Zobacz pełną wersję : Photoshop CS5
Pokazały się informacje o pakiecie CS5, który ma się ukazać w kwietniu 2010.
Najnowsza wersja Ps'a oferować będzie nowe narzędzie Patchmatch.
Link do zajawki na youtube (http://www.youtube.com/watch?v=dgKjs8ZjQNg&feature=related)
A propo Patchmatch: teraz już wiem w "którym miejscu" kończy się fotografia a zaczyna wizualizacja; co nie zmienia faktu pojawienia sie b.fajnej funkcji która znajdzie pewnie swoje poczesne miejsce w szeroko pojętej komercji...
Andrzej Olender
25-09-2009, 18:27
Huh, zobaczyłem i jestem mile zaskoczony z jaką łatwością to się wykonuje. Podobne efekty można uzyskać np. CS4 jednak dłubiąc znaaaaacznie dłużej wieloma różnymi narzędziami.
Lekki OT, ale nie chcę nowego wątku zakładać. Czy CS4 można zainstalować tylko na jednym komputerze? Gdzieś czytałem, że można mieć na laptopie i stacjonarnym. Czy to prawda, czy coś mi się pomyliło?
Wg licencji, możesz zainstalować na dwóch stanowiskach, pod warunkiem, że w jednym czasie uruchomiona będzie tylko jedna. Czyli właśnie np. stacja robocza i laptop.
ziellonny
30-09-2009, 09:19
A ja myślałem, że PS już nic nowego nie wymysli ;-)
kolejny mały ot. Czy ktoś może wie, co stało się z wersjami dla studentów, można je nadal kupić ? w vobis nie mają.
Zaczyna się odliczanie do nowego CS'a:
http://cs5launch.adobe.com/
"CS5 for Mac will feature a new version of the Photoshop graphics editor rewritten in Apple's 64-bit object-oriented Cocoa framework."
:D ciekawe jak szybki bedzie ps
"CS5 for Mac will feature a new version of the Photoshop graphics editor rewritten in Apple's 64-bit object-oriented Cocoa framework."
:D ciekawe jak szybki bedzie psPewnie tak jak CS4 pod Windows x64. :D
http://www.youtube.com/watch?v=dgKjs8ZjQNg
Andrzej Olender
24-03-2010, 19:33
Robi się naprawdę ciekawie.
NH0aEp1oDOI
;o
Nie jestem przekonany czy to na pewno CS5, ale damn.. ten Content-Aware Fill jest niesamowity (szczególnie ta ostatnia panorama..;o).
Ale za tym idzie też pewne 'zagrożenie'. Szczególnie dla ludzi, którzy retouch-em zajmują się profesjonalnie. Rynek zaroi się od 'profesjonalnych grafików', którzy 'super profesjonalnie' przerobią zdjęcie np. na NK (tak, już teraz to występuje, ale ten CAF umożliwia jeszcze lepszą i szybszą pracę).
właśnie dopadłem ten filmik...niesamowite ! szczególnie ta ostatnia panorama !
marszull
25-03-2010, 01:21
przeciez ten ostatni filmik to jakis fake
http://www.adobe.com/pl/ cos przegapilem w polsce CS6;)?
Polski oddział Adobe uznał, że wyda od razu 6, bo 5 to taka nieładna liczba.. ;)
Z tą panoramą to jakaś ściema chyba:) Jeśli to będzie tak działać to praca z PS stanie się łatwiejsza o rok nauki.
Z tą panoramą to jakaś ściema chyba:) Jeśli to będzie tak działać to praca z PS stanie się łatwiejsza o rok nauki.Przeciez to tylko jeden ficzer. Nie zastapi wszystkiego, a i nie wszystko zrobi idealnie. Zauwaz, ze akurat panorame do prezentacji wybrali generalnie prosta (jak na dzialanie automatu). Wyobraz sobie, jakby to moglo wygladac, gdyby to byla panorama miasta z wysokimi budynkami. ;)
stig ma rację, to tylko dodatek, który ułatwi w prostych przykładach życie...
Zdjęcia zostały tak dobrane, aby algorytm nie miał szans się pomylić. Ale ficzer generalnie dość fajny.
Ciekawie ilu kupi go legalnie ;)
(to był kij w mrowisko)
BlackRoger
25-03-2010, 16:18
Ciekawie ilu kupi go legalnie ;)
(to był kij w mrowisko)
Właśnie wysłałem zapytanie o cenę na 9 pakietów Design Standard CS5 do Cortlandu ;)
wyglada obiecująco , aż za bardzo .
xtQs-oS92xc
o kurde, ciekawie to wygląda, szczególnie ten fill z tym drzewem pod koniec. ciekawe jak to wygląda na powiększeniu
marszull
25-03-2010, 20:42
Pod spodem jest caly watek na temat nowego PSa
Andrzej Olender
25-03-2010, 20:45
kolejny mały ot. Czy ktoś może wie, co stało się z wersjami dla studentów, można je nadal kupić ? w vobis nie mają.
Adobe tak szybko wycofało jak wprowadziło. Nie ma w tej chwili możliwości zakupu pakietu dla studentów u nas w kraju. Nie wiadomo czy kiedykolwiek to powróci.
[Mariusz]
25-03-2010, 21:40
Jesteś w błędzie.
http://program-akademicki.pl/
Pozdrawiam :)
Andrzej Olender
25-03-2010, 21:51
Jesteś w błędzie.
http://program-akademicki.pl/
Pozdrawiam :)
Teoria teorią ;)
Spróbuj odszukac sklep co ma fizycznie produkt na stanie :)
Dawno tego nie sledzilem ale tuż po ogłoszeniu programu w Polsce Adobe zaprzestało zaopatrzac sklepy w pakiety studenckie. Moglo oczywiście coś w temacie ruszyć chociaż nie widzę takiego ruchu :)
Andrzej Olender
05-04-2010, 14:48
Jeszcze jedna ciekawa funkcja w przyszłym CS5 (http://www.youtube.com/watch?v=rG8g3RYIFAU)
velaskez
05-04-2010, 16:17
Ruszanie modelem jak w 3D Studio ;) tylko że w 2D. Ciekawe, ale nie widzę specjalnego zastosowania. Raczej jako zabawka...
Andrzej Olender
05-04-2010, 16:24
Słabą masz wyobraźnię :)
Ja tam widzę zastosowania :)
BlackRoger
05-04-2010, 16:29
No i w końcu bez dodatkowych pluginów będzie crop z naniesionym trójpodziałem. Swoją drogą najwięcej zmian w CS5 mają przynieść pozostałe aplikacje, szczególnie InDesign. Photoshop został dobajerzony przy okazji upgrade'u całej rodzinki.
No i w końcu bez dodatkowych pluginów będzie crop z naniesionym trójpodziałem. Swoją drogą najwięcej zmian w CS5 mają przynieść pozostałe aplikacje, szczególnie InDesign.No i tez mnie to wlasnie cieszy, tym bardziej, ze o nowych ficzerach w InDyku juz czytalem. A to i tak tylko informacje bez klauzuli tajnosci. ;) Juz CS4 w pewnym kwestiach mocno przyspieszyla sklad, a CS5 bedzie kolejnym krokiem naprzod.
BlackRoger
05-04-2010, 17:21
No właśnie to mnie ciekawi najbardziej. Np. czy w PS CS5 Adobe wprowadziło wsparcie GPU w większym zakresie niż w obecnej wersji.
No właśnie to mnie ciekawi najbardziej. Np. czy w PS CS5 Adobe wprowadziło wsparcie GPU w większym zakresie niż w obecnej wersji.No to jestem ciekaw co tez nowego bedzie obrabialo GPU. Mam nadzieje, ze nie tylko operacji na obietkach 3D. ;D
Jeszcze jedna ciekawa funkcja w przyszłym CS5 (http://www.youtube.com/watch?v=rG8g3RYIFAU)
To akurat przydatne, chociaż.. nie nowe. W After Effects jest już od wersji CS3 (http://www.metacafe.com/watch/885847/puppet_tool_in_adobe_after_effects_cs3/), więc tylko przenieśli do PS-a.
A swoją drogą bardzo fajnie, bo w AE jest kilka innych ciekawych rzeczy których brakuje w PS.
Zastosowania dla tego są, i przy wzbogacaniu zdjęć grafiką i przy modyfikacjach kształtów np ciała ludzkiego.
Zastosowania dla tego są, i przy wzbogacaniu zdjęć grafiką i przy modyfikacjach kształtów np ciała ludzkiego.No wlasnie -- w koncu Shop nie tylko do obrobki zdjec sluzy... :)
Andrzej Olender
05-04-2010, 18:28
Dokładnie, zgadzam się z wami, można teraz będzie wiele ciekawych modyfikacji w łatwiejszy sposób zrobić. Narzędzia powinny ułatwiały pracę i dobrze że są usprawniane :)
angeldust
05-04-2010, 20:15
Teoria teorią ;)
Spróbuj odszukac sklep co ma fizycznie produkt na stanie :)
Dawno tego nie sledzilem ale tuż po ogłoszeniu programu w Polsce Adobe zaprzestało zaopatrzac sklepy w pakiety studenckie. Moglo oczywiście coś w temacie ruszyć chociaż nie widzę takiego ruchu :)
Zdecydowanie da się kupić, sam kupiłem dzień przed świętami
pzdr
Andrzej Olender
05-04-2010, 20:22
Zdecydowanie da się kupić, sam kupiłem dzień przed świętami
pzdr
Dobrze że powróciło, pamiętam że były spore zawirowania jakieś 2 tygodnie po ogłoszeniu tego programu w Polsce.
Po jakimś miesiącu przestałem to śledzić ale nie dało się wtedy kupić.
Szkoda, że teraz obróbka zdjęć będzie taka prosta :( Nie ma to jak rzeźba w PS 5.0 ;) Tam to trzeba było mieć już jakieś umiejętności, bo teraz to byle dziecko wciście kombinację czterech klawiszy i z "darkfrejma" wyciągnie zdjęcie typu glamour ;)
Andrzej Olender
07-04-2010, 19:44
Szkoda, że teraz obróbka zdjęć będzie taka prosta :( Nie ma to jak rzeźba w PS 5.0 ;) Tam to trzeba było mieć już jakieś umiejętności, bo teraz to byle dziecko wciście kombinację czterech klawiszy i z "darkfrejma" wyciągnie zdjęcie typu glamour ;)
Poczucia smaku i stylu nie da się nabyć wraz z Photoshopem :)
Jak ktoś robił gnioty to nadal będzie. Wszelkie nowości i z pozoru ułatwienia potrafią obnażyć słabych retuszerów przez nieumiejętne dawkowanie :)
Poczucia smaku i stylu nie da się nabyć wraz z Photoshopem :)
Jak ktoś robił gnioty to nadal będzie. Wszelkie nowości i z pozoru ułatwienia potrafią obnażyć słabych retuszerów przez nieumiejętne dawkowanie :)
Hjehje, też prawda ;)
Nie raz widziałem "przeHDRowane" zdjęcia, bo operator-amator popchnął wszystkie suwaki na full ;)
Hjehje, też prawda ;)
Nie raz widziałem "przeHDRowane" zdjęcia, bo operator-amator popchnął wszystkie suwaki na full ;)
Skibek, daj spokój młodym adeptom HDR. To jest jak religia, robimy hdr jakkolwiek i jest ok.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/DSC_0082_fhdr-1.jpg
źródło (http://1.bp.blogspot.com/_mNAlB8bElG4/SR2oME9BLEI/AAAAAAAAAFA/2L420wkIiGw/s400/DSC_0082_fhdr.jpg)
Mnie to "zdjęcie" zniszczyło. A autor ma wiele podobnych w repertuarze.
CS5 juz jest.
http://www.adobe.com/
Jak jest jak nie jest?
Na razie jest tylko szum marketingowy.
BlackRoger
12-04-2010, 21:58
Na razie jest tylko szum marketingowy.
Takiego szumu to na bank nawet nowy PS nie da rady odszumić. Jajko przerosło kurę.
Ehe - tym razem Adobe przeszło samą siebie. Najlepsze były jaja, jak mimo obowiązywania wśród zwykłych alfa i beta testerów ścisłego NDA, porozdawali kolesiom z NAPP PS CS5 do betatestów z częściowym uchyleniem NDA, a nawet zachęcając, by zaczęli na forach internetowych trąbić o kilku nowych funkcjach Photoshopa. Na LuLi prawie doszło do rozpraw nożowniczych...
Oczywiście Camera RAW 6 zgodna tylko z CS5
Podoba mi się to:
** Niektórzy użytkownicy kwestionują jakość współpracy firm Nikon i Adobe w zakresie rozwiązań do przetwarzania plików Raw. Jest to spowodowane szyfrowaniem stosowanym w niektórych formatach Raw przez firmę Nikon. Uzyskaj więcej informacji* o tym, jak firmy Nikon i Adobe współpracują, odpowiadając na potrzeby klientów.
Więcej informacji to pitu pitu, że w przyszłości Nikon będzie z Adobe współpracował, a Adobe jest przykro że Nikon dba tylko o własne interesy (To tak w ramach podsumowania - marketingowy bełkot)
Czyli faktycznie problem jest
marszull
12-04-2010, 23:27
i dlatego ja ich wszystkich zlewam, zamieniam i bede zamienial na dng
a soft zmienie jak naprawde bede odczuwal taka potrzebe, a nie zostanie to na mnie wymuszone
Nowości w PS5 słabo mnie podniecają. Nie widzę nic takiego, co by było przydatne w codziennej robocie. Content aware fill z całą pewnością wygląda spektakularnie w prezentacji i zrobi wrażenie na zebranych gościach, ale w pracy będzie tylko ułatwieniem. I to dla tych, którzy i tak daliby sobie z tym rade w CS3, czy 4. Pytanie kompletnie inne czy PS5 będzie wydajnie pracował na starszych kompach.
Requires a 64-bit-capable computer with a 64-bit version of Mac OS, Microsoft® Windows® 7, or Windows Vista®. Actual performance varies depending on amount of RAM, driver types, and other factors.) Ale nie uprzedzajmy wypadków
...Pytanie kompletnie inne czy PS5 będzie wydajnie pracował na starszych kompach. Ale nie uprzedzajmy wypadków...
Będzie:
Procesor Intel® Pentium® 4 lub AMD Athlon® 64
Microsoft® Windows® XP z dodatkiem Service Pack 3; Windows Vista® Home Premium, Business, Ultimate lub Enterprise z dodatkiem Service Pack 1 (zalecany dodatek Service Pack 2); Windows 7
1 GB pamięci RAM
1 GB dostępnego miejsca na dysku twardym na potrzeby instalacji; dodatkowe wolne miejsce wymagane podczas instalacji (brak możliwości zainstalowania w wymiennych urządzeniach magazynujących opartych na pamięci flash)
Wyświetlacz o rozdzielczości 1024 x 768 (zalecana rozdzielczość 1280 x 800) z odpowiednią kartą graficzną obsługującą przyspieszanie sprzętowe, standard OpenGL, kolory 16-bitowe i mającą 256 MB pamięci VRAM (pamięci RAM przeznaczonej na grafikę)
Niektóre funkcje z przyspieszaniem GPU wymagają obsługi grafiki w standardach Shader Model 3.0 i OpenGL 2.0
Stacja dysków DVD-ROM
W przypadku funkcji multimedialnych oprogramowanie QuickTime 7.6.2
Do korzystania z usług online wymagane szerokopasmowe połączenie z Internetem**
Ja mam calego CS4 Pro i jeszcze go nie okielznalem, przesiadlem sie z PS 8, okazyjnie caly pakiet od kolegi pracujacego dla Adobe kupilem.
Przesiadlem sie gdyz na nowszych OS nie za bardzo to mi chcialo dzialac. Jak ktos jest grafikiem to i pewnie, ze sie przesiadzie, bo to jak nowy bolid w F1. Ale jak ktos chce fotki podretuszowac to jest wiele tanszych opcji.
willy_fil_
13-04-2010, 10:03
Szacowana cena detaliczna polskiej wersji językowej programu Photoshop CS5 wyniesie 595 euro netto, a wersji Photoshop CS5 Extended - 839 euro netto.
http://nt.interia.pl/foto/news/nowa-wersja-photoshopa,1463557
Czy znalazł ktoś szczegółowe informacje co będzie w CS5 wspierane przez GPU? Mam w planach wymianę laptopa i zastanawiam się nad wyborem modelu z Nvidia na pokładzie.
Podoba mi się to:
** Niektórzy użytkownicy kwestionują jakość współpracy firm Nikon i Adobe w zakresie rozwiązań do przetwarzania plików Raw. Jest to spowodowane szyfrowaniem stosowanym w niektórych formatach Raw przez firmę Nikon. Uzyskaj więcej informacji* o tym, jak firmy Nikon i Adobe współpracują, odpowiadając na potrzeby klientów.
Bodaj WladcaPixeli o tym pisal. Chce napisac program, ktory wypluwa z predkoscia swiatla Rawy z jpg (czy jakosc tak :mrgreen: ), ale problemem jest szyfrowanie i skoki adresow.
Czy znalazł ktoś szczegółowe informacje co będzie w CS5 wspierane przez GPU? Mam w planach wymianę laptopa i zastanawiam się nad wyborem modelu z Nvidia na pokładzie.
Ogolnie warto zmienic lapka na takiego z osobnym GPU, bo coraz wiecej aplikacji sprzetowo dekoduje sygnal wideo.
Zoidberg
13-04-2010, 17:01
A nie wie ktoś czy można z jakiegoś pewnego źródła pobrać wersję testową CS5tki?
A nie wie ktoś czy można z jakiegoś pewnego źródła pobrać wersję testową CS5tki?
jeszcze nie ma takiego źródła
Nie ma. Są tylko bety (czy inne wersje testowe), ale to niekoniecznie musi być to samo co wersja finalna. Na razie trzeba się wstrzymać z bólami. Z premierą CS5 jest trochę*podobnie jak z premierą Canona mkIV - obecnie dostępna jest wersja preprodukcyjna, która może mieć jeszcze usterki. Kiedy dokładnie zacznie się shipping jeszcze nie wiadomo
BlackRoger
13-04-2010, 19:50
Czy znalazł ktoś szczegółowe informacje co będzie w CS5 wspierane przez GPU? Mam w planach wymianę laptopa i zastanawiam się nad wyborem modelu z Nvidia na pokładzie.
Jak donosi Adobe:
Nowe funkcje oparte na przyspieszaniu GPU Nowość!
Często używane narzędzia zostały ulepszone przez zastosowanie GPU. Podczas kadrowania można teraz stosować siatkę trójpodziału. Funkcja klikania i przeciągania ułatwia powiększanie. Wyświetlany na ekranie próbnik kolorów zapewnia lepszą wizualizację próbkowanych kolorów.
Czyli szoku nie ma...
plusfoto
13-04-2010, 20:49
Są
www.adobe.com/uk/products/photoshop/compare/?trackingid=FDSLF
BlackRoger
13-04-2010, 21:35
Są
www.adobe.com/uk/products/photoshop/compare/?trackingid=FDSLF (http://www.adobe.com/uk/products/photoshop/compare/?trackingid=FDSLF)
Są czyli nie ma.
