PDA

Zobacz pełną wersję : Nauka Photoshopa



yanoosh
11-10-2006, 19:20
Często zadawane jest mi pytanie z której książki uczyłem się obsługi Photoshopa. Odpowiadam, że taka książka nie istnieje. Ale gdybym miał coś zaproponowac, to może taki przepis:
Moim zdaniem PS to krew, pot, łzy i ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia (i dopiero na końcu słodka nagroda). Dzień bez wykonania choćby najmniejszej wprawki to dzień stracony. Nie ma nic ważniejszego niż ciągłe eksperymentowanie z programem.
Ale jest jeszcze coś takiego jak postęp i rozwój, czyli umiejętność korzystania z doświadczeń innych. Dlatego należy przerobić kilka podręczników. Najlepiej różnych autorów, bo każdy z nich widzi PS'a przez pryzmat swoich potrzeb, oczekiwań i doświadczeń.
Zaproponowałbym taką (bardzo subiektywną i zapewne niedoskonałą) ścieżkę pracy z lekturą na temat PS:
1) Po pierwsze trzeba się w miarę swobodnie poczuć w aplikacji, nie bać się stosować poszczególnych narzędzi i funkcji.
Może na początek: Adobe Photoshop Oficjalny Podręcznik
2) Krok drugi, w celu utrwalenia nabytych umiejętności, solidna porcja tutoriali do przerobienia - tak 150 do 200
3) Teraz użytkownik musi uwierzyć w siebie osiągając atrakcyjne efekty prostymi metodami. Niezastąpiony będzie tu Scot Kelby. Scot jest fantastyczny, lecz "sprzedawana" przez niego metodyka jest, powiedzmy sobie, mało wyrafinowana. Taki photoshopowy fastfood.
Scot Kelby - Fotografia cyfrowa. Edycja zdjęć
Scot Kelby - Photoshop. Efekty specjalne
4) Teraz podnosimy poprzeczkę i patrzymy na PS'a okiem inżyniera
David Blatner, Bruce Fraser - Real World of Photoshop (lektura obowiązkowa ! )
5) Teraz musimy poznać naprawdę profesjonalne techniki:
Katrin Eismann - Photoshop. Maskowanie i komponowanie
Dan Margulis - Photoshop. Korekcja i separacja
6) A dalej to już tylko czerwony szlak dla zawodowców (ja tu na razie połamałem sobie nogi, wrócę do tej pozycji lepiej przygotowany):
Dan Margulis - Photoshop L*a*b

Zawsze obok komputera powinna leżec Photoshop Biblia bo to dobra pozycja ale dla użytkownika już przygotowanego, który wie co chce w niej znaleźć, i powinna być trakowana raczej jako leksykon a nie jako podręcznik.

Gawronnek
11-10-2006, 20:51
no brawo, w końcu jakaś konkretna droga, tyle że zamiast dodać mi wiatru w żagle podciąłeś mi skrzydła ;)

sjm
11-10-2006, 21:05
Zanim to wszystko przeczytam i się tego nauczę oraz opanuję w takim stopniu jak Ty yanoosh-u to zdązą wymyślić taki soft który będzie wszystko robił bez ingerencji użytkownika :oops:

amator
11-10-2006, 21:20
Nie jest najgorzej. Trzy z wymienionych przez ciebie książek już studiuję. Ale potrwa to z rok zanim to wszystko poukładam sobie w głowie.:)

yanoosh
11-10-2006, 22:56
... zdązą wymyślić taki soft który będzie wszystko robił bez ingerencji użytkownika...
:) Hi, hi ... taki soft od dawna istnieje. Każdy edytor grafiki posiada takie funkcje jak AUTO-kolor, AUTO-kontrast, AUTO-balans bieli, AUTO-itd, itd, itd. Wystarczy to wszystko spiąc skryptem i po otwarciu pliku zdjęcia korekta wykona się samodzielnie. Tylko czy chciałbyś w ten sposób obrabiac swoje zdjęcia? Przecież to tak jakby robic zdjęcia aparatem ustawionym na "zielony program".

dziki_lysy
10-02-2007, 01:52
yanoosh mogę zapytać od ilu lat studiujesz photoshopa...?
a może już go gdzies wykladasz ;)?

