Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Dlaczego karta CF?!



Numenius
19-10-2009, 12:36
czy ktos moglby mi wytlumaczyc dlaczego w sprzecie z wyzszej polki [od 300 w gore] uzywane sa karty CF a nie SD.

wg mnie SD jest o wiele wygodniejsze niz CF, bo mniejsze i prostsze konstrukcyjnie, ale moze czegos nie wiem - jakiejs podstawowej informacji ze CF jest lepsze bo...

jaskolka juz jest: D300s :)

akustyk
19-10-2009, 12:41
wg mnie SD jest o wiele wygodniejsze niz CF, bo mniejsze

wlasnie wymieniles jedna z wiekszych wad SD ;)

CF dzieki wiekszemu rozmiarowi jest bezpieczniejsze do szybkiej zmiany
w terenie. i trudniej je upuscic zmarznietymi paluchami.

ale glowna przyczyna sa/byly maksymalne mozliwe predkosci i pojemnosci.
niemala przyczyna jest tez kompatybilnosc wstecz - uzytkownik D3/D700
to ktos, kto pewnie mial jakies D300, wczesniej D100 albo D70, albo...


aczkolwiek, na chwile obecna roznice wydajnosciowo-pojemnosciowe sie w
duzym stopniu zatarly i SD jest rownie dobre jak CF. ja do pracy na mrozie
nieznacznie wole CF ale to nie robi mi jakiejs ogromnej roznicy

HYPER
19-10-2009, 12:42
CFy sa znacznie szybsze

roofman
19-10-2009, 12:51
CF dzieki wiekszemu rozmiarowi jest bezpieczniejsze do szybkiej zmiany
w terenie. i trudniej je upuscic zmarznietymi paluchami.

Tu akurat to trzeba rozpatrywać dwojako to zdanie... ileż było postów o wygiętych pinach przez szybkie zmiany kart CF w puszkach.... :D
Także bezpieczniejsze do szybkiej zmiany to może nie są, są po prostu wygodniejsze ;)

akustyk
19-10-2009, 13:19
Tu akurat to trzeba rozpatrywać dwojako to zdanie... ileż było postów o wygiętych pinach przez szybkie zmiany kart CF w puszkach.... :D
Także bezpieczniejsze do szybkiej zmiany to może nie są, są po prostu wygodniejsze ;)

w sumie tak. mnie chodzilo nie tyle o sama mechanike, co po prostu latwosc wypuszczenia SD z lapy
i zgubienia. pol biedy jak sie foci w pomieszczeniu, ale zdarza mi sie robic foty na roznych molo,
na kamieniach nad strumykiem, itd. itp.

a jakby mi takie 8GB zdjec z wypasionego tygodniowego wyjazdu zagramanicznego wpadlo do wody
i bezpowrotnie zginelo... * ale bym lacina sypal ;) i w przeciagu miesiaca zamienil korpus na taki z CF ;)

docxxx
19-10-2009, 14:12
CF sa szybsze, bardzo elestyczne w projektowaniu, ale, jak sam dyrektor SanDisk powiedzial, to w SD jest przyszlosc.

Numenius
19-10-2009, 14:19
no wlasnie... wygoda i ergonomia... moze faktycznie w zimie, w rekawicach, przy -20 st.C, ale ile razy dziennie zmieniasz karte w takich warunkach? raz, gora dwa ;)

co do predkosci, male porownanie [twierdzen producentow]

Karty CF
Pretec 16MB odczyt 65MB/s; zapis 50MB/s - cena 850zl!!!
Lexar 16MB odczyt 65MB/s; zapis 50MB/s - cena 600zl
SanDisk 8MB odczyt i zapis 30MB/s - cena 185 zl

Karty SD
Sandisk 16GB odczyt i zapis 30MB/s - cena 520 zl
A-data 16MB odczyt 22 zapis 11MB/s - cena 100 zl
Sandisk 8GB odczyt i zapis 20MB/s - cena 120 zl



przyznam, ze nie wiedzialem, ze roznica moze byc tak duza...:/

piochoo
19-10-2009, 14:21
...a jakby mi takie 8GB zdjec z wypasionego tygodniowego wyjazdu zagramanicznego wpadlo do wody...

