim Action. A to juz połowa ceny. Sam mam.. ale, czy jestem jakoś szczególnie zadowolony.. Nie ma źle, jest bardzo ok (przede wszystkim plecy już nie bolą), ale jakiegoś super wypasu nie ma.
fotelowiec
13-03-2015, 20:10
Byłem dzisiaj w centrum krzeseł - świetna obsługa, miałem niecałe 30min i chyba jeszcze raz się przejdę. Nie zauważyłem wspomnianych problemów z IOO wyżej, w szczególności tego z plastikiem wbijającym się w lędźwia. Co do plastiku na siedzisku, ten schowany głęboko w ogóle nie był dla mnie problemem, a jedynie lekko na samym wierzchu na obwodzie siedziska, ale po siedzeniu 15min prawie w ogole go nie odczułem.
Moje wrażenia są następujące:
Przy większości krzeseł miałem problem z tym, że są pochylone trochę do tyłu - jeżeli siedzę pionowo to tylko moję lędźwia są podtrzymywane. Jeżeli chce się trochę odchylić i odpocząć to super się nadają, jednak to jest nieznaczny procent w czasie kiedy korzystam z fotela.
1) Futura 4, a) siedzisko jest zbyt miękkie, przez co mniej wygodne, b) siatka się wydaje trochę wrażenia bardziej drucianej, niż mięciutkiej. Jako, że był jednym z faworytów to trochę mnie to znięchęciło.
2) W IOO siateczka już była przyjemniejsza, siedzisko z tkaniny również, a z siatki to jeszcze lepiej. Gdyby fotel był pionowy i nie odchylał się do tyłu bardzo, to nawet bym się nie zastanawiał, tylko go wziął. Z plusów które widzę to przewagą nad innymi jest zagłówek który jest wychylony dużo do przodu, więc czasami nawet pracując można z niego skorzystać przechylając się minimalnie do tyłu, jak również świetny wygląd. Z minusów to zauważyłem, że niektóre części są trochę poluzowane po użytkowaniu, np. oparcie które jest wsdzone na czymś metalowym z plastkowych otworem - i to się poluzowało i przez co całe oparcie się ruszało o 1-2 cm.
3) Zobaczyłem również Veris Net: jest to fotel który jest mniejszy od IOO i bez tylu bajerów, ale wygląda porządnie. Plusy: a) siateczka była najlepsza z 3 oglądanych, mięciutka, b) siedzisko również było najwygodniejsze, c) wydawał mi się najbardziej pionowy z 3 foteli. Dużym minusem jest zagłówek, który praktycznie w ogóle nie dopasowywał się do mojej głowy, i podczas normalnej pracy nie wydawało mi się możliwe do korzystania - za daleko i musiałbym się pochylić do tyłu.
fotelowiec
14-03-2015, 01:14
Czy ktoś z Was posiada Veris Net? Jak się sprawdza? Czy zagłówek Wam odpowiada? Chyba bardziej skłonny jestem do bajeranckiego IOO, ale z faktu, że jest on bardziej pochylony do tyłu mogę zrobić błąd, z którym da się żyć :).
DX racer, można ustawić do pionu, z fotelem są dodatkowe dwie poduszeczki, lędźwiowa i szyjna, które dają dodatkowe podparcie tam gdzie trzeba.
fotelowiec
15-03-2015, 14:58
Dzięki za polcenie, przeanalizowałem jeszcz raz go: tutaj (https://www.youtube.com/watch?v=qc0mnvCMWr8) nie wygląda na bardzo pionowego, ale może regulacją można go trochę lepiej ustawić - ciężko powiedzieć. Największy minus to, że nie mogę go zobaczyć, a nie będzie chciało mi się odsyłać później, dlatego narazie zostawiam.
Z kolei cenowo wybór powyższych dwóch trochę się przesunął na Veris, bo jak w centrum krzeseł on kosztuje koło 1450, a IOO koło 1550, to znalazłem wersję Veris Net za 1080zł, tutaj (http://www.azco.pl/o/Krzesla/Krzesla-biurowe/krzeslo-biurowe-veris-net-profim/Fotel-obrotowy-Veris-Net-111SFL-chrom-P51PU.html). I to jest dokładnie model jaki szukam, 111 SFL (z zagłówkiem i SCHRKA - na lędźwia) + EKO + Podłokietniki 54U.
Dokładnie ten model mam co na filmie, pochyla się dalej do przodu, niż on pokazał.
fotelowiec
15-03-2015, 18:10
Za szybko przeczytałem o Veris Net, jest to jednak cenna netto, mimo wszystko koło 1300 jest korzystne.
Jeżeli nie byłby to duży problem, mógłbyś zrobić zdjęcie z najbardziej pochylonym do przodu?
Proszę bardzo.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/157316214f4ece542262e947c20e9870-1.jpg
źródło (http://tapatalk.imageshack.com/v2/15/03/15/157316214f4ece542262e947c20e9870.jpg)
Znaczy to ficzer taki, czy co? :)
Ja się dałem przekonać do DXRacer (OH/DF03/N + poduszki). Dzisiaj ma przyjść â zobaczymy, czy jest wart swojej ceny.
Kurcze, IKEA wycofała swojego Markusa w wersji tekstylnej, zostawiła tylko skórzanego. A ja chciałem kupić do biura ze cztery takie... I nie chcę skórzanych. Możecie polecić coś w podobnego cenowo i funkcjonalnościowo? Zależy mi na zagłówku i dobrze wyprofilowanym podparciu lędźwiowym.
Od dwóch dni płaszczę tyłek na wspomnianym wyżej DXRacer D-series (http://www.dxracer.pl/art3_fotel-komputerowy-dxracer-oh-df03-n.html). Wziąłem wersję z eko-skóry, bo będzie chyba łatwiejsza do ewentualnego czyszczenia.
Pozytywnie zaskoczył mnie montaż. Pamiętam, że trochę się gimnastykowałem z poprzednią taniochą, którą na szybko kupiłem w Jysku. W przypadku DXRacer –trwało to (bez żadnego siłowania się, przeklinania i zastanawiania – co w którą stronę, która śruba do czego) jakieś niecałe 10 minut.