yanoosh
10-02-2007, 10:18
yanoosh mogę zapytać od ilu lat studiujesz photoshopa...?
a może już go gdzies wykladasz ;)?
dziki_lysy mam nadzieję, że się ze mnie nie nabijasz ;). Wstałem dziś w podłym nastroju, bo na moim życiowym liczniku przebiegu znowu przeskoczyła cyferka. A tu o części zamienne trudno, przeglądy okresowe niewiele pomagają, więc patrzę na cały świat bykiem. BTW dziękuję serdecznie społeczności NKP za życzenia urodzinowe :).
Wracając do Twojego pytania; PS-em, tak systematycznie i metodycznie, zajmuję sie od niespełna trzech lat. Choć 12 lat temu miał miejsce epizod, który o tym wszystkim zdecydował. W księgarni zatrzymałem się przy stoisku z przecenionymi książkami (niesprzedające się, uszkodzone itp). Przez nieuwagę strąciłem jedną z nich. Książka spadła na podłogę, kartki się rozsypały. Zbieram to wszystko do kupy, patrzę a tu jakieś niesamowite obrazki, jakieś zaczarowane światy. Spoglądam na okładkę, a tam stoi tytuł: "Filtry i efekty specjalne - Adobe Photoshop 3". I tak to się zaczęło choć bywały całe lata kiedy nie dotykałem nie tylko PS-a ale i grafiki rastrowej w ogóle. Dopiero rozwój fotografii cyfrowej, pojawienie się lustrzanek cyfrowych sprawiło, że zająłem się tematem na poważnie.
Co do wykładania, to jak w dowcipie, na razie udało mi się całkiem zgrabnie wyłożyć płytki gresowe w łazience i w kuchni. Przypomnę, że latem zeszłego roku odbył się zlot NKP poświęcony podstawom obróbki zdjęć w PS i Nikon Capture. Problem polega na tym, że temat jest tak rozległy, że na krótkim zlocie nie da się go objąć. W ciągu tych kilku godzin mówi się o wszystkim czyli o niczym.
Z drugiej strony obserwując pęd forumowiczów do wiedzy i kształcenia się, o czym świadczy ogromna popularność Kursu Fotografii Studyjnej, można by pomyśleć o kursie postprocesingu fotografii. Problem w tym, że takie przedsięwzięcie stawia wysokie wymagania pod względem infrastruktury. Pomijając lokal, wymagana jest jakaś tam liczba komputerów (nie każdy dysponuje laptopem), rzutnik itd. Kategorycznie stwierdzam, że nie posiadam takiej biegłości w opanowaniu PS aby "puszyć" się na nauczyciela ale pomocy w organizacji nauki wykorzystania PS do obróbki fotografii, napisania programu kursu mogę się podjąć. Aby taka "akademia PhotoShopa" miała ręce i nogi, to oprócz asystenta mgr yanoosha do przedsięwzięcia należałoby zaprosić panów profesorów czornyj'a, stiga, madmipsa.
Na koniec dwie refleksje:
1. Kursy w formie warsztatowej mogą byc bardzo ciekawe. Vide: kilka dni temu Andy_O i ja przeprowadziliśmy korespondencyjne "warsztaty" z zakresu separacji postaci przy wykorzystaniu tła chroma key. Ciekawe jakie byłyby efekty przy pracy grupowej face-to-face ?
2. Pęd do wiedzy forumowiczów jest imponujący. Czyżby rozwój Szkoły Fotografii NKP był tylko kwestią czasu ? :)

Czornyj
10-02-2007, 10:39
Pozwolę sobie dodać od siebie, że droga może być różna. Ja np. nigdy w życiu nie przeczytałem żadnej książki o PS (nawet pomimo faktu, że np. swego czasu dostałem "Biblię Photoshopa 3.0" w prezencie). Natomiast jedno jest pewne - Ćwiczenia są drogą żywota. I one to właśnie czynią mistrzem.

