PDA

Zobacz pełną wersję : D300 problem z zasilaniem



chomicz
26-07-2009, 20:54
witam
mam taki problem z moim D300:
ostatnio kilka razy przy w pełni naładowanej baterii pokazała się kontrolka że bateria się wyczerpała i aparat jakby zawiesił się tzn przycisk on/off nie zadziałał.
sytuacja ustabilizowała się po wyjęciu i włożeniu baterii.
sytuacja powtórzyła się przy zupełnie innej baterii
ma ktoś jakiś pomysł co to może być??

kichu
26-07-2009, 21:29
dead battery syndrome, czasem sie zdarza nikt nie wie dlaczego

dosc szeroko opisywany temat

krokodyl-lodz
26-07-2009, 22:21
Potwierdzam

chomicz
26-07-2009, 23:45
dead battery syndrome, czasem sie zdarza nikt nie wie dlaczego

dosc szeroko opisywany temat

wszystko spoko
tylko że problem pojawia się w jednym aparacie (d300) a mam 3 różne baterie z którymi pracował i strzelam że problem nie leży po stronie baterii.
do tego wszystkie te baterie działają z dwoma d80, i nigdy nie było takich "zawieszek"
a z tego co poczytałem o "dead bat ..." to tak zrozumiałem że bateria jest jakby wyładowana i aparat nie chce sie włączyć
a w moim przypadku po wyjęciu baterii i włożeniu jej na nowo do aparatu wszystko działa ok i po sprawdzeniu stanu baterii jest np tak jak było dalej 87%
trochę to pogmatwałem, ale nie wygląda mi to na "dead bat ...." tylko na coś trochę innego

chomicz
26-07-2009, 23:49
o i jeszcze doczytałem o dbs:
'Firmware wersja 1.03 rozwiazuje ten problem."
sprawdzę i dam znać ;)

Krycha
27-07-2009, 09:31
Raczej firmware 1,1 ponoć miał to rozwiązać, ale u mnie jest np. taka sytuacja, że na starym nic się nie działo, a na nowym wgranym jakoś w styczniu czy lutym dopiero miesiąc temu pojawił się problem z syndromem baterii ;) zauważ, że jak poruszasz trochę mocniej szkłem to się pojawia, jakby coś ze stykami, ja przeczyściłem ale nie pomaga, styki baterii też czyściłem ;) generalnie raz w tygodniu mi się pojawia problem ;) wystarczy wyciągnąć na chwile baterie ;)

switch
02-08-2009, 21:58
Dokładnie u mnie to samo, mam 1.1 i czasami występuje ten problem, no cóż...

upadek
03-08-2009, 06:58
Ja mam 1.1 i problem zaczął występować jak podpinałem mu sigmę 100-300 f, 4 wcześniej na nikkorach nic się nie działo, przeczyściłem styki baterii i obiektywu i na razie od dwóch - trzech tygodni mam spokój, ale było to strasznie upierdliwe i najczęściej zdarzało się przy kierowaniu zestawu w dół

Dajcie znać, przy jakich obiektywach pojawia się ten problem

Krycha
06-08-2009, 23:46
Ja coś ostatnio odkryłem ;) syndrom padniętej baterii wyskakuje tylko na jednym akumulatorze a mam ich 3 (wszystkie oryginały). Bateria, która okazuje się wadliwa na d300 chodzi doskonale na d90 i d80 bez problemów ;/ testuje od kilku dni intensywnie wszystkie baterie i body - za każdym razem wychodzi tak samo ;/

luxius
06-08-2009, 23:49
to sa raczej styki w obiektywie, ja miałem tak w d200, tez myslalem ze to DB syndrom, ale okazało sie, że styki.

wygląda na to, że musisz udac sie z tym do "gumisów" na ul.Postepu

Krycha
07-08-2009, 09:05
Hmmm, trochę dziwne, czemu tylko na jednej baterii ??