Przeciwnie do łatwości montażu – czyli negatywnie – zaskoczył mnie mechanizm wychyłu i siłownik. Mimo, że to nie fotel za 3000, to jednak spodziewałem się czegoś innego niż standardu używanego nawet w fotelach za 100-kilka PLN. No cóż, nie śledzę rynku, nie zaznajamiam się z detalami, więc pewnie i tak jest, że to samo montuje się w szerokim przedziale cenowym foteli.
Drugi niesmak pojawił się po rzuceniu okiem na spodnią stronę siedziska:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/dxracer-1.jpg
źródło (http://www.saldat.pl/_forum/dxracer.jpg)
Widzicie te mosiężne oczka? Tak, tak… To kawałki drutu, którymi zamocowana jest „derma”. Przyznam, że gęba mi się sama otworzyła, kiedy to ujrzałem. Przy ogólnej jakości wykonania wszystkich elementów, to pasuje jak kwiatek do kożucha. Oczywiście – normalnie tego nie widać, ale taka amatorszczyzna kompletnie nie przystaje do widoku tego fotela, w naturalnej dla niego pozycji.
Przejdźmy jednak do pozytywnych spraw. Obszycie jest prawie idealne. W najbardziej problematycznych miejscach widać trochę niedopracowane naciągnięcie/skrojenie tworzywa, ale ogólne wrażenie jest bardzo dobre. Co ważne – ten model standardowo jest sprzedawany bez poduszek: lędźwiowej i zagłówkowej. Nie wiem czy to chwilowa promocja, w każdym bądź razie „teraz dołączają”. I w sumie bez nich chyba nie powinno się kupować tego fotela. Dopiero dopełniają różnicy między tym fotelem a tymi najtańszymi „fotelami do komputera”. No i kolejny mały minusik – mocowanie poduszki lędźwiowej jest troszkę niedopracowane. Zbyt łatwo się ona przesuwa, skutkiem czego kilka razy dziennie trzeba ją poprawiać. Samo siedzisko i oparcie, są… dobre. Wystarczająco miękkie, ale jednocześnie nie kanapowe. IMHO mniej więcej takie, jakie spodziewałbym się w fotelu do pracy, ale nie mam pewności, czy nie zmieniłbym zdania po nastogodzinnym seansie w takim cudzie za 5000 PLN. :) Przyjemnie są też wykonane podłokietniki. To taka dość sztywna (ale jednak nieco elastyczna) pianka. Powierzchnia jest dobrze wyprofilowana, a regulacja (chociaż tylko w pionie) dobrze przemyślana. Trochę irytujące są luzy, ale mam wrażenie, że nie będą się pogłębiać, bo nie ma tam aż takich obciążeń.
Genialnym dodatkiem jest możliwość odchylania oparcia, i to praktycznie aż do poziomu. Czasami mam momenty, że chcę się przez kilka minut zrelaksować (czekam na odpowiedź w sprawie jakiegoś etapu zlecenia, a wiem, że jak rzucę się na łóżko w sypialni, to będzie problem, żeby się z niego później wyczołgać). To odchylanie wraz z klasycznym „bujaniem”, czyni z niego szybki szezląg, i jest naprawdę wartościowym dodatkiem.
Mimo wspomnianych mankamentów, szczerze polecam osobom, które mają dość twardego siedziska w jakimś tanim krześle, a nie stać ich na ErgoHuman (lub po prostu nie chcą wydawać tyle na fotel).
Mam podobne spostrzeżenia ale ogólna moja ocena jest również pozytywną.
Używam DX Racer M-Series (http://www.dxracer.pl/kat9_m-seria.html) około 2 lata.
Miałem 8 innych foteli różnych firm w granicach cenowych 150-300 zł. Żywotność takich foteli oceniam na 3-12 miesięcy.
Z minusów jakie znalazłem:
- podłokietniki mogą przesuwać się w lewo i prawo. Po wielokrotnym użyciu czasami zdarza się, że jak oprę rękę nie w tym miejscu co trzeba (czyli pośrodku) podłokietnik potrafi przesunąć się w lewo lub prawo. Zakładam, że jest to zużycie materiału, można się do tego przyzwyczaić.
- poduszka lędźwiowa zaczyna się powoli sypać :) . Materiał na liniach, gdzie się poduszka uginała, lekko się odrywa.
- poduszka pod głowę jest w kształcie U. Na zdjęciach pokazane jest, aby dłuższe końce skierowane były do dołu tak, aby oprzeć o nie barki. Nie polecam tego ustawienia, jest bardzo niewygodne. Rozwiązanie jest proste, obrócić poduszkę dłuższymi końcami do góry. Problem wtedy znika, a dodatkowo fotel zyskuje "rogi" :twisted:
I to byłby koniec minusów. Wszystkie pozostałe elementy działają idealnie nic się jak dotąd nie zużyło. Wcześniej myślałem, że siedzenie będzie wgniecione od długotrwałego używania. Tutaj miłe zaskoczenie, siedzisko jest jak nowe.
Polecam dla osób, które chcą kupić trwały fotel.
Lucas1981r
26-03-2015, 20:45
Uff przebrnalem przez 47 stron :D
w zwiazku ze w ostatnim czasie troche siada mi kregoslup jestem zmuszony kupic jakis fotel/krzeslo "lepszejsze" do pracy przez komputerem...
chcialem sie spytac jakie Wy uzywacie (przy jakim wzroscie i wadze) - wasze opinie...
sam mam 192/3cm i prawie 90kg - i tu niestety mam problem - bo z tego co czytam wiekszosc eronomicznie dostosowane sa do max 185cm :-/
Tu cos znalazlem na temat ergonomii link (http://www.unikatsj.pl/ergonomia)
Cena - nie chcialbym szalec ale zdrowie ma sie jedno - mam nadziej ze do 800zł cos sie znajdzie....najwazniejszy jest dla mnie odcinek ledzwowy - aby poduszka dobrze wypychala go :)
z tego co ogolnie tu znalazlem:
1- IKEA Markus -> link (http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40103100/)
2- Futura 4 i 3s - ale ponoc one nie dla wysokich ;/
3- Relaks SGC
4- Ergomax Flexi - link (https://www.efotel.pl/Flexi)
5- Comfort - link (https://www.efotel.pl/comfort)
6- ostatnio polecane dxracer'y - link (http://www.dxracer.pl/)
inne jakie znalazlem:
7- Expander link (http://allegro.pl/listing/listing.php?order=p&string=fotel+expander+unique&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&bmatch=seng-v8-p-aur-nwatch-sm-isqm-4-prz-0113)
8- link (http://www.eago.pl/p442,fotel-biurowy-z-mikrosiatki-z-zaglowkiem-eago-8905a-czarno-zloty.html)
9- link (http://www.eago.pl/p160,fotel-biurowy-z-mikrosiatki-i-skory-058.html)
10- link (http://allegro.pl/fotel-krzeslo-obrotowe-biurowe-wentylowane-idealne-i5135752461.html)
albo moze inny co proponuja w sklepach np.
11- link (http://www.unique-meble.pl/oferta/meble-biurowe/fotele-i-krzesla.html)
12- link (http://www.stema-meble.com/daming-fotele/index-krzesla%20obrotowe.html)
13- link (http://www.ergofotel.pl/5-fotele-biurowe-obrotowe?orderby=price&orderway=asc)
:)
Możesz sobie urządzić losowanie i wybrać na "chybił-trafił", albo po prostu samemu sprawdzić swoimi pośladkami (bo raczej w sklepie nie posiedzisz tak długo, żeby sprawdzić wpływ na kręgosłup). Trzeciego wyjścia nie ma, bo o ile trafi się kilka osób, które mają krzesła przez Ciebie wymienione i opiszą swoje wrażenia, to i tak na końcu będziesz w tym samym miejscu co teraz.
Apropo fotela IOO z Grospola - o ile nie mam zastrzeżeń co do funkcjonowania samego fotela, to po kilku miesiącach zaczął skrzypieć. Podokręcałem wszystkie śruby, jest lepiej, ale jeszcze czasami trochę skrzypi. Ktoś ma/miał podobny problem?
Apropo fotela IOO z Grospola - o ile nie mam zastrzeżeń co do funkcjonowania samego fotela, to po kilku miesiącach zaczął skrzypieć. Podokręcałem wszystkie śruby, jest lepiej, ale jeszcze czasami trochę skrzypi. Ktoś ma/miał podobny problem?To normalne chyba we wszystkich konstrukcjach (czymkolwiek by nie były), w których występuje tarcie. :) Pojawiają się luzy, ścierają się powłoki metalu, etc. Pozostaje tylko przesmarować.
To normalne chyba we wszystkich konstrukcjach (czymkolwiek by nie były), w których występuje tarcie. :) Pojawiają się luzy, ścierają się powłoki metalu, etc. Pozostaje tylko przesmarować.
Byłem przekonany, że to trzeszczą plastiki. Przed chwilą wybadałem, że trzeszczy w miejscu mocowania siłownika w podstawie. Siłownika nie udało mi się wyjąć, więc w szparę wlałem kilka kropel oleju i nastała błoga cisza :)
TomaszBarney
03-04-2015, 10:22
Chciałbym podzielić się z Wami moją historią poszukiwania krzesła pracowniczego. Pierwsza rzecz jaką zrobiłem to oczywiście poszukiwanie informacji o krzesłach nadających się do pracy przy komputerze i w ten oto sposób znalazłem ten wątek.
Gdzieś w pierwszych postach, ktoś wspomniał o modelu Futura. Spodobał mi się, a ponadto był w zasięgu budżetu, który chciałem przeznaczyć na zakup krzesła tj. około 700-800 zł. Wybrałem się więc do sklepu, który miał ten model na ekspozycji. Usiadłem i niestety czar prysł... To nie było to. Ciężko mi opisać, co konkretnie mi w nim nie pasowało, może nie był to po prostu fotel właściwy dla typu mojej sylwetki. Poza tym jakość wykonania wydawała się być raczej średnia. W sklepie był też model Ioo oraz Ergohuman. Na tych dwóch z pewnością siedziało mi się lepiej niż na modelu Futura, ale jakość wykonania była moim zdaniem na jednakowym poziomie. Ogólne wrażenie było takie, że krzesła te wyglądają dość futurystycznie (przynajmniej dla mnie), ale ciężko było mi dostrzec w nich ich "ergonomiczność".
Trochę zrezygnowany wróciłem do czytania forów i natknąłem się na informacje o firmach Bejot oraz Profim (z przyczyn czysto ekonomicznych nie wspominam o takich firmach jak Steelcase czy Herman Miller, ale jak kogoś stać to proponuje się zainteresować ich ofertą). Po przejrzeniu oferty tychże firm byłem świadomy, że ich krzesła pracownicze nie mieszczą się w moim budżecie, ale mimo wszystko poszukałem sklepu, który miałby ich produkty na ekspozycji i pojechałem. CIEKAWOSTKA: Na stronie Bejot nie ma, a przynajmniej ja nie widzę listy sklepów partnerskich lub czegoś podobnego. Właściwie do tej pory nie wiem jak znalazłem sklep, do którego pojechałem, ale jakoś znalazłem. W przypadku Profim taka lista znajduje się pod adresem http://www.profim.pl/siec-sprzedazy.
W sklepie, do którego dotarłem była naprawdę duża ekspozycja z krzesłami firm takich jak Bejot, Profim czy Sedus. Spędziłem tam dwie godziny siadając na różnych krzesłach, cały czas towarzyszył mi sprzedawca, który odpowiadał na pytania, opowiadał trochę o ergonomii itd. W oko wpadły mi dwa modele Bejot Corr CJ102 i Profim Xenon 10SFL. Sprzedawca zaproponował, że można przyjechać z laptopem/tabletem i posiedzieć cały dzień lub jeżeli mam takie życzenie to wybrane krzesło mogę wypożyczyć na 3 dni i tak też zrobiłem. Do domu zabrałem Bejot Corr i siedziałem na nim 6 dni (zadzwoniłem i zapytałem czy może zostać kilka dni dłużej, a to akurat wypadał weekend, kiedy mieli zamknięte, więc nie było problemu).