jchyra
10-02-2007, 12:27
myślę, że z Photoshopem jest tak jak z grami komputerowymi, trzeba mieć fioła
jedni siedzą całymi nocami i doskonalą się w Quake inni zarywają noce i swoje obowiązki przez Photoshopa :-)
to jest taki słodki labirynt do nieustannego odkrywania

moim zdaniem kolejność warunków do spełnienia jest identyczna jak przy fotografii
- punktem wyjścia jest wiedzieć co jest dobre
- trzeba pracowicie szukać i uparcie doskonalić warsztat
książki w tym pomagają, ja do nich raczej zaglądam

dobrze jest mieć nauczyciela
ja miałem to szczęście w życiu, że bardzo dużo pracowałem dla klienta perfekcjonisty i marzyciela w jednym
facet niezwykle wymagający, który zupełnie nie zna się na oprogramowaniu :-)
nie czuje najmniejszych ograniczeń i wychodzi z założenia, że z tą techniką można osiągnąć wszytko, nawet niemożliwe - idealny nauczyciel
i to jest najlepsze, bo do mnie należy znaleźć drogę i osiągnąć najbardziej niemożliwy do osiągnięcia efekt
dla samego siebie trudno jest być tak bardzo wymagającym

Czornyj
10-02-2007, 12:31
ja miałem to szczęście w życiu, że bardzo dużo pracowałem dla klienta perfekcjonisty i marzyciela w jednym
facet niezwykle wymagający, który zupełnie nie zna się na oprogramowaniu :-)
nie czuje najmniejszych ograniczeń i wychodzi z założenia, że z tą techniką można osiągnąć wszytko, nawet niemożliwe - idealny nauczyciel

Bardzo słuszna uwaga! Z PS-em to jest tak, że najlepiej za wczasu wiedzieć co się chce osiągnąć - wtedy jest to kwestia znalezienia stosownego narzędzia - czy to zgadując gdzie ono jest, czy to czytając książkę. Dobrze też mieć dodatkową motywację :D

stig
10-02-2007, 12:33
Pozwolę sobie dodać od siebie, że droga może być różna. Ja np. nigdy w życiu nie przeczytałem żadnej książki o PS
Heh... To tak jak ja... :D Po trzech latach od momentu kiedy go pierwszy raz zobaczylem, pozyczylem od znajomego "Biblie...". Po kilku godzinach mu ja oddalem, bo nie bylo tam nic, czego bym nie wiedzial. W kazdym badz razie pozniej przegladalem jeszcze kilka roznych pozycji, i w zasadzie jest to chyba najsensowniejsza ksiazka dla chcacych nauczyc sie pracowac w tym programie. Z kolei pozycje Dana Margulisa to juz w zasadzie extreme i pelny hardcore. Maja mniej wspolnego (przynajmniej "Korekcja i separacja") z samym Shopem, a wiecej z fizyka i matematyka zwiazana z obrobka obrazu.

Gawronnek
10-02-2007, 13:00
hmm, wypowiadają się tutaj spece od PS, nie wiem widocznie jestem tępy jak zużyta żyletka, ale niestety poza podstawowymi operacjami sam nie potrafiłem zrobić nic w PS, dopiero wiedza zawarta w książkach między innymi w tych podanych na początku wątku pomaga mi w mniej lub bardziej nieudolny sposób bawić się obróbką zdjęć

ogólnie ostatnią rzeczą po którą sięgam jest instrukcja obsługi, jednak w przypadku PS bez światełka w tunelu nie zrobiłbym wiele, nie wszyscy są tak genialni żeby bez szkolenia zrozumieć istotę masek, warstw itp. nie mówiąc już o wielkiej ilości kombinacji różnych funkcji w celu osiągnięcia wymarzonego efektu, myślę że jest to bardzo złożony temat i nawet Ci którzy twierdzą że nic nie czytali musieli mieć jakieś wsparcie, albo po prostu są genialni i stanowia wyjątki w szarej masie przeciętniaków ;)

stig
10-02-2007, 13:41
zrozumieć istotę masek, warstw itp.
A co jest problemem w zrozumieniu tych mozliwosci?
Warstwy, to jak arkusze folii ponakladane na siebie z naniesionymi rysunkami. Pod przezroczysta folia widac warstwe (arkusz) lezaca nizej. PhotoShop daje wiecej mozliwosci w tym wzgledzie. Umozliwia wybranie stopnia przezroczystosci elementu lezacego na warstwie czy sposobu mieszania warstw, a takze przeprowadzania operacji logicznych na warstwach. To oczywiscie dodatkowe ficzery wzgledem samej istoty w tym sposobie komponowania obrazu. Niemniej filizofia dzialania jest przeciez prosta jak budowa cepa.
Maski (warstw), to po prostu... hmmm... maski. :) Tak jak w ciemni, kiedy przyslanialo sie papier, zeby czesc obrazu sie nie naswietlila, lub naswietlila sie slabiej. Tez nie widze tu zadnej skomplikowanej filozofii.