Jak donosi Adobe:
Nowe funkcje oparte na przyspieszaniu GPU Nowość!
Często używane narzędzia zostały ulepszone przez zastosowanie GPU. Podczas kadrowania można teraz stosować siatkę trójpodziału. Funkcja klikania i przeciągania ułatwia powiększanie. Wyświetlany na ekranie próbnik kolorów zapewnia lepszą wizualizację próbkowanych kolorów.
Czyli szoku nie ma...
Ten marketingowy bełkot przeczytałem, często korzystam z ACR i co wykorzysta GPU?
Ogolnie warto zmienic lapka na takiego z osobnym GPU, bo coraz wiecej aplikacji sprzetowo dekoduje sygnal wideo.
Tak właśnie zamierzałem zrobić, a właściwie chciałem laptopa z możliwością przełączania kart graficznych. Lenovo zrobiło mi jednak brzydki numer i w modelu T410s dodało opcję dodatkowej karty grafiki kosztem niestety ExpressCard który chciałem wykorzystać podobnie jak moje PCMCIA jako czytnik kart. W moim obecnym Lenovo x61s mam czytnik SD (fajnie do kamery) i w PCMCIA mam Lexar CardBus Reader który czyta CF - i mam wszystko niejako wewnątrz laptopa co jest idealne przy podróżach.
Mi się podoba. Wreszcie postawiono na 64-bity, jakieś tam wsparcie GPU, do tego mam nadzieje optymalizacja pracy pod więcej niż 1-2 rdzenie. Poza content aware fill bardzo dore wrażenie zrobiły na mnie nowe możliwości refine edge i możliwość dziubania w ACR na otwartym w PS zdjęciu. I wreszcie sensowne narzędzie do HDR. Moim zdaniem to znacznie większy przeskok niż z CS2 na CS3 czy CS3 na CS4.
Mi się podoba. Wreszcie postawiono na 64-bity, jakieś tam wsparcie GPUPrzeciez to juz bylo w CS4.
Ciekawe, w ktorym PS w koncu rozbuduja mozliwosci typograficzne. Zeby mozna bylo chociazby sterowac tabulatorami...
Ciekawe, w ktorym PS w koncu rozbuduja mozliwosci typograficzne. Zeby mozna bylo chociazby sterowac tabulatorami...No to by sie wtedy zaczelo... Chociaz -- juz teraz ludzie takie numery potrafia wywijac, ze normalnie mozg w poprzek staje. Przytocze historyjke.
Dostalem jakis czas temu zapytanie o kalkulacje druku broszurki (16 stron A5), od pewnej instytucji samorzadowej. Zapytalem o szczegoly (papier, etc.), i czy w kalkulacji mam uwzglednic takze sklad i przygotowanie do druku. Przekierowano mnie do "informatyka", bo to on wykonal projekt publikacji. No i dostalem odpowiedz. "Praca zlozona w Photoshopie, pliki finalne zmontowane w pary stron (w takiej kolejnosci jak sie widza w finalnej publikacji), PDFy z tekstami zamienionymi na krzywe." Oczywiscie od razu zaswitalo mi podejrzenie o problemy. Poprosilem o przykladowy plik. Dostalem PDFa (strona A4, czyli faktycznie sklejone ze soba dwie A5tki) na ktorym bylo kilka kresek, czarne logo z czterech kolorow, kilka fiku-miku przypominajace kwadraciki i ze 2 KB tekstu). PDF z ta strona wazyl... 170 MB! :) Acrobat wyswietlal go jakies 2 minuty, a podglad separacji, po imporcie tego cuda do ID, generowal sie... 40 minut (i5 3,7 GHz, 8 GB RAM). Spisalem liste najwazniejszych poprawek, jakie sa potrzebne przed wyslaniem tego do druku, a nawet zasugerowalem, ze przygotuje to sam, pod warunkiem, ze otrzymam oryginalne PSDki. Pan informatyk po tym sie chyba obrazil, bo odpowiedz juz sie nie pojawila. :) Wspolczuje temu, kto dostal to do druku. :)
No to by sie wtedy zaczelo... Chociaz -- juz teraz ludzie takie numery potrafia wywijac, ze normalnie mozg w poprzek staje. Przytocze historyjke.
Dostalem jakis czas temu zapytanie o kalkulacje druku broszurki (16 stron A5), od pewnej instytucji samorzadowej. Zapytalem o szczegoly (papier, etc.), i czy w kalkulacji mam uwzglednic takze sklad i przygotowanie do druku. Przekierowano mnie do "informatyka", bo to on wykonal projekt publikacji. No i dostalem odpowiedz. "Praca zlozona w Photoshopie, pliki finalne zmontowane w pary stron (w takiej kolejnosci jak sie widza w finalnej publikacji), PDFy z tekstami zamienionymi na krzywe." Oczywiscie od razu zaswitalo mi podejrzenie o problemy. Poprosilem o przykladowy plik. Dostalem PDFa (strona A4, czyli faktycznie sklejone ze soba dwie A5tki) na ktorym bylo kilka kresek, czarne logo z czterech kolorow, kilka fiku-miku przypominajace kwadraciki i ze 2 KB tekstu). PDF z ta strona wazyl... 170 MB! :) Acrobat wyswietlal go jakies 2 minuty, a podglad separacji, po imporcie tego cuda do ID, generowal sie... 40 minut (i5 3,7 GHz, 8 GB RAM). Spisalem liste najwazniejszych poprawek, jakie sa potrzebne przed wyslaniem tego do druku, a nawet zasugerowalem, ze przygotuje to sam, pod warunkiem, ze otrzymam oryginalne PSDki. Pan informatyk po tym sie chyba obrazil, bo odpowiedz juz sie nie pojawila. :) Wspolczuje temu, kto dostal to do druku. :)
Taaaa... Trend "składania" publikacji w Photoshopie jest obecnie niezwykle popularny i to wśród "grafikuf", sam też dostałem już sporo podobnych kwiatków - oczywiście standarowo tekst jednoelementrówką ultra light w czterech kolorach, fatalnie rozseparowane zdjęcia i takie tam. Niech nas Ręka Boska broni przed ułatwianiem im tego niecnego procederu!
No to by sie wtedy zaczelo...
Czyli zakladamy, ze nowe opcje maja byc:
a) dla debili
b) "kliku-kliku" i super efekt jest
a nie takie, ktore maja ulatwiac? Nikt nie mowi, ze PS ma posiadac wszystkie opcje Indyka. Fajnie jednak byloby, gdyby ten program ewoluowac, a nie "efektowal" i "kliku-klikuowal";)
Czyli zakladamy, ze nowe opcje maja byc:
a) dla debili
b) "kliku-kliku" i super efekt jestNie, ale generalnie w programie do obrobki grafiki takie zaawansowane ficzery tekstowe sa zbedne. I tak paleta Character jak i Paragraph sa wlasciwie identycznie jak w InDyku. Jak by jeszcze dolozyli taby, to potem by sie ludziom zachcialo tabelek, przypisow, styli, GREPa, i sie z tego zrobi syf, kila i mogila.
Wystarcza jeszcze tabsy i jest gitara;)
A po co komu - pominąwszy debili z pkt. a) - rozbudowane funkcje składu tekstu w Photoshopie?
No tak, obsluga tabulatorow (jakakolwiek!) to zaawansowane funkcje.
Dla mnie lepiej, jesli producent dodaje kolejne funcje do programu. Wystarczy je teraz dobrze wykorzystac. Jak kazde inne narzedzie.
Dobra, nie sprzeczajmy o rzeczy, ktorych nie ma;)
Przeciez to juz bylo w CS4.
64 bity nie miały chyba żadnego wykorzystania poza obsługą większej ilości pamięci, teraz aplikacja pisana pod 64-bit może wprowadzić jakieś usprawnienia w kwestii wydajności. Przynajmniej taką mam nadzieję. Co do GPU to też ma wzrosnąć jego znaczenie, ktoś wymieniał parę dodatkowych ficzerów mających się liczyć na GPU w CS5 :)
64 bity nie miały chyba żadnego wykorzystania poza obsługą większej ilości pamięci,A gdzie to wyczytales? Osobiscie robilem testy, i wersja 64-bit jest zdecydowanie szybsza (w niektorych akcjach testowych nawet 50%), w stosunku do swojej odpowiedniczki w wersji 32-bit jak i CS3. Wiec chyba to nie tylko kwestia pamieci (tym bardziej, ze testy pamieciozerne nie byly).
teraz aplikacja pisana pod 64-bit może wprowadzić jakieś usprawnienia w kwestii wydajności.Np. jakie? Serio pytam, bo osobiscie nie moge sie juz dopatrzec w Photoshopie operacji, ktore trwalyby tak dlugo, ze wymagalyby niewiadomo jakiego przyspieszenia. Oczywiscie pod warunkiem, ze ma sie odpowiednia ilosc pamieci na pokladzie, a system i Photoshop potrafia je wykorzystac -- czyli generalnie wystarczy sam core programu, umiejacy zaadresowac wieksza ilosc memorki, co na poczatku swojej wypowiedzi prawie olales. ;)
Co do GPU to też ma wzrosnąć jego znaczenie, ktoś wymieniał parę dodatkowych ficzerów mających się liczyć na GPU w CS5 :)Nooo... Oprocz tego co juz jest w CS4, dojdzie jeszcze siatka trojpodzialu w kadrownicy. :) ********** przyspieszy robote! :lol:
Pod Vistą 64 CS4 chodzi tak jak pod 32. Tylko sama Vista 64 jest do d..... Oto zdanie moje.
A gdzie to wyczytales? Osobiscie robilem testy, i wersja 64-bit jest zdecydowanie szybsza (w niektorych akcjach testowych nawet 50%), w stosunku do swojej odpowiedniczki w wersji 32-bit jak i CS3. Wiec chyba to nie tylko kwestia pamieci (tym bardziej, ze testy pamieciozerne nie byly).
A nie wiem, już dawno wersji 32-bit na oczy nie widziałem, ale poza adresowaniem większej ilości pamięci nie widziałem specjalnej różnicy ;) Skoro tak mówisz to tylko się cieszyć.
Np. jakie? Serio pytam, bo osobiscie nie moge sie juz dopatrzec w Photoshopie operacji, ktore trwalyby tak dlugo, ze wymagalyby niewiadomo jakiego przyspieszenia. Oczywiscie pod warunkiem, ze ma sie odpowiednia ilosc pamieci na pokladzie, a system i Photoshop potrafia je wykorzystac -- czyli generalnie wystarczy sam core programu, umiejacy zaadresowac wieksza ilosc memorki, co na poczatku swojej wypowiedzi prawie olales. ;)
Np składanie panoramy czy HDR. Przede wszystkim wykorzystują po 1 rzdeniu przez większość czasu trwania operacji. Rzuciłem teraz na próbę panoramkę z pięciu 12-megapikselowych tiffów z zaznaczeniem korekcji winietowania i geometrii i trwało to 15 sekund. Zawsze mogłoby być 5 ;)
Nooo... Oprocz tego co juz jest w CS4, dojdzie jeszcze siatka trojpodzialu w kadrownicy. :) ********** przyspieszy robote! :lol:
No to prawda, póki co śmieszność :-P Ale może z czasem znajdzie się jakieś lepsze zastosowanie, np liquify, które potrafi czasem zamulić ;)
Np składanie panoramy czy HDR. Przede wszystkim wykorzystują po 1 rzdeniu przez większość czasu trwania operacji. Rzuciłem teraz na próbę panoramkę z pięciu 12-megapikselowych tiffów z zaznaczeniem korekcji winietowania i geometrii i trwało to 15 sekund. Zawsze mogłoby być 5 ;)A co ma 64-bit z wykorzystaniem wielu rdzeni? Ze akurat wielordzeniowe procesory sa teraz 64-bitowe, to tylko hmmm... zbieg okolicznosci. :) Przepisanie aplikacji na 64-bity nie jest jednoznaczne z tym, ze bedzie dzialac na wszystkich dostepnych rdzeniach. Moze, ale nie musi.
No to prawda, póki co śmieszność :-P Ale może z czasem znajdzie się jakieś lepsze zastosowanie, np liquify, które potrafi czasem zamulić ;)Mi tam Liquify nigdy nie mulilo.
A co ma 64-bit z wykorzystaniem wielu rdzeni? Ze akurat wielordzeniowe procesory sa teraz 64-bitowe, to tylko hmmm... zbieg okolicznosci. :) Przepisanie aplikacji na 64-bity nie jest jednoznaczne z tym, ze bedzie dzialac na wszystkich dostepnych rdzeniach. Moze, ale nie musi.
Mi tam Liquify nigdy nie mulilo.
No fakt, x64 a ilość jajek nie ma nic wspólnego, ale chyba ze zmęczenia już takie głupoty piszę ;) gdzieś czytałem, że przy specyficznych operacjach 64 vs 32 potrafi dać znacznego kopa, bodaj przy szyfrowaniu. Uj wie jak to się ma do grafiki, ale może też są operacje, które pozwalają się w 64 bitach przyspieszyć. A w momencie kiedy program wychodzi tylko w wersji x64 to można mu aplikować operacje wymagające tych 64 bitów. Wątpie, aby ktoś pisał osobne algorytmy dla wersji 32 i 64 bitowych, szczególnie, że te drugie do niedawna były dosyć niszowe (nawet nie było wsparcia dla OSX x64). Nie chcę tu nic udowadniać, po prostu pokładam w CS5 pewne nadzieje i mam nadzieję, że się nie zawiodę ;)
A w momencie kiedy program wychodzi tylko w wersji x64 to można mu aplikować operacje wymagające tych 64 bitów.Tak z ciekawosci zapytam -- a gdzie wyczytales, ze nowy Shop wyjdzie jedynie w wersji 64-bit?
Wątpie, aby ktoś pisał osobne algorytmy dla wersji 32 i 64 bitowych, szczególnie, że te drugie do niedawna były dosyć niszowe (nawet nie było wsparcia dla OSX x64). Nie chcę tu nic udowadniać, po prostu pokładam w CS5 pewne nadzieje i mam nadzieję, że się nie zawiodę ;)Nie ma sie czym podniecac -- IMHO bedzie to samo co w CS4. A caly szum przy tych 64-bitach bierze sie zapewne z tego, ze w koncu w tej wersji pojawi sie pod MacOS. :)
Szczerze mówiąc to nie pamiętam, czyżbym sobie jakieś bzdury utrwalił? Z tego co teraz widzę, to After Efects i Premiere Pro będą 64 only, więc musiałem sobie dopowiedzieć, że PS też :oops:
MacOS mnie nie interesuje, ale takie (http://blogs.adobe.com/jnack/2010/04/photoshop_cs5_64-bit_benchmarks.html) porównania całkiem trafiają do mojej wyobraźni ;)
MacOS mnie nie interesuje, ale takie (http://blogs.adobe.com/jnack/2010/04/photoshop_cs5_64-bit_benchmarks.html) porównania całkiem trafiają do mojej wyobraźni ;)Tego typu (procentowo) wyniki mialem juz przy porownaniu CS4 64-bit vs. CS4 32-bit. Jak juz wspominalem -- to nie jest nic odkrywczego; to juz bylo. :)
W sumie, co mnie to interesuje, i tak korzystam z CNX :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
BlackRoger
18-04-2010, 21:35
AE i PP CS5 są faktycznie tylko w wersji 64-bit, pozostałe programy działają również pod 32-bit tak więc nowy Photoshop ma nadal wsparcie dla prehistorycznej architektury ;) Dla osób kupujących nowy pakiecik i posiadających system 32 bitowy w przypadku powyższych dwóch programów Adobe umożliwia zainstalowanie ich poprzedników czyli CS4 za friko.
Więcej tutaj:
http://www.adobe.com/products/creativesuite/production/faq/
Bardzo ciekawa dyskusja o wydajności, ale.. qrcze.. nikt oprócz "przyśpieszenia o 50%" nie potrzebuje np. filtrów dla obrazów 16bit? W CS4 dodano kilka gadżetów, a w menu Filter w trybie obrazu 16bit nadal nie jest aktywna ponad połowa filtrów..
Mam wrażenie, że w kolejnych wersjach będą trójwymiarowe fruwajace po ekranie menu iskrzące sie wszystkimi kolorami tęczy, operacje będa wykonywane w ułamkach sekundy, a obróbka nadal będzie się odbywać na obrazach 8-bitowych. Nie idźcie tą drogą, Sabo!
Bardzo ciekawa dyskusja o wydajności, ale.. qrcze.. nikt oprócz "przyśpieszenia o 50%" nie potrzebuje np. filtrów dla obrazów 16bit? W CS4 dodano kilka gadżetów, a w menu Filter w trybie obrazu 16bit nadal nie jest aktywna ponad połowa filtrów..
Mam wrażenie, że w kolejnych wersjach będą trójwymiarowe fruwajace po ekranie menu iskrzące sie wszystkimi kolorami tęczy, operacje będa wykonywane w ułamkach sekundy, a obróbka nadal będzie się odbywać na obrazach 8-bitowych. Nie idźcie tą drogą, Sabo!
Swoja drogą ciekawe, skąd te dziwne ograniczenia.
Swoja drogą ciekawe, skąd te dziwne ograniczenia.
Jak zwykle - z dawnych czasów ;) Ktoś kiedyś tak to napisał i już zostało.
64 bity nie miały chyba żadnego wykorzystania poza obsługą większej ilości pamięci, teraz aplikacja pisana pod 64-bit może wprowadzić jakieś usprawnienia w kwestii wydajności. Przynajmniej taką mam nadzieję. Co do GPU to też ma wzrosnąć jego znaczenie, ktoś wymieniał parę dodatkowych ficzerów mających się liczyć na GPU w CS5 :)
Wsparcie dla GPU ma być ale głównie w PP i AE, zreszta nVidia już zdążyła się pochwalić że ma taki sprzęt co takie cuda potrafi razem z adobe. Co do wsparcia GPU w samym szopie to raczej nie predko, patrząc ile czasu na rynku były sensowne akceleratory z OpenGL a kiedy pojawiło się wsparcie w szopie. Mi sie przydało przetwarzanie w ACR na GPU, może by szybciej banglało, przemielenie ~800 raw na jpg chwile jednak zajmuje. Tak samo sprawa filtrów, czasami tną a mógłby być faktyczny realtime przy poruszaniu suwakami (szczegolnie w 16-bit).
Tak się bawię wersją krążącą po sieci i co mogę powiedzieć:
1. Największą zmianą będzie dla mnie chyba usprawniony quick selection tool. Nie dość, że sam z siebie działa naprawdę dobrze, to jeszcze pozwala przy refine edge dodać obszar za pomocą maski.
2. NARESZCIE lens correction jest osobną zakładką w filters i NARESZCIE ma normalne narzędzie do prostowania zdjęcia. Już nie trzeba w debilny sposób najpierw prostować zdjęcia, a potem go cropować jak uprzednio. Teraz działa to w zasadzie tak jak w ACR czy CNX. Oczywiście można robić po staremu jak ktoś lubi (wystarczy odznaczyć "auto scale image".