Bejot Corr CJ102 - krzesło ciekawe, ale model ekspozycyjny, który wypożyczyłem nie miał zamontowanego systemu regulacji podparcia lędźwiowego (można sobie to zamówić), a więc całe wsparcie tego odcinka kręgosłupa opierało się na specjalnie wyprofilowanym kształcie oparcia. Nie jest to ogromny problem, bo oparcie jest dobrze wyprofilowane oraz można je sobie podnieść wyżej, ale mi jakoś to nie pasowało. Poza tym oparcie było dla mnie zbyt wąskie.
Po 6 dniach pojechałem do sklepu oddać Bejot Corr i znowu krążyłem jakąś godzinę po ekspozycji (ponownie w towarzystwie sprzedawcy). Skończyło się na tym, że wypożyczyłem Profim Xenon 10SFL.
Profim Xenon 10SFL - moim zdaniem bardzo udane krzesło. Oparcie było szersze niż w Bejot Corr CJ102, może różnica nie jest oszałamiająca, bo to zdaje się tylko 2 cm, ale mi siedziało się lepiej. Podejrzewam, że spory wpływ miał tutaj inny kształt oparcia, który dla mnie był bardziej komfortowy. Na uwagę zasługuje mechanizm podparcia odcinka lędźwiowego, który "robi robotę". Krzesło miałem u siebie najpierw 3 dni i pojechałem je oddać, bo mi coś w nim nie pasowało. Pojechałem do sklepu i poprosiłem sprzedawce, żeby rzucił okiem czy mam to krzesło dobrze ustawione... No i okazało się, że nie. Sprzedawca podniósł mi tą część podpierającą odcinek lędźwiowy, wypchnął ją bardziej do przodu, wysunął siedzisko i okazało się, że krzesło jest idealne. Wróciłem z nim do domu na kolejne 3 dni i po tym czasie zamówiłem wspomniane krzesło. Obecnie oczekuję na informację, że krzesło jest do odbioru.
Kilka uwag ogólnych:
- Porządnego krzesła szukajcie w sklepach, które mają wąską specjalizację tj. meble biurowe.
- Jeśli nie zaproponują Wam wypożyczenia, zapytajcie o to sami (jeśli oczywiście chcecie wypożyczyć krzesło na kilka dni).
- Moim zdaniem bardzo istotnymi elementami jest podparcie odcinka lędźwiowego i jego regulacja, tzw. kąt ujemny czyli możliwość pochylenia siedziska do przodu (automatycznie oparcie również się będzie pochylać w przód) oraz regulacja głębokości siedziska. Nie wspominam o takim standardzie jak regulacja wysokości siedziska, regulacja synchronicznego odchylania oparcia/siedziska z możliwością dostosowania sprężystości odchylenia oparcia do ciężaru siedzącego, bo to chyba zrozumiałe.
- Zagłówek to kwestia bardzo indywidualna. Na ogół przydaje się tylko w trakcie krótkich przerw, gdy odchylamy się do tyłu i chcemy spojrzeć w sufit.
- Proponuję sprawdzić czy krzesło, które zamierzacie kupić posiada jakieś certyfikaty potwierdzające jego ergonomiczność.
- Proponuję zapomnieć o zamawianiu krzesła w ciemno przez internet. Niestety, swoje trzeba się najeździć, aby dopasować krzesło pod siebie.
To chyba tyle na teraz. Gdyby ktoś miał jakieś pytania, chętnie odpowiem. Osobom z okolic Katowic i Krakowa jestem w stanie polecić sklep, w którym złożyłem zamówienie - PM.
Ponadto polecam zapoznać się z tym materiałem video: https://youtu.be/7vddATA5uzY
Profim Xenon 10SFL wydaje się na oko niezłym wyborem. Fotele tej firmy mamy w robocie i tańsze wytrzymują może trzy lata codziennej pracy. Natomiast wyższe modele robią naprawdę solidne wrażenie. Tylko trzeba usiąść i dopasować by zobaczyć, czy będą wygodne. Jeżeli tak, to jest to póki co jedna z ciekawszych opcji na rynku moim zdaniem, w cenach rzędu tysiąca złotych. Wymienionego modelu nie posiadamy na stanie, ale nie pytałem jak wygląda kwestia wypożyczania. Może byśmy się skusili na taką jazdę próbną. Jak możesz to napisz jakie są warunki przy wypożyczaniu - zawsze to wygodniej od strony klienta też wiedzieć.
TomaszBarney
04-04-2015, 05:25
Profim Xenon 10SFL wydaje się na oko niezłym wyborem. Fotele tej firmy mamy w robocie i tańsze wytrzymują może trzy lata codziennej pracy. Natomiast wyższe modele robią naprawdę solidne wrażenie. Tylko trzeba usiąść i dopasować by zobaczyć, czy będą wygodne. Jeżeli tak, to jest to póki co jedna z ciekawszych opcji na rynku moim zdaniem, w cenach rzędu tysiąca złotych. Wymienionego modelu nie posiadamy na stanie, ale nie pytałem jak wygląda kwestia wypożyczania. Może byśmy się skusili na taką jazdę próbną. Jak możesz to napisz jakie są warunki przy wypożyczaniu - zawsze to wygodniej od strony klienta też wiedzieć.
Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy, krzesło wypożyczałem od jednego ze sklepów partnerskich Profim, nie od producenta.
Jeśli zaś mowa o warunkach wypożyczenia: wpłacamy kaucję w wysokości ceny krzesła lub innej ustalonej kwoty (nie przekraczającej ceny krzesła), krzesło jest "ubierane" w folie, a następnie wędruje z nami do samochodu. I właściwie tyle. Nie ma żadnych specjalnych warunków. Oczywiste jest, że w razie wypadku, uszkodzenia etc. byłby pewnie problem, ale zakładam, że każdy kto wypożycza krzesło warte 1000 PLN netto lub więcej jest tego świadom i nie będzie krzesła testował jedząc pizzę i popijając colę.