Problemem wiekszosci uzytkownikow, ktorzy chca (nauczyc sie) pracowac w PhotoShope jest fakt wlasnie nierozumienia podstawowych spraw -- czyli sposobu pracy tym narzedziem. Chca tylko "zrobic cos fajnego". Najczesciej szkolac sie na podstawie tutoriali, ktore malo co wyjasniaja, a jedynie podaja gotowy przepis (jak na ciasto; "wcisnij to, kliknij tamto, w okienku wpisz 12", etc.).
Do szybkiej nauki PhotoShopa, trzeba wiedziec przede wszystkim:
- jak zbudowany jest obraz (piksele, rozdzielczosc, palety barw),
- zrozumiec prostote warstw, masek i sciezek -- i wykorzystywac je,
- nauczyc sie sposobow selekcjonowania obszarow (i wiedziec jak je dobierac w czasie pracy),
- jak wspomniano wczesniej -- wiedziec dokladnie, co chce sie zrobic z obrazem.

Reszta to pikus. W tym programie nie ma nic skomplikowanego -- wierz mi...

jchyra
10-02-2007, 13:59
teraz wiem, że źle się wyraziłem
wszystko przez to, że na forum człowiek stara się maksymalnie streścić

książki pomagają, są wręcz niezbędne, ale nie można traktować ich jako trzonu edukacji
takim przewodnikiem moim zdaniem powinna być ciekawość
nasuwa mi się takie porównanie
1 - z książki szybciej dowiesz się jaki skrót klawiszy doprowadzi cię szybciej do celu
2 - można go też odkryć na zasadzie poszukiwań
3 - można też nauczyć się z książki wszystkich skrótów na pamięć

z w/w tylko ostatni wydaje mi się nierozsądny
czasem trzeba zajrzeć do książki bo wypadał z głowy banalny skrót
a czasem trzeba pokombinować, pobłądzić, poszukać
mnie zawsze fascynowały kombinacje klawisza Alt w najdziwniejszych miejscach
i jak sam znalazłem jakieś nowe zastosowanie tego klawisza zaraz to lepiej zapamiętywałem
a jaka to radość :-) mino, że wcześniej mogłem o nim czytać, ale wtedy pewnie nie wydawał się tak ekscytujący

stig
10-02-2007, 14:18
Jeszcze jedno mi sie przypomnialo...
Czy osoby zaczynajace prace w PhotoShopie (czy w jakimkolwiek innym programie), korzystaja w ogole z helpa znajdujacego sie pod klawiszem F1? Bo wlasnie sobie przypomnialem ;) jak uczylem sie PhotoShopa... Tak -- wlasnie z tego. Help jest napisany prosto i klarownie. Z wyjasnieniami i prostymi obrazkami -- ot chociazby idealnie ilustrujacymi o co chodzi w warstwach...

jchyra
10-02-2007, 14:39
ja korzystałem, jestem narwany a nie ma nic szybszego jak nacisnąć F1 :-)

Gawronnek
10-02-2007, 14:44
jednak mnie książki bardzo pomogły, bo czasami wiem co chce osiągnąć ale nie mam pojęcia jaką pójść drogą, szczególnie jeśli robie to pierwszy raz, może to kwestia wyobraźni a może znajomości tematu nie koniecznie PS, ja jestem laikiem zarówno w fotografii jak i w jej obróbce, widzę tylko czasami ciekawe pracę bardziej zaawansowanych kolegów i próbuje do nich dorównać, i help mi tutaj nie pomoże, bo po pierwsze mam wersje angielską (języka raczej nie znam) a po drugie tłumaczy działanie narzędzia i nie koniecznie wskazuje drogę do dojścia do pewnych efektów, najlepszym przykładem jest właśnie Twój tutorial pokazujący obróbkę białogłowy, który wystarczy obejrzeć żeby zrozumieć działanie wielu narzędzi i kolejnym razem można już samemu dochodzić do zbliżonych efektów modyfikując je
więcej już się nie odzywam bo wyjdę na kompletnego debila,