3. W tej wersji nie ma jeszcze wgranych profili dla obiektywów, ale z tego co widzę, będą gotowe profile dla obiektywów i wystarczą dwa kliknięcia i pozbywamy się CA/winetowania/dystorsji.
4. Content aware fill w większości wypadków jest kiepski, content aware healing brush też niezłe kwiatki wywala. Jednak fill przy uzupełnianiu niektórych przypadków działa wręcz rewelacyjnie i oszczędza mnóóóóóstwo czasu. Ale to raz na 10 przypadków. Generalnie sprawdza się przy nieskomplikowanych uzupełnieniach. Albo w materiałach promocyjnych dali specyficzne przykłady, albo w wersji którą mam jest to jeszcze mocno niedopracowane. Podoba się, że korzysta z trzech rdzeni.
5. Auto align layers nareszcie wykorzystuje 3 rdzenie :smile: wreszcie działa to bardzo szybko.
6. Nie działają w tej wersji narzędzia do automatyzacji, a coś czuję, że składanie panoram zyskałoby niezłego kopa (m.in. za sprawą punktu 5). Szkoda, bo HDR Pro zapowiada się obiecująco. Nie działa też wsparcie dla GPU.
7. Puppet Warp - działa bardzo sprawnie i co najważniejsze bardzo dobrze.
8. Generalnie program zasuwa aż miło, w porównaniu do CS4 mam wrażenie, że rzecz działa znacznie szybciej.
Mi sie przydało przetwarzanie w ACR na GPU, może by szybciej banglało, przemielenie ~800 raw na jpg chwile jednak zajmuje.Taka konwersja, to wlasciwie tylko otwarcie, zinterpretowanie wprowadzonych korekt, kompresja JPGa i zapis. Prawde mowiac pozostale operacje, ktore podczas takiego procesu sie odbywaja, wlasnie w ogole nie trwaja. Jedyne co ewentualnie moznaby przyspieszyc, to kompresja do JPG. Czas takiej operacji to przede wszystkim Twoje 800 plikow, a nie praca nad pojedynczym z nich.
Tak z ciekawosci zapytam -- z jakiej roboty wywolujesz az 800 nefow?
Andrzej Olender
30-04-2010, 16:39
jakby kogoś interesowało to Adobe udostępniło dziś na swoich serwerach wersję Trial.
Z tego co widzę, moduł HDR Pro jest tak prymitywny, że głowa boli.
Aż dziw bierze, że firma dysponująca takim budżetem, pakuje do swojego sztandarowego produktu coś takiego.
Z tego co widzę, moduł HDR Pro jest tak prymitywny, że głowa boli.
Aż dziw bierze, że firma dysponująca takim budżetem, pakuje do swojego sztandarowego produktu coś takiego.
Napisz do nich w tej sprawie.
Po drugie nie znam nikogo kto robi doskonałe fotografie i z takich ficzerów korzysta. Soft skierowany do amatorów ma również wiele innych, lepszych rozwiązań, ale co z tego?
Napisz do nich w tej sprawie.
Pisanie do Adobe jest jak wrzucanie butelek z listem do oceanu.
Po drugie nie znam nikogo kto robi doskonałe fotografie i z takich ficzerów korzysta. Soft skierowany do amatorów ma również wiele innych, lepszych rozwiązań, ale co z tego?
Rozumiem, że nie znasz nikogo kto zajmuje się profesjonalną fotografią wnętrz.
Masz mylne pojęcie o HDR. Większość z techniki HDR korzysta, nawet o tym nie wiedząc.
Manipulacja jasnością świateł i cieni jest częścią techniki HDR a narzędzia służące do tego celu, są dostępne w wielu programach graficznych. Różnica jest taka, że programy dedykowane do HDR mają te narzędzia lepszej jakości, gdyż stosują bardziej złożone algorytmy.
Wykonywanie kilku ekspozycji z korektami i składanie ich w jeden obraz służy jedynie zwiększeniu ilości informacji i zredukowaniu szumu. Ta operacja nie jest niezbędna i często jest pomijana.
Mały przykład korekcji obrazu w programie do HDR (przed i po, bez lokalnych korekt).
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/DSC_3139-1.jpg
źródło (http://www.mmj.pl/~snibisz/SNS-HDR/Images/DSC_3139.jpg)
Masz mylne pojęcie o HDR. Większość z techniki HDR korzysta, nawet o tym nie wiedząc.
Masz mylne pojęcie o tym o czym inni mają pojęcie. Zgadzam się, że większość doskonałych pejzażystów, fotografów wnętrz wykorzystuje większą dynamikę sceny, niż pozwala na to matryca, tylko że oni wszyscy doskonale o tym wiedzą i sami robią maski a nie zdają się na soft. Dla mnie to też jest dużo wygodniejsze, bo dla przykładu raz mapowanym obszarem mogę sobie manipulować wielokrotnie na kilku warstwach.
Nie wiem tylko po co robisz nam wykład z funkcji, która jak twierdzisz w CS5 niemal nie istnieje. Jesteś pierwszą osobą, która wyraźnie narzeka, że PhotoShop robi słabe hadeery. Napisz do nich, podaj przykłady, przedstaw się jako poważna osoba planująca wejść na rynek z nowym softem, albo załóż firmę, wykup patent, zainwestuj w reklamę, zacznij budować markę.
Siedzę właśnie nad zdjęciami z wakacji mojej kochanej mamy i w sumie jak się dobrze zastanowić to nawet mógłbym wykorzystać okazyjnie taki poręczny programik, ale do głowy mi nie przyszło, że do wakacyjnych zdjęć powinienem zaprzęgać kombajn taki jak PS, dla uzyskania dobrego efektu na szybko i z automatu. Jak chcę sobie podłubać, to dłubię. Do odpowiednich celów są odpowiednie środki.
Tak na prawdę nie rozumiem tylko dlaczego tak uparcie narzekasz na PS-owe rozwiązanie. Jesteś zdolnym programistą, stworzyłeś program który świetnie działa, po co więc w takim razie chciałbyś płacić niebotyczne pieniądze za soft, który zrobi dokładnie to samo?
Masz mylne pojęcie o tym o czym inni mają pojęcie. Zgadzam się, że większość doskonałych pejzażystów, fotografów wnętrz wykorzystuje większą dynamikę sceny, niż pozwala na to matryca, tylko że oni wszyscy doskonale o tym wiedzą i sami robią maski a nie zdają się na soft. Dla mnie to też jest dużo wygodniejsze, bo dla przykładu raz mapowanym obszarem mogę sobie manipulować wielokrotnie na kilku warstwach.
To jest tylko Twoje wyobrażenie a nie rzeczywistość. Po co Adobe dodaje narzędzia do korekt jasności świateł i cieni skoro z nich nikt nie korzysta?
Nie wiem tylko po co robisz nam wykład z funkcji, która jak twierdzisz w CS5 niemal nie istnieje.
Piszę o funkcji Shadow/Lighligt.. która istnieje od dawna (swoja droga ciekawe po co, skoro istnieją maski).
--Richie--
01-05-2010, 09:58
To jest tylko Twoje wyobrażenie a nie rzeczywistość. Po co Adobe dodaje narzędzia do korekt jasności świateł i cieni skoro z nich nikt nie korzysta?
Piszę o funkcji Shadow/Lighligt.. która istnieje od dawna (swoja droga ciekawe po co, skoro istnieją maski).
Jak to po co? Istnieje dla tych którzy z masek nie potrafią korzystać lub są leniwi a efekt końcowy ma dla niech drugorzędne znaczenie.Jak dla mnie to dość ułomna funkcja wiec korzystam jedynie z masek ;)
Piszę o funkcji Shadow/Lighligt..Shadow/co???
Piszę o funkcji Shadow/Lighligt.. która istnieje od dawna (swoja droga ciekawe po co, skoro istnieją maski).
Jak trzeba tam mocno gmerać to znaczy tylko, że już się konkretnie spieprzyło sprawę. W PS jest zapewne wiele rzeczy które są sporadycznie wykorzystywane, ale są. Byłoby również miło, gdybyś odpowiadał na pytania, bo miałem nadzieję na jakąś rzeczową dyskusję i może rozbudowanie swojej wiedzy, ale wygląda na to, że chodzi tobie o reklamę, nic więcej.
Jak to po co? Istnieje dla tych którzy z masek nie potrafią korzystać lub są leniwi a efekt końcowy ma dla niech drugorzędne znaczenie.
Trochę dziwna argumentacja.
Po pierwsze, maski nie zawsze się sprawdzają.
Po drugie, dlaczego profesjonaliści korzystają z masek a nie z pędzli?
Po trzecie, czy najlepszego profesjonalistę można poznać po tym, że obrabia zdjęcia w Paint?
Po drugie, dlaczego profesjonaliści korzystają z masek a nie z pędzli?Hmmm... To jakbys zapytal, dlaczego kierowcy rajdowi jezdza samochodami a nie... kołami? Co to w ogole za pytanie? A czym niby edytuje sie maski?
Jak trzeba tam mocno gmerać to znaczy tylko, że już się konkretnie spieprzyło sprawę. W PS jest zapewne wiele rzeczy które są sporadycznie wykorzystywane, ale są.
Są sceny, gdzie żadne czary z aparatem nie pomogą.
Byłoby również miło, gdybyś odpowiadał na pytania, bo miałem nadzieję na jakąś rzeczową dyskusję i może rozbudowanie swojej wiedzy, ale wygląda na to, że chodzi tobie o reklamę, nic więcej.
Sory, ale zadałeś to pytanie po tym jak już odpisywałem na Twój post. Wysuwasz pochopne wnioski.
Tak na prawdę nie rozumiem tylko dlaczego tak uparcie narzekasz na PS-owe rozwiązanie. Jesteś zdolnym programistą, stworzyłeś program który świetnie działa, po co więc w takim razie chciałbyś płacić niebotyczne pieniądze za soft, który zrobi dokładnie to samo?
Nie narzekam na wszystkie PS-owe rozwiązania, uważam tylko, że niektóre mogłyby być lepsze.
Przyznam, że to co zobaczyłem w module HDR Pro, po prostu mnie poruszyło. Zastosowali najbardziej prymitywne z możliwych algorytmów, to zwykłe lekceważenie klienta. Ja rozumiem, że Kowalski może nie potrafić wdrożyć dobrego algorytmu, ale nie Adobe.
Shadow/co???
Highlight - za mało kawy.
Hmmm... To jakbys zapytal, dlaczego kierowcy rajdowi jezdza samochodami a nie... kołami? Co to w ogole za pytanie? A czym niby edytuje sie maski?
Chodzi o korekty wykonywane na jednej warstwie. Przy pomocy pędzli możesz przecież selektywnie manipulować jasnością.
Chodzi o korekty wykonywane na jednej warstwie. Przy pomocy pędzli możesz przecież selektywnie manipulować jasnością.Zaden zawodowiec od retuszu nie pracuje na jednej warstwie. Poza tym czym chcesz korygowac jasnosc (ekspozycje) na jednej warstwie? Chyba nie narzedziami Dodge i Burn? :)
Są sceny, gdzie żadne czary z aparatem nie pomogą.
Po to mam właśnie aparat, głowę i wiedzę o poprawnym (albo celowym) naświetlaniu sceny, żebym nie musiał później zdawać się na soft. Skoro ktoś nie potrafi sfotografować sceny, znaczy że trzeba się uczyć a nie tłumaczyć że: "tam tak było", szukać plugin-ów i programów do korekcji.
Nie narzekam na wszystkie PS-owe rozwiązania, uważam tylko, że niektóre mogłyby być lepsze.
Przyznam, że to co zobaczyłem w module HDR Pro, po prostu mnie poruszyło. Zastosowali najbardziej prymitywne z możliwych algorytmów, to zwykłe lekceważenie klienta. Ja rozumiem, że Kowalski może nie potrafić wdrożyć dobrego algorytmu, ale nie Adobe.
Mam znajomego, który miał publikacje w magazynach, znam inną osobę która robi wnętrza i nikt z nich nie narzeka na to co ty. Jakiś czas temu jeden z użytkowników forum narzekał, że PS robi z automatu ramki do dupy i nie wie które zdjęcia są poziome a które pionowe. W sumie miał rację. Zgadzam się z tobą, że jakby był jakiś ciekawy moduł do HDR, to bym nie narzekał, ale kiedy go nie ma to też mi to nie przeszkadza.
Zaden zawodowiec od retuszu nie pracuje na jednej warstwie. Poza tym czym chcesz korygowac jasnosc (ekspozycje) na jednej warstwie? Chyba nie narzedziami Dodge i Burn? :)
Ależ ja o tym wiem, zadałem to pytanie przewrotnie.
Po co mam wykonywać korekty jasności na maskach, skoro mogę zrobić to samo przy pomocy dwóch suwaków. Twierdzenie, że z jednej techniki korzystają profesjonaliści a z drugiej amatorzy, jest niepoważne. Idąc tym tokiem rozumowania, prawdziwy profesjonalista obrabia swoje zdjęcia w Paint.
Po to mam właśnie aparat, głowę i wiedzę o poprawnym (albo celowym) naświetlaniu sceny, żebym nie musiał później zdawać się na soft. Skoro ktoś nie potrafi sfotografować sceny, znaczy że trzeba się uczyć a nie tłumaczyć że: "tam tak było", szukać plugin-ów i programów do korekcji.
Fajnie, że masz głowę. Jak więc zrobisz dobre zdjęcie wnętrza ze światłem zastanym?
Mam znajomego, który miał publikacje w magazynach, znam inną osobę która robi wnętrza i nikt z nich nie narzeka na to co ty.
Kiedyś ludzie jeździli Syrenkami i też nie narzekali. To jednak wcale nie jest dowodem na to, że Syrenka to dobry samochód.
Zgadzam się z tobą, że jakby był jakiś ciekawy moduł do HDR, to bym nie narzekał, ale kiedy go nie ma to też mi to nie przeszkadza.
Ale właśnie o to chodzi, że w nowej wersji PS jest narzędzie do HDR tylko, że woła o pomstę do nieba.
Ależ ja o tym wiem, zadałem to pytanie przewrotnie.No to sorry, ale w kontekscie Twoich pytan (z ktorych to jedno wyciagnalem), nie zauwazylem zadnej przewrotnosci.
Ale właśnie o to chodzi, że w nowej wersji PS jest narzędzie do HDR tylko, że woła o pomstę do nieba.
W sumie jak się głębiej nad tym zastanowić to masz rację. Jeżeli ktokolwiek myśli poważnie o wydaniu 4k zł na soft Adobe do robienia HDR, to niech tego nie robi! Będzie płacz i lamenty. Może w następnej edycji coś się zmieni, bo jakieś nowości dodawać trzeba żeby się sprzedawało. Z tego samego powodu nie przesiądę się z CS3 na CS5, bo narzędzie do HDR z jego efektami jest mi potrzebne jak Content-Aware Fill Feature zamiast stempla. Do wakacyjnych zdjęć mamy się nada, ale to tyle.
Fajnie, że masz głowę. Jak więc zrobisz dobre zdjęcie wnętrza ze światłem zastanym?
To pytanie potraktuję z przymrużeniem oka, bo jest to pierwsza rzecz, której powinien nauczyć się każdy kto zaczyna myśleć poważnie o wykorzystywaniu lustra. Dopiero później wypadałoby zabierać się za soft, który wykonuje coś za fotografa a nie odwrotnie. Właśnie stąd biorą się narzekania na forum, że PS jest do bani, bo czegoś tam nie potrafi.
Zapewne z czasem nadejdzie nowe i być może powstaną algorytmy i narzędzia które ułatwią pracę i pozwolą wyręczyć retuszerów choć częściowo. Na rynku amatorskim już tego doświadczamy. Póki co, patrząc na zagraniczne fora i wypowiedzi najbardziej znanych grafików jeszcze się na to nie zanosi.
Moze podzielmy sie innym obserwacjami z CS5.
Mnie zdziwilo jedno. Zoom -- a konkretnie animated w polaczeniu z "Zomm Clicked Point to Center" i metodą "ciagniecia" (czyli plynne powiekszenia i pomniejszanie z ruchem myszki, przy wcisnietym LMB. Do tych zbajerowanych zoomow, wymagane jest wsparcie karty graficznej -- czyli domyslam sie, ze chodzi o te oslawione CUDA. Faktycznie, dziala to nadzwyczaj blyskawicznie i plynnie, ale... Przy takiej "zabawie" (ciagle powiekszanie i pomniejszanie podgladu), jak nic -- 4 slupki obciazenia rdzeni procesora, zasuwaja na 90%. To w koncu jest to wsparcie GPU, czy po prostu zwykla optymalizacja kodu, zeby w koncu porzadnie procesor wykorzystywal. Ktos potrafi to lopatologicznie wytlumaczyc?
Druga sprawa. Okienka znowu jakos inaczej rysowane niz w CS4 (ktore to byly inne niz w CS3). Mimo, ze windowsowy schemat mam wylaczony, widze defaultowe (chyba), przyciski od manipulowanie oknem:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img707.imageshack.us/img707/2127/79381738.jpg)
No i musze przyznac, ze skalowanie okna (ciagniecie za pd rog) dziala jakos tak niemilo -- skokowo (szarpie). Do tego -- zminimalizowane okno calkowicie znika z pulpitu Photoshopa -- nie zostaje najmniejszy pasek (jak to mialo miejsce w poprzednich wersjach). Powrot do niego jest mozliwy tylko poprzez wybranie dokumentu w menu Window.
No i chyba maly bug -- przy zapisie JPGa (jesli zapomne przejsc z 16 do 8 bit na kanal), nie dziala podglad kompresji i nie kalkuluje wielkosci finalnego pliku.
Andrzej Olender
01-05-2010, 11:24
Wracając do tematu, wczoraj zainstalowałem wersję trial. Jeśli ktoś posiada system OSX to pewnie zauważy różnicę na plus. Ogólnie program szybciej się uruchamia, żwawiej działa cały interfejs, obsługuje więcej pamięci RAM. Nowe narzędzia do retuszu szumnie prezentowane uważam jednak za pomyłkę. Nie nadają się dla wymagających. Różnice na przejściach są widoczne gołym okiem. Algorytmy jednak nie wyręczą człowieka z mniej zautomatyzowanymi narzędziami. Na minus następny zanotowałem dwukrotny crash aplikacji, zapewne choroba wieku dziecięcego.
Na minus następny zanotowałem dwukrotny crash aplikacji, zapewne choroba wieku dziecięcego.No to odpukac -- pod Windows 7 stabilny jak skala. :)
Andrzej Olender
01-05-2010, 11:57
No to odpukac -- pod Windows 7 stabilny jak skala. :)
Dziś jeszcze nie udało mi się go położyć a sporo w nim dłubię :)
Ogólnie nowy produkt nie jest jednak jakimś super krokiem na przód.