Mi żona karte SD wyprała i wyprasowała.
Karta cała, zdjęcia także dało się zgrać :)

Numenius
19-10-2009, 14:38
a mi moje 600 zdjec z pierwszych kilku dni w afryce zniszczyl lokalny komputer - bezpowrotnie - karta 8gb skanowana przez 2 tygodnie - zdjecia widoczne do polowy... z bolem, ale pogodzilem sie z ta strata...:/

akustyk
19-10-2009, 15:43
no wlasnie... wygoda i ergonomia... moze faktycznie w zimie, w rekawicach, przy -20 st.C, ale ile razy dziennie zmieniasz karte w takich warunkach? raz, gora dwa ;)

ja sam dziennie nigdy.
ale na wyjezdzie tygodniowym ze 2 razy. na 2-3 takie wyjazdy w roku to jest w sumie kilka takich sytuacji.
czy duzo czy malo... jesli jeden raz karta mi zaginie, to jest wystarczajaco za duzo.

w moim przypadku to nie jest wielki problem, bo robie raczej malo ujec i mam na takie zmiany czas.
ale sa tacy, ktorzy potrzebuja czesciej. i tu nie chodzi o to ile razy sie jednego dnia zmienia, tylko jak czesto
w ogole. to niestety sa proby Bernoulliego i przy wiekszej serii nawet male prawdopodobienstwo pojedynczego
zdarzenia jest juz dostatecznie duze na calej serii ;)

to nie jest jakis bardzo istotny powod dla mnie, ale dla obracajacego duza liczba karty pro w terenie
jak najbardziej moze byc.




co do predkosci, male porownanie [twierdzen producentow]

z tym ze te wartosci maja sie nijak do konkretnych korpusow. CF daje technologicznie wieksza predkosc
maksymalna, ale dobrze brac poprawke na sam model aparatu.



Mi żona karte SD wyprała i wyprasowała.
Karta cała, zdjęcia także dało się zgrać :)

z tym, ze to jednak jest co innego niz karta, ktora wpadla do morza i odplynela w sina dal.
wzglednie zleciala z Sokolicy, wiezy we Florencji, mostu w Pradze, czy zwyczajnie wleciala
do brudnej wody w kanale.

Numenius
19-10-2009, 16:34
to nie jest jakis bardzo istotny powod dla mnie, ale dla obracajacego duza liczba karty pro w terenie
jak najbardziej moze byc.

noooo, dla takiego np Tomasza Gudzowatego [ciekawe czy uzywa C czy N?] to pewnie ma znaczenie, bo dla niego karta 32gb to pewnie na 1 dzien starcza;)... [chodzily legendy o tym ile filmow zostawial do wywolania za czasow analogow;)))]

a potem siedz czlowieku godzinami, powtarzam godzinami przy kompmie i rob selekcje, wywoluj...

mpwt
19-10-2009, 16:46
czy ktos moglby mi wytlumaczyc dlaczego w sprzecie z wyzszej polki [

Bo CF są profi a SD nie. Proste :D

Ja dodam od siebie, że 2 SDki (Kingstone, Sandisk) rozwaliłem (połamały się) a CF żadnej nie udało mi się popsuć. Piny ciężko popsuć w CF, ponieważ kartę wprowadza się na "szynach". Już prędzej w tanich czytnikach.

Tu można poczytać trochę więcej: http://pamieci.com/index.php/Karty_Pamieci_Compact_Flash.html

markB
19-10-2009, 17:38
co do predkosci, male porownanie [twierdzen producentow]

Karty CF
Pretec 16MB odczyt 65MB/s; zapis 50MB/s - cena 850zl!!!
Lexar 16MB odczyt 65MB/s; zapis 50MB/s - cena 600zl
SanDisk 8MB odczyt i zapis 30MB/s - cena 185 zl

Karty SD
Sandisk 16GB odczyt i zapis 30MB/s - cena 520 zl
A-data 16MB odczyt 22 zapis 11MB/s - cena 100 zl
Sandisk 8GB odczyt i zapis 20MB/s - cena 120 zl



przyznam, ze nie wiedzialem, ze roznica moze byc tak duza...:/

Już są większe: http://www.sandisk.pl/Products/Catalog(1430)-Karta_SanDisk_Extreme_Pro_CompactFlash.aspx
A niedługo pojawią się z UDMA-7 (150 MB/sec)
Poza tym nie wszyscy co fotografują to kobiety lub faceci z małymi palcami. Duża część to solidne chłopy z grubymi palcami, nie wyobrażam sobie manipulowania "karteluszkiem" wielkości dwóch paznokci. Tezę o wymieraniu kart CF od kilku lat lansuje DFV. Z prostego powodu: tamtejsi redaktorzy używają Canonów na karty SD.

