tomtytus
11-09-2009, 08:32
Zauważyłem, że trochę mi trzeszczy coś w mojej pięćdziesiątce - jest prawie pewne że dostało mi do środka kilka ziarenek piasku.
I tu mam pytanie: czy bardzo trudne/niebezpieczne jest rozebranie samemu tekiego obiektywu oraz wyczyszczenie go? Czy duże jest ryzyko uszkodzenia czegoś? Czy rozebranie takiego szkła wiąże się z jakąś kalibracją? Czy mogą po rozebraniu pojawić się różne problemy typu niecelny AF, lub FF/BF??
Moje rozmyślania pojawiły się op tym, jak oddałem kiedyś zalanego czymś lepkim kita do czyszczenia i ta przyjemność kosztowała mnie 350 lub 400zł...gdybym miał zapłacić tyle samo za czyszczenie 50tki to wolałbym kupić drugą.
Z góry dzięki za wszelkie rady i sugestie.
I tu mam pytanie: czy bardzo trudne/niebezpieczne jest rozebranie samemu tekiego obiektywu oraz wyczyszczenie go? Czy duże jest ryzyko uszkodzenia czegoś? Czy rozebranie takiego szkła wiąże się z jakąś kalibracją? Czy mogą po rozebraniu pojawić się różne problemy typu niecelny AF, lub FF/BF??
Moje rozmyślania pojawiły się op tym, jak oddałem kiedyś zalanego czymś lepkim kita do czyszczenia i ta przyjemność kosztowała mnie 350 lub 400zł...gdybym miał zapłacić tyle samo za czyszczenie 50tki to wolałbym kupić drugą.
Z góry dzięki za wszelkie rady i sugestie.