Uzasadnione przejście mają użytkownicy Mac OSX, 64 bity (większa obsługa pamięci RAM), interfejs napisany w natywnym dla OSX Cocoa jest warty świeczki bo przekłada się na szybkość działania. Moim zdaniem mało opłacalne jest przejście na PS5 dla użytkowników Windows. PS4 na tę platformę jest w dalszym ciągu nowoczesnym produktem a PS5 niewiele tu zmienia. No chyba że ktoś planuje zakup całego pakietu CS5. Wiele składowych tego pakietu ma bardziej rewolucyjne ulepszenia.
Moim zdaniem mało opłacalne jest przejście na PS5 dla użytkowników Windows. PS4 na tę platformę jest w dalszym ciągu nowoczesnym produktem a PS5 niewiele tu zmienia. No chyba że ktoś planuje zakup całego pakietu CS5.Sugerowalbym ujednolicenie nomenklatury, bo jeszcze w ferworze dyskusji, ktos uzna, ze mowa o PhotoShopie 4. ;) PS4 czy PS5, to Photoshop 4 i 5, a nie CS4 i CS5. Wbrew pozorom przed wersjami z pakietu CS istnialo (i niektorzy jeszcze na nich pracuja), cala litania wersji, ktora konczyla sie Photoshopie 7.
Andrzej Olender
01-05-2010, 12:50
Sugerowalbym ujednolicenie nomenklatury, bo jeszcze w ferworze dyskusji, ktos uzna, ze mowa o PhotoShopie 4. ;) PS4 czy PS5, to Photoshop 4 i 5, a nie CS4 i CS5. Wbrew pozorom przed wersjami z pakietu CS istnialo (i niektorzy jeszcze na nich pracuja), cala litania wersji, ktora konczyla sie Photoshopie 7.
Masz rację, pewne skróty myślowe w połączeniu z nazewnictwem mogą troszkę namieszać ;)
Moim zdaniem mało opłacalne jest przejście na PS5 dla użytkowników Windows. PS4 na tę platformę jest w dalszym ciągu nowoczesnym produktem a PS5 niewiele tu zmienia.
Możemy podziękować za to firmie Apple - ZTCW programiści Adobe musieli odwalić kawał tak tytanicznej i zbędnej pracy by przepisać kod CS z Carbona na Cocoę, że nie bardzo mieli czas na takie pierdoły, jak wprowadzanie nowych, rewolucyjnych funkcji w Photoshopie.
Poswiecilem wlasnie chwilke na przeglad "whats new" wraz z odpalonym nowym Shopem. Szczerze przyznam, ze biorac pod uwage upgrade z CS4 -- nie widze tutaj sensu przesiadki dla zadnej grupy uzytkownikow. Czyli potwierdze tylko slowa Andrzeja i Czornyja. Dla kogokolwiek -- czy to DTPowiec, czy fotograf, czy grafik (rysownik) -- ulepszenia czy dodatki -- sa znikome. Wiekszosc pozycji we wspomnianym whats new, to nadmuchane *******y, majace naprawde znikome znaczenie.
Po dluzszej pracy zaczelo mnie denerwowac to wspomniane wyzej szarpania oknem podczas modyfikowania jego rozmiarow, i co dzisiaj zauwazylem -- wolniejsze niz w poprzednich wersjach rysowanie za pomoca quick mask (jakos tak mocno nie wyrabialo za ruchem). W opcjach OpenGL przelaczylem z mode - advance na basic, i wszystko zaczelo plynnie dzialac.
Jeszcze jeden minus -- zmienione ikonki na pasku narzedzi... No kurna! Ludzie od projektowania wizualnego, a tak spartolili ikony narzedzi, ze az sie przykro robi. No chyba, ze tylko dla mnie sa one duzo mniej czytelne niz jakiekolwiek poprzednie.
Wiem tez, ze gdyby Adobe wpadlo na pomysl, ze wzorem Google czy Apple, wypuscic swoja przegladarke internetowa, to bylby to najgorszy szmelc, jakiego moznaby doswiadczyc. Probke ich mozliwosci mamy w postaci czegos, co sie instaluje jako "Adobe Help" i jest miedzymordziem dla dokumentacji lezacej na serwerach Adobe. Chyba sa swiadomi tego, ze jest to skur...ly mul, bo w opcjach jest mozliwosc wlaczenia, zeby help jednak odpalal sie w standardowej przegladarce www. ;) Mimo wszystko przydalby sie jednak help w wersji off-line.
Z fajnych drobiazgow -- w koncu mozna wsadzic obrazek via drag'n'drop bezposrednio do istniejacego dokumentu (jako nowa warstwe), kiedy przeciagany jest spoza aplikacji (np. z total commandera, czy pulpitu). Zawsze mi sie telepalo w glowie, kiedy taka operacje przeprowadzalem, ze az sie prosi, zeby wlasnie mozna bylo umieszczac przeciagany plik w ten wlasnie sposob. No i zrobili... Tyle, ze troche niedopracowana jest ta opcja. Umieszczany obrazek (jesli jest wiekszy niz dokument, w ktorym jest umieszczany), jest automatycznie dopasowywany do rozmiarow krotszego boku dokumentu istniejacego.
Drugi duperelek -- to dodany przycisk "Straighten" w opcjach Ruler Tool. Teraz przy prostowaniu horyzontu, nie trzeba bedzie po tym odpalac obrotu o dowolny kat, tylko wystarczy wcisnac ten przycisk, a zdjecie obroci sie samodzielnie do poziomu, wg wyrysowanej linii.
Jeszcze jedno mnie ucieszylo. Opcje Duplicate, Image Size i Canvas Size, wrocily do menu kontekstowego, pojawiajacego sie po kliknieciu na belce obrazka. :)
Kundzior
02-05-2010, 23:16
Mi podoba się szybkość wersji CS, bo jeśli chodzi o jakieś rewolucjie, heh tak za wiele mi to nie wnosi nowego.
Mi podoba się szybkość wersji CSMy tu Panie o CS5, bo o CS, to zapomnielismy juz kilka lat temu. ;)
Kundzior
02-05-2010, 23:28
Przepraszam, chodziło mi o CS5 rzecz jasna.
Poswiecilem wlasnie chwilke na przeglad "whats new" wraz z odpalonym nowym Shopem. Szczerze przyznam, ze biorac pod uwage upgrade z CS4 -- nie widze tutaj sensu przesiadki dla zadnej grupy uzytkownikow. Czyli potwierdze tylko slowa Andrzeja i Czornyja. Dla kogokolwiek -- czy to DTPowiec, czy fotograf, czy grafik (rysownik) -- ulepszenia czy dodatki -- sa znikome. Wiekszosc pozycji we wspomnianym whats new, to nadmuchane *******y, majace naprawde znikome znaczenie.
Po dluzszej pracy zaczelo mnie denerwowac to wspomniane wyzej szarpania oknem podczas modyfikowania jego rozmiarow, i co dzisiaj zauwazylem -- wolniejsze niz w poprzednich wersjach rysowanie za pomoca quick mask (jakos tak mocno nie wyrabialo za ruchem). W opcjach OpenGL przelaczylem z mode - advance na basic, i wszystko zaczelo plynnie dzialac.
Jeszcze jeden minus -- zmienione ikonki na pasku narzedzi... No kurna! Ludzie od projektowania wizualnego, a tak spartolili ikony narzedzi, ze az sie przykro robi. No chyba, ze tylko dla mnie sa one duzo mniej czytelne niz jakiekolwiek poprzednie.
Wiem tez, ze gdyby Adobe wpadlo na pomysl, ze wzorem Google czy Apple, wypuscic swoja przegladarke internetowa, to bylby to najgorszy szmelc, jakiego moznaby doswiadczyc. Probke ich mozliwosci mamy w postaci czegos, co sie instaluje jako "Adobe Help" i jest miedzymordziem dla dokumentacji lezacej na serwerach Adobe. Chyba sa swiadomi tego, ze jest to skur...ly mul, bo w opcjach jest mozliwosc wlaczenia, zeby help jednak odpalal sie w standardowej przegladarce www. ;) Mimo wszystko przydalby sie jednak help w wersji off-line.
Z fajnych drobiazgow -- w koncu mozna wsadzic obrazek via drag'n'drop bezposrednio do istniejacego dokumentu (jako nowa warstwe), kiedy przeciagany jest spoza aplikacji (np. z total commandera, czy pulpitu). Zawsze mi sie telepalo w glowie, kiedy taka operacje przeprowadzalem, ze az sie prosi, zeby wlasnie mozna bylo umieszczac przeciagany plik w ten wlasnie sposob. No i zrobili... Tyle, ze troche niedopracowana jest ta opcja. Umieszczany obrazek (jesli jest wiekszy niz dokument, w ktorym jest umieszczany), jest automatycznie dopasowywany do rozmiarow krotszego boku dokumentu istniejacego.
Drugi duperelek -- to dodany przycisk "Straighten" w opcjach Ruler Tool. Teraz przy prostowaniu horyzontu, nie trzeba bedzie po tym odpalac obrotu o dowolny kat, tylko wystarczy wcisnac ten przycisk, a zdjecie obroci sie samodzielnie do poziomu, wg wyrysowanej linii.
Jeszcze jedno mnie ucieszylo. Opcje Duplicate, Image Size i Canvas Size, wrocily do menu kontekstowego, pojawiajacego sie po kliknieciu na belce obrazka. :)
Odpaliłem właśnie triala, zmiany są subtelne, ale jednak są. ACR np. zmienił się diametralnie i nie chodzi o jeden suwaczek w prawo czy w lewo, a o algorytmy demozaikizacji, odszumiania i renderowania barw. Należało się tego zresztą spodziewać po LR3 beta...
Odpaliłem właśnie triala, zmiany są subtelne, ale jednak są. ACR np. zmienił się diametralnie i nie chodzi o jeden suwaczek w prawo czy w lewo, a o algorytmy demozaikizacji, odszumiania i renderowania barw. Należało się tego zresztą spodziewać po LR3 beta...
a w ACR 6.1 zostanie zaimplementowana funkcja pozwalająca na korektę wad obiektywów
Odpaliłem właśnie triala, zmiany są subtelne, ale jednak są. ACR np. zmienił się diametralnie i nie chodzi o jeden suwaczek w prawo czy w lewo, a o algorytmy demozaikizacji, odszumiania i renderowania barw.Taaa... Zauwazylem (znaczy o demozaikazacji jedynie zapis, bo tego dostrzec bez bezposredniego porownania raczej sie nie uda), ale mnie akurat ACR malo kreci. Fakt, faktem, efekty odszumiania nieco lepsze niz dotychczas, ale z kolei kosztem ilosci poswieconego czasu (5 suwakow), no i nadal IMHO gorsze niz w NX. Ostrzenie NEFa to takze katastrofa -- lepiej zostawic to samemu Shopowi.
Różnica w sposobie demozaikizacji jest kolosalna i widoczna na pierwszy rzut oka - to samo zdjęcie wołane przy tych samych ustawieniach:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/rendering.jpg)
Nowy Quick Selection tool chodzi jak burza i jest 100x sprytniejszy od swego poprzednika w CS4. Osobiście na 100% kupię CS5 choćby dla tego jednego toola, bo szparuję hurtowe ilości zdjęć.
za Czornyj , to co zauwazylem dzisiaj po instalacji triala to piorunsko szybki Quick selection. Generalnie CS5 sprawia wrazenie szybszego od CS3 ( CS4 nie kupowalem )
ACR , jakis przyjemniejszy ... ide testowac dalej:PP
Nareszcie porządne wsparcie wykorzystujące przechył i kąt Intka w pędzlach podczas malowania!
Różnica w sposobie demozaikizacji jest kolosalna i widoczna na pierwszy rzut okaNooo... Przy porownaniu dwoch metod na tym samym zdjeciu -- i jeszcze na maksa przeforsowanych. :) Przy normalnie wolanymm, jednym zdjeciu -- nie dojrzysz czy to jest lepsze, czy nie... ;)
Nooo... Przy porownaniu dwoch metod na tym samym zdjeciu -- i jeszcze na maksa przeforsowanych. :) Przy normalnie wolanymm, jednym zdjeciu -- nie dojrzysz czy to jest lepsze, czy nie... ;)
Mnie ten stary algorytm przeszkadzał przy dużych powiększeniach, bo robił "Plastusiowy Pamiętnik", więc zmiana od razu rzuciła mi się w oczy. Są też poważne różnice w renderingu tonalności zdjęcia - nawet skrajnie agresywne kompresowanie DR zdjęcia połączone z miąchaniem kontrastu śródtonowego nie daje wrażenia sztuczności, powstawania halo i zbrudzenia barw.
Andrzej Olender
03-05-2010, 16:55
Mnie się spodobał Spot Healing Brush Tool z opcją Content Aware, działa to naprawdę przyzwoicie i przyśpiesza znacznie retusz.
Mnie ten stary algorytm przeszkadzał przy dużych powiększeniach, bo robił "Plastusiowy Pamiętnik", więc zmiana od razu rzuciła mi się w oczy.Ale przyznasz, ze wychodzi ona tylko przy mocnym podkreceniu ostrosci. Jesli ostrzenie w ACR wylaczysz, to roznicy kompletnie nie widac. Ten "Plastusiowy Pamietnik", to jest jedna z tych rzeczy, ktorych w ACR nigdy nie cierpialem -- i ktora wylazila podczas wlasnie ostrzenia foty w ACR. Dlatego jak go uzywalem, to w ogole nie ostrzylem w CameraRAW, tylko zostawialem to samemu PSowi.
Mnie się spodobał Spot Healing Brush Tool z opcją Content Aware, działa to naprawdę przyzwoicie i przyśpiesza znacznie retusz.
Spot Healing Brush mi się akurat nie spodobał, bo u mnie jest jakiś strasznie zamulony, czy u was też tak spowalnia rysowanie healowanego obszaru?
Ale przyznasz, ze wychodzi ona tylko przy mocnym podkreceniu ostrosci. Jesli ostrzenie w ACR wylaczysz, to roznicy kompletnie nie widac. Ten "Plastusiowy Pamietnik", to jest jedna z tych rzeczy, ktorych w ACR nigdy nie cierpialem -- i ktora wylazila podczas wlasnie ostrzenia foty w ACR. Dlatego jak go uzywalem, to w ogole nie ostrzylem w CameraRAW, tylko zostawialem to samemu PSowi.
Taaa - bo algorytm ostrzenia w ACR był pisany pod kątem tego, by mieć ciastko i zjeść ciastko - nie wyciągał szumu, chronił przed powstawaniem halo, przeprowadzał staruszki przez przejścia i dbał o środowisko naturalne, tyle że przy okazji niszczył mikrodetal i dawał nienaturalny rysunek. Teraz rozwiązali to zdecydowanie lepiej.
Spot Healing Brush mi się akurat nie spodobał, bo u mnie jest jakiś strasznie zamulony, czy u was też tak spowalnia rysowanie healowanego obszaru?U mnie jest ok. Nie jest tak plynne, jak zwykle malowanie brushem, ale nie uprzykrza zycia w najmniejszy sposob.
U mnie jest ok. Nie jest tak plynne, jak zwykle malowanie brushem, ale nie uprzykrza zycia w najmniejszy sposob.
Trza będzie podziękować za długą i owocną współpracę C2D 1,8GHz...
Andrzej Olender
03-05-2010, 17:21
U mnie jest ok. Nie jest tak plynne, jak zwykle malowanie brushem, ale nie uprzykrza zycia w najmniejszy sposob.
Potwierdzam, działa świetnie.
Przed chwilą pobawiłem się w zachwalany wcześniej Quick Selection Tool, działa to naprawdę genialnie, przez dodatkowe użycie Refine Edge nie dowierzałem własnym oczom jak dobrej jakości mam wszelakie krawędzie przy niskim nakładzie pracy.
no i nareszcie są linie trójpodziału przy kropie :D
a mnie ciekawi, czy ACR 6.1 bedzie działał pod PSE 8.
Szczególnie podoba mi sie funkcja korekcji wad obiektywu.
http://www.youtube.com/watch?v=E43ddr_9pRY
i jak bardzo bedzie okrojony w stosunku do CS5
Z korekcja wad optycznych szkiel, ACR bedzie juz naprawde mocnym narzedziem. Az Wam zazdroszcze...
Chyba, ze niedlugo podobnymi ficzerami zaskoczy nas Capture NX 3. :D
Tu nie ma co zazdrościć, tylko trzeba w końcu przestać odp... syna marnotrawnego i przeprosić się z tatusiem ACR-em :D
Z nowymi algorytmami demozaikizacji, renderingu, odszumiania, korekcją wad, profilami DNG i CC24 to jest bezdyskusyjnie najpotężniejsze oręże do konwersji RAW na rynku.
Tu nie ma co zazdrościć, tylko trzeba w końcu przestać odp... syna marnotrawnego i przeprosić się z tatusiem ACR-em :D
Z nowymi algorytmami demozaikizacji, renderingu, odszumiania, korekcją wad, profilami DNG i CC24 to jest bezdyskusyjnie najpotężniejsze oręże do konwersji RAW na rynku.Ale narzedzia korekcji lokalnej nie dzialaja tak dobrze jak w NXie. :) I co najwazniejsze -- ciagle produkuje ch...we kolory i przebarwione cienie. :(
Ale narzedzia korekcji lokalnej nie dzialaja tak dobrze jak w NXie. :) I co najwazniejsze -- ciagle produkuje ch...we kolory i przebarwione cienie. :(
W porównaniu z ACR-em oprofilowanym na CC24, to raczej NX daje ch... kolory :D
Wcześniejsza demozaikizacja NX-a była zdecydowanie lepsza od Adobe, teraz jest na odwrót - ACR daje ostrzejszy i bardziej naturalny, "organiczny" rysunek i jest spory zakres kontroli nad uzyskiwanym efektem.
Korektę lokalną mimo wszystko wolę robić staroświeckimi metodami na warstwach, gdzie mogę to robić precyzyjnie - a po dołożeniu nitro, uturbieniu i stuningowaniu Quick Selection Toola mogę to robić szybciej, niż gmyrając U-pointami ;)
Andrzej Olender
04-05-2010, 21:45
Podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym co napisał Czornyj, obecnie ACR jest dla mnie bezkonkurencyjny. Na dokładkę dynamicznie się rozwija, prócz kolorystyki i związanym z tym DNG Profile Editor mamy od teraz jeszcze nowe narzędzie, indywidualne profile wad naszych obiektywów, możemy takie profile sami generować. Wymagana specjalna tablica testowa, dobre warunki oświetleniowe i oczywiście oprogramowanie (http://labs.adobe.com/technologies/lensprofile_creator/).
W porównaniu z ACR-em oprofilowanym na CC24, to raczej NX daje ch... kolory :DOj juz daj spokjoj, bo znowu Ci dam tego NEFa co przy lampie naftowej byl zrobiony, i po raz kolejny przyznasz racje, ze ACR sobie niestety nie poradzi. :) Zartuje oczywiscie -- nie tylko o takie ekstrema mi chodzi... Nic nie poradze, ze kolory z ACRa za cholere mi nie leza. Szczegolnie widac to w konfrontacji szarosci z kolorami skory, i w scenach ze swiatlami o roznych temperaturach barwowych. No po prostu widac. I nic sie na to nie da poradzic. Nie siedzialbym minuty dluzej w NXie, gdyby nie kolory, i mozliwosc warstwowej dlubaniny w NEFie.