Paput
19-10-2009, 19:45
Ja dodam od siebie, że 2 SDki (Kingstone, Sandisk) rozwaliłem (połamały się) a CF żadnej nie udało mi się popsuć. Piny ciężko popsuć w CF, ponieważ kartę wprowadza się na "szynach". Już prędzej w tanich czytnikach.


Mi się udało. Nie wiem jak, w 400D przy wkładaniu karty wygiął się jeden pin i aparat nadawał się tylko do serwisowania.
Ale to Canon... :)

akustyk
20-10-2009, 00:00
noooo, dla takiego np Tomasza Gudzowatego [ciekawe czy uzywa C czy N?] to pewnie ma znaczenie, bo dla niego karta 32gb to pewnie na 1 dzien starcza;)...

Gudzowaty ma (mial) Nikona, jesli mnie pamiec nie myli.

a swoja droga, to ten temat bedzie w coraz wiekszym stopniu dotykal tez amatorow. ale nie ze wzgledu
na zdjecia, tylko filmy. ograniczeniem jest wielkosc pliku dopuszczalna przez system FAT a to jest jakies
2.1 GB, na ktorych zapelnienie wystarcza kilkadziesiat sekund nagrania Full HD ;)
i jak chcesz zrobic wiecej niz 2 ujecia sceny, to karta 8GB leci w mgnieniu oka...

markB
20-10-2009, 18:27
noooo, dla takiego np Tomasza Gudzowatego [ciekawe czy uzywa C czy N?] to pewnie ma znaczenie, bo dla niego karta 32gb to pewnie na 1 dzien starcza;)... [chodzily legendy o tym ile filmow zostawial do wywolania za czasow analogow;)))]

a potem siedz czlowieku godzinami, powtarzam godzinami przy kompmie i rob selekcje, wywoluj...

Nie trzeba Gudzowatwego, nasz Admin łyka 2 x 32 GB na jednej sesji.

sdnk
20-10-2009, 18:54
Bo Piotr ma D3x'a w którym jeden RAW to 50MB :]

mpwt
21-10-2009, 15:55
Mi się udało. Nie wiem jak, w 400D (...)

Już wiemy ;)

deep
21-10-2009, 16:12
Osobiście wolę CF, mam oba rodzaje kart (inne media, palmtop itp) ale wolę CF, mam wrażenie obcowania ze sprzętem a nie z zabawką (SD). Oby aparaty były jak najdłużej z CF. Na dodatek czasami SD potrafi się "pogubić" i coś na nie tracę a z CF nigdy mi się to nie zdarzyło. Używam tylko oryginalnych sandisków.

costi
25-10-2009, 13:12
IMHO stosowanie kart CF to w duzej mierze zaszlosc historyczna.

Kiedys byly tylko karty CF, potem niesmialo zaczely raczkowac SmartMedia, ale byly wolne i male. Dla profesjonalistow IBM wypuscil dyski Microdrive, ktore IMHO ugruntowaly pozycje zlacza CF do zastosowan profesjonalnych.
Zaleta CF byla/jest tez prostota z punktu widzenia oprogramowania aparatu - jest to zwykle zlacze IDE. To jest zreszta jedna z przyczyn wyzszych cen CF - karta jest bardziej skomplikowana elektronicznie ze wzgledu na obecnosc kontrolera w karcie, zamiast w aparacie.

Obecnie karty SD rozwijaja sie duzo szybciej, i roznice, ktore byly kiedys, bardzo sie zacieraja. CF sa teoretycznie bardziej odporne na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne, nie wiem jak z elektrycznoscia, ale chyba tez powinna byc bardziej odporna na zaklocenia (lepsza separacja sygnalow).

Piotr.S
25-10-2009, 13:25
Poprostu karta CF jest dla systemu kolejnym dyskiem twardym. To wygodne. Niby oczywiste

Piotr.S
25-10-2009, 13:27
CF mają sprzętowy interfejs IDE