Zobacz pełną wersję : Dlaczego karta CF?!
Numenius
19-10-2009, 12:36
czy ktos moglby mi wytlumaczyc dlaczego w sprzecie z wyzszej polki [od 300 w gore] uzywane sa karty CF a nie SD.
wg mnie SD jest o wiele wygodniejsze niz CF, bo mniejsze i prostsze konstrukcyjnie, ale moze czegos nie wiem - jakiejs podstawowej informacji ze CF jest lepsze bo...
jaskolka juz jest: D300s :)
wg mnie SD jest o wiele wygodniejsze niz CF, bo mniejsze
wlasnie wymieniles jedna z wiekszych wad SD ;)
CF dzieki wiekszemu rozmiarowi jest bezpieczniejsze do szybkiej zmiany
w terenie. i trudniej je upuscic zmarznietymi paluchami.
ale glowna przyczyna sa/byly maksymalne mozliwe predkosci i pojemnosci.
niemala przyczyna jest tez kompatybilnosc wstecz - uzytkownik D3/D700
to ktos, kto pewnie mial jakies D300, wczesniej D100 albo D70, albo...
aczkolwiek, na chwile obecna roznice wydajnosciowo-pojemnosciowe sie w
duzym stopniu zatarly i SD jest rownie dobre jak CF. ja do pracy na mrozie
nieznacznie wole CF ale to nie robi mi jakiejs ogromnej roznicy
CF dzieki wiekszemu rozmiarowi jest bezpieczniejsze do szybkiej zmiany
w terenie. i trudniej je upuscic zmarznietymi paluchami.
Tu akurat to trzeba rozpatrywać dwojako to zdanie... ileż było postów o wygiętych pinach przez szybkie zmiany kart CF w puszkach.... :D
Także bezpieczniejsze do szybkiej zmiany to może nie są, są po prostu wygodniejsze ;)
Tu akurat to trzeba rozpatrywać dwojako to zdanie... ileż było postów o wygiętych pinach przez szybkie zmiany kart CF w puszkach.... :D
Także bezpieczniejsze do szybkiej zmiany to może nie są, są po prostu wygodniejsze ;)
w sumie tak. mnie chodzilo nie tyle o sama mechanike, co po prostu latwosc wypuszczenia SD z lapy
i zgubienia. pol biedy jak sie foci w pomieszczeniu, ale zdarza mi sie robic foty na roznych molo,
na kamieniach nad strumykiem, itd. itp.
a jakby mi takie 8GB zdjec z wypasionego tygodniowego wyjazdu zagramanicznego wpadlo do wody
i bezpowrotnie zginelo... * ale bym lacina sypal ;) i w przeciagu miesiaca zamienil korpus na taki z CF ;)
CF sa szybsze, bardzo elestyczne w projektowaniu, ale, jak sam dyrektor SanDisk powiedzial, to w SD jest przyszlosc.
Numenius
19-10-2009, 14:19
no wlasnie... wygoda i ergonomia... moze faktycznie w zimie, w rekawicach, przy -20 st.C, ale ile razy dziennie zmieniasz karte w takich warunkach? raz, gora dwa ;)
co do predkosci, male porownanie [twierdzen producentow]
Karty CF
Pretec 16MB odczyt 65MB/s; zapis 50MB/s - cena 850zl!!!
Lexar 16MB odczyt 65MB/s; zapis 50MB/s - cena 600zl
SanDisk 8MB odczyt i zapis 30MB/s - cena 185 zl
Karty SD
Sandisk 16GB odczyt i zapis 30MB/s - cena 520 zl
A-data 16MB odczyt 22 zapis 11MB/s - cena 100 zl
Sandisk 8GB odczyt i zapis 20MB/s - cena 120 zl
przyznam, ze nie wiedzialem, ze roznica moze byc tak duza...:/
...a jakby mi takie 8GB zdjec z wypasionego tygodniowego wyjazdu zagramanicznego wpadlo do wody...
Mi żona karte SD wyprała i wyprasowała.