Korektę lokalną mimo wszystko wolę robić staroświeckimi metodami na warstwach, gdzie mogę to robić precyzyjnie - a po dołożeniu nitro, uturbieniu i stuningowaniu Quick Selection Toola mogę to robić szybciej, niż gmyrając U-pointami ;)Precyzyjne korekty tez wole robic w Shopie, ale mam np. takie kilkadziesiat zdjec z fotoreportazu. Jesli mam zrobic wstepna korekte w ACR, a pozniej wszystkie do korekty lokalnej zapisac do TIFFa i beblac jeszcze w Shopie, a pozniej takie zdublowane zestawy z 15 megowymi TIFFami archiwizowac, to mnie krew zalewa. Pracujac w NXie mam wszystko w jednym pliku.
No to, zeby nie bylo, ze nie dalem zadnego przykladu. Ot, pierwsze z brzegu.
NX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img714.imageshack.us/img714/900/10820549.jpg)
ACR
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img638.imageshack.us/img638/9390/acrq.jpg)
Bardzo sie staralem wyrownac obrazek w ACRze do tego co bylo w NXie. Udalo sie z takimi elementami jak niebo i szara czesc polbruku. Pasuja prawda? Pomine juz fakt, ze w NXie wystarczylo wybrac balans "daylight", gdzie to samo w ACRze przyprawilo mnie o smiech politowania. Pogmeralem przez kilkadziesiat sekund, az sie w miare udalo... Ale zaraz, zaraz... Co sie stalo z pozostalymi detalami? Twarze rozowe jak swinki, no i ni ch..a kamizelki nie sa pomaranczowe, tylko prawie rozowe! I jakim niby cudem ACR podbarwil zaslonki w czerwonym autobusie? Przeciez one sa w cieniu (wnetrze autobusu) -- roznica kilku EV. Przeciez oczywistym jest, ze wraz z mniejsza iloscia swiatla, swiat staje sie bardziej monochromatyczny, a nie ciagle taki sam. Takich baboli niestety nie zniese. :[
I jeszcze taki crop mi sie rzucil w oczy (powiekszenie 500%), porownajcie kamizelke:
NX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img192.imageshack.us/img192/5183/nx2.jpg)
ACR
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/4599/acr2e.jpg)
Jesli tak ulepszono algorytm demozajkowania, to powinno go jednoczesnie przechrzcic, na algorytm mozajkowania. :lol:
Jesli tak ulepszono algorytm demozajkowania, to powinno go jednoczesnie przechrzcic, na algorytm mozajkowania. :lol:
"Idziemy w śmiały róż, wszystko w róż..." - moja córa wybrałaby ACR ;)
A tak na poważnie, tego się jakimś profilem kolorów skorygować nie da? Pomijając już to co jest w autobusie.
Andrzej Olender
04-05-2010, 22:44
stig, ciekawi mnie Twoja mina gdybyś miał profil stworzony na bazie CC24 w ACR ;), zapewniam że to zupełnie inna półka niż wbudowane profile. Z ciekawości, udostępnił byś NEF z udziałem ludzików w kamizelkach? ;)
stig, ciekawi mnie Twoja mina gdybyś miał profil stworzony na bazie CC24 w ACR ;), zapewniam że to zupełnie inna półka niż wbudowane profile.Ale w NXie nie musze sie bawic na zadnych pieprzonych profilach! Otwieram, wybieram odpowiedni preset balansu (jesli go wczesniej w aparacie nie ustawilem) i voila. Mam. Bez zadnego cholernego gmerania...
Z ciekawości, udostępnił byś NEF z udziałem ludzików w kamizelkach? ;)Zajrzyj za chwile na priva.
Andrzej Olender
04-05-2010, 22:57
Ale w NXie nie musze sie bawic na zadnych pieprzonych profilach! Otwieram, wybieram odpowiedni preset balansu (jesli go wczesniej w aparacie nie ustawilem) i voila. Mam. Bez zadnego cholernego gmerania...
Zajrzyj za chwile na priva.
Ale raz zrobiony profil tzw. Dual Illuminant tworzysz w zasadzie jeden jedyny raz dla puszki, możesz ustawić w ACR jako domyślny, nie ma wtedy żadnego gmerania ;)
Zaraz się dobiorę do tego NEFa :)
Ale raz zrobiony profil tzw. Dual Illuminant tworzysz w zasadzie jeden jedyny raz dla puszki, możesz ustawić w ACR jako domyślny, nie ma wtedy żadnego gmerania ;)I co? I ten jeden profil zalatwia mi wszystkie sytuacje zdjeciowe? Rowniez w przypadku sodowek albo zmieszanego swiatla z lamp 2500 ze swiatlem dziennym? Czy moze na kazda ewentualnosc musze miec osobny profil, a pozniej kopac w takim zestawie, zeby dobrac odpowiedni? :) Jesli tak, to do dupy, bo w NXie nie musze, a i jeszcze mam inne przyzwyczajenia, ktorych juz w ACRze nie przeskocze. :(
Zajrzyj za chwile na priva.
ja też poproszę ;)
Andrzej Olender
04-05-2010, 23:47
I co? I ten jeden profil zalatwia mi wszystkie sytuacje zdjeciowe? Rowniez w przypadku sodowek albo zmieszanego swiatla z lamp 2500 ze swiatlem dziennym? Czy moze na kazda ewentualnosc musze miec osobny profil, a pozniej kopac w takim zestawie, zeby dobrac odpowiedni? :) Jesli tak, to do dupy, bo w NXie nie musze, a i jeszcze mam inne przyzwyczajenia, ktorych juz w ACRze nie przeskocze. :(
Oczywiście że nie będzie idealnego złotego środka, osobiście kręcę profile przy każdej sesji na nowo, zajmuję mi to naprawdę chwilkę ale mnie to jakoś po prostu kręci :). Nie ma co się zmuszać do niczego, z NX jesteś zadowolony to dobrze, ważne by używać to co daje nam najlepsze rezultaty.
Z ciekawości wywołałem Twojego NEFa. Dziwne ale nie wiem jakbym się starał to nie udało mi się osiągnąć tak dziwnej kolorystyki jaką pokazałeś z ACR ;). Docelowo zastosowałem jeden ze swoich profili z D300 wykonanego za pomocą DNG Profile Editor i CC24 (może odbiegać od tego co uzuskalibyśmy przez profilowanie na docelowym D3).
Moim zdaniem Niebo w NX wyszło z zabarwieniem magnety, jakoś mi się to nie podoba. Niebo wyszło mi bez żadnego dłubania po prostu niebieskie. Reszta kolorystyki przynajmniej moje wymagania również spełnia ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mankament.pl/download/eco7event049.jpg)
Dobra, Panowie... Osiagnalem mniej wiecej to, co robilem w NXie (wczesniej wstawialem "golce").
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img263.imageshack.us/img263/8506/eco7event049.jpg)
Tyle, ze cala ta zabawa w dostrojenie kolorow i dodanie potrzebnych korekt, zajmuje znacznie wiecej czasu niz w NXie, a ACR wcale nie jest dla mnie nowym narzedziem -- pracowalem w nim wczesniej przez ponad 2 lata (tak wiec nie ma co zwalac na brak przyzwyczajenia). W NXie takie kolory i taka obrobke mam po 10-15 sekundach... No i siadajac do ACRa mialem wzor -- dazylem do konkretnego efektu, ktory juz mialem zrobiony -- czyli wiedzialem jakie maja byc wynikowe kolory, itp., co teoretycznie powinno przyspieszyc poszukiwania koncowego efektu. Po ewentualnej przesiadce chyba nie chcialbym sie zastanawiac, czy wlasnie tak ma dane zdjecie wygladac, czy czasami inne algorytmy nie spowodowalyby, ze bedzie zupelnie inne. NX nigdy mnie w tej kwestii nie zawiodl. Pod wzgledem barw mam zawsze to co najlepsze, a w ACR ciagle bym sie glowil, czy czasami nie przestawic kolejnych 10 suwaczkow.
osobiście kręcę profile przy każdej sesji na nowo, zajmuję mi to naprawdę chwilkę ale mnie to jakoś po prostu kręci :smile:Stary wybacz, ale jak mam fotoreportaz, ktory odbywa sie w okolo 10 calkowicie roznych sytuacjach oswietleniowych, to krecenie za kazdym razem tylu profili, jest po prostu chore. :)
Z ciekawości wywołałem Twojego NEFa. Dziwne ale nie wiem jakbym się starał to nie udało mi się osiągnąć tak dziwnej kolorystyki jaką pokazałeś z ACR ;).Sluze setem -- jesli naprawde Cie to interesuje. :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mankament.pl/download/eco7event049.jpg)
Hmmm... Ogolnie -- kolory o ktorych rozmawialismy (czyli kamizelki i skora), sa ok. Niemniej jest cos takiego w Twojej wersji, co wlasnie mi czesto wychodzilo w ACRze. Jakies takie "mietkie" te kolory, jakby sie zlewaly ze soba -- brakuje mi takiej typowej dla NXa wyrazistosci pomiedzy nimi. Tutaj mam wrazenie jakby jakas mgielka rozbeltala to wszystko. Nie mysl, ze krytykuje dla samego krytykowania. To jest to cos w obrazkach z ACRa, co mimo wszystko trudno mi zdefiniowac, a co ciagle mnie od niego odpycha.
Andrzej Olender
05-05-2010, 00:11
Stary wybacz, ale jak mam fotoreportaz, ktory odbywa sie w okolo 10 calkowicie roznych sytuacjach oswietleniowych, to krecenie za kazdym razem tylu profili, jest po prostu chore. :)
To że za każdym razem generuje profile nie oznacza że tak trzeba robić :)
Większość ludzi robi profil jeden raz i więcej sobie tym głowy nie zawraca.
Myślę że dobrym przykładem jest to że mój profil z D300 wygląda całkiem nieźle dla NEF z D3 ;)
To nie szara karta że przy każdych zmieniających się warunkach oświetleniowych trzeba wszystko od nowa wykonywać :)
Hmmm... Ogolnie -- kolory o ktorych rozmawialismy (czyli kamizelki i skora), sa ok. Niemniej jest cos takiego w Twojej wersji, co wlasnie mi czesto wychodzilo w ACRze. Jakies takie "mietkie" te kolory, jakby sie zlewaly ze soba -- brakuje mi takiej typowej dla NXa wyrazistosci pomiedzy nimi. Tutaj mam wrazenie jakby jakas mgielka rozbeltala to wszystko. Nie mysl, ze krytykuje dla samego krytykowania. To jest to cos w obrazkach z ACRa, co mimo wszystko trudno mi zdefiniowac, a co ciagle mnie od niego odpycha.
Wpatruje się w oba zdjęcia i mnie osobiście bardziej pasuje obrazek z ACR :)
Zdaje sobie jednak sprawę że wkraczamy w kwestię gustów :)
To że za każdym razem generuje profile nie oznacza że tak trzeba robić :)
Większość ludzi robi profil jeden raz i więcej sobie tym głowy nie zawraca.
Myślę że dobrym przykładem jest to że mój profil z D300 wygląda całkiem nieźle dla NEF z D3 ;)
To nie szara karta że przy każdych zmieniających się warunkach oświetleniowych trzeba wszystko od nowa wykonywać :)Ze to nie kombinacje z szara karta, to sie domyslam, bo w przeciwnym wypadku zobaczylbys moj dosc wymowny gest z palcem i czolem w roli glownej (gdybys mi cos takiego oferowal do fotoreportazu). ;) Z drugiej strony -- na czym w koncu to dokladnie polega? Bo sety (profile) modyfikujace zdjecie, moge sobie sam osiagnac w ACRze, beblajac w zakladkach HSL i Camera Calibration. Tyle, ze biorac pod uwage ilosc miejsc i sytuacji oswietleniowych, da mi po kilku miesiacach fotografowania, kilkadziesiat jesli nie kilkaset takich profili. Jak bym mial w nich przebierac i dopasowywac do zdjec z nowych lokalizacji, to bym fymla dostal, a czasowo wyszloby pewnie kilka razy dluzej niz w NXie.
Zdjęcie wywołane defaultowo w NX i po jednym kliknięciu w ACR:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/acrnx1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/acrnx2.jpg)
Jak widać punkt wyjścia może być w obu przypadkach taki sam, reszta to już wyłącznie kwestia różnic między suwaczkami.
Przychylam się do opinii Stiga w kwestii kolorów : choćby skały srały, czasem ACR nie da rady. A jak da, to wymaga tyle roboty, że zwyczajnie się odechciewa. Z kolei jestem zachwycony nowym odszumianiem w ACR i tu się nie zgodzę, że CNX daje lepszy rezultat.
Pełny kadr, ISO 3200, w obu programach EV +2. W ACR dodatkowo blacks na 3, linear contrast i profil 'camera standard'. W obu WB ustawiony ręcznie na 2850K.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/723f1982eb2fb109-1.jpg
źródło (http://images44.fotosik.pl/290/723f1982eb2fb109.jpg)
Wycinek ze środka
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/e9ea8acc76f79a33-1.jpg
źródło (http://images35.fotosik.pl/145/e9ea8acc76f79a33.jpg)
Jak dla mnie ACR odszumia ładniej i zachowuje więcej szczegółów. Z drugiej strony w głębokich cieniach daje magentowy zafarb. I nie daje takich placków jak CNX.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/29ebba49589f54af-1.jpg
źródło (http://images38.fotosik.pl/287/29ebba49589f54af.jpg)
Tutaj sytuacja podobna.
Co mnie zaskoczyło to to, że oba zdjęcia są praktycznie nie do odróżnienia w kwestii kolorów. I odszumianie jest znaaaacznie szybsze w ACR.
Czornyj - nawet na tak małym zdjęciu widać, ze cienie na tym dolnym samplu lecą w magente. Niby nic, ale poklikać trzeba ;)
Co do kolorów, to jest to temat do dłuższych rozważań.
Natomiast co do demozaikizacji, to jest to, o czym wspominałem - w cholerę detalu i "organiczne" ziarno. Płaszczyzny są mniej gładkie, ale tak czy owak wygląda to lepiej.
igsux, podaj prosze parametry odszumiania dla NXa, ktore zastosowales powyzej...
Zdjęcie wywołane defaultowo w NX i po jednym kliknięciu w ACR:Po jednym kliknieciu w "co"?
Zakładka Camera Calibration, Camera Matching Profile Neutral - czyli tak samo, jak było w NX. Oczywiście Process: 2010 (Current)
igsux, podaj prosze parametry odszumiania dla NXa, ktore zastosowales powyzej...
A jakich by nie dał...
Nikon D2h "Szummacher", czułość ISO 3200 (w tym aparacie powinni tego zabronić), warunki tragiczne:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/nxacr1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/nxacr2.jpg)
ACR 100% - 25 Luminance, Detail na maksa
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/nxacr3.jpg)
NX 100% - 25 Intensity, sharpness na maksa
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/nxacr4.jpg)
A jakich by nie dał...
Nikon D2h "Szummacher", czułość ISO 3200 (w tym aparacie powinni tego zabronić), warunki tragiczne:Podeslesz tego NEFa? ;)
;)
http://members.chello.pl/m.kaluza/_DSC0224.rar
Co do kolorów, to jest to temat do dłuższych rozważań.
...
Nie ograniczaj się proszę, jedna z ciekawszych dyskusji od dawna w dziale oprogramowania, w dodatku poparta przykładami, skarbnica wiedzy do czasu kolejnej wersji NX2 albo ACR 7 :). Temat kolorów NX2 vs ACR jest bardzo ciekawy dla mnie
;)
http://members.chello.pl/m.kaluza/_DSC0224.rarPodaj prosze jeszcze -- co robiles z nim w NXie, bo nijak w standardzie nie dostaje tego co Ty. Chodzi mi o kolory i ekspozycje.
Temat kolorów NX2 vs ACR jest bardzo ciekawy dla mnie
Kolory generalnie zależą od profilu aparatu, który determinuje sposób renderowania barw. Każda firma ma swoje gotowe profile i jest ich więcej lub mniej - akurat Nikon udostępnia tego całkiem sporo: D2X Mode 1, 2, 3, Standard, Neutral, Landscape, Portrait i Vivid, a do tego dziesiątki wariacji tych dla konkretnych iluminantów. Ale profile są gotowe, zaszyte i nie do ruszenia, więc albo nam się podoba to, co uknuli w Nikonie, albo musimy pogmerać suwaczkami w NX-ie.
Atutem obiegu pracy Adobe jest wprowadzenie tablicowych profili aparatów cyfrowych w formacie DNG 1.2 - dzięki takiemu podejściu możemy sobie tworzyć własne profile i wykorzystywać profile naśladujące sposób renderingu profilu danego producenta. Oczywiście profile zastosowane w formaci DNG 1.2 też mają swoje ograniczenia, a symulacje nie są perfekcyjne, więc można się dopatrzyć subtelnych różnic. Ogólnie jednak są to niuanse - zyskujemy natomiast możliwości budowania własnych profili i modyfikowania istniejących a narzędzia do ich tworzenia i modyfikacji są wygodne oraz ogólnodostępne.
Podaj prosze jeszcze -- co robiles z nim w NXie, bo nijak w standardzie nie dostaje tego co Ty. Chodzi mi o kolory i ekspozycje.
Ustawiłem w Picture Control profil Neutral (tak samo jak na zdjęciu, które pokazałeś wcześniej), a w ACR analogicznie ustawiłem Camera Matching Profile Neutral
igsux, podaj prosze parametry odszumiania dla NXa, ktore zastosowales powyzej...
Chrominance i luminosity na 100%, better quality, edge noise reduction, sharpness 0 i całość na yyy i tu nie pamiętam, 10 albo 20%.
Chrominance i luminosity na 100%, better quality, edge noise reduction, sharpness 0 i całość na yyy i tu nie pamiętam, 10 albo 20%.Gdybys luminance zmniejszyl do 60-75% nie byloby takich plackow.
Paweł Kania
05-05-2010, 11:53
A czy ktos może podlinkowac wersję trialową, bo od rana walczę ze stroną Adobe i.... no nie da sie :sad:
Gdybys luminance zmniejszyl do 60-75% nie byloby takich plackow.
Sprawdzę jak wrócę do domu, ale z tego co pamiętam to luminance dawałem mniejsze i placki wcale nie były lepsze ;)
marszull
05-05-2010, 14:56
A czy ktos może podlinkowac wersję trialową, bo od rana walczę ze stroną Adobe i.... no nie da sie :sad:
https://www.adobe.com/cfusion/tdrc/index.cfm?product=photoshop
Paweł Kania
05-05-2010, 15:01
Własnie stad usiłuje pobrać od rana by zobaczyć tego boskiego nowego ACRa....
Może wieczorem sie uda :)
marszull
05-05-2010, 15:34
no i co ba ja klikam download loguje sie i pobieram
Paweł Kania
05-05-2010, 15:39
A ja zalogowany 'w pamięci jestem' i nic sie nie dzieje - jakby przeglądarka wisiała...
A tylko operę mam... ehh.. chyba ta poranna aktualizacja jej zaszkodziła...
Dobra ssam co innego.
THX
byTOMall
05-05-2010, 16:23
U mnie Opera tak ma, Firefox ewentualnie IE i dziala spokojnie ;)
Taki maly kamyczek do ogrodka ACR. Oto fotka. Prosta fota -- dobra pogoda, ISO 200, 1/640, f8.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img85.imageshack.us/img85/605/dsc73832.jpg)
I tak w kwestii nowego algorytmu demozajkowania w ACR (powiekszenia 300%, i zeby nie bylo dyskusji na temat innych algorytmow ktore moga to zaklocic -- zarowno w NXie jak i ACR -- zadnego wyostrzania, ani odszumiania).
NX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img4.imageshack.us/img4/1959/nx1ce.jpg)
A tak to wyglada w ACR. :) Jakis posrany szum w cieniach i te jebitne piksele na zoltym ramieniu podnosnika w pd.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img682.imageshack.us/img682/346/acr1.jpg)
NX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img100.imageshack.us/img100/5183/nx2.jpg)
ACR i piekna sraczka w cieniach.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/4544/acr2.jpg)
Co prawda ta je...na kolorowa kasza prawie znika, kiedy wlaczy sie odszumianie chrominancji, ale, ale... Kto by pomyslal, ze przy obrazku z ISO 200 (D3), wypada jakies odszumianie wlaczac. Sila rzeczy trzeba teraz wszystkie zdjecia przez zakonczeniem edycji powiekszac do 300%, zeby sprawdzic, czy sie czasami jakie cuda nie dzieja, i czy czasami do zdjec przy slonecznej pogodzie, nie trza odszumiania zapodac. Ubaw po pachy! :D
A tu, oprocz dziwnych kolorowych plam w cieniach -- jeszcze fragment podatny na more, i to co wychodzi z algorytmow obydwu programow.
NX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/3763/nx3.jpg)
ACR
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/7573/acr3l.jpg)
Juz sie nawet zaczalem przekonywac do nowego ACRa, ale takie babole to mnie rozkladaja na lopatki. :(
Na pewno przełączyłeś Process na 2010 (current) w zakładce Camera Calibration? Tradycyjnie - możesz podesłać NEF-ik?
Na pewno przełączyłeś Process na 2010 (current) w zakładce Camera Calibration?Oczywiscie.
Tradycyjnie - możesz podesłać NEF-ik?Zaraz wysle Ci linka na priva.
No niestety - powyłaziły nieciągłości korekty na tablicowym profilu DNG, wszystko ma swoje zalety i wady - na renderingu Adobe Standard problem nie występuje.
Swoją drogą odszumiania chrominancji lepiej nie wyłączać, jest zapięta defaultowo zapewne nie bez powodu.
No niestety - powyłaziły nieciągłości korekty na tablicowym profilu DNG, wszystko ma swoje zalety i wady - na renderingu Adobe Standard problem nie występuje.Fakt, ale wtedy znowu wszystko czerwienieje i trzeba sie suwaczkami w Hue pobawic.
Swoją drogą odszumiania chrominancji lepiej nie wyłączać, jest zapięta defaultowo zapewne nie bez powodu.Jesli ma on cos poprawiac, to powinni to zapiac w algorytmie, a nie pod suwakiem. Wychodzac z zalozenia, ze fota nie wymaga odszumiania -- z przyzwyczajenia kasuje kazde denoise, takze chrominancji. A tu tym czasem taki maly klopsik. ;)
Co jak co, ale ACRowi nadal brakuje do jakosci z NXa. W NC nie ma takich kwiatkow -- zawsze jest dobrze. A tu albo kolory kuleja, albo detale... Ch... nie robota. I jeszcze to wyostrzanie. Albo szumu narobi, albo da efekt jak z pierwszych aplikacji do upsamplingu. Beznadzieja. A znowu robic wszystko w ACR, a pozniej jeszcze przewalkowac kazde zdjecie w Shopie dla samego tylko wyostrzania -- nieporozumienie...
Rozwija sie, rozwija. Dobrze mu zycze, ale jeszcze posiedze w NXie. Tym bardziej, ze juz chyba czas na nowa wersje. :) W ACR doprowadzanie obrazu do idealu, zajmuje tyle czasu, ile zabiera NX swoja mulowatoscia. Czasowo wychodzi wiec na to samo, ale mniej klikania jest w NC. :)
Bartek - NinoVeron
06-05-2010, 02:01
fajny filmik prezentujący kilka nowych fjuczersów
http://www.youtube.com/watch?v=vfkjHnsAsvg
Taki maly kamyczek do ogrodka ACR. Oto fotka. Prosta fota -- dobra pogoda, ISO 200, 1/640, f8.
Juz sie nawet zaczalem przekonywac do nowego ACRa, ale takie babole to mnie rozkladaja na lopatki. :(
Yep. Dokładnie to samo dzisiaj, już miałem ładować obrazki, żeby pokazać tragiczną ciapę w cieniach. Przy ustawieniu color noise reduction na 25 z placków robi się jednolity zafarb magenta/zielony. W CNX jest szaro.
Paweł Kania
10-05-2010, 16:08
A ja mam pytanie, jak otwieram jednego RAWa, a potem drugiego, to dlaczego mi go otwiera jako obiekt inteligentny a nie jako nową 'zakładkę' ?
Już wiem o co kaman - ogarniam powoli, to ta new opcja, przy przeciąganiu z 'zewnętrznego programu' (bridge, pulpit, BreezeBrowser etc.) do PSa otwiera jako 'smart' w pliku który aktualnie jest wybrany, a przy otwieraniu z PSa normalnie jako next 'zakładka'.
Fajne :)
Obczajcie - nowy sofcik do tworzenia własnych profili korekt dystorsji i aberracji obiektywów:
http://labs.adobe.com/technologies/lensprofile_creator/
Obczajcie - nowy sofcik do tworzenia własnych profili korekt dystorsji i aberracji obiektywów:
http://labs.adobe.com/technologies/lensprofile_creator/Zaspales. Trabili juz o tym w zeszlym tygodniu. ;)
Zaspales. Trabili juz o tym w zeszlym tygodniu. ;)
Cholera, njus był stary więc wcześniej przeszukałem uczciwie forum, ale widać jednak kiepsko ;)
No nic, pora brać się za produkcję tych szachownic...
Andrzej Olender
10-05-2010, 16:58
Chyba nawet w tym wątku o tym coś pisałem ;)
Zainstalowałem betę CS5 i chodzi zauważalnie wolniej (włącznie z ACR) niż CS4. :(
Jak w CS4 nie mogłem narzekać na wydajność tak CS5 mocno zamula. Momentami to mi komp pika, że się przegrzewa procek. Sprzęt to poczciwy Pentium D 3GHz 3GB RAM.
Zainstalowałem betę CS5 i chodzi zauważalnie wolniej (włącznie z ACR) niż CS4. :(A czemu bete, a nie normalna wersje finalna?
Jak w CS4 nie mogłem narzekać na wydajność tak CS5 mocno zamula.W jakich dokladnie momentach, operacjach?
A czemu bete, a nie normalna wersje finalna?
Ops, wybacz. Miałem na myśli wersję Trial
W jakich dokladnie momentach, operacjach?
Właściwie w każdym. Ruszenie dowolnego suwaka w ACR 6 wprowadza mi 2-3 sekundowe opóźnienie. W ACR 5 zmiany widzę natychmiast.
Właściwie w każdym. Ruszenie dowolnego suwaka w ACR 6 wprowadza mi 2-3 sekundowe opóźnienie. W ACR 5 zmiany widzę natychmiast.Cos nie tak musi byc z Twoja instalacja. U mnie wszystko biega wlasciwie tak samo (jesli nie szybciej) niz w CS4.
Cos nie tak musi byc z Twoja instalacja. U mnie wszystko biega wlasciwie tak samo (jesli nie szybciej) niz w CS4.
Być może. Może trzeba spróbować jeszcze raz. To co się różni CS5 od CS4 to to, że swap w CS4 mam wystawiony na innym dysku. Ale to by miało taki duży wpływ? Wątpię.
u mnie również CS5 działa wydajniej niż CS4 na tym samym komputerze..
Pozdr.
Kundzior
13-05-2010, 19:37
Potwierdzam śmiga aż miło.
Być może. Może trzeba spróbować jeszcze raz. To co się różni CS5 od CS4 to to, że swap w CS4 mam wystawiony na innym dysku. Ale to by miało taki duży wpływ? Wątpię.A sprobuj ustawic na tym samym co CS4. W sumie dziwnie to troche wyglada. Obojetnie co otworze -- Shop i tak tworzy sobie swojego swapa na C: (przy 8 GB RAM -- conajmniej trudne do zrozumienia). Wiem, ze poprzednie tez tworzyly, ale przewaznie w katalogu temp, i nigdy nie zastanawialem sie, czy robily to w kazdej sytuacji, czy tylko kiedy moglo braknac fizycznej pamieci. Teraz po prostu bardziej mi sie to rzuca w oczy, bo plik sie tworzy w glownym katalogu dysku, a widoczne na drugim monitorze okno TC ma czesto wlasnie w jednym panelu listing dysku C:.
PS zawsze dlaczegoś tworzy swapa, nawet jak ma TB RAM i to go przymula. Warto go wysłać na osobną partycję, a najlepiej na dysk na osobnym kanale SATA.
maniek750
14-05-2010, 07:43
Umnie takze CS5 jest jakby przymulona ;) w przeciwienstwie do CS4. Oba zainstalowane byly na tym samym sprzecie tz. taka sama konfiguracja ;) Jeszcze bede musial sprobowac jak zainstalowac jak Czarnyj mowi zobacze czy bedzie poprawa.
Jest już dostępny ACR 6.1 RC z możliwością stosowania profili korekcyjnych:
http://labs.adobe.com/wiki/index.php/Camera_Raw_6.1
Żeby trochę odświeżyć temat: klik (http://fotoblogia.pl/2010/05/18/photoshop-cs5-pl-z-rabatem-do-80-i-mozliwoscia-komercyjnego-wykorzystania/). Do CS4 było tak, że licencja studencka ograniczała się tylko do nauki. Teraz, jeśli dobrze zrozumiałem, wersja Student+Teacher dostaje licencje komercyjną za nieduże* pieniądze. Jakieś haczyki?:>
--
* w stosunku do licencji 'pełnej'.
Paweł Kania
19-05-2010, 17:56
A mam pytanie, czy Camera RAW 6 dziala jako 64bit czy 32 ?
Pzdr
step.tom
19-05-2010, 22:40
Żeby trochę odświeżyć temat: klik (http://fotoblogia.pl/2010/05/18/photoshop-cs5-pl-z-rabatem-do-80-i-mozliwoscia-komercyjnego-wykorzystania/). Do CS4 było tak, że licencja studencka ograniczała się tylko do nauki. Teraz, jeśli dobrze zrozumiałem, wersja Student+Teacher dostaje licencje komercyjną za nieduże* pieniądze. Jakieś haczyki?:>
--
* w stosunku do licencji 'pełnej'.
Oczywiście, że haczyki. Jeżeli jako student ( osoba fizyczna ) na obróbce fot zarobisz to ok. Zawierasz np. umowę o dzieło itp... Natomiast jako student posiadasz firmę i na jej rzecz zarabiasz wtedy łamiesz zasady licencji.
Ale jest z tego wyjście. Jeżeli kupiłeś CS2, CS3 lub CS4 jako "student edition" możesz dokupić upgrade wersji komercyjnej i uaktualnić sobie wersję student do komercyjnej. To koszt ok 1600 PLN. Student Edition to ok. 900. Jest co prawda 700 PLN różnicy ale to zawsze lepiej niż 4700 PLN. Mowa tu oczywiście o PS Extended.
Zadzwoń pod nr. Adobe Polska - 008004411935 i tam się dowiesz wszystkiego , miło i rzeczowo
Pozdrawiam
A mam pytanie, czy Camera RAW 6 dziala jako 64bit czy 32 ?
Pzdr
Na "Japku" dziala tak jak wersja PS z ktora ja uruchomisz. Ja uruchomisz 32-bit to bedzie w 32 i analogicznie dla 64.
Ja mam mały problem z CS5 - zainstalowałem triala i już na trialu miałem problemy z przestrzenią roboczą - tzn co jakiś czas PS gubi moją przestrzeń roboczą - przestawia mi okienka, gubi akcje itd. 2 dni temu kupiłem oryginał dopisałem klucz i mam dalej to samo. Przestrzeń roboczą sobie zapisałem, ale po tym jak PS ją "zgubi" nie mam jej do wyboru z zapisanych przestrzeni - zostają tylko te które są na samym początku - ktoś miał podobny problem ?
Oczywiście, że haczyki. Jeżeli jako student ( osoba fizyczna ) na obróbce fot zarobisz to ok. Zawierasz np. umowę o dzieło itp... Natomiast jako student posiadasz firmę i na jej rzecz zarabiasz wtedy łamiesz zasady licencji.
Dzięki wielkie za rozwianie wątpliwości. :)
Paweł Kania
21-05-2010, 14:49
Jest już dostępny ACR 6.1 RC z możliwością stosowania profili korekcyjnych:
http://labs.adobe.com/wiki/index.php/Camera_Raw_6.1
A gdzie można zdobyć profile korekcyjne do N17-35 ?
Pzdr
Andrzej Olender
21-05-2010, 20:08
A gdzie można zdobyć profile korekcyjne do N17-35 ?
Pzdr
Z uwagi na to że temat dopiero zaczął raczkować należy poczekać aż ktoś takowe profile stworzy.
Możliwe że producenci szkieł takie profile będą sami oferować. Bardziej jednak skupił bym się na indywidualnych korektach szkieł. Nie od dziś wiadomo że szkła danego modelu potrafią mieć rozrzut jakościowy w konsekwencji prezentować różne nasilenie wad. Uważam że lepsze rezultaty osiągniemy przez tworzenie profili pod konkretny egzemplarz szkła. Zaznajomiłem się trochę z tematyką i nie jest to trudne. Trzeba jednak dysponować pewnym zapleczem oświetleniowym wraz z odpowiednimi tablicami. Pewnie za jakiś czas niektórzy będą się tym trudnić usługowo ;)
Proszę o interpretację. Załóżmy, że osoba z mojej rodziny (z którą mieszkam) jest nauczycielem. W związku z tym ma prawo do nabycia tańszej "nauczycielskiej" licencji na program Adobe Photoshop CS5 i korzysta z tego prawa. Czy programu Adobe Photoshop CS5 będzie mogła do celów komercyjnych używać także osoba będąca członkiem rodziny (ja), na którą to osobę (ja) nie została wykupiona licencja?
step.tom
21-05-2010, 23:12
Proszę o interpretację. Załóżmy, że osoba z mojej rodziny (z którą mieszkam) jest nauczycielem. W związku z tym ma prawo do nabycia tańszej "nauczycielskiej" licencji na program Adobe Photoshop CS5 i korzysta z tego prawa. Czy programu Adobe Photoshop CS5 będzie mogła do celów komercyjnych używać także osoba będąca członkiem rodziny (ja), na którą to osobę (ja) nie została wykupiona licencja?
Przy rejestracji programu podajesz swoje - SWOJE dane ( czyli osoby która program nabyła i ma do nie go prawo). Z tego programu legalnie może korzystać tylko osoba jw. Oczywiście nikt z Adobe nie będzie stał nad Wami i patrzył kto co robi. Odpowiedzialność za użytkowanie bierze na siebie osoba na którą ów program jest zarejestrowany. Komercyjne wykorzystywanie wersji niekomercyjnej jest w myśl prawa wykroczeniem przeciw postanowieniom dotyczących naruszenia praw licencji. Pisze o tym szeroko w każdym sofcie przy rejestracji.
Oczywiście może się zdarzyć, że przy kontroli udowodni się, iż wersja przeznaczona tylko do zastosowań niekomercyjnych została użyta zarobkowo. Były przypadki, iż wezwano tylko do zaktualizowania wersji tej do pełnej wersji komercyjnej. Oczywiście odpłatnie. Różnice już pewnie masz wyliczoną. Pozostaje tylko pytanie kto i kiedy dokona takiej weryfikacji- kontroli.
Jeżeli masz zarejestrowaną działalność gospodarcza pod tym samym adresem gdzie pracuje PS CS5 jako wersja student to jest wielce prawdopodobne iż komuś się zechce.
O wiele większym problemem jest piractwo. To ścigają o wiele skuteczniej. I mają rezultaty. Bo poza zaborem sprzętu na którym pracowałeś zapłacisz tzw. domiar. o grzywnie nie wspomnę.
A z drugiej strony skoro zarabiasz na tym i prowadzisz legalną działalność to dlaczego nie kupisz programu legalnie. To tak gdyby Twoje fotki lub inne Twoje prace ktoś wykorzystywał w inny sposób niż mu zezwoliłeś. ;)
Pozdrawiam
Oczywiście, nie zamierzam działać niezgodnie z licencją/prawem. Zastanawiałem się czysto teoretycznie nad tańszym zakupem programu Adobe Photoshop (korzystając z tej sytuacji, że w mojej rodzinie jest nauczyciel) w celu zredukowania kosztów. Rozumiem teraz, że taka "nauczycielska" licencja nie zezwala na komercyjne wykorzystywanie programu. Rozumiem także, że jeśli będę chciał wykorzystywać ów program do zastosowań komercyjnych, będę musiał wykupić stosowną licencję. Dzięki za wyczerpujący post, step.tom.
gregory_21
03-06-2010, 18:55
Gdyby ktoś miał problem ze znikającym kursorem (okrąg symbolizujący rozmiar narzędzia) po powiększeniu do 125 wzwyż, to polecam sprawdzenie czy jego karta graficzna jest wspierana przez Adobe (http://kb2.adobe.com/cps/831/cpsid_83117.html) a jeżeli tak to aktualizację sterowników do karty.
Pomogło ;)
Bartek_902
03-06-2010, 19:42
Witam.
Szybkie pytanko,mam problem ponieważ pod CS5 nie działają mi pluginy Color efex pro 3.0 ,czy to normalne?? instalują się normalnie w odpowiednim katalogu ale po odpaleniu CS-a nie widać ich :/
Pozdrawiam ;)
Szybkie pytanko,mam problem ponieważ pod CS5 nie działają mi pluginy Color efex pro 3.0 ,czy to normalne?? instalują się normalnie w odpowiednim katalogu ale po odpaleniu CS-a nie widać ich :/A czy pluginy sa odpowiednie do uzywanej przez Ciebie wersji PS? Tzn. jesli uzywasz wersji x64 (nie napisales), to czy pluginy tez sa w takiej wersji?
