Close

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44
  1. #1

    Domyślnie Nauka Photoshopa

    Często zadawane jest mi pytanie z której książki uczyłem się obsługi Photoshopa. Odpowiadam, że taka książka nie istnieje. Ale gdybym miał coś zaproponowac, to może taki przepis:
    Moim zdaniem PS to krew, pot, łzy i ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia (i dopiero na końcu słodka nagroda). Dzień bez wykonania choćby najmniejszej wprawki to dzień stracony. Nie ma nic ważniejszego niż ciągłe eksperymentowanie z programem.
    Ale jest jeszcze coś takiego jak postęp i rozwój, czyli umiejętność korzystania z doświadczeń innych. Dlatego należy przerobić kilka podręczników. Najlepiej różnych autorów, bo każdy z nich widzi PS'a przez pryzmat swoich potrzeb, oczekiwań i doświadczeń.
    Zaproponowałbym taką (bardzo subiektywną i zapewne niedoskonałą) ścieżkę pracy z lekturą na temat PS:
    1) Po pierwsze trzeba się w miarę swobodnie poczuć w aplikacji, nie bać się stosować poszczególnych narzędzi i funkcji.
    Może na początek: Adobe Photoshop Oficjalny Podręcznik
    2) Krok drugi, w celu utrwalenia nabytych umiejętności, solidna porcja tutoriali do przerobienia - tak 150 do 200
    3) Teraz użytkownik musi uwierzyć w siebie osiągając atrakcyjne efekty prostymi metodami. Niezastąpiony będzie tu Scot Kelby. Scot jest fantastyczny, lecz "sprzedawana" przez niego metodyka jest, powiedzmy sobie, mało wyrafinowana. Taki photoshopowy fastfood.
    Scot Kelby - Fotografia cyfrowa. Edycja zdjęć
    Scot Kelby - Photoshop. Efekty specjalne
    4) Teraz podnosimy poprzeczkę i patrzymy na PS'a okiem inżyniera
    David Blatner, Bruce Fraser - Real World of Photoshop (lektura obowiązkowa ! )
    5) Teraz musimy poznać naprawdę profesjonalne techniki:
    Katrin Eismann - Photoshop. Maskowanie i komponowanie
    Dan Margulis - Photoshop. Korekcja i separacja
    6) A dalej to już tylko czerwony szlak dla zawodowców (ja tu na razie połamałem sobie nogi, wrócę do tej pozycji lepiej przygotowany):
    Dan Margulis - Photoshop L*a*b

    Zawsze obok komputera powinna leżec Photoshop Biblia bo to dobra pozycja ale dla użytkownika już przygotowanego, który wie co chce w niej znaleźć, i powinna być trakowana raczej jako leksykon a nie jako podręcznik.

  2. #2

    Domyślnie

    no brawo, w końcu jakaś konkretna droga, tyle że zamiast dodać mi wiatru w żagle podciąłeś mi skrzydła
    pozdrawiam Piotr


  3. #3

    Domyślnie

    Zanim to wszystko przeczytam i się tego nauczę oraz opanuję w takim stopniu jak Ty yanoosh-u to zdązą wymyślić taki soft który będzie wszystko robił bez ingerencji użytkownika
    SB800 + ciężka torba ( oprócz talentu )

    "lepiej milczeć, wtedy nawet głupca moga wziąć za mędrca"

  4. #4

    Domyślnie

    Nie jest najgorzej. Trzy z wymienionych przez ciebie książek już studiuję. Ale potrwa to z rok zanim to wszystko poukładam sobie w głowie.
    Pozdrawiam
    Rafał


  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sjm Zobacz posta
    ... zdązą wymyślić taki soft który będzie wszystko robił bez ingerencji użytkownika...
    Hi, hi ... taki soft od dawna istnieje. Każdy edytor grafiki posiada takie funkcje jak AUTO-kolor, AUTO-kontrast, AUTO-balans bieli, AUTO-itd, itd, itd. Wystarczy to wszystko spiąc skryptem i po otwarciu pliku zdjęcia korekta wykona się samodzielnie. Tylko czy chciałbyś w ten sposób obrabiac swoje zdjęcia? Przecież to tak jakby robic zdjęcia aparatem ustawionym na "zielony program".

  6. #6
    Oszczędny w słowach Awatar dziki_lysy
    Dołączył
    01 2006
    Miasto
    Poznań / Gorzów
    Posty
    91

    Domyślnie

    yanoosh mogę zapytać od ilu lat studiujesz photoshopa...?
    a może już go gdzies wykladasz ?