Karta cała, zdjęcia także dało się zgrać :)
Numenius
19-10-2009, 14:38
a mi moje 600 zdjec z pierwszych kilku dni w afryce zniszczyl lokalny komputer - bezpowrotnie - karta 8gb skanowana przez 2 tygodnie - zdjecia widoczne do polowy... z bolem, ale pogodzilem sie z ta strata...:/
no wlasnie... wygoda i ergonomia... moze faktycznie w zimie, w rekawicach, przy -20 st.C, ale ile razy dziennie zmieniasz karte w takich warunkach? raz, gora dwa ;)
ja sam dziennie nigdy.
ale na wyjezdzie tygodniowym ze 2 razy. na 2-3 takie wyjazdy w roku to jest w sumie kilka takich sytuacji.
czy duzo czy malo... jesli jeden raz karta mi zaginie, to jest wystarczajaco za duzo.
w moim przypadku to nie jest wielki problem, bo robie raczej malo ujec i mam na takie zmiany czas.
ale sa tacy, ktorzy potrzebuja czesciej. i tu nie chodzi o to ile razy sie jednego dnia zmienia, tylko jak czesto
w ogole. to niestety sa proby Bernoulliego i przy wiekszej serii nawet male prawdopodobienstwo pojedynczego
zdarzenia jest juz dostatecznie duze na calej serii ;)
to nie jest jakis bardzo istotny powod dla mnie, ale dla obracajacego duza liczba karty pro w terenie
jak najbardziej moze byc.
co do predkosci, male porownanie [twierdzen producentow]
z tym ze te wartosci maja sie nijak do konkretnych korpusow. CF daje technologicznie wieksza predkosc
maksymalna, ale dobrze brac poprawke na sam model aparatu.
Mi żona karte SD wyprała i wyprasowała.
Karta cała, zdjęcia także dało się zgrać :)
z tym, ze to jednak jest co innego niz karta, ktora wpadla do morza i odplynela w sina dal.
wzglednie zleciala z Sokolicy, wiezy we Florencji, mostu w Pradze, czy zwyczajnie wleciala
do brudnej wody w kanale.
Numenius
19-10-2009, 16:34
to nie jest jakis bardzo istotny powod dla mnie, ale dla obracajacego duza liczba karty pro w terenie
jak najbardziej moze byc.
noooo, dla takiego np Tomasza Gudzowatego [ciekawe czy uzywa C czy N?] to pewnie ma znaczenie, bo dla niego karta 32gb to pewnie na 1 dzien starcza;)... [chodzily legendy o tym ile filmow zostawial do wywolania za czasow analogow;)))]
a potem siedz czlowieku godzinami, powtarzam godzinami przy kompmie i rob selekcje, wywoluj...
czy ktos moglby mi wytlumaczyc dlaczego w sprzecie z wyzszej polki [
Bo CF są profi a SD nie. Proste :D
Ja dodam od siebie, że 2 SDki (Kingstone, Sandisk) rozwaliłem (połamały się) a CF żadnej nie udało mi się popsuć. Piny ciężko popsuć w CF, ponieważ kartę wprowadza się na "szynach". Już prędzej w tanich czytnikach.
Tu można poczytać trochę więcej: http://pamieci.com/index.php/Karty_Pamieci_Compact_Flash.html
co do predkosci, male porownanie [twierdzen producentow]
Karty CF
Pretec 16MB odczyt 65MB/s; zapis 50MB/s - cena 850zl!!!
Lexar 16MB odczyt 65MB/s; zapis 50MB/s - cena 600zl
SanDisk 8MB odczyt i zapis 30MB/s - cena 185 zl
Karty SD
Sandisk 16GB odczyt i zapis 30MB/s - cena 520 zl
A-data 16MB odczyt 22 zapis 11MB/s - cena 100 zl
Sandisk 8GB odczyt i zapis 20MB/s - cena 120 zl
przyznam, ze nie wiedzialem, ze roznica moze byc tak duza...:/
Już są większe: http://www.sandisk.pl/Products/Catalog(1430)-Karta_SanDisk_Extreme_Pro_CompactFlash.aspx
A niedługo pojawią się z UDMA-7 (150 MB/sec)
Poza tym nie wszyscy co fotografują to kobiety lub faceci z małymi palcami. Duża część to solidne chłopy z grubymi palcami, nie wyobrażam sobie manipulowania "karteluszkiem" wielkości dwóch paznokci. Tezę o wymieraniu kart CF od kilku lat lansuje DFV. Z prostego powodu: tamtejsi redaktorzy używają Canonów na karty SD.