Bartek_902
03-06-2010, 20:18
Tak używam wersje x64 więc pewnie dlatego??
Tak używam wersje x64 więc pewnie dlatego??Wiec jesli Twoje pluginy nie sa w wersji dla x64 to nie zadziala. Jesli zainstalowales rowniez wersje 32 bit, to sprawdz, czy plugin odpala sie pod nia.
Bartek_902
04-06-2010, 07:15
Pozniej zainstaluje wersje 32 bit i sprawdze,mam nadzieje ze bedzie działać ;)
Nie ma jeszcze wersji 64-bitowych Nik-a oprocz Vivezy pod Windows. Dlatego Ci nie dziala w wersji 64-bit.
Are Nik Software products compatible with 64-bit host application?
Currently, Viveza 2 for Windows is the only available 64-bit compatible application.
Nik Software is pleased to announce our commitment to developing native Windows and Macintosh 64-bit versions of our current plug-ins. We will make them available free of charge to registered customers who use Photoshop, Lightroom, or Apple Aperture 3. We are actively working to add 64-bit compatibility to the Macintosh version of Viveza 2 product and expect to be finished mid-year. Once the update for Viveza 2 is released, we will deliver cross-platform 64-bit versions of our remaining products as they become available. Registered customers will be notified of the availability of 64-bit versions by email, including instructions on how to access the updated versions.
To register your products if you have not already done so, please click here.
For information on how to access the 32-bit versions of our products until 64-bit compatibility is available, please click here.
How do I run my Nik Software products in 32-bit?
In order to access the Nik Software products in 32-bit, please follow these steps:
For Windows 64-bit Users (XP, Vista, 7):
On the Windows Operating system, both the 32-bit and 64-bit version of Photoshop will be installed. To access the 32-bit version of Photoshop, navigate to the Start Menu, select Programs, and then select the appropriate Adobe Photoshop program icon (be sure not to select the program icon indicating 64-bit). The 32-bit version of Photoshop will launch, and the Nik Software products should be available.
de Fresz
08-06-2010, 08:27
Że tak sobie pozwolę odkopać kilka starszych postów.
Bardzo ciekawa dyskusja o wydajności, ale.. qrcze.. nikt oprócz "przyśpieszenia o 50%" nie potrzebuje np. filtrów dla obrazów 16bit? W CS4 dodano kilka gadżetów, a w menu Filter w trybie obrazu 16bit nadal nie jest aktywna ponad połowa filtrów..
Ale do czegóż są Ci potrzebne te fikuśny filterki przy pracy na 16-bitach? Bo akurat te najpotrzebniejsze działają...
Mam wrażenie, że w kolejnych wersjach będą trójwymiarowe fruwajace po ekranie menu iskrzące sie wszystkimi kolorami tęczy, operacje będa wykonywane w ułamkach sekundy, a obróbka nadal będzie się odbywać na obrazach 8-bitowych. Nie idźcie tą drogą, Sabo!
Mam niejasne przeczucie, że jesteś jedną z licznych od jakiegoś czasu ofiar legendy nastu-bitów, ale może znajdziesz chwilkę aby opisać do czego są Ci one aż tak niezbędne?
de Fresz
08-06-2010, 08:28
Tak się bawię wersją krążącą po sieci i co mogę powiedzieć:
1. Największą zmianą będzie dla mnie chyba usprawniony quick selection tool. Nie dość, że sam z siebie działa naprawdę dobrze, to jeszcze pozwala przy refine edge dodać obszar za pomocą maski.
Czyżby w końcu stał się w ogóle używalny? I to już po 2 wersjach od wprowadzenia? Ojej, wzruszyłem się ;-)
2. NARESZCIE lens correction jest osobną zakładką w filters i NARESZCIE ma normalne narzędzie do prostowania zdjęcia. Już nie trzeba w debilny sposób najpierw prostować zdjęcia, a potem go cropować jak uprzednio.
IMHO ficzer bez większego sensu, bo zrobienie tego transformem daje większą kontrolę i jest conajmniej równie szybkie. No ale może to degustibusy.
Pewnie możliwości korygowania nieliniowej poduchy się nie doczekaliśmy?
3. W tej wersji nie ma jeszcze wgranych profili dla obiektywów, ale z tego co widzę, będą gotowe profile dla obiektywów i wystarczą dwa kliknięcia i pozbywamy się CA/winetowania/dystorsji.
Pytanie czy te algorytmy będą działały lepiej od tego, co serwuje np. Olek w Penach i czy nie będą robiły sieczki w pikselach.
4. Content aware fill w większości wypadków jest kiepski, content aware healing brush też niezłe kwiatki wywala. Jednak fill przy uzupełnianiu niektórych przypadków działa wręcz rewelacyjnie i oszczędza mnóóóóóstwo czasu. Ale to raz na 10 przypadków.
Przy jakiej wielkości zdjęć?
de Fresz
08-06-2010, 08:29
Nowe narzędzia do retuszu szumnie prezentowane uważam jednak za pomyłkę. Nie nadają się dla wymagających. Różnice na przejściach są widoczne gołym okiem. Algorytmy jednak nie wyręczą człowieka z mniej zautomatyzowanymi narzędziami.
Ło matko, zaraz wyjdzie, że jestem jakimś jasnowidzem ;-), ale oglądając to na demie z (bodaj) jesieni już to wiedziałem. Coś takiego nie ma jeszcze szans działać na naprawdę dobrym poziomie, bo do tego potrzebna byłaby szczegółowa analiza zawartości obrazu oraz algorytmy do losowej dystrybucji elementów naturalnych, dodatkowo nie gubiące się na powtarzalnych wzorach i analizujące światło sceny. To jeszcze nie te komputery ;-)
Zastosowania do znajdzie przy fotkach na NK, może przy niektórych w rozdzielczościach netowych oraz może przy dłubaniu klatek filmowych. Cokolwiek więcej od razu będzie jechać sztuczyzną. Ale Adobi już od dawna celuje w wyrywaniu dla Szopa klienteli spośród lajkoników, co widać po kolejnych cudownych i przenetelygentnych automatach, których z wersji na wersję jest coraz więcej.
Pozdrawiam
de Fresz
de Fresz
08-06-2010, 08:31
Możemy podziękować za to firmie Apple - ZTCW programiści Adobe musieli odwalić kawał tak tytanicznej i zbędnej pracy by przepisać kod CS z Carbona na Cocoę, że nie bardzo mieli czas na takie pierdoły, jak wprowadzanie nowych, rewolucyjnych funkcji w Photoshopie.
Równie absurdalne byłoby twierdzenie, że zupełnie niepotrzebnie marnowali czas przy optymalizacji CS4 dla Windy, zamiast wziąć się za pisanie nowych ficzersów.
Cocoa wyszła z pierwszymi OS X i od początku było wiadomo, że Carbon jest tylko rozwiązaniem tymczasowym. Przez blisko 10 lat jakoś sami z siebie ci młodzi, zdolni i jakże pracowici programiści z Adobe nie byli w stanie znaleźć wolnej chwilki na optymalizację makowego Szopa (zresztą można ich zrozumieć, był tam totalny burdel w kodzie, który narastał przez wiele lat), że dopiero prztyczek od Jejpla ich do tego zmusił, gdyż ów nie ma ochoty na zabawę a la Winda z pokładami kompatybilności sięgającymi 25 lat wstecz. No i teraz w Adobe będą pewnie mieli spokój na następne z 10 lat.
Nareszcie porządne wsparcie wykorzystujące przechył i kąt Intka w pędzlach podczas malowania!
Ło matko, po 15 latach! ;-)
de Fresz
08-06-2010, 08:32
Zaden zawodowiec od retuszu nie pracuje na jednej warstwie.
Zdziwiłbyś się ;-)
Ostrzenie NEFa to takze katastrofa -- lepiej zostawic to samemu Shopowi.
Czyli bez zmian (wbrew krążącej tu i ówdzie legendzie). Ale już może za 3 wersje... ;-)
Ale narzedzia korekcji lokalnej nie dzialaja tak dobrze jak w NXie. :) I co najwazniejsze -- ciagle produkuje ch...we kolory i przebarwione cienie. :(
Akurat w Szopowym ACRze korekcje lokalne to IMHO wodotrysk. Bo po co sobie aż tak utrudniać życie? ;-)
Szczerze przyznam, ze biorac pod uwage upgrade z CS4 -- nie widze tutaj sensu przesiadki dla zadnej grupy uzytkownikow. Czyli potwierdze tylko slowa Andrzeja i Czornyja. Dla kogokolwiek -- czy to DTPowiec, czy fotograf, czy grafik (rysownik) -- ulepszenia czy dodatki -- sa znikome. Wiekszosc pozycji we wspomnianym whats new, to nadmuchane *******y, majace naprawde znikome znaczenie.
Ale że niby to nowum jakieś? ;-) Toż to dobrze ugruntowana tradycja u Adobiego, sięgająca hen, hen wstecz. Jeden-dwa przydatne ficzersy i parę wodotrysków.
W CS1 dali ACRa (bo siódemkowy to była marna imitacja), w CS2 AFAIR dali sensowniejsze Sety, w CS3 pieczątkę, w CS4 (jak dla mnie i na Maku) - nic. No nie licząc apdejtów ACRa, które zwłaszcza dla posiadaczy nowszych aparatów bywały niezbędne (DNG-C sobie darujmy).
IMHO apdejt ma sens o co najmniej 2 wersje, choć jak patrzę na CSa 5 w zestawieniu z CS3, to poza ACRem oraz optymalizacją pod OS X, nie dostrzegam nic wnoszącego cokolwiek do codziennej pracy. No może jeszcze tą nową inteligentną różdżkę.
zeby wlasnie mozna bylo umieszczac przeciagany plik w ten wlasnie sposob. No i zrobili... Tyle, ze troche niedopracowana jest ta opcja. Umieszczany obrazek (jesli jest wiekszy niz dokument, w ktorym jest umieszczany), jest automatycznie dopasowywany do rozmiarow krotszego boku dokumentu istniejacego.
W CS4 jest opcja "Resize image during place/paste" - nic nie zmienia?
Drugi duperelek -- to dodany przycisk "Straighten" w opcjach Ruler Tool. Teraz przy prostowaniu horyzontu, nie trzeba bedzie po tym odpalac obrotu o dowolny kat, tylko wystarczy wcisnac ten przycisk, a zdjecie obroci sie samodzielnie do poziomu, wg wyrysowanej linii.
Nigdy nie zrozumiem po co się bawić z linijkami, skoro prościej, wygodniej i bardziej wielozadaniowo jest użyć transforma ;-)
Jeszcze jedno mnie ucieszylo. Opcje Duplicate, Image Size i Canvas Size, wrocily do menu kontekstowego, pojawiajacego sie po kliknieciu na belce obrazka. :)
Mówisz że wygodniej jest jechać myszą i klikać niż nacisnąć kombinację klawiszy lewą łapą i tak leżącą cały czas na kibordzie? ;-)
Precyzyjne korekty tez wole robic w Shopie, ale mam np. takie kilkadziesiat zdjec z fotoreportazu. Jesli mam zrobic wstepna korekte w ACR, a pozniej wszystkie do korekty lokalnej zapisac do TIFFa i beblac jeszcze w Shopie, a pozniej takie zdublowane zestawy z 15 megowymi TIFFami archiwizowac, to mnie krew zalewa.
Po co wypluwać z ACRa tiffy, skoro można je wrzucić od razu do Szopa, wyedytować bezstratnie i skończyć z NEFem, roboczym PSD/TIFFem oraz (jeśli trzeba) JPGiem.
Pozdrawiam
de Fresz
Równie absurdalne byłoby twierdzenie, że zupełnie niepotrzebnie marnowali czas przy optymalizacji CS4 dla Windy, zamiast wziąć się za pisanie nowych ficzersów.
Cocoa wyszła z pierwszymi OS X i od początku było wiadomo, że Carbon jest tylko rozwiązaniem tymczasowym. Przez blisko 10 lat jakoś sami z siebie ci młodzi, zdolni i jakże pracowici programiści z Adobe nie byli w stanie znaleźć wolnej chwilki na optymalizację makowego Szopa (zresztą można ich zrozumieć, był tam totalny burdel w kodzie, który narastał przez wiele lat), że dopiero prztyczek od Jejpla ich do tego zmusił, gdyż ów nie ma ochoty na zabawę a la Winda z pokładami kompatybilności sięgającymi 25 lat wstecz. No i teraz w Adobe będą pewnie mieli spokój na następne z 10 lat.
No właśnie nie bardzo było wiadomo, bo jabol solennie ponoć obiecywał 64 bitowy Carbon, po czym nagle zrobił siupę i wymyślił sobie Cocoę. Z tą chwilką czasu na optymalizację Szopa mógł być problem, bo jest tego 1mln linijek kodu - raczej nie było opcji, by mogli to machnąć poświęcając na ten cel kilka przerw na lunch.
Podobne umilające życie wolty są zresztą specjalnością Appla:
- 68K na PPC
- System 9.x na 10.x
- PPC na MacIntel
- Metroworks na Xcode dla kompilacji
- Carbon na Cocoa dla 64-o bitowego przeliczania
W tym samym czasie "mały-miękki" zafundował koderom przejście z Windows ME na XP i z Visty na Windows 7, przy czym jedna i druga platforma jest obecnie równie wydajna. Z punktu widzenia developera pisanie aplikacji na Maca musi przypominać działalność "Spółdzielni Pracy Daremny Trud".
Po co wypluwać z ACRa tiffy, skoro można je wrzucić od razu do Szopa, wyedytować bezstratnie i skończyć z NEFem, roboczym PSD/TIFFem oraz (jeśli trzeba) JPGiem
Przy hurtowej obróbce kilkuset zdjęć? Mało realne.
Mówisz że wygodniej jest jechać myszą i klikać niż nacisnąć kombinację klawiszy lewą łapą i tak leżącą cały czas na kibordzie? ;-)Probowales wcisnac lewa reka skrot Shift+Ctrl+i? Jakkolwiek, nawet jesli masz dlugie i wygimnastykowane palce, szybciej jest jednak wybrac to z menu na belce obrazka (tym bardziej, ze myszke i tak trzymasz juz w lapce). Do Duplicate nie ma skrotu, a dorabiac go specjalnie przy uzyciu 1 czy 2 razy dziennie -- nie ma najmniejszego sensu.
Po co wypluwać z ACRa tiffy, skoro można je wrzucić od razu do Szopa, wyedytować bezstratnie i skończyć z NEFem, roboczym PSD/TIFFem oraz (jeśli trzeba) JPGiem.Ale po co sobie dokladac plikow, skoro moznaby miec wszystko w NEFie? :)
...Do Duplicate nie ma skrotu, a dorabiac go specjalnie przy uzyciu 1 czy 2 razy dziennie -- nie ma najmniejszego sensu...
Spróbuj CMND J - czy dla całej warstwy czy dla wybranej selekcji.
Spróbuj CMND J - czy dla całej warstwy czy dla wybranej selekcji.Duplicate Image, to jednak zupelnie co innego. ;)
Duplicate Image, to jednak zupelnie co innego. ;)
Oj nie doczytałem że chodzi o obrazek. Przepraszam.
de Fresz
08-06-2010, 13:43
No właśnie nie bardzo było wiadomo, bo jabol solennie ponoć obiecywał 64 bitowy Carbon, po czym nagle zrobił siupę i wymyślił sobie Cocoę.
Zupełnie nie tak. Od samego początku OS X, czyli gdzieś od roku 2001, było wiadomo, że Carbon to środowisko tymczasowe, mające zapewnić wsteczną kompatybilność ze starymi systemami (karbonowe aplikacje z tamtego czasu mogły chodzić natywnie pod systemami klasycznymi i OS X, jak np Szop 7, Ai10, Indyk 2, Quark 6 itd.), zaś API docelowym, przyszłościowym i preferowanym od początku była Cocoa. Rozwój Carbona trwał tak długo właśnie przez molochy pokroju Adobe czy MS, którym nie chciało się/nie kalkulowało przepisywać swoich aplikacji i tak jechały lata całe na doklejaniu nowego kodu do starej kupki. Ich aplikacje miały nikłe szanse na bycie wydajnymi, ale jak w jakimś segmencie jest się (prawie) monopolistą, to można to zlewać.
Jejpl od lat przekonywał deweloperów, że już czas zakopać tego trupa z szafy i jednak poświęcić trochę czasu na przepisanie i optymalizacje, co mogłoby być tylko korzystne dla użytkowników. No ale prośby to było za mało, więc aby nie wkopać się na amen w związek z niechcianą babą (Carbonem), w 2007 przy okazji premiery 10.5 w pewien sposób utłuczono dalszy rozwój tego API (ciągle jest i ma się dobrze, ale zamrożone na 32-btach).
Carbon 64-bitowy był swego czasu rozwijany, najpierw gdzieś w okolicach G5, później przy Intelach, ale to prowadziło do paranoi podwójnego rozwoju systemowych API nakładających się funkcjonalnością - to musiałoby się mścić na szybkości działania i dopracowaniu systemu.
Z tą chwilką czasu na optymalizację Szopa mógł być problem, bo jest tego 1mln linijek kodu - raczej nie było opcji, by mogli to machnąć poświęcając na ten cel kilka przerw na lunch.
No fakt, lekko licząc 6 lat, to daje tylko jakieś ~1500 przerw na lunch. Mało casu kruca bomba, mało casu.
Podobne umilające życie wolty są zresztą specjalnością Appla:
- 68K na PPC
W 1994. Windzie nie wypominasz przejścia na W95?
- System 9.x na 10.x
Około 2001 r. Nie można w nieskończoność odgrzewać tego samego kotleta, mimo pewnych bóli na początku, dla użytkowników to wyszło na dobre.
- PPC na MacIntel
2006 r. A podziękowania należy słać głównie do IBM & Motorolki, bo to oni zawalili sprawę. W sumie kompatybilność z Windzianym światem też nie jest złą sprawą. No i we wszystkich tych "przewrotach" Jejpl zapewnił zarówno deweloperom, jak i użytkownikom narzędzia tymczasowe, które zapewniały wsteczną kompatybilnośc.
- Metroworks na Xcode dla kompilacji
W dużym stopniu wolny wybór deweloperów. Nie mowiąc tym, że od jakiegoś czasu Xcode jest za fri.
- Carbon na Cocoa dla 64-o bitowego przeliczania
A co, mieli stać w miejscu? Tu przynajmniej wszystko jest w kupie (w jednym systemie, w jednej aplikacji), a nie jak u konkurencji - osobny system, osobna wersja softu.
W tym samym czasie "mały-miękki" zafundował koderom przejście z Windows ME na XP i z Visty na Windows 7, przy czym jedna i druga platforma jest obecnie równie wydajna.