jchyra
10-02-2007, 15:02
- książki bardzo pomogły,
- wiem co chce osiągnąć ale nie mam pojęcia jaką pójść drogą
- widzę ciekawe pracę i próbuje do nich dorównać,
- help tłumaczy działanie narzędzia i nie koniecznie wskazuje drogę do dojścia do pewnych efektów
- kolejnym razem można już samemu dochodzić do zbliżonych efektów modyfikując je

i to jest dokładnie ta droga o której mówię
1 - najpierw stawiasz sobie cel (z książki, z głowy albo z netu jakieś zdjęcie)
2 - szukasz narzędzia, (w książce, w wyobraźni albo na forum)
3 - tak długo męczysz różne rozwiązania aż dochodzisz do wprawy w osiąganiu celu

przy czym punkt 1 i 3 są kluczowe
2 nie ma najmniejszego znaczenia, ilość dróg dojścia do celu jest nieograniczona
a jak człowiek jest na prawdę zdeterminowany w punkcie 3 to i za pomocą cepa albo krzemienia osiągnie cel ;-)

PS
skróty cytatów pochodzą od redakcji, która nie ponosi odpowiedzialności za siebie ;-)

eclipse
10-02-2007, 16:02
dokladnie tak jak reszta, najpierw cel, potem praca, nigdy odwrotnie... ja czesto mam wlasnie klientow, ktorzy chca cos "wyczarowac", w ubieglym roku klient zazyczyl sobie www w formie ksiazki, a z racji tego, ze nie mialem zadnych elementow pod reka, a mialem pomysl, to zeby mi ten pomysl nie ulecial zanim znalazlbym materialy postanowilem narysowac cos takiego :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.eclipse.com.pl/ftp/nikon/ksiazka.jpg)

wszystko poza fota fortepianu jest narysowane od zera w ps'ie... pewnie to nic wielkiego dla reszty guru tego forum, ale dla mnie to cos :)

jchyra
10-02-2007, 16:29
super,
jedynie okucia nie leżą w płaszczyźnie, troszeczkę
fajnie wycofane wgłąb zdjęcie

ozzy
14-09-2007, 20:45
do nauki polecam też video tutoriale:)
np tutaj: http://pl.youtube.com/user/pstvguys

TTomekk
20-02-2008, 11:42
Często zadawane jest mi pytanie z której książki uczyłem się obsługi Photoshopa. [...]
Zaproponowałbym taką (bardzo subiektywną i zapewne niedoskonałą) ścieżkę pracy z lekturą na temat PS:
1) Po pierwsze trzeba się w miarę swobodnie poczuć w aplikacji, nie bać się stosować poszczególnych narzędzi i funkcji.
Może na początek: Adobe Photoshop Oficjalny Podręcznik [...].

@yanoosh: jesli pozwolisz to mam drobne pytanie odnosnie tego kawalka Twojego posta sprzed dluugiego czasu.

Mianowicie czy masz tu na mysli np. cos takiego http://helion.pl/ksiazki/pcs3op.htm czy podrecznik uzytkownika?

Z gory dziekuje za odpowiedz.
Pozdrawiam serdecznie
Tomek

adamtg
20-02-2008, 15:44
Ja nigdy nie miałem styczności z obróbką obrazu, ani cyfrowo, ani jeszcze w czasach ciemni. I niestety nie rozumiem podstaw działań wszelkich programów do obróbki. Moja pierwszy styczność z nimi to właśnie PS CS 3. Najpierw suwaczki z JPGami, potem przyszedł RAW, jeszcze później pierwsze tutoriale. I tak zaczęło się mi się co raz bardziej podobać, ale niestety tutoriale to podawanie gotowych rozwiązań, a ja chce w końcu zacząć tworzyć sam, jak prawdziwy artysta :lol: Dlatego już jedzie do mnie Adobe Photoshop Oficjalny Podręcznik i mam nadzieje, że będzi pomocny w zrozumieniu podstaw działania tego programu.

hedgehog
20-02-2008, 15:57
I tak zaczęło się mi się co raz bardziej podobać, ale niestety tutoriale to podawanie gotowych rozwiązań, a ja chce w końcu zacząć tworzyć sam, jak prawdziwy artysta :lol:...