Nie wiem dokładnie, co masz na myśli mówiąc o tańszych modelach, ale pamiętaj, że Profim udziela gwarancji na okres 5 lat dla swoich produktów z wyjątkiem produktów z oferty Classic, na którą udziela gwarancji na okres 3 lat. Może akurat mówisz właśnie o produktach z oferty classic - http://www.profim.pl/produkty/kolekcja/classic
Innym czynnikiem, który ma wpływ na gwarancję jest to jak wiele godzin dziennie krzesło jest eksploatowane (system 1-zmianowy czy wielozmianowy) - Jeśli produkt jest eksploatowany dłużej niż 8 godzin dziennie, okres gwarancji ulega skróceniu do lat 3. Więcej można się dowiedzieć czytając Warunki Gwarancji - http://www.profim.pl/pliki-do-pobrania/gwarancje
Zdecydowałem się na Xenona 10SFL z podłokietnikami P59PU, bo wydaje mi się, że w swojej dość dobrej cenie oferuje odpowiedni zakres regulacji pozwalający na dostosowanie krzesła pod siebie. Poza tym o ile mi wiadomo linia Xenon to jedna z nowszych konstrukcji Profim.
Gdybym miał wybierać coś w większej kwocie to pewnie zainteresowałbym się modelem Action. Miałem zresztą taki moment, gdy brałem pod uwagę wydanie 3000 PLN brutto na krzesło, ale ostatecznie stwierdziłem, że Xenon daje mi wszystko czego szukam, ma 5 lat gwarancji, a za 5 lat pewnie będzie coś nowego o jeszcze lepszej "ergonomiczności", więc najwyżej zainteresuje się kupnem nowego krzesła.
W robocie mamy Profim Perfo, Raya i Playa plus właśnie w większej ilości jakiś starszy i tańszy chyba model, bo go nie widzę w ofercie nigdzie już. Praca 8 godzin dziennie (dokładnie). Są detale, które po pewnym czasie zaczynają już padać. Czas gwarancji jednak wytrzymują.
W tych niższych modelach po gwarancji, a to przestaje działać mechanizm regulacyjny, a to oparcie się rozpadnie na dwie części, podłokietniki zaczynają latać itp. Ale ogólnie jest ok - bo wygoda siedzenia i ergonomia są w miarę niezmienne w czasie. Gąbki się nie wyrabiają za mocno, nic nie uwiera, nie ciśnie, a główne mechanizmy są sprawne.
TomaszBarney
04-04-2015, 12:16
W robocie mamy Profim Perfo, Raya i Playa plus właśnie w większej ilości jakiś starszy i tańszy chyba model, bo go nie widzę w ofercie nigdzie już. Praca 8 godzin dziennie (dokładnie). Są detale, które po pewnym czasie zaczynają już padać. Czas gwarancji jednak wytrzymują.
W tych niższych modelach po gwarancji, a to przestaje działać mechanizm regulacyjny, a to oparcie się rozpadnie na dwie części, podłokietniki zaczynają latać itp. Ale ogólnie jest ok - bo wygoda siedzenia i ergonomia są w miarę niezmienne w czasie. Gąbki się nie wyrabiają za mocno, nic nie uwiera, nie ciśnie, a główne mechanizmy są sprawne.
Z trzech przez Ciebie wymienionych tylko Raya nie jest częścią oferty Classic. Reszta jest prawdopodobnie objęta 3letnim okresem gwarancyjnym.
Nie mogę się ustosunkować do tych pojawiających się usterek, bo nie używałem żadnego z krzeseł Profim przez tak długi czas. Natomiast z tego, co się orientuje Profim to nie jest firma, która stoi w miejscu, cały czas się rozwijają, wchodzą na zagraniczne rynki itd., a więc pozostaje mieć nadzieję, że problemy, które występowały "w tych niższych modelach po gwarancji" zostały w jakiś sposób rozwiązane w nowych modelach.
Swoją drogą według warunków gwarancji Profim:
22. Jeżeli uszkodzenie produktu nastąpi w terminie późniejszym niż okres objęty gwarancją, gdy jest taka możliwość, Gwarant może odpłatnie wysłać Nabywcy potrzebny element lub odpłatnie usunąć usterkę z pomocą serwisu fabrycznego.
Moglibyście spróbować się z nimi skontaktować i sprawdzić ile kosztowałaby naprawa uszkodzonych elementów.
Możesz jeszcze rzucić okiem na produkty Sitag. Niestety nie miałem okazji na nich usiąść, więc nie mam żadnej wyrobionej opinii, ale wyglądają ciekawie. Np. http://www.sitag.pl/pl/produkty/serie/wave.html
Przypomniała mi się jeszcze taka jedna rzecz: Siadając na krześle, warto to robić zsuwając pośladki po oparciu na siedzisko. Wydaje mi się, że w ten sposób łatwiej jest nam zająć na krześle odpowiednią pozycję.
fotelowiec
05-04-2015, 15:50
Po tygodniowej zabawie z IOO, stwierdziłem, że jednak nie pasuje do mojej pozycji pracy, którą mam przez większość czasu, tj. pionowej i wtedy tylko lędźwia mi podtrzymuje, co chyba nie powinno tak być w tak porządnym fotelu, np. stary nawet lepiej mnie trzyma (tak jak podejrzewałem, ale bez sprawdzenia przy dłuższym okresie nigdy bym się nie dowiedział czy będzie w porządku). Planuję wymienić go na Profim Action albo DXRacer'a serii K.
Co do fotela, to jest jedyny jego minus który zauważyłem, ale jednocześnie bardzo istotny. Siedzisko z siatki świetnie się sprawdza - jest wygodne, duże podłokietniki regulowane w większość stron są dużym plusem, jak i zagłówek który przy oparciu do tyłu świetnie podtrzymuje głowę (sprawdza się to w momentach relaksu, od czasu do czasu). Spora wielkość także na plus dla wysokiej osoby, wykonanie również wygląda na porządne.
Czy ktoś miał do czynienia z Action? Mogę go mieć ze skórzaną tapicerką w okzacyjnej cenia (razem z podstawką na lędźwia i zagłówkiem), dlatego go rozważam. W internecie bardzo mało opinii spotkałem, co trochę mnie odstrasza, a do tego DXRacer jest bardzo popularny i ma dużo pozytywnych opinii. Mam nadzieje, że drugi raz źle nie trafię :(.