Jeśli pominąć:
- przejście z 16 bitów na hybrydę 16/32 w okolicach 3.11 (jak dłubiemy w prehistorii, to na całego ;-)),
- "prawie jak prawdziwe 32-bity" 95/98/Me, po drodze jazda ze słabo udokumentowaną zmianą standardu driverów
- poboczną rodzinę NT, z której kompatybilnością drzewiej różnie bywało, w tym pierwsze eksperymenty z systemami 64-bitowymi
- XP-ka w 3 wersjach - jednej 32 i dwuch x64 oraz wycięciem DOSa
- Viśtę i jej jazdy z kompatybilnością m.in. dzięki UAC
Z punktu widzenia developera pisanie aplikacji na Maca musi przypominać działalność "Spółdzielni Pracy Daremny Trud".
Jakoś dziwnym trafem największe problemy mają molochy pokroju Adobe czy MS. Niby jakimś tam wytłumaczeniem może być opasłość ich produktów, ale w moim przekonaniu istotniejszym powodem jest zamiłowanie do łatwych pieniędzy - minimum wysiłku i krótkowzroczność. A wydajność? Se juzki kupią szybsze procki, to wyjdzie na to samo. Mimo że na obu platformach wciąż duża część softu nawet nie radzi sobie z pełnym wykorzystaniem tego, co już jest (wielowątowść).
Pozdro
deF
de Fresz
08-06-2010, 13:54
Probowales wcisnac lewa reka skrot Shift+Ctrl+i? Jakkolwiek, nawet jesli masz dlugie i wygimnastykowane palce, szybciej jest jednak wybrac to z menu na belce obrazka (tym bardziej, ze myszke i tak trzymasz juz w lapce). Do Duplicate nie ma skrotu, a dorabiac go specjalnie przy uzyciu 1 czy 2 razy dziennie -- nie ma najmniejszego sensu.
Owszem, bez problemu sięgam do I wciskając kciukiem lewy Ctr-Shift (a raczej cmd+alt+i, choć Windziany też ogarniam), acz nie muszę się tak gimnastykować ;-) - gdzieś od Szopa 4 (nie, nie CS4 ;-)) mam ustawione akcjami: F1 Image Size, Cmd+F1 Canvas Size, F2 Flatten, Cmd+F2 Dublicate.
Ale po co sobie dokladac plikow, skoro moznaby miec wszystko w NEFie? :)
Jeśli możliwości wołarki w danej sytuacji Ci wystarczają to super, wygodniej trzymać się jej (nie istotne która to), ale mi chodziło o IMHO bezsensowny krok pośredni z zapisywaniem z ACRa wywołanego tiffa, zamiast otworzyć od razu plik w Szopie i z niego zapisywać jeden roboczy PSD/TIF - to w tych sytuacjach, gdy PS jest niezbędny/wygodniejszy do danej roboty.
Pozdro
deF
Owszem, bez problemu sięgam do I wciskając kciukiem lewy Ctr-Shift (a raczej cmd+alt+i, choć Windziany też ogarniam)Taka kombinacja nie dosc, ze wymaga uwagi z trafieniem, to jeszcze mozna sobie palce polamac. Trwa to cholernie dlugo i jest po prostu niewygodne.
od Szopa 4 (nie, nie CS4 ;-)) mam ustawione akcjami: F1 Image Size, Cmd+F1 Canvas Size, F2 Flatten, Cmd+F2 Dublicate.Ja juz mam eFy pozajmowane akcjami...
Jeśli możliwości wołarki w danej sytuacji Ci wystarczają to super, wygodniej trzymać się jej (nie istotne która to), ale mi chodziło o IMHO bezsensowny krok pośredni z zapisywaniem z ACRa wywołanego tiffa, zamiast otworzyć od razu plik w Szopie i z niego zapisywać jeden roboczy PSD/TIFW sytuacji kiedy musisz obrobic np. kilkadziesiat zdjec z sesji, to nie ma przeciez znaczenia, czy najpierw je zapiszesz (zaznaczajac wszystkie w CameraRAW i wybierajac Save As), czy bedziesz otwieral kazde pojedynczo i w nim dlubal. Pierwotnie chodzilo mi po prostu o to, ze pewne ulomnosci ACRa nie pozwalaja zamknac calej obrobki na etapie obrobki NEFa, w taki sposob, zeby moc archiwizowac tylko te pliki. NEFy i tak pozostaja w archiwum -- to w ogole nie podlega dyskusji. Chodzi o to, ze jak juz sie urobie w tych TIFFach, to przeciez ich nie wywale, i sila rzeczy w archiwum musialbym trzymac zarowno NEFy jak i TIFFy (aby kiedy znow bede ich potrzebowal, nie obrabiac od poczatku). NX daje w tej kwesti nieco wieksze mozliwosci i caly set obrobkowy NEFa, moge zamknac w tym jednym pliku, a kiedy trzeba do niego wrocic, to po prostu wystarczy Save As i mam gotowego TIFFa.
de Fresz
08-06-2010, 15:13
Taka kombinacja nie dosc, ze wymaga uwagi z trafieniem, to jeszcze mozna sobie palce polamac. Trwa to cholernie dlugo i jest po prostu niewygodne.
Nie wiem, może kwestia praktyki, ale mi czasem wygodniej jest wcisnąć funkcyjny/e (cmd i alt, bo na Maku z Shiftem już się tak łatwo nie da i zasięg mniejszy) i szybkim ruchem ręki sięgnąć nawet na prawą część klawiatury (np. przy cmd-o, cmd-p), skok lewą ręką do prawego cmd też jest momentalny.
Ale fakt, że na Windzianych klawiaturach lokalizacja funkcyjnego Ctrl jest nieergonomiczna. Acz i to da się obejść - jako że do pcuja mam podłączoną klawiaturę Jejplowską, przemapowałem sobie Ctrl pod Cmd, a Win pod fizyczny Ctrl - skróty w większości na obydwu platformach są te same, więc pod tym względem przesiadanie się prawie nie boli.
Ja juz mam eFy pozajmowane akcjami...
Pytanie z czego korzystasz częściej, mi taki rozkład sprawdza się wyśmienicie, pod częścią funkcyjnych (najczęściej z modyfikatorami, coby nie kolidowały ze skrótami do palet) też mam akcje.
W sytuacji kiedy musisz obrobic np. kilkadziesiat zdjec z sesji, to nie ma przeciez znaczenia, czy najpierw je zapiszesz (zaznaczajac wszystkie w CameraRAW i wybierajac Save As), czy bedziesz otwieral kazde pojedynczo i w nim dlubal.
Przecież w ACR można otworzyć cały pakiet, powiedzmy z fyfnastu zdjęć, oblecieć ustawieniami wedle potrzeb, a później można je selektywnie zapisywać lub otwierać, z tym że to ostatnie "zniknie" okienko ACRa, więc trza niestety najpierw te co do eksportu zapisać bezpośrednio z okna ACR, a dopiero później resztę otowrzyć (może i da się symultanicznie eksportować i otwierać, nigdy nie sprawdzałem).
Pierwotnie chodzilo mi po prostu o to, ze pewne ulomnosci ACRa nie pozwalaja zamknac calej obrobki na etapie obrobki NEFa, w taki sposob, zeby moc archiwizowac tylko te pliki.
Oczywiście że można i to od dawna. ACR przechowuje parametry wołania bądź we własnej bazie, bądź jako plik poboczny xmp (ja zdecydowanie wolę to rozwiązanie, można zgrać na płytę RAWa wraz z ustawieniami). Po obróbce w ACR (i np. eksporcie do JPG) klikasz "Done", a przy następnym otwarciu w ACR tego NEFa załadują się ostatnie ustawienia. Abstra****ąc od faktu, że Szopowy ACR nie ma czegoś w rodzaju "Library" co byłoby wygodnym międzymordziem pomiędzy obróbką, a setem zdjęć na dysku.
Chodzi o to, ze jak juz sie urobie w tych TIFFach, to przeciez ich nie wywale, i sila rzeczy w archiwum musialbym trzymac zarowno NEFy jak i TIFFy (aby kiedy znow bede ich potrzebowal, nie obrabiac od poczatku). NX daje w tej kwesti nieco wieksze mozliwosci i caly set obrobkowy NEFa,
Jak napisałem wyżej, ACR też daje dokładnie takie możliwości, a oprócz tego narzędzia Szopa, których NX raczej nie pobije. Ale to jak już podkreślałem wcześniej w tych sytuacjach, gdy osiągnięcie danego efektu jest wygodniejsze lub też wogóle możliwe dopiero w Szopie, a nie wołarce. Przy podejściu "prosto-fotograficznym" dobra hurtowa wołarka, jak LR czy NX będzie zdecydowanie sprawniejszym narzędziem, dopiero przy podejściu "skomplikowanie-fotograficznym" lub "detepowym", gdzie i tak każde zdjęcie musi trafić do Szopa, zabawa osobno z wołarką, osobno z Szopem nie ma większego sensu (pomińmy na razie kwestie preferencji co do koloru itp w wykonaniu różnych wołarek).
Pozdro
deF
Przecież w ACR można otworzyć cały pakiet, powiedzmy z fyfnastu zdjęć, oblecieć ustawieniami wedle potrzeb, a później można je selektywnie zapisywać lub otwieraćNo, ale przeciez o tym wspomnialem. :) Nie chodzi o sposob dojscia do celu, tylko sam cel. Czyli to, ze po skonczonej robocie zostaja mi NEFy i TIFFy (bo przeciez ich nie wywale, skoro iles tam pracy w nie wlozylem, a taki sam efekt koncowy moze mi sie przydac za rok czy 3).
Oczywiście że można i to od dawna. ACR przechowuje parametry wołania bądź we własnej bazie, bądź jako plik poboczny xmpAle o tym to ja tez doskonale wiem. :) Istota problemu rozbija sie o to, ze nie wszystko da sie zrobic w samym CameraRAW, aby nie musiec archwizowac nic poza NEFami.
oprócz tego narzędzia Szopa, których NX raczej nie pobije.Moze i nie pobije, ale osiagniecie niektorych efektow jest duzo szybsze (latwiejsze) w NXie niz w Photoshopie, a dodatkowo (uzywajac NXa) mam na koniec tylko jeden obrobiony plik, a nie zestaw: NEF + TIFF (nadlubany w Photoshopie).
de Fresz
08-06-2010, 16:05
Nie chodzi o sposob dojscia do celu, tylko sam cel. Czyli to, ze po skonczonej robocie zostaja mi NEFy i TIFFy (bo przeciez ich nie wywale, skoro iles tam pracy w nie wlozylem, a taki sam efekt koncowy moze mi sie przydac za rok czy 3).
A mi właśnie szło o drogę - najkrótszą do celu ;-) Przecież jeśli okaże się, że NX to za mało, to z niego musisz robić plik pośredni, z ACRa - nie musisz.
I jeszcze raz podkreślę, że nie idzie mi o zastępowanie hurtowej wołarki na codzień Szopowym ACRem, tylko o te (dla niektórych może) jednostkowe sytuacje, gdzie i tak i tak trza sięgnąć po kobyłę.
Istota problemu rozbija sie o to, ze nie wszystko da sie zrobic w samym CameraRAW, aby nie musiec archwizowac nic poza NEFami.
No ale to zupełnie jak z NXem, nie?
Moze i nie pobije, ale osiagniecie niektorych efektow jest duzo szybsze (latwiejsze) w NXie niz w Photoshopie, a dodatkowo (uzywajac NXa) mam na koniec tylko jeden obrobiony plik, a nie zestaw: NEF + TIFF (nadlubany w Photoshopie).
Które to efekty są tak łatwo osiągalne w NXie, że ACR klęka i trza odpalać Szopa?
Pozdro
deF
korekty lokalne i np. laczenie ich z mieszaniem warstw :D
A mi właśnie szło o drogę - najkrótszą do celu ;-) Przecież jeśli okaże się, że NX to za mało, to z niego musisz robić plik pośredni, z ACRa - nie musisz.Widze, ze musze dokladniej. ;)
1. W NXie robie wszystko, czego potrzebuje na etapie wolania NEFa. W zasadzie do 95% zdjec jakie robie, moglbym na tym programie poprzestac. Wiele razy nie tykalem PSem plikow ktore przeszly przez NXa, wrzucajac je prosto do skladu (oczywiscie TIFFy), lub po szybkim wyciagnieciu JPGow -- oddajac klientowi.
2. W ACR pewnych rzeczy nie zrobie, lub nie dam rady zrobic ich tak dobrze jak w NXie -- wtedy musze posluzyc sie Photoshopem. Sila rzeczy musze otworzyc tego NEFa w PSie, a po skonczonej robocie, oprocz NEFa zostaje mi jeszcze TIFF, ktorego musialem beblac w Shopie.
3. Archiwum: pracujac w NXie -- mam tylko NEFy, pracujac w ACR mam (w sporej liczbie przypadkow) NEFy i TIFFy, ktore sie roznia od tego co zrobilem w samym ACRze, bo przeciez po to wlasnie w nich gmeralem za pomoca PSa.
No ale to zupełnie jak z NXem, nie?Nie. :) NX wystarcza mi jak na razie do wszystkiego, jesli chodzi o typowa obrobke zdjec. PS wkracza dopiero na etapie retuszu, fotomontazu, etc.
Które to efekty są tak łatwo osiągalne w NXie, że ACR klęka i trza odpalać Szopa?Poczawszy od u-pointow, poprzez warstwowosc pracy, a na glupim wyostrzaniu skonczyszy. :)
Oczywiście, nie zamierzam działać niezgodnie z licencją/prawem. Zastanawiałem się czysto teoretycznie nad tańszym zakupem programu Adobe Photoshop (korzystając z tej sytuacji, że w mojej rodzinie jest nauczyciel) w celu zredukowania kosztów. Rozumiem teraz, że taka "nauczycielska" licencja nie zezwala na komercyjne wykorzystywanie programu. Rozumiem także, że jeśli będę chciał wykorzystywać ów program do zastosowań komercyjnych, będę musiał wykupić stosowną licencję. Dzięki za wyczerpujący post, step.tom.
Podobno wersje CS5 Student i Teacher po zakonczeniu nauki mozna uzytkowac komercyjnie (pod warunkiem ze nie bedzie wykorzystywana w firmie) . O ile w przypadku studnetow jest obiecujace , o tyle dla Teacherów jakos mniej, bo to wychodzi tylko wtedy jak przestana wykonywac zawod nauczyciela.... :)
Ja tam olalem wszystkie te super duper Edition itd. Zaplacilem za uzywanego Photoshopa Cs2 800 zl i za 850 kupilem CS5 Upgrade.. prznajmniej nie ma dylematow co jesli a jakby i dlaczego. Czasem mozna pokombinowac i kupic taniej niz 3000 zl za PS.. przynajmniej nie bedzie obaw przed komercyjnym wykorzystaniem.
Podobno wersje CS5 Student i Teacher po zakonczeniu nauki mozna uzytkowac komercyjnie (pod warunkiem ze nie bedzie wykorzystywana w firmie) . O ile w przypadku studnetow jest obiecujace , o tyle dla Teacherów jakos mniej, bo to wychodzi tylko wtedy jak przestana wykonywac zawod nauczyciela.... :)
Wersji student/teacher można używać komercyjnie także przed zakończeniem nauki/nauczania*, więc nie wiem o co ci chodzi w zdaniu wyżej.
* - nie czytałem licencji co prawda, ale nie widzę powodu, dla którego Adobe miało by kłamać w tej kwestii w swoim FAQ.
Khem khem, czy tylko mi znieknęły profile w ACR po update do 6.1? Wcześniej miałem na pewno Camera Standard, Portrait, Landscape itp, do tego ACR 4.4, ACR 4.3, Adobe Standard i coś tam jeszcze, czyli niech będzie 8. Teraz po update (wbudowanym narzędziem CS5 -> Help -> Update) znikneły mi i zostały tylko ACR 4.4 i 4.3. Ściągam teraz to (http://labs.adobe.com/wiki/index.php/DNG_Profiles), ale tak się zastanawiam czy to co się u mnie stało to normalne? ;)
-- edit
no więc po ściągnięciu DNG profiles mam profile, ale taki rodem z koziej wólki, czyli Camera Standard beta 2, Landscape beta 2 itp. Jest to bardzo kiepskie i wcale nie działa jak powinno. Swoją drogą, ACR 6.1 waży 21 mb. To trochę mało, zważywszy na fakt, że wersje dla ACR 5.x ważyły po 80 mb i domniemam że to właśnie te zagubione profile?
gregory_21
20-06-2010, 17:01
...domniemam że to właśnie te zagubione profile?
Krzysiu P.: to i tak dobrze, że nie "domniemuje" ;)
Nieważne, pomogła reinstalka CS5 i ponowny update ACR ;)
gregory_21
21-06-2010, 17:59
Nieważne, pomogła reinstalka CS5 i ponowny update ACR ;)
No... i tak "czymać" ;)
A czy ktos sie doszukal moze w sieci jakiejs wiekszej bazy Lensów do Lens Correction w CS5 ?? wiadomo ze chodzi mi głównie o nikonowskie.
step.tom
25-06-2010, 11:02
A czy ktos sie doszukal moze w sieci jakiejs wiekszej bazy Lensów do Lens Correction w CS5 ?? wiadomo ze chodzi mi głównie o nikonowskie.
http://labs.adobe.com/technologies/lensprofile_creator/
marszull
25-06-2010, 11:39
pytanie bylo o baze a nie o soft
gregory_21
25-06-2010, 12:06
A czy ktos sie doszukal moze w sieci jakiejs wiekszej bazy Lensów do Lens Correction w CS5 ?? wiadomo ze chodzi mi głównie o nikonowskie.
Ja doszukałem się czegoś takiego:
http://forums.adobe.com/thread/655359?tstart=30
Upsss... to koment do LR... szukam czegoś do CS5 ;)
EDIT: na forum z linka powyżej jest temat odnośnie listy brakujących lensów, którą użytkownicy tworzą dla Adobe z prośbą o stworzenie profili.
Chyba pozostaje jedynie czekać...
marszull
25-06-2010, 14:09
wydaje mi sie ze ta baza lensow (jesli gdzies powstanie) to bedzie taka sama do PSa jak i do LR3 bo oparta jest na tym samym sofcie
szkoda tylko ze adobe do konca nie dopracowalo nowego narzedzia :( i nie zbudowalo na stracie wiekszej bazy
jak sie dobrze przeszuka te forum adobe to cos mozna znalezc :) , tak na szybko
http://www.lenklong.com/nikon_17-35mm_lcp.zip
http://naib.dnsalias.org/~markfickett/tmp/adobelensprofilecreator/profiles/
dzieki gregory_21
step.tom
25-06-2010, 14:40
pytanie bylo o baze a nie o soft
Nie lepiej samemu utworzyć sobie potrzebne profile niż pakować wszystko? Pewnie wygodniej bo ktoś to zrobi na nas... Z listy obecnie dostępnych obiektywów wynika, iż to same AF-S. A co z innymi?
Sent from my iPhone using Tapatalk
myśle step.tom ze jak sie płaci taki pieniądz za program to mozna wymagac jakiegos backupu w formie aktualizowanej bazy szkiel.
To troche jakbys auto kupil i mialbys 1 bieg bo pozostałe 5 bys sobie musial sam zestopniować ;)
Chociaz nie wiem , moze leń jestem i tyle:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.