Ja dodam od siebie, że 2 SDki (Kingstone, Sandisk) rozwaliłem (połamały się) a CF żadnej nie udało mi się popsuć. Piny ciężko popsuć w CF, ponieważ kartę wprowadza się na "szynach". Już prędzej w tanich czytnikach.
Mi się udało. Nie wiem jak, w 400D przy wkładaniu karty wygiął się jeden pin i aparat nadawał się tylko do serwisowania.
Ale to Canon... :)
noooo, dla takiego np Tomasza Gudzowatego [ciekawe czy uzywa C czy N?] to pewnie ma znaczenie, bo dla niego karta 32gb to pewnie na 1 dzien starcza;)...
Gudzowaty ma (mial) Nikona, jesli mnie pamiec nie myli.
a swoja droga, to ten temat bedzie w coraz wiekszym stopniu dotykal tez amatorow. ale nie ze wzgledu
na zdjecia, tylko filmy. ograniczeniem jest wielkosc pliku dopuszczalna przez system FAT a to jest jakies
2.1 GB, na ktorych zapelnienie wystarcza kilkadziesiat sekund nagrania Full HD ;)
i jak chcesz zrobic wiecej niz 2 ujecia sceny, to karta 8GB leci w mgnieniu oka...
noooo, dla takiego np Tomasza Gudzowatego [ciekawe czy uzywa C czy N?] to pewnie ma znaczenie, bo dla niego karta 32gb to pewnie na 1 dzien starcza;)... [chodzily legendy o tym ile filmow zostawial do wywolania za czasow analogow;)))]
a potem siedz czlowieku godzinami, powtarzam godzinami przy kompmie i rob selekcje, wywoluj...
Nie trzeba Gudzowatwego, nasz Admin łyka 2 x 32 GB na jednej sesji.
Bo Piotr ma D3x'a w którym jeden RAW to 50MB :]
Mi się udało. Nie wiem jak, w 400D (...)
Już wiemy ;)
Osobiście wolę CF, mam oba rodzaje kart (inne media, palmtop itp) ale wolę CF, mam wrażenie obcowania ze sprzętem a nie z zabawką (SD). Oby aparaty były jak najdłużej z CF. Na dodatek czasami SD potrafi się "pogubić" i coś na nie tracę a z CF nigdy mi się to nie zdarzyło. Używam tylko oryginalnych sandisków.
IMHO stosowanie kart CF to w duzej mierze zaszlosc historyczna.
Kiedys byly tylko karty CF, potem niesmialo zaczely raczkowac SmartMedia, ale byly wolne i male. Dla profesjonalistow IBM wypuscil dyski Microdrive, ktore IMHO ugruntowaly pozycje zlacza CF do zastosowan profesjonalnych.
Zaleta CF byla/jest tez prostota z punktu widzenia oprogramowania aparatu - jest to zwykle zlacze IDE. To jest zreszta jedna z przyczyn wyzszych cen CF - karta jest bardziej skomplikowana elektronicznie ze wzgledu na obecnosc kontrolera w karcie, zamiast w aparacie.
Obecnie karty SD rozwijaja sie duzo szybciej, i roznice, ktore byly kiedys, bardzo sie zacieraja. CF sa teoretycznie bardziej odporne na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne, nie wiem jak z elektrycznoscia, ale chyba tez powinna byc bardziej odporna na zaklocenia (lepsza separacja sygnalow).
Poprostu karta CF jest dla systemu kolejnym dyskiem twardym. To wygodne. Niby oczywiste
CF mają sprzętowy interfejs IDE
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.