Dlatego też właśnie nie ma sensu uruchamiać Photoshopa myśląc "to teraz się tego nauczę" - bo to po prostu tak nie jest. Tutoriale z sieci, książki opisujące interfejs... Wszystko to jest kupę warte. Tak naprawdę jedyne, czego trzeba na początek to informacje o tym, jak działa i jak zbudowany jest cyfrowy obraz; jak funkcjonują techniki obrazowania, o co chodzi z profilami kolorów, dlaczego rgb to red, green, blue i tak dalej.

Swego czasu miałem okazję uczyć trochę Photoshopa i zawsze starałem się zaczynać od podstaw. Przez pierwszych kilka lekcji pean nie siadał w ogóle do komputera... :) Jeśli tak zrobi, to bardzo łatwo się zniechęci, albo zacznie produkować koszmarki.

A potem, kiedy już się usiądzie, wystarczy pomoc systemowa spod F1. Jeśli po jej otworzeniu dojdzie człowiek do wniosku, że i tak nie wie, co z tym zrobić, to znaczy, że albo nie wie co zrobić w ogóle, albo jeszcze do użycia samego oprogramowania nie dojrzał i może wracać na kanapę, słuchać teorii :)

Czornyj
20-02-2008, 15:57
mam nadzieje, że będzi pomocny w zrozumieniu podstaw działania tego programu.

W zrozumieniu mz. bardziej pomocny będzie Real World Photoshop CS2 oraz Real World Camera Raw, podręcznik ma bardziej informacyjny charakter. Margulisa wogóle nie polecam osobom nie związanym z przygotowaniem materiałów do druku offsetowego.

Calme
20-02-2008, 16:01
A teraz tak naprawde z reka na sercu ;) (mowie tylko i wylacznie o zdjeciach) ile procentowo wykorzystujecie zaawansowanych efektow edycji przy wiekszosci swoich prac.......

hedgehog
20-02-2008, 16:06
A teraz tak naprawde z reka na sercu ;) (mowie tylko i wylacznie o zdjeciach) ile procentowo wykorzystujecie zaawansowanych efektow edycji przy wiekszosci swoich prac.......

Ja to mogę to nawet wypisać jedno po drugim, bo tyle tego, co nic...

1) Warstwy korekcyjne - poziomy, nasycenie, kontrast, mikser kanałów
2) Narzędzia: stempel, plasterki i ulubiona łata plus przycinanie
3) Filtry - PT Lens (jeśli robię 24mm, bo za leniwy jestem na ręczne korekcje) i unsharp mask

I tyle. :)

Calme
20-02-2008, 16:09
O to wlasnie mi chodzi - wszystko zalezy jaka tematyka przewaza w folio.
Jesli ktos robi duzo fotomontazu, kolazy czy roznych grafik to jak najb zrozumiale, iz im lepiej opanowany PS tym lepsze wyniki...
Ale w krajobrazie czy architekturze prawde powiedziawszy nie widze, az tak wielkich potrzeba do glebokiej rzezby w PSie..

hedgehog
20-02-2008, 16:11
Ale w krajobrazie czy architekturze prawde powiedziawszy nie widze, az tak wielkich potrzeba do glebokiej rzezby w PSie..

W ogóle nie ma wielkiej potrzeby rzeźby w PSie... Mój pradziadzia mawiał: "Nie zrobisz z gówna miodu, za to z miodu gówno zrobić da się bez kłopotu". I miał rację. Z tego, co obserwuję, jest wielki boom na Photoshopa, HDRy i inne wynalazki... Tylko jakoś tak się dzieje, że efekty i tak w większości są bardziej kaszaniaste niż przy zdjęciach, które dobre były po prostu od początku.

Czornyj
20-02-2008, 16:14
1) Warstwy korekcyjne - poziomy, nasycenie, kontrast, mikser kanałów
2) Narzędzia: stempel, plasterki i ulubiona łata plus przycinanie
3) Filtry - PT Lens (jeśli robię 24mm, bo za leniwy jestem na ręczne korekcje) i unsharp mask

I tyle. :)

Jak dla mnie to już jest konkretne rzeźbienie - co jeszcze można w PS-ie zrobić więcej, bo nie bardzo czaję? No ew. może cycki powiększyć Liqify Toolem...

