PDA

Zobacz pełną wersję : Czyszczenie 50mm f/1,8



tomtytus
11-09-2009, 08:32
Zauważyłem, że trochę mi trzeszczy coś w mojej pięćdziesiątce - jest prawie pewne że dostało mi do środka kilka ziarenek piasku.
I tu mam pytanie: czy bardzo trudne/niebezpieczne jest rozebranie samemu tekiego obiektywu oraz wyczyszczenie go? Czy duże jest ryzyko uszkodzenia czegoś? Czy rozebranie takiego szkła wiąże się z jakąś kalibracją? Czy mogą po rozebraniu pojawić się różne problemy typu niecelny AF, lub FF/BF??
Moje rozmyślania pojawiły się op tym, jak oddałem kiedyś zalanego czymś lepkim kita do czyszczenia i ta przyjemność kosztowała mnie 350 lub 400zł...gdybym miał zapłacić tyle samo za czyszczenie 50tki to wolałbym kupić drugą.

Z góry dzięki za wszelkie rady i sugestie.

Janvsz
11-09-2009, 13:16
jak już się podejmiesz tego zadania to nakręć film zapewne ułatwi on samozwańcze czyszczenie kolejnym śmiałkom :mrgreen:

tomtytus
11-09-2009, 14:03
Filmik to może nie, ale o fotki "krok po kroku" może się pokuszę.
Zastanawiam się również, czy nie zostawić tego w spokoju bo tragedii nie ma, jakoś ciężko nie chodzi ale słychać lekkie chrobotanie.
Wydaje mi się, że konstrukcja takiej pięćdziesiątki nie jest skomplikowana (możliwe, że nie trzeba będzie rozbierać szkła na części pierwsze).
Nikt z forum nie rozbierał obiektywu...? Aż ciężko uwierzyć :)

slider
11-09-2009, 14:14
Też moje pięć dyszek trochę trzeszczało (prawdopodbnie piasek) lecz po jakimś czasie przestało.

dzejms
11-09-2009, 19:02
Jeden za latwiejszych "lensow" do rozbierania. Jak juz bedziesz rozbieral przyszykuj sobie kartke, tasme klejaca i rob fotki. Bedzie ok. Jak poczekasz tydzien, to wroce z urlopu to moge zrobic maly tutek.

bloodcrawler
11-09-2009, 19:24
A wydmuchać/wyssać nie da rydy? :D

ekonet
11-09-2009, 19:27
samozwańcze czyszczenie
Dobre. Uśmiałem się. :)