TomaszBarney
05-04-2015, 20:08
Czy ktoś miał do czynienia z Action? Mogę go mieć ze skórzaną tapicerką w okzacyjnej cenia (razem z podstawką na lędźwia i zagłówkiem), dlatego go rozważam. W internecie bardzo mało opinii spotkałem, co trochę mnie odstrasza, a do tego DXRacer jest bardzo popularny i ma dużo pozytywnych opinii. Mam nadzieje, że drugi raz źle nie trafię :(.
Profim to firma robiąca dobre ergonomiczne fotele/krzesła. Model Action jest bazą dla mPosition - http://www.mposition.pl/
Wydaje mi się, że to byłby dużo lepszy wybór niż DXRacer, ale tak naprawdę najlepiej byłoby, gdybyś mógł pojechać i usiąść na tym krześle i sprawdzić czy Ci odpowiada. Nie ma cudów, kupowanie krzesła/fotela na odległość bez uprzedniego sprawdzenia to pomyłka.
No i to Ty musisz wiedzieć czy odpowiada Ci skóra.
Witam. Również od dłuższego czasu rozglądam się za dobrym krzesłem, trafiłem na ten temat i przeczytałem go prawie w całości i również doszedłem teraz do wniosku, że przy wydatku bliskim 1000 zł. najlepiej krzesło sobie przetestować przed zakupem.
Ze względu na ogromną ilość pozytywnych recenzji, między innymi na youtube, zdecydowałem się na zakup fotela DXRacer seria R. Wybrałem R, bo mam 182 cm wzrostu, więc F i D miały by za niskie oparcie. Wykonanie fotela mi się podobało, nie będę tu zachwalał jego plusów, bo o nich można usłyszeć w innych recenzjach, skupie się na tym co skłoniło mnie do jego odesłania.
Ważę w tej chwili około 87kg i mam dosyć grube uda i szeroki zadek, niestety dolne siedzisko było dla mnie za wąskie, tzn. mieściłem się w nim bez problemu, ale nie mogłem swobodnie rozłożyć nóg, usiąść w rozkroku, wszystko przez te boczne racingowe wyprofilowania, które mają imitować te fotele rajdowe. Dla mnie to jest niewygodne, musiałem siedzieć z prawie złączonymi nogami i mi gniotło moje „orzeszki”. Boczne profile w siedzisku dolnym są ze stali, bo cała konstrukcja wewnętrzna fotela, to stalowa rama. Mimo że są one pokryte gąbką i skórą, to przy moich parametrach fizycznych gniotły mi one zewnętrzne strony ud i nie pozwalały siąść w rozkroku. Do tego po siedzeniu w fotelu przez prawie 4 godziny zacząłem czuć mrowienie w łydkach i lekko ciężkie nogi (co nie zdarza się przy moim obecnym krześle), stwierdziłem więc, że to wina zbyt małego fotela i postanowiłem go odesłać.
Dodatkowo w wersji R nie podobają mi się podłokietniki, które mają w stosunku do serii F i D opcję obracania. Przez tą funkcję są one jak dla mnie zbyt chybotliwe, brakuje tu jakiegoś mechanizmu blokowania. Ruszają się na boki o dobre 2-3 stopnie, wygląda to tak jakby w normalnym fotelu biurowym poluzowała się śruba i podłokietnik sobie latał.
Po otrzymaniu zwrotu pieniędzy zamówiłem fotel DXRacer w wersji K. Dolne siedzisko było tu szersze o dobre 7cm. Mogłem spokojnie siąść w rozkroku, ale jak się bardzo rozkraczyłem, to nadal czułem te boczne „wypustki rajdowe”. Oparcie natomiast też się poszerzyło i przez to całkowicie straciło funkcje trzymania bocznego pleców. W wersji R mimo, że siedzisko mnie uciskało, to akurat oparcie fajnie trzymało plecy i zbytnio w tym nie przeszkadzało. W K oparcie było dla mnie za szerokie, by tą funkcję spełniać, ale to jakaś wielka wada nie była.
W wersji K o wiele lepsze są podłokietniki, też posiadają one funkcję obrotu, ale tak się nie chyboczą, dodatkowo mają dwie dodatkowe regulacje: odsunięcie przód-tył i lewo-prawo.
W wersji K siedzisko jest głębsze o 5cm w stosunku do wersji R i niestety to było powodem, że znów zrezygnowałem z tego fotela. Siedziska DXRacera nie są w żaden sposób wyprofilowane, pod udami, jest to płaska powierzchnia, takie siedzisko kanapowe. Mimo, że miałem fotel maksymalnie obniżony, to czułem, że za bardzo uciska mi uda, co potem znów doprowadziło do mrowienia nóg. Na obecnym starym krześle gdzie mam twarde siedzisko, siedzę opierając się głównie na kościach miednicy i po części na udach. Siedząc na DXracer czułem nacisk na cały tyłek i większą część ud. Siedzisko było dla mnie za głębokie i chyba zbyt miękkie.
Wersja K jest przeznaczona dla ciężkich osobników, przez co sprężyna nawet na najmniejszym naciągu była za mocna i nie można było się swobodnie bujać na fotelu.
W odniesieniu do obu foteli R i K, poduszka pod szyję jest dobra i spełnia zadanie, ale ta pod lędźwia jest jak dla mnie zbyt twarda, przesuwa się na tych paskach, trzeba ją poprawiać. Kombinacja poduszka + oparcie spełnia zadanie częściowo, wydaje mi się, że przy stosowaniu poduszki środkowa część pleców traci styk z oparciem. Regulacja wychylenia oparcia na plus, można je ustawić w pionie i dalej do przodu nawet.
Po przetestowaniu tych foteli, stwierdziłem, że skóra to nie dla mnie, jeśli już zamawiacie skórę to bierzcie wersje PU, a nie PVC. PVC według mnie wygląda gorzej, widać to szczególnie w wersji K, gdzie są „karbonowe” wstawki z PVC właśnie, a reszta to PU. Od teraz rozglądam się tylko za materiałem i może siatką. W wakacje na skórze byłoby chyba za ciepło.
Kończąc ten przydługi post, chciałem zaznaczyć, że nie miałem większych problemów z odesłaniem obu foteli i otrzymaniem zwrotu pieniędzy, za co chcę pochwalić DXRacer. Cała kwota wpłynęła na moje konto. Tylko trzeba pamiętać by nie brać fotela na fakturę, bo wtedy przy zamówieniu trzeba podać NIP (a ja go miałem mimo że działalności gospodarczej nie prowadzę). Na początku musiałem się wytłumaczyć, że jestem osobą prywatną, bo mi nie chcieli fotela przyjąć, tłumacząc, że przy zakupie na fakturę opcja zwrotu nie obowiązuje.
Ja także siadam z szeroko rozstawionymi nogami zazwyczaj i trochę obawiałem się patrząc na tę kubełkową konstrukcję z podniesionymi bokami. Widzę, że słusznie. Dla szczuplaków może dobre i pewnie dla kobiet również.
Ponad 3.5 roku kupiłem Futurę, padło w niej już chyba wszystko co paść mogło (jedynie co to materiał siedziska i siatka oparcia - fakt, niezniszczalne), najgorsze jest że bujam się już na niej na lewo i prawo przy czym skrzypi niemiłosiernie. No i znów jestem w kropce, żadnego sensownego salonu w pobliżu nie mam. Miałem zakusy na ergohumana, ale coś mi mówi że skoro "prostsza" konstrukcja tej firmy nie dała rady to i ta droższa może nie dać (a wydatek znaczny). Jako, że tak do Rzeszowa jak i Lublina mam dokładnie taką samą wycieczkę, bo mieszkam niemal po środku, może ktoś z Państwa przechodził podobną rozterkę i jest z jednego lub drugiego miasta i zasugeruje gdzie warto się udać (z własnego doświadczenia).
pomocnyPL
02-06-2015, 14:12
Poszedłem do sklepu z budżetem 600 zł. Kupiłem fotel za 295 i jestem z niego bardzo zadowolony. Koleś w sklepie wyjaśnił mi, że najważniejszy element fotela, to podparcie lędźwi. Trzeba pójść, wypróbować i kupić ten, który najlepiej podpiera odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Może nie jest ten mój fotel jakiś ładny, ale siedzę już 6 miesiąc i jest ekstra. Odradzam zakupy bez dokładnego "przymierzenia" fotela. Można sobie na prawdę zrobić krzywdę i to nawet za dużą kasę. Reszta elementów, czyli mechanizm, podłokietniki czy tapicerka to rzeczy drugoplanowe.
A widzieliście to: FOTEL TRON (http://www.makstor.pl/product-pol-582-FOTEL-OBROTOWY-WYPOCZYNKOWY-BIUROWY-MASAZ-GRZANIE.html) ??
Panowie a jak sprawdza się Markus z Ikei po powiedzmy 2 latach użytkowania? I przede wszystkim jak jest że zdrowiem kręgosłupa po dłuższych posiedzeniach?
Nadane listem w butelce
Czy ktoś o wzroście poniżej 165 miał doświadczenia z fotelami DXRacer ? Albo może polecić jakiś inny fotel ?
Ja używam - nie śmiać się :p - krzesła kuchennego z ikea link (http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S09004428/)
Miękkie dla d., profilowane, kółek brak przez co w pokoju nie czuję się jak w biurze i nie rysuję paneli. U mnie się sprawdza i nie narzekam na plecy
Mógłby się ktoś odnieść do moich ostatnich pytań odnośnie IKEA Markus?
Nadane listem w butelce
Czy ktoś jest w stanie mi coś powiedzieć na temat tego fotela: http://allegro.pl/krzeslo-obrotowe-biurowe-fotel-obrotowy-biurowy-hn-i5624694999.html ?
Jakieś refleksje co do konstrukcji etc?
- - - - kolejny post - - - - - -
Powiem Ci co ja wiem : Skóra na siedzisku wyciera się, ta ich "skóra" to jest cienki płat na siatkowej warstwie (nie widziałem, wiem jak jest w innych meblach ikea), a sposób mocowania siedziska z oparciem potrafi się rozlecieć po kilku latach w sposób nienaprawialny.
KaszaWspraju
02-09-2015, 16:12
Byłem wczoraj w salonie w Łodzi i wyszło na to, że Veris Net do 1400zł najlepszy z tego ci było wystawione. Ujemny kont oparcia ładnie trzymał plecy i delikatnym naciskiem zmuszał do pozycji wyprostowanej, dla mnie to zaleta. Siatka sprawdziła się choć miałem odczucie, że jest trochę śliska. Wysokość oparcia idealna, mam 180cm wzrostu, dobrze "podtrzymywała" łopatki. Inne model był za niskie, górna cześć pleców w powietrzu. Regulacja lędźwiowa, faktycznie tanio to wygląda, ale spełnia swoją funkcje. Zakres regulacji powinien pozwolić większości na znalezienie optymalnego ustawienia pod siebie. Podłokietniki to chyba słaby punkt, najwyższy model drogi nakładka obrotowa (+/- 30°) P48PU(w modelu na którym siedziałem ich nie było), a najtańszy tylko regulacja góra-dół P54PU. Przydała by się jeszcze tył-przód w środkowym modelu P51PU. Nakładka poliuretanowa nie była za twarda. Zagłówek moim zdaniem zbędny, mimo regulacji głowa musi się mocno odchylić jeśli siedzimy w pionowej pozycji. Dla lubiących leżakować, pewnie się nada.
Siedziałem jeszcze na Xeon Net, ogólnie wydawał się twardszy, siedzisko, siatka, ale oparcie niższe. Już tak dobrze pleców mi nie trzymał. Wyglądał na solidniejszy niż Veris Net.
Będę w salonie jeszcze w raz tym tygodniu, zobaczymy jak czy potwierdzą się odczucia z pierwszej wizyty.
Mamy pytanie do posiadaczy Veris Net, jaką tapicerkę siedziska wybrać, myślałem nad tą: model Fame
Skład
95% wełna
5% poliamid
Gramatura
450 g/m2
Atesty
odporność na ścieranie (cykle Martindale’a - EN ISO 12947-2) 200000
odporność na piling (EN ISO 12945-2) 4-5
trudnozapalność papieros, zapałka (EN 1021-1, EN 1021-2)
trudnozapalność (BS 5852, Crib 5)
odporność na światło (EN ISO 105-B02)
Link do wzornika http://www.profim.pl/produkty/wzornik/tapicerki.
Ja pierdzielę - już któryś wątek, w którym ktoś zarejestrowany 30 sekund temu wychwala coś, co pewnie albo produkuje albo dystrybuuje - proponuję wycinać takie rzeczy w pień - to nie ściana na FB do diaska.
Właśnie to zgłosiłem u naczelnych :mrgreen:
KaszaWspraju
02-09-2015, 17:06
Ja pierdzielę - już któryś wątek, w którym ktoś zarejestrowany 30 sekund temu wychwala coś, co pewnie albo produkuje albo dystrybuuje - proponuję wycinać takie rzeczy w pień - to nie ściana na FB do diaska.
Właśnie to zgłosiłem u naczelnych :mrgreen:
Jest to jedyne forum na którym taki obszerny temat istniej. Wskaż mi miejsce na którym mogę opisać wrażenia z wizyty i wypróbowaniu kilku krzeseł nie będąc posądzonym o reklamę, bo to mój pierwszy post.
Po za tym, kto z marketingu użył by zwrotów: faktycznie tanio to wygląda, Zagłówek moim zdaniem zbędny, Przydała by się jeszcze, Wyglądał na solidniejszy niż Veris Net. i.t.d. Jeśli post narusza zasady foum, proszę o usunięcie.
[/OT]
Jutro będę w salonie, po 16h napisze co i jak, jakie były porady odnośnie tapicerki i czy się zdecydowałem na zakup.
kurczeblade
03-09-2015, 10:04
a co jeśli testowałem te wszystkie krzesła po 1000zł-1500zł i później w jakiejś sieciówce usiadłem na krzesło za 350zł i okazało się wygodniejsze niż te wszystkie drogie?
na dodatek, niczym się nie różniło wykonaniem od tych drogich ? :o
Ujemny kont oparciaTy tak serio?
a co jeśli testowałem te wszystkie krzesła po 1000zł-1500zł i później w jakiejś sieciówce usiadłem na krzesło za 350zł i okazało się wygodniejsze niż te wszystkie drogie?
na dodatek, niczym się nie różniło wykonaniem od tych drogich ? :o
To jest możliwe a winne temu są głownie atesty i "otoczka marketingowa".
Znajomy ma salon z wykończeniówką łazienek, i pokazał mi kiedyś takie uchwyty (jak wpiszesz w google "uchwyt łazienkowy" to zobaczysz jak to wygląda). Uchwyt z atestami kosztuje 120-200 zł a taki bez atestów 25 zł :) W gruncie rzeczy to taki sam kawałek metalu.
Z krzesłami może być podobnie, ale tutaj każdy wybiera za siebie. Jak komuś wygodnie i się podoba na krześle za 80 zł to kto mu broni?
A co do tematu to sam mam krzesło z ikei : link (http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40103100/?cid=ps|pl|dsa_ikea|201507160753068279_1)
No to i ja nabyłem sławnego już markusa z IKEI - póki co denerwują mnie dwie rzeczy: 1. marszczący się materiał na siedzisku (mam wersję materiałową) 2. luz na amortyzatorze (krzesło się delikatnie "giba") - co prawda nie czuć tego jak już się siedzi ale jest. Też tak macie czy to u mnie coś nie tak? Generalnie jednak po przesiadce z taniego krzesła komputerowego jestem MEGA zadowolony. Nareszcie po długim posiedzeniu przy kompie nie boli mnie tyłek a i plecy mam wrażenie bolą coraz mniej. Pierwszy raz też po naprawdę długiej przesiadce kładąc się do łóżka nie czułem takie ulgi na plecach położyłem się i było po prostu normalnie po starym krześle po położeniu się do łóżka czułem taką ulgę, że hej - nie potrafię tego jaśniej wytłumaczyć ale myślę, że osoby, które tego doświadczyły/czają wiedzą o czym piszę. Mam 176cm wzrostu i uważam, że markus jest jakby stworzony pod ludzi o takim wzroście. Wykończenie - nie licząc wspomnianych wcześniej dwóch kwestiach oceniam na bardzo dobre - krzesło jest solidne i sprawia wrażenie, że trochę posłuży.
KaszaWspraju
03-09-2015, 16:12
Witam ponownie.
Byłem dziś drugi raz, posiedziałem dłużej i nadal podparcie pleców było najlepsze w moim przypadku, na Veris net, kąt ujemny (dziękuję za zwrócenie uwagi). Szkoda tylko, że nie można zablokować oparcia w dowolnej pozycji. Zauważyłem też, że siedzisko pracuje razem z oparciem. Jeśli siedzimy pionowo siedzisko jest poziomo, kiedy pochylimy się w przód siedzisko pochyla się w dól i tracimy cześć podparcia tuż za kolanami.
Co do tapicerki stanęło na modelu Fame, najwyższa odporność na ścieranie, ale zostałem uprzedzony, że po pewnym czasie wełna może się mechacić. Niestety cena za najtańsze podłokietniki i podstawę plus tapicerka z trzeciej grupy cenowej, to 1460zł w salonie. W tej cenie, moim zdaniem, powinien być metalowy stelaż i podłokietniki z większą regulacją. Usłyszałem też, że gwarancja w zależności od modelu od 2 do 5 lat.
Był też jeden fotel typu Ergomax Ergohuman, ponad 2k, muszę przyznać, że siatka na siedzisku to świetna sprawa, w plecy ramka mnie nie uciskała, zagłówek sprawdzał się znacznie lepiej niż w Veris Net. Niestety jakość i wykończenie plastików na oko słabe.
Czy ktoś z posiadaczy Veris net może z napisać jak fotel sprawuje się po dłuższym użytkowaniu.
Tomas_ok
03-09-2015, 18:05
Markus z IKEI jest ok, używam od dwóch tygodni wersje skórzaną i na razie nie widzę niedociągnięć. Porównywałem z kilkoma pro fotelami (nowy styl, profim) znacznie droższymi i daje spokojnie radę, na pewno trzeba go przymierzyć ponieważ nie ma za dużo regulacji. Do mojego wzrostu 170cm jest idealnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.