Calme
20-02-2008, 16:15
W ogóle nie ma wielkiej potrzeby rzeźby w PSie... Mój pradziadzia mawiał: "Nie zrobisz z gówna miodu, za to z miodu gówno zrobić da się bez kłopotu". I miał rację. Z tego, co obserwuję, jest wielki boom na Photoshopa, HDRy i inne wynalazki... Tylko jakoś tak się dzieje, że efekty i tak w większości są bardziej kaszaniaste niż przy zdjęciach, które dobre były po prostu od początku.

Otoz to :) Nic nie zastapi pieknego swiatla podczas pleneru ;) Efekt wygenerowany w PS bedzie zblizony ale nigdy tak do konca realny.

Calme
20-02-2008, 16:16
Jak dla mnie to już jest konkretne rzeźbienie - co jeszcze można w PS-ie zrobić więcej, bo nie bardzo czaję? No ew. może cycki powiększyć Liqify Toolem...
No wiesz mozna wklejac kamyczki, lodki, nieba - zmieniac zrodla swiatla, dlubac w korze, rzezbic dlutkiem, dodawac, mixowac itp itd - tylko pytanie po co - szkoda czasu - a zycie ucieka :mrgreen:

hedgehog
20-02-2008, 16:18
Jak dla mnie to już jest konkretne rzeźbienie - co jeszcze można w PS-ie zrobić więcej, bo nie bardzo czaję? No ew. może cycki powiększyć Liqify Toolem...

Dla mnie konkretne rzeźbienie to doprawianie anielskich skrzydełek ;) Bez urazy. To, co robię to jedynie prosta korekcja, którą i tak w większym lub mniejszym stopniu robiłbym w ciemni, płodząc na dobranym filmie (co z kolei wyeliminowało by koniecznośc niektórych modyfikacji).

Calme
20-02-2008, 16:19
Ja mysle, ze dopoki nie wpada sie w pulapke robienie na sile z gniotow landrynek w PS to wszystko jest ok. Dramat zaczyna sie wtedy gdy brak pomyslow na zdjecia, brak weny i zasiada sie w psiaczu i wyczynia fantasy....

hedgehog
20-02-2008, 16:21
Ja mysle, ze dopoki nie wpada sie w pulapke robienie na sile z gniotow landrynek w PS to wszystko jest ok. Dramat zaczyna sie wtedy gdy brak pomyslow na zdjecia, brak weny i zasiada sie w psiaczu i wyczynia fantasy....

Vide wypowiedź świętej pamięci Pradziadzi Kazimierza, skądinąd cieśli.

Calme
20-02-2008, 16:25
Nie jestem ortodoksem - lubie porzadnie i z polotem zrobiony fotomontaz - tym bardziej jesli czuje sie w nim wypracowany styl autora i klimat - natomiast nie trawie gdy ktos siada i olsniony z nudy robi cudaki...

Jakies tam 1 lepsze przyklady z portali

http://www.obiektywni.pl/upload/real/53/261529_556822.jpg
http://www.obiektywni.pl/upload/real/52/258037_916092.jpg
http://www.obiektywni.pl/upload/real/53/264138_619259.jpg
http://www.obiektywni.pl/upload/real/50/247142_195174.jpg

Czornyj
20-02-2008, 16:30
A ja myślę, że tysięczny raz mordujecie nieśmiertelny temat ogranym zestawem frazesów :lol: Nikt nic nie wspominał o doprawianiu skrzydełek i inszego piździajstwa, rozmowa toczy się w temacie dobrych książek nt. PS-a, gdzie metody uskrzydlania niewiast omawiane są niechętnie, zdawkowo albo i wogóle. Zresztą doklejenie tego i owego niekoniecznie prowadzi do rezultatów folklorystycznych, ja np. widziałem w materiałach reklamowych firmy Mercedes-Benz niezwykle gustownie, świadomie i z doskonałym wyczuciem kompozycyjnym powklejane ptaszory - a efekt był bardzo ładny.

Calme
20-02-2008, 16:32
A......ja np. widziałem w materiałach reklamowych firmy Mercedes-Benz niezwykle gustownie, świadomie i z doskonałym wyczuciem kompozycyjnym powklejane ptaszory - a efekt był bardzo ładny.
Ale sam przyznasz, ze to nieliczny wyjatek w natloku prac bez polotu.

Czornyj
20-02-2008, 16:38
Ale sam przyznasz, ze to nieliczny wyjatek w natloku prac bez polotu.

A co za różnica, czy praca bez polotu była mordowana PS-em, czy nie? Brak PS-a też jej nie uratuje, tak samo jak jego nadmiar. Widuje się też natłok prac bez polotu "purystów-konserwatystów", którzy wykorzystują wyłącznie klasyczne techniki ciemniowe - a i tak nudzą jak Fidel Castro w czasach szczytowej formy krasomówczej.

Calme
20-02-2008, 16:40
A co za różnica, czy praca bez polotu była mordowana PS-em, czy nie? Brak PS-a też jej nie uratuje, tak samo jak jego nadmiar. Widuje się też natłok prac bez polotu "purystów-konserwatystów", którzy wykorzystują wyłącznie klasyczne techniki ciemniowe - a i tak nudzą jak Fidel Castro w czasach szczytowej formy krasomówczej.

Nie w tym sensie :) chodzilo mi o mordowane PS-em. A dokladnie o znikomy odsetek ciekawych sklejek z PSa. Nie odnosze sie tu do kampanii reklamowych czy katalogow firm. Mowie o najprostszym "poletku" jaki co dzien przychodzi mi ogladac - czyli o naszych portalach foto....

Faktycznie juz koniec tego off topa ;) - natomiast brawa dla Autora posta, ze chcialo mu sie podzielic z nami wiedza. Kazdy powinien liznac PSa bez dwoch zdan i wykorzystywac go swiadomie i efektywnie na codzien :) Chodzilo mi tylko o to aby efekt koncowy byl bardziej tworem samego fotografa a nie programu - to wszystko.

Szczegolnie chodzi mi o poczatkujacych, ktorzy czesto zachlystuja sie mozliwosciami filtrow czy metod z tutoriali, brnac dalej w kierunki nie koniecznie ciekawym...

szloser
21-02-2008, 02:09
dołaczam się do podziekowań dla Yanoosha. Dzieki jego fotkom "obrazom" kupiłem do d80 T90 i od 3 miesięcy walczę z PS. Niedługo też rusza małe studio :) Dzięki Yanoosh :)

Artur
21-02-2008, 12:52
...
3) Teraz użytkownik musi uwierzyć w siebie osiągając atrakcyjne efekty prostymi metodami. Niezastąpiony będzie tu Scot Kelby. Scot jest fantastyczny, lecz "sprzedawana" przez niego metodyka jest, powiedzmy sobie, mało wyrafinowana. Taki photoshopowy fastfood.
Scot Kelby - Fotografia cyfrowa. Edycja zdjęć
Scot Kelby - Photoshop. Efekty specjalne
...

Scott Kelby jakis czas temu zalozyl szkole w internecie na http://www.kelbytraining.com/, w ktorej on i inni znani uczy PS'a, LR'a, fotografii w studiu, w plenerze, oswietlenia, itd., i wszystkiego co z tym zwiazane - podstawy, dla zaawansowanych, efekty, etc. Cala masa lekcji i tutkow. Platne: 20 USD/mies.

david555
21-02-2008, 15:38
Scott Kelby jakis czas temu zalozyl szkole w internecie na http://www.kelbytraining.com/, w ktorej on i inni znani uczy PS'a, LR'a, fotografii w studiu, w plenerze, oswietlenia, itd., i wszystkiego co z tym zwiazane - podstawy, dla zaawansowanych, efekty, etc. Cala masa lekcji i tutkow. Platne: 20 USD/mies.
Jest też zestaw płyt z tutkami do PS-a: http://www.photoshoptopsecret.com/
Możliwości jest sporo, trzeba tylko z nich korzystać.

Calme
21-02-2008, 15:42
Wracajac jeszcze do rzezby ;) dzisiejszy przyklad z oph - ocencie sami...

http://onephoto.net/uploads/azinsky/1203599624_gal_elephant_deserttttt.jpg