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dziki_lysy Zobacz posta
    yanoosh mogę zapytać od ilu lat studiujesz photoshopa...?
    a może już go gdzies wykladasz ?
    dziki_lysy mam nadzieję, że się ze mnie nie nabijasz . Wstałem dziś w podłym nastroju, bo na moim życiowym liczniku przebiegu znowu przeskoczyła cyferka. A tu o części zamienne trudno, przeglądy okresowe niewiele pomagają, więc patrzę na cały świat bykiem. BTW dziękuję serdecznie społeczności NKP za życzenia urodzinowe .
    Wracając do Twojego pytania; PS-em, tak systematycznie i metodycznie, zajmuję sie od niespełna trzech lat. Choć 12 lat temu miał miejsce epizod, który o tym wszystkim zdecydował. W księgarni zatrzymałem się przy stoisku z przecenionymi książkami (niesprzedające się, uszkodzone itp). Przez nieuwagę strąciłem jedną z nich. Książka spadła na podłogę, kartki się rozsypały. Zbieram to wszystko do kupy, patrzę a tu jakieś niesamowite obrazki, jakieś zaczarowane światy. Spoglądam na okładkę, a tam stoi tytuł: "Filtry i efekty specjalne - Adobe Photoshop 3". I tak to się zaczęło choć bywały całe lata kiedy nie dotykałem nie tylko PS-a ale i grafiki rastrowej w ogóle. Dopiero rozwój fotografii cyfrowej, pojawienie się lustrzanek cyfrowych sprawiło, że zająłem się tematem na poważnie.
    Co do wykładania, to jak w dowcipie, na razie udało mi się całkiem zgrabnie wyłożyć płytki gresowe w łazience i w kuchni. Przypomnę, że latem zeszłego roku odbył się zlot NKP poświęcony podstawom obróbki zdjęć w PS i Nikon Capture. Problem polega na tym, że temat jest tak rozległy, że na krótkim zlocie nie da się go objąć. W ciągu tych kilku godzin mówi się o wszystkim czyli o niczym.
    Z drugiej strony obserwując pęd forumowiczów do wiedzy i kształcenia się, o czym świadczy ogromna popularność Kursu Fotografii Studyjnej, można by pomyśleć o kursie postprocesingu fotografii. Problem w tym, że takie przedsięwzięcie stawia wysokie wymagania pod względem infrastruktury. Pomijając lokal, wymagana jest jakaś tam liczba komputerów (nie każdy dysponuje laptopem), rzutnik itd. Kategorycznie stwierdzam, że nie posiadam takiej biegłości w opanowaniu PS aby "puszyć" się na nauczyciela ale pomocy w organizacji nauki wykorzystania PS do obróbki fotografii, napisania programu kursu mogę się podjąć. Aby taka "akademia PhotoShopa" miała ręce i nogi, to oprócz asystenta mgr yanoosha do przedsięwzięcia należałoby zaprosić panów profesorów czornyj'a, stiga, madmipsa.
    Na koniec dwie refleksje:
    1. Kursy w formie warsztatowej mogą byc bardzo ciekawe. Vide: kilka dni temu Andy_O i ja przeprowadziliśmy korespondencyjne "warsztaty" z zakresu separacji postaci przy wykorzystaniu tła chroma key. Ciekawe jakie byłyby efekty przy pracy grupowej face-to-face ?
    2. Pęd do wiedzy forumowiczów jest imponujący. Czyżby rozwój Szkoły Fotografii NKP był tylko kwestią czasu ?

  8. #8

    Domyślnie

    Pozwolę sobie dodać od siebie, że droga może być różna. Ja np. nigdy w życiu nie przeczytałem żadnej książki o PS (nawet pomimo faktu, że np. swego czasu dostałem "Biblię Photoshopa 3.0" w prezencie). Natomiast jedno jest pewne - Ćwiczenia są drogą żywota. I one to właśnie czynią mistrzem.

  9. #9

    Domyślnie

    myślę, że z Photoshopem jest tak jak z grami komputerowymi, trzeba mieć fioła
    jedni siedzą całymi nocami i doskonalą się w Quake inni zarywają noce i swoje obowiązki przez Photoshopa
    to jest taki słodki labirynt do nieustannego odkrywania

    moim zdaniem kolejność warunków do spełnienia jest identyczna jak przy fotografii
    - punktem wyjścia jest wiedzieć co jest dobre
    - trzeba pracowicie szukać i uparcie doskonalić warsztat
    książki w tym pomagają, ja do nich raczej zaglądam

    dobrze jest mieć nauczyciela
    ja miałem to szczęście w życiu, że bardzo dużo pracowałem dla klienta perfekcjonisty i marzyciela w jednym
    facet niezwykle wymagający, który zupełnie nie zna się na oprogramowaniu
    nie czuje najmniejszych ograniczeń i wychodzi z założenia, że z tą techniką można osiągnąć wszytko, nawet niemożliwe - idealny nauczyciel
    i to jest najlepsze, bo do mnie należy znaleźć drogę i osiągnąć najbardziej niemożliwy do osiągnięcia efekt
    dla samego siebie trudno jest być tak bardzo wymagającym

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jchyra Zobacz posta
    ja miałem to szczęście w życiu, że bardzo dużo pracowałem dla klienta perfekcjonisty i marzyciela w jednym
    facet niezwykle wymagający, który zupełnie nie zna się na oprogramowaniu
    nie czuje najmniejszych ograniczeń i wychodzi z założenia, że z tą techniką można osiągnąć wszytko, nawet niemożliwe - idealny nauczyciel
    Bardzo słuszna uwaga! Z PS-em to jest tak, że najlepiej za wczasu wiedzieć co się chce osiągnąć - wtedy jest to kwestia znalezienia stosownego narzędzia - czy to zgadując gdzie ono jest, czy to czytając książkę. Dobrze też mieć dodatkową motywację

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •