PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Przytul mnie ;)



to
27-09-2009, 00:09
No tak mi się skojarzyło... to drzewo z lewej "wyciąga ręce" w kierunku tego z prawej ;)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img233.imageshack.us/img233/57/7788800px.jpg)

To już ostatnie było, nie zamęczam więcej :)

jchyra
27-09-2009, 09:09
Piękny kadr, ale jak na mój gust za płaski w kolorze.

to
27-09-2009, 11:26
Piękny kadr, ale jak na mój gust za płaski w kolorze.

No to spróbuję jeszcze nad tym popracować :) Dzięki za wskazówkę!

to
27-09-2009, 15:33
No to teraz wersja "pokolorowana" :) Mam nadzieję, że nie przesadziłem...



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img121.imageshack.us/img121/5949/7788v2800px.jpg)

Sebastianito
27-09-2009, 15:40
a od kiedy drzewa zolkna od dolu? chyba odwrotnie... i jescze jest za ciemno na pniu... Tyle odemnie.

to
27-09-2009, 15:46
a od kiedy drzewa zolkna od dolu? chyba odwrotnie...

ale promienie popołudniowego słońca wpadają akurat w środkową część kadru ;)

jchyra
27-09-2009, 20:14
Mówiąc płaski, miałem na myśli mało zróżnicowany w kolorze. Czyli listek obok listka niewiele się różnił, prawie wszystkie były żółte albo prawie żółte. A w naturze tak nie jest. Teraz zróżnicowanie polega na tym, że na górze wszystkie listki są prawie tak samo zielone a niżej prawie tak samo żółte. Nie o to chodziło. Najgorsze jest jednak to, że pnie zróżnicowały się na zasadzie, sinozielony na górze i magentowy na dole. No jeden pień - powiedzmy przejdzie, bo w przyrodzie prawie wszystko przejdzie. Ale cztery pnie na raz? Czuć lipę :-)

to
27-09-2009, 20:42
Mówiąc płaski, miałem na myśli mało zróżnicowany w kolorze. Czyli listek obok listka niewiele się różnił, prawie wszystkie były żółte albo prawie żółte. A w naturze tak nie jest. Teraz zróżnicowanie polega na tym, że na górze wszystkie listki są prawie tak samo zielone a niżej prawie tak samo żółte. Nie o to chodziło. Najgorsze jest jednak to, że pnie zróżnicowały się na zasadzie, sinozielony na górze i magentowy na dole. No jeden pień - powiedzmy przejdzie, bo w przyrodzie prawie wszystko przejdzie. Ale cztery pnie na raz? Czuć lipę :-)

ehhhh, takie uroki kolorowania na siłę ;)

Do Krakowa jeszcze prawdziwa jesień nie dotarła, na naturalne pokolorowanie liści trzeba jeszcze parę dni poczekać :D Na razie tylko kasztanowce zrobiły się brązowe i zaczynają łysieć ;)

jchyra
27-09-2009, 20:47
W tym roku nie będzie chyba złotej polskiej jesieni. Zapowiada się zgniła

to
27-09-2009, 20:49
W tym roku nie będzie chyba złotej polskiej jesieni. Zapowiada się zgniła

No to mnie pocieszyłeś :( To już mi tylko krakowskie mgły zostaną do focenia ;)