luxius
07-08-2009, 12:39
edit
w popzednim poscie chodzilo mi o styki w bagnecie

wracajac do Twojego problemu czytalem , jezei to sie dziej tylko na jednej bateri to ja wywal

kiedys czytałem o takim problemie, ze mniej wiecej po 6-9 mies. po uzywaniu org aku, cos tam sie w nim moze pozmieniac (nie pamietam juz dokladnie co) i aparat tak sie moze zachowywac, ja bymm tej bateri nie zuywal poprostu, ale moze to tez byc poczatek problemu, w moim przypadku tak wlasnie bylo z d200, napierw jeden a aku, a potem obojetnie jaki

ten aku moze poprostu np sie zwierac pod obciazeniem w d300, a innym korpusie nie
tak czy inaczej nagle i czeste przerwyw zasilaniu elektroniki nie sa wskazane, wiec nie ryzykuj dalej z tym aku

Krycha
07-08-2009, 12:45
Wywalał go nie będę, bo przerzucę do d90 - tam chodzi ok ;) (póki co). Ech trza nowy kupić, na allegro jakieś duże te ceny, wydawało mi się że płaciłem rok temu 150zł a teraz ponad 200zł... ciekawe.

luxius
07-08-2009, 14:43
powiem szczerze , ze ja przygode z orginalnymi aku nikona zakonczylem dwa lata temu, kiedy chinczyki okazaly sie lepsze, dluzej trzymaly i wolniej sie zuzywaly, szkoda placic za napis

siedemczwartych
07-08-2009, 15:16
powiem szczerze , ze ja przygode z orginalnymi aku nikona zakonczylem dwa lata temu, kiedy chinczyki okazaly sie lepsze, dluzej trzymaly i wolniej sie zuzywaly, szkoda placic za napis

do czasu aż wyślesz aparat na gwarancji do serwisu... a serwis ze wzgledu na stosowanie zamienników odmówi naprawy gwarancyjnej.
A łatwo to sprawdz i równie łatwo odmówi naprawy gwarancyjnej.

luxius
07-08-2009, 15:46
do czasu aż wyślesz aparat na gwarancji do serwisu... a serwis ze wzgledu na stosowanie zamienników odmówi naprawy gwarancyjnej.
A łatwo to sprawdz i równie łatwo odmówi naprawy gwarancyjnej.

sorry, ale jak dla mnie to urban legend :)

nie mowię, że nie trafiaja sie paści, ale sa zamienniki renomowanych firm, lub wyprobowane chinczyki

możesz dostarczyc jakiś konkretnych argumentów dot. swojego posta?

bardzo inetresuje mnie np. jak można sprawdzić jaki akumulator był uzywany do zasilania aparatu
(nie mylić z okresleniem przyczyny awarli poprostu w zasilaniu zewnętrznym), szczególnie w uszkodzonym bloku zasilania ?

PS
Moze jeszcze mozna sprawdzić jakich uzywało sie paluszków w gripie podczas ostatniej sesji?:)

Krycha
07-08-2009, 16:32
Nie sprawdzą, nie ma szans ;) a po roku gwarancja i tak już mija moje d300 ma 1,5roku ;) więc aku bez znaczenia - byle nie wybuchało w trakcie ładowania czy też pracy - bo takie opowieści już słyszałem, nawet widziałem kiedyś fotę baterii po eksplozji ;)

luxius
07-08-2009, 16:39
też ją widziałem, ale może to był czarny PR :)

rudyrysiek
07-08-2009, 16:40
A moze przy okazji tej dyskusji pociągniemy wątek zamienników? Możecie polecić jakieś konkretne sprawdzone? Typowe chińczyki czy coś markowego? ale nie z logo nikona?

siedemczwartych
08-08-2009, 07:26
Sprawdzą na 100%.
Ktoś ostatnio na warsztatach NKP opowiadał o odmowie naprawy ze względu na stosowanie zamienników.

A powiedzcie mi jak to jest: kupujesz aparat (D300) za 5000 a żałujesz na oryginalną baterię dodatkowych 50-70 pln.
To trochę jak kupić mercedesa i założyć opony dębica, albo wlać olej lotos...... wg mnie trochę mija się z celem.

Także ja osobiście nie polecam zamienników żadnych.
Ale to dyskusja stara jak istnieją zamienniki, więc będą różne opinie i nie da się jednoznacznie roztrzygnąć problemu.

luxius
08-08-2009, 14:21
Sprawdzą na 100%.
Ktoś ostatnio na warsztatach NKP opowiadał o odmowie naprawy ze względu na stosowanie zamienników.

A powiedzcie mi jak to jest: kupujesz aparat (D300) za 5000 a żałujesz na oryginalną baterię dodatkowych 50-70 pln.
To trochę jak kupić mercedesa i założyć opony dębica, albo wlać olej lotos...... wg mnie trochę mija się z celem.

Także ja osobiście nie polecam zamienników żadnych.
Ale to dyskusja stara jak istnieją zamienniki, więc będą różne opinie i nie da się jednoznacznie roztrzygnąć problemu.

Będzięsz to klepał na kolanach z zamkniętymi oczami?:) Prosiłem o argumenty, a nie zasłyszane wieści, póki ich nie usłyszę, dalej uważam, że to bzdura. Aku musiłaby sie komunikowac z aparatem, a w to wątpię. Co tam ktos gadał na warsztatach NKP to nie ma dla mnie żadnego znaczenia, a co miał niby powiedzieć? Kupujcie tańsze bo są takie same?

A powiem Ci. Kupuje zamienniki , bo moje doświadczenia wskazują na to, ze niektóre sa lepsze i trwalsze od tych z napisem Nikon, które tez produkowane sa nie wiadomo gdzie, przy tym zamienniki sa dużo, dużo tansz i czasmi to wystarczy. Oczywiście napewno nie wszystkiesa na 100% pewne. Ale czy wszystkie oryginalne są?

Ja osobiście polecam kazdemu wolny wybor i rozsadek za płacenie superdrogo za cos co ma firmowy napis, a co ma tansza alternatywe. W czasach zdzierskiej drożyzny, fatalnego serwisu i pojawiających sie konkurencyjnych sprzętów nie ma co patrzec na marke, szacunek musi byc przemyslany. . Nikon robi doskonaly sprzet, ale nie daje nic swoim uzytkownikom za darmo, za wszystko płacą, i to jest normalne, a w zamian jeszcze za darmo fotografujacy reklamuja sprzet paradując ze znakami firmowymi na paskach, korpusach, skrzynkach itp. A figę. W moim sprzecie wszystkie znaki marki sa zaklejone. Choć Nikonami robię od kilkunatsu lat i kupuje kolejne, nie mam zadnego powodu , żeby dazyc te firme jakimś sentymentem, zwłąszca po moich ostatnich przygodach z serwise, z którym tez Nikon chyba nic nie robi, aby lepiej działał, takie przynajmniej mozna odniesc wrazenie czytajac forum. Jak tylko moge unikam nieuzasadninego przepłacania, czego przykładem jak dla może byc np grip MB-D10. Chiński zestaw Delty: grip+bateria+koszyki na bat+zaslepka na baterię+ładowarka jest trzy razy tańszy. Może troche gorzej wykonany, ale na pewno ta róznica nie jest warta tysiąca złotych. Czasy gdy chińskie znaczyło badziewne zaczynaja sie powoli kończyc. Oczywiście sa nikonowskie sprzety, które sa takiej jakości, że nic im nie podskoczy :) Nowy Nikkor 50mm/1.4 AF-S tez jest made in china, w całości, a moim zdaniem jest to bardzo dobry obiektyw, moze i z tworzywa, ale super lekki, ostry i szybki. Po II WŚ made in japan, znaczyło mniej wiecj tyle samo co dzis made in china, jeszcze 25 lat temu mowilo sie , ze japonskie auta to badziewie, a jak jest dzis? Dla tego nie ma co nabijac kieszeni wielkim korporacjom, jak tylko mozna tego uniknac. Uff:)

sejmajnejm
08-08-2009, 15:48
wolny wybor [...] china [...] nabijac kieszeni wielkim korporacjom

tak OT, skoro wprowadzasz watek ideologiczny .. ani jedna ani druga droga nie jest dobra. :-)

pzdr.
A.

siedemczwartych
09-08-2009, 08:24
Aku komunikuje sie z body... w momencie kiedy sprawdzasz ilość zdjęć na jednym ładowaniu lub stopień zużycia akumulatora. Nie ma co w to wątpić.

Krycha
09-08-2009, 11:01
A ja powiem, to tak: mam oryginał en-el3e, który niby jest dobry ale nie do końca ;) styki czyszczone itd.... drugi jeszcze chodzi ;) już kupiłem kolejny oryginał 171 z przesyłką udało się znaleźć taniej, mimo to nie wieżę już w oryginał czy zamiennik, w d70s od ponad 3 lat mam zamiennik jakiś premium gold i szczerze mówiąc działa tak dobrze jak oryginał do tej pory, teraz już nie ma jakości jeśli mówicie o samochodach, znajomy ma audi TT i co chwile coś naprawia, ja mam starego golfa i od 3 lat wymieniłem tylko olej ;)
Aha zamienniki też komunikują się z body ;) myślę że nie działały by gdyby nie udawały oryginałów ;) body nie widzi nalepki.

luxius
09-08-2009, 11:24
Aku komunikuje sie z body... w momencie kiedy sprawdzasz ilość zdjęć na jednym ładowaniu lub stopień zużycia akumulatora. Nie ma co w to wątpić.


Komunikuje sie, ale nie w takim zakresie/sensie jak Ty twierdzisz. Dalej brak jakichkolwiek argumetów na Twoje twierdzenie :)


tak OT, skoro wprowadzasz watek ideologiczny .. ani jedna ani druga droga nie jest dobra. :-)

pzdr.
A.

a i owszem, ze ideoligiczny:)
a kazdy robi jak chce (póki może) :)

siedemczwartych
09-08-2009, 19:26
zadzwoń do serwisu, napisz mejla, bo jak ja zadzwonie i napiszę, ze potwierdzili to Ty i tak będzies pisał swoje.
Nie chcesz, nie wierz... to dla mnie bez znaczenia. Życzę byś niegdy nie musiał tego organolepytcznie sprawdzać.

satsun
09-08-2009, 20:30
Telefon do serwisu nic nie da, bo tam i tak potwierdzą Twoją wersję żeby zachęcić do używania oryginalnych aku lub nic nie powiedzą. Moim zdaniem nie ma szans na rozpoznanie czy oryginalnego akumulatora używamy. A ilość pstrykniętych zdjęć na jednym ładowaniu jest chyba zapisana na baterii i jest zerowana podczas podłączenia do ładowarki, ale to musiałby ktoś sprawdzić bo pewien nie jestem. Popieram używanie zamienników, często są lepsze a często są takie same jak oryginalne, tyle że w zamienniku nie ma napisu "Nikon" ;).

Altro
09-08-2009, 20:32
nigdy Nikon mi nie nawalił a pracuję na nich juz ćwierć wieku, po analogach cyfrowy - D80 ma trzy lata, D 300 - rok. Akumulatory trzymają super i stosuję je zamiennie mimo że mam gripa do D 80 z szufladą na baterie. Z dwa tygodnie mam Grand Prix Warszawy - międzynarodowy turniej brydża gdzie przez 11 dni strzelam po 300 fot dziennie. Zero problemów. Mamy wolny kraj - kto chce, niech kupuje podróbki, kto nie może ryzykować niech używa oryginalnych części.

luxius
10-08-2009, 13:20
zadzwoń do serwisu, napisz mejla,


hahahahahahahahaha :D ROTFL


A ilość pstrykniętych zdjęć na jednym ładowaniu jest chyba zapisana na baterii i jest zerowana podczas podłączenia do ładowarki, ale to musiałby ktoś sprawdzić bo pewien nie jestem. ;).

A może wynika to porostu z pomiaru napięcia i wyliczaniu teoretycznej ilosci zdjec poprostu. Przeciez nigdy nie zrobisz dokładnie tyle zdjęć ile wyświetla.