Tormen
25-10-2009, 20:45
Na początek pragnę się przywitać, co też czynię :).
A teraz do rzeczy. Ostatnio kupiłem używane D700. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że na matrycy (w jednym z tzw. mocnych punktów na zdjęciu) mam czerwonego hot pixela. I teraz mam do Was pytanie. Czy użerać się ze sprzedawcą, i prosić o zwrot pieniędzy (body miało być w idealnym stanie) czy też olać całą sprawę i oddać je na mapowanie matrycy do serwisu (niestety musiałbym ponieść koszty wysyłki do tego nie miałbym kilka tygodni aparatu). Dodam, że korpus jest na gwarancji.
A teraz do rzeczy. Ostatnio kupiłem używane D700. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że na matrycy (w jednym z tzw. mocnych punktów na zdjęciu) mam czerwonego hot pixela. I teraz mam do Was pytanie. Czy użerać się ze sprzedawcą, i prosić o zwrot pieniędzy (body miało być w idealnym stanie) czy też olać całą sprawę i oddać je na mapowanie matrycy do serwisu (niestety musiałbym ponieść koszty wysyłki do tego nie miałbym kilka tygodni aparatu). Dodam, że korpus jest